Refundacja i wolny dostęp

16.02.23, 17:19
Wątek kieruję przede wszystkim do ematek:

farmaceutek,
pracownic NFZ,
składkujących na NFZ,

chociaż inne też zapraszam do dyskusji.

Bardzo mnie zaintrygowało rozwiązanie brytyjskiego NHS, czyli ichniego NFZ, gdzie pewne preparaty (akurat chodziło o antykoncepcyjne) są refundowane, a jednocześnie jest do nich wolny dostęp.

Czy to znaczy (to pytanie do pracownic NFZ i farmaceutek), że każdy może się poczęstować z jakiejś maszyny lub z półki albo z wolnostojącego kartonu takim preparatem? Nikt go nie kontroluje, więc może wziąć ile chce i zrobić z nim, co chce, na przykład wywieźć do Polski i tu sprzedać?

Albo nakupuje sobie, ile chce, takiego preparatu w sklepie i potem fakturę wysyła do NHS i oni zwracają kwotę na konto? To też mógłby sobie kupić, dostać zwrot, wywieźć i sprzedać?

I teraz pytanie do płatniczek składek NFZowskich: czy chciałybyście, żeby taki system - całkowicie dowolny dostęp przy całkowitej refundacji - był wprowadzony w Polsce na przykład dla preparatów antkoncepcyjnych?
    • 35wcieniu Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:22
      Fragment ze zwrotem na konto najbardziej mi się podoba.
      Wam który?
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:26
        Mnie się podoba całość, bo jeśli to prawda, to umówię się z jednym takim Anglikiem, on mi będzie pobierał antyki w Anglii, przesyłał do Polski i ja to będą sprzedawać.
        • sueellen Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:32
          demodee napisała:

          > Mnie się podoba całość, bo jeśli to prawda, to umówię się z jednym takim Anglik
          > iem, on mi będzie pobierał antyki w Anglii, przesyłał do Polski i ja to będą sp
          > rzedawać.


          Raczej zostaną zatrzymane na granicy.
        • asia.sthm Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:13
          demodee napisała:

          > Mnie się podoba całość, bo jeśli to prawda, to umówię się z jednym takim Anglik
          > iem, on mi będzie pobierał antyki w Anglii, przesyłał do Polski i ja to będą sp
          > rzedawać.

          Koniecznie to zrob, toz to genialny pomysl na szybkie wzbogacenie. Bedziesz sie plawic, a forum bedzie podziwialo.


          Dziewczyny, nie zniechecajcie jej, niech pojdzie do pierdla to forum chociaz odpocznie od dzbanki.
    • majenkirr Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:26
      Refundowane w 100% czy tylko jakaś część?
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:56
        > Refundowane w 100% czy tylko jakaś część?

        A jeśli refundowane w 50%, to może być?
    • sueellen Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:31
      Istnieją w UK tzw walk -in centers (wchodzisz z ulicy) lub sexual health clinik (musisz się umówić) czyli idziesz i hop, zakładają ci spirale. Spirale zakłada/zdejmuje tez często GP (lekarz w przychodni) i są bezplatne.. Tabletki antykoncepcyjne przepisuje GP czyli lekarz pierwszego kontaktu. Prezerwatywy rozdają za darmo o ile dobrze kojarzę bo nie korzystałam. Tabletki po można dostać w bezpłatnie w aptece i nie wymagana jest recepta.
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:01
        Sueellen, dzięki za odpowiedź, ale strasznie zawile to opisałaś.

        Czy w UK jest wolny dostęp do preparatów antykoncepcyjnych czy nie? Wchodzisz i bierzesz, ile chcesz, albo wchodzisz i osoba przeszkolona zakłada Ci spiralę na Twoje żądanie?
        • sueellen Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:05
          Jest wolny dostęp. Wchodzisz do walk in clinic niczym do banku i Ci dają. Za darmo, bez umawiania się na wizytę. Musisz jednak udowodnić swoja tożsamość, mieć nr NHS. Nie ma supermarketów z antykoncepcja jeśli o to pytasz.
          • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:55
            Czyli Angielki nie są badane przed zaordynowaniem hormonów antykoncepcyjnych. A wiesz może, jakie to są hormony?

            I wystarczy tylko udowodnić, że się jest płatnikiem składek zdrowotnych.

            A jak jest z pigułką "dzień po"?
            • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:59
              też dostępna, także dla dzieci
            • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:12
              Pigułke po profilaktycznie dają wszystkim dzieciom z klas 1-3 raz w tygodniu. Chłopcom tez.

              A bo co?
              • lella_two Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:23
                A czy to prawda, że nienarodzonym także?
                • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:26
                  Oczywiscie 🤣
                • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:11
                  Tak, wszystkim.

                  Ostatnio byl tez gruby skandal, bo okazało się że wszczepiono implant anty a płód był płci meskiej i mieli mu wszyć viagre.
                • manon.lescaut4 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:45
                  Nienarodzonym to nie, oczywiście, ale noworodkom już tak. Oczywiście tutaj w specjalnej płynnej formie przez strzykawkę, tak samo jak Calpol czy Nurofen.
            • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:52
              a w polsce jakie ci niby badani robią zanim wypiszą?
              • solarpowerprincess Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:52
                Morfologie, tsh, t3, t4, poziom estrogenow, progesteronu i poziom prolaktyny - takie mi kiedyś zlecił ginekolog jak chcialam tabsy. To, że chodzisz do jakiegoś nieodpowiedzialnego konowała to Twoja sprawa.
                • 1012ja Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:38
                  A jak ja kiedyś pytałam swoją ginekolog o badania przed dobraniem odpowiednich tabletek to mi powiedziała, że może i się powinno robić ale tak naprawdę to nikt się do tych zaleceń nie stosuje.
                  • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:14
                    Zdecydowanie pakiet wymienionych badań nie jest standardem. Przecież to wszystki kosztuje - bo to chyba nie na NFZ? W sumie dobra praktyka żeby zniechęcić.
                    • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:18
                      O tu np zupelnie inne badania Dlaczego hormony tarczycy miałoby się badać? Jaki związek? zdrowegeny.pl/poradnik/antykoncepcja-hormonalna-badania-zalecane-przed-rozpoczeciem-stosowania
                      • alicia033 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:56
                        ichi51e napisała:

                        > O tu np zupelnie inne badania Dlaczego hormony tarczycy miałoby się badać? Jaki związek? zdrowegeny.pl/poradnik/antykoncepcja-hormonalna-badania-zalecane-przed-rozpoczeciem-stosowania
                        >

                        żaden.
                        Solarprincess wybrała sobie konowała zlecającego pacjentkom zbędne badania i tyle.
                • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:43
                  solarpowerprincess napisała:

                  > Morfologie, tsh, t3, t4, poziom estrogenow, progesteronu i poziom prolaktyny -
                  > takie mi kiedyś zlecił ginekolog jak chcialam tabsy. To, że chodzisz do jakiego
                  > ś nieodpowiedzialnego konowała to Twoja sprawa.

                  Ty chodzisz do idioty.
                  • solarpowerprincess Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:45
                    Siedź sobie w jukeju.
                    • solarpowerprincess Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:47
                      I łykaj hormony na ślepo. Porażające ale może tłumaczy Twój stan.
                      • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 07:53
                        solarpowerprincess napisała:

                        > I łykaj hormony na ślepo. Porażające ale może tłumaczy Twój stan.

                        Twoje komentarze tlumacza twoj stan umyslu czyli Polske.
                        Ja nie musze brac hormonow, wybralam metode antykoncepcji najlepsza dla siebie, w Polsce nie jest opcja.
                        • solarpowerprincess Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 08:53
                          To po kiego grzyba się w ogóle wypowiadasz. Najma serio...
                          • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 08:55
                            solarpowerprincess napisała:

                            > To po kiego grzyba się w ogóle wypowiadasz. Najma serio...

                            Bo mam ochote. Z hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych korzystalam kiedys, dlugie lata.
                • alicia033 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:22
                  solarpowerprincess napisała:

                  > Morfologie, tsh, t3, t4, poziom estrogenow, progesteronu i poziom prolaktyny -
                  > takie mi kiedyś zlecił ginekolog jak chcialam tabsy.

                  niestety do konowała to raczej ty chodzisz.
                  Powinnaś była zrobić próby wątrobowe a nie to, co poza morfologią, wymieniłaś.
      • kandyzowana3x Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:35
        W każdej walk in, czy klinice tabletki przepisuje , albo daje wykwalifikowany pracownik medyczny po przeprowadzeniu wywiadu. Nie rozdaje ich recepcjonistka na wejściu, spirali nie zakładają na pierwszej wizycie, bo jednak najpierw trzeba zrobić testy na chlamydie bodajze, a pigułka po, dostępna po rozmowie z farmaceuta, jakiś czas temu nie była refundowana ( to się mogło zmienić)
    • geez_louise Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:37
      Nic sobie nie nakupujesz kartonami, każdy zakup będzie ścisłe rejestrowany, będziesz pokazywać id, są limity i będzie wywiad i pomiary fizykalne. W kilku krajach, żeby nie wywozić refundowanych tabletek dla kogoś lub na handel, trzeba tabletkę/pierwsza tabletkę przyjąć przy farmaceucie.
      • sueellen Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:45
        Ja nie jestem pewna, ktoś mnie może oświecić, ale chyba jeśli chodzi o hormonalne i kondomy to w aptece można jednie kupić, bo za darmo to tylko z recepta lub z walk in clinic/ sexual health clinic? Leków kurierem nie wolno przesyłać do Polski, a jeśli lecisz samolotem, musisz mieć receptę (pismo od lekarza). Latam z lekami, pismo od lekarza na wszelki wypadek zawsze mam ze sobą, a wożę leki cytotoksyczne. Nikt nigdy nie kwestionował, ale większe ilości pewnie by celników zainteresowały.

        Musza być jakieś przesiewy inaczej wielu ludzi by na taki przemyt już dawno wpadło.
        • geez_louise Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:52
          Łatwy dostęp nie oznacza w cywilizowanym kraju kupno w markecie z półki z plastrami i paracetamolem, ale rejestrowanie po numerze ubezpieczenia i wpisywanie do systemu informacji medycznej przez inne osoby niż lekarze - pielęgniarki, farmaceutów. Jest wywiad i kilka pomiarów np. ciśnienia czy bmi. Nie dają na raz więcej niż na 3 miesiące, czasem mniej. Zwykle po roku trzeba pójść do lekarza i dalej można chodzić do apteki.
          • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:14
            > Jest wywiad i kilka pomiarów np. ciśnienia czy bmi.

            Kto robi ten wywiad i badania? Farmaceuta w aptece?
            • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:27
              demodee napisała:

              > > Jest wywiad i kilka pomiarów np. ciśnienia czy bmi.
              >
              > Kto robi ten wywiad i badania? Farmaceuta w aptece?

              Na przyklad farmeceuta.
            • manon.lescaut4 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:49
              demodee napisała:

              > > Jest wywiad i kilka pomiarów np. ciśnienia czy bmi.
              >
              > Kto robi ten wywiad i badania? Farmaceuta w aptece?
              Co najmniej profesor położnictwa i ginekologii, ale tylko po Cambridge. Maja jeszcze rozszerzyć na Oxford. Wiesz, to zbyt poważna sprawa, żeby zlecać to byle komu.
              • jowita771 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:55
                A pacjenci mają klauzulę sumienia, jak pójdą do profesora innego uniwersytetu, to będą mieć wyrzuty sumienia, tylko do tych po Cambridge, żeby wyrzutów nie było. No i mają rozszerzyć na Oxford, jak już koleżanka wyżej słusznie zauważyła.
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:03
        > Nic sobie nie nakupujesz kartonami, każdy zakup będzie ścisłe rejestrowany, będziesz pokazywać id, są limity i będzie wywiad i pomiary fizykalne

        Czyli jest jakaś kontrola? To znaczy, ze nie ma wolnego dostępu...
        • geez_louise Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:09
          Wolny dostęp to masz do plastrów z opatrunkiem a u tak będziesz robić aferę jak dostaniesz uczulenie na klej.

          Do wydania leku trzeba mieć uprawnienia i przeprowadzić w celu jego wydania minimum wywiad. Farmaceuta może mieć uprawnienia i decydować o wydaniu leku. Pomijasz w ten sposób innego, mniej dostępnego specjalistę i tyle. Jak masz zakrzepicę, to od farmaceuty tabletek anty nie dostaniesz.
          • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:17
            > Do wydania leku trzeba mieć uprawnienia

            Tak myślałam! A niektóre ematki wierzą, ze za granicą to jest całkowicie wolny dostęp do hormanów, a jak ja w to wątpię, to mnie od tłuków wyzywają...
            • kropkacom Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:21
              To ty sobie tak to wytłumaczyłaś. I tak, tam dziewczyny maja o niebo prościej.
            • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:23
              "Tak myślałam! A niektóre ematki wierzą, ze za granicą to jest całkowicie wolny dostęp do hormanów, a jak ja w to wątpię, to mnie od tłuków wyzywają..."

              Ależ JEST wolny dostęp. Bo uprawnionych do wydania preparatu jest mnóstwo, mają dla Ciebie czas w każdej chwili. Preparat antykoncepcyjny wydają bez żadnych klauzul sumienia, absolutnie za darmo. To nie jest wolny dostęp? Według mnie - jest.
            • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:27
              demodee napisała:


              > Tak myślałam! A niektóre ematki wierzą, ze za granicą to jest całkowicie wolny
              > dostęp do hormanów,

              To ty caly czas to tluczesz. W tamtym watku nikt tego nie napisal.
              • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:36
                > W tamtym watku nikt tego nie napisal.

                Nie wiem, który watek masz na myśli, bo trochę ich było.

                Więc jednak Brytyjki są badane przez przeszkoloną osobę, zanim zażyją antykoncepcję hormonalną. To jeden mit mamy załatwiony.

                Interesuje mnie też sprawa tych walk-in clinics. One są na każdym rogu ulicy, czynne całą dobę 7 dni w tygodniu? Są tylko do spraw antykoncepcyjnych, czy złamaną nogę też ktoś tam złoży? I kto tam dyżuruje? Nie lekarz, więc kto? Pielęgniarka?
                • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:45
                  Interesuje mnie też sprawa tych walk-in clinics. One są na każdym rogu ulicy, czynne całą dobę 7 dni w tygodniu?

                  Są wszędzie. Są jak żabki w PL.
                • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:08
                  demodee napisała:


                  > Więc jednak Brytyjki są badane przez przeszkoloną osobę, zanim zażyją antykonce
                  > pcję hormonalną. To jeden mit mamy załatwiony.
                  >

                  W jakim sensie sa badane? Tabletki hormonalne zadnych badan nie wymagaja. Wywiad jest wystarczajacy. A mity to ty tworzysz.

                  > Interesuje mnie też sprawa tych walk-in clinics. One są na każdym rogu ulicy, c
                  > zynne całą dobę 7 dni w tygodniu? Są tylko do spraw antykoncepcyjnych, czy złam
                  > aną nogę też ktoś tam złoży? I kto tam dyżuruje? Nie lekarz, więc kto? Pielęgni
                  > arka?

                  Poszukaj sobie informacji, sa latwo dostepne.
                  • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:01
                    > Tabletki hormonalne zadnych badan nie wymagaja.

                    W Polsce jednak bada się przed przepisaniem hormonów. Na pewno przez to dostęp do nich jest trudniejszy niż w UK.

                    Pytanie do płatniczek składek NFZowych - czy to dobrze, że badają, czy wolałybyście tak, jak w UK - każdemu kto chce?
                    • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:10
                      W Polsce jednak bada się przed przepisaniem hormonów.

                      Nie, nie bada się. Robi się jakiś prosty wywiad.
                      Wolimy żeby było jak w UK.
                      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:39
                        Woman, pytanie było adresowane do płatniczek składek na NFZ!
                        • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:43
                          nikt nie chce z toba gadac

                          platniczki podzielaja moj punkt widzenia
              • asia.sthm Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:38
                >to tluczesz. W tamtym watku nikt tego nie napisal.

                Ale ona przeczytala i jej sie wryło w mozg drukiem
            • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:53
              ja ci mogę napisać ze w Austrii to nawet paracetamolu nie kupisz poza apteka.
            • jowita771 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 06:57
              To ja poproszę brak wolnego dostępu, ale taki, jaki mają w UK, a nie taki jak u nas
    • kropkacom Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:55
      Moment. Czyli grzmisz przeciw czemuś o czym nie masz zielonego pojęcia big_grin Paradne.
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 17:59
        Grzmię?
        • kropkacom Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:01
          Wszystko jedno. Żenada.
    • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:00
      Mieszkając w jukeju wchodziłam prosto "z ulicy" do mojego lokalnego sexual health clinic, nigdy nie czekałam dłużej niż 10 minut na przyjęcie. Miałam tam założoną kartę pacjentki i "do łapy" dostawałam zapas 6-miesiecsny swoich tabletek anty.

      Była też opcja spirali, implantów, zastrzyków, no i prezerwatywy za free. Cytologię też tam robiłam. Pewnie aborcję też aranżują, nigdy nie musiałam korzystać na szczęście, więc nie znam szczegółów.

      Można też iść do swojego lekarza rodzinnego w takich sprawach, ale miałam dalej, więc mi się nie chciało.
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:05
        > Miałam tam założoną kartę pacjentki

        Więc ktoś Ci założył kartę. Czyli nie wchodziłaś tak dowolnie, tylko jako pacjentka?
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:07
          Bo z tego, co pisze Sueellen zrozumiałam, ze tak się idzie ulicą i się wchodzi do walk-in center. I dostaje się za darmo tabletki anty albo implant wszczepiają, albo spiralę zakładają...
          • geez_louise Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:11
            Tylko idiota tak może rozumieć walk in clinic, wiec go twój problem, nie sueellen
            • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:15
              Dokladnie 🤣
          • sueellen Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:17
            Walk in nie znaczy ze wchodzisz, zabierasz z polki i wychodzisz. Musisz wypełnić formularz, zaznaczyć jakie masz choroby, czy jakie bierzesz leki, ile ważysz, podać imię, nazwisko, adres, musisz mieć ubezpieczenie. Walk in znaczy ze nie musisz się umawiać na wizytę.
            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:26
              > Walk in znaczy ze nie musisz się umawiać na wizytę.

              OK. Czyli w UK są takie dyżurki antykoncepcyjne. Wchodzę, biorę formularz, wpisuję choroby i leki, dane osobowe, udowadniam, ze jestem płatniczką. Czekam 10 minut. Zakładają mi kartę pacjentki. I co dalej? Wywiad ktoś ze mną robi, pielęgniarka może i na podstawie wywiadu dostaję tabletki na 3 miesiące?
          • asia.sthm Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:18
            > Bo z tego, co pisze Sueellen zrozumiałam, ze tak się idzie ulicą i się wchodzi do walk-in center.

            Ty lepiej do parku wejdz, tam funty na drzewach rosna, zerwiesz sobie pare tysiecy, po co ci handel antkami?
          • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:34
            Nie no co Ty.

            Idziesz ulica, nagle tłum pierzcha jak kuropatwy, na sygnale wjeżdża wóz Sił Antykoncepcyjnych. Zbierają wszystkie kobiety w wieku reprodukcyjnym i na siłę instalują im implanty antykoncepcyjne albo spirale. Każda dostaje też po worku hormonów i talon na aborcję.
          • memphis90 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:33
            Jak wejdziesz do takiej Clinic tylko na siku, bo Cie akurat przypaliło, to nie zdążysz dobrze majtek podciągnąć, a już Ci pchają te spirale niczym ciastka Skibie…
            • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:38
              Damskie kible mają automaty do zakładania spirali - siadasz sobie na sedesie a tu cyk iii spirala w macicy!
              • snajper55 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:44
                fragile_f napisała:

                > Damskie kible mają automaty do zakładania spirali - siadasz sobie na sedesie a
                > tu cyk iii spirala w macicy!

                Jakie kible? Na ulicy stoją takie spiralowe automaty Wystarczy ściągnąć gacie i się wypiąć.

                S.
        • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:17
          No wchodzisz dowolnie, i Ci zakładają kartę.
          • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:20
            Karta musi być, bo np. jak robisz test na choroby przenoszone drogą płciową, cytologię i inne takie - to gdzieś to musi być zapisane przecież, i muszą Ci dostarczyć wynik.

            Ale przyjmują każdego pacjenta, prosto z tzw. "z ulicy", nie trzeba się zapisywać.
    • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 18:31
      że każdy może się poczęstować z jakiejś maszyny lub z półki albo z wolnostojącego kartonu takim preparatem? Nikt go nie kontroluje, więc może wziąć ile chce i zrobić z nim, co chce, na przykład wywieźć do Polski i tu sprzedać?

      Jest dokładnie jak piszesz. Co jednak dziwne, to w odróżnieniu od Polski, gdzie szaleje mafia lekowa wywożąca leki za granicę, to w UK tych leków nie ma.

      Najwyraźniej to restrykcyjne przepisy polskie są jakieś patologiczne.
    • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 19:55
      Czyli kwestię dostępności mamy załatwioną.

      Po wywiadzie lekarskim/pielęgniarskim/farmaceutycznym dostaje się darmowe antyki. Z takich jakby kiosków antykoncepcyjnych.

      Czy chciałybyście, żeby w Polsce było podobnie? Tzn. wchodzimy do apteki, farmaceuta zakłada nam kartę pacjenta, przeprowadza wywiad, robi podstawowe badania? To wszystko w aptece?

      I kwestia refundacji - czy preparaty antykoncepcyjne powinny być za darmo? Tabletki, implanty? Wiadomo, że żeby jedni mieli za darmo, to drudzy muszą zapłacić...
      • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:08
        Ojojoj, biedny zatroskany troll!

        Kioski antykoncepcyjne? Dzidzia, przecież już pisałam: w UK są zbrojne bojówki, ktore wszywają implanty babom z ulicznej łapanki a hormony po prostu dolewają do wodociągów na etapie stacji uzdatniania wody.

        A nad tym wszystkim czuwają Reptilianie.
      • kropkacom Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:10
        Nie, no co ty big_grin A w dodatki 17 letnia pannica nie może w Polsce iść sama do ginekologa. Bajo. Jakie kioski?
      • kandyzowana3x Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:15
        Aptece, klinice, przychodni, jak dla mnie może nawet być w bibliotece. Byle miejsce zapewniało osobny gabinet, wykwalifikowany personel medyczny ( niekoniecznie lekarze) i łatwa dostępność. Tak antykoncepcja powinna być refundowana.
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:28
          Mieszkasz w Polsce, kandyzowana, i płacisz składki na NFZ?

          > Byle miejsce zapewniało osobny gabinet, wykwalifikowany personel medyczny ( niekoniecznie lekarze) i łatwa dostępność.

          Ale taką, że wchodzisz i z marszu masz założoną kartę, przeprowadzony wywiad i badania? Czy jesteś skłonna umówić się np. na jutro? Albo na za tydzień?

          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:35
            ale dlaczego za tydzień?

            antykoncepcja to nie choroba, wchodzisz i bierzesz
          • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:41
            Nie no, przecież wiadomo że najpierw powinien być wywiad u proboszcza i notarialna zgoda od wszystkich członków klanu (męskich, rzecz jasna) do poziomu trzeciego kuzyna włącznie.
          • kandyzowana3x Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:52
            Tak mieszkam i płace składki w Polsce, co prawda od 3 lat dopiero. Jesli będą chęci to pieniądze na antykoncepcje i zdrowie seksualne sie znajdą. Wystarczy nie kraść.
            A organizacja przyjęć jest mi całkowicie obojętna, byle można przyjść zawsze i do dowolnej kliniki i uzyskac pomoc. Jeśli co druga apteka w Polsce oferowałby tego typu opiekę, przypuszczam że problem z czekaniem na wizytę byłby minimalny.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:14
            Serio, nie wiem czemu mają służyć te twoje pytania. CHyba każda normalna, myśląca kobieta, chciałaby mieć łatwy, darmowy dostęp do bezpiecznej antykoncepcji (w rozumieniu, że pod kontrolą lekarza/farmaceuty).
          • solarpowerprincess Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:56
            Oświecę Cię: w PL funkcjonuje już system, gdzie każdy uprawniony może zobaczyć historię Twojego leczenia u różnych lekarzy - więc nawet nie trzeba będzie tworzyć kartotek. Ona juz istnieje big_grin
            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:49
              > gdzie każdy uprawniony

              Tzn. uprawniony przez pacjenta.
      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:16
        Tak, chcemy tego.

        I tak, powinny być za darmo.
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:23
          Sprowadziłaś się woman do Polski i składkujesz na NFZ?
          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:34
            nie, ale mam prawa wyborcze nadal
            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:42
              Dowód osobisty wciąż ważny?
              • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:43
                wszystko
      • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:55
        boże zapłać te 150 zeta idz do gina i tez dostaniesz od reki.
      • iwles Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:39
        demodee napisała:


        > Wiadomo, że żeby jedni mieli za darmo, to drudzy muszą zapłacić


        Rozmarzyłam się, ja dostaję, ty płacisz 🤣
    • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:45
      W UK pacjentki tak sobie cyk i aplikują tę antykoncepcję, a w Polsce prawidłowo wygląda to tak:

      dimedic.eu/pl/wiedza/jak-dobrac-tabletki-antykoncepcyjne

      Ale jak się przejdzie tę procedurę, to potem już receptę się przedłuża przez telefon.
      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:48
        Nie, w PL to nie wygląda prawidłowo. To co linkujesz to sztuczne naganianie klientów i zmuszanie ich do płatnych konsultacji.

        Wystarczy farmaceuta.
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:53
          Jakich płatnych? Ja to wszystko miałam na NFZ.

          Ale oczywiście za wszystko zapłaciłam składkami.

          Pytanie - czy w tej sytuacji powinnam jeszcze składkami zapłacić za preparat antykoncepcyjny?
          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 20:54
            tak, powinnaś i uwaga: także za antykoncepcję nieletnich
      • memphis90 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:37
        Uuu, te „zalecane” badania genetyczne tez robiłaś przed pigułką…?
      • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 21:57
        "Lekarz ginekolog nie ma prawa odwodzić Cię od tego wyboru powołując się na klauzulę sumienia lub inne pozamedyczne powody."

        😉
      • snajper55 Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:03
        demodee napisała:

        > W UK pacjentki tak sobie cyk i aplikują tę antykoncepcję, a w Polsce prawidłowo
        > wygląda to tak:
        >
        > dimedic.eu/pl/wiedza/jak-dobrac-tabletki-antykoncepcyjne
        >
        > Ale jak się przejdzie tę procedurę, to potem już receptę się przedłuża przez te
        > lefon.

        Tak, tak.

        "Lekarz ginekolog nie ma prawa odwodzić Cię od tego wyboru powołując się na klauzulę sumienia lub inne pozamedyczne powody.

        Jeśli usłyszysz takie argumenty – idź do innego lekarza ginekologa."

        Nie ma prawa, ale jeśli to zrobi, to szukal takiego bez sumienia." Polska chora rzeczywistość.

        S.
    • taki-sobie-nick Re: Refundacja i wolny dostęp 16.02.23, 22:29
      Nie.
      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 07:46
        osoby z inwalidztwem niech sie zajmuja soba, a nie innymi
    • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:40
      Fascynują mnie te brytyjskie walk-in clinics.

      Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam:

      Są czynne 7/24, dyżuruje w nich wykwalifikowany pracownik i świadczą takie usługi: cytologia, antykoncepcja, tabletka "po", aborcja? Tak się wchodzi z ulicy i po max. 10 minutach oczekiwania uzyskuje się taką usługę, jeśli jest się płatnikiem składki zdrowotnej?

      A jeśli człowiek ma np. ostry ból wyrostka robaczkowego, to nie zostanie tam obsłużony? Ani z zawałem, ani ze złamaną nogą?

      Czy zawały i wyrostki mają swoje walk-in clinics, czy z tymi przypadłościami trzeba jechać na brytyjski SOR?

      • geez_louise Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:51
        Zaczynasz ciut rozumieć, jeszcze z 10 lat i ogarniesz.

        Sposób działania gabinetów stomatologicznych zaczniesz rozgryzać za 10 lat, po zrozumieniu do końca gabinetów ginekologicznych, czy mam zaczynać tłumaczyć już teraz, rownolegle? Może będzie łatwiej, do gabinetu stomatologicznego tez nie chodzimy z zawałem.
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:39
          > Sposób działania gabinetów stomatologicznych zaczniesz rozgryzać za 10 lat,

          Może to jest jakiś pomysł - tak jak kształci się oddzielnych lekarzy od zębów, należałoby kształcić oddzielnych medyków (niekoniecznie lekarzy) od antykoncepcji? Wtedy zmniejszyłyby się kolejki do ginekologów.

          Byłyby specjalne gabinety antykoncepcyjne, jak dziś są stomatologiczne. Od razu by badały stężenia hormonów i te markery wątrobowe i osoby przeszkolone robiłyby wywiad i sugerowały rodzaj antykoncepcji. Co do wchodzenia z ulicy, to jestem przeciw, bo to by oznaczało dyżury, takie jakby antykoncepcyjne SORy, nie wiem, czy byłoby takie obłożenie osobami chętnymi, żeby dyżurni się nie nudzili. Ale na zapisy - to miałoby sens. Np. taki mobilny gabinet antykoncepcyjny połączony z apteką antykoncepcyjną (jestem przeciwna refundacji antykoncepcji)? Zjawiałby się we wsi raz w tygodniu w środę od 10 do 11.00...

          Tak jak jeżdżą takie mobilne stacje pobrań krwi...
          • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:07
            > należałoby kształcić oddzielnych medyków (niekoniecznie lekarzy) od antykoncepcji?

            Lekarz leczy, a antykoncepcja leczeniem nie jest. Właściwie, to jest wygaszaniem naturalnych funkcji organizmu.

            I nie piszcie, że preparatów używa się też do leczenia chorób, bo to wiem.
            • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:10
              demodee napisała:


              >
              > Lekarz leczy, a antykoncepcja leczeniem nie jest. Właściwie, to jest wygaszanie
              > m naturalnych funkcji organizmu.
              >
              > I nie piszcie, że preparatów używa się też do leczenia chorób, bo to wiem.

              Przeczysz sam sobie albo prowokujesz. Obstwiam to drugie.
              • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:18
                > Przeczysz sam sobie albo prowokujesz. Obstwiam to drugie.

                Ani jedno, ani drugie.

                Antykoncepcja nie jest leczeniem. Ale preparaty stosowane przy antykoncepcji bywają też używane do leczenia.
                • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:46
                  demodee napisała:


                  > Antykoncepcja nie jest leczeniem.

                  Antykoncepcja to czesc ochrony zdrowia. Zlamanej nogi tez nie trzeba leczyc.
          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:38
            Byłyby specjalne gabinety antykoncepcyjne, jak dziś są stomatologiczne

            Dokładnie o to chodzi i po to m.in. to jest tak zrobione w UK.
            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:44
              A czy do dentysty w UK też można wejść z ulicy bez umawiania się? I czy leczenie dentystyczne też jest za darmo?

              Bo jeśli nie, to znaczy, że w UK antykoncepcja kobiet jest ważniejsza niż stan zdrowia dentystycznego społeczeństwa. Takie mają Brytyjczycy priorytety.
              • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:49
                demodee napisała:


                > Bo jeśli nie, to znaczy, że w UK antykoncepcja kobiet jest ważniejsza niż stan
                > zdrowia dentystycznego społeczeństwa. Takie mają Brytyjczycy priorytety.

                A leczenie dentystyczne w Polsce jest za darmo? Mozna wejsc do dentysty bez umawiania sie? Ani antykoncepcja ani dentysta nie sa w Polsce priorytetem. Akurat koszty spoleczne fatalnego dostepu do antykoncecji sa duzo wyzsze niz dentysty
              • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:55
                Bo jeśli nie, to znaczy, że w UK antykoncepcja kobiet jest ważniejsza niż stan zdrowia dentystycznego społeczeństwa. Takie mają Brytyjczycy priorytety.

                I to są bardzo słuszne priorytety.
          • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:55
            > należałoby kształcić oddzielnych medyków (niekoniecznie lekarzy) od antykoncepcji?

            Taki przedstawiciel zawodu medycznego musiałby na wejściu zrzec się prawa do klauzuli sumienia. Albo prawo do jakiejś częściowej klauzuli mógłby mieć. Na przykład: klasyczna antykoncepcja tak, ale już pigułki "dzień po" nie poda ani aborcji nie zrobi.
            • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 19:08
              wystarczy nie zatrudniać
            • fragile_f Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 19:08
              Gdybym byla urologiem, to odmawialabym viagry oraz jakichkolwiek zabiegow czy lekow zwiazanych z przywroceniem erekcji 🤩

              Bog podjal decyzje o sflaczalym penisie, gdziezbym mogla sie wtracac?
      • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 09:52
        Ty masz cos z glowa czy jestes trollem gazetowym?
        Sexual Health, Family Planning Clinics nie sa czynne 24/7. Nikt niczego nie bierze z polki. Nie trzeba udowadniac jak w Polsce ze jest sie platnikiem skladek, nie trzeba byc platmikiem skladek zdrowotnych zeby miec dostep do ochrony zdrowia w Anglii. Tak, pracuje tam wykwalifikowany staff swiadczac uslugi ochrony zdrowia seksualnego.
        Ludzie w przypadkach emergency (antykoncepcja czy aborcja nimi nie sa) nie udaja sie do sexual health/family planning clinics od tego sa przychodnie lub A&E jak wszedzie. Twoje komentarze sa coraz bardziej zenujace.
        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:02
          > Sexual Health, Family Planning Clinics nie sa czynne 24/7.

          Przecież pisałyście, że tam się wchodzi z ulicy, bez zapisu, myślałam, że jest całkowita dostępność do antykoncepcji, ale one są czynne w godzinach od-do. Następny mit obalony.

          > Nie trzeba udowadniac jak w Polsce ze jest sie platnikiem skladek, nie trzeba byc platmikiem skladek zdrowotnych zeby miec dostep do ochrony zdrowia w Anglii.

          Serio, nie trzeba składkować, żeby mieć w UK wszczepiony implant antykoncepcyjny? Wszczpiaja wszystkim i za darmo?

          > pracuje tam wykwalifikowany staff swiadczac uslugi ochrony zdrowia seksualnego.

          Rozumiem, ze nie są to ginekolodzy ani położne ani pielęgniarki tylko jakiś inny zawód medyczny wykształcony tylko pod kątem ochrony zdrowia seksualnego?

          > Twoje komentarze sa coraz bardziej zenujace.

          Ja nie wiem, co Cię tak żenuje w moich pytaniach.
          • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:07
            Dostępność do antykoncepcji nie znaczy ze ci ja rozdają jak ulotki reklamowe tylko ze jak pójdziesz do lekarza nikt ci nie będzie wydziwiać pouczał straszył kwestionował twoja moralność (a po co to pani? A ja rozumiem taka ładna dziewczyna pewnie lubi imprezy…?) zlecał setki (płatnych) badań żeby cię zniechęcić a na koniec jednak powie ze nie wypisze bo sumienie mu nie daje.
            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:17
              > jak pójdziesz do lekarza nikt ci nie będzie (...) pouczał

              Ja tam wolę pogadać z lekarzem o zażywanych preparatach medycznych. Niby wszystko jest w ulotce, ale...

              > jak pójdziesz do lekarza nikt ci nie będzie wydziwiać (...) straszył kwestionował twoja moralność (a po co to pani? A ja rozumiem taka ładna dziewczyna pewnie lubi imprezy…?)

              Dziwne rzeczy piszesz. Jak idziesz do lekarza, to on się najpierw pyta, z czym pani przyszła, mówisz, że po antykoncepcję.

              Lekarz Cię bada, robi wywiad, przepisuje badania, ustala najlepszą antykoncepcję dla Ciebie. Potem wracasz z wynikami badań, wypisuje receptę na preparat i już.

              Jeśli lekarz nie przepisuje antykoncepcji z powodów światopoglądowych (osobiście nigdy się nie spotkałam), to odmawia świadczenia usługi, wpisuje to w kartę, Ty idziesz do kierownika placówki i pytasz, co masz dalej robić. I kierownik Cię kieruje.

              > wydziwiać pouczał straszył kwestionował twoja moralność (a po co to pani? A ja rozumiem taka ładna dziewczyna pewnie lubi imprezy…?)

              Jeśli spotka Cię taka sytuacja, to natychmiast piszesz skargę na lekarza, składasz ją w sekretariacie przychodni, drugi egzemplarz do Rzecznika Praw Pacjenta.

              > zlecał setki (płatnych) badań

              Można pójść do lekarza na NFZ, badania będą bezpłatne.
              • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:41
                tak, ale nie chcemy tego:
                1) nie chce nam sie stac w kolejce
                2) robic badan
                3) chodzic do kierownika i pytac "co masz dalej robić"
                4) pisac skarg
                5) itd.

                chcemy walk-in jak w UK
          • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:30
            demodee napisała:


            > Przecież pisałyście, że tam się wchodzi z ulicy, bez zapisu, myślałam, że jest
            > całkowita dostępność do antykoncepcji, ale one są czynne w godzinach od-do. Nas
            > tępny mit obalony.

            Nikt nie pisal ze sa czynne 24/7 oprocz ciebie. Zaden mit nie jest obalony, nikt nie potrzebuje antykoncepcji 24 na dobe. Zawsze mozna isc rano po morning after pill rano 🤣
            >
            > Serio, nie trzeba składkować, żeby mieć w UK wszczepiony implant antykoncepcyjn
            > y?

            Serio, nie trzeba pracowac, byc podpietym pod ubezpieczenie meza/zony ani swietego mikolaja.


            > Rozumiem, ze nie są to ginekolodzy ani położne ani pielęgniarki tylko jakiś inn
            > y zawód medyczny wykształcony tylko pod kątem ochrony zdrowia seksualnego?

            Nie mam pojecia, wystarczy ze jest to qualified staff.

            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:43
              > Serio, nie trzeba pracowac, byc podpietym pod ubezpieczenie meza/zony ani swietego mikolaja.

              A ktoś powyżej (albo w innym wątku) pisał, że przy korzystaniu z walk-in clinic trzeba pokazać jakiś dowód tożsamości i numer ubezpieczenia zdrowotnego. To jak w końcu jest?
              • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:47
                Nie odpowiadam za to co ktos napisal. Wystarczy podac swoje dane, znajda w systemie NHS.
                • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:51
                  > Wystarczy podac swoje dane, znajda w systemie NHS.

                  Czyli jednak trzeba być w systemie NHS (płacić składkę zdrowotną), żeby korzystać z ochrony zdrowia seksualnego w UK...
                  • ritual2019 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 10:56
                    Nie trzeba, mozesz sobie interesujace informacje znalezc na stronie rzadowej. Jesli nie znasz angielskiego to uzyj Google translate.
                    • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 17:09
                      OK, a czy - to jest pytanie do osób płacących składkę na NFZ - byłybyście zadowolone, gdyby w Polsce było tak, jak w UK, czyli każdy ma badania i preparaty antykoncepcyjne za darmo, w pełni refundowane, mimo że na NFZ nie płaci? To by na pewno podwyższyło nam miejsce w rankingach dostępności do antykoncepcji...

                      Swoją drogą, to co oni tam w tych klinikach brytyjskich sprawdzają w systemie po podaniu imienia i nazwiska, jeśli nie płacenie składek? Może płeć sprawdzają?...
                      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 17:50
                        w PL każdy ma ubezpieczenie NFZ - wystarczy się zapisać na bezrobocie i się ma ubezpieczenie

                        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:07
                          Owszem, ale nie każdy może mieć status bezrobotnego.
                          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:14
                            Owszem, ale nie każdy może mieć status bezrobotnego.

                            każdy kto nie pracuje, a ci co pracują mają z pracy
                      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:11
                        No i dodatkowe pytanie - czy pełna dostępność oznacza, że osoba z macica w wieku 55 lat też powinna dostawać taką antykoncepcję na NFZ?
                        • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:15
                          od 15+
                      • po-trafie Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 19:47
                        Sprawdzaja wlasnie czy nie jestes turystka antykoncepcyjna. Numer National Insurance jest czyms co cie identyfikuje, troche jak PESEL (tylko ze nie nadaja go przy urodzeniu a po 16tym roku zycia). Po numer NI aplikuje sie tez po imigracji do uk.
                        Nie oznacza ani, ze kiedykolwiek placiles skladki, ani ze pracowales. Iznacza natomiast, ze jestes zarejestrowana i obecna w systemie. Zeby otrzymac NIN trzeba pokazac dowod adresu (list z banku/rachunek/oswiadczenie osoby u ktorej mieszkasz) oraz ID.

                        To, co sprawdzaja w czasie takiej wizyty to czy np nie bierzesz juz lekow o tym samym dzialaniu lub lekow w jakis sposob szkodliwych z danym typem antykoncepcji (np leki zmieniajace krzepliwosc krwi).
                        Moga tez sprawdzic cisnienie - nie spowoduje to zabronienia antykoncepcji, ale przy wysokim cisnieniu dostaje sie wpis do stalego lekarza o koniecznosci kontroli i pogadanke o soli, stresie i kawie.

                        Osoba ktora czyta ten formularz i wypisuje recepte/daje srodki to pielegniarka (sa rozne stopnie i specjalnosci) lub taki tyl doradcy zdrowotnego ktory bedzie mogl zostac lekarzem po 2-3 latach praktyki.
                        Mozliwe ze sa tez dodatkowi pracownicy sluzby zdrowia ktorzy moga w takiwj roli pracowac.

                        Czytaja formularz, zadaja kilka podstawowych pytan, przedstawiaja opcje. Nikt nie przeprowadza konkretnego badania.

                        Jesli noe odbierasz srodkow na miejscu tylko idziesz z recepta do apteki, to podajesz recepte, potwierdzaja imie/nazwisko/adres i daja ci lek. Ty nie placisz.

                        Co do kosztow: roczny zapas dowolnego typu antykoncepcji to koszt mniejszy niz opieka zdrowotna ciezarnej, koszt porodu, czy opieki zdrowotnej dziecka. Jasne ze nie mam problemu, zeby moja skladka na to szla, tak jak nie przeszkadza mi ze moja skladka oplaca program szczepien dla dzieci - w tym dzieci rodzicow ktorzy nic do systemu nie wplacili.
                        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 08:42
                          Po-trafie, bardzo dziękuję Ci za merytoryczny wpis.

                          Na pewno jest to pożywka do rozmyślań dla osób, które zastanawiają się, czy nasz system jest rzeczywiście taki 100 lat za Europejczykami i czy ślepe naśladownictwo np.Brytyjczyków przyniesie nam raczej szkody czy raczej pożytki.

                          Podstawową różnicą w obu systemach jest kwestia refundacji. Brytyjki mają preparaty za darmo, Polski muszą płacić same.

                          Ja osobiście nie chciałabym płacić za cudzy implant swoimi składkami zdrowotnymi. A są na forum jakieś chętne?
                          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 09:30
                            tak, ja
                            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 09:48
                              No właśnie, woman, a jak tam u Was, w Irlandii, wygląda sytuacja z antykoncepcją?

                              Może nam w skrócie opiszesz?
                              • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 09:52
                                wszystko za darmo i z automatów
                          • ichi51e Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 10:15
                            Za cudzego raka niechętnych do płacenia tez pewnie sporo by się znalazło. Albo operacje plastyczne… odchudzają się za nasze…
                            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 10:22
                              > Za cudzego raka niechętnych do płacenia tez pewnie sporo by się znalazło.

                              Myślę, że w jakiejś ankiecie, mniej osób by zagłosowało przeciwko płaceniu za cudzego raka niż za cudze preparaty antykoncepcyjne.

                              > Albo operacje plastyczne…

                              Seri? Za cudze cycki też płacę?
                              • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 10:23
                                Seri? Za cudze cycki też płacę?

                                TAK.
                                • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 11:06
                                  A za zmarchy?
                                  • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 11:11
                                    nie
                                    • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 19:29
                                      Społeczeństwo się starzeje, pewnie niedługo trzeba będzie składkami płacić za operacje liftingujące i inne takie.
                                      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 18.02.23, 19:33
                                        jak sie zestarzeje, to pomylimy, ale ciebie już to nie dotyczy bo ty tego nie dożyjesz
                                        • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 08:57
                                          SIę uprę i dożyję! Żeby dostać w operacjach na zmarchy zwrot tych składek, które wywaliłam na cudze cycki!
                                          • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:09
                                            co najwyżej umrzesz, a z naszej kasy ktoś wyprawi ci marny pogrzeb
                                          • iwles Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:46
                                            demodee napisała:

                                            > SIę uprę i dożyję!


                                            Nie rozśmieszaj swojego Boga 🤣

                                            • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 12:52
                                              Na datę śmierci mam w moim wieku wpływ w 50%. Reszta to geny (rodzice), środowisko (rząd i sąsiedzi), przypadek (Bóg, o ile jest).
                  • turzyca Re: Refundacja i wolny dostęp 19.02.23, 13:19
                    >jednak trzeba być w systemie NHS (płacić składkę zdrowotną), żeby korzystać z ochrony zdrowia seksualnego w UK...


                    NHS nie jest kasą chorych, nie opiera się na składkach. Nie trzeba więc sprawdzać, czy ktoś jest płatnikiem składek.
      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 11:33
        A jeśli człowiek ma np. ostry ból wyrostka robaczkowego, to nie zostanie tam obsłużony? Ani z zawałem, ani ze złamaną nogą?

        Tak, możesz. To działa na zasadzie gabinetu stomatologicznego, czyli do dentysty też wchodzisz z zawałem i złamaną nogą.
    • tol8 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:13
      Wątpię czy to ma sens patrząc na to, że w UK jest najwięcej w Europie nastoletnich matek
      • demodee Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:15
        Może dają im jakąś niepełnowartościową antykoncepcję, żeby się dzieci rodziły?
      • woman_in_love Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:15
        nie, nie jest najwięcej
      • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:38
        "Wątpię czy to ma sens patrząc na to, że w UK jest najwięcej w Europie nastoletnich matek"

        Ale nastoletnich matek jest dużo z wielu innych powodów - na pewno nie z powodu dobrego dostępu do antykoncepcji.

        Jednym z takich powodów jest temat bardzo dobrze Ci znany: mieszkania od państwa.
        • szara.myszka.555 Re: Refundacja i wolny dostęp 17.02.23, 18:40
          Tu reszta powodów:
          "There are individual and social risk factors for teenage pregnancy, including: adverse childhood experiences; socioeconomic deprivation; attention, behaviour and conduct problems; poor educational attainment and engagement; and family history of teenage pregnancy."

          Źródło: stateofchildhealth.rcpch.ac.uk/evidence/health-behaviours/conceptions-in-young-people/
Pełna wersja