Wolność stanikowa

    • ichi51e Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 16:06
      na fb mi sie art wyświetlił i ja tam czytam ze nauczyciel to pod prysznic tez właził?
      • mid.week Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 18:49
        ichi51e napisała:

        > na fb mi sie art wyświetlił i ja tam czytam ze nauczyciel to pod prysznic tez w
        > łaził?
        >


        Pewnie sprawdzał czy te "rozszalałe pannice" przypadkiem nie myją się nago. Byłyby do tego zdolne, rozpustnice.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:03
      Jak byłam młoda, to bardzo często chodziłam bez, nikt się nie czepiał, chociaż było to sto lat temu, a teraz nie można??
    • dramatika Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:16
      Ja pyerdlę. Własnie się dowiedziałam, że to, że moja młoda nie nosi stanika, to jest ideologia. A wydawało mi się, że w tym siedzę 🤡
    • konsta-is-me Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:22
      Mam wrażenie że komus za mocno weszło "palenie staników".
      Piersi są trzeciorzędna cechą dojrzałości płciowej i jako takie są widziane jako erotyczne w kulturze.
      Więc dopisek "tak samo jak chłopcy" jest trochę bez sensu.No chyba że ktoś chce "odseksualizowac " kobiece biusty, ale czy o to chodzi?
      A poza tym niech każdy chodzi jak chce i mu wygodnie.
      • gr.ruuu Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:39
        Trzeciorzędną cechą płciową jest też u mężczyzn zarost na twarzy. Czy mają zasłaniać twarze w miejscach publicznych? I to podwójną warstwą materiału?
        • dramatika Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:46
          gr.ruuu napisała:

          > Trzeciorzędną cechą płciową jest też u mężczyzn zarost na twarzy. Czy mają zasł
          > aniać twarze w miejscach publicznych?

          Nie, powinni się golić na gładziutko. To nas odróżnia od pogan smile
        • po_godzinach_11 Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:49
          gr.ruuu napisała:

          > Trzeciorzędną cechą płciową jest też u mężczyzn zarost na twarzy. Czy mają zasł
          > aniać twarze w miejscach publicznych? I to podwójną warstwą materiału?

          Serio dla ciebie damskie piersi to to samo co męskie wąsy?

          Odważnie.
          • gr.ruuu Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:51
            Nie ja użyłam określenia trzeciorzędne cechy płciowe... Jak to ma być argument to wąsy też się od nich zaliczają.
            • po_godzinach_11 Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:53
              gr.ruuu napisała:

              > Nie ja użyłam określenia trzeciorzędne cechy płciowe... Jak to ma być argument
              > to wąsy też się od nich zaliczają.

              Mówimy o zakrywaniu.

              Dla ciebie zakrywanie damskich piersi jest tym samym co zakrywanie męskich wąsów?
              • gr.ruuu Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 12:42
                Konsta uzasadniła to faktem, że piersi są trzeciorzędną cechą płciową. Więc wspomniałam, że zarost też, więc jeśli to ma być powodem do zakrywania, to zarostu też nie wolno pokazywać.
                • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 12:53
                  gr.ruuu napisała:

                  > Konsta uzasadniła to faktem, że piersi są trzeciorzędną cechą płciową. Więc wsp
                  > omniałam, że zarost też, więc jeśli to ma być powodem do zakrywania, to zarostu
                  > też nie wolno pokazywać.

                  Ja bym zakazała. Zarost na pysku jest obleśny, a moda na brody i fryzury jak u wikingów żałosna.
                  • taje Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 13:24
                    O, o ja takich wikingów i drwali bardzo lubię.
                    • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 13:53
                      taje napisała:

                      > O, o ja takich wikingów i drwali bardzo lubię.

                      Tacy faceci są "nastarani". Wyglądają na bardzo przejętych tym, jak się prezentują, a to niemęskie smile Ot taki paradoks miejskiego wikinga.
                      • arthwen Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 13:56
                        Procent znanych mi nastaranych brodaczy to jest jakieś 0,1.
                        • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 14:02
                          arthwen napisał(a):

                          > Procent znanych mi nastaranych brodaczy to jest jakieś 0,1.

                          Albo nastarani, albo oblechy z resztkami kebaba w brodzie.
                          Ci z kilkudniowym zarostem też niespecjalni. Trzaskowski wiecznie wygląda jak wczorajszy.
                          • arthwen Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 14:23
                            No Piepe, naprawdę się przestaję dziwić twojej niechęci do facetów, skoro otaczasz się tylko takimi.
                      • taje Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 14:07
                        Ty o tych z koczkiem mówisz (a la młody barista). Inni wręcz przeciwnie, wyglądają na mniej przejętych niż często są. Ja tam lubię brodę i dłuższe włosy u mężczyzn, sęk w tym, że niewielu ma wystarczająco dobre włosy.
                        • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 14:14
                          Błe.
                          Ten pierwszy nastarany jak ruska seksworkerka, a ten drugi - bardziej śliczny od niejednej kobiety i ten dekoldzik do tego...
                          • taje Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 14:27
                            No Mentzen ani Bosak to to nie jest, na pewno. No i kucyka nie noszą, co za pech.
          • dramatika Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 22:58
            po_godzinach_11 napisała:


            > Serio dla ciebie damskie piersi to to samo co męskie wąsy?
            > Odważnie.

            Zgodnie z nauką piersi i zarost męski to są trzeciorzędne cechy płciowe. Znaczy zgodnie z prehistoryczną nauką.
      • dramatika Re: Wolność stanikowa 17.02.23, 23:01
        konsta-is-me napisała:

        > niech każdy chodzi jak chce i mu wygodnie.

        I stad biorą się zdjęcia z amerykańskiego walmartu. Liberalizm posunięty do granic absurdu. Tego chcecie, koleżanko, czyli róbta co chceta?
        • gr.ruuu Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 12:41
          Ufff, jak to dobrze że przed rozpasanym liberalizmem ze zgniłego zachodu chronią nas konserwatywni miłośnicy starego porządku
          • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 12:49
            gr.ruuu napisała:

            > Ufff, jak to dobrze że przed rozpasanym liberalizmem ze zgniłego zachodu chroni
            > ą nas konserwatywni miłośnicy starego porządku

            Korwin to akurat ultra liberał smile Także niby garnitur, niby muszka, ale liberalizm wychodzi mu jak słoma z butów jak mu się wydaje, że nikt nie patrzy smile
            • arthwen Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 13:17
              Tak ultra liberał, chyba że jesteś kobietą tongue_out
              • dramatika Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 13:51
                arthwen napisał(a):

                > Tak ultra liberał


                Jeśli liberalizm to indywidualizm moralno-etyczny, to nie ma w Polsce większego polityka-liberała niż Korwin. Dlatego nim gardzę, bo liberalizm to rak gorszy nawet od lewactwa smile
          • livia.kalina Re: Wolność stanikowa 19.02.23, 20:37
            lubię to!
    • tapatik Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 22:26
      Ale czytałaś podlinkowany artykuł?

      "Jak tłumaczyła [matka jednej z uczennic], niedopuszczalne było również to, że do pokoju i łazienki dziewcząt miał wchodzić jeden z nauczycieli"

      Czyli jakby gówniary miały staniki to by nauczyciel nie musiał w środku nocy włazić do ich pokoju.
      Albo do babskiej łazienki.

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      • irma223 Re: Wolność stanikowa 18.02.23, 23:00
        Gdyby tak było, to oczywisty skandal i nauczyciel do dożywotniego zakazu kontaktu z nieletnimi.

        Ale z artykułu, jaki czytałam, wynikało, że opowieść matki o wchodzeniu przez nauczyciela do łazienki dziewcząt czy do pokoju dziewcząt w nocy się nie potwierdziła.

        Jedyne zatem, co wiemy, to to, że pani nauczycielka zaapelowała do dziewcząt, by łaskawie nosiły biustonosze przynajmniej w obecności chłopców.
        • livia.kalina Re: Wolność stanikowa 19.02.23, 16:40
          >Jedyne zatem, co wiemy, to to, że pani nauczycielka zaapelowała do dziewcząt, by łaskawie nosiły >biustonosze przynajmniej w obecności chłopców.

          To mi się wydaje jednak najbardziej ryzykowną opcją. Dajmy na to, że dziewczęta sobie stoją i rozmawiają w swoim gronie (łaskawie wtedy mogą bez staników, tylko co, jeśli o zgrozo, w tym gronie jest lesbijka?!?). Na to podchodzi do nich kolega, w związku z czym dziewczęta posłusznie zrzucają bluzki, wyciągają staniki z plecaków i je zakładają. Czy kolegę można w takiej sytuacji poprosić o pomoc przy zapięciu?
Pełna wersja