Czy męczyć dziecko?

16.02.23, 20:18



Jak sądzicie czy prawidłowy zgryz i brak wad wymowy jest warty tego, aby wybulić 3750 zł za aparat ortodontyczny dla 5- letniego dziecka? 3000 tys. Koszt aparatu i wykonania, reszta to cztery wizyty kontrolne. Leczenie ma potrwać rok. W tym czasie syn musi nosić aparat 4h dziennie i całą noc. Aparat jest zdejmowany, na górne i dolne zęby i jak się go ma na zębach to nie da się rozszerzyć zębów. Da się mówić ale na czas jedzenia musi być zdjęty.
Syn ssie kciuk od urodzenia.
Ma seplenienie międzyzębowe i niemowlęcy typ połykania.

Czy taka cena za aparat dwuszczękowy czynno-czynnościowy Kinetor to dużo?

Może ktoś leczył dziecko na to samo?

Warto męczyć dziecko? Jakoś strasznie nie mówi wg mnie No ale zawsze może być bardziej idealny😉

No i nie mam pewności, że jak wybulę te prawie 4 tysie to dziecko będzie ten aparat nosiło😏
    • extereso Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:24
      Korektę pewno zrobić trzeba czy tam bardzo warto. Kiedy najlepiej i czym, to spytaj ortodonty, albo dwóch.
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:28
        Może to jest dobra myśl, żeby skonsultować się jeszcze z jednym ortodontą...
    • kochamruskieileniwe Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:44
      Mialabym pewne klopoty z wydaniem 3000 tys. zl...🙄

      5 latek mozna zapisac do ortodonty na nfz. Chyba ze piszesz nie z Polski. Tak tylko uprzejmie informuję. W tym wieku zaczęla sie korekta zgryzu syna. Niedawno go pytalam, czy jest mu teudno i aparaty go męczą. Odpowiedzial, ze nie...
      • kochamruskieileniwe Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:47
        Ale na nfz inny aparat .
        Ja bym się skonsultowala z innym ortodontą...
        • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:02
          Z tym NFZ to jest trop. A skąd wiesz że na NFZ jest inny aparat?
          • kochamruskieileniwe Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:21
            Na nfz jest refudowany aparat ruchomy , czyi wyjmowalny. Syn nosi aparat innej nazwy. Chyba uzylam zbyt duzego skrotu myslowego. Refundacja ma ograniczenia wiekow aparat do 12 roku zycia. Pluz rok po skonczeniu q2 lat na kontrole, o ile jest aparat.
            Misisz gopytac u ortodonty....
      • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:03
        Czynnościowe też są refundowane?
      • bergamotka77 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:17
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Mialabym pewne klopoty z wydaniem 3000 tys. zl...🙄
        >
        Też bym tyle nie wydała 1 big_grin
        • droch Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:45
          Nie ma paniki, inflacja rozkręca się, porozmawiamy za rok-dwa...
    • 1matka-polka Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:47
      A na co wolalabys przeznaczyc te pieniadze?
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:03
        Na nic, bo ich nie mam. Musiałabym albo wydać oszczędności, albo odkładać kilka miesięcy kosztem innych codziennych wydatków...
        • magia Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:15
          to daj sobie spokoj. Wg mnie nie ma sensu w tym woeku leczyc wady zgryzu.
          Mam dziecko, które 8 lat nosilo rozne czasowe aparaty i tak naprawdę dopiero staly aparat w woeku nastoletnim po wymianie mleczakow mu pomogl.
          Z perspektywy czasu to wszystko przed stalym aparatem to kasa wywalona w bloto
          • magia Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:17
            nie doczytalam do konca twojego maila.
            Jesli ten aparat jest niezbędny, zeby pozbyc sie wad wymowy to zakladaj.
            Ale jesli wady wymowy mozna wypracowac z logopeday bez aparatu to wydaj te kase na logopedę
          • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:32
            To chyba zalezy jaka wada.
            Ona pisze o aparacie czynnościowym. Taki aparat nie tylko "ustawia prosto zeby" ale stosuje się go tez u dzieci, które mają problemy z połykaniem, wypychaniem języka, trudności z oddychaniem, mają wadę postawy powiązaną ze zgryzem lub ssą palec.
            Jej dziecko ma:
            "Syn ssie kciuk od urodzenia.
            Ma seplenienie międzyzębowe i niemowlęcy typ połykania. "
            A tego nie załatwisz potem aparatem na stałe.

            Poza tym są wady zgryzu, które aparat zdejmowany leczy. Moja młoda na dół nosi już 3 lata i będzie konczyć leczenie - zeby proste. Górny jeszcze nosi..ale ona nie ma zawiązek dwójek i teraz aparat ustawia jej tak trójki aby robiły za dwójki. Raczej na stałym się nie skonczy
            • magia Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:38
              Czyli pewnie tak jak piszesz - czy warto nosic zalezy od wady.
              U mojego syna to byla strata czasu i pieniędzy.
            • eriu Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:42
              Są przecież wady, które można naprawić spokojnie w dzieciństwie, bo się wpływa na rosnącą szczękę. Potem w wieku już starszym jak się wzrost kończy albo już go nie ma to nie ma szans w łagodny sposób tego odrobić. Dorosły będzie musiał na przykład mieć operację.

              Ja bym dokładnie wypytała lekarza o to leczenie i starała się zrozumieć o co w nim dokładnie chodzi. Bo ustawienie zębów (nawet tylko ono) wpływa na pracę stawów w szczęce oraz na resztę ciała. No i jak ma się krzywe to zęby się łatwiej niszczą bo się tworzą przeciążenia w buzi.
              • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:17
                Dokładnie tak jest u córki. Nie ma dwójek, teraz jak jej wychodzą trójki sa naprowadzane tak aby były w miejscu dwójek. Zęby są prostowane (a raczej pilnowane aby nie się nie krzywiły) w czasie wyrastania. Tylko ze moja młoda późno traci mleczaki. Dolna szczęka - konczymy leczenie za pół roku (traz aparat nosi aby utrzymać to co jest). Górny za około 2 lata.
                I tak wydałam na to kupe kasy, bo problem nie jest standardowy wolałam isc do sprawdzonego ortodonty prywatnie.
          • e-ness Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:56
            Dokładnie, każdy ruchomy aparat to kasa wywalona w błoto

            Ale jestem tez zdania, ze im wcześniej wprowadzi się leczenie, tym lepiej.
            Mam 3 dzieci pod opieka ortodonty, czwarte czeka tylko ma 6, które niestety nie chcą wyjść. I jak so maja się nie pojawia to aparat będzie doczepiany do 5.
            • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:09
              Nie kłam. Nie każdy. I nie tylko moje dziecko ma wyprostowany żeby na aparacie ruchomym
              • e-ness Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:34
                Ja wiem, ze twoje dziecko pod każdym względem jest wyjątkowe.
                • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:09
                  Znam wiele dzieci, którym aparat ruchomy wyprostował zęby.
                  Ze twoim sie nie udało, nie zaczy, ze to nie ma sensu...bo ty robisz uogólnienie na podstawie swoich dzieci
            • emateczka Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:13
              Nie, nieprawda. Miałam ruchomy aparat za komuny. Nosiłam go baaaardzo długo, wadę zgryzu miałam też baaardzo dużą. Po latach noszenia aparatu ruchomego zostały mi jakieś resztki wady, teraz już tylko do korekty kosmetycznej, jeśli bym chciała poprawić wygląd (w dwóch miejscach 2 zęby ustawione lekko pod kątem do siebie, w niczym nie wpływają na zdrowie).
              • e-ness Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:32
                No właśnie
                Nosiłaś aparat ruchomy bardzo długo, w przypadku aparatów stały czas jest zdecydowanie krótszy
                Po aparacie ruchomym i tak musisz robić korektę stałym.
                Dla mnie szkoda pieniędzy, czasu i stresu dziecka
                I te ciagle przypominanie o noszeniu aparatu, życie kręcone się wokół leczenia
                • emateczka Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:35
                  Wiesz, to było lata temu. Myślę, że obecnie inne są i aparaty, i podejście. Teraz dzieci z wada taka jak moja wsparcie logopedy, ja nie miałam, a u mnie dużym problemem było nieprawidłowe ułożenie języka.
                  Więc nie zgadzam się z tezą, że każdy aparat ruchomy to wywalenie kasy w błoto. Może leczenie jest upierdliwe i trwa dużej, ale też może być skuteczne.
                • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:12
                  Nie wiem sąd ten pomysł, ze po ruchomym i tak trzeba nosić stały?
                  niektorzy musza ale nie wszyscy.
                  Nie kazde dziecko traktuje to jako stresującas sytuacje, nie każdemu trzeba przypominać ( wielu dzieciom trzeba przypominać o myciu zebów, tez uważasz mycie zebów za bez sensu?)
                  Mojej córce aparat ruchomy leczy to co zapene juz stały by nie dał rady. Moze dlatego wystarczy ruchomy....bo to zależy od wady.
            • mayaalex Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:38
              Nieprawda. Aparaty stale koryguja krzywe zeby, natomiast tylko ruchomy jest w stanie skorygowac wady szczeki - a bez tego nie da sie czesto zabrac za korekcje krzywo rosnacych zebow (bo jesli szczeka jest za mala, to nic nie pomoze). Czesto jest tak, ze najpierw ruchomym ustawia sie wlasciwie szczeki a potem stalym dopiero robi estetyke, czyli rowniutkie zeby.
              • b-b1 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 09:47
                mayaalex napisała:

                > Nieprawda. Aparaty stale koryguja krzywe zeby, natomiast tylko ruchomy jest w s
                > tanie skorygowac wady szczeki - a bez tego nie da sie czesto zabrac za korekcje
                > krzywo rosnacych zebow (bo jesli szczeka jest za mala, to nic nie pomoze). Cze
                > sto jest tak, ze najpierw ruchomym ustawia sie wlasciwie szczeki a potem stalym
                > dopiero robi estetyke, czyli rowniutkie zeby.

                Nieprawda- właśnie stałym aparatem wyciągaliśmy dolne szczęki - u dwóch córek - obie miały cofnięte i to sporo. Stały aparat- po fotach RTG kontrolnych założony jak miały niecałe 12 lat. Pod opieką ortodonty od "zawsze" - i kazała czekać do odpowiedniego momentu. Co 6 tygodni była zmiana ustawienia gumek( one wyciągały szczekę), i aparat po 2 latach zdjęty- osiągnęliśmy wszystko. Szczęki i zęby mają modelowe - zupełnie zmieniły rysy twarzy. I pilnują tego nadal( nakładki na noc)
                • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:13
                  Ale wiesz, ze są rózne wady??
                  • b-b1 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:53
                    hanusinamama napisała:

                    > Ale wiesz, ze są rózne wady??

                    Oczywiscie- moja odpowiedź dotyczy tylko cytowanej wypowiedzi.


                • eriu Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 13:59
                  Ale 12 lat to dziecko rośnie i było pod opieką specjalisty, który zadecydował o leczeniu. Więc lepiej nie pisać rad na forum, że dziecka nie trzeba leczyć małego, bo nie wiadomo dokładnie jaką ma wadę potrzeby. Niektórzy mają takie problemy i wady, że potrzebują operacji dwuszczękowej jako dorośli to lepiej to załatwić aparatem jako dziecko.
            • alicia033 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 23:32
              e-ness napisała:

              > Dokładnie, każdy ruchomy aparat to kasa wywalona w błoto


              Bzdura.
              Moje dziecko dzięki aparatowi ruchomemu na przełomie 6/7 roku życia pożegnało się z tyłozgryzem. Gdybyśmy czekali dłużej z korektą, to leczenie kosztowałoby 3-4 razy więcej.
            • mikams75 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 09:53
              To zależy od wady. Ja pytałam ortodontę o to kiedy powinno się zakładać aparat i właśnie w zależności od wady a w przypadku mojego dziecka powiedział, że nie ma znaczenia kiedy się zdecydujemy, że można poczekać, bo to nic nie zmieni a starsze dziecko lepiej znosi i lepiej dba o higienę.
    • 18lipcowa3 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:48
      Przecież takie aparaty są na nfz
    • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 20:59
      Ale pytasz o konkretenie ten aparat..? Bo chyba nie o to czy warto wydać kasę na korekcję wady zgryzu i wady wymowy.
      Seplenienie miedzyzebowe to jest wada. Ty tego tak nie słyszysz bo się przyzwyczaiłaś
      Ja słyszałam. I widzę różnice jak córka mówi teraz bez tej wady.
      do 11 roku zycia ortodonte masz na NFZ ale nie wiem czy ten aparat też to obejmie.
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:06
        Mam wątpliwości czy warto korygować, bo myśle że syn się umęczy. Noszenie czegos w buzi codziennie przez rok to długo i będzie męczące. Do tego nie da się już ssać palca wiec nie wiem czy to się uda... pytanie czy będzie nas słuchał.

        Poza tym wiele osób dorosłych ma wady wymowy gorsze niż mój syn i odniosły sukces np. Donald Tusk czy Jurek Owsiak.
        • cosmetic.wipes Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:09
          Robisz sobie jaja?
          • bergamotka77 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:15
            cosmetic.wipes napisała:

            > Robisz sobie jaja?
            >

            Niestety są osoby z taką mentalnością:
            Po co aparat orto, po co implant...szkoda kasy.
            Ale pinceta biorą
            • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:20
              Wiesz co gdyby mnie było stać to już bym ten aparat kupiła. A ze mnie nie stać to rozważam, czy ten wydatek jest adekwatny do zysków. Poza tym chciałam się dowiedzieć czy cena którą zaproponowała najlepsza ortodontka w moim mieście nie jest czasami z kosmosu i nie zrobię tego na NFZ.
              • bergamotka77 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:28
                Jak cie nie stać to zrób na NFZ. Nie napisałaś że nie stać tylko czy warto męczyć dziecko, ktore sepleni. Moim zdaniem 500 plus jest na potrzeby dziecka w tym takie bo za zajęcia dodatkowe chyba jeszcze nie płacisz?
              • kochamruskieileniwe Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:30
                Dzieciaki się przyzwyczajają szybko. Moze nie wszystkie, ale większość. Syn mowize jakos glupio sie czyje gdy ma spa bez aparatow. Ma gorny i dolny. Dolny zdecydowanie krocej. Nosi aparat prawie pol zycia 😁. Aprat gorny byl wymieniany.. Wszystko na nfz. W koncu placę te skladki. Faktem jest, ze jak czytalam na ile nfz wycenia no wizytę kontrolbą, to się usnialam gdy porownalam to z kosztem wizyty prywatnej. Nie wiem , jak to prywatnym klinikom się oplaca. Bo wiele prywatnych klinik ma kontrakty z nfzeten
                • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:47
                  Ale aparat o którym ona mówi to aparat połączony. Nie da się w nim paszczy rozejrzeć. Trzyma Ci szczękę w odpowiednim położeniu zamknięta. Tu faktycznie największym problemem będzie ssanie kciuka. Ale dziecko powinno oduczyć się tego i tak. To powoduje duże zmiany w zarysie...ale i w samym palcu.
        • zerlinda Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:11
          No skoro nie chcesz to nie rób. Aparat ortodontyczny nie jest przymusowy.
          • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:13
            Napisałam że mam wątpliwości. Dlatego chce posłuchać opinię innych osób.
            • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:49
              Wada zgryzu to jest poważna sprawa. Twoje dziecko dodatkowo ssie kciuk i ma problemy z połykanie. Nie wyrośnie z tego sam. Im będzie starszy tym będzie trudniej to skorygować. A dalsze ssanie kciuka tylko pogłębia problem...
        • arthwen Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:13
          To, że nie da się ssać palca, to chyba powinien być plus?
          • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:16
            Oczywiście ze plus. Tylko pytanie, czy nie będzie tego aparatu wyjmował z buzi...
            • malaperspektywa Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:24
              To będziesz musiała nad tym z dzieckiem pracować. Dla jego dobra. Dziecko na kilka problemów i aparat ma mu pomóc. Jeżeli masz wątpliwości to skonsultuj z innym lekarzem, ale jeżeli są wskazania, a z twojego opisu wynika, że raczej są, to nie ma co zwlekać. Niestety czasami musimy pomóc przejść dzieciom przez niezbyt przyjemne, a konieczne rzeczy.
        • eliszka25 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:15
          Seplenienie międzyzębowe u małego dziecka może być urocze, ale zapewniam, że nastolatek może tego już tak nie postrzegać. Jeśli 5-latek nadal ssie kciuk, to stan jego zębów będzie coraz gorszy i pewnie będzie też coraz bardziej seplenić. Teraz wystarczy aparat zdejmowany, który ma nosić głównie w nocy. Jak będzie starszy, to pewnie będzie potrzebował aparatu stałego i leczenie będzie trwało nie rok, ale np. 3 lata i raczej napewno będzie dużo droższe. Nie wiem co tu rozkminiać.

          Z innym ortodontą zawsze warto się skonsultować, albo nawet z dwoma i sprawdzić opcje dostępne na NFZ.
          • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:17
            No i chyba tak zrobię.
          • eriu Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:46
            Aparat stały to już dużo większy koszt, bo będzie z 5-6 tysięcy plus wizyty kontrolne. Czyli tak minimum 10 tysięcy pójdzie.
          • malaperspektywa Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:26
            Do tego higienizacja aparatu ruchomego zawsze będzie łatwiejsza niż stałego.
            • eriu Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 23:10
              No i po stałym może być tak, że kilka zębów do leczenia. Albo do leczenia w trakcie z powodu niewłaściwej higieny. I wtedy trzeba często jechać zdjąć luk u ortodonty, pojechać do dentysty, potem wrócić do ortodonty luk założyć.
        • kandyzowana3x Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:20
          Podzwon po ortodatacb na NFZ, ja czekałam na pierwszą wizytę ok 2-3 miesięcy, w przypadku obu córek. Będziesz miała druga opinie i plan leczenia. Tam możesz też zadac wszystkie swoje pytania.
        • memphis90 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:24
          Tak, na pewno Owsiakowi pomógłby aparat ortodontyczny… 🤦‍♀️
      • kochamruskieileniwe Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:32
        hanusinamama napisała:

        > Ale pytasz o konkretenie ten aparat..? Bo chyba nie o to czy warto wydać kasę n
        > a korekcję wady zgryzu i wady wymowy.
        > Seplenienie miedzyzebowe to jest wada. Ty tego tak nie słyszysz bo się przyzwyc
        > zaiłaś
        > Ja słyszałam. I widzę różnice jak córka mówi teraz bez tej wady.
        > do 11 roku zycia ortodonte masz na NFZ ale nie wiem czy ten aparat też to obejm
        > ie.
        >
        > do 12 roku zycia. Plus rom na kontrolę, jesli jest aparat.
        >
        • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:51
          Ok do 12. Tylko nie wiem czy tego typu aparat też. Musi się autorka dopytac
    • izabela1976 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:34
      Ja nosiam jako dziecko. Przedszkolne jeszcze. Miałam wadę zgryzu. Lubiłam nosić i aparat wyprostował moją wadę. Lubiłam w nim chodzić. Jedynie do przedszkola nie brałam, mama chyba się bała, że nie wróci cały.
      Spać też w nim spałam. Traumy z tego powodu nie miałam.

      Czy warto nosić jako dziecko? Myslę, że tak. Dzieci zazwyczaj łatwiej się do takich rzeczy przyzwyczajają. I z racji, że to dzieci i dopiero rosną, trwa to wszystko krócej.

      Tylko trzeba aparat nosić.

      Aha i to było 40 lat temu, więc teraz taki aparat jest pewnie bardziej komfortowy niż kiedyś.
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:37
        Dziękuję Ci za opinię- to dla mnie bardzo wartościowy głos. Ja z kolei nosiłam aparat w podstawówce i tego nie lubiłam. Wstydziłam się ze się niewyraźnie mówi itp. Ale może rzeczywiście dla dziecka w wieku przedszkolnym to nie będzie problemem...
        • eriu Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:48
          Przecież sposób mówienia ćwiczysz. Mam szynę relaksacyjną. Jak najpierw założyłam to też sepleniłam. Teraz mówię normalnie. Kwestia wprawy.
      • izabela1976 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:40
        aha, i ja bym zrobiła jednak na NFZ. W ramach ograniczania kosztów. I nie nastawiaj się, że Twoje dziecko nie będzie chciało nosić. Twoja postawa i nastawienie dużo robi.

        Mój syn musi nosić ortezy, na nogi. Pieruńsko drogie, bo prawie 7000 EUR (fakt, że płaci kasa chorych). I wyrabiając je nie myślałam czy syn będzie je użytkował czy nie. Wiedziałam, że to jedyny sposób by mu pomóc. | jeśli nie będzie miał tych ortez to nie będzie miał szansy by poprawić sposób chodzenia.
    • trudneslowa Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:54
      Moja (za parę dni) pięciolatka ma zgryz krzyżowy boczny. Póki co miała chyba dwukrotnie szlifowane zęby, ale powoli rozmawiamy z młodą o aparacie. Lekarka mówi, że niedługo przyjdzie na niego czas. Nie wyobrażam sobie, by to olać.
    • shellyanna Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 21:55
      Aparat w tym wieku (ruchomy) jest refundowany przez NFZ.
      Przy czym moje dzieci nosiły, a i tak zakładam im zaraz aparaty stałe.
    • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:18
      A jeszcze pytanie czy dziecko widział logopeda?
      • shellyanna Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:18
        I koniecznie fizjoterapeuta twarzy 🙃
        • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:19
          Nie wiem z czego rżysz? Dziecko ma wadę wymowy, źle układa język. Zdecydowanie lepiej aby oprócz funkcjonalnego aparatu ortodontycznego ( nie masz pojęcia co to za aparat co?) weszły też ćwiczenia logopedyczne.
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:23
        Tak ma zajęcia z logopedą od roku w przedszkolu i ćwiczymy w domu. To logopeda skierowała mnie do ortodonty.
        • hanusinamama Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:21
          Bo w przypadku wady twojego dziecka aparat funcjonalny może pomóc. Ja bym się nie zastanawiała z tym aparatem - poszukałabym tylko czy na NFZ da rade zrobić.
    • livia.kalina Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:22
      Nie wyobrażam sobie nie skorygować zgryzu dziecka. Mam 16 latka, po dwóch latach aparatu i 3 latach retencji. Koszt 18 tys ale to jeszcze nie koniec leczenia. Jak dla mnie bardzo dużo ale nie wyobrażam sobie, żeby o to nie zadbać.
    • ichi51e Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:24
      Przykro mi ale z takim twoim nastawieniem twoje dziecko będzie miało krzywe żeby i wadę wymowy. Już się z nimi pogodziłam. oczwyiscie ze nie warto dziecka męczyć.
      • ichi51e Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:24
        *pogodzilas
        • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:28
          Przykro mi ale nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz.
    • armamagedon Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:34
      Ale w leczeniu ortodontycznym nie chodzi tylko o proste zeby, chodzi o rozwój twarzoczaszki, a co za tym idzie tor oddychania, postawę ciała (przy wąskim podniebieniu-niemowlęcy typ połykania sugeruje, ze język nie ma miejsca w jamie ustnej, nie ma oparcia na podniebieniu- głowa i kręgosłup szyjny idą do przodu, żuchwa się cofa). Poczytaj na spokojnie o ortotopii. Dla zębów - można dyskutować, dla całej reszty - nie. Przy czym powinniście zacząć od ćwiczeń, a aparat nosi się cała dobę i wyjmuje tylko na czas mycia zębów. Może się jeszcze tylko z kimś skonsultuj. Co do wieku - 6.rok życia to optymalny moment (czyli po5. urodzinach), nie ma na co czekać.
      • nammkha Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:38
        Dzięki za tak merytoryczną wypowiedź.
    • mayaalex Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 22:44
      Moj nosi caly dzien i noc, wyjmuje tylko do mycia zebow i czasem jedzenia (wazne zeby po jedzeniu zawsze umyc zeby i aparat). Nosi trzeci miesiac, niedlugo bedzie nosil tylko na noc. Potem dopiero ewentualnie aparat staly, zaleznie od tego, czy zeby sie same ladnie zmieszcza czy bedzie je trzeba troche wyprostowac.
      Nie ma opcji, zeby dziecko nie nosilo, w przeciwienstwie do stalego te ruchome nie sa az tak bolesne, mam wrazenie. Nie rob z tego histerii to dziecko tez uzna, ze noszenie aparatu jest oczywistoscia i bedzie nosic.
      sprobuj na nfz, mozesz tez skonsultowac sie z jeszcze jednym ortodonta, ale nie zaniedbaj tego - aparat to nie tylko zeby ale i oddychanie, mowa, wlasciwe polykanie. Jak to zaniedbasz to potem bedzie trudniej.
    • yuka12 Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 23:24
      Bardzo polecam. Ruchomy aparat zatrzymał progenię u syna, poprawiło się żucie, połykanie i mowa. Zęby ma na tyle proste, że nie musi mieć aparatu stałego.
      Sama mam niedoleczony zgryz nabyty przez ssanie kciuka (bo jakiś czas w dzieciństwie nosiłam ruchomy aparat, ale wtedy był ogromny wstyd i przestałam) i do dzisiaj odczuwam skutki np. podczas gryzienia. I muszę bardzo uważać jak mówię.
      Jednak polecam wizytę u innego ortodonty, po tzw. drugą opinię.
    • krwawy.lolo Re: Czy męczyć dziecko? 16.02.23, 23:56
    • la_mujer75 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 08:43
      Moi obaj nosili aparat ruchomy.
      Bardzo ładnie skorygował wadę zgryzu. U obu.
      Na NFZ .
      Obaj szybko sie przyzwyczajali. Wręcz bez aparatu nie umieli zasnąćwink
      Im szybciej, tym lepiej.
    • jakis.login Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 09:28
      nammkha napisała:


      > Jak sądzicie czy prawidłowy zgryz i brak wad wymowy jest warty tego, aby wybuli
      > ć 3750 zł za aparat ortodontyczny dla 5- letniego dziecka?

      Tak, oczywiście, dziwne pytanie. Jeśli nie zrobisz tego teraz, to dzieciak będzie musiał sam się tym zająć, kiedy dorośnie, a leczenie ortodontyczne dorosłych jest o wiele bardziej kosztowne i czasochłonne.
    • magda_lena_muc Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 10:57
      Poczekaj az mu mleczne wypadna, ewentualnie zobacz co dostaniesz na NFZ
    • leni6 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 11:02
      Seplenienie międzyzębowe i nieprawidłowe połykanie zwykle koryguje się u logopedy (przerabiałam z dwójką dzieci). Natomiast generalnie korekta zgryzu ma bardzo wiele zalet i tak warto zgryz korygować, tylko nie zakładaj że to będzie tylko rok, jak się będą pojawiać kolejne żeby stale to mogą być kolejne problemy.
    • elkas11 Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 11:17
      Trzeba poszukać ortodonty na NFZ. Niestety takie leczenie trwa, a im wcześniej się zacznie tym lepiej. Równolegle trzeba poszukać logopedy, też na NFZ.
      To nie będzie męczenie dziecka tylko leczenie, które może zabrać kilka lat.
      Brak leczenia ortodontycznego może skończyć się utrwaleniem złej wymowy i koniecznością założenia aparatu stałego, który jest bardzo kosztowny i bolesny.
    • qwirkle Re: Czy męczyć dziecko? 17.02.23, 12:17
      nammkha napisała:

      >
      >
      >
      > Jak sądzicie czy prawidłowy zgryz i brak wad wymowy jest warty tego, aby wybuli
      > ć 3750 zł za aparat ortodontyczny dla 5- letniego dziecka?

      Sprawdź, czy na NFZ się nie uda


      3000 tys.

      Napisałaś trzy tysiące tys. czyli trzy miliony? 🤔 Tyle miałaś na myśli?


      Koszt apar
      > atu i wykonania, reszta to cztery wizyty kontrolne. Leczenie ma potrwać rok. W
      > tym czasie syn musi nosić aparat 4h dziennie i całą noc. Aparat jest zdejmowany
      > , na górne i dolne zęby i jak się go ma na zębach to nie da się rozszerzyć zębó
      > w. Da się mówić ale na czas jedzenia musi być zdjęty.

      Można się przyzwyczaić.

      > Syn ssie kciuk od urodzenia.

      Ssanie kciuka jest obrzydliwe, ale skoro ci nie przeszkadza... I dziecku też nie...

      > Ma seplenienie międzyzębowe i niemowlęcy typ połykania.

      To akurat łatwo wyleczyć u logopedy i fizjoterapeuty.

      >
      > Czy taka cena za aparat dwuszczękowy czynno-czynnościowy Kinetor to dużo?
      >
      > Może ktoś leczył dziecko na to samo?
      >
      > Warto męczyć dziecko? Jakoś strasznie nie mówi wg mnie No ale zawsze może być b
      > ardziej idealny😉
      >

      Moim zdaniem warto leczyć wszelkie wady zgryzu, mowy, układania języka dla zachowania zdrowia przez całe życie.


      > No i nie mam pewności, że jak wybulę te prawie 4 tysie to dziecko będzie ten ap
      > arat nosiło😏
      Motywowanie dziecka zależy od ciebie i Twojej motywacji.
Pełna wersja