30minut
17.02.23, 10:13
Zaczęło się tak pięknie.
śniadanie:
50g chleba żytniego razowego na naturalnym zakwasie
pół łyżeczki masła
50g wędzonego łososia na zimno
kawałek czerwonej papryki i 3 liście zielonej sałaty.
Po chwili (ze stresu) zjadłam:
200g orzechów nerkowca z Biedronki (czyli cały woreczek)
3 deserki każdy po 200g (Dessella)
kawałek czekolady
I po co mi to było...