jak pomóc nastolatkowi

17.02.23, 10:15
poniósł porażkę w czymś, na czym mu ogromnie zależało, związanym z wyborem drogi życiowej. uważa że 'nie jest dobry w niczym' (co nie jest prawdą), że jego przyszłość jest przekreślona (jw). tłumaczę mu, że nadal ma mnóstwo opcji, ale nie przyjmuje tego tłumaczenia. serce mi się kraje sad
    • princy-mincy Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:20
      On jest w emocjach a ty mu wyjezdzasz z racjonalnymi argumentami, ktorych on w tej chwili nie jest w stanie przyjac.
      Nie racjonalizuj, tylko go przytul (jesli jeszcze pozwala) po matczynemu, pozwol mu na te rozpacz i powiedz, ze rozumiesz, ze mu smutno i zle i ze ma prawo sie tak czuc. Jak emocje opadna to wtedy racjonalnie sam spojrzy.
      • swiezynka77 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:22
        przytulam i pozwalam rozpaczać. ale serio się boję że przy tak zawężonym widzeniu coś głupiego może zrobić sad
        • anilorak174 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:24
          A od kiedy to trwa? Daj mu przeżyć żałobę. Przechodziłam to jakiś czas temu z moim 17 latkiem. Kilka dni chodził mocno podminowany, potem zaakceptował porażkę. Teraz znowu pojawiła się możliwość realizacji marzenia. Zobaczymy.
        • princy-mincy Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 11:13
          To nastolatek, musi miec zawezone widzenie.Jak dlugo to trwa? Swieza sprawa? Mial wczesniej tendencje do robienia czegos glupiego?
          • swiezynka77 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 11:21
            świeża sprawa. zawsze wydawał się bardzo stabilny emocjonalnie, dlatego teraz jestem w szoku że aż tak go to ruszyło sad
    • iwoniaw Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:20
      Powtarzasz, że owszem, opcja x się nie powiodła - co w takim razie pozostało? I pozwol mu na żałobę po nieziszczonym marzeniu, pokazujac mu inne drogi do celu nie neguj tego, że tak, szkoda, że ta konkretna odpadła. Niech sobie odreaguje.
    • anilorak174 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:22
      Jak rozumiem to świeża sprawa?
      Pozwolić przeżyć żal, być obok. Wysłuchać, a za jakiś czas probowac wskazać inne możliwości.

      U nas pomogło opowiedzenie historii taty, ktoremu tez z przyczyn zupełnie niezależnych nie udało się zrealizować marzenia o pewnym zawodzie. Ale za to nieoczekiwanie mógł ze swoimi kwalifikacjami zacząć robić coś innego, w czym jest świetny i przynosi mu to satysfakcję.
      • swiezynka77 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:28
        u nas historia rodzinna nie pomaga, ojciec chyba nigdy w życiu nie poniósł większej porażki a syn częściowo chciał iść w jego ślady...
        • anilorak174 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:33
          Daj mu przeżyć żal, potem możecie wspólnie poszukać innych opcji albo pozytywow sytuacji. Życie jest pełne niespodziewanych opcji i zmian, to co było niemozliwe za chwilę może być w zasięgu, albo otworzą się opcje, z ktorych nikt obecnie nie zdaje sobie sprawy.
        • mandre_polo Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 12:13
          Może tu jest kot pogrzebany że próbował iść drogą ojca, nawet częściowo. Wykorzystać na podkreślenie że ma czas na wybór własnej drogi, przypadkach które otwierają furtki tylko trzeba uważnosci i idwagi
        • mamamisi2005 Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 14:20
          Porażek nie odnoszą tylko ci, którzy wybierają niezbyt ambitne, jak na swoje możliwości, cele. Może ojciec by synowi o tym przypomniał, skoro jest dla niego wzorem i autorytetem.
    • milva24 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:22
      Przytulić, pogłaskać, nakarmić czym tam lubi i pozwolić poużalać się nad sobą. Racjonalne argumenty dopiero jak żal trochę opadnie.
    • la_mujer75 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:29
      Ja swoim mówię, że :"nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i podaję przykłady ze swojego, męza, znajomych życia. Konkrety.
      Mój Młodszy też ma fazę, że jest beznadziejny, nic nie umie, etc.
      Znam ten ból sad
      Przytulam, przypominam o sukcesach i jak mantrę powtarzam, że jest młody i wszystko przed nim, etc. I cały czas konkretne przykłady, że inni też doznawali porażek, a potem i tak wyszli na swoje.
    • 71tosia Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:35
      Wytlumacz ze bycie w psychicznym dołku po porażce jest normalne. Może jakiś podaj przykład z własnego życia jak poradziłaś sobie z niepowodzeniem. Dobrze tez jak najszybciej znaleźć inny cel na którym będzie mógł się skupić.

      Ps jak jest dostatecznie duży i ma trochę zacięcia naukowego to poradź mu by poczytał jak mózg radzi sobie ze świadomością popełnianych błędów i porażek, podobno rośnie lawinowo ilość połączeń sympatycznych, mózg dobrze reaguje na porazki będzie mądrzejszy smile
      • 71tosia Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:36
        Synaptycznych
    • kanna Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:36
      Słuchać, towarzyszyć, rozumieć, NIE pocieszać, NIE dawać rad.

      T filmie poniżej jest to pięknie pokazane.

      www.youtube.com/watch?v=XIJYO4u5iug&ab_channel=JodyDitcher
    • gulcia77 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:39
      Kiedy się okazało, że kolano wykluczyło profesjonalne uprawianie sportu, to po prostu byliśmy i dawaliśmy się młodemu wywściekać. Czasem trzeba dać czas czasowi. Po, mniej więcej, roku, odzyskał równowagę i pojawiły się plany "na zaś". Znów wspieramy, ile możemy.
      • asfiksja Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 12:08
        Chora noga to jednak nie porażka, bardziej siła wyższa, z tym się - paradoksalnie - łatwiej pogodzić.
        • emateczka Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 14:05
          Nie, nie łatwiej. Jest inaczej, ale nie łatwiej. Człowiek ma poczucie że zrobił wszystko, co mógł, i zrobił dobrze, a i tak nie wyszło. To nie jest "łatwiej", bo nie można sobie powiedzieć "następnym razem postaram się bardziej i wyjdzie".
    • cegehana Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 10:55
      Pozwól mu przeżyć żałobę po stracie. Twoja argumentacja jest moze racjonalna, ale ma poważną wadę: odbiera dziecku prawo do przeżycia jego uczuc. Jak masz kilkulatka z rozbitym kolankiem to dmuchasz, tulisz, ojojasz a nie tlumaczysz, ze od zdartej skóry nic mu przecież nie będzie a inni muszą jeździć na wózkach. Tu podobnie: zabierz do kina, zrób ciasto na pocieszenie, powiedz, ze rozumiesz. Nie masz pojecia jak dobrze ta metoda na dorosłych mężczyzn, starych koni, którzy też potrzebują zrozumienia.
    • zuzanna_a Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 11:06
      oczywiście że nie przyjmuje, bo nie prosi o rade i racjonalne argumenty tylko
      o wsparcie i akceptacje emocji.

      im szybciej dasz mu to przeżyć i przemielić jego ból, ty szybciej SAM dostrzeże inne opcje i mozliwości i pójdzie w dobrym kierunku.

    • malaperspektywa Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 11:17
      Bardzo współczuję takiego doświadczenia. Za najgłupszy uważam tekst: co nas nie zabije.... Na pewno czas mu pomoże ale oczywiste jest, że teraz jest trudno. Tobie też, bo jest ci bliski więc z nim przeżywasz. Po prostu bądź przy nim. Daj mu czas na wyzłoszczenie się, na przeżycie tego. Wydaje mi się, że on teraz najbardziej tego czasu potrzebuje. Nie naciskaj. Musi przeżyć i przetrawić niepowodzenie. Trzymam kciuki. Będzie dobrze, ale na razie musisz mu dać czas na pogodzenie się z trudną sytuacją.
    • asfiksja Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 12:06
      Powiedz, że przy kolejnym podejściu się uda. Znam np. bardzo dobrego lekarza, który się nie dostał za pierwszym razem, nie mówiąc o licznych osobach, które wielokrotnie nie zdały prawa jazdy albo nie udało się przy pierwszym podejściu zrobić innych uprawnień. Ba, znam faceta z doktoratem, koszącego niesamowitą kasę, który oblał maturę przy pierwszym podejściu.
      • swiezynka77 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 14:02
        to akurat już było ostatnie podejście sad
        • bi_scotti Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 14:21
          OK, a jak Ci mowi, ze sie do niczego nie nadaje, to jak mu odpowiadasz? Bo de facto jedyna uczciwa odpowiedz jest "i co w zwiazku z tym? skoro uwazasz, ze sie do niczego nie nadajesz, what's the next plan/step?" Zapewnianie, ze jednak sie nadaje jest do niczego, bo on swoje wie (ze sie nie nadaje do niczego) i potrzebuje czasu zeby spojrzec poza to przekonanie. And that's okay, kazdy ma w zyciu momenty, dni, tygodnie, w ktorych ma poczucie, ze jest autentycznie "do niczego" nie nadaje. Ale wszak Twoj teen je, spi, sika, buty wklada, moze nawet gary zmywa ... czyli do czegos (!!!) sie jednak nadaje. Moze do czegos jeszcze wink Let him be, ale tez poke him - niech werbalizuje owo "nic", do ktorego sie nie nadaje a Ty od niego oczekuj, ze Ci powie (w jakims momencie) co zamierza z tym zrobic. Rozumiem, ze boisz sie jakichs drastycznych krokow z jego strony ale jesli jest to ogolnie stabilny teenager, jesli ma good basics, ktorymi go obdarzyliscie przez cale dziecinstwo, to on sam powoli dojdzie do tego, ze jednak "do czegos" sie nadaje smile A Ty go konsekwentnie "drecz" pytaniami do czego zeby sam siebie slyszal gdy to mowi. Good luck. Cheers.
        • zuzanna_a Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 18:59
          No czyli sie nie nadaje.
          Najgorzej to komus wmawiac talent lub umiejwtnosci jakich nie ma.

          Wiec trzeba przekoerowac uwage na cos do czego sie nadaje. Obiektywnie. Po to by odniesc sukces a nie kolejne porazki.
    • jednoraz0w0 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 14:49
      Jeśli mu bardzo zależało na tej konkretnej rzeczy, to tłumaczenie mu teraz, ze ma mnóstwo innych opcji nawet jeśli to prawda, to jak tłumaczenie komuś, kogo rzuciła ukochana osoba, ze tego kwiatu jest pół światu. No tez prawda, tylko co z tego. Na wybór innych opcji przyjdzie czas.
    • mamamisi2005 Re: jak pomóc nastolatkowi 17.02.23, 20:27
      OI?
      Daj mu chwilę ochłonąć i odpocząć.
      • swiezynka77 Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 08:38
        Tak. Ogromnie dużo pracował, na warsztatach był jednym z lepszych, w dniu próbnym 100%, więc upadek z wysoka.
        • mandre_polo Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 09:28
          Pytanie dlaczego tak duża dysproporcja pomiędzy wynikiem z warsztatów a egzaminem? Przeanalizować tylko dla siebie
        • mamamisi2005 Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 09:47
          Przytulam. Mój syn też bez sukcesu, jeszcze odsypia, bo to duży wysiłek intelektualny i w ogóle. Ponoć w tym roku zadania były bardziej wymagające matematycznie, niż poprzednio, jak twierdzą starsi koledzy.
          I też zdarzyły się niestety niespodziewanie, a przez to szczególnie gorzkie porażki. No niestety, jak są tylko 4 zadania, to łatwo trafić w coś osobiście zaporowego, mimo obiektywnie dużych umiejętności.
    • berdebul Re: jak pomóc nastolatkowi 18.02.23, 09:53
      Daj mu przeżyć żałobę po marzeniu. Później można szukać alternatyw.
Pełna wersja