Wątek na piątek

17.02.23, 19:39
Czemu nikt mnie nie wyręcza ?
Piątek jest, czas na kanapę ! 🍷

A tak serio to padam na pysk i sama nie wiem co mam powiedzieć. Chętnie posłucham.
Intensywny tydzień miałam, nie na moje nerwy takie tempo.
    • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 19:50
      Ja siedzę nad kryminałem/thrillerem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, bo orobiłam się dziś jak dziki osioł - przedwiosennie ogarniałam roślinność, która pójdzie na balkon, wsiałam matką (=rękami matki) nasiona, które mają wyrosnąć, wymieniłam hiacynty na nowe i wstępnie zaplanowałam majowy wypad na Sycylię, po czym zaczęłam pisać moja odpowiedź w tym wątku, zadzwonił telefon i już wiem, że w środę kroi mi się pilny i niezaplanowany wyjazd służbowy.
      A tydzień miałam poszatkowany, walentynkowa wystawa, wczorajsza impreza urodzinowa, między tym badania mamy i trochę pracy.
      Na koniec pełny tulipan piątkowo dla Was
      • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:22
        Piękny ! Strzępiasty.
        Odwdzięczam się moimi, tulipany to kwiaty idealne.
        Wyjazd służbowy niech będzie zaskakująco owocny i miły. Sycylii zazdro, przed upałami będziesz, cudo sprawa 🍀
        • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:24
          Tak, tulipany są idealne. To moje najukochańsze kwiaty.
          A Sycylią cieszę się jak głupia. Wyjazdem służbowym mniej, no ale czasem trzeba zrobić dobry uczynek.
          • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:28
            Zazdroszczę tej Sycylii i to na wiosnę. Sycylia i Sardynia wtedy są przepiękne, zielone i kwitnące. Będziesz mieć piękny wyjazd.
          • simply_z Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:30
            Sycylia supersmile
          • mid.week Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:34
            Dobrze, ze Sycylia i sluzbowy to nie jeden i ten sam!
            Jako dumna właścicielka odrobiny ziemi donosze, ze cebulowe wytykają juz swoje łby z gruntu. Pewnie pierwsze beda hiacynty ale tulipany tuz za nimi.

            Strasznie wieje 😱
            • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:38
              Wiem że wytykają. W zeszłym sezonie bez specjalnej wiary i nadziei na cokolwiek, wetknęłam do donicy parę cebul hiacyntow I krokusów. I co? I dziś robiąc balkonowe porządki odkryłam, że krokusy wyrosły i zaraz zakwitną, a hiacynty chyba tuż za nimi. Jaram się ją głupia, bo wtykałam je bez sensu, bez planu i bez pomysłu, bo szkoda mi było wyrzucać.
              • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:45
                Potwierdzam zdecydowane ruszenie się cebulowych wszędzie. To już.
                • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:46
                  (Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony - widomy znak nadchodzącego końca świata, z drugiej - jak miło popatrzeć, nie?)
                  • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:53
                    Miło, no miło. Nie da się ukryć.
                  • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:21
                    Ale to dobrze, jak ten koniec świata ma być to niech chociaż będzie ładny smile
                • yuka12 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:43
                  Potwierdzam, że w moim zakątku kwitną żonkile miniaturowe i wczesne tulipany, zakwitają żonkile i szafirki, hiacynty i pierwiosnki mają pąki i ruszyły drzewa owocowe. I pęknie kwitną hellebores (nie znam polskiej nazwy)
                  • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:59
                    Ciemiernik po polsku - oczywiście mam
                    • yuka12 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:22
                      Tego ciemiernika zwędziliśmy podczas spaceru z pobocza ścieżki. Pół roku później wyczyszczono z roślinności cała tamtą stronę ścieżki,a samą ścieżkę utwardzono (tłuczeń).
                      Więc można powiedzieć, że zostaliśmy konserwatorami przyrody 😀.
                      • yuka12 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:26
                        I w tym roku zakwitł po raz pierwszy 😊
                        Zdjęcia nie dodam, bo bardzo długo się ładuje.
                        Mam też inne ciemierniki (białe), tamte kwitną od połowy stycznia.
              • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:15
                Czemu mi jesienią nie kazałyscie powtykać !??????
                Pojecia nie mialam, że tak można i na balkonie, niedokształcona jestem.
                Mam na donicach girlandy choinkowe, zielono przynajmniej, zmienię jak cuś posadzę kwitnącego.
          • lilia.z.doliny Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:25
            Daniela. A dobra ziemia ta Sicilia?
            youtu.be/kLm45M52hrg
            • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:33
              Tu góry, tu drzewko. Jakieś. Oliwkowe na przykład 😆😆😆
              • lilia.z.doliny Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:44
                I Wloszeczki! Pączuszki! Kokardeczka!

                Boze, jak ja ich kocham, bezgranicznie wielbię. Za dykcję głównie. I za wszystko głównie.
                Ps. Sukno.ino przywiez big_grin
                • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:46
                  Oczywiście. Bez sukna nie wrócę.
        • szmytka1 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:09
          Kurde dzięki za przypomnienie, kupiłam hiacynta i został w aucie.
    • mid.week Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:05
      No bo "wątek na piątek" to Twoja specjalizacja!

      Mnie tydzień też minął intensywnie!, Najważniejszym wydażeniem w firmie był wybór pączków. Zaangażowanie tylu dorosłych ludzi -kierowników, dyrektorów, managerów w sprawę drożdżowych buł z lukrem uświadomiło mi jak ważne to świeto. Porzuciłam więc obowiązki i równiez zajęłam się snuciem po biurze aby od poniedziałku do środy dzielić się informacjami jaki lubimy najbardziej, ustalac o której się spotykamy na pierwszego, które zebrania uda się wywalić z grafiku aby nie zakłocać sobie dnia, kto kupuje i gdzie w miescie są najlepsze; w czwartek po prostu konsumowałam z innymi, a dziś to HO i wspominanie na temsach jakie za***e pączki wczoraj były.

      Popołudniami biegałam sumiennie, żeby nie pęc od nadmiaru emocji.

      Dziś wjechała picka, na drożdżowym cieście (calkiem podobnym do tego, z którego mama eliszki robi pączki) pół na pół salami/hawajska. Pierwszą zjadłam na kolacje a drugą na deser.

      Zrobiłam cały trening - w tym rąk - z 5kg hantlami (zaczynałam od butelek 0,5-1l) HA!!!
      • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:14
        Nie no Mid, leżę a Ty mnie tu wjeżdżasz z hantlami po pączkach ! I jak mam się czuć ?
        5 kilo nie uniese, nic nie uniese, ledwo siebie uniese ledwo łażąc.
        Idę se po herbatę, może jakaś leniwa tu przyjdzie i nie będzie mi tak samotnie.
        A nie, bieganie, hantle i potem chuda młoda atrakcyjna w efekcie. Sił nie mam.
        • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:20
          Ja! Ja jestem leniwa! Miałam dziś iść z kijkami, ale nie miałam siły. Za to drożdżówki cynamonowe upiekłam. Ciasto wyrabiałam ręcznie, a potem wałkowałam, to jak trening z hantlami, co nie?
        • mid.week Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:22
          Miesiac temu tez nie unosilam, jestem z siebie niemozliwie dumna.

          Za to zapomnialam o szczepieniach zwierząt, jezdze bez jednego swiatla "stop", jakies robale żrą mi kwiaty a na weekend zapowiedzieli deszcze na zmiane z ulewami ☹️
      • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:17
        No i teraz na zawsze zapamiętasz ciasto drożdżowe mojej mamy 😁. A tak serio, to moja mama jest mistrzynią drożdżówki, którą z resztą robi „na oko”. Jak ją kiedyś spytałam o przepis, to powiedziała mniej więcej coś takiego: nabieram trochę mąki na sito (sito ma z pół metra średnicy, a mąkę mama miała prosto z młyna w 50 kg worku), przesiewam na stolnicę i widzę, ile tej mąki jest, to wtedy wiem, ile jajek, ile tłuszczu, potem rozrabiam i w rękach czuję, czy dobra konsystencja, to w razie potrzeby dosypuję mąki albo dorzucam jajko czy wlewam mleko.

        A najlepsze, że nauczyłam się robić tę drożdżówkę 🙃
        • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:25
          Lata praktyki smile
        • iwoniaw Re: Wątek na piątek 18.02.23, 09:06
          Haha, dokladnie instrukcja mojej Babci "dosypujesz mąki aż zobaczysz, ze już wystarczy i wyrabiasz, dodając masla tyle, żeby byla dobra konsystencja" 😉 I potwierdzam, mnostwo potraw i wypieków w ten sposób mnie skutecznie nauczyła robić 😀
    • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:07
      Poczęstuj się korvapuusti, dopiero co upiekłam. Nie wiem, czy do winka pasują, bo to cynamonowe drożdżówki, ale napewno poprawiają nastrój.

      Ja mam dzisiaj kiepski dzień: dostałam okres i jestem ledwie żywa, a do tego zaczął mnie bolec kark na styku z głową albo głowa tak z tylu na dole, cholera wie. W każdym razie miejsce, gdzie kończy się szyja i zaczyna się głowa napier… mnie dzisiaj od rana i jak nie da się przez weekend nic zrobić masażem, rozgrzewaniem i rozciąganiem, to będę musiała iść do lekarza.

      Chyba zaraz zalegnę z herbatą, a faceci niech wymyślą coś na kolację. Ja mam ochotę tylko na ibuprofen 🤦🏼‍♀️
      • yannefer Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:34
        może jakaś maść przeciwbolowa pomoże?
        • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:37
          Maści chyba nie mam, ale sprawdzę. Najwyżej jutro dobie kupię. Zupełnie zapomniałam o maściach.
          • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:28
            Maści są nawet lepsze niż ibuprofen w tabletkach, bo działają miejscowo i żołądka nie niszczą.
            Zdrowia!
            PS biorę cynamonkę, mniam
      • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:19
        Ale pychoty upiekłaś.
        Jak się wymawia ich nazwę, bo brzydkie słowo mi wychodzi z freestylu językowego ( nie znam odpowiedniego języka ).

        Kobieta z okresem jest pod ochroną, od wachlowania liściem palmowym - po L4 włącznie, jak z nóg bólem zwalona.
        • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:30
          Tak szczerze, to nie wiem, jak się to wymawia, bo też nie znam fińskiego 😁. Ciastka pierwszy raz piekłam dla młodszego syna do szkoły gdzieś prawie rok temu. Każdy w klasie losował jakieś państwo i robił prezentację na jego temat. Jakaś charakterystyczna dla danego kraju potrawa też była miłe widziana, więc mu upiekłam te ciastka, bo łatwe w transporcie, podzielne, łatwe do jedzenia. Okazały się bardzo dobre i teraz piekę czasami. Wczoraj nie mieliśmy nic na tłusty czwartek, to dziś słodkości napiekłam dla moich facetów.
    • yannefer Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:22
      Ja tez jestem wykonczona tym tygodniem. Dzis zdałam sprzęt, byłam ostatni dzień w pracy, zaczynam urlop a od marca nowa praca.
      • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:23
        O, to gratulacje i powodzenia w nowej pracy!
        • yannefer Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:26
          dziekuje, na pewno dam znac jakimś nowym wątkiem smile
    • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:25
      Obrażonam na ten piątek.
      Ciężki tydzień, tyle, że pracowo wyszłam z niego pachnąca jak róża, ale nawet pochwały w kwestii dzierganego przez cały tydzień pracowego celu mnie wkurwiły.
      Nie poszłam dziś na trening. Bo nie. Jestem obrażona.
      Umówiłam się na masaż - drenaż limfatyczny, ciekawe, czy to coś da.
      Czuję się jak smaszczowy mops!
      • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:26
        A, jeszcze jeden sukces odnotowuję, upolowałam nam bilety na spektakl, na który nie sposób się było wbić od dawna. Bilety opiewaja na czerwiec, dziś jestem w tonie: "i tak nie dożyję, albo mnie zamkną za morderstwo".
        • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:30
          To chyba wiem, moja zapłakana kuzynka właśnie ostatnio nie upolowała - dlatego zapłakana.
          • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:44
            Jeżeli zapłakana, jak kuzynka u Czechowa, to właśnie ten!
            • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:45
              Jak mnie jednak zamkną, albo odwołają w niebiosa, co Ci, przepraszam, kuzynce, daruję ciepłą rączką, żeby odrzucanie spadku ominęlo wink Tylko siedzisz, przepraszam, kuzynka siedzi obok mojego męża, wierzę, że niepocieszonego wink
              • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:50
                Bilecik ciepłą ręką podarowany przyjmę (dla kuzynki) jako wróżbę zwycięstwa. A Twój mąż akurat będzie dobrym sąsiadem, on o ile pamiętam słabo twarze rozpoznaje. Incognito zostanie zachowane.
                • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:58
                  Calkowicie, mogłaby kuzynka przyjsc jak Bridget Jones na przyjęcie "Kurwy i księża" i też nie zauwazy, a na pewno nie rozpozna na okazaniu!
                  (Nadal noszę w sercu ciepłe wspomnienie, jak nie rozpoznał własnej małżonki, prowadzącej za rece dwójkę jego własnych dzieci big_grin)
                  • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:58
                    (Oraz jak wszedl na silke, obcial mnie spojrzeniem od góry do dolu, a dopiero jakąś minutę poznej rozpoznał)
                    • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:01
                      😄😄😄 zawsze mnie to bawi, zawsze!
                      • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:07
                        Mnie musi!!!
                        • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:15
                          😅😅😅
                          • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:33
                            Śmiejcie się, śmiejcie, a wiecie jak z tym trudno żyć?
                            Męża odróżniam co prawda, ale prowadziłam kiedyś fundację z pewną aktorką i nie rozpoznawałam jej w telewizji a grała współczesną osobę, normalnie ubraną, żadnej specjalnej charakteryzacji!
                            Nie rozpoznaje kelnerek, sprzedawczyń, sąsiadów, kłaniam się wszystkim na klatce na wszelki wyoadek smile
                            • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:44
                              Ja to akurat wiem, nie rozpoznaję sąsiadów, nie rozpoznawałam studentów.
                              • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:49
                                No właśnie. Ja postaci w filmach nie rozpoznaję jak mi się główny bohater przebierze.
                                Dlatego wolę seriale, jak są długie to się uczę smile
                                • simply_z Re: Wątek na piątek 18.02.23, 12:46
                                  Ba ja to nie rozpoznaje azjatow.
                  • mdro Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:12
                    "Nadal noszę w sercu ciepłe wspomnienie, jak nie rozpoznał własnej małżonki, prowadzącej za rece dwójkę jego własnych dzieci"

                    O, to coś jak mój tatuś! (tylko on nie ma prozopagnozji, no, może jakąś bardzo łagodną formę). Własnej córki i jej najlepszej przyjaciółki, siedzącej u niego w domu niemal dzień w dzień, w autobusie nie rozpoznał (a stałyśmy od niego o metr, gapiłyśmy się i głośno zastanawiałyśmy, kiedy nas zauważy).
                    • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:43
                      To jest b. ciężka (dla rodziny glównie) przypadłość i nie ma co heheszkować!
                      Tej siłowni nigdy mu nie zapomnę, tylko nie jestem jeszcze pewna w jakim odcieniu będę pamiętać wink
            • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:47
              Tak, to ten. Kuzynka zapłakana, bo nie upolowala, jej mąż zapłakany ze szczęścia - to biedny ścisłowiec, bezlitośnie ciągany po teatrach, muzeach i koncertach.
              • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:49
                Ależ na maj jeszcze są!
                • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:51
                  😄 niech sobie polują jak wrócą z ferii, burżuje!
        • mid.week Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:43
          Przypomnialas mi ze od 3 weekendow wybieramy sie do muzeum. Moze tym razem sie uda
          • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:44
            Czy na Łempicką może?
            • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:55
              Na Lempicką to ja się wybieram i nie mogę dotrzeć.
              • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:01
                To masz przedsmak
                • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:06
                  Dzięki, mam już nawet bilety.. tylko jakoś czasu niet.
                  • daniela34 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:07
                    Moje bilety czekały jakiś miesiąc. Ale polecam wybrać się w dzień roboczy i pod koniec pracy muzeum. Weszliśmy bez kolejki.
            • mid.week Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:10
              annaboleyn napisała:

              > Czy na Łempicką może?


              Nie, na zlote cuda bractw strzeleckich.

    • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:31
      Ja właśnie padłam. Zepsuł nam się piecyk łazienkowy a także pan od piecyka - miał przyjść, nie przyszedł. Na szczęście udało się jakoś uruchomić ustrojstwo (piecyk, nie pana, pan się w końcu pokajał i obiecał że przyjdzie). Potem zrobiłam zakupy(odkupiłam sobie ulubioną spódnicę w ciuchach używanych, mogę starą która strzępi się już na szwach wreszcie wywalić), obiad, i dzieci przywiozły nam wnuczki, a same poszły na spóźnioną kolację walentynkową. No i były jako zajęcia wieczorne: wyścigi rzędów (zostaliśmy podzieleni na dwie drużyny z dziadkiem), gra w piłeczkę, gotowanie budyniu, czytanie Kici Koci i śpiewanie dziecięcych piosenek. Następnie tradycyjne - my chcemy zostać, wkładanie ciepłych ubrań, no i jestem już dziś wolnym człowiekiem. Jutro zajęcia wyjazdowe z trzecią wnuczką smile
      • yannefer Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:33
        wow, fajna babcia z Ciebie, moge podrzucic swoje 2 sztuki wink
        • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:53
          yannefer napisała:

          > wow, fajna babcia z Ciebie, moge podrzucic swoje 2 sztuki wink

          A podrzuć, podrzuć. Tylko uprzedzam, że moja najstarsza lekko się zdenerwowała gdy na jej propozycję by teraz nie rzucać ale toczyć piłeczkę oboje z dziadkiem zareagowaliśmy jak nomen omen psy (niekoniecznie Pawłowa) twierdząc że jak toczyć to tylko nosem. No i doigraliśmy się dostając punkty karne za chichranie.
      • ingryd Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:01
        O jerzu jak ja ci tych wnuków zazdroszczę 😳
    • simply_z Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:36
      U mnie dużo roboty ale w miarę poszło. Zrobilam kilka nowych, wiosennych nieplanowanych zakupów ubraniowych aaa. I planuje parę dni we Włoszech w marcu.
    • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:36
      Właśnie ze Starym Borsukiem składamy jakiś pojebany stolik warsztatowy 😡

      Już jest coś źle i oczywiście po mojej stronie 🤬🤬

      Jeszcze palca u nogi sobie uszkodziłam 😭
      • szmytka1 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:07
        Mój stary wymyślił, że kupi dzieciom akwarium. Ja po prostu nie mam miejsca na 50 m na takiego grata. No i mam wizję jak młodszy rozpiernicza to akwarium w drobny mak
        • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:54
          Bo z chłopami tak jest coś sobie umyślą a ty to kobitą złóż, znajdź miejsce i jeszcze później kurz z grata wycieraj 😠
      • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:53
        No i xuj okazało się, że przysłali dwie lewe nogi, dlatego nie szło 🙄

        I dwie godziny w pizdu 😫
        • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:17
          Dwie lewe nogi i dwie lewe ręce do dla mnie atut 😊.
          Leworęczna jestem i lewonożna.
          • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:22
            gama2003 napisała:

            > Dwie lewe nogi i dwie lewe ręce do dla mnie atut 😊.
            > Leworęczna jestem i lewonożna.

            Ja też. I jedna z moich wnuczek również smile
    • mysiulek08 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:39
      migrene mam, a dokladniej to 'łeb mnie n....a' caly dzien i nie zamierza odpuscic

      wczoraj byla inauguracja jedwabnej poscieli i koldry, odczucia super ale nie wzielam pod uwage, jedwabny jasiek na jedwabnej bedziej sie slizgal a moja glowa razem z nim... obudzilam sie ze sztywnym karkiem, obolalym barkiem i bolem glowy... Kicia.Yoda tez nie byla pomocna, tez chyba sie naczytala jak to jedwab dobrze robi na futro i zajela pol poduszki ...

      nie umiem spac bez jaska 😫
    • inez21 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:46
      Ledwo żyję🤪 wysprzątałam wszystkie szafki w kuchni i ogarnełam całą chałupę. A teraz leżę na pocieszenie zrobiłam sobie kubek grzańca, oglądam Fantastyczne zwierzęta i czytam książkę😁
      A wam życzę spokojnego relaksującego weekendu.
      • 7katipo Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:15
        Fajne te zwierzęta?
        Jakoś nie mogę się przemóc I odważnie się z tym zmierzyć.
        Oglądam Almodovara na Kulturze i wstydzę się przyznać, że swego czasu zachwyciła mnie corrida 😊
        • inez21 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:42
          Nieee raczej takie sobie. Do Harrego Pottera daleko im. Od biedy można obejrzeć ale nie powala🙃
    • piataziuta Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:56
      Mam moment dna U w swoim życiu.
      Poza tym, nie mam nic do powiedzenia, ale chętnie poczytam o sprawach innych ludzi.

    • heca7 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 20:58
      Tydzień minął najpierw na nartach, potem powrót i góra prania. Spod której właśnie się wydostałam. Bo wpadłam na durny pomysł jednoczesnego zdjęcia 5 kompletów pościeli 🤦‍♀️
      A'propos wyjazdów. Jaki macie system pakowania? Jak ja (nr2) czy mój mąż(nr1)? Ten sam wyjazd, takie same walizki.
      Ta czarna szpilka jest moja, uprzedzam dowcipne suspicious
      • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:12
        Pakuję się zdecydowanie tak jak Twój mąż. Mojego męża też pakuję, bo nikt nie zrobi tego tak sprawnie jak ja smile Jeździmy często na tygodniowe wyjazdy pracowe i musimy mieć rzeczy nadające się do pokazania "w ludziach" od razu po wyjęciu z walizki. Mam już sprawdzony system i cały zeszyt list rzeczy do zabrania pod tytułami np 7 dni w Barcelonie wrzesień, 5 dni w Londynie styczeń, itp, itd..
      • mysiulek08 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:17
        mimo genetycznego (po mamusi) balaganiarstwa, walizki pakuje wg wzorca nr 1, robiac wczesniej liste smile zasadniczo przed wszelkimi wyjazdami i pakowaniem, geny balaganiarskie mi sie jakos magicznie wylaczaja i w skrupulatnosci przebijam nawet jednego wspoldomownika z 'syndromem Monka' tongue_out

        ps
        szpilka Ci sie nie zmiescila i podrzucilas mezowi? smile
        • heca7 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:25
          No wiesz jak wszystko tak nawrzucane to potem się buty nie mieszczą wink
          • mysiulek08 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:45
            buty w ogole sa wredne do pakowania 🤣
            • aqua48 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:24
              mysiulek08 napisała:

              > buty w ogole sa wredne do pakowania 🤣

              Eee tam. Buty pakuję do specjalnych worków i kładę na samym spodzie walizki albo po bokach na dole.

      • shmu Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:25
        Zdecydowanie jak Twój mąż. Z ciekawości - jak to potem wkładasz do walizki, całą kupa, czy układasz?
      • maleficent6 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:37
        Kiedy pakuję się na wyjazd, to jestem mistrzem idealnej kosteczki. Wszystko równo i gładko. Ale kiedy pakuję się na powrót do domu.....no cóż 😂😂😂
        • shmu Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:29
          A to fakt, na powrót jest kupka hecy.
      • eliszka25 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:38
        System pakowania mam jak twój mąż. Dzieciom też udało mi się to zaszczepić i pakują się tak samo, choć to nastolatki płci męskiej. Mój mąż za to pakuje się podobnie do ciebie. W walizce ma wszystko wymieszane ze wszystkim, a po powrocie walizki moje i chłopaków są do rozpakowania w 3 minuty, bo po otwarciu od razu widać, gdzie brudy, gdzie jakieś ewentualne czyste rzeczy. Mąż swoją walizkę musi rozpakowywać sam, bo ja nie jestem w stanie stwierdzić, co idzie do prania, a co nie.
      • panna.nasturcja Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:37
        team mąż
    • szmytka1 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:05
      Męczy mnie katar, wirusowka jakas. W nocy się budzę, duszno mi, oddychać nie ma czym, nie ma jak. W niedzielę chrzciny w rodzinie. Jadę, zmeczę godzinkę w kosciele. Gorsze przyjdzie potem, będzie kilkunastu gości w mieszkaniu na obiedzie, w tym 7 malych dzieci, to będzie hardkor 😅
    • ingryd Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:07
      Ostatni moment kończącej się ekspozycji Monet-Michell w Fondation Louis Vuitton. Geeeenialne, nawet kolejka była tego warta
      • livia.kalina Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:52
        WOW! Jakie piękne!
        • ingryd Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:21
          Potwierdzam 😌
          • igge Re: Wątek na piątek 18.02.23, 00:56
            Zazdraszczam.
    • yannefer Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:15
      łeb mi pęka od tego wiatru! sad
    • shmu Re: Wątek na piątek 17.02.23, 21:22
      Ano, karnawał. Dzieci mają fajne stroje a ja kombinuję, jak się przebrać, bo jednak fajnie by było choć raz poszaleć.
    • celandine Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:45
      Ja padam z nóg, jestem sama z dziećmi, bo mój mąż musi po kryjomu zakopać ludzkie szczątki (z początkow naszej ery, nie świeże), które wykopał bez pozwolenia w katakumbach i potem trzymał w torbie nad pralką przez rok. Teraz wreszcie dali mu pozwolenie, ale ma je wykopywać w asyście jakiegoś urzędnika, a ponieważ szczątki już są wykopane, to trzeba je najpierw zakopać a potem udawać, że się je właśnie znalazło. Ponieważ mam mało do roboty, to do tego moja kochana matka, która ogólnie nie interesuje się nami za bardzo, właśnie mnie informuje, że przylatuje we wrześniu do mnie, bo dostała zaproszenie, żeby fotografować tzw femminielli, czyli panów, którzy ubierają się jak panie i pełnia ich funkcje społeczne a jednocześnie nie poddają się zmianie płci, podczas wyborów MissTrans Europy 2023. Ponieważ moja mama nie umie się dogadać z organizatorami, którzy mówią w dialekcie a raczej języku neapolitańskim, mam się wszystkiego dowiedzieć od pani, która nazywa się Stefania, ale oczywiście tak naprawdę jest mężczyzną. Już wiem, że wszytkie panie mają wystąpić w sukniach wieczorowych i w kostiumie. Oglądam zdjęcia z poprzednich edycji i jest to fascynujące, siedzę na stronie Miss Trans Europa 2023 zamiast pisać artykuł o fragmentach apokryficznych Dziejów Apostolskich na papirusie.
      Nie zjadłam ani jednego pączka, jest mi smutno.
      • gama2003 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:08
        Myślę, że wygrałaś.
        Zakopywanie szczątków, wybory miss trans i papirusy brzmią ciekawie każde z osobna a w komplecie są dowodem jak nudne mam życie !

      • simply_z Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:21
        wow
      • annaboleyn Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:41
        To jest moja ulubiona historia, dałabym Ci za nią torbę pączków!
        • amsterdama Re: Wątek na piątek 18.02.23, 07:25
          Zwolni się torba po szczątkach, będzie na pączki.
      • mid.week Re: Wątek na piątek 18.02.23, 08:53
        Ha! Lubie to 😁
    • pepsi.only Re: Wątek na piątek 17.02.23, 22:58
      Dziwny dzień za mną: mam poczucie, że czas przepłynął mi przez palce i poza (pysznym) obiadem nie zrobiłam nic wartościowego.
      Obejrzeliśmy z mężem Ojca Chrzestnego II - Ach, Al Pacino smile
      Zaczęło wiać!
      Kot śpi. Za to pies wodzi za mną wzrokiem- przed nami spacer ...
    • mdro Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:25
      Niby nic dziś nie robiłam (wczoraj udało mi się pracowo coś wypchnąć i mam na razie wolne), a padnięta jestem i głowa mnie boli. Hennobasmę robiłam (znaczy syn mi kładł), foliowa czapeczka cisnęła w uszach big_grin (stąd ten ból głowy), co i rusz mi coś ciekło po szyi, a w dodatku wyszło jakoś bardziej zielone niż zwykle. No i jeszcze standardowo cała łazienka była upaprana i trzeba było posprzątać...
    • yuka12 Re: Wątek na piątek 17.02.23, 23:40
      Napisałam posta i po raz kolejny go zażarło 🙄.
      Ten tydzień poświęciliśmy na pudrowanie trupa czyli choćctrochę odświeżenie kuchni.Mąż swój urlop poświęcił na podreperowaniu niektórych szafek, przy okazji wymienił wężyki i uszczelki do zmywarki i pralki. Ja sprzątałam. Dzisiaj padam - na szczęście córa upiekła faworki na pociechę.
      W wolnych chwilach ulepszam ogród. Idzie mi bardzo wolno, bo ciało nie bardzo współpracuje. Ale jest coraz ładniej 😁. W planach wykopanie starej trawy, przekopanie, nawiezienie nowej ziemi i posianie łączki wraz z rodzimymi dzikimi kwiatami. Pewnie do grudnia zdąże 🙃.
      • igge Re: Wątek na piątek 18.02.23, 01:15
        Sporo pracy zanim te dzikie kwiaty wyrosną...Trzymam kciuki za realizację sprawną planów. I ogród jak z bajki wkrótce.

        U mnie dziś pierwsze zakupione w biedrze żonkile i hiacynt. Oraz nadal kwitnące powalentynkowe tulipany. No i dzisiaj był Dzień Kota zdaje się i jedna z naszych kotek przyssała się do baletu i nie dała się odgonićwink
        • mdro Re: Wątek na piątek 18.02.23, 01:54
          Kulturalne masz zwierzątko, chciało zażyć odpowiedniej rozrywki.
    • amsterdama Re: Wątek na piątek 18.02.23, 07:27
      Mój piątek zaczyna się dzisiaj. I tak od kilku lat, ale idzie nowe. Piąteczek, piątunio🥰
Pełna wersja