edne
18.02.23, 06:37
współpracowników.
Napiszcie mi, czy w Polsce nadal istnieje taka tradycja ?
Pamiętam, miałam 22 lata i stres pierwszej w życiu roboty i przy okazji, ta presja z obowiązkowym wjechaniem ciasta na stół w miejscu pracy.
Po 4 tygodniach szefowa sama się upomniała: a gdzie wkupne ?!?

Teraz jestem o 20 lat starsza i gdyby w nowej pracy ktoś wspomniał o "wkupnym" to pokazałabym (w myślach) środkowego palca a w realu nic bym nie kupiła

Cóż, młoda i głupia byłam