asia_i_p 18.02.23, 16:14 Właśnie przed chwilą kot wszedł pod stół i zregurgiował mi centralnie na stopę. Mam się w tym czegoś dopatrywać i robić rachunek sumienia, czy rzygający kot nie patrzy, gdzie rzyga? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alchemy_alice Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:17 Moja po zjedzeniu super mega zdrowej karmy mokrej (a jest to kota lubiąca jedynie chrupki), haftnęła na jedyny kawałek dywanika który mam przy łóżku; patrzyła mi przy tym prosto w oczy. Także tak... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:20 Lajkuje to. Trudno cos więcej dodac Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:19 I dobrze, trzeba to zrzucić asap! Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 01:35 Koty mają umiejętność załatwiania pewnych ważnych, kocich spraw tak, żeby wyglądało na przypadek, choć w istocie wcale nim nie jest. I tak nasza kota, niby zupełnym przypadkiem, siadała swoją kudłatą d.upką na ekranie telefonu/ na gazecie/ książce kiedy był czas na pieszczotki. Całą uwagę wtedy należało poświęcać kotu. W tym jej zachowaniu było coś dyplomatycznego i dosadnego jednocześnie. Więc na Twoim miejscu zrobiłabym rachunek sumienia. Bo najwyraźniej mocno przeskrobałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:18 Własną autopsją posiadałem widoczność kota rzygająceco w locie, z jednej kanapy na drugą leciał. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:19 Ooo następny lotnik, smugi kondensacyjne zostawia, chemtrailsy? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 02:54 To było prawdopodobnie jeszcze przed Twoim urodzeniem. Wtedy nie było chemitrailsów. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:22 niczego sie nie dopatruj kot musi rzygnac juz, zaraz, natychmiast i nic go nie obchodzi ani Twoja stopa ani cos innego owszem czasami jak zaczyna sie wokaliza przedrzyganiowa czasami sie udaje kota przekierowac w mniej wazne miejsce Grubson jest cichym rzygaczem a wylaza z niego glownie klaki, ktoregos razu siedzi sobie na na polce pod sufitem, na podlodze przygotowane smieci kartonowe do wyniesienie, w tym kartonik po szesciopaku piwa i Grubcio wywala z siebie po cichutku co nie co, prosto w otwor kartonika, bez zadnych filozofii Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:24 Moje rzygają tam gdzie stoją,pies też,ostatnio znalazłam rzygi na kole fotela( ukryte pod podnóżkiem)☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:28 Mój raz w życiu rzygał. Grzecznie z kanapy przemieścił się na gres i tam rzygał. Kot znajomej rzyga tylko z wysoksci- najpierw wlazi na parapet i rzyga stamtąd. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:59 Bo sa mniej i bardziej rzygliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:19 Moja kocica tak robiła... Wchodziła na lodówkę, ktora stała przy oknie. I stamtąd leciało... Po lodówce, po oknie i kończyło się między żeberkami kaloryfera. Czasami jeszcze cos spadło na podłogę. Odpowiedz Link Zgłoś
mava1 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:31 mój kot jest grzeczny bo wczesniej wydaje odgłosy, jakby go ktos mordował. Na pewno mam czas żeby usunac stopę, a czasem i nawet zdążę gazetę podłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 16:58 to zależy od kota. Jeden mój kocur MCO, wymiotujący bardzo rzadko, jest zazwyczaj tak przytomny, że gdy ma to się zdarzyć leci do kuwety. Ale on ogólnie jest jakiś nadzwyczajny we względzie higieny. Drugi z kolei, dachowiec, niestety alergik pokarmowy, wymiotuje częściej i wpada wtedy w stan lękowy. Najpierw jest głośna wokaliza, jakby się skarżył, a potem leci w długą równocześnie wymiotując... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:16 Ale że tak w locie, z rozpryskiem? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:20 aandzia43 napisała: > Ale że tak w locie, z rozpryskiem? Osobiście znam kota, który w celu womitowania wchodzi na regał. Po czym wykonuje jak wyżej. Zawsze ZDANŻA. > Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 02:50 Ha, osobiście znałam kotę która w celu zdania sosa właziła na oparcie kanapy i zdawała go raz w jedną stronę na siedzisko kanapy (z białą narzutą), raz w drugą na dywan (też jasny). Tak żeby się nic w czystości nie uchowało. Albo lubiła celebrować fizjologię na wysokościach. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:37 Niech mi ktoś powie, że to nie jest specjalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:38 "W CELU ZDANIA SOSA", o, jak zawyłam, nie znałam tego! Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 10:36 no nie, to nie wygląda na szczęście jak rzyganie w Egzorcyście Moje koty są po prostu niekompatybilne, jeden ma karmę na zaparcia, drugi na alergię pokarmową. I czasem, na szczęście rzadko, temu z alergią (wymiotującemu) udaje się podkraść karmę temu z zaparciami (nota bene praktycznie nie wymiotującemu). Oczywiście wie, że nie powinien tego robić, więc jak tylko, przez nasze niedopilnowanie, znajdzie w misce kolegi parę jego niedojedzonych chrupek to zjada jak najszybciej może, łykając łapczywie chrupki w całości. Nie dość, że je łapczywie to w tej podkradanej karmie jest więcej błonnika. Po chwili już wiemy co się stało bo słychać rozpaczliwe "miaumiaumiaumiaumiau" i kot biegnie przez cały korytarz, zatrzymuje się na 2 sekundy a niestrawione w większości chrupki wylatują mu z pyska, po chwili gna dalej w inne miejsce. Nie ma sensu go zatrzymywać, bo wtedy wpada w jeszcze większy lęk i chce się chować w trudno dostępne miejsca typu w szparę pod łóżku. On biegnie tak szybko jakby chciał przez tym uciec, boi się wymiotowanie. Ogólnie bardzo rzadko się to dzieje, odkąd wyszło że ma alergię i dostaje odpowiednie dla niego żywienie, miesiącami nie wymiotuje. Musimy po prostu uważać i pilnować żeby nie miał dostępu do nieswojej karmy, wtedy jest wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 17:09 Na kotach się nie znam, ale przysięgam, pierwsze skojarzenie miałam z pamiętnym wątkiem o seksie w modlitewnej intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 21:58 Słodki jezu w morelach.... Co to za wątek??? Bo nie kojarzę! A kcem i muszem do natentychmiast przeczytać! Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:03 Jak w morelach to ci wkleję forum.gazeta.pl/forum/w,567,172372391,172372391,A_wy_w_czyjej_intencji_ofiarowujecie_seks_.html Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:24 I w ten sposób seks do końca życia będzie mi się kojarzył z ciocią Teresą. Doprowadzisz do trwałego rozpadu mojego pożycia małżeńskiego. Jak można atakować taką wizją w spokojnym wątku o kocim rzyganiu? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:27 Gwałt niech się gwałtem odciska. Przez to jak sformułowałaś tytuł, to ja teraz będę szukać intencji dla kocich wymiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:42 Koci rzyg na stopę - wina umyślna, lekkomyślność, niedbalstwo czy rażące niedbalstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:51 Obstawiam vis maior, chociaż z drugiej strony kot mógłby przewidzieć, że jak pochłonie miskę chrupek w minutę, to to się nie utrzyma. No ale można przyjąć, że intelektualnie wyżej tyłka nie podskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 22:55 No to dobrze, że kot niebrytyjski bo takim w prawie angielskim vis maior nie funkcjonuje. Upiekło się futrzakowi! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 23:35 Ale w prawie angielskim jest frustration. I tym samym wracamy do początku wątku - czy rzucenie rzygiem w stopę było przypadkowe czy też było owocem kociej frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 23:42 Jestem pod wrażeniem. Mao kto wie, co to frustration w prawie angielskim! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 23:55 Patrz, a Google wiedział Szukałam tego force majeur, bo mnie zainteresowało, że nie istnieje, i wywaliło wyjaśnienie, że mają to frustration. Za bardzo pasowało do sfrustrowanego rzygającego kota, żeby nie użyć. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 00:06 I tak jestem pod wrażeniem, że Ci się chciało Z drugiej strony muszę powiedzieć, że w prawie angielskim poprzeczka do uznania, że coś stanowi "frustration of the contract" jest ustawiona bardzo wysoko i sądy angielskie uznały, że nawet Brexit nie stanowi frustration w przypadku wieloletniej umowy najmu zawartej przez pewną europejską agencję, która po Brexicie nie mogła zgodnie z przepisami europejskimi zachować siedziby w Londynie. Tak więc obawiam się, że koci rzyg z uwagi na niecierpiącego zwłoki kłaczka też się nie kwalifikuje, sorry Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 18.02.23, 23:37 Proste, podziękuj i przeproś Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 11:29 To jest najlepszy komentarz w tym wątku 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:42 Trzymał Ci może pazurki przy tętniczce? Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:49 Udokumentowalam, zobacz u mnie, przy tetniczce są nawet zęby! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:47 Tryskający koci rzyg nie ma sumienia! Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: kocie rzyganie a intencja 19.02.23, 12:50 Za to cela ma doskonałego, wychodzi - snajper, wzdech. Odpowiedz Link Zgłoś