Pobac się jak na koloniach

18.02.23, 21:20
A jakoś mnie tak naszło wobec nadchodzącej pięćdziesiątki chyba. Kolonie mi się przypomniały. Pobalabym się chętnie, może poopowiadacie jakieś historie o duchach i innych nieprawdopodobnych zdarzeniach? Ja to chyba nic takiego w zanadrzu osobistego nie mam... Albo tylko mi się nie przypomina teraz. Pewnie było milion takich tematów i każecie mi pogrzebać w wyszukiwarce? Ale ja bym chciała odtworzyć atmosferę kolonijnych strachów.... Tak "na żywo".
    • kozaki_za_kolano Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:26
      Był sobie czarny, czarny las. A w tym czarnym, czarnym lesie był czarny, czarny dom....
      Kto pamięta?
      Ale żeby odtworzyć tamtą atmosferę, musisz mieć wieloosobową salę, obowiązkową ciszę nocną ze zgadzonym światłem i historyjki szeptane przez starsze dziewczyny.
      • annaboleyn Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:29
        Ja!
        Och, nigdy się tak wspaniale czlowiek nie boi, jak wtedy, gdy ma dziewięć lat i ciemny las za oknem big_grin I ten szept!
        Swoja drogą - przeczytałam tytuł jako "pobrać się jak na koloniach" i sobie prychnęłam, bo nie znosiłam tego zwyczaju big_grin
        • agdzieztam Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:33
          Wiesz, że słownik mi wstawił właśnie pobrać się, zmieniłam na pobac się , ale mi nie wstawiło polskich znaków, a ja nieogarnięta technologicznie i nie umiem sama wstawic, jak słownik nie zaproponuje.
        • gama2003 Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:34
          Ze mną gorzej, przeczytałam - podobać się jak na koloniach, uznałam, że mnie nie dotyczy. Ale wlazłam, bo może ktoś coś fajnego opisze.
          • daniela34 Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 23:10
            Ja też!
          • agdzieztam Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 23:28
            A swoją drogą fajny podwatek: jak się podobalysmy i jak nam się podobali nam na koloniach. Ja mam jedno wyblakłe wspomnienie jakiegoś jasnowłosego chłopca, jakiegoś ogniska, jakichś podchodów, ale wszystko za mgła. Chyba ze 12 lat miałam. Może mniej? Mama czy tata podczas odwiedzin coś napomkneli, że on mi się podoba. Czy ja jemu? I pamiętam swoje zawstydzenie okropne!
      • agdzieztam Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:35
        Czekaj , gaszę światło i czekam na opowieści ... Spróbujmy chociaż!
        • kozaki_za_kolano Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:44
          A w tym czarnym, czarnym domu były czarne skrzypiące drzwi. Za tymi czarnymi, skrzypiącymi drzwiami był...
          • mika_p Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:56
            Za tymi czarnymi, skrzypiącymi drzwiami był... czarny, czarny korytarz. A na końcu tego korytarza...
            • annaboleyn Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:37
              TROCHĘ FO TO CZUJĘ.
              • annaboleyn Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:37
                To wink
        • gama2003 Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:38
          Pamietam z kolonii opowieść straszną o kimś kto w wigilię poszedł do stajni/ obory i uslyszal głos jakiegoś zwierza. A podobno to bardzo źle, umiera się krótko po tym.
          I ten ktoś umarł oczywiście.

          No i co wigilia to mam lekki dreszczyk. Na szczęście nigdy nie słyszałam...
          😉brrrrrr...
      • chatgris01 Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 21:39
        kozaki_za_kolano napisała:

        > Był sobie czarny, czarny las. A w tym czarnym, czarnym lesie był czarny, czarny
        > dom....

        Czy to moze poczatek opowiesci o Czarnej Łapie? (Choc tam byl chyba cmentarz?)
      • korolla-xx Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:44
        ... a w tym czarnym , czarnym domu był taki czarny, czarny stół,
        a na tym czarnym, czarnym stole stała taka czarna, czarna trumna,
        a w tej czarnej, czaenrj trumnie był taki czarny, czarny... TRRRUP!
    • agdzieztam Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:55
      Kuuurczeee fajnie dziewczyny, ale ja serio miałam ochotę posłuchać historii o
      PRAWDZIWYCH duchach. A wy nic!
    • agdzieztam Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:55
      Kuuurczeee fajnie dziewczyny, ale ja serio miałam ochotę posłuchać historii o
      PRAWDZIWYCH duchach. A wy nic!7
      • kozaki_za_kolano Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 23:34
        Nie wiem, czy to było prawdziwe, ale na letnim wyjeździe była jakaś opowieść o tym, że jak zostawisz szklankę z wodą przy łóżku i grzebień (razem), to przyjdzie duch, żeby cię zabić. I dalej o kimś, kto się z tego śmiał, zostawił i rano było martwe ciało.
        Do dziś nie położę grzebienia i szklanki z wodą na noc przy łózku.
    • panna.w.paski Re: Pobac się jak na koloniach 18.02.23, 22:55
      Tak!
      Czarny, czarny pokój, szept, latarka i wspólne wychodzenie do łazienki bo samej było zbyt strasznie.
      Moja ulubiona kolonijna opowieść to ta o pieknym chłopaku, który jeździł na motocyklu
      Pewnego razu zabrał nowo przybyłą do miasteczka dziewczynę na tańce i kiedy wracali, okrył ją swoją skórzaną kurtką. Kiedy nazajutrz chciała mu oddać kurtkę i zapukała do jego domu, drzwi otworzyła jego matka mówiąc drżącym głosem, że chłopak od 20 lat nie żyje i zabił się na motorze..Jak my wtedy wszystkie płakałyśmy nad tym pięknym chłopcem..
      Albo o małym dziecku trzymanym w klatce? Als tu było coś absudalnego w pakiecie, czy to dziecko się czasem w coś nie zamieniło, czy może nie w arbuz? Bo pamiętam, że raz wybuchnęłam śmiechem i całe decorum szlag trafił.
    • shellyanna Re: Pobac się jak na koloniach 19.02.23, 07:47
      Ja miałam kilka. Nie życzę doświadczeń.
      Moja babcia miała tez kilka „przygód z duchami”. Kiedyś pewna kobieta (trochę Wrozka, trochę bioenergo) powiedziała, ze to przechodzi co drugie pokolenie.
      Generalnie nieprzyjemne doświadczenie.
Pełna wersja