Jak nazwać takie podejście rodziców do swojego pot

19.02.23, 08:48
Jak nazwać takie podejście rodziców do swojego potomka:

Nie interesuje ich jaki on jest, co lubi czego nie, co go cieszy, a co boli, jego problemy i sprawy, nie zwierzają się i są zamknięci na zwierzenia, nie chcą poznać i zrozumieć swojego potomka, jak powie coś o sobie i okaże się że ma inaczej niż jego rodzice to zostaje zignorowany/wyszydzony. Nie dążą do kontaktu i rozmowy, chyba, że na temat tego, czy ich potomek może już się usamodzielnić i sobie odejść.
    • nangaparbat3 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:01
      Ja bym je nazwala "powszechnym*.
      • danaide2.0 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:24
        Przykre, zwłaszcza że pisze to osoba pracująca z dziećmi. Czyli znająca problem od podszewki.
      • 1matka-polka Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:35
        nangaparbat3 napisała:

        > Ja bym je nazwala "powszechnym*.
        >

        Tez bym tak nazwala.
      • hanusinamama Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:02
        Tak nanga nikt sie dziecmi nie interesuje, tylko ty ostatni rycerz chroniący młodzieży
        • gryzelda71 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:04
          Ona chroni oprawców.
        • kandyzowana3x Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:15
          Ja wręcz w otoczeniu widzę zapracowanych, wymęczonych rodziców, którzy dokładnie na każdym kroku od momentu poczęcia są oceniani, krytykowani i kwestionowane są ich wybory. A to za mało dzieci , a to za dużo, za wcześnie, za późno, do żłobka oddane, w domu się nudzi, rodzice pracują 8 h, rodzice nie zaspokajają potrzeb, czasu spędzają za mało, nie dają swobody, nie interesują sie albo albo kontrolują. I tak możnaby bez konca
          • 1matka-polka Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:51
            kandyzowana3x napisała:

            > Ja wręcz w otoczeniu widzę zapracowanych, wymęczonych rodziców,

            No wlasnie, a gdzie czas dla dzieci? Po co tym wymeczonym, zapracowanym ludziom kolejny obowiazek?
          • nangaparbat3 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:22
            To też jest prawda. To jest błędne koło. Albo się obudzimy i je przerwie my, albo będzie jeszcze gorzej.
        • panna.nasturcja Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 01:51
          Mam nadzieję, że ona zmyśla, że pracuje w szkole, bo już wiele razy włos się jeżył na głowie jak ona tę młodzież ratuje.
          • marta.graca Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 07:49
            Prawdopodobnie nie zmyśla i właśnie tak co do zasady wygląda podejście polskiej szkoły do dzieci i młodzieży.
          • hanusinamama Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:19
            Myślę, że ona nie zmyśla. Ale też czasami jak czytam to mi się słabo robi.
      • 7katipo Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 22:14
        Bzdura.
    • barbibarbi Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:04
      Zimny chów.
      • ajaksiowa Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:40
        Taki potomek nie powinien się wogóle urodzić
        • 1matka-polka Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:51
          A jego rodzice nie powinni byc w zwiazku, bo zapewne siebie nawzajem tak samo traktuja.
    • bene_gesserit Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:45
      Zdarza się. Jeśli masz czas, energię i ochotę, wspieraj tego dzieciaka.
      • triss_merigold6 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:08
        Pytanie czy to dziecko, czy szukający siebie student fefnastego kierunku.
        • marta.graca Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:16
          Nawet jeśli to student lub absolwent, nie zasługuje na takie traktowanie.
        • bene_gesserit Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:16
          Studentowi też można pomaga c. To nie jest tak, że człowiek kończy 18 lat i jest dorosły, ogarnięty, zna wszystkie odpowiedzi. Bliscy są od tego, żeby wpierać. O ile to jest szczere i ich nie nadwyręża za bardzo.
          • triss_merigold6 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:20
            Nie miałam na myśli 18-latka tylko raczej 30-latka.
            • bene_gesserit Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:26
              Trzydziestolatek, zwłaszcza z beznadziejną przeszłością też moze wymagać wsparcia. Dla ciebie to może brzmieć jak herezja, ale nie ma nic złego w byciu słabym i proszeniu o pomoc. O ile ma się kogo.
              • mgla_jedwabna Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:35
                Czasem wsparcie polega na pokazaniu, że potomek jest dorosły, i nie interesują nas jego wynurzenia, gawędy i bajania, póki nie weźmie odpowiedzialności za swoje życie.

                Inaczej się słucha "nie pójdę tam więcej, bo mnie nikt tam nie lubi" u 13-latka rezygnującego z harcerstwa, a inaczej u 30-latka, którego znajomy przyjął do roboty w swojej firmie, żeby dziubdziuś przestał żyć wyłącznie na koszt rodziców.
                • bene_gesserit Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:38
                  Mhm. I?
                • marta.graca Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:46
                  Dużo znasz tych 30-latków, żyjących na koszt rodziców?
                  • panterarei Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:20
                    Sporo ich. Kiedyś ewoluowali w rencistów żerujących na matkach emerytkach, teraz o rentę trudno, to jeżdżą co jakiś czas za granicę, żeby mieć trochę kasy, a potem wracają balować
                    • marta.graca Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:22
                      Ale to żyją z tej kasy zarobionej za granicą, czy żerują na rodzicach?
                      • mika_p Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 13:02
                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,175262442,175262442,Mops_czy_tak_mozna.html
                    • kamin Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 22:20
                      A za granicą tę kasę dostają w prezencie? Też bym pojechała.
    • triss_merigold6 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 09:54
      Czy ten uroczy młody człowiek to Adaś lat 35, któremu mama podarła list do Św. Mikołaja?
      • 7katipo Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 22:16
        🤣🤣🤣
    • marzeka11 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 10:06
      A ile lat ma ten potomek?
      I tak, często zdarzają się tacy "zamknięci" rodzice.
    • princesswhitewolf Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 11:25
      A ile ma lat ten potomek i co narozrabial ze maja taka postawe?
      • mari614 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 12:19
        Chodzi o ludzi, którzy mają taką postawę od zawsze, najpierw tylko nauka, a potem tylko usamodzielnienie i nic innego związanego z potomkiem ich nigdy nie interesowało.
        • teodor-k Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 22:25
          Jak dorośnie to o rodzicach zapomni .Taki będzie skutek .
    • czubakka Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 12:43
      A czy potomek musi do nich mówić pani matko i panie ojcze?
      • joana012 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 13:41
        Skoro traktują swoje dziecko przedmiotowo to i tak będą potraktowani jak sami będą wymagali pomocy i wsparcia.
        Wygląda mi to na odbębnienie społecznych powinniści. Należało mieć dziecko to jest a jak trochę dorosło to niech idzie w świat. Zimny chów bez uczuć wyższych
        • m_incubo Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:25
          Raczej bywa zupełnie odwrotnie.
          Dziecko, nawet mając już własne dzieci i rodzinę, do końca życia dwoi się i troi, żeby zasłużyć na łaskawe słowo rodzica.
    • arthwen Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 16:06
      A ile lat ma ten potomek?
    • matacznik Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 17:05
      mari614 napisał(a):

      > Jak nazwać takie podejście rodziców do swojego potomka:
      >
      Rodzicielstwo dystansu
      • bene_gesserit Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 17:30
        Słowo 'rodzicielstwo' tutaj mi jakoś nie pasuje.
        • arthwen Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 18:13
          To zależy. Bo jeśli potomek ma 30+ to ja też bym się dystansowała. A znam takie przypadki (jeden w rodzinie).
    • anorektycznazdzira Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 21:11
      Twoje pytanie to retoryczne chyba jest?
    • la_felicja Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 21:49
      Normalne wychowanie w latach 80/90
      • amsterdama Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:23
        I 70- tych.
      • login.na.raz Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:39
        Ja nie wiem, urodziłam się w l.80 i nie zauważyłam, by mnie lub moje koleżanki rodzice tak traktowali. Normalnie rozmawiałam z mamą, mówiłam jej o problemach itd. I w gronie bliskich koleżanek też raczej takie postawy widziałam.
    • 7katipo Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 19.02.23, 22:15
      Dziecko, może na jakąś linię pomocową dla młodzieży zadzwoń.
    • maly_fiolek Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:16
      Taki skandynawski chów...
      • kropkacom Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:33
        Skandynawski, zimny chów oznacza hartowanie.
        • triss_merigold6 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 10:12
          Oznacza nastawienie na szybką wyprowadzkę dzieci i ich samodzielność. W drugą stronę to na szczęście też działa i przy rozbudowanym i zróżnicowanym systemie opieki nad starszymi i/oraz niepełnosprawnymi ludźmi, dorosłe dzieci nie są obciążone opieką nad rodzicami.
    • mandre_polo Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:28
      Sami byli tak traktowani, wynieśli wzorce z domu
    • kropkacom Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 09:31
      Sama nie umiesz sobie odpowiedzieć na to pytanie? big_grin
    • po_godzinach_11 Re: Jak nazwać takie podejście rodziców do swojeg 20.02.23, 10:16
      Ja bym nazwała takie podejście rodziców dość powszechnym.
Pełna wersja