A co z chrzestnymi gdy

19.02.23, 09:16
kontakt rodziny z religią konczy się na chrzcie? Nie ma komunii, nastepuje wypisaniw rodziny z kosciola.
Czy chrzestni są zwalniani ze " szczegolnych swieckich obowiązkow" wobec dzoecka (wieksze zainteresowanie, "lepsze" prezenty, itp...)?
    • kozaki_za_kolano Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:18
      Imo zwyczajowo nie zwalnia, choć nie ma większego sensu. Chrzestni mają pokazywać drogę w wierze.
      Mówię to jako osoba wierząca.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:25
        Jeszcze mi się nie zdarzyło zaobserwować takiego zjawiska, jak chrzestni pokazujący drogę w wierze.
        Zdecydowanej większości jakakolwiek rola zaczynała się i kończyła się na chrzcie, nieliczni czasem dawali jakieś prezenty na komunię, czy ślub, zwykle bardzo marne i co ciekawe, to tym bardziej byli obcy im bardziej byli wierzący.
        • gryzelda71 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:58
          Mnie sie.zdarzylo. chrzestna moje dziecka powiedziała, a czemu nie prowadzasz go.do kościoła? Hehe
        • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:47
          Moi chrzestni nic mi o wierze nie mówili. Ale na komunii byli. Chrzestny był świadkiem na moim bierzmowaniu. Jak byłam u chrzestnej, mojej cioci na wakacjach to że mną do kościoła szła. Tak samo jak byłam u chrzestnego, wujka też szedł z nami do kościoła.
          Za to chrzestni mojej siostry, też ciocia i wujek, niepraktykujący ani do kościoła z nią nie chodzili, ani o wierze nie mówili. Byli na komunii i ślubie.
          Siostra ze swoim chrześniakiem nie ma kontaktu. Na komunię planuje pojechać jak ja poinformują kiedy. Dziecko kuzynki.
      • majenkirr Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:01
        kozaki_za_kolano napisała:
        > Chrzestni mają pokazywać drogę w wierze
        .

        Moi chrzestni to alkoholik i rozwódka 🙃
        • bi_scotti Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 01:32
          majenkirr napisała:

          > Moi chrzestni to alkoholik i rozwódka 🙃
          >

          Moga byc wierzacy, why not? A ze sinners ... well ... znaczy sa humans big_grin Cheers.
        • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:30
          A co alkoholizm przeszkadza, żeby wierzyć. Tak samo rozwódka jak nie ma kogoś innego nie grzeszy. Jak zostawała chrzestna to chyba rozwódka nie była.
          • majenkirr Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 18:42
            Sęk w tym, że w mojej rodzinie nikt za bardzo nie wierzył, a te wszystkie sakramenty były, „bo wszyscy tak robią” 😉
            • teodor-k Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 18:52
              majenkirr napisała:

              > Sęk w tym, że w mojej rodzinie nikt za bardzo nie wierzył, a te wszystkie sakra
              > menty były, „bo wszyscy tak robią” 😉
              >
              Haha wszyscy tak robią to ja też .Miałaś wyjątkowego farta z chrzestnymi haha .Alkoholik przeszedł ,ale jak rozwódka nie wiem 😁
    • niemcyy Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:20
      Świeckie obowiązki, zwłaszcza materialne, może spokojnie wypełniać, łącznie z hojnym prezentem z okazji cywilnego ślubu 30 lat później.
    • stasi1 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:24
      Ale teoretycznie ci rodzice chrzestni mają za zadanie zapewnic byt dziecku w przypadku śmierci rodziców. Kiedys to często się zdarzało
      • emateczka Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:56
        Co za bzdura. Ani teoretycznie, ani praktycznie chrzestni nie są od tego.
        • bene_gesserit Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:45
          Przez stulecia właśnie od tego byli chrzestni. Mieli zapewnić sierocie byt, dlatego zawsze szukano kandydatów wśród bliskich i/lub zamożnych.
          • emateczka Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 19:56
            Ale mówimy chyba o współczesnych czasach, prawda? Więc co za różnica, jak bywało wcześniej?
            Poza tym Stasi napisało, że rodzice chrzestni MAJĄ zapewnić byt, czyli teraz, obecnie.
            • bene_gesserit Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:16
              Współcześnie to by się nie obroniło w żadnym sądzie.
              Ale historia roli jest istotna - wskazuje na jej wagę. Dziś chrzestni nie muszą łożyć na sierotę ani jej wychowywać, prawdopodobnieństwo obustronnego osierocenia jest dalece mniej prawdopodobne, niż kiedyś, ale jeśli składają przysięgę, że wspomogą wychować dziecko w wierze, to powinno być to dla nich duże obciążenie psychiczne.

              A nie jest. To raczej rola honorowa. No, ewentualnie finansowa. Wspomożenie w wychowaniu w wierze to prezent w postaci złotego medalika na komunię czy coś w tym stylu.
              • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:28
                Albo modlitwa za to dziecko jak rodzice nie chcą, żeby wiarę przekazywać. Zawsze można też wziąść dziecko do kościoła i uczyć modlitw.
        • stasi1 Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 23:37
          Nie od tego? To od czego? Teoretycznie jeśli by moi rodzice stracili życie a ja nie trafiłbym do sierocińca to pewnie któreś z chrzestnych by mnie przygarneło
      • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:40
        Kiedyś teraz się zmieniło.
    • milva24 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:26
      Chrzestni moich dzieci przestali się w tych aspektach wykazywać a ja tego wykazywania w żaden sposób nie oczekuję. Z kolei ja interesuję się moimi chrześniakami bardziej (oni z wierzących i praktykujących rodzin), skoro nie mogę im pomóc w kwestiach wiary to chociaż inaczej wspieram. Co one winne, że po ich chrzcie ciotka została agnostyczką.
      • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:39
        Ja mojej chrześniaczce mam zamiar przekazać to jak ja wierzę nie koniecznie wszystko jak jest w katolicyźmie. Jej mama jest wierząca, mało praktykujaca, a jej ojciec to chyba sam nie wie czy wierzy, niepraktykujący. Więc nawet jak ja bym była bardziej wierząca to i tak by z niej katoliczki nie było. A chrzestnego nie ma więc więcej nikt wiary nie przekaże.
        • panna.nasturcja Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:13
          To czemu zostałaś chrzestną w religii katolickiej skoro jej nie wyznajesz?
          • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 22:38
            Wyznaje ale nie że wszystkim się zgadzam. A rodzice też.
            • alpepe Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 00:11
              Nie da się tak, chyba, że się jest osobą zakłamaną i nie chce się stanąć w prawdzie.
            • panna.nasturcja Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 01:18
              Nie ma tak, to nie supermarket, że sobie wybierasz co bierzesz a co nie.
              • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 09:15
                Jak był chrzest dziecka to byłam bardziej wierzaca.
                Trudno to jesteśmy zakłamani. Ochrzciliśmy ja na chrześcijankę, rodzice dziecka w tej wierze brali ślub, ja dostałam papiery od księdza że mogę być chrzestna. Bo chodzę do kościoła i miałam bierzmowanie.
                Oprócz fanatyków którzy stosuja sie do wszystkiego, a sasiadke by zabili za wiare. To inni też tak robią.
              • primula.alpicola Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 14:34
                panna.nasturcja napisała:

                > Nie ma tak, to nie supermarket, że sobie wybierasz co bierzesz a co nie.

                Ależ dokładnie tak to wygląda u większości ludzi🤷‍♀️
    • kamin Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:27
      Jeśli chrzestny ma życzenie i chrześniak jest mu bliski, to może go wspierać finansowo nawet do końca życia, zupełnie w oderwaniu od uroczystości kościelnych. I vice versa..
      • bene_gesserit Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:39
        Problem w tym, że zarówno rodzice, jak i rodzice chrzestni przysięgają że będą dziecko wychowywać w wierze katolickiej.

        KK powinno iść z duchem czasów i zmienić treść rytuału dla chrzestnych w styló będziecie pomagać rodzicom w wychowaniu tego dziecka na dobrego czlowieka.
        • niemcyy Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:00
          Uwaga: nie ma obowiązku chrztu ani bycia chrzestnym! Ale też można tej przysięgi nie dotrzymać i nic z tego powodu się nie stanie. Problem solved.
          • bene_gesserit Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:13
            Ja odmówiłam bycia chrzestną właśnie z powodu konieczności złożenia tej przysięgi.

            Ponieważ nie lubię robić sobie z gęby cholewy.
            • kamin Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:22
              W wątku chodzi o sytuację kiedy rodzice dziecka odchodzą od KK I nie życzą sobie jął rozumiem, żeby chrzestni im wychowywali dziecko w wierze katolickiej. Nie ma natomiast problemu z tym, żeby chrzestny był nadal obecny w życiu dziecka.
              • niemcyy Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:07
                Ale chrzestni nie przysięgali rodzicom, tylko Bogu, więc to, że rodzice się namyślili odejść od kk, chyba nie zwalnia chrzestnych z obowiązku indoktrynowania dziecka?
                • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:14
                  Właśnie, nawet jak rodzice sobie tego nie życzą to można dziecku przekazywać wiarę jak podrośnie.
                  • panna.nasturcja Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:14
                    Bez zgody rodziców? Jak sobie to wyobrażasz?
                    • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 22:39
                      Normalnie jak będzie dorosła osoba to rodzice zgadzać się nie muszą
                      • panna.nasturcja Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 01:19
                        Pisałaś o dziecku, nie o dorosłej osobie.
                        • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 11:44
                          Bo jak się chrzci jest dzieckiem, jak podrośnie, dorośnie nie jest.
                          Jak taki chrześniak jest u chrzestnej i widzi że się modli to mu tlumaczy dlaczego. Mówi o wierzę, ale go nie namawia. Jak jest dorosły to rodzice nie mają nic do tego, jak nastolatkiem to raczej tez tak 16 lat
              • kochamruskieileniwe Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 14:19
                kamin napisał(a):

                > W wątku chodzi o sytuację kiedy rodzice dziecka odchodzą od KK I nie życzą sobi
                > e jął rozumiem, żeby chrzestni im wychowywali dziecko w wierze katolickiej. Nie
                > ma natomiast problemu z tym, żeby chrzestny był nadal obecny w życiu dziecka.


                Tak. O to chodzi. Obecność w zyciu dziecka zaznaczoną adekwartnymi prezentami.
                Kolezanka wlasnie( po pierwszym wstrząsie) doprecyczowala wizję rodzicow co do swojej roli. 😂
            • srebrnarybka Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 14:12
              I słusznie zrobiłaś. Nie ma obowiązku chrzczenia dziecka ani bycia chrzestnym. Jeśli ktoś nie zamierza wychowywać dziecka w wierze, to nie powinien go chrzcić. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach wspomagać rodziców w chrześcijańskim wychowaniu dziecka, nie powinien podejmować się roli chrzestnego. Można urządzić świecką imprezę z okazji narodzin dziecka.
    • kocynder Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:29
      Chrzestni, wobec dziecka rodziców pozostających w wierze nie mają szczególnych świeckich zobowiązań, "lepszych" prezentów itp. Chrzestni są od tego, by pomóc rodzicom wychować dziecko w wierze katolickiej. Niespodzianka! I owszem, to jest powód dla którego odmówiłam zostania chrzestną dziecka kuzynki, która mieszka na drugim końcu kraju a o której wiem, że jest wierząca najwyżej "symbolicznie" (np urządza tradycyjną Wigilię, ale w kościele bywa tylko na ślubach i pogrzebach).
      Dodatkowo znam x sytuacji w których "chrzestni" nijak się nie poczuwają ani do "specjalnych" zobowiązań, ani nawet zwyczajnych. I to kompletnie niezależnie od stosunku do wiary i kościoła, rodziców, chrzestnych i dziecka.
      • kochamruskieileniwe Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:43
        Tak. Maja pomagac wychowywac w wierze. Taka jest teoria. Praktyka, jak wiadomo, bywa rozna. Widac to czesre po kluczy do wybierania chrzestnychtongue_out. I niejednym watku na forum...
        Zadzwonila do mnie wierzaca przyjaciolka. Traktująca wiarę na serio. Jest matką chrzestną siostrzenicy. I rodzina chrzesniaczki wypisala sie z Kosciola. Dziecko do I Komunii nie przystępuje.. Ale dowiedziala się, ze są oczekiwania co do prezentu...
        Szczerze mowiąc, zszokowalo mnie to nieco..
        • milva24 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:47
          To jacyś dziwni ci rodzice. Moje dzieci do komunii nie idą więc z jakiej racji prezent?
        • kocynder Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:43
          A te oczekiwania prezentu to z jakiej niby okazji? Bo jeśli z okazji, że koleżanki idą do Pierwszej Komunii to bez sensu. I owszem, poinformowałabym, że w związku z niedopuszczeniem dziecka do komunii, ja, jako chrzestna, zaopatrzę dziecko np w różaniec i nauczę tej modlitwy. Jako wkład w wychowanie w wierze. wink
          • kochamruskieileniwe Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:58
            Bo inne dzieci w klasie otrzymają prezenty. W tym takie "lepsze" od chrzeztnych. Zeby nie czula się gorsza. Takie bylo tlumaczenie.
            • kocynder Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 12:18
              A jak inne dziecko z klasy ma urodziny to też trzeba jej kupować prezent? Albo jak rodzice koleżanki postanowili każdą piątkę swojej córki nagradzać prezentem, to oni też muszą?
            • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:25
              To rodzice powinni wytłumaczyć dlaczego ono nie ma komunii.
      • alicia033 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 09:47
        kocynder napisała:

        > Chrzestni, wobec dziecka rodziców pozostających w wierze nie mają szczególnych świeckich zobowiązań, "lepszych" prezentów itp. Chrzestni są od tego, by pomóc rodzicom wychować dziecko w wierze katolickiej.

        Thank you, captain obvious!
      • kamin Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:24
        "Chrzestni są od tego, by pomóc rodzicom wychować dziecko w wierze katolickiej. Niespodzianka"

        A gdzie ta niepodzianka? Przecież milion razy o tym było na forum.
        • kocynder Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:38
          No i jak widać do niektórych nadal nie dociera, że chrzestni nie są od "lepszych prezentów". big_grin
          • kamin Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:41
            Ależ są. Jedno drugiego nie wyklucza. Kościół oczekuje od chrzestnych że mu wychowają kolejną owieczkę, rodzice i dziecko zwykle oczekują trochę lepszych prezentów albo zwyczajnie trochę zainteresowania dzieckiem. W praktyce często ani jedno, ani drugie nie ma miejsca i świat się z tego powodu nie kończy.
            • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:24
              Rodzice często biorą chrzestnych bo muszą, a chcą ochrzcić dziecko. Lepiej żeby był to ktoś znajomy niż co wymyśli ksiądz.
    • katriel Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:19
      Do "lepszych" w sensie finansowym prezentów to chrzestni w ogóle nie są zobowiązani, niezależnie od religijności rodziny. Nie ta rola po prostu.
      • kasandra33 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:10
        Generalnie jest taka niepisana zasada, że chrzestny daje dwa razy więcej pieniędzy przy różnych uroczystościach rodzinnych niż zwykli goście.
        • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:12
          A skąd ten chrzestny wie ile dają inni? Ja daje ile mam i ile sama chce dać dziecku.
          • kasandra33 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:23
            Jeżeli na przykład na danym terenie przyjęte jest że na ślub daje się średnio 500 zł, to chrzestni dają 1000.
            • angazetka Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:31
              W Rosji tak macie?
            • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:31
              No może tak robią, ale ja nigdy nie słyszałam żeby gdzieś mówili ile daje się na ślub. Ludzie też dają niepodpisane koperty to mlodzi i tak nie zawsze wiedzą od kogo. Czasem niektórzy czytają w internecie ile daje chrzestny.
    • palacinka2020 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:23
      Ja moich zwolnilam ze zwyczaju prezentu slubnego, poniewaz nie zaprosilam ich na swoj slub. Mam nadzieje, ze sa zadowoleni.
    • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:31
      Chrzestni nie mają świeckich obowiązków.
      • kochamruskieileniwe Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:55
        Poczytaj forum... Zwlaszcza , gdy mowa o oczekiwaniach wobec swojego dziecka.. 😂
        • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:04
          Obowiązki, a oczekiwania rodziców dziecka to co innego. Wtedy to trzeba zapytać rodziców czy zwalniają z tego. Albo nie spełniać oczekiwań najwyżej się obrażą i się samo rozwiąże.
    • kasandra33 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 10:58
      Zadaniem chrzestnych jest nawrócenie dziecka w takiej sytuacji. Powinni się z nim spotykać i rozmawiać. Skoro rodzice powierzyli im rolę chrzestnych, to dali im domniemana zgodę do nawrócenie dziecka w przyszłości.
    • angazetka Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 11:34
      A to chyba zależy od tego, kim są chrzestni dla rodziców dziecka i dla dziecka. Moja chrzestna jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, niezależnie od mojej wiary czy niewiary. Zawsze była. I tak, szczególne świeckie obowiązki wykonywała doskonale - po prostu troszczyła i troszczy się o mnie, a ja o nią.
      A chrzestny... Wolę nie znać człowieka.
    • la_felicja Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:08
      A w ogóle to po co ktokolwiek chce być chrzestnym?
      • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:12
        Żeby przekazać wiarę tym dzieciom, żeby dzieci mogły być ochrzczone, bo rodzice proszą.
        • panna.nasturcja Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 01:20
          To, że rodzie proszą nie znaczy, że ja się muszę zgodzić.
          Choć mojego męża próbowano szantażować poglądem, że "dziecku się nie odmawia". Odmówił, wszyscy żyją nadal.
          • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 11:21
            No nie musisz, ale jak chcesz.
        • primula.alpicola Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 14:39
          zaczarowanyogrod napisała:

          > Żeby przekazać wiarę tym dzieciom, żeby dzieci mogły być ochrzczone, bo rodzice
          > proszą.

          Raz się zgodziłam, bo byłam młoda i głupia. Kolejnego razu, po latach, nie było. Wyjaśniłam że nie jestem właściwą osobą do promowania katolickich zasad.
      • akseinga1975 Re: A co z chrzestnymi gdy 19.02.23, 20:15
        Odmowilam bycia chrzestna dziecka bliskiego kuzyna. On i zona mocno wierzacy, ja odeszlam od kosciola i stracilam wiare, co im szczerze powiedzialam.
    • srubokretka Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 01:41
      hehe podoba mi sie ta troska o utracona kase big_grin
    • q_fla Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 10:07
      Nie mam takiego problemu. Zarówno rodzice moich dwóch chrześniaków, oraz chrzestni mojego dziecka są osobami wierzącymi i przykładnie praktykującymi wiarę katolicką. Zarówno moje zainteresowanie jak i i ich nie ogranicza się tylko do dawania prezentów, zresztą u mnie w rodzinie z okazji chrztu, czy 1 Komunii panuje zasada, że prezent ma wyrażać wiarę. Zwykle jest to medalik, Pismo Święte, Różaniec, itp.
      Jesteśmy bardzo rodzinni, spotykamy się często, praktykujemy tradycje rodzinne i te związane z wiarą.
    • woman_in_love Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:18
      Jako chrzestna mam wywalone na wszystko.

      Jedynie napędzam komercjalizację komunii bo dałam drogi prezent. Celowo. Żeby dziecko bardziej cieszyło się z prezentu niż tego wątpliwego religijnie doświadczenia. I niezwykle mnie cieszy, że laptop ode mnie został zapamiętany, a jakieś maryjki i religijne wisiorki skończyły na śmietniku. Historii.
      • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:51
        Ja religijnego doświadczenia na swojej komunii nie miałam. Więc i dziecko mogło nie mieć. A jak jest bardziej wierzące i już wszystko rozumie to i prezent nie spowoduje że będzie lepszy niż doświadczenie.
        • woman_in_love Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:58
          wierzacy to tam jest 5% malych swirow

          a reszta woli prezenty
    • babcia47 Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:45
      Miałam wspaniałego chrzestnego, ułamka z kampanii wrześniowej, osobę o wielkiej kulturze, wiedzy i wierzącego. Prezenty od niego były symboliczne i raczej to jego żona o nie dbała. Były praktyczne, bez szaleństw. Wiele rozmów na wysokim poziomie z nim pamiętam, gdy w wieku 13 lat zdecydowałam postawić się wreszcie mamie i ogłosiła, ze nie wierzę i więcej nie pójdę do kościoła przeprowadził ze mną rozsądną rozmowę, pytał o powody A później bronił mnie przed własną żoną która próbowała mnie ponizać, kazał się odczekać bo jak powiedział na temat religii i jej zasad wiem więcej niż ona i nie ważne jest chodzenie do kościoła a jak się postępuje. Amen
      • babcia47 Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 12:47
        Znów komórka mi zmienia .. chrzestny był ułanem A żonie kazał się odczepić ode mnie i to przy mnie w reakcji na jej słowa choć na codzień miał dla niej dużo szacunku
        • woman_in_love Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 13:12
          był ułanem A żonie kazał się odczepić ode mnie

          Niestety osoby z macicami dostają po 65 roku życia ostrej sraczki religijnej i zwyczajnie głupieją.

          Osoby z penisami są na to bardziej odporne - prawdopodobnie dlatego że mają dodatkową głowę umiejscowioną na penisie, którą też najwyraźniej potrafią myśleć.
          • zaczarowanyogrod Re: A co z chrzestnymi gdy 20.02.23, 13:39
            W mojej rodzinie jest odwrotnie dziadek widzi we wszystkich diabła i ciągle o religii. Widzi u wszystkich opętanie. Zawsze był religijny, ale teraz to przesadza. A babcia tak nie ma.
Pełna wersja