kozaki_za_kolano 19.02.23, 10:16 Urszula Dudziak mówi "Boguś". Ja mówię pełnym albo nazywam całkiem inaczej. Zdrabniacie do Jasia, Krzysia, itp? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
daniela34 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:18 Zdrabniam. Zamiast "Jacenty" mówię "ty stary durniu." Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:20 ja nie zdrabniam albo mówię "mężu" mąż za to moje imię zdrabnia. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:21 Po latach spotyka się dwóch kolegów z ławy szkolnej, jeden pyta drugiego,: - Co u Ciebie, co słychać? A ten na to, że się rozwodzi. - Rozwodzisz się?! A co się stało? - Aaa, nic, przejęzyczenie ... - Przejęzyczenie? - No tak, byliśmy z żoną na zakupach, chciałem jej powiedzieć ”Kochanie, ale masz starą torbę”, a wyszło ”Kochanie, ale masz starą mordę” ... A co u Ciebie, opowiadaj. - Ano, ja też się rozwodzę ... - Co? A co się stało? - No też przejęzyczenie. Siedzimy sobie przy niedzielnym obiedzie i chciałem powiedzieć ”Kochanie, czy mogłabyś podać mi sól?”, a wyszło ”Ty stara babo, zniszczyłaś mi całe życie! Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_za_kolano Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:38 daniela34 napisała: > Zdrabniam. Zamiast "Jacenty" mówię "ty stary durniu." Strach zapytać, jak on mówi do Ciebie 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:56 Oczywiście "stara jędzo!' Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:59 Jak teraz się wyzywacie od starych, to co będzie, jak dojdziecie do wieku Dudziak? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:05 Wówczas nie będziemy się wcale do siebie zwracać, bo nie będziemy pamiętali jak 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:07 O ile dożyjecie 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:03 Ja ty stary kocurze, bo zawsze nas śmieszyło, jak znajomi sobie publicznie kotkowali. Odpowiedz Link Zgłoś
segregatorwpaski Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:26 Wręcz przeciwnie, mówię pełnym, chociaż imię z tych, które większość nie zdrabnia może ale skraca, typu Włodzimierz - Włodek. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaki_za_kolano Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:37 Jak do Włodzimierza mówisz normalnie Włodzimierz, to jak mówisz, kiedy jesteś np.wkurzona albo kiedy chcesz podkreślić powagę sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:02 Panie Włodzimierzu! Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:33 Nie, bo jak zdrabniam, to zjawiają się przede mna trzy osoby: partner, syn i pies. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 08:43 iwles napisała: > > Nie, bo jak zdrabniam, to zjawiają się przede mna trzy osoby: partner, syn i pi > es. > Pies też P-k.?! 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 09:56 zona_mi napisała: > Pies też P-k.?! 😄 Pies nawet jest czasami synusiem. "Synuś, chodź na spacer" i sięgam po smycz Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 09:59 To znaczy, nie specjalnie, raczej odruch (nomen omen) Pawłowa Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 16:06 iwles napisała: > > To znaczy, nie specjalnie, raczej odruch (nomen omen) Pawłowa > > Pawełkowa Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:56 Moja koleżanka mówi na męża Bodek. Podoba mi się to. Ja nie zdrabniam, mój mąż ma proste, ładne imię typu Adam, które dobrze brzmi w podstawowej formie i nie ma potrzeby go zdrabniać. Odpowiedz Link Zgłoś
edne Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 10:58 Jeśli chcę go wk*rwić, to mówię "Krzysiaczku". Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:22 Nigdy w życiu, dodatkowo do niego samego zwracam się zawsze w wołaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 12:00 Uwielbiam wołacz. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 20:30 suki-z-godzin napisała: > Nigdy w życiu, dodatkowo do niego samego zwracam się zawsze w wołaczu. > Marian, załóż sobie własne konto, a nie włamuj się na moje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 14:34 >Marian, załóż sobie własne konto, a nie włamuj się na moje!!! Marianie! Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:23 Zdrabniam, mąż moje też zdrabnia. Mało tego w pracy wszyscy mówi do mnie zdrobnieniem. Chyba nigdy nie słyszałam żeby mąż do żony zwracał się "Katarzyno" (imię inne, ale podobne). Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:30 Zdrabniam. A on mi mówi "myszko". Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 14:45 Jak mój mąż kiedyś powiedział do mnie przy synu (nastoletnim) "kotek" to syn się prawie udławił Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 16:06 angazetka napisała: > Zdrabniam. A on mi mówi "myszko". > Bez związku z tematem, ale przypomniało mi się - kiedyś w pracy miałam komputer, z którego po moim wyjściu ktoś korzystał, a na nim na tapecie napis: Umyj ręce, zanim dotkniesz mojej myszki. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:30 W ogóle nie mówię do męża po imieniu 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
lemonka5 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:40 Matka mojego męża wyczerpała cały limit dostępnych zdrobnień jego imienia. Do chłopa 50 plus zawsze ale to zawsze, nawet jak się kłócą, mówi zdrobnieniami kończącymi się na -uś, -ulek, -unio... Wolno jej, jasne, mamusią( jak sama się określa) jest, ale ja w tej sytuacji mówię do chłopa oficjalną formą, a jak ona słyszy to nawet w wołaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 15:18 U nas usłyszenie swojego imienia oznacza, że się bardzo podpadło 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:35 A w zyciu. Mowie oficjalnie "Slawomirze", w koncu nie po to ma sie chlopa, zeby czule sie do niego zwracac, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:51 Nie zdrabniam. Wołam pełnym imieniem lub mówię kotku Ale pamiętam jak próbowałam nauczyć opornego syna czytania (jak grochem o ścianę, potem wyszły dys- ). No i pytam -co tu jest napisane? Syn -??? Ja -noo, pierwsza litera to? Syn -yyyy Ja, podopwiadam -jak mama mówi na tatusia? Syn -kotku? Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 21:17 To ja tak w żłobku podobno na pytanie jak mama ma imię powiedziałam. Mamy ksywką domową, zdrobniałym imieniem męskim. Panie to wyłącznie ucieszyło, teraz chyba by się zakłopotały ? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 11:56 Niektóre aż się proszą, żeby zdrobnić, wszystkie -sławy na przykład. Ale takiego Pawła czy Marka albo Janusza można spokojnie nie zdrabniać. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 21:09 jowita771 napisał: > takiego Pawła czy Marka albo Janusza można spokojnie nie zdrabniać. > Wsrod znajomych (mostly 60+) jest Puncio, Marenio i Niusio - zwa ich tak (juz od lat) nie tylko zony/partnerki ale i kumple od piwa If there is a will, there is a way Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 12:05 Zdrabniam kiedy czegoś bardzo potrzebuję, na przykład ułaskawienia Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:06 Mówię Stefan lub Stef ( nie tak, ale to przykład). Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:20 Zdrabniam. Mąż moje też. Pełnym imieniem zwraca się tylko jak jestem na niego wkurzona i wtedy wszyscy usuwają się z drogi 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:33 Dla wygody wymowy zdrabniam. A najczęściej ksywek używam. Mam znajomą mówiącą do męża pieseczku. I puszeczku. I z pokolenia rodziców - żabuchnę i koteńka. Odpowiedz Link Zgłoś
larix_decidua77 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:43 Nie zdrabniam, bo imię ma wygodne do niezdrabniania, ja mam niewygodne, każdy zdrabnia. Łatwo nie zdrabniać jak się ma Pawła, Marka, Dawida, Kamila, Konrada, Adama czy Michała a trudniej z Franciszkiem, Leonardem, Władysławem, Bartłomiejem, Grzegorzem, czy Arkadiuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:50 Chłop twierdzi, że kiedy z moich ust słyszy pełną wersję swojego imienia z moich ust, to go strach oblatuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lewababa Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 13:57 A ja nigdy nie zwróciłam się do męża po imieniu 😝od 30 lat ,odkąd się znamy, funkcjonuje pod ksywką studencką .I tak do niego mówię zawsze😀jakos nie przechodzi mi przez gardło po imieniu do Niego . Bawią mnie reakcje ludzi, jak gdzieś np w sklepie , wołam na niego używając ksywki . Cała ekipa znajomych z czasie studenckich tez tylko w ten sposób się do niego zwraca , nawet moja mama kilkukrotnie tak do Niego powiedziała 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 16:40 Mąż jednej mojej przyjaciółki funkcjonuje pod ksywką, w dodatku będącą imieniem, do tego stopnia, że gdy na własnym ślubie musiał się posłużyć imieniem z dokumentów, przez kościół przeszła fala zdumienia, że niby kto to taki. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 08:51 lewababa napisała: > A ja nigdy nie zwróciłam się do męża po imieniu 😝od 30 lat ,odkąd się znamy, f > unkcjonuje pod ksywką studencką .I tak do niego mówię zawsze😀jakos nie przecho > dzi mi przez gardło po imieniu do Niego . Bawią mnie reakcje ludzi, jak gdzieś > np w sklepie , wołam na niego używając ksywki . Cała ekipa znajomych z czasie s > tudenckich tez tylko w ten sposób się do niego zwraca , nawet moja mama kilkukr > otnie tak do Niego powiedziała 😂 U nas tak samo - nie umiem mówić do niego po imieniu, skoro od niemal 40 lat zwracałam się do niego ksywką. Samo imię ma zbyt twarde do codzienności, musiałabym w wołaczu, ale to takie oficjalne. Zdrobnienie brzmi mi okropnie, więc zdarza się tylko megazdrobnienie w chwilach czułości. A na co dzień - ksywka. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 14:02 Miedzy sobą i w gronie rodzinnym/znajomych itp zwracamy się do siebie takimi, powiedzmy, pseudonimami, które powstały na początku naszej znajomości, kiedy jeszcze byliśmy przyjaciólmi, nie parą - moje pseudo pochodzi częściowo od mojej rodziny, jego - związane historycznie z moim (Tak, mówimy do siebie Anusiu i Heniutku ) Jest to tak zakorzenione, że praktycznie nigdy nie mówimy do siebie po imieniu. Do tego stopnia, że kiedy dzień po slubie siedzieliśmy sobie z rozdziną i przyjaciółmi i ON ZWRÓCIŁ SIĘ DO MNIE PO IMIENIU! W WOŁACZU! Co z tego, że zdrobniale! to się totalnie rozpłakałam, że co to ma być i tylko nie mów do mnie jak do żony! Jak na przykład: dworzec, peron, oboje paręnaście metrów od siebie, odwróceni, zajęci czymś innym i musimy się zawołać, to wołamy po imieniu, forma zdrobniała. Czasem mija chwila, zanim się zorientujemy, że to do nas Odpowiedz Link Zgłoś
rosie Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 16:55 Och, rozczulające. Też mamy okreslenia, ktorych używamy w domu. Nawet koty mają kilka imion. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 17:01 Oczywiście, nasza ma oficjalne, czułe, imię kiedy jest Złym Kotem, imię od każdego z dzieci... Rzecz jasna - dzieci też mają stałe pseudonimy i ich wariacje, czasem pada zrezygnowane pytanie: - Aha, to dziś jestem króliczkiem/labradorkiem/pyszczulem? Dobra, spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 14:15 Nie, i mąż moje też zdrabnia sporadycznie. Akurat oboje mamy imiona z tych które się nie proszą o zdrobnienie, i ok są w formie podstawowej, mąż nawet swojego zdrobnienia nie lubi. Najczęściej mówimy więc do siebie po imieniu, kochany/kochanie albo lubimy się zwracać do siebie ksywkami typu kociaku czy maleńka. Ja często w rozmowie z kimś zamiast imienia lubię używać sformułowania "mój mąż" Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 14:21 Mój mąż ma imię z serii "-sław", więc zwracanie się do niego pełnym imieniem byłoby niewygodne i pretensjonalne. Zwracam się w formie skróconej, bez zdrabniania typu "-uś", "-eczek", "-unio" itp. Jak mam potrzebę powiedzieć czule, to mówię "misiu" albo "myszko" albo jeszcze inaczej, jak mi akurat przyjdzie do głowy 😉 Za to on do mnie często zwraca się zdrobniale, czasem takimi zdrobnieniami, których do mojego imienia się nie stosuje zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 14:57 Dokładnie tak jak u mnie. Trudno mówić do męża np "Władysławie", tylko raczej Władek. Potrzeby czułego zwracania się nie mam. Gdyby mi przyszła, to by mnie do Kobierzyna zawiózł Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 14:25 Zawsze. Co jest w Holandii gleboko niezrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 20.02.23, 19:51 przecież oni mają piękne zdrobnienia. sama słyszałam: "Bartje" do Barta. Odpowiedz Link Zgłoś
rosie Re: Zdrabniacie imię swojego partnera? 19.02.23, 15:13 Zależy od sytuacji. Czasem zdrabniam a czasem do pełnego imienia dodaję pierwszą literę nazwiska, Odpowiedz Link Zgłoś