alfa36
19.02.23, 23:34
Wiem, że może trwać długo i trwa. I pytanie, ostatnio dwukrotnie pediatra (bo o nastolatku mowa) przepisała nebbud. Raz pomógł, potem już nie. Sama nie wiem... I teraz znów sytuacja, gardło, katar, gorączki brak, w sumie nic wielkiego i już przechodziło a pojawił się kaszel. Teraz suchy, jakby z krtani i już mam w głowie miesiąc z kaszlem. I co podać na ten kaszel? Określam go mianem "jak z garnka". Póki co to leczyłam ciepłem, leżeniem, herbatkami, imbirem, rosołem i innymi domowymi sposobami. Powodów do pójścia do lekarza nie widzę, choć jak się przewlecze kaszel, to poślę nastolatka na osłuchanie. Czy ten nebbud w takich przewlekłych sytuacjach jest może jednak potrzebny?