Oczekiwania wobec pomocy domowej

20.02.23, 13:21
Raz na 2 tygodnie, czasem raz w tygodniu przychodzi do mnie pani sprzątająca. Za 55 metrów i około 3 godziny pracy dostaje 200 zł.
Zakres jej sprzątania jest typowy, czyli kurze, łazienka, odkurzanie, umycie podłogi. Ale przykładowo jeżeli skończy się odświeżacz w toalecie, to go nie wymieni, nie wynosi też śmieci. Dzisiaj zostawiłam parę naczyń w zlewie celowo, to je umyła, ale już nie wytarła i są zacieki na sztućcach. Zostawiłam też parasolkę do wyschnięcia i jej nie złożyła. Tak samo niektóre meble muszę przesunąć, bo zostawiła je nie tak jak trzeba.
Czy wasze panie do sprzątania robią coś od siebie, czy tylko ustalone minimum?
Nie wiem, czy mam z moją porozmawiać, bo mam wrażenie i wiem na podstawie ostatniego wątku, że niektóre z was płacą 200 zł za 5 godzin sprzątania domu, więc czuję się trochę jak jeleń i wykorzystana. W sensie pani coś tam zrobi i kasuje 200 zł. To była zresztą jej wycena. Mieszkanie jest utrzymane na codzień w porządku, więc to nie tak że wchodzi do stajni i nie wie za co chwycić.
    • woman_in_love Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:26
      Czy wasze panie do sprzątania robią coś od siebie

      Pani od sprzątania mojej znajomej zabawiała jeszcze jej męża.
      • purchawka2020 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:54
        Tak sama z siebie?
        • anorektycznazdzira Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:40
          Nie, ta znajoma musiała ją poprosić, bo pani sama z siebie mało bystra była.
          • muireade Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 17:08
            Ale pan mąż był zadowolony z jakości usług? Polecał ją znajomym?
      • samanta1010 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:07
        😀
    • gryzelda71 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:28
      Ustaliłaś konkretnie co pani ma.robic?
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:56
        Punkt po punkcie to nie. Po prostu ma być czysto, chyba coś takiego powiedziałam.
        • gryzelda71 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:09
          Wiec masz czysto, ale nie sterylnie.
        • emateczka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:37
          Ale wymiana odswiezacza i złożenie parasolki (wtf?) nie mieszczą się w kategorii "czysto". Wynoszenia śmieci bym oczekiwała i powiedziałabym o tym pani.
          • memphis90 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 23.02.23, 15:26
            Polerowania sztućców tez…?
    • alpepe Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:32
      Moja mi pewnie moje pierdolniki i porządki kosmetyczne z kwiatkami zrobiła niepytana, ale ja jestem umówiona z nią, że siedzi i robi, aż stwierdzi, że posprzątała, nie wnikam i jeśli jej się przedłuży, to płacę więcej. Wcześniej miałam Polkę, ona mi nieraz opowiadała, że u mnie bez stresu. Fakt, bez stresu, bo mnie stresowało szukanie kogoś na jej miejsce, za to ona udawała głupią ze sprzątaniem. Jak raz jej zwróciłam uwagę, jak ja to robię i bym sobie życzyła, to ona do mnie, że jakby tak robiła, to by jeszcze kilka godzin musiała sprzątać, a wiedziała, że ja bym zapłaciła.
    • skumbrie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:33
      A jakie znaczenie ma, czy pani sprząta w trzy godziny, czy w pięć, dumając o życiu?
      Ustal na piśmie zakres jej obowiązków i płac za dzieło. Skończy w godzinę? Zysk dla was obu - jej zajmie to mniej czasu, Ty masz wcześniej mieszkanie bez kręcącej się osoby.
      To nie etat, żeby dupogodziny wyrabiać.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:44
        >Ustal na piśmie zakres jej obowiązków i płac za dzieło

        Nope. Wprowadzenie modelu "za dzieło" oznacza "wpadam i odpierd*lam robotę po łebkach, żeby jak najszybciej iść do domu, może nie zauważy (kafelki w łazience to w sumie czyste, pod schodami też nie odkurzę)".

        W modelu "umowa o dzieło" dostajesz kurvvicy sprawdzając wszystko z czeklistą i nieustannie bawisz się w kotka i myszkę. Zetrze mały kawek blatu nad zmywarką czy tylko ten większy blat roboczy? Odkurzy dolne piętro stolika kawowego? Odkurzy gościnny (jest malutki i przeważnie zamknięty), czy znowu będzie udawać, że zapomniała? Umyje lustro w małej łazience czy znowu uzna, że ponieważ rzadko się z niej korzysta, to nie ma po co? Co za emocje!

        W modelu "umowa zlecenia" (czyli ma sprzątać przed określoną liczbę godzin, ale nie *po*sprzątać), z kolei odchodzą nieustanne papieroski i telefonik w rączce.

        Dałam sobie chwilowo spokój.
        • 71tosia Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:20
          Płace „za dzieło” nie wnikam ile wykonanie dzieła zajmuje czasu. Pani ma klucze do mojego domu, sprzata gdy ja jestem w pracy. Robi to solidnie i od lat, mam do niej zaufanie.
        • skumbrie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:31
          Co ja ci poradzę. Nie trafiłaś na odpowiednią osobę, może kiedyś taka do ciebie zawita.
          Sprawdzone produkty w garść i samemu trzeba. LPD polecam wink
      • mamkotanagoracymdachu Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:35
        dr.amy.farrah.fowler, to są dokładnie i moje doświadczenia, i ja też dałam sobie chwilowo spokój i sprzątam sama. Nie potrzeba mi, żeby ktoś raz w tygodniu wpadł na 2h i ogarnał z grubsza, tyle to i ja mogę zrobić. Chcę uczciwych 6h sprzątania, bo to nie jest skończona praca do wykonania, zawsze można zrobić lepiej i dokładniej. Ni ewymagam szorowania fug szczoteczką co tydzień, ale jednak umycia płytek już tak, nawet jeśli wydają się czyste, itd. Przez lata korzystałam z pomocy przy sprzątaniu, ostatnio odpuściłam i nie jest gorzej. Może znów kogoś poszukam, ale póki co to więcej zachodu ze sprawdzaniem i tłumaczeniem, niż warte to sprzątanie.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 11:26
          Ja też. Znudziło mi się. Płaciłam, ile chciały, nie targowałam się, wymagałam tylko uczciwości: że jak się umawiamy na mycie kafelków w łazience, to zostaną umyte, ale jak widać, to było za dużo.

          Po paru przypadkach zabawy w kotka i myszkę miałam serdecznie dość pilnowania, zwracania uwagi, wymuszania zrobienia tego za co płacę, proszenia, żeby nie palić przy drzwiach od salonu (zgodziłam się na palenie w ogrodzie, głupia), przypominania, że jak płacę za godzinę, to nie za siedzenie na tarasie z komórką i papieroskiem. Sprząta się na bieżąco, w sobotę razem z mężem mobilizujemy się razem na 2-3 h i ogarniamy co większy syf, musi wystarczyć.
    • jehanette Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:35
      Jeśli jest umówiony zakres prac, to nie rozumiem czemu uważasz że powinna chować parasolkę? Odświeżacza jeśli nie omawialas z nią tego to mogla nie zwrócić uwagi, jak sama nie używa. Odstawienie mebli na miejsce co przez to rozumiesz? Pewnie stolik kawowy czy krzesło, nie wiem czy warto się tym przejmowac. Na temat sztućców się w ogóle nie wypowiem bo wszystko pcham do zmywarki i nie zwracam uwagi na zacieki.
      Wg mnie zawsze kluczem jest rozmowa i tyle.
      • ajr27 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 10:33
        Bez przesady, co to za robota złożyć parasolkę. Doskonale to rozumiem, bo miałam panią, która sprzątała jak pokojówka w hotelu, tzn. Kurze wytarła pod rozstawionymi duperelami na półce, nie układając niczego, w związku z czym dalej miałam wizualny bałagan, tyle, że bez kurzu. Moim zdaniem ze świecą szukać osoby, która chce zaprowadzić ogólny ład. Większość traktuje to jak robotę aby się tylko z grubsza nie było do czego czepiać.
        • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 12:06
          "Kurze wytarła pod rozstawionymi duperelami na półce, nie układając niczego, w związku z czym dalej miałam wizualny bałagan, tyle, że bez kurzu. Moim zdaniem ze świecą szukać osoby, która chce zaprowadzić ogólny ład. Większość traktuje to jak robotę aby się tylko z grubsza nie było do czego czepiać."

          Oczy mnie wypadywują jak czytam takie rzeczy. Jaki ogólny ład, czyj ład, twój czy tej pani, a może sąsiada spod czwórki? Jest jakaś zasada ustawiania bibelotów czy innych przedmiotów na półkach według której pani sprzątająca miałaby zaprowadzać ten "ogólny ład"? Jak czytam takie kwiatki to mam wrażenie że nawet w wymaganiach co do sprzątania można znaleźć piętno ludzkich problemów z granicami, swoimi i cudzymi.
          Pani sprzątająca znana od lat, będąca częścią może nie rodziny ale człowiekiem wrośniętym w pejzaż tego domostwa pewnie będzie wiedzieć gdzie powinna stać figurka X, a gdzie koszyczek Y i gdzie trzyma się parasolki. Jak sobie znajdziesz skłonną do takiego układu i będziesz dla niej dobrą pracodawczynią to po jakimś czasie ustali wam się układ "domyśla się" czyli po prostu dobrze pamięta gdzie co stało wcześniej. Ale nadal nie jest to ustawianie przedmiotów według jakiegoś tajemniczego "ogólnego ładu" tylko twojego ładu. Jedyna pani sprzątająca jaka do mnie przychodziła miała teren uprzątnięty z bzdetów albo miała je omijać czyli podnosić i sprzątać pod nimi, jej zadaniem było wyszorowanie kilku powierzchni płaskich, pionowych i poziomych, oraz paru zakamarków. Mój ład albo nieład, żaden "ogólny ład", wprowadzałam sobie sama.
          • ajr27 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 20:00
            Dopisujesz treści. Jak w domu masz małe dziecko, to duperelami są głównie: samochodziki, pojedyncze lego, chusteczki wilgotne nie schowane do łazienki itp. Czy którakolwiek z Was, ogarniając mieszkanie z kurzu nie schowałaby chusteczek do kibla? Wątpię. I dla mnie to nie jest cenny bibelot, który musi stać dziubkiem w dobrą stronę jak pingwinek z " Misery".
            • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 20:24
              A widzisz, a dlaczego chusteczki wilgotne w łazience niby? U mnie są w kuchni. I serio, gdybym miała komuś to wszystko tłumaczyć...
              • iwoniaw Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 20:26
                angazetka napisała:

                > A widzisz, a dlaczego chusteczki wilgotne w łazience niby? U mnie są w kuchni.
                > I serio, gdybym miała komuś to wszystko tłumaczyć...
                >

                No więc właśnie - jeśli chcesz, żeby ktoś nie tylko czyścił, ale też ukladal przedmioty, to musi miec precyzyjne wytyczne. Skad ma wiedzieć, czy te przykladowe chudteczki maja byc w lazience w szafce nr 3, czy specjalnie paczke trzymasz na komodzie, zeby zawsze byly na wyciagniecie reki?
                • ajr27 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 20:55
                  Rany, ale smędzicie i w g... rzeźbicie. Regał w dużym pok to ostatnie miejsce dla chusteczek i naprawdę nie trzeba robić z tego wyraźnych wytycznych. Podobnie drobiazgi zabawkowe. Można to przy sprzątaniu zgarnąć na kupę w jednym miejscu i po skończonej robocie pokazać palcem, gdzie rzeczona kupa.
                  • auksencja15 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 21:03
                    ja tam mam mokre chusteczki w jeszcze innym miejscu, w łazience by mnie zdziwiły tongue_out
                  • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 21:43
                    Nie, nie rzeźbimy, to ty rozmydlasz. Chusteczki mogą leżeć w stu pięćdziesięciu miejscach w domu, podobnie jak masa innych przedmiotów, jak napisały dziewczyny w wątku. U mnie leżą w szufladzie nocnej szafki, łapy sobie wycieram w nie jak mam nocne żerowanie. Co do zabawek zgoda: pojedyncze klocki lego czy jakieś inne drobiazgi wygodniej jest zgarniać po drodze w jeden worek i worek ten na koniec wrzucić do dziecięcego pokoju. Ale już większe czy bardziej zastanawiające zabawki cholera wie gdzie mają w danym domu stać. Może misternie ułożona z lego historyjka wieloelementowa ma stać na półce w salonie bo tam jest wystawa dzieł sztuki stworzonych przez dziubdziusia? Może rowerek Stasia ma być zaparkowany w przedpokoju? Może warto sobie uświadomić że nie jestem wzorcem z Sevres?
                  • memphis90 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 23.02.23, 15:31
                    To przecież Ty kręcisz g..burzę o chusteczki na komodzie…
            • tt-tka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 21:49
              ajr27 napisała:

              > chusteczki wilgotne nie schowane do łazienki itp. Cz
              > y którakolwiek z Was, ogarniając mieszkanie z kurzu nie schowałaby chusteczek d
              > o kibla?

              Ja. U mnie miejsce chusteczek jest zupelnie gdzie indziej.
              A kibel w ogole nie jest schowankiem na cokolwiek.

              > Wątpię.

              No i bladzisz. Gdybym miala szukac chusteczek, ktorych nie ma tam, gdzie byc powinny, i ktore sa mi potrzebne JUZ TERAZ ZARAZ, to Attyla bylby przy mnie slodki misiaczek.
            • memphis90 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 23.02.23, 15:29
              >którakolwiek z Was, ogarniając >mieszkanie z kurzu nie schowałaby >chusteczek do kibla?
              Ja bym nie schowała, bo chusteczki nawilżane mam w najniższej szufladzie w kuchni.
        • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 13:10
          Jak to żadna robota złożyć parasolkę, to ją złóż tongue_out
          A żeby obca osoba mi układała rzeczy na półkach, to za skarby świata bym nie chciała. To moje rzeczy, skąd ktoś obcy ma wiedzieć, jak mają być ułożone?
          • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 13:23
            Yyy, bo mu pokazujesz? smile I widzi?
            • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 13:34
              I to ma sens. Pokazujesz, wyraźnie określasz swoje potrzeby, pani się ustosunkowuje. Jeśli ma do sprzątnięcia ileś domów tygodniowo to raczej w dudzie ma topografię kilkuset przedmiotów w domu X czy Y, ale jeśli jest inaczej (mało domów do ogarniania lub fantastyczna pamięć wzrokowa) to przystaje na wymagania i obie strony są zadowolone. Natomiast jakieś enigmatyczne "ogólne łady" śmierdzą symbiotyczną osobowością pracodawcy i kłopotami dla pracownika. Inna sprawa że ustawianie i przenoszenie przedmiotów jest dość czasochłonne i wytrącające z rytmu sprzątania, należy to uwzględnić w wynagrodzeniu.
    • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:40
      Przeczytaj co wymieniasz jako typowe
      Będziesz jeleniem kiedy czyścić będzie piekarnik, kurze na szafkach kuchennych, kurze z zakamarków ramy okiennej bo tylko będą myte szyby, żyrandole, całość płytek w łazience, kontakty, kurz z robota kuchennego stojącego na blacie itp. Z tych powodów zrezygnowaliśmy z osób przychodzących do sprzątania bo jest to zakres dodatkowy.
      • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:43
        Kor - będziesz czyścić piekarnik
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:47
        No właśnie, kurzu z robota kuchennego też nie wyciera. Dla mnie to jednak zakres obowiązków typu basic.
        • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:04
          Porozmawiaj z nią. U mnie wszystko to co wypisałam wyżej było poza zakresem i stąd rezygnacja bo sprzątamy ma bieżąco a nie raz na tydzień czy co dwa tygodnie a zamiast tego oczekiwałam sprzątania miejsc które są rzadziej sprzątane ale sprzątanie a nie poza zakresem basic
      • palacinka2020 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:03
        W zyciu nie spotkałam się z pojęciem "zakres dodatkowy". Panie zawsze miały płacone za godzinę, jak prosiłam by w tym czasie myły piekarnik, okno lub lodówkę to to robiły.
    • zaczarowanyogrod Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:48
      Może napisz jej co ma robić i wtedy za to zapłać. Może ona niedomyślna jest.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:57
        Mam naprawdę dość niedomyślnych. Chciałabym kogoś z własną inicjatywą.
        • gryzelda71 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:07
          Nikt ci nie będzie cudownie.i sprzątał niewymienionych rzeczy. To nie gosposia, a spr,ątaczka.
        • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:28
          mieszkanienaturalnie napisał(a):

          > Mam naprawdę dość niedomyślnych. Chciałabym kogoś z własną inicjatywą.

          Żartujesz? Gdzieś w głębokim dzieciństwie człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z tego że on to on, a reszta świata to reszta swiata i ta reszta świata w jego głowie nie siedzi. Może czas pokonać ten etap w rozwoju, dojrzeć?
          • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:07
            W punkt. Rozmawiasz, wyjasniasz, wypunktowujesz oczekiwania, uzgadniasz kasę. Nie rozumiem problemu.
        • runny.babbit Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:54
          mieszkanienaturalnie napisał(a):

          > Mam naprawdę dość niedomyślnych. Chciałabym kogoś z własną inicjatywą.

          Ale czy jesteś gotowa za to zapłacić? Ośmiele się twierdzić że ludzie rzutcy, inteligentni i proaktywni, raczej nie zarabiają na życie sprzątaniem, a jeśli już, to nie za podaną stawkę.
          • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:47
            Tyle że ja płacę tej pani naprawdę dużo.
            • runny.babbit Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:49
              W takim razie zrezygnuj z niej po prostu. Chyba bez problemu znajdziesz taką, która zrobi to samo co obecna za niższą stawkę.
        • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:10
          Osoba sprzątająca nie wie, czego sobie zyczysz, inicjatywa nie ma tu nic do rzeczy.
          • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 09:59
            Nie daj Boże takiej szefowej, przeleć mnie a nie dotknij mnie, domyśl się, diabeł ubiera się u Prady.
            • chatgris01 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 12:47
              aandzia43 napisała:

              > Nie daj Boże takiej szefowej, przeleć mnie a nie dotknij mnie, domyśl się, diab
              > eł ubiera się u Prady.
              >

              Przypomniala mi sie moja tesciowa, ktora sie domyslala, ze zapomnialam schowac maselniczke do lodowki, i bez upewnienia sie u mnie, ze faktycznie tak bylo, uczynnie wkladala je z powrotem do lodowki, problem tylko z tym, ze ja to maslo specjalnie wczesniej wyjmowalam po to, zeby zmieklo big_grin
              • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 13:00
                Hehe big_grin
                Szefowie "domyśl się" to jeden z gorszych typów. Zawsze gdzieś na dnie zaburzenia i poważne problemy z komunikacją. Czy się wykażesz inicjatywa czy nie, zawsze znajdzie się powód do focha i zjebki. Kocham czyste sytuacje
        • abidja Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 15:19
          mieszkanienaturalnie napisał(a):

          > Mam naprawdę dość niedomyślnych. Chciałabym kogoś z własną inicjatywą.

          Z zaangazowaniem, z sercem i piesnia na ustach i wdziecznoscia za 200 zl.
          Sprzatanie.
        • jednoraz0w0 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 23.02.23, 23:42
          Oborze, jesteś tzw klientką z piekła! Taką typu „No nie tak to sobie wyobrażałam, nie wiem jak, ale nie tak”.
    • 21mada Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 13:52
      Jak ktoś jest pedantem to niech se sam sprząta. Moja pani sprzątająca sprząta i w domu jest czyściej niż byłoby bez niej. Nie sprawdzam karniszy białą rękawiczką.
    • wena-suela Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 14:52
      To co wymieniłaś, to dla mnie nic nie znaczące detale. Pani przychodzi do nas 1 w tygodniu, a są 4 osoby pies i kot. Ogarnięcie wszystkiego zabiera sporo czasu i nie wymagam perfekcji. Ważne, że gdy wracam z pracy jest dużo czyściej niż gdy wychodziłam. Piekarnika nigdy jej nie zostawiamy, sporadycznie lodówkę. Góra szafek kuchennych mnie nie interesuje. Mam nadzieję, że czasem umyje, nie wymagam, aby robiła to cotygodniowo.
      • merode Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:14
        Dokładnie. Pretensje o zacieki na sztućcach to dla mnie kosmos. Nienawidze sprzątać wiec dla mnie standardowe sprzątanie przez Panią to błogosławieństwo, ale pewnie jak ktoś ma wyśrubowane standardy to mu sie to jawi jako malo.
    • jammer1974 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:01
      Parasolka odswiezacz. Moze lepiej sprzataj sobie sama. Pani ma u Ciebie sprzatac a nie wymieniac baterie, naprawiac przedmioty, przemieszczac meble.
      • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:16
        Moja pani sprzątająca sama z siebie takie rzeczy robi, choć nawet o to nie proszę. Po prostu sprząta jak u siebie, co doceniam. Często sama z siebie sprawdza piekarnik czy czysty albo okna, i sama z siebie je myje, choć nawet o to nie prosiłam. Z drugiej strony jeśli czegoś nie skończy bo jej czasu zabrakło albo musi wcześniej wyjść też nie mam pretensji, nie traktuję tego jak listy do odhaczenia i ona tez nie, co wszystkim wychodzi na dobre.
        • jammer1974 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:42
          Ale pretensje o rozlozona parasolke? To jakis absurd.
          • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:20
            No, ja nie mam pretensji ani oczekiwań co do parasolek itp ale znalazłam osobę, która sama wyprzedza moje oczekiwania i pomyśli o rzeczach, o których sama bym może nie pomyślała, w tym o parasolkach. To jest kluczowe, znaleźć osobę, która myśli podobnie. Tyle, że to działa w dwie strony - ona jest proaktywna, a ja nie uprawiam micromanagementu i akceptuję ewentualne niedoróbki.
            • bene_gesserit Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:57
              Myślę, ze trudno znaleźć osobę, która myśli o sprzątaniu jak my same. I intuicyjnie wyczuje, co i jak powinna robić, co będzie ok, a co kompletnie bez sensu albo szkodliwe.

              Banalna parasolka - nie znoszę zaśmierdłych od składania lekko wilgotnych. Pożyczyłam ulubioną parasolkę przyjaciółce i ona właśnie ją zrujnowała - sprzęt wydaje specyficzny, dla mnie mocny i nieznośny zapaszek. Niby drobiazg, ale irytujący.

              Poza tym mój dom to mój dom i wpieprzanie się w takie drobiazgi jak wymiana baterii, składanie parasolki i co tam jeszcze było na liście zarzutów wydawałoby mi się nadmierną ingerencją w moją prywatność. Sama sytuacja wpuszczania obcej osoby, żeby sprzątała jest już sama z siebie wystarczająco dyskomfortowa.
              • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:05
                Trudne ale nie niemożliwe. Z mojego doświadczenia - wymaga to dużego zaufania i także dobrych warunków finansowych dla lepszej motywacji. Ja obecnie moją panią sprzątającą zatrudniam na umowę o pracę na 1/5 etatu (nie Polska więc tu to standard) więc ma płacone składki/zapewniony urlop etc ale poprzednio w Polsce także nie narzekałam na panie sprzątające mimo, że nie miały umowy o pracę. Owszem, nie wykluczam, że może miałam wyjątkowe szczęście albo niskie wymagania (choć nie sądzę).
                • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:16
                  Ja też mam taką panią, a właściwie serwis, bo ta sama czwórka przychodzi od lat. Ostatnio się zorientowałam, że nawet kotku miseczki myją, jeśli są puste. Gdyby leżał rozłożony parasol, na pewno by go złożyli, ale ja nie wyobrażam sobie zostawić taki rozłożony parasol na czas sprzątania. Przecież mieszkanie/dom powinny być ogarnięte przed przyjściem sprzątających.
                  • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:23
                    Moja Pani przychodzi do nas czasami wtedy, gdy z córka jeszcze śpimy, a ze maz nie do końca ogarnia, kiedy to jest, to nie zawsze zdąży sprzątnąć po Młodym po śniadaniu - robi to najczęściej, gdy po odwiezieniu go wraca do domu na śniadanie ze mna. Ale nie zawsze wraca. I wtedy Pani normalnie ogarnia po nich, pościeli łóżko po synu, itp. Na pewno wlozylaby brudne naczynia do zmywarki, a jesli zmywarka byłaby gotowa do wypakowania - uprzatnelaby ją.
                    • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:28
                      To u nas tak dobrze nie ma - te czynności, które wymieniasz u nas podchodzą pod housekeeping i nie ma ich w umowie. Zresztą wszystko jest precyzyjnie zapisane - np. przecieranie piekarnika co drugi tydzień, gruntowne mycie raz w miesiącu itd. Nie ma szans, aby sprzątający otworzyli jakąś szafkę, aby coś do niej włożyć, czy zmywarkę, czy mycie naczyń. To wszystko jest już zupełnie inną usługą.
                      • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:01
                        To u mnie by się nie sprawdziło. Ja potrzebuję kogoś, kto jest bardziej gosposią niż serwisem sprzątającym. Moja pani sprzątająca robi to wszystko co ja podczas sprzątania, w tym zaścieli łóżko, załaduje i rozładuje zmywarkę, założy pranie, umyje lodówkę, ba, nawet wymieni żwirek w kuwecie etc. Ostatnio to nawet przygotowała rzeczy dzieci do spakowania przed wyjazdem na urlop. Jest absolutnie cudowna. Oczywiście staramy się nie zostawiać syfu czy brudnych naczyń ale nie jest tak, żebym dom specjalnie sprzątała przed jej przyjściem.
                        • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:35
                          To tak jak u nas - dom to dom, nie bede sie zrywała po ciężkiej nocy, zeby wypakować wstawiona na noc zmywarkę, by móc wstawić do niej naczynia po chlopakach. W domu mam porządek i zawsze wieczorem ogarnięte podłogi, wiec uwazam, ze i tak ma lepiej niż w niejednym domu, który zaczyna od odgruzowania. Przychodzi, robi sobie kawe, je śniadanie. Wolałabym serwis jak u magdalleny, który - domyślam sie - jest raczej neutralny w odbiorze.
                          Nasza pani nie jest ale nic lepszego do tej pory nie wymyslilam. wink
                        • extereso Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 07:26
                          U mnie poza pakowaniem to samo co u taje.
                      • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:30
                        Ale u Ciebie serwis zapewne: nie zagaduje, nie robi pięciu przerw, nie je przy Twoim stole sniadania, nie przyprowadza matki (!) itp. 🤪
                        • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:52
                          U nas te usługi są o wiele bardziej sformalizowane - rzeczywiście nie widzę pana (tak, jest wśród nich jeden facet), który by zajadał śniadanie przy moim stole, albo plotkującej pani. Oni muszą w jeden dzień obskoczyć 2, 3 domy, więc to wszystko jest idealnie rozplanowane logistycznie. Nigdy nie mieli najmniejszego potknięcia, czy niedociągnięcia, ale też nie zrobią niczego czego nie ma w rozpisce.
                    • bialyhenio Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:12
                      syn nie umie sam pościelic łóżka?
                      • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:31
                        Umie, ma IQ wieksze niż przeciętny poznaniak, ale czasami zaśpi i nie zdąży.
                        • bialyhenio Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 00:22
                          a można zapytac ile ma lat?
                          • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 00:55
                            8 tongue_out
                            • bialyhenio Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 01:00
                              To juz spokojnie może i powinien sobie scielic sam, również chodzić do szkoły.

                              Chyba nie chcesz żeby kiedyś jakaś synowa Ci marudziła ze źle wychowalas syna? wink

                              ps warszawiak nie może mieć IQ wyższego niż poznaniak wink
                              • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 01:08
                                Bywalec, poważnie się martwię o twoje IQ, tak się podłożyć, a potem liczyć, że nikt nie będzie pamiętał?
                    • imponderabilia22 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 09:17
                      Rozumiem panią sprzatającą itp, ale nie nauczyć dziecka, że ma zascielic lozko za sobą to mi się w głowie nie mieści.
                      • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 09:22
                        Może głowę powinnaś sobie powiększyć?
                        • imponderabilia22 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 09:52
                          taje napisała:

                          > Może głowę powinnaś sobie powiększyć?


                          Ale po co? Mnie nauczono podstawowej rzeczy, że nie sram pod siebie. A jak nasram to sprzątam po sobie. A ciebie nie?
                          • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 10:13
                            No, ja widzę różnicę miedzy sraniem a spaniem ale to może ja.

                            Kompulsja niewychodzenia z domu bez zaścielenia łóżka była zrozumiała w czasach, kiedy ludzie nie mieli osobnych sypialni i w pokoju dziennym stał rozbebeszony barłóg. Na szczęście większość ludzi obecnie śpi w sypialniach, do których nie zaprasza się gości więc czy położysz na łóżku kocyk przed wyjściem z domu i strzepniesz podusię nie ma większego znaczenia, jak to lubisz, czemu nie.
                            • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 10:38
                              Do tego moj syn ma za krótkie rece, aby przygotować łóżko do opcji „dziennej” - on chowa pościel, a ja nakładam narzute i 598 poduszek, zdejmuje/poprawiam koc, bo łóżko na noc zamienia sie czasami w namiot. Ech, jaki niewychowany szczeniak ze 2 razy w tygodniu nie schowa pościeli. 😆
                            • imponderabilia22 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 12:05
                              Tym tokiem rozumowania, po co spuszczać wodę w kiblu w dniach, kiedy nie przyjmuje gości?

                              ...tak to można tłumaczyć sobie bycie leniwym gnojem.
                              • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 15:28
                                imponderabilia22 napisała:

                                >
                                > ...tak to można tłumaczyć sobie bycie leniwym gnojem.

                                Ty tak na serio?? Mój dom jest bardzo czysty, ale nie zliczę ile razy któreś z nas nie pościeliło łóżka, bo po prostu nie miało czasu…A jeśli pani sprzątająca u Thank You ma w zakresie obowiązków ścielenie łóżek, to po prostu to robi i tyle.
                                • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 15:34
                                  No przecież o tym napisałam - ze czasami zdarza mu sie nie schowac pościeli, bo zaspi. Ale czego można sie spodziewać po osobie, która w rozmowie używa slow: srac, zasrac, kibel, gnój. To chyba doskonale opisuje jej stan umysłu i raczej opinia takiego osobnika nie należy sie przejmować. wink
                                  • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 15:54
                                    Język wskazuje, że ewidentnie zatrzymała się w rozwoju psychoseksualnym na fazie analnej. A tak wiele się mówi o niebezpieczeństwach źle przeprowadzonego treningu czystości...
                              • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 15:58
                                Lepiej być gnojem leniwym niż chamskim i używającym porównań z kosmosu.
                  • bialyhenio Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:14
                    Magda, 4 osoby sprzątają Wam chatę?
                    • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:54
                      Tak
        • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:44
          Właśnie o coś takiego mi chodzi.
    • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:11
      Zacieki na sztućcach, dramat big_grin
      Macie w umowie zmywanie naczyń? Składanie parasolek? No to dlaczego oczekujesz tych czynności?
      • arabelax Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:12
        I teraz jak zyc z tymi zaciekami? 😄
        Jak zyc??
    • bialyhenio Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:28
      Drogo płacisz. Pytanie czy zarabiasz więcej niż 70 zł za godzinę.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:43
        Właśnie o te drogo płacę mi chodzi. Za tę sumę chciałabym, żeby pani nie była leniem, ruszyła głową i żeby chciało jej się chociaż wytrzeć głupi widelec, a nie rzuci go na ścierkę, żeby sam wysechł.
        Już podjęłam decyzję, że przed kolejnym sprzątaniem wyślę jej wiadomość z tym czego oczekuję. Na żywo powiedzieć jej nie mogę, bo buzia jej się nie zamyka i nie raz musiałam wysłuchiwać o jej problemach seksualnych z partnerem, albo że się rozstają i inne rzeczy.
        • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:55
          Nadal łkam z powodu problemu z zaciekami na sztućcach. Zazdroszczę hektarów wolnego czasu.
        • auksencja15 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:09
          Może nie wie, ze polerowanie sreber wchodzi w zakres obowiązków big_grin to żart, nie?
          • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:15
            Serio wkładacie sztućce z zaciekami do szuflady?! Zakładając, że czasem myjecie ręcznie.
            • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:18
              Sztućce po umyciu odstawiam do ocieknięcia, a potem do szuflady. Nie są to srebra rodowe.
              • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:20
                Ale przyznaj że mają zacieki.
                • ponis1990 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:57
                  Ja tak wkładam. No mają zacieki, ale mi to wisi.
                • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:58
                  A jaki to problem, te zacieki?
              • memphis90 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 23.02.23, 15:36
                Ja nawet wrzucam mokre…
            • auksencja15 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:43
              Wszystkie sztućce wrzucam do zmywarki i nie poleruje ich już, nawet jak zdarza się zaciek.
              Mam tyle sztućców, ze jeszcze nigdy mi nie zabrakło.
              Jak myje jakiś większy nóż czy obieraczke to wycieram i nie patrzę czy są zacieki 🫡
            • kachaa17 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:46
              Ja sztućce wkłada do ociekacza, nie wiem czy są potem zacieki, chyba za bardzo widocznych nie ma.
            • magdallenac Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:18
              Aż poszłam sprawdzić swoje sztućce - 0 zacieków, bez polerowania.
            • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:54
              Nawet stale myjemy ręcznie, bo zmywarki nie mamy.

              Nie masz przypadkiem lekkich zaburzeń kompulsywnych?
              • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:26
                Raczej nie, jutro zrobię zdjęcie zaciekowi. Sztućce są zwykłe, z ikei, ale jak je wytrę od razu ścierką, to zacieków nie ma.
                • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 00:12
                  mieszkanienaturalnie napisał(a):

                  > Raczej nie, jutro zrobię zdjęcie zaciekowi.

                  Raczej masz.
              • asia_i_p Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 10:59
                Może mieć twardą wodę. Ja naprawdę nie jestem pedantyczna, raczej syfiara, ale wycieram sztućce od razu po myciu i wycieram metalowy zlew, a jak tego nie robię, to bardzo widać. Pamiętam, jak kupowaliśmy to mieszkanie, to się dziwiłam, jak naprawdę porządni mieszkańcy mogli aż tak zapuścić zlew kuchenny. Po tygodniu już wiedziałam, nie był zapuszczony, tylko raz niewytarty do sucha.
            • attiya Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 07:31
              Tak, myję ręcznie, schnie i do szuflady... Biedna ta twoja pani sprzatająca
        • zaczarowanyogrod Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:15
          Może nie wiedziała że tak trzeba, mi by nie przyszło do głowy, żeby wycierać widelce u siebie w domu, w ogóle naczynia. Myje kładę na suszarkę i sobie schną.
          • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:16
            Jezu…
            • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:18
              Co, właśnie odkryłaś, że masz dziwne wymagania? wink
              • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:21
                Że ludzie wkładają sztućce z zaciekami do szuflady. Ja jeszcze mogłabym takim widelcem zjesc, ale przed gościem byłoby mi bardzo wstyd.
                • chatgris01 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:30
                  Moze zmien plyn do mycia naczyn, dobre nie zostawiaja zaciekow na niczym.
                • abacosa Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:36
                  Codziennie gości masz?
                • auksencja15 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:44
                  Nie wkładają do szuflady tylko zostawiają na ociekaczu, przecież tak napisała
                • taje Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:10
                  Musisz wybrać miedzy wstydem a wygodą. Tak często przyjmujesz tych gości, że wolisz walczyć z pomocą domową niż poświęcić 2 minuty na przetarcie sztućców przed taką wizytą?
                • arabelax Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:26
                  Zazdroszcze problemow 😃
                  Masz chyba oceany czasu.
                  "Ja jeszcze mogłabym takim widelcem zjesc" eh...
                • angazetka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:45
                  Oglądasz w gościach sztućce, czy bez zacieków są?
                  • auksencja15 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:50
                    Ja zawsze. Potem wszczynam awanturę, a gospodarze zwalniają pomoc domowa bez wypowiedzeniabig_grin
        • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:12
          I opowiadanie o problemach tego rodzaju ci nie przeszkadza?
          • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:28
            Nawet nie wiem jak do tego doszło, pani pracuje u mnie dopiero od paru miesięcy. Teraz wychodzę pół godziny przed jej przyjściem. Wydaje mi się, że mam poczciwą twarz, jakby godną zaufania i ludzie niestety lubią mi się zwierzać.
            • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 00:14
              mieszkanienaturalnie napisał(a):

              > Nawet nie wiem jak do tego doszło, pani pracuje u mnie dopiero od paru miesięcy
              > . Teraz wychodzę pół godziny przed jej przyjściem. Wydaje mi się, że mam poczci
              > wą twarz, jakby godną zaufania i ludzie niestety lubią mi się zwierzać.

              Jakiej bys nie miała, jest to zdumiewająco nieprofesjonalne, a wręcz chamskie.
        • gryzelda71 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:40
          Masz czas żeby pisac na forum.czego chcesz, a pani której płacisz tego nie powiesz?
          Powiem.ci w tajemnicy, że jednak pani mądrzejsza od ciebie.
          • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 23:29
            Chyba każdy kto tu pisze ma na to czas.
            • gryzelda71 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 07:26
              Oj nie zrozumiałaś
              Nie szkodzi
              To jeszcze raz.
              Powiedz pani CO KONKRETNIEA ZROBIC. Możesz ściągawkę na lodówce przypiąć. Pomaga. Bo pani niedomyslna, ty niekontaktowa.
    • ichi51e Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 15:45
      Trzeba rozmawiać. Z mojego doswiadczenia żadna jeszcze sprzątaczka nie zrobiła nic co nie zostało pokazane palcem. Jedna pamietam co nawet opakowań po szkołach nie wyrzucała. A bo może nie trzeba?
      • ichi51e Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:00
        *po szkłach
        • emateczka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:44
          A co to są "opakowania po szkłach"? Po jakich szkłach, że tyle masz tych opakowań?
    • mhanutka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:03
      Drogo. Mi obecnie pomaga pani, która sprząta nieźle, ale mycia naczyń nie zalicza do porządków. To znaczy, że jeśli w zlewie znajduje się talerz, kubek i widelec to pani je wyjmuje, myje zlew i wstawia. Jeżeli chcę, żeby umyła górę szaf i szafek to muszę pamiętać o tym i co jakiś czas przypomnieć. Ale przed przyjazdem pyta, czy poprzedniuo wszystko było w porządku i czy mam specjalne życzenia. Po prostu nauczyłam się ,że sprzątnie pod łożkiem jest oczywiste, ale odsunięcie kanapy i pralki już nie i muszę pamiętać, żeby co jakiś czas przypomnieć. Za to moje przypomnienia pani traktuje normalnie, bez focha i tak sobie raczej zgodnie egzystujemy już 1,5 roku.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:17
        Ile płacisz, za ile metrów i czas? Nie wyobrażam sobie wyciągnąć naczynia, umyć zlew i wstawić je z powrotem, mimo wszystko.
        • mhanutka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:37
          30 zł za godzinę. Jest 110 metrów, ale jedno a czasem 2 pomieszczenia zawsze ogarniamy sami, więc średnio wychodzi 5 godzin pracy i 70 metrów. Dla mnie akcja z naczyniami też jest dziwna, ale wolę to niż kurze pod łóżkiem i fochy. Po prostu pilnuję, żeby nie zostawiać naczyń i pisać pani, co jest do zrobienia ponad jej standard, który znam. Nieco to upierdliwe, ale do przyzwyczajenia.
    • kaktusowepole Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:29
      Tu jest kilka spraw.
      Mieszkanie 55 metrów na bieżąco sprzatane- ustalasz na bieżąco co ma sprzątać na co ma największą uwagę zwrócić. Mieszkanie jest malutkie po jej wyjsciu powinien być błysk. Żadnych talerzy, nie wyniesionych śmieci.
      Kolejna sprawa stawka -moja pani od sprzątania , Warszawa bierze 35 zł minimum i więcej dla nowych klientów . Myślę że Twoja pani ma za wysoką stawkę - mieszkanie powinno błyszczeć po jej wyjsciu.
      Reasumując za tą stawkę powinna pracować dłużej żeby wyniosła śmieci itd.
      Myślę że to będzie trudne do zmiany, w zależności jak się umówiłas. Od godziny czy od zrobienia pracy.
      Na pewno musisz na bieżąco kontrolować.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:09
        Mhm, właśnie nawet nie wiem jak to wyszło, że zachciała 200 zł za sprzątnięcie. I tez uważam, że byłoby mi teraz ciężko chcieć coś ponad, nie dopłacając do tego.
        • kaktusowepole Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:06
          To może pod koniec jej pracy sprawdź wszystko , oczywiście wcześniej mówiąc na co ma zwrócić uwagę bo ostatnio tego nie zrobiła. Masz prawo oczekiwać wysokiego poziomu za taką cenę.
    • bergamotka77 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:38
      Dużo płacisz.
    • bene_gesserit Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 16:45
      Nie jest dobrze, kiedy pani od sprzątania robi coś od siebie. Np schowa pieczołowicie umyty wężyk od mleka do ekspresu tak, że nie da się go rano znależć. I pijesz kawę z zimnym.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:08
        Twoja po prostu przegina w drugą stronę.
      • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:37
        O Boże, miałam taką chowającą przemyślnie. Dałam parę szans, wytłumaczyłam, poprosiłam, powtórzyłam. Po tym, jak znalazłam skórkowe rękawiczki schowane w pudełku z przyborami do szycia (oczywiście znalazłam dlugo po tym, jak chciałam użyć) - podziękowałam i rozstałyśmy się. Ona po prostu się zawieszała, trzymała cos w ręku i na tej zwieszce szła z tym gdziekolwiek i upychała gdziekolwiek, byle nie leżało na wierzchu. Nie była w stanie tego kontrolować, a ja nie byłam w stanie tolerować znikających powerbanków, kabelków, rękawiczek, kapci itp. Więc rozstanie było jedynym wyjściem wink
        • daniela34 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:18
          Weź przestań, bo mi wspomnienia wracają. Tylko to raz byka sekretarka, a raz aplikantka. Aplikantka wkładałam pisma gdziekolwiek bądź. Do pierwszych lepszych akt. Z sekretarką zaś było tak:
          - Pani Basiu, proszę nie ruszać tej sterty pism na biurku, to są pisma, na które musimy odpowiedzieć.
          - Pani Basiu, jeszcze raz proszę, żeby tych pism z biurka nigdzie nie chować.
          - Pani Ba...ludzie trzymajcie mnie, bo zabiję babę, aaaaa!!!
          • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:50
            Jezusie, aż mnie zemdliło. Ale wesoło big_grin
            APLIKANTKA.
            CHOWA PISMA.
            DO LOSOWYCH AKT.
            I co, i co, jak jej egzamin poszedł? big_grin
            • daniela34 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:56
              Nie poszedł. I naprawdę uważam, że ona się z tego i paru innych powodów nie nadawała do zawodu (I jest to chyba jedyna osoba, o której z czystym sumieniem to mówię). A pisma w sprawie Kowalskiego w aktach Nowakowej odkrywaliśmy jeszcze po jej odejściu z kancelarii.
              • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:59
                W sumie to dziękibohu i szczerze współczuję, aż mi się ciężko śmiać z tego, w kancelarii (kancelariach właściwie) robiłam dość krótko, ale nie wyobrażam sobie większej bezmyślności i szkodliwej beztroski na tym polu, jak sobie wyobrażę łańcuch skutków, to mam wzdryg, serio. Zresztą nieważne, czy kancelaria, tak samo potworne skutki byłyby, gdyby wszywała pisma do losowych akt w sądzie, Jprdl, że tez laska studia skończyła i w ogóle się na tę aplikację dostała. To dużo mówi o tym, jak dopiero praktyka weryfikuje.
                • daniela34 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 20:07
                  Prawda. Dlatego jestem wielką przeciwniczką likwidacji samorządu adwokackiego/radcowskiego. Rynek zweryfikuje? Yhm. Tylko zanim zweryfikuje to będą ludzkie tragedie.
                  Ileż razy można tłumaczyć prawie trzydziestoletniej kobiecie, żeby sprawdzała nazwisko i sygnaturę akt? No ile?
                  • emateczka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:50
                    Szkoliłam kiedyś dziewczynę, która miała u nas odbierać telefony i przekazywać nam zapytania od klientów. No więc ona odbierała, wysłuchiwała, mówiła że oddzwonimy i...tyle. Nie zapisywała ich nazwisk ani numerów telefonów!!! I mówię jej, Basia, musisz zapisywać nazwiska. Wiec Basia bierze notes i pisze: zapisywać nazwiska...
                    Ciekawy przypadek, bo dziewczyna w sumie niegłupia, mieszkała za granica, znała dwa czy trzy języki obce. Ale taka... niepraktyczna wink
                    • veryvery Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:54
                      emateczka napisała:

                      > Szkoliłam kiedyś dziewczynę, która miała u nas odbierać telefony i przekazywać
                      > nam zapytania od klientów. No więc ona odbierała, wysłuchiwała, mówiła że oddzw
                      > onimy i...tyle. Nie zapisywała ich nazwisk ani numerów telefonów!!! I mówię jej
                      > , Basia, musisz zapisywać nazwiska. Wiec Basia bierze notes i pisze: zapisywać
                      > nazwiska...
                      > Ciekawy przypadek, bo dziewczyna w sumie niegłupia, mieszkała za granica, znała
                      > dwa czy trzy języki obce. Ale taka... niepraktyczna wink


                      Z opisu to mi wygląda na upośledzoną umysłowo

                      • emateczka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 06:54
                        No upośledzona nie była na pewno, bo jak piszę, jakoś tam w życiu sobie radziła, studia, języki, praca (przed nami też gdzieś pracowala). Tylko pewne aspekty jakoś ją przerastały.
                    • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:54
                      W sumie człowiek by pożałowal, gdyby nie musiał po takiej sprzątać, nie?
                      • daniela34 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:24
                        Może by i pożałował.
          • tt-tka Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 10:02
            daniela34 napisała:

            > Weź przestań, bo mi wspomnienia wracają. Tylko to raz byka sekretarka, a raz ap
            > likantka. Aplikantka wkładała pisma gdziekolwiek bądź.

            Znam historie podobna, ale z innym zakonczeniem smile
            Syn goscia ustawionego w zawodzie tak, ze wyzej juz sie nie da, znakomitego specjalisty, przy tym nieprawdopodobnego tyrana. Owego syna nikt nigdy nie pytal, czy chce byc prawnikiem, mial nim zostac i koniec. Syn byl ostatnia kupka ostatniego nieszczescia, nawet wygladal jak owsik. Jezeli cos sie dalo sp...c, mozna bylo byc pewnym, ze wlasnie on to zrobi, jesli cos sie dalo opacznie zrozumiec, on byl tym, ktory zrozumial opacznie itd. Po korytarzach sadowych przemykal tak, by nie dostrzeglo go oko srogiego rodzica, a jego patroni litosciwie przemilczali przed ojcem wyczyny takie, jak wszycie protokolu z przesluchania w akta zupelnie innej sprawy lub wyslanie wezwania na rozprawe dziesieciu swiadkom na termin inny niz pieciu oskarzonym.
            Byl w trakcie aplikacji, gdy tatusiowi sie zmarlo. Na pierwsze zajecia, ktore przypadly trzy dni po pogrzebie przyniosl to, co mial przyniesc, na nastepne tez, i na kolejne. Zaczal odzywac sie do kolegow. Usmiechal sie do pan w sekretariacie. Jakby pojasnial, jakby potluscial, jakby urosl... kilka lat temu wspolna znajoma powiadomila, ze jest juz od dawna sedzia, i to bardzo dobrym sedzia, uchylen ma jak na lekarstwo smile

            a w temacie pani sprzatajacej - moja przychodzi raz na dwa tygodnie i zakres prac byl dogadany od poczatku. Jezeli zachodzi potrzeba nadprogramu, albo zostawiam kartke z info, co trzeba zrobic dodatkowo (za dodatkowa oplata rzecz jasna), albo czego moze nie robic, by zmiescic sie w czasie i zrobic to cos dodatkowe.
            Ale zmywamy po sobie sami. Sztucce do ociekacza, nie przygladalam sie nigdy, czy sa zacieki, szczerze mowiac. Kiedy oczekujemy gosci, i tak sie je przeciera, podobnie jak idealnie czyste szklanki, nawyk taki mamy.
            • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 12:57
              Przepraszam, przy "wyglądał jak owsik" dostałam ataczku.
              Historia piękna, smutna i b. prawdziwa.
          • asia_i_p Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 11:02
            Nasza poprzednia sekretarka w szkole ponoć (opowiadał mi to kolega) zgubiła jakiś dokument przechodząc na skos przez sekretariat i już go nie zdołała znaleźć.
        • al_sahra Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:16
          annaboleyn napisała:

          > O Boże, miałam taką chowającą przemyślnie.

          A przynajmniej podarowała Ci wałek do ciasta?

          • annaboleyn Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:34
            Hyhy, jakie zło big_grin
            Ale ta jest lepsza, przynajmniej wie, gdzie co dała, moja chowała na całkowitej nieświadomce i mogłam se SZUKAĆ, dla rozrywki!
    • la_mujer75 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:31
      Nie mam pani sprzątającej, ale od każdej znajomej, która korzysta z takowych usłu, słyszę, że "źle sprząta, leniwa, niedokładna"etc.
      Na jesieni zeszłego roku miałam okazję sama zostać taka "panią sprzątającą".
      Przyjeżdżał z wizytą brat i mama poprosiła mnie, abym ogarnęła mieszkanie. Mieszkanie 66 metrów, kilka lat temu generalny remont, stoi w zasadzie puste i nieużywane
      I poszłam.
      Przez 4 godziny pracy non stop zdążyłam umyć okna (salon- balkonowe, kuchenne- stosunkowo małe i dwa normalne w dwóch sypialniach), przetrzeć szafki kuchenne (prawie puste w srodku), przetrzeć glazurę w kuchni, umyć okap (to bardziej było wytarcie kurzu niz mycie), umyć żyrandole w pokojach i lampę kuchenną, wytrzeć kurze (mało mebli, bo dwie puste sypialnie, nie licząc łóżek, w salonie też niewiele stoi). I wyszorować podłoge na tarasie. Najbardziej brudna rzecz do ogarnięcia. Oprócz okien.
      Następnego dnia przyjechałam, aby dokończyć robotę- czyli łazienkę, WC, odkurzyć całość i umyć podłogi. Chyba kolejne dwie godziny mi to zajęło. Bo jeszcze odkurzałam kanapy stojące w pokojach i przetarłam drzwi (6 par drzwi).

      Jestem szybka, sprawna, zasuwałam równo. Sprzątałam jak dla siebie, więc bardzo dokładnie. W zasadzie pusta i czysta chałupa, tylko zakurzona. Żanych pierdułek, żadnych doniczek na parapetach, żadnych firanek, żadnych brudnych talerzy, żadnej lodówki, żadnego piekarnika (nigdy nie był używany, jest dziewiczy), etc. do ogarnięcia.
      W sumie zajęło mi to jakieś 6- 6,5 godziny. .
      ALe mówię- to czysta chałupa była, tylko zakurzona.
      I jak tak sobie sprzątałam, to przypominały mi się wszystkie uwagi znajomych odnośnie ich pań sprzątających.
      Że te panie to 4 godziny sprzątaja (np. dom 150 metrów, dwa poziomy) i ona nie umyła tarasu. I powinna była kanapę odkurzyć i za kanapą, etc.
      Dla mnie to jest niewykonalne.
      A naprawdę jestem szybka, zorganizowana i dokładna. Zajęlo mi jakieś 6-6,5 godziny ogarnięcie w zasadzie czystej, tylko zakurzonej chałupy. Prawie pustej. Brudne to były okna i gres na tarasie.
      • la_mujer75 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:33
        Mieszkanie zrobiłam na błysk. Ale ono było czyste, tylko zakurzone.
      • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:49
        To teraz odejmij: szafki z środku, drzwi, żyrandole, glazura w łazience, odkurzanie kanap, okap, piekarnik w środku, taras (u mnie balkon) są poza zakresem standardowego sprzątania
        • la_mujer75 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 20:03
          Ale ogarnięcie takiego "normalnego" bałaganu zajmuje ileś godzim, a wszyscy chcą, aby te sprzątaczki "przy okazji" odkurzały spód kanapy.
          A tego nie da się zrobić w 4 godziny.
          • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:30
            Ach te wymagania by przekręcać kanapy i odkurzać spody. Mnie by mega zadowoliło umycie ram wewnątrz okna raz na pół roku, piekarnika raz na miesiąc, glazury i żyrandoli raz na pół roku
        • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 20:11
          A to ciekawe, bo u mnie to jest standard i Pani myje piekarnik raz w tygodniu (myje, nie szoruje z zaschniętego brudu - spryskuje sprayem, zamyka, po 40 minutach przeciera), podobnie jest z lodówka.
          Tarasy, szuflada ze sztućcami, szafki na gorze (u nas są „niskie”) - tez co tydzien. Raz na miesiąc impregnuje mi łazienkę. Raz na x czasu zajmuje sie konkretnym pomieszczeniem i robi w nim generalny porządek.
        • palacinka2020 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 07:57
          Moze u ciebie. U mnie nie sa.
          • wena-suela Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 10:56
            U mnie też nie.
        • koronka2012 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 21.02.23, 19:25
          mandre_polo napisał(a):

          > To teraz odejmij: drzwi, żyrandole, glazura w łazience, odkurzanie kanap, okap, taras (u mnie balkon) są poza zakresem standardowego sprzątania

          A skąd ci to przyszło do głowy???
          przecież nie po to biorę pomoc domową żeby dosprzątać sama
          • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 09:44
            Stąd że zrezygnowałem z usług dwóch pań które te czynności określały jako płatne dodatkowo. 15 lat temu płaciłam 130 czyli nie mało za jedno pobieżne sprzątanie a reszta płatna dodatkowo
            • thank_you Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 10:25
              Nie ustalalas z nimi tego na początku? Ja rozmawiam jaki zakres i za jaka cenę mnie interesuje i dopytuje, czy to zbieżne z możliwościami i chęciami pań sprzątających.
              Kiedyś czytałam o oddzielnym płaceniu za piekarnik itp., ale to chyba przypadki nieregularnego sprzątania mieszkań, gdzie można szorować piekarnik i 3 h i nie bedzie czysty.
              • mandre_polo Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 22.02.23, 13:06
                Wtedy nie miałam doświadczenia, panie sprzątały u znajomych i stąd namiary.
                Piekarnika obie nie czyściły przychodząc co dwa tygodnie. Mnie by wystarczyło by wyczyściły raz w miesiącu bo nie mam zapuszczonego a dostawałam sprzątanie odświeżające😋 Po tym jak nie doczekałam się umycia płytek w łazience po dość długim czasie dowiedziałam się że jest poza zakresem.
                Za to ochoczo by myły szyby w oknach a ja nie potrzebuję ich myć co 2 miesiąc, ramy były pełne kurzu co też odkryłam po czasie. Obie to doświadczone panie które pracują nadal u naszych znajomych bo wszyscy sobie je przekazują. Miła atmosfera ale każdy ma inne wymagania
    • veryvery Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 17:44
      Ale dla innych 'posprzątane' może oznaczać coś innego, każdy ma swoje nawyki i przyzwyczajenia. Piszesz o niewytartych sztućcach i talerzach po zmywaniu, ja też nie wycieram, do glowy by mi nie przyszlo to robić, dla mnie bezsensowna czynność, obcieka sobie na szuszarce i wyschnie a ewentualne zacieki mam w doopie.
      Musisz konkretnie pani powiedzieć co ma robić
    • tanebo001 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:00
      Mam jedno wymaganie - ma chodzić w czarnej sukience z fartuszkiem.
      • chatgris01 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:07
        tanebo001 napisał:

        > Mam jedno wymaganie - ma chodzić w czarnej sukience z fartuszkiem.
        >


        https://www.deguisementsjarana.com/media/catalog/product/cache/2/image/650x650/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/d/i/disfraz-de-criada-sexy-para-hombre.jpg
        • la_mujer75 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:20
          smile
        • tanebo001 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 18:56
          Nie, nie! Włosy muszą być upięte w kok.
        • aandzia43 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 20:05
          Niezła sztuka, ale wolę wiedźmę Hellę tylko w białym fartuszku big_grin
    • kozica111 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:02
      U nas pani pracuje od kilku lat, kiedyś standard był wyższy, układała sztućce, szorowała fugi miedzy kafelkami itp; teraz już tak nie jest ale ogólnie jest ok, mam zaufanie no i ona ma kila lat więcej, nie oczekuje super błysku bo byłoby mi głupio, za 150 zeta.
      • mieszkanienaturalnie Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 19:52
        150 zł za jaki metraż i jak długo mniej więcej sprząta?
    • koronka2012 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 20:39
      Powiem tak: nie odpowiada mi współpraca z kimś, komu trzeba wszystko pokazywać palcem. Albo ktoś potrafi sprzątać, albo nie.

      Miałam kiedyś taką panią i szybko się pożegnałyśmy, bo ręce mi opadały. Np poprosiłam o odkurzenie kątów na tarasie przy drzwiach, pokazując jeden - odkurzyła tylko ten, drugiego nie tknęła 🙄. nie przyszło mi do głowy że takie rzeczy trzeba objaśniać.
    • palacinka2020 Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 21:00
      Nie znam nikogo, kto wyciera sztućce (albo nie wiem, że znam). Ociekają i się je wkłada do szuflady.
      Ale poza tym- placisz duzo jak jak na normalne sprzatanie. Jak patrze po znajomych to raczej płacą teraz koło 30-40zl/h , nie 70. Za 200zl mozesz znaleźć panią, która będzie sprzatac 6h. Ale pokaz jej co ma byc zrobione.
    • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania wobec pomocy domowej 20.02.23, 22:08
      Dzisiaj zostawiłam parę naczyń w zlewie celowo, to je umyła, ale już nie wytarła i są zacieki na sztućcach

      Zgroza. [sarkazm]. Moze i u siebie nie wyciera?
Pełna wersja