Mąż dla córki

20.02.23, 21:40
Przy okazji załatwiania spraw rodzinnych rozmawiałam z kuzynką, z która rzadko mamy okazję pogadać. O tym i o tamtym, pytam o dzieci.
A ona mi na to, że najstarsza córka rozstała się z chłopakiem i już pół roku jest sama, a to ostatni rok studiów i trzeba jej kogoś znaleźć. Bo kiedy ona za mąż wyjdzie. Trochę mnie zamurowało, najpierw myślałam, że żartuje. Ale ona tak na poważnie.
W dzisiejszych czasach matka 24latki chce jej szukać partnera, bo "już pół roku jest sama". I nawet podejmuje jakieś ruchy w tej sprawie, rozmawiała z jakąś koleżanką o jej synu, że też sam.
Umarłabym ze wstydu, gdyby moja mama zrobiła coś takiego.
Konkluzja moja jest taka, że nowoczesność czy nie, to świat w pewnych sprawach pozostaje niezmienny.
    • demodee Re: Mąż dla córki 20.02.23, 21:45
      Ale kuzynka ma prawo chcieć wnuków!

      A syn koleżanki jest znany, niech się spotkają, może się sobie spodobają?
      • auksencja15 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 21:49
        xD
      • kozaki_za_kolano Re: Mąż dla córki 20.02.23, 21:50
        No ma prawo chcieć wnuków. Ale chcieć, a aktywnie szukać męża dla córki to dwie różne rzeczy.
        • demodee Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:00
          Ależ ona jeszcze nic złego nie zrobiła! Na razie chyba umówiła spotkanie córki z synem przyjaciółki.
          • woman_in_love Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:45
            więc źle zrobiła: to molestowanie
      • escott Re: Mąż dla córki 20.02.23, 23:04
        Nie, kuzynka nie ma prawa chcieć wnuków, tak samo jak nie ma prawa chcieć, żeby dzieci mieli sąsiedzi. Miała prawo chcieć mieć własne dzieci.
        • waleria_bb Re: Mąż dla córki 20.02.23, 23:08
          Chcieć sobie może, ale warto to zostawić dla siebie i nie naciskać na dziewczynę. Swoją drogą dziwi mnie wysyłanie córki na studia, co z założenia ma dać dobry zawód, niezależność i jednoczesne desperackie parcie na zamążpójście tak młodej dziewczyny.
          • niemcyy Re: Mąż dla córki 20.02.23, 23:14
            A co, żeby ludzie gadali, że nie stać ją wysłać córkę na studia? tongue_out

            Z dobrym zawodem i niezależnością to różnie, niektóre liczą właśnie na męża, który będzie zarabiał, bo one to dla rozwoju ducha studiowały, a nie, żeby się utrzymywać.

      • chococaffe Re: Mąż dla córki 21.02.23, 07:27
        Chcieć to sobie może, ale nie zawsze się ma to co sie chce, zwłaszcza kiedy chce się używac innych do zaspokojenia włąsnych zachcianek
      • mid.week Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:06
        Moze hydrokolonoskopia pomoże?
    • auksencja15 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 21:49
      Tylko w pewnych kręgach.
    • alpepe Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:00
      Lata temu, jak byłam gdzieś na drugim roku studiów, zepsuła mi się antena satelitarna, a mój ojciec niby miał kumpla, który się znał. Malarz pracujący wraz synem w Niemczech. Bogaci chyba w oczach mojego ojca. Przyjechali, kręcili, kręcili nie umieli naprawić, ja z godnością osobistą znosiłam nieporadne umizgi tego syna i dowcipany tatula tegoż syna. Po trzech godzinach się wkurwiłam, wyszłam na balkon, narychtowałam antenę, poprosiłam o dokręcenie i się skończył bal dla panien Lal. A na odchodne ten rozczulający malarz pokojowy senior do mnie: Fajna z ciebie dziewczyna, tylko taka zakompleksiona. Normalnie, cycki opadły... I tak się skończyły zapędy mojego ojca do znalezienia mi męża. Może lepiej nie trafiłam, ale za to sama...
      • sanciasancia Re: Mąż dla córki 21.02.23, 07:14
        Muszę napisać, że trochę zazdroszczę. Mój ojciec ma ból dupy o to, że wyszłam za mąż (za mojego wieloletniego chłopaka, acz myślę, że z każdym innym byłoby pewnie podobnie), od szesnastu lat.
    • tt-tka Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:01
      he, he, he
      lat temu iles tam pozalilam sie psiapsiole, ze bardzo nie podoba mi sie chlopak (juz taki na powaznie) siostrzenicy, ale co ja moge, przeciez ona nie bedzie ciotki sluchac... na co psiapsiola, matka dwoch corek "spoko luz, matek tez nie beda" tongue_out

      PS wszystkie trzy dziewczyny w udanych zwiazkach, zawartych calkiem bez udzialu mamus, tatus i ciocius. To naprawde pocieszajace big_grin
    • emateczka Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:06
      Mojej koleżance sąsiadka tak naraila chłopaka. Są wiele lat po ślubie i bardzo szczęśliwi wink więc może być różnie...
    • alfa36 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:08
      Znam parę, prawie 30 lat po ślubie. Z opowieści wiem, że zapoznani przez rodziny. Bardzo udany związek.
      • ga-ti Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:17
        Znam parę bliżej 40 lat po ślubie, udana bardzo, też lekko popchnięci ku sobie przez rodziców.

        Ale to nie było zmuszenie do ślubu, tylko udział rodziców w zaaranżowaniu pierwszego spotkania, jakby nie pykło to nikt by na siłę ich nie żenił.
    • jammer1974 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:09
      A mnie to juz nie dziwi. Mentalnosc sie nie zmienia.
    • rb_111222333 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 22:13
      Mój ojciec też już się rozglądał za zięciem wink
    • gama2003 Re: Mąż dla córki 20.02.23, 23:12
      Zerwałam z jednym takim wieloletnim pod koniec studiów. Wszyscy z otoczenia byli pewni, że założymy ślubną rodzinę i poziom zaskoczenia sięgał zenitu.
      Moi rodzice na szczęście słowem obaw o moje dalsze losy nie pisnęli. Za to pisnęła ciotka, kilka razy. W głowie jej się nie mieściło, że taki ładny był i już go nie ma. I że takiego to już nie spotkam nigdy ( to akurat szczęście niepojęte ).
      I wyszukała mi nowego pięknego za tą swoją granicą a potem obraziła na mnie, że wzgardziłam. Historia teraz mnie śmieszy, ale wtedy do śmiechu mi nie było. Ze wstydu przed tym facetem i nachalnymi staraniami ciotki.
      Z wakatem poradziłam sobie szybko i dla wszystkich niespodziewanie. Dla mnie w sumie też ☺. Mimo sędziwego wieku 25 lat i więdnącej urody.

      Ręce precz od swatania.
      • la_mujer75 Re: Mąż dla córki 21.02.23, 08:43
        Miałam 22 lata, kiedy stryjeczna siostra (rówieśnica) wychodziła za mąż. Ciocia rozpaczała, że ja nikogo nie mam. No, jak to? przecież jej młodsza córka już nawet była zaręczona, a ja sama!
        Wynalazła jakiegos tam chłopaka i obmysliła, że na weselu mnie usadowi obok niego.
        Ja na wesele się nie wybierałam, bo już dużo wcześniej miałam zaplanowany wyjazd wakacyjny. W planach miałam tylko wpaść na sam ślub.
        Była starsznie niepocieszona, że ja odmówiłam "taaakiej" okazji. Ponoć miał warsztat samochodowy odziedziczyć po ojcu...
    • lilia.z.doliny Re: Mąż dla córki 21.02.23, 08:23
      Ale to nie tylko cecha starego pokolenia. Kilka lat temu noja koleżanka, kilka lat mlodsza ode mnie, "wyrzucała mi"moj stan cywilny, do którego ona dążyła bezskutecznie. Bredziłem coś o tym, że wszystko.musi mieć swój czas czy jakoś tak. I wtedy poszło najcięższe działo.
      - Bo ty jesteś mężatką! I to dwa razy wychodziłaś za mąż, a ja?!
      To było serio....
    • m_incubo Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:03
      Nie, świat nie pozostaje niezmienny, tylko kuzynka mentalnie utknęła w podkarpaciu XX wieku.
    • 1012ja Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:44
      W Shtisel to swatanie było fascynujące. Cały czas myślałam jakby sprawdziło się w dzisiejszych czasach tzn. nie wśród ortodoksów. Takie swatanie albo aranżowanie spotkań może być wybawieniem dla osób nieśmiałych i mniej przebojowych. Dla niektórych wręcz jedyną możliwością znalezienia partnerki/z.
      • simply_z Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:48
        Daj spokoj, tyle jest dzisiaj mozliwosci, a nie podtykanie pod nos swpich pociotkow czy dzieci znajomych. Fuj
    • lauren6 Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:53
      Śmiechy śmiechami, ale znam jedno młode małżeństwo, które zostało skojarzone przez starsze pokolenie. Jeśli między młodymi zaiskrzy to co za różnica czy poznali się przez tindera, czy ciotki-swatki?
      • m_incubo Re: Mąż dla córki 21.02.23, 09:57
        Nie ma nic specjalnie złego w propozycji zaaranżowania spotkania, natomiast lamenty do koleżanki, że olaboga córka na ostatnim roku juz 6 miesięcy bez chłopa, trzeba ratować, to już umysłowy kisiel.
      • zona_glusia Re: Mąż dla córki 21.02.23, 11:40
        Żadna różnica i nie ma w takim kojarzeniu nic złego, pod warunkiem, że jest to robione w miarę dyskretnie. I bez podejścia: łap tego chłopa, bo inaczej starą panną zostaniesz i wstyd przyniesiesz rodzinie.

        Dziwi mnie też wiek kobiet, nad którymi się lamentuje. 24 lata!
    • daszka_staszka Re: Mąż dla córki 21.02.23, 10:49
      Jak miałam 22 lata rozstałam się w wieloletnim "narzeczonym" na co moja ciotka rzuciła do mnie "wiesz w życiu tak bywa że może już zawsze będziesz sama, musisz się z tym liczyć" ,,😳
    • arthwen Re: Mąż dla córki 21.02.23, 19:13
      Konkluzja jest totalnie chybiona, bo świat jak najbardziej się zmienia, podejście w kwestiach związków dzieci również. I jednostkowy przypadek twojej kuzynki nie jest żadnym dowodem na nic.

      Moi rodzice też oczywiście nie są dowodem, ale jak różne grzeszki rodzicielskie mają za uszami, tak muszę przyznać, że ani w moje związki, ani braci w ogóle się nie mieszali.
Pełna wersja