Zatkane ucho

21.02.23, 17:57
Człowiek się obudził rano i od razu klnąć zaczął, bo raz - to jest cholernie nieprzyjemne, a dwa - wie, co to oznacza.

Otóż, moje lewe ucho postanowiło się zakorkować. Zdarzało mi się to już parę razy, na studiach - polega to na tym, że wosk, zalegający głęboko w uchu (tuż przy bębenku) zbija się w czop. No i czopuje. Człowiek głuchnie. Jak będzie grzebał patykiem, może uszkodzić błonę bębenkową.

Powodów może być wiele, u mnie tym razem był jasny - na basenie się za długo było dnia poprzedniego.

Trochę odkorkowałam, na tyle, żeby w miarę słyszeć, ale i tak dzień do dudy.

A po robocie gwóźdź programu, czyli 280 złotych polskich wydanych na płukanie... bo NFZ powiedział, że bez skierowania nie da rady, skierowanie jutro, a laryngolog - kto wie, zresztą, bez różnicy, to jest TAK IRYTUJĄCE, że nie było opcji, że nie dziś.

Czy mogłam sobie przepłukać sama? Niby tak, ale raz, że nie mam strzykawy i drugiej pary rąk, a dwa, że wolę mieć kogoś do obwinienia jak pęknie mi bębenek.

Niby przeżyję, ale trzy stówki bolą. Ulga nie do podrobienia, ale portfela nie znieczulę.

Ojojajcie sad
    • majenkirr Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:05
      Masz wodę utlenioną i zakraplacz?
      www.hellozdrowie.pl/woda-utleniona-do-ucha-jak-skutecznie-wykorzystac-ja-w-domowym-leczeniu/
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:08
        Nie zadziałało, krople też nie.
        • leosia-wspaniala Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:14
          Czasem na efekt po kroplach trzeba poczekać.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:17
            Cały dzień czekałam, zakropliłam koło 8, potem w południe, o 15, a potem to już stwierdziłam, że trudno.
            • leosia-wspaniala Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:21
              Pani, ja kiedyś 3 dni się bujałam...
              • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:25
                Nie. Ma. Opcji. To uczucie jest dla mnie nie do przeskoczenia, już chyba z zapaleniem dziąsła czułam się lepiej.
                • leosia-wspaniala Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:27
                  Jest okropne, ale 300 zł piechotą nie chodzi.
    • panna.nasturcja Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:18
      Mojemu mężowi się to przydarza. Kiedyś kupował różne środki, które rzekomo pomagają, zalecone przez lekarza. Nie pomagają. Działa tylko płukanie u laryngologa.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:20
        Właśnie uncertain czasem ryzykuję i dłubię, jak czuję, że zaraz się na amen zaklei, czasem się udaje... udawało się przez parę lat, no i w końcu się nie udało, czop na amen i ani ruszyć. Jeszcze sobie podrapałam to wnętrze ucha i muszę krople dokupić i tak, żeby nie zrobiło się zapalenie.
        • teodor-k Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:48
          marusia_ogoniok_102 napisała:

          > Właśnie uncertain czasem ryzykuję i dłubię, jak czuję, że zaraz się na amen zaklei, cz
          > asem się udaje... udawało się przez parę lat, no i w końcu się nie udało, czop
          > na amen i ani ruszyć. Jeszcze sobie podrapałam to wnętrze ucha i muszę krople d
          > okupić i tak, żeby nie zrobiło się zapalenie.
          > Idź do laryngologa jak Ci piszą bo będzie gorzej .
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:49
            ...czy ja ten wstępny post napisałam niejasno? Już byłam. Teraz jeczę o kasę.
            • kk345 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:54
              No weź, teodor jest w innym uniwersum, wiadomosci tam nie docierają.
      • azalee Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:23
        Mi lekarz powiedzial wprost ze te srodki niewiele daja.
        Jak ktos ma tendencje do zatykania uszu (taka budowa ucha) to zadne kropelki przed tym nie uchronia. Ja po prostu raz na rok chodze profilaktycznie na plukanie do laryngologa.
      • hanusinamama Re: Zatkane ucho 22.02.23, 08:55
        Widziałam kiedys jakies wideo laryngologa. Pokazywał, ze najlepiej rozpuszcza woskowinę woda utleniona. Żadne olejki
    • aagnes Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:21
      Kiedyś pomagało mi zakrapianie podgrzanej gliceryny do ucha. To rozrzedzalo i był jakiś tam efekt. Teraz od razu błagam o wizytę u laryngologa, te uczucie jest dla mnie nie do wytrzymania.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:24
        Dla mnie to jest dyskomfort prawie na poziomie bolącego zęba. Tu niby nie boli, ale żyć się nie da, więc sprzedajesz nerkę, wątrobę, lewe oko, płacisz i płaczesz, ale oddychasz z ulgą.
    • kk345 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:23
      Ojojojojoj... biedactwo.
      Polecam zostanie honorowym krwiodawcą, zgodnie z ustawą specjaliści na magiczną książeczkę przyjmują w ciągu 7 dni.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:26
        ...no w sumie to dobra opcja, muszę w końcu iść na Rzeźniczą.
    • iza232 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:27
      OMG! Musiałabym upaść na głowę, żeby wydać prawie 3 stówy na głupie płukanie ucha. Najzwyklejsze krople albo nawet zwykła oliwka i zawsze się odtyka. Potem do gry wchodzi mąż i płucze mi uszy pod odpowiednim ciśnieniem i różnym kątem. Ostatnio wypłukał mi dwa porządne czopy z każdego ucha.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:41
        No nie zawsze, bo mi się nie odetkało, ani teraz, ani nigdy. A samej sobie tej strzykawy nie przystawię, bo nawet jakbym mogła, to potem wolę się mieć z kim sądzić, jak bębenek pęknie.
        • teodor-k Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:50
          Przecież możesz iść na ubezpieczenie .U mnie się nie czeka ,Takie wyczytałem. z neta .Pierwszym sposobem na poradzenie sobie z zatkanym uchem jest żucie gumy. Podczas żucia trąbka Eustachiusza powinna się otworzyć. Można też spróbować inhalacji lub przepłukać nos roztworem soli fizjologicznej. Wszystko, co zmniejszy obrzęk w obrębie jamy nosowej, wpłynie też pozytywnie na zatkane uszy.
      • taki-sobie-nick Re: Zatkane ucho 21.02.23, 23:25
        Jak komu, a przy stanie zapalnym nie wolno, a skąd ja wiem, co mam w uchu?
    • rb_111222333 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:28
      Współczuję. Mojej córeczce zaczął wyrastać stały ząb zanim wypadł mleczny. Wydałam 150 zł za wyrwanie mleczaka, też miałam poczucie bezsensownie wydanych pieniędzy.
    • wapaha Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:31
      a robiłaś kiedyś woskowanie uszu ?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:40
        Że podciśnieniem wyciągnąć? Nie działa. Znaczy, dziś podziałało na tyle, że słyszałam cokolwiek, ale nic więcej.
        • wapaha Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:50
          a robiłaś sama czy ktoś ?
          i świecami czy inaczej ?

          bo świece są ok - przy niewielkim problemie i robione regularnie - czyli np. tak jak teraz masz "czysto" -warto robić raz na jakiś czas by nie dopuścić do powstawania zastoju-czyli stosowane jako profilaktyka

          mi dużo "syfu" wyciągnęło ustrojstwo hand made tongue_out ( świece mają różne kształty)-

    • myelegans Re: Zatkane ucho 21.02.23, 18:59
      w takim przypadku ide do kolezanki pielegniarki, ktora ma strzykawe i nerke... koszt - bultelka wina.

      Wspolczuje, to upierdliwe jest i rzeczywiscie 3 stowki bola
    • jednoraz0w0 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:26
      Zaraz, coś takiego robi lekarz pierwszego kontaktu lub pielęgniarka, nie potrzebujesz do tego laryngologa, tak na przyszłość.
      Ale ojojuję.
      • purchawka2020 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:32
        Potrzebuje. Takie są przepisy na NFZ.
        • jednoraz0w0 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:44
          Lekarz pierwszego kontaktu nie może ucha przepłukać????
    • myelegans Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:26
      jednego nie rozumiem, dlaczego tak prosty zabieg wykonuje laryngolog? od czego sa pielegniarki.

      Na prawde trzeba duzego cisnienia, zeby blone bebenkowa uszkodzic, zawsze mi to robi pielegniarka, albo physician assistance bez specjalizacji
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:44
        Dobre pytanie. Ale cóż, przynajmniej przy okazji poprosiłam o skierowanie na badanie słuchu tak w ogóle, sprawdzić, czy ubytku nie mam.
    • purchawka2020 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 19:32
      Na laryngologa czeka się dwa trzy dni. Przestałam to wielokrotnie.
    • kira02 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 20:19
      Kupujesz Vaxol i regularnie co kilka dni uzywasz. Problem nie powinien sie powtórzyć.
      • halinahelena Re: Zatkane ucho 21.02.23, 20:40
        Ja mam już zatkane 2 miesiące. Szumi i szumi.
    • pasquda77 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 21:05
      Kilka kropel wody utlenionej do ucha, parę minut gilgotania w ucho i gotowe, wszystko pięknie rozpuszczone...
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 22.02.23, 00:45
        Męski członek a nie rozpuszczone, nic się mi nigdy nie rozpuściło od wody utlenionej. Ani od żadnych innych kropli. Działa tylko strzykawa.
        • pasquda77 Re: Zatkane ucho 22.02.23, 07:03
          Nie ma bata, żeby woda utleniona nie pomogła, tylko trzeba z nią poleżeć kilka minut 😝
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zatkane ucho 22.02.23, 08:12
            No widzisz, trzy razy próbowałam i przy poprzednich zatkaniach też i nic. Muszę zareklamować Panu Bogu moje uszy widocznie.
    • alfa36 Re: Zatkane ucho 21.02.23, 21:25
      Ja zrobiłam sobie sama, jak mnie rodzinna przyjąć nie chciała. Kolejnego dnia mnie przyjęła i mi przepłukała raz jeszcze i o dziwo wypłukała jakieś resztki, mimo że słyszałam już dobrze . I powiedziala, żebym nigdy sama już nie robiła, bo mogę się uszkodzić i jeszcze, że jak przyjdę z innego powodu do niej, to żebym powiedziała , przepłucze mi, bo są osoby, którym się to często zdarza (no mi może nie często ale raz w roku to miewam, a może to właśnie często ) . Przy czym mi żadne acustone nie pomagało.
    • akn82 Re: Zatkane ucho 22.02.23, 07:12
      Faktycznie strasznie drogo, ojoj. Na przyszłość Możesz spróbować kropli plus rozgrzanie szyji w okolicy ucha i gorącą wodę spod prysznica do ucha. Oczywiście czasem to trwa kilka dni.
    • przepio Re: Zatkane ucho 22.02.23, 10:10
      Pocieszę-ja dwa razy w życiu mialam zatkane ucho-bez zalegania woskowiny. Za pierwszym razem trwało to .... 9 miesięcy.
      • kedro-dasos Re: Zatkane ucho 20.03.23, 23:19
        przepio co pomogło?
        • przepio Re: Zatkane ucho 20.03.23, 23:45
          kedro-dasos napisała:

          > przepio co pomogło?

          Za pierwszym razem nie pamiętam, za drugim dostałam jakieś zielone tabletki przeciwzapalne. Ale szczerze piszac-nie wiem czy one pomogły czy po prostu te uszy się odetkaly same.
    • princesswhitewolf Re: Zatkane ucho 20.03.23, 23:52
      Takim irigatorem do czyszczenia przerw miedzy zebowych. Woda pod lekkim ciśnieniem leci.

      Poza tym to polecam Otex. Bedziesz slyszec jak wosk peka ci w uchu- po zakropleniu.

      Zaobiegawczo zas- oliwa
      • princesswhitewolf Re: Zatkane ucho 20.03.23, 23:53
        Ah jeszcze masz swiece do konchowania uszu ale moim zdaniem nie ma szalu z nimi.
Pełna wersja