Córka, mieszkanie, oraz chłopak

    • heca7 Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 22.02.23, 14:54
      Jakaś straszna jatka się tu wywiązała wink
      U nas jest tak. Córka ma swoje mieszkanie w NL. Jest jej wyłącznie własnością, bez kredytu. Obecnie mieszka tam z chłopakiem. Oboje studiują. Oboje też sobie dorabiają ale większość dostają od rodziny. Do zapłaty mają około 300 euro miesięcznie czynszu. W tym są wliczone media, plus w grudniu płacą podwójnie bo "a nuż wspólnota zużyła więcej". W mieszkaniu nawet nie mają liczników (NL). Oprócz tego płacą ponad 100 euro za internet. Połowę tych opłat ponosi chłopak. Podobnie jak płaci za połowę zakupów. On kasę na życie dostaje od rodziców a córka od nas. To co sobie dorobią idzie na te media. Albo na nieprzewidziane wydatki typu flak w oponie roweru, lekarstwa lub dorobienie w administracji klucza do mieszkania bo chłopak otwierał nim butelkę i się wygiął tongue_out
      Oczywiście, że jemu jest łatwiej. Gdyby córka nie miała swojego mieszkania to musiałby wynajmować coś na mieście a z tym jest masakra i za takie coś z wątku o mikrokawalerce wołają 500 euro big_grin Tutaj w Polsce on ma swoje mieszkanie, już się kończy budować. Więc to nie jest tak, że jakby coś się im zawaliło/ rozstali się to on nie ma gdzie wrócić.
      • jankasia13 Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 22.02.23, 15:51
        Jak studenci zarobili na dwa mieszkania?
        • little_fish Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 22.02.23, 16:34
          Oszczędzali - pieniądze na życie biorąc od rodziców 😁
        • heca7 Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 22.02.23, 17:12
          jankasia13 napisała:

          > Jak studenci zarobili na dwa mieszkania?

          Córka dostała pieniądze od nas. Darowizną. To jej pierwsza własność. Chłopakowi mieszkanie kupiła babcia.
    • krolewska.asma Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 22.02.23, 18:46
      Nie bierzcie przybłędy do swojego mieszkania
      To dobrze się nie skończy
      Niech wynajmują na wolnym rynku a córce pomagajcie
      Ale tylko tak żeby przypadkiem za dużo nie inwestowała w obcego
    • majaa Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 23.02.23, 11:20
      Przeczytałam Twoje posty tutaj i jeśli o mnie chodzi, to zrobiłabym tak: porozmawiałaby z córką o całej tej sytuacji i spróbowała przekonać ją do wstrzymania się z takimi "rewolucyjnymi" decyzjami chociaż przez rok. Niech się najpierw dostanie na studia i zobaczy, jak to wszystko wygląda. Reszta niech na razie zostanie jak jest teraz, czyli mieszka z Wami, a z chłopakiem spotykają się, jak do tej pory. Najwyżej, jeśli Was stać, to ułatwcie jej logistykę, kupując jakiś samochód. Jak po roku nadal będzie twierdzić, że ma ochotę, możliwości i czas na pracę i osobne mieszkanie, to niech wtedy spróbuje.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 23.02.23, 11:31
      Niech się córka wprowadzi do chłopaka. A z wynajmu mieszkania możecie jej dawać kasę na utrzymanie, gdyby się okazało, że jednak nie starczy jej kasy z pdorywczych prac, albo na wypadek gdyby chłopak stwierdził, że ma mu dopłacać poza comiesięcznym czynszem i opłatami tongue_out
    • igge Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 23.02.23, 12:41
      Miałam podobną sytuację.
      Druga połówka mojego dziecka dorzucała się do czynszu tzn pół moje dziecko pół partner/partnerka dziecka.
      Sami to sobie ustalili, ja nie wtrącałam się, nie sugerowałam nic, ba, w ogóle dłuższy czas nie wiedziałam, że w (moim teoretycznie na razie) mieszkaniu mieszka nie tylko moje dziecię ale i ktoś jeszcze.

      Od bliskiej osoby mojego bombelka nie przyszło mi do głowy chcieć czegokolwiek więcej. W zasadzie nie obchodziły mnie ich ustalenia wcale . Starałam się egzekwować swoje z dorosłym dzieckiem ustalone terminy wpłat na czynsz i tyle.
      ( ta druga osoba wiecznie mocno spóźniała się z wpłatą swojej połowy czynszu, co uznałam za ich sprawę i żądałam ,tylko od swojej progenitury, pełnej wpłaty konkretnego dnia miesiąca CAŁEGO czynszu za miniony miesiąc).
    • anorektycznazdzira Re: Córka, mieszkanie, oraz chłopak 24.02.23, 16:11
      Widzę, że masz już ponad 700 postów, których nie będę czytać.
      Od chłopaka (partnera) nie wzięłabym grosza za "najem", tylko podział kosztów.
Pełna wersja