astomi25 21.02.23, 19:21 Czy ktoras emama posiada? Mialabym pare pytan odnosnie tej rasy . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alpepe Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:26 Serio masz ochotę na taką kiełbasę? Spotkałam raz w Świnoujściu, tylko coś mi kolor nie pasował, nie byłam pewna, ale ponoć z papierami i właścicielka była bardzo zadowolona z psa. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:29 Bo są cardigany i pembroke. Kolory mogą być różne. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Welsh corgi 21.02.23, 21:32 A, tamten był chyba cardigan, jak sweter. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:29 Oj tam, są bardzo sympatyczne parówczaki :p Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:38 Sama jestes kielbasa. Urocze są. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:29 Spotkalam raz w pociągu. Pani pokraśniała z radości, że rozpoznałam rasę. Psiak świetny, ale to tyle z mojego ,, znania,, rasy. Malo ich jest chyba. Za mało rasowo wyglądają do lansu na dzielni 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:33 Za mało rasowo? Hm. No oby. Tzw. nazwijmy to "środowisko" było mocno zaniepokojone wzrostem popularności po śmierci królowej i wysypem ogłoszeń pseudohodowli. Może już przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Welsh corgi 23.02.23, 19:29 No ja wiem, że rasa i szacunek mam. Tylko na ten przykład moja przyjaciolka wczesnoszkolna miała Pikusia, cudo stworzenie, mieszaniec od najstarszego pokolenia i wyglądał jak wzorcowy corgi. Spotkał się w celach romantycznych ( takie czasy )ze znajomą suczką i wyszło 10 Pikusiów, jak dwie krople wody z tatusiem. Jak ogladałam the Crown to same Pikusie wokół królowej latały. Przez całe życia podobnych kundelków widywałam sporo i zawsze - o ! corgi a potem jednak nie ! Trzeba wiedzieć co to jest, takich ras jest sporo, dla laika kundelek, dla znawcy cudo świata. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:43 U mnie w okolicy był i zdarzyło mi się spotkanie jak scena z kreskówki prawie: corgi najpierw chciał zeżreć dorodną stokrotkę w doniczce (przechodził koło kwiaciarni a stokrotki byly wystawione na sprzedaż pod markizą), a na mój zachwycony pisk podszedł do mnie, owinął mi się wokół kostek i ułożył na stopach. "Nie wstanę, tak będę leżał!" Odpowiedz Link Zgłoś
nysaszalona Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:45 Kudły, kudły, kudły wszędzie. To taki z charakteru jamnik standard, tylko z przebogatą szatą, liniejący 365 dni w roku Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Welsh corgi 21.02.23, 19:30 Nie mam ale wiem sporo i znam. Wbrew pozorom jedna ze zdrowszych ras, oczywiście zakładając że pies z legitnego źródła a nie z pseudohodowli. Ale na pewno nie dla każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Welsh corgi 21.02.23, 22:18 Ale ma słaby kręgosłup, więc się nie nadaje do mieszkań bez windy czy jak ma się w domu dużo schodów,np. Wejście do domu na poziomie pirętra. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Welsh corgi 21.02.23, 21:42 Był w rodzinie, chociaż powiedzmy że nieco zmieniał domy. Uroczy, pogodny, inteligentny. Wbrew pozorom to nie jest jamnik - są naprawdę masywne i umięśnione. I silne. Linieje koszmarnie Ten rodzinny miał instynkt szczypania w pęciny, ale robił to bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
auksencja15 Re: Welsh corgi 22.02.23, 13:39 Bo to są psy zaginające owce, szczypał po nogach, bo was zaganiał Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Welsh corgi 22.02.23, 14:36 Ależ wiem. Jak mu się np. na działce rozłaziliśmy na zbyt dużym terenie, to był wyraźnie zaniepokojony i próbował ogarniać. Albo jak wycieczka spacerowa rozciągała się na zbyt dużym dystansie. Odpowiedz Link Zgłoś
solarpowerprincess Re: Welsh corgi 23.02.23, 19:55 Mam to w wersji - bearded collie kwintesencja pasienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Welsh corgi 21.02.23, 22:34 Nie mam niestety ale gdybym kiedykolwiek miala kupować psa to corgi byłby pierwszym wyborem. To bardzo przyjazna psy, rodzinne, sympatyczne. Rasa Pierwotna wiec zdrowa, mniej chorująca niż tez wszystkie "wynalazki" które człowiek sobie pokrzyzowal. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Welsh corgi 22.02.23, 06:11 Dzieki za wpisy. Dla mnie nie, ale moja mama dojrzala w koncu do kolejnego psa ( po 13 latach) i sie zastanawia nad ta rasa. Czasem zostaje u niej nasz papilon, kocha go bardzo, ale jak mowi " jest za bardzo temperamentny i szczekliwy" Mieszka w bloku na pierwszym pietrze ( schody- minus). Kosznarnie linieje ( minus x 20). Przekaze rodzicielce. A mi sie te psy bardzo podobaja. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Welsh corgi 22.02.23, 07:57 A dla jakiego typu spacerowicza są to pieski?dla energicznego marszowicza średnio dystansowego ?czy dla wolnego spacerowicza,,naokoło bloku,,? Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Welsh corgi 22.02.23, 14:29 Moja ukochana rasa, z tym że kocham bardziej cardigany Na moim małym osiedlu są aż 4 corgi - u 3 rodzin - jedna para cardiganów, jeden sam cardigan, i jeden pembroke. Para to jacyś medaliści - generalnie pieski zainteresowane tym, co je interesuje - na pewno nie są to obcy ludzie Chodzą na regularne spacery, prawie, jak w zegarku i na dość długie trasy. Kolejny cardigan jest noszony na rękach przez swego właściciela, by nie musiał iść po schodach i ten także preferuje swój świat, węszenie, spacerowanie, trochę taki jest wyobcowany z rzeczywistości. Za to pembroke ma na imię Niuniuś i kocha wszystkich, przybiega z tym śmiejącym się pyszczkiem, by się przywitać, łasi się, jak kot i generalnie jest nieziemsko przyjacielski i przytulaśny. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Welsh corgi 23.02.23, 16:16 Na poczatku czy przez cale swoje zycie? Odpowiedz Link Zgłoś