yuka12 Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 12:54 Dla mnie marnowaniem czasu są bzdurne treningi, które muszę co rok lub częściej robić online. Bzdurne i nudne. Co roku robimy niemal te same treningi, w dodatku o charakterze ogólnym i tak średnio dopasowane do naszej codziennej pracy. W realu zostajemy z wieloma sytuacjami, z którymi musimy radzić sobie sami, bo treningi są tak absurdalnie teoretyczne. A najgorzej że przy zmianie pracy czy pracy dodatkowej w zawodzie trzeba te treningi robić jeszcze raz, bo każda firma prowadzi spis SWOICH szkoleń i nie obchodzi menadżerów, że pracownik musi po raz 3 czy 4 robić to samo 🤦♀️🤷♀️. Ja tak miałam w zeszłym roku - kończyłam specjalistyczny kurs zawodowy, więc musiałam zaliczyć podobne zagadnienia, jak kursy z pracy (ale oczywiście na wyższym i szerszym poziomie), żeby w podobnym czasie zrobić te same zagadnienia na szkoleniach (online i praktyczne). Kolejne marnowanie czasu to tutejsze wywiadówki, wieczory informacyjne itp. Na szczęście wywiadówki odbywam internetowo od czasu kowida. Bo albowiem wywiadówki "na żywo" w tutejszym systemie wyglądały tak, że wybierało się nauczycieli kilku przedmiotów, które były ważne dla dziecka, i wędrowało się po szkole, żeby się z nimi spotkać na określoną godzinę. Gdzie indziej siedziele nauczyciele języków (aula), gdzie indziej przedmiotów przyrodniczych (stołówka) itd. itp. Do domu zwykle wracałam po prawie 2 h, wykończona. Dzięki naturze mam tylko 2 dzieci w tej szkole i blisko do szkoły. Kolejne marnowanie czasu to comiesięczne spotkania pracownicze czyli staff meetings. Do niczego konstruktywnego zazwyczaj nie prowadzą, bo wszelkie problemy i pomysły zmian są proponowane/poruszane na krótkich spotkaniach przed rozpoczęciem pracy. Natomiast nie uważam za marnowanie czasu drzemki w ciągu dnia, czytanie książek czy siedzenie na emamie 😀. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 13:24 Prawdziwym marnowaniem czasu są dla mnie rytuały typu ocena roczna w pracy, obowiązkowe szkolenia powtarzane co roku, choć wszyscy znają je na pamięć, że nie wspomnę o spotkaniach, które mogły być mailem. Marnowaniem czasu nie jest dla mnie natomiast oglądanie serialu, jeśli mnie wciągnął, ani oglądanie słodkich szczeniaczków w necie, ani programów o pieczeniu, ani czytanie recenzji na Fragrantice, ani siedzenie na forum 😉 Traktuję takie rzeczy jako sposób rozluźnienie umysłu, coś mimo wszystko potrzebnego. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 14:17 Marnowanie czasu nie jest wtedy, kiedy robisz coś przyjemnego, ale bezwartościowego - a wtedy kiedy jesteś zmuszona robić coś bezwartościowego Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 17:14 Czasem mam poczucie zmarnowanego czasu z własnej winy, gdy np. jestem zła, smutna, zmęczona i uciekam w scrollowanie fejsbuka/forum/netu ogólnie zamiast zrobić coś, co naprawdę mi pomoże lub poprawi nastrój, choćby było to spanie albo oglądanie głupiego serialu ale świadomie wybranego jako sposób spędzenia leniwie czasu, a nie pogrążenie się w bezsensowym zajęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 21:27 Oglądanie sportu w TV , jakaś piłka nożna, czy tenis, gra BILARD, cóż to za strata czasu. Uprawiać sport, to rozumiem, ruch dla samego ruchu, rozumiem, nawet pójść na mecz i kibicować- czemu nie, ale patrzenie z pozycji leżanki, jak ktoś biega za piłką...no nie...litości... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 21:38 dziś: trzygodzinny spacer z pięciorgiem dzieci do lasu. a powinnam siedzieć i pisać. potem musialam napalić w kominku i ugotować obiad. a powinnam siedzieć i pisać. teraz podglądam ematkę, a powinnam... i tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Marnowanie czasu 23.02.23, 21:52 Ja swojego czasu nie marnuję nigdy, nawet leżąc i patrząc się w sufit, ale marnują go inni zawracając mi głowę pierdołami. Odpowiedz Link Zgłoś