Cykam sie troche... zrobilybyscie to?

16.03.23, 09:13
Wczoraj bylam u terapeuty. Dla nadazajacych, przeprosil sam z siebie za ostatnia rozmowe telefoniczna. Ale nie o tym. Zadeklarowal mi pomoc w przygotowaniu dokumentow do dalszej rekrutacji (chce zmienic zawod). Zalecil mi nieoficjalnie, zebym poszla do rodzinnej lekarki i poprosila, aby sprawdzila jakie informacje znajduja sie na mojej e-card (czyli karcie ubezpieczeniowej, ktora musze pokazywac w szpitalach u lekarza. Tu w Austrii jest tzw. system Elga zapisujacy Twoje choroby, leki, lekarzy u ktorych bylas, diagnozy, no wszystko. Jednak zawsze dostajesz u lekarza, w szpitalu druk, w ktorym mozesz zaznaczyc, ze nie zyczysz sobie, aby dany lekarz, czy szpital wpisali to do systemu. Terapeuta radzi, abym wyslala do elgi pismo, ze chce calkowicie byc wypisana z systemu (jest taka opcja). Ale zebym poprosila tez lekarke, aby wymazala mi z karty wszelkie informacje, ktore moglyby mi w dalszej rekrutacji zaszkodzic, podobno lekarz ma takie uprawnienia. Chodzi o to, ze do placowki, do ktorej musze zlozyc dokumenty, mam tez przeslac zdjecie mojej e-card i nie mam pojecia, co na niej jest. Nie chce byc uwalona na wstepie, tylko dlatego, ze dlugo bylam na chorobowym i ze depresja, terapia, psychiatra i 3 pobyty w szpitalu ze wzgledu na choroby wewnetrzne. Nie mam zamiaru zatajac niczego, tylko chcialabym na wlasnych warunkach opowiadac o tym, tak by moc w razie czego argumentowac. Wolalabym, zeby oceniali moj stan zdrowia (badania, wywiad) na tu i teraz a nie na podstawie historii na karcie. Poszlybyscie do lekarki z taka prosba?
    • jakis.login Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:16
      Wydaje mi się, że im więcej osób wie o twoich rozlicznych dysfunkcjach psychiczno-fizycznych, tym dla ciebie lepiej, bo może wreszcie ktoś ci pomoże.
      • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:18
        Tak, uwali mnie na wstepie rekrutacji, pomoc jak nic. Dzieki za rade.
        • jakis.login Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:39
          andallthat_jazz napisała:

          > Tak, uwali mnie na wstepie rekrutacji, pomoc jak nic. Dzieki za rade.

          Nie ma za co. Nie nadajesz się do żadnej pracy, a już najmniej do takiej, w której ma się kontakt z ludźmi, po co się mamić?
        • panna.nasturcja Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:21
          I słusznie. W Twoim stanie nie nadajesz się do tego by pomagać innym. Trzeba ich chronić.
    • iwoniaw Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:18
      andallthat_jazz napisała:

      > Wczoraj bylam u terapeuty (...)
      Zadeklarowal mi pomoc w przygotowaniu do
      > kumentow do dalszej rekrutacji (chce zmienic zawod). Zalecil mi nieoficjalnie,
      > zebym

      🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

      Podatków ci nie chcial rozliczyć? Nie sugerował, jak dostać dopłatę do czynszu?
      • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:39
        Nie, mowil o tym na czym sie zna. Czyli rekrutacji do placowki szkoleniowej podlegajacej pod sluzbe zdrowia. Z podatkami radze sobie swietnie sama od lat.
        • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 17:22
          andallthat_jazz napisała:

          > Nie, mowil o tym na czym sie zna. Czyli rekrutacji do placowki szkoleniowej pod
          > legajacej pod sluzbe zdrowia. Z podatkami radze sobie swietnie sama od lat.

          A co będzie następne? Podpowie ci jak odpowiadać na pytania, żeby oszukać testy?
    • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:18
      Sorry, ale gdzie ty chcesz aplikować, że pracodawca będzie miał wgląd do twojej dokumentacji medycznej? Trochę to dziwne.
      • abecadlowa1 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:22
        Może ma być asystentem zdrowienia?
      • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:27
        Moim osrodkiem ksztalcenia bedzie placowka medyczna, chociaz moj zawod bedzie raczej zawodem doradczym, nie medycznym, ale podchodzi pod sluzbe zdrowia, stad takie wymagania i stad terapeuta jest w temacie, bo tez jest przez sluzbe zdrowia zatrudniony. Jak twierdzi lepiej bedzie jak w odpowiednim czasie na komisji odpowiem na pytania odpowiednio je argumentujac, anizeli mieliby dostac suche informacje z systemu, bez kontekstu.
        • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:38
          Ale przecież to kompletnie nie ma sensu. Skoro lekarz może wymazać z akt pacjenta wszystko, co mu się podoba, cała masa świrów miałaby dostęp do zawodów, do których nie powinna.
          🤷
          • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:53
            Wiesz z cala sympatia, ale mam alergie na slowo "swir". Depresja nie oznacza bycia "swirem", podobnie jak adhd (tu nazywane adhs), czy inne choroby psychiczne. Ale odpowiadajac w Twoim tonie, gdybym sie nie leczyla, to wtedy tez nie byloby nic w moich aktach (nie mam depresji wytatuowanej na czole, podobnie jak inni. Bede przez placowke testowana, bede przedkladac aktualne badania, bede miala testy psychologiczne. Wiec idac Twoim tokiem myslenia kazdy nie leczacy sie "swir" moze rekrutowac na kazdy zawod majac czysta karte (bo sie przeciez nie leczyl) a jak dobrze wypadnie na testach, to moze rowniez wykonywac zawod. Pamietasz sprawe pilota, ktory pasazerski samolot nakierowal prosto na skaly? Ja nie chce byc po prostu uwalona tylko za to, ze sie jednak lecze. Terapeuta twierdzi, ze to pozniej moze byc plusem dla mnie. Ale jak powtarza dopiero, kiedy bede miala okazje w rozmowie bezposredniej przedstawic te informacje.
            • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:58
              Dzizas, nie miałam na myśli ciebie, tylko prawdziwych świrów którzy sobie czyszczą kartę u rodzinnego i idą pracować w przedszkolu czy gdzieś. Takie luźne spostrzeżenie, nic osobistego.
            • jednoraz0w0 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 14:13
              Linie Germanwings lubią to.
            • hanusinamama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:55
              Z taką nadwrażliwością...tym bardziej nie powinnaś tam chyba aplikować
        • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:49
          Jeśli informacji nie będzie w systemie to dlaczego mieliby cię o to pytać? Przecież nie będą o tym wiedzieć.
        • leosia-wspaniala Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:49
          >moj zawod bedzie raczej zawodem doradczym

          Chcesz komuś coś radzić, jak bułki nie potrafisz kupić bez pytania na forum?
          • conena Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:53
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > >moj zawod bedzie raczej zawodem doradczym
            >
            > Chcesz komuś coś radzić, jak bułki nie potrafisz kupić bez pytania na forum?


            będzie zakładała kolejne wątki pt. "co mam powiedzieć klientowi w takiej a śmakiej sytuacji...?".
            • panna.nasturcja Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:23
              Niestety, będzie krzywdzić ludzi.
              • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:37
                A dlaczego ? Jak jej to pomaga .Nie każdy musi być alfą i omegą .Bardziej krzywdzi błędna ocena ,a trzecie kto ma patent do oceniania ludzi .Niech pokaże swoje papiery .
        • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 15:54
          andallthat_jazz napisała:

          > Moim osrodkiem ksztalcenia bedzie placowka medyczna, chociaz moj zawod bedzie r
          > aczej zawodem doradczym, nie medycznym, ale podchodzi pod sluzbe zdrowia, stad
          > takie wymagania i stad terapeuta jest w temacie, bo tez jest przez sluzbe zdrow
          > ia zatrudniony. Jak twierdzi lepiej bedzie jak w odpowiednim czasie na komisji
          > odpowiem na pytania odpowiednio je argumentujac, anizeli mieliby dostac suche i
          > nformacje z systemu, bez kontekstu.

          Ale ty zdajesz sobie sprawę, że prawdopodobnie te dane magicznie nie zniknią? Owszem szpital, lekarz nie będą mieli do tego dostępu, co jest dla ciebie szkodliwe w razie ewentualnego wypadku. Nie wierzę, że jakikolwiek lekarz może dowolnie przeglądać, usuwać, zmieniać dane w kartotece pacjenta. Być może, może coś zmienić w ramach swojego poziomu dostępu, ale raczej nie całość. Od tego jest wasz odpowiednik ZUSu, czy innego NFZ. Poza tym może być tak, że kopia gdzieś tam zostaje i odpowiednie instytucje nadal mają wgląd do tych danych. Coś jak człowiek po odsiadce. Po jakimś czasie może wziąć zaświadczenie o niekaralności, ale policja nadal ma dostęp do jego kartoteki policyjnej.
          Poza tym to nie jest tak, że dane na temat twojego zdrowia nie są nigdzie rejestrowane. Przecież przed ogólnym dostępem do waszego "IKP" te dane były zbierane i były w waszym "NFZ", więc skoro instytucja miałado nich dostęp, to znaczy że ma nadal. Zachowanie terapeuty jest nieetyczne.
          I jeszcze jedna rzecz.Takie dane nie giną. Nawet jak rekruterzy nie będą mogli sami odczytać twojej karty zdrowia, to zapewne będzie ślad kiedy usunełaś ją. To może im dać do myślenia, że zniknęła chwilę przed okazaniem im.

          No i jeszcze jedno. Może i jesteś w trakcie leczenia, może leki są ustawione, ale jesteś zupełnie niestabilna. Nie powinnaś "pomagać" ludziom w bardzo trudnych sytuacjach. Sama nie radziłaś sobie z pracą, a miałabyś pomóc osobie która jest w pracy np mobbowana, lub molestowana. Nie potrafisz odciąć się od exa, nadal jesteś na jego smyczy pod pretekstem opieki nad kotem, A miałabyś pomóc odejść kobiecie z dwójką dzieci od męża przemocowca? Albo osobie, która z jakiś powodów znalazła się w czarnej dupie finansowej, podpowiedzieć jak najlepiej, najtaniej zrobić zakupy, skoro sama nie potrafisz pójść do sklepu i kupić jednej konkretnej rzeczy? Jak chcesz powiedzieć osobie współuzależnionej, że ma się odciąć od toksyka, skoro ty tego nie potrafisz i pytasz na forum, z resztą nie tylko o to? Będziesz tu zakładać wątki pod tytułem "Zgłosił się do mnie facet, który nie potrafi się uwolnić od żony toksyczki, poradziłam mu kupić sobie nową pościel"?

          Najpierw ukończ terapię, uporaj się z demonami, naucz się nie oskarżać o wszystko rodziców, odetnij się wreszcie od nich. Ogarnij swój własny chaos. Dopiero weź się do pomagania
        • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:07
          W sensie jak zobaczą w systemie złamane żebro zrośnięte w tydzień, to będzie zle, powinni zamiast tego mieć kontekst, ze to żebro złamałas, bo sama wywaliłas sie na szafkę, pod wpływem będac…?
          • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:16
            memphis90 napisała:

            > W sensie jak zobaczą w systemie złamane żebro zrośnięte w tydzień, to będzie zl
            > e, powinni zamiast tego mieć kontekst, ze to żebro złamałas, bo sama wywaliłas
            > sie na szafkę, pod wpływem będac…?
            >
            Nie jak zobaczą historie z tym żebrem, to ją z miejsca przyjmą. Bo to oznacza że po złamaniu kręgosłupa będzie jak nowa w góra miesiąc
            • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 17:09
              No ale ze niby kontekst jest tu niezbędny, a kontekst jest taki, ze to nie był taki tam upadek, tylko upadek po zażyciu…
        • emateczka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 20:58
          Jak to "odpowiesz komisji"? Przeciez w ostatnim watku pisalas, ze masz zamiar zataic swoje choroby. Tez ci ktos tak doradzil zreszta... ten sam terapeuta czy inny, bo nie nadazam?

          Naprawde powinnas sie soba zajac.
    • mikams75 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:40
      i tak kazdy, kto ma numer karty moze sobie poczytac cala historie medyczna?
      • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:55
        Nie, placowki zdrowia, ktore maja dostep do systemu.
        • mia_mia Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:46
          Placówka może, a sam zainteresowany nie ma dostępu do swoich akt? To jakieś dziwne i jak dla mnie chore.
          • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:13
            Nie wiem, ale się wypowiem… To, ze lekarz w placówce medycznej może mieć dostęp do danych o leczeniu pacjenta nie oznacza, ze ten sam dostęp ma byle kadrowa w ośrodku zdrowia albo zatrudniony przez ten ośrodek rekruter… Trudno mi sobie wyobrazić by w europejskim kraju każdy miał dostęp do danych o leczeniu...
            • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:22
              memphis90 napisała:

              > Nie wiem, ale się wypowiem… To, ze lekarz w placówce medycznej może mieć dostęp
              > do danych o leczeniu pacjenta nie oznacza, ze ten sam dostęp ma byle kadrowa w
              > ośrodku zdrowia albo zatrudniony przez ten ośrodek rekruter… Trudno mi sobie w
              > yobrazić by w europejskim kraju każdy miał dostęp do danych o leczeniu...
              >
              Ale to działa w drugą też stronę. To że lekarz ma dostęp, wcale nie znaczy, że może w tym grzebać do woli.
              • panna.nasturcja Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:25
                Oczywiście. To, że może czytać i wpisać wizytę pacjenta u siebie nie oznacza, że może wymazać wieloletnią historię leczenia i to, co wpisują inni lekarze.
                • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:27
                  panna.nasturcja napisała:

                  > Oczywiście. To, że może czytać i wpisać wizytę pacjenta u siebie nie oznacza, ż
                  > e może wymazać wieloletnią historię leczenia i to, co wpisują inni lekarze.
                  Już sobie wyobrażam jak ginekolo wpisuje do systemu wycięcięcie migdałków, a terapeuta wypisuje receptę na leki na gruźlicę smile
                  • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:39
                    Cóż, podejrzewam że to jak w tym wątku o obywatelstwie w podwątku emerytalno-rentowym - coś gdzieś dzwoni ale nie wiadomo, w którym kościele. W polskich warunkach wiem jakie problemy były z błędnym wpisaniem przez lekarza szczepienia covid i zmianą tego wpisu w sytuacji, w której lekarz już nie pracował w danej placówce. Nie wierzę w system, w którym jeden lekarz może usuwać wpisy innego lekarza.
                    • turbinkamalinka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:58
                      daniela34 napisała:

                      > Cóż, podejrzewam że to jak w tym wątku o obywatelstwie w podwątku emerytalno-re
                      > ntowym - coś gdzieś dzwoni ale nie wiadomo, w którym kościele. W polskich warun
                      > kach wiem jakie problemy były z błędnym wpisaniem przez lekarza szczepienia cov
                      > id i zmianą tego wpisu w sytuacji, w której lekarz już nie pracował w danej pla
                      > cówce. Nie wierzę w system, w którym jeden lekarz może usuwać wpisy innego leka
                      > rza.
                      Bardziej mnie dziwi, że jednostka podrzędna może bez problemu mieszać w danych jednostki nadrzędnej smile.
                    • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:59
                      Dzwoni nie dzwoni .Napisała wyżej , że może być testowana . Tu jest link . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://punkt.media/pl/poradniki/austria/poradnik-dla-pracujacego-a/2892-austria-elektroniczne-akta-zdrowotne-elga&ved=2ahUKEwjewYms5-D9AhWCxosKHSQrAHsQFnoECA0QAQ&usg=AOvVaw3grMi9fqisI76CrlPamaEE
                    • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 09:26
                      Do mnie kiedyś trafił noworodek z wpisanym szczepieniem przeciw covid… 😂 Nie mam pojecia kto się gdzie kropnął i jak to w ogole możliwe, w każdym razie odkręcić się tego z mojej strony nijak nie dało…
                • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:38
                  To się nie dzieje w Polsce tylko w Austrii ,więc można o tym poczytać .
            • mia_mia Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 01:12
              Mi już nawet nie chodzi o to jaki kto ma dostęp, tylko, że sam pacjent nie ma dostępu do swojej dokumentacji.

    • backup_lady Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:45
      Może przykład ekstremalny, ale wyobraź sobie, że każdy może tak zrobić - wymazać swoją historię medyczną i zataić ją przed pracodawcą - chirurg, pilot itp. Zresztą przypadek pilota, który zataił parę rzeczy już był, i to całkiem niedawno, nie skończyło się to dobrze.
      Rozumiem, że nie chcesz, aby nie wiadomo kto miał dostęp do tego, ale skąd pracodawca ma mieć pewność, że powiedziałaś mu wszystko, a nie zataiłaś czegoś ważnego, co miałoby istotny wpływ na pracę.

      A już fakt, iż twój terapeuta zaleca ci wymazanie historii medycznej w celu dostania pracy uważam za kuriozalny, to powinno podpadać pod jakieś paragrafy.
      • leosia-wspaniala Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:50
        Przecież ona ściemnia.
      • andallthat_jazz Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:13
        Odpisalam szarmszejk wyzej. Gdybym sie wcale nie leczyla, mialabym czysta karte. I co, uwazasz, ze to bezpieczniejsze? Bede tam badana, testowana, bede tez zgodnie z prawda odpowiadac na pytania. Na zyczenie przedstawie zarowno opinie psychiatry, terapeuty i badania psychologiczne, ktore wykonalam na wlasna reke, zeby w razie czego tez miec. Moj stan jest stabilny, leki odpowiednio dobrane. Chce to jednak omowic na rozmowie, przedstawiajac rowniez kontekst. To nie jest w celu dostania sie do pracy, tylko do placowki szkoleniowej, gdze rowniez bede na biezaco kontrolowana. Nie nie podlega paragrafom. Wypisujac sie z elgi rowniez wymazuja wszelkie dotychczas zgromadzone dane. To jest zgodne z prawem. Czy lekarka sie zgodzi, to inna sprawa.
        • backup_lady Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:49
          "będę odpowiadać na pytania" - jak nie zapytają, to nie powiesz, a jak mają zapytać o coś, o czym nie wiedzą
          "na życzenie" - jak nie zażyczą, to nie przedstawisz
          Bo jeśli chcesz sama z siebie, bez pytania, opowiedzieć im całą historię chorobową, to równie dobrze może to tam zostać. Jak chcesz wymazać, to znaczy że chcesz coś ukryć.
          Zasada działania jak w każdym przypadku wymazywania historii i opowiadania / tworzenia jej na nowo, po swojemu.

          Cieszę się, że się leczysz i że to działa.

          Zapytałaś na forum o nasze zdanie, więc napisałam, że dla mnie możliwość ot tak wymazania sobie historii leczenia na życzenie pacjenta jest dziwna. Nie tylko twoja, ogólnie dla wszystkich. Jak kierowca autobusu w Katowicach zataił przed pracodawcą parę rzeczy, a potem zabił młodą dziewczynę, to afera wszędzie, zero usprawiedliwienia dla niego. I rozumiem, że twoje szkolenie to nie ten kaliber, co pilot samolotu, kierowca autobusu czy chirurg, ale dalej jeżeli potencjalny pracodawca ma dostęp do takich rzeczy, to jest to po coś. Bo chyba kierownik sklepu spożywczego nie ma dostępu do historii leczenia kandydatów do pracy?
          A już terapeuta zalecający coś takiego, to kosmos.

        • m_incubo Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 14:48
          Ale nie masz czystej karty, tylko chcesz ją wymazać.
        • banicazarbuzem Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:36
          Ale chcesz już na początku iść w kłamstwa.
          Leczysz się i bywasz w szpitalach dosyć często.
          Jak to ukryjesz to pracę możesz szybko stracić.
          A terapeuta chyba pominął się z powołaniem.
          Radzi ci łamanie prawa a ty dalej do niego chodzisz? On ci nie pomaga, on ci szkodzi
      • hanusinamama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:57
        No przeciez ten terapeuta to wymysł wyobraźni...
      • rosapulchra-0 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 22.03.23, 17:11
        backup_lady napisała:

        > A już fakt, iż twój terapeuta zaleca ci wymazanie historii medycznej w celu dos
        > tania pracy uważam za kuriozalny, to powinno podpadać pod jakieś paragrafy.

        Ja już przestałam wierzyć w tego terapeutę.
    • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:46
      》Poszlybyscie do lekarki z taka prosba? 《
      Nie
    • ichi51e Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:51
      Nie. Do tego nie chce mi się wierzyć ze rekruter ma wgląd w twoje choroby.
      • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:53
        Mnie bardziej nie chce się wierzyć, że lekarz rodzinny może człowiekowi wyczyścić akta i robi to każdemu, kto poprosi :p
        • ichi51e Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:01
          No dokładnie. Ja tez nie do końca rozumiem co lekarz zasugerował - całkowite wypisanie się z systemu? No fakt to by wyczyściło pewnie konto tyle ze nie wiem czy byłaby to sytuacja na plus dla watkodajki.
        • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:49
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Mnie bardziej nie chce się wierzyć, że lekarz rodzinny może człowiekowi wyczyśc
          > ić akta i robi to każdemu, kto poprosi :p
          A gdzie tak jest w Polsce ,czy Niemczech ? Pierwsze słyszę .
          • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:51
            W Austrii
        • hanusinamama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:59
          A to, ze terappeuta chce jej papiery rekrutacyjne wypełniać cię nie dziwi? Tam się nic kupy nie trzyma...
      • ichi51e Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:58
        Bzdura jakaś - karta pokazuje czy jesteś ubezpieczona czy nie wszystkie dane są w systemie do którego karta jest kluczem. Z samego zdjęcia możesz tyle co ze zdjęcia dowodu.
    • gryzelda71 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 09:57
      Twoje przygody na terapii warto spisać. Szok i niedowierzanie.
      • kropkaa Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:06
        Opowieści z mchu i paproci.
        • gryzelda71 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:08
          Moze terapeuta ma jej dosc i chce ją wrócić polecając takie rozwiązania.
    • alpepe Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:06
      To ja zapytam serio. Jesteś pewna, że nie masz urojeń?
      • mid.week Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:31
        alpepe napisała:

        > To ja zapytam serio. Jesteś pewna, że nie masz urojeń?
        >

        Ona jest pewna ale co z tego...
        • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:53
          Może potrzebuje pomocy .Jest samotna jak widać i spragniona kontaktu z ludźmi .Ale najlepiej z buta .Przecież na tym forum ludzie dostają różne rady i porady .Nawet najdziwniejsze .Trochę luzu wrzucić proszę .
          • hanusinamama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:01
            Ona dostała juz całkiem sporo neutralnych rad. Jak grochem o ścianę...
    • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:26
      Serio psychoterapeuta doradzil ci żeby zataic informacje?
      A swoją drogą historia chorób w systemie może być dla pacjenta i lekarzy bardzo przydatna. Decyzja o usunięciu wszystkich informacji jest bardzo krótkowzroczna.
      • ichi51e Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:39
        No ale w jakich okolicznosciach przyszły pracodawca miałby dostawać pełny dostęp do twojego IKP (Elga działa jak IKP)
        • iwoniaw Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:44
          ichi51e napisała:

          > No ale w jakich okolicznosciach przyszły pracodawca miałby dostawać pełny dostę
          > p do twojego IKP (Elga działa jak IKP)
          >

          W takich samych, w jakich terapeuta w ramach sesji doradza ci "nieoficjalnie" w kwestii twoich oświadczeń formalnych w sprawie dokumentacji medycznej . Są to mianowicie okoliczności urojone.
    • mid.week Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:30
      Myślę, że najlepsza praca dla ciebie to bajkopisarstwo. Nikt nie sprawdza chorob pisarzy, a im bardziej porąbany autor tym ciekawsze fantazje spisuje.
      • banicazarbuzem Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:37
        Ale bajki dla dorosłych, bo dzieci po nocach spać nie będą mogły
      • m_incubo Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:38
        Byle to nie były bajki z obrazkami.
        • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:36
          Otóż to 🤣
    • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:45
      Nie wiem do czego Ci to potrzebne bo w Polsce nie ma takiej możliwości .Nie wiem jak w Austrii .Ten terapeuta to wesoły facet ,a jaki pomocny .Chyba Cię lubi .Może to byłby romans stulecia 😊
      • szmytka1 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:51
        Nie podpuszczaj troll. Przecież już była o tym epopeja jak się.kocha w terapeucie
    • no_name33 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:46
      W jakim to jest kraju??

      W Polsce nie do pomyślenia. Pracodawca nawet nie ma dostępu do kodu choroby na zwolnieniu lekarskim, a co dopiero przyszły pracodawca? I dostęp do danych wrażliwych?
      • kropkaa Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:58
        Ale ma nazwisko lekarza. Wrzuca w google i w ciągu kilku sekund wie, czy to ginekolog, psychiatra czy internista.
        • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 09:33
          No i co z tego? Każdy z nich może robić w wieczorynce, każdy może się zatrudnić w POZ… Wiec laryngolog może wystawić L4 na hemoroidy na przykład… A w przypadku jednego znanego mi nazwiska, to może wyskoczyć nawet weterynarz 😂
      • szmytka1 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 14:42
        W Polsce do służb mundurowych musisz ksero karty lekarskiej rok wstecz, poświadczone za zgodność. Czasem mi w kolejke włażą młodzieniaszki. A pracownicy cywilni służb mundurowych muszą np poświadczenie bezpieczeństwa gdzie nawet teściów prześwietlają, podajesz numery swoich kont i tłumaczysz się ile masz na nich lasybi skąd. Tak że azfy kraj ma swoje wymogi co do pewnego rodzaju stanowisk, a ona zdaje się w czymś w rodzaju śluby cywilnej państwowego stanowiska w służbie zdrowia chce się ubiegać. Tzn ta kreacja, bo ja uważam, że to jakiś osobnik w wieku emerytalnym płodzi te trolo watki
      • rosapulchra-0 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 22.03.23, 17:15
        W żadnym cywilizowanym kraju jest to nie do pomyślenia.
    • eriu Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 10:47
      A jak taka pomoc w przygotowaniu dokumentów ma się do kodeksu etycznego terapeutów? I jak będzie pomagał przygotowywać te dokumenty? W trakcie sesji terapeutycznych? Czy będziecie się umawiać poza żeby te dokumenty przygotowywać? Czy to przygotowanie dokumentów to już tylko ta podpowiedź o ukryciu informacji?
    • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 11:02
      Tak. Oczywiście, że bym zrobiła, bez chwili zawahania. W ogóle słuchałabym terapeuty - ten układ moim zdaniem nie ma wad.
      • annaboleyn Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 12:44
        Ja bym dorzuciła parę euro i poprosiła o kilka dodatkowych, ale tak randomowo, jak chnińskie ciasteczko. Jak przygoda, to przygoda!
        • mid.week Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:12
          Można to rozszerzyc na pozostalych specjalistow u ktorych bywamy. Skoro sluchamy np. fryzjerki odnośnie wlosow, ciecia i koloru to dlaczego nie moze doradzac w innych kwestiach?
      • amsterdama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:10
        Są takie sytuacje w życiu, kiedy terapeuta jest jedynym życzliwym w otoczeniu. Trudno być wtedy krytycznym w stosunku do tego, co mówi.
        • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:11
          Gdybym nie czytała innych (licznych) wątków autorki dotyczących terapii i tego konkretnego terapeuty (choć nie tylko) uznałabym, że masz rację.
          • annaboleyn Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 15:42
            daniela34 napisała:

            > Gdybym nie czytała innych (licznych) wątków autorki dotyczących terapii i tego
            > konkretnego terapeuty (choć nie tylko) uznałabym, że masz rację.

            This.
          • marion.marion Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 22:41
            To jest już chyba inny terapeuta.
            • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 22:44
              I następny taki, lagodnie mówiac, nieprofesjonalny się trafił? #niesądzę
          • kk345 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 23:03
            Ja to już się w sumie zgubiłam, który to terapeuta...
    • 18lipcowa3 czy ktoś moze mi powiedziec kim jest ta osoba? 16.03.23, 11:39
      andallthat_jazz

      co chwila posty z życia, kolejna atencjuszka?
    • amsterdama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 13:07
      To, że lekarka ma taką możliwość, nie oznacza, że będzie chciała z niej skorzystać. Myślę, że możesz z nią szczerze pogadać, przedstawić swoje obawy. Lekarz rodzinny będzie Ci w stanie powiedzieć, co w danym kraju może być udostępnione pracodawcy, co Cię obciąża, a czym możesz się nie martwić. Jeśli to fajna osoba, rozmowa może być pomocna, a przy okazji zweryfikujesz to, co mówi terapeuta.
    • fragile_f Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 15:57
      Nie zgadzaj się!!!

      Wykreśla z karty tez Twoja alergie "na wszystko" - wystarczy, że stracisz przytomność, trafisz do szpitala, dadza Ci jogurt na podniesienie cukru i cyk, mogiłka.
      • katarrynka Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:14
        Huehue 100/10 big_grin
      • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 16:34
        Kurde, o tym samym dziś myślałam idąc z biura do tramwaju. Wykreślą alergię na wszystkie produkty roślinne i zwierzęce i pierwsze omdlenie zakonczy się efektownym zejściem.
        • 35wcieniu Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 17:47
          Ta, jasne. Omdleć nie problem, ale przy tej regeneracji zanim zdąży zejść już będzie jak nowa.
          • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 17:53
            I podniesie się ze szpitalnego łoża bolesci jak Nosferatu z trumny. Widzę to
            • szarmszejk123 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:02
              🤣🤣
            • fragile_f Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:14
              Na sztywno i rączki w krzyz?
              • daniela34 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:15
                Tak!
          • fragile_f Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:13
            Wanka-wstanka?
            • chatgris01 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 15:28
              https://media.tenor.com/69GFACCPGt8AAAAC/nosferatu-vampire.gif
        • hanusinamama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:03
          Jak bedzie miec wpisane uczulenie na wszystkie produkty zwierzęce i roślinne....to umrze w szpitalu z glodu. No chyba ze jej dadzą tynk ze ściany...
          • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:39
            Nie umrze pod warunkiem, że pobyt w szpitalu nie przekroczy trzech dni 😉
            • iwoniaw Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:44
              beaucouptrop napisała:

              > Nie umrze pod warunkiem, że pobyt w szpitalu nie przekroczy trzech dni 😉

              Conrobilaby az trzy dni w szpitalu osoba , ktorej sie kosci zrastaja w dwa? 😉
              • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:50
                Jak się uprze to załatwi przedłużenie po znajomości na fajce przed szpitalem 😉
                • 35wcieniu Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 08:13
                  Jak się dobrze zakręci to jeszcze w nowym wdzianku wyjdzie. tongue_out
    • przepio Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 18:26
      Ty za punkt honoru sobie wyznaczyłaś jeden wątek dziennie?
      • beaucouptrop Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 16.03.23, 19:42
        Jeden? Przynęta nie chwyciła w tym wątku. Autorka przestała się nie odzywać. Pewnie już myśli nad następnym.
        • teodor-k Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 03:59
          Mnie też by mowę odebrało jak czytam wpisy innych .Weź przeczytaj całe drzewko to pewnie też byś milczała .Co się z tego forum zrobiło .Tylko hejt i krzyk .
          • memphis90 Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 09:37
            To wejdź w archiwum i dla równowagi czytaj sobie uduchowione posty z 2005 o świętości JPII i ze w dniu jego śmierci nie wolno iść z dzieckiem na spacer, tylko nalezy szlochać w modlitwie 👍 O, i te wierszyki o karmieniu cysiem. To były dobre czasy.
      • amsterdama Re: Cykam sie troche... zrobilybyscie to? 17.03.23, 07:18
        Liczba mądrych ematek, które się tu zgromadziły, jest dowodem na to, że wątek nie jest bez sensu.
Pełna wersja