Wydawanie rzeczy za darmo?

21.03.23, 13:14
Wydajecie cenne i dobre rzeczy na OLX, grupach "Śmieciarka", "0 waste"?
Za darmo czy pobieracie jakieś niewielkie opłaty albo jakąś rekompensatę rzeczową, np. ulubioną czekoladę?
Ostatnio byłem w szoku, bo ktoś bliski wystawił pewien dobry sprzęt AGD RTV, bo po prostu kupiła sobie nowy, dała ogłoszenie na jakiejś grupie, już po chwili miała tabuny chętnych. Pierwsza osoba zaraz zaczęła dzwonić, ze może odebrać jeszcze tego samego dnia, umówili się na kolejny dzień, przyleciała z samego rańca 2 godziny przed umówioną porą (w niedzielę!), tak jakby bała się, że ktoś ją ubiegnie, wzięła sprzęt i poleciała w długą.
Nawet nic nie dała żadnego drobiazgu jak czekolada, kawa itp.
I teraz wydający czuje się trochę głupio, bo myśli, że trafił na handlarza.
Ja uważam, że powinno się na wstępie poprosić o choć jakiś drobiazg.
Wiem, problemy pierwszego świata smile
    • mamkotanagoracymdachu Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:17
      Tak, właśnie się przygotowuje do przeprowadzki i bardzo dużo oddaje za darmo.

      Skoro ODDAJE, to nie oczekuje „drobiazgu w zamian”, nie jem czekolady.
    • majenkirr Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:19
      bialyhenio napisał: .
      > I teraz wydający czuje się trochę głupio, bo myśli, że trafił na handlarza
      .


      A jaka to różnica dla wydającego? Pozbył się klamota przecież.
    • imponderabilia22 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:21
      Nie, ale raz chciałam sprzedać stare Punto na FB. Odzewu miałam mnóstwo, ale typu ''czy za xx zł można?", ''a taniej można? ", zamiast ''kiedy można obejrzeć" czy pytania o stan techniczny. Ogłoszenie usunęłam i dwa dni później auto sprzedałam za moją cenę na normalnym portalu. Mam wrażenie, że na FB, szczególnie madki to chciałyby wszystko za darmo. Także nie sprzedawajcie niczego na FB 😉
      • szmytka1 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:23
        O na punciaku robiłam prawo jazdy 😊
        • ju_mi Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:24
          Ja też! big_grin
      • gr.ruuu Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:31
        Ja nie narzekam, ostatnio sprzedałam z sukcesem przyczepkę rowerową i dostałam 50 zł wiecej niż chciałam. Za to najlepszy był typ, który kupił psem nie odkurzacz, pl czym odezwał się kilka miesięcy później, czy bym z nim nie poszła na kawę big_grin
        • szmytka1 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:36
          Rozjaśnij mi: kupił psem nie odkurzacz
          • angazetka Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:51
            Strzelam, że "ode mnie".
          • martishia7 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:52
            Kupił ode mnie, na moje oko.
            • gr.ruuu Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:55
              Dokładnie, rozwala mi sie telefon i cuda robi uncertain
              • szmytka1 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:59
                Mnie tel nie rozwala a pisze gorzej. ChcĘ szybko, nie trafiam w klawisze a nie chce
                mi.sie.poprawiac
                • babcia47 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:06
                  Formatka do pisania tekstu jest na tyle mała, ze gdy pisze się szybko to już nie widzi się ze telefon zmienił nawet dobrze napisany wyraz. Przy dłuższym tekście nawet się nie wie, ze wychodzą bzdurki. sad(
              • annaboleyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:15
                Ja już miałam taką piękną wizję, że przysłał psa z negocjacjami spisanymi i przypiętymi do obroży...
      • bialyhenio Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 21:39
        imponderabilia22, o, to ciekawe co napisałaś o FB
    • ju_mi Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:21
      ODDAJĘ za darmo. Ostatnio działający piekarnik i zmywarkę.
      Cieszyłam się, że nie mam problemu co z tym zrobić i że komuś jeszcze sprzęt posłuży, a nie zalegnie w lamusowni.
      • ju_mi Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:23
        I nie chciałabym żeby mnie ktoś obdarowywał czekoladą, której nie zjem lub kawą, której nie wypiję.
    • szmytka1 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:22
      Nie chxe żadnych drobiazgów. Jak mam dostać kawę, której nie pije, albo czekoladę, której nie lubie to na co mi taki śmieć w domu. Wolę napisać, że chce 10 zł i czekoladę kupic sobie sama dokładnie taką jaką lubię. A tak ogólnie to za darmo daję tylko mało wartościowe rzeczy, najdroższa rzecz, jaką oddałam, to był wózek dzieciecy po moim dziecku. Czasem też ubrania dziecięce, fanty na różne loterie ale to w ramach zorganizowanych akcji pomocowych. Na rozdawnictwo na szeroką skalę mnie nie stać.
    • login.na.raz Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:23
      Tak, oddaję na grupie śmieciarka jedzie. Kilka razy się zdarzyło że ktoś chciał mi dać czekoladę za ubranka dziecięce czy książki, ale nie wzięłam. Uznałam że skoro oddaje na śmieciarce, to nie powinnam niczego w zamian oczekiwać.
    • gr.ruuu Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:24
      Na śmieciarce rzeczy się oddaje a nie wymienia na drobiazgi. Tak, oddaję rzeczy za darmo. A jak chce sprzedać to sprzedaję. W barter się nie bawię.
    • borsuczyca.klusek Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:24
      Znowu cię zbanowali? 🙄
      • teodor-k Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:27
        Chyba nie 😊
      • homohominilupus Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:14
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Znowu cię zbanowali? 🙄

        Obudził się ze snu zimowego w kompoście u jednej forumki 🤣
    • gaskama Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:26
      Oddaje za damo. Sprzedawałam kiedyś, ale co jakiś czas trafiał się upierdliwy Janusz lub mędząca Grażyna. Jak oddam za darmo, to mam spokój.
    • mdro Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 13:30
      Jak się oddaje za darmo, to się oddaje za darmo, a nie oczekuje "jakiegoś drobiazgu" w zamian.
    • madame_edith Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:14
      Oddaje za darmo i w zamian za uczucie ulgi, że się pozbyłam. Na śmieciarce pisanie, że się chce cos w zamian jest sprzeczne z regulaminem i takie posty wylatują.
    • annaboleyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:16
      Jezu, bywalec, dorośnij w końcu 🤣
    • damartyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:22
      Rozdaje za darmo.
    • kamin Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:23
      Oddaję za darmo. Czasem zdarza się, że ktoś przyniesie jakąś czekoladę w zamian, ale nie mam problemu jeśli tego nie zrobi. Moim głównym zyskiem jest łatwe pozbycie się niepotrzebnej rzeczy
    • alpepe Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:32
      Ja lat temu dwadzieścia trafiłam na handlarę, która miała komis z rzeczami dziecięcymi. To było jeszcze za czasów f. Kobieta i ona tam też grasowała. Miała przygotowaną gadkę od chorym niemowlęciu. Wiem, bo potem ją zdemaskowano. Kobiety oddawały za darmo, bo chciały pomóc, a ona to sprzedawała.
      A teraz jak oddawałam dobrej jakości meble i dobry duży płaski telewizor, też może odebrał ode mnie handlarz, ale jest mi to doskonale obojętne. Cieszy mnie, że coś nie trafi na śmietni.
    • emateczka Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:33
      A jakby dostal czekolade, to juz by wiedzial, ze nie handlarz odebral? smile

      Na grupach smieciarkowych (nie wiem czy wszystkich an ma "moich" tak) jest zakaz oddawania za czekolade, pampersy i inne pierdolety. Za darmo to za darmo.

      I tak, oddaje i odbieram rzeczy dosc czesto.

      To nie jest problem pierwszego swiata, tylko zawistnego cebulaka, jak dla mnie...
      • annaboleyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:46
        emateczka napisała:

        > A jakby dostal czekolade, to juz by wiedzial, ze nie handlarz odebral?

        Widzę to. Czekoladę, kawkę, a "małżowinka" rajtuzy.
        Jessu...
    • annaboleyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:45
      bialyhenio napisał:


      > Wiem, problemy pierwszego świata smile

      Chciałbyś. To są twoje problemy, dziadersowe, z duszą w PRL. Za wszystko wtedy była wziątka i bez wziątki nic nie załatwiłeś.
      Jak chcę coś oddać za coś, to określam "cenę". Nie zdarzyło mi się, ale rozumiem dziewczyny, które coś oddają za paczkę pieluch (określając rozmiar i markę) czy za wino (też wtedy określają, jakie mniej więcej to wino ma być).
      Jak mi to będzie potrrzebne, to tak zrobię, ale na razie "oddać" znaczy dla mnie "oddać". Znaczy - przyjedź, weź sobie, niech Ci służy, nara. Dodatkowo, przy ciężkich czy kłopotliwych rzeczach odbierający świadczy mi przysługę, przyjeżdzą, zwozi lub znosi, meble może rozkręcić, ogarnąć sobie prawidłowy transport telewizora. Plus - zdejmuje mi z głowy kłopot użerania się z biedakupującymi "aniemożepanisprzedaćzajednąsetnącenymamhoromcurke".
      Nie jestem peerelowską panią z recepcji szpitala czy cieciem przy drzwiach "dobrego" hotelu, żeby mi, ówczesnym zwyczajem wpychać kawkę i czekoladki, co jeszcze, może paczkę rajstop? Serio, każdą kawę czy słodycz, jakich potrzebuję mogę sobie kupić sama, w określonym przeze mnie rodzaju i miejscu. I nie obchodzi mnie, czy zabiera handlarz czy madkahorejcurki wtedy. Jak chcę oddać konkretnej organizacji/osobie, to dopilnuję, żeby tam trafiło.

    • samanta1010 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:55
      jak chcesz oddać to dlaczego na wstępie masz prosić o drobiazg?!?!
      • annaboleyn Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 17:21
        Ktoś mu dobrze napisał, cebulak jest i tyle. Niby "oddaje", ale jak już są chętni, to mu wąż w kieszeni syczy, że mogl na tym choć kawę mieloną ze zmiotek zarobić wink
        • turbinkamalinka Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 22:45
          annaboleyn napisała:

          > Ktoś mu dobrze napisał, cebulak jest i tyle. Niby "oddaje", ale jak już są chęt
          > ni, to mu wąż w kieszeni syczy, że mogl na tym choć kawę mieloną ze zmiotek zar
          > obić ;
          Bo cebulak. Jak ktoś pisze, że odda tv, to przyjmuję do wiadomości że oddaje TV. Jak napisze, że chce zamienić TV za jeden bobek różowego królika, to szukam królika w odpowiednim odcieniu rózu. A jak ktoś sprzedaje TV za 550 monet, to daję 550 monet.

          A takie oddaję coś, ale domyślcie się ludzie, że chciałabym czekoladę, kojarzy mi się z "No o co co chodzi?" i odpowiedź "o nic"
    • panna_lila Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 14:59
      twój tytuł wątku to "Wydawanie rzeczy za darmo"
      za darmo znaczy za darmosmile

      ostatnio się w tym specjalizuję, opróżniam mieszkanie więc wydaję mnóstwo rzeczy, które moga komuś posłuzyć.
      Generalnie widzę, że jest trend, zeby rzeczy miały kolejnych właścicieli i na tych śmieciarkowych grupach jest ruch jak w ulu, czasami jestem zdumiona co się ludziom może przydać i tym co inny wydają, czasami bez żadnych ograniczeń - ostatnio widziałam jak ktoś wrzucił buty brudne, prosto po jakiejś wyprawie w trudnych warunkach - i mimo, że to smieciarka to ja czegoś takiego nie uznaję.
    • kaki11 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:10
      Nie. Rzeczy które mają jeszcze jakąś sensowną wartość sprzedawałam. Nie narzekam na nadmiar pieniędzy więc wolę tej kaski nie stracić. Ewentualnie zdarzało mi się oddać na zbiórkę charytatywną - to zależy od wartości i swojej potrzeby w tym czasie.Oddawałam za darmo rzeczy które za większe pieniądze pewnie by nie poszły i było mi wszystko jedno albo nie chciałam się bujać z czekaniem aż ktoś się zgłosi , zapłaci, może jeszcze będzie negocjował itd wolałam wystawić za darmo czy tam za koszt przesyłki i mieć problem z głowy.
    • babcia47 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:12
      Nie ogłaszam się ale dobre rzeczy wystawiam opanowane osobno obok pojemnika, bywa że znikają zanim pojawi się smieciarka. Po śmierci męża, "zbieracza" wystawiła sporo różnych sprzętów starych ale sprawnych. MPO miało opóźnienie z odbiorem gabarytów i nocą połowa zniknęła więc z synem zostawiliśmy kolejny bo wcześniej już brakowało miejsca. Znów część ktoś zagospidarował i dobrze. Mieszkam w niedużym mieście na bocznej uliczce A jednak ktoś znalazł
      • babcia47 Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:18
        Ps. Po zmianie pieca na gazowy poprosiłam dalszego sąsiada o pomoc w uwolnieniu się od resztek opału który zwracał mi kotłownię. Zebrało się trochę węgla, koksu, sporo drewna i chrusty na rozpałkę. Mimo, ze nie chciałam i wręcz dziękowalam ze mnie od tego uwolnił, wyniósł i wyniósł na siłę położył na półce 50zł. W sumie miło ale nie oczekiwałam
    • aga_sama Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:14
      Zgarniam za darmo, oddaję za darmo. Nie odwdzięczam się bombonierą czy kawą, nie oczekuję niczego w zamian.
      Zdarza mi się fotografować rzeczy przy śmietnikach i je zabierać na prośbę osoby, ktora się po nie zgłasza po kilku godzinach. Ze śmieci i ze śmieciarki mam perfumy, książki, jakieś krzesła, zabawki i pomoce terapeutyczne dla niepełnosprawnych dzieciaków z ukrainy, które wspomagam. Na śmieciarce sama oddaję też książki, kosmetyki, sztućce, garnki i inne przydasie kuchenne i domowe, pozostałości po remontach, ubrania i rzeczy po dziecku, sprzęt sportowy, produkty spożywcze, których nie wykorzystamy.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 15:15
      Oddaję bardzo dużo rzeczy, zabawki, hulajnogi, ciuchy koleżankom, sprzęt kuchenny - ostatnio oddałam nową szatkownice do warzyw taka co kręcisz ostrzami sznurkiem, sokowirówka też nowa poszła, książki, łóżeczko, foteliki, jedynie co sprzedałam w ciagu ostatnich 4 lat to akwarium z wyposażeniem ale rybki i rosliny których nie potrzebowałam, też oddałam.
    • 1matka-polka Re: Wydawanie rzeczy za darmo? 21.03.23, 16:06
      Sprzedaje niepotrzebne meble za 50 zl. Dzieki czemu mam na czekolade i nie musze nosic ciezkich rzeczy.
Pełna wersja