Czy wam też się psują?

21.03.23, 13:23
Czy wam też się tak psują relacje? Nic mi tak nie pogarsza życia od długiego czasu, czy to specyfika tych czasów?Nie wiem czy może wszyscy są w permanentnej depresji lub stresie? Czy to ze mną coś rzeczywiście nie tak ale nigdy nie miałam takiego kryzysu w bliskich relacjach. Bardzo mnie to drenuje bo ze wszystkim sobie poradzę jeśli mam swoich, sprzyjających ludzi, minimum jakościowych relacji a one mi się aktualnie drastycznie kurczą.
    • marta.graca Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:34
      Niestety tak. Ludzie potrafią urwać kontakt, nie odzywać się miesiącami.
      • demodee Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:46
        Za to jak się po latach odezwą, to są całkiem jak nowi!...
      • sol_13 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 19:54
        A czy to trzeba tak często? Mamy jednych dobrych znajomych, z którymi widujemy się raz/dwa razy do roku i jest świetnie.
    • bywalec.hoteli Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:49
      Czasami tak się zdarza
    • simply_z Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:51
      Tak, bardzo.
    • xxkoralinaxxx Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:52
      Tak, im jestem starsza tym mniej mam ludzi wokół siebie, którym mogę zaufać. Niestety zauważyłam, że ludzie bardzo nie lubią gdy innym się wiedzie lepiej, a z kolei jak się nie wiedzie to też zauważyłam, że wcale nie kibicują by się komuś poprawiło. Ciężko o empatycznych, dobrze życzących drugiej osobie ludzi.
    • aandzia43 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 13:53
      Nie, to akurat mi się nie psuje.
    • alex_vause35 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 14:07
      Co miało się zepsuć, to się zepsuło.
      Jestem otwarta na nowe relacje, ale za cholerę nie wiem, skąd je mieć. Nie mam jakichś szczególnych zainteresowań, grupowego hobby itp.
      Chodzę na grupę wsparcia dla rodziców, tam są bardzo dobrzy i fajni ludzie, ale raczej to nie ewoluuje w żadne bliższe stosunki.
    • szaraiwka Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 14:25
      Nie zauwazylam. Moze tkwie w zludzeniu ze nie. To znaczy jedna mi sie popsula ale zdarzylo sie cos co to spowodowalo i mimo ze nie bylo w tym niczyjej konkretnej winy to naprawic to trudno.
      Poza tym moje relacje maja sie w miare stabilnie poki co. I niech tak zostanie.
      • enia17 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 14:43
        Zdecydowanie tak.
        Nawet jakies badania byly ze srednio ludzie maja o iles razy mnie znajomych niz dekadę temu?
        Powody social media, covid a teraz stale poczucie zagrożenia związane z wojna tak blisko i rosnącymi cenami.
        Ja widzę że z wiekiem mam teraz coraz mniej tolerancji na jakieś plytkie znajomości.
        Mieszkamy w Irlandii i też wydaje mi się odczuwam ( ale nie taka otwarta) większość niechęć do obcokrajowców a to w sklepie, a to w aptece powody jak wyżej.
    • inez21 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 15:04
      Też to niestety zauważyłam. Ludzie zamykają się w domach, w świecie netflixa czy innych seriali. I o ile jeszcze coś zorganizujemy towarzysko to chętni się znajdą ale w zasadzie nikt nie wychodzi z inicjatywą żeby coś zorganizować. A jak się spotkamy to gadanie " nooo trzeba się spotkać, no fajnie by było coś zorganizować i gdzieś się pobawić..." ale niestety nic za tym nie idzie. Smutne to bardzo😪
      • sol_13 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 19:49
        Bo nikomu się nie chce.
        Ja lubię wychodzić, mogę to organizować (spiknąć ludzi, wybrać i zarezerwować restaurację), ale do siebie nie zapraszam bo nie lubię, męczy mnie to.
    • extereso Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 15:07
      Nie, ale ja mam naprawdę sprawdzone relacje, natomiast na innych mniej mi zależy niż kiedyś, więc to raczej ja się popsulam.
    • anorektycznazdzira Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 15:12
      Jedne tak, inne nie, średnio nie widzę zmian na przestrzeni ostatnich 25 lat
    • srubokretka Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 15:53
      Tak, juz od covida sie zaczelo. Glowny powod to moje podejscie do tego co sie dzialo. Niektore przyjaznie z covidowcami przetrwaly, ale to doslownie kilka sztuk. Wiedzialam, ze tak bedzie wiec mialam sporo czasu, zeby to przetrawic i teraz juz umiem zyc bez starych znajomych. Mam nowych znajomych, ktorych poznalam przygodnie podczas covidu. To sa ludzie z podobnym podejsciem do zycia. Wiekszosc to jednak osoby starsze ode mnie o ok 10 lat, ktore nie baly sie wychodzic.
      Taki byl plan (zlote mysli na FB dotyczace niewygodnych ludzi juz kilka lat przed covidem. Produkcja nadmiernej ilosc psychologow, itd) i nie mozna bylo go uniknac, wiec nie mam absolutnie zadnego poczucia winy. Latwiej sie rzadzi jednostka, niz silnym, zgranym spoleczenstwem. Troche zal mi dzieci, ale sodome gomore ludzkosc przezyla, wiec i to przezyjemy.
      • enia17 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 18:30
        Ludzie stali się bardziej wrodzy
        • chococaffe Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 19:14
          nie zauważyłam.
          • srubokretka Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 20:00
            chococaffe napisała:

            > nie zauważyłam.


            i tak jest najzdrowiej.
            Czasami jednak jest trudno nie zauwazyc, skoro wszystko nam zostaje w pamieci cyfrowej (smsy, prehistoryczne emaile, emama sprzed nastu lat itd).
            • chococaffe Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 20:02
              zgadzam się, czasami trudno nie zauważyćwinkwink

              Ale większośc jest spoko
        • taniax Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:15
          enia17 napisała:

          > Ludzie stali się bardziej wrodzy
          Mam wrażenie też że dużo ludzi ma dziwną potrzebę dominacji i to mnie męczy.
          • enia17 Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:30
            > Ludzie stali się bardziej wrodzy
            Mam wrażenie też że dużo ludzi ma dziwną potrzebę dominacji i to mnie męczy

            Tak! I że ich racja na wierzchu zawsze !
            Zaczelo sie moim zdaniem od Covid kto ma rację- szczepionki lockdowny maseczki podróże restrykcje itd jedna wielka chryja
            • marta.graca Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:44
              No raczej co do racji bym się spierała, skoro już w Dniu Świra była o niej mowa.
    • zona_mi Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 19:11
      Jakoś nie.
      Mam mniejszy kontakt z ludźmi, ale to, co jest, zazwyczaj jest bardzo cenne, nasycone, wartościowe i karmię się tym.
      Może dlatego, że bez żalu przerwałam kilka relacji i teraz podtrzymuję tylko te, które mi służą?
      I nawiązałam kilka nowych - może niespecjalnie intensywnych, ale za to szalenie satysfakcjonujących.
    • bene_gesserit Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:22
      Nie psuja mi się.
      Onegdaj widziałam się z przyjaciółką, z którą się znamy od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Obiektywnie rzecz biorąc, jest w bladej du.ie i poleciałam z tekstami o terapii i zadbaniu o siebie. A ona popatrzyła na mnie jak na wariatkę i wyliczyła powody swojego poczucia szczęścia..

      Jeśli nie możesz zmienić rzeczy, zmień swój stosunek do rzeczy.
    • dyzurny_troll_forum Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:23
      taniax napisała:

      > Czy wam też się tak psują relacje? Nic mi tak nie pogarsza życia od długiego cz
      > asu, czy to specyfika tych czasów?

      Trudno, żeby dwuletni eksperyment społeczny pozostał bez wpływu na społeczeństwo. A przecież najciekawsze dopiero przed nami czyli efekt eksperymentu na młodzieży, która była wtedy w szkole średniej lub na przełomie szkół.
      • kozaki_za_kolano Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:34
        Tym ujom, którzy zamknęli szkoły i wprowadzali zakaz wychodzenia dla młodych, to.... ech.... nie życzę niczego dobrego
        • quendi Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 18:18
          kozaki_za_kolano napisała:

          > Tym ujom, którzy zamknęli szkoły i wprowadzali zakaz wychodzenia dla młodych, t
          > o.... ech.... nie życzę niczego dobrego

          Czyli masz na myśli rodziców.
    • kozaki_za_kolano Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 21:33
      Tak, niestety mocno.
      Dzięki, że to napisałaś.
    • zuzanna_a Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 23:33
      Zauwazylam.
      Ludzie kiszą sie w domach.
      Kuriozalne jest umawianie sie z polrocznym zapasem.
      Zaproponujesz spotkanie dzisiaj - to sie okaze ze najblizszy wolny termin bedzie w listopadzie.
      Jak sie spotykamy 90% jęczy za starym zyciem, imprezami, spontanicznymi spotkaniami.
      Potem rok nie mają czasu.
      W miedzyczasie okazuje sie ze obejrzeli calego netflixa 20 razy.

      Ograniczylam grono znajomych. Szczegolnie do takich gdzie jak pisze w czwartek o 17:00
      - „spacer wokol jeziora?”
      To dostaje odpowiedź
      „Daj mi 20 minut i jestem. Wezme nam kawę na wynos”

      Jakos mam grono kilku osob ktore maja bogate zycie zawodowe, male lub srednie dzieci i niemal zawsze mają zarowno ochote i jak i czas.
      • simply_z Re: Czy wam też się psują? 21.03.23, 23:48
        Mam takę koleżankę...dzieci już spore ale umawiamy się tak z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, bo zawsze coś.
        • tilijka123 Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 14:48
          Sporo znajomych odpadło mi w momencie gdy stwierdziłam, że to ja dbam o te relacje, a druga strona jest bierna. Stwierdziłam, że nie mam już na to sił i ochoty.
          Ostatnio po latach jedna z koleżanek się obudziła. Zadzwoniła i dowiedziałam się, że jest już gotowa, żeby znów się potykać, więc może bym coś zorganizowała, np spływ kajakowy.
          • taniax Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 17:10
            Widzę dużo więcej walki, agresji albo wycofania. I teraz zastanawiam się czy to ja patrzę na rzeczywstość przez jakiś swój filtr czy może wiekszosć ludzi jest teraz w kryzysach psychicznych bo przecież depresja to nie tylko smutek ale też właśnie rozdrażnienie, agresja.
    • princesswhitewolf Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 00:55
      Juz ci kiedys powiddzialam ze jestes tzs osobowościa zalezna. Ciezko takim ludziom bo niestety potrzebuja
      wielu osob wokol dla samorealizacji.
      • alfa36 Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 06:14
        Hmm.. A po czym to poznać? Też lubię ludzi, spotkania i też zauważyłam, że ciężko coś zorganizować tak,, żeby wszystkim pasowało. Nie chcą? Dlaczego? O spontanie nie wspomnę, bo praktycznie go nie widzę.
        • chococaffe Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 06:55
          Wiesz, nie unikam ludzi, ale nie czekam w blokach startowych aż ktoś coś zaproponuje i dlatego większość propozycji spotkań "dzisiaj wieczorem" ma małe szanse na realizację, zwykle dlatego, że mam inne plany albo odpoczywam po poprzednich. Normalnie się umawiam z wyprzedzeniem (i nie na za kilka miesięcy, bo nie wiem czy "w listopadzie" będę wolna) i da się. No chyba, że ktoś wyraźnie nie chce to wtedy trzeba odpuścić - ale to nie kwestia "dzisiejszych ludzi' tylko konkretnej osoby.
        • marta.graca Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 06:58
          Ale z takimi spotkaniami jest jak z randkami. Komuś nie pasuje raz- ok, ale jak nie pasuje 10 razy, to znaczy, że niezbyt zależy mu na kontynuacji znajomości.
          • princesswhitewolf Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 18:02
            wlasnie marta. mam wrazenie ze zalozycielka postu oczekuje bardzo intensywnych relacji z ludzmi, a ludzie jakby nie potrzebuja tego i realizuja sie w swoich "zwiazkach partnerskich" "rodzinnych" "samemu cos chca robic". itd. Oni swoja potrzebe relacji rozkladaja szeroko na roznych ludzi. A zalozycielka watku jak pozna jakichs fajnych ludzi i bylo fajnie raz czy dwa to oczekuje ze poziom intensywnosci relacji pozostanie taki sam

            ...a kwiatki podlewa sie po trochu a nie zalewa. Na poczatku jak kupisz to porzadnie podlej raz i dwa jesli mialo sucho. Poza tym to miareczkuj po troche tej wody. Tak samo z ludzmi
            • marta.graca Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 20:13
              No nie wiem, moją przyjaciółkę widziałam ostatnio w czerwcu, inną z którą kiedyś miałyśmy super kontakt, w lutym zeszłego roku. Były już przyjaciel zamilkł na rok. Wiecznie tylko jakieś: trzeba się spotkać, będziemy w kontakcie. Serio to uważasz za podlewanie po trochu?
        • princesswhitewolf Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 17:55
          >po czym to poznać? Też lubię ludzi, spotkania i też zauważyłam, że ciężko coś zorganizować tak,, żeby wszystkim pasowało. Nie chcą? Dlaczego? O spontanie nie wspomnę, bo praktycznie go nie widzę.

          lubic ludzi spotkania nie oznacza bycia osobowoscia zalezna.

          Osobowosc zalezna to taka ktora nie potrafi byc sama, znajdowac przyjemnosci rowniez w przebywaniu samemu. To osoba ktora desperacko musi miec znajomyc i jesli sie naturalnie cos wykrusza to dramat
      • dreg13 Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 07:25
        Ja jej pisałam, że niestety - jest strasznie trudną osobą, skupioną niesamowicie na tym, co ludzie powiedzą i na ocenianiu wiecznym innych, siebie. Unikam takich osób, bo czuję się obok nich bardzo niekomfortowo.
      • taniax Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 16:39
        princesswhitewolf napisała:

        > Juz ci kiedys powiddzialam ze jestes tzs osobowościa zalezna. Ciezko takim ludz
        > iom bo niestety potrzebuja
        > wielu osob wokol dla samorealizacji.

        Każdy normalny człowiek aby utrzymać zdrowie psychiczne w dobrej kondycji potrzebuje jakościowych relacji z innymi ludźmi. Inaczej tez reagujesz na stres w życiu codziennym kiedy masz wsparcie od bliskich osób. To jest jakby oczywiste.
        • waleria_bb Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 16:51
          Jeśli sypią Ci się wszystkie/prawie wszystkie relacje to nie jest wina tych ludzi. Może za bardzo obarczasz swoim problemami, osaczasz, nie umiesz wyczuć, że ktoś akurat ma chorą matkę, psa, coś go gryzie i nie ma przez to ochoty na spotkania, telefony.
          Masz partnera i dobre relacje z rodziną?
          • taniax Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 17:02
            Tak mam relacje z rodziną z partnerem ale są trudniejsze, zauważam też że od jakiegoś czasu w różnych moich relacjach z ludźmi jest sporo walki, więcej walki niż życzliwości, mam też wrażenie że dużo ludzi chce aktualnie dominować, mają taką potrzebę i są też bardziej agresywni niż kiedyś, taki to ze mnie analityk rzeczywistości.
            • waleria_bb Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 19:55
              Może za dużo analizujesz i uwierz, na dłuższą metę to też męczy otoczenie. Nie piszę tego ze złośliwości, sama dużo rozmyślam, analizuję i niestety, 2 bliskie osoby tego nie wytrzymały, kontakt się urwał.
        • princesswhitewolf Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 17:58
          >Każdy normalny człowiek aby utrzymać zdrowie psychiczne w dobrej kondycji potrzebuje jakościowych relacji z innymi ludźmi.

          Normalny czlowiek potrafi tez spedzac czas sam i nie jest powaznym problemem jesli sie znajomosci sypia. To tylko znajomosci. To kumple od " kufla" "imprezy" "metalowego koncertu" " smichow chichow" "pogaduszek"

          Istnieja tez przyjaznie ale w takich nie ma wiecznego oceniania i obgadywania i sa to spokojne i nieintensywne relacje

          Istnieja tez zwiazki
    • beneficia Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 18:04
      Nie.
      Ale to Twój kolejny wątek na temat kiepskich relacji z otoczeniem, może faktycznie otaczają Cię toksyczni ludzie.
    • liliawodna222 Re: Czy wam też się psują? 22.03.23, 20:35
      Pewnie tak, ale to ja jestem winna. Im starsza, tym mniejsze zapotrzebowanie na kontakty, niestety. I tak - świetnie mi w domu we własnym sosie...
      "Towarzysko" wyżywam się w pracy, więcej nie potrzebuję. Rodzina i tyle. Dosłownie raz na sto lat jakieś spotkanie towarzyskie i nie potrzebuję więcej.
Pełna wersja