Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym

21.03.23, 13:45
Czy jest sposób, żeby w skrzynkach nie zagnieżdżały się chrabąszcze? Co roku wiosną wymieniamy ziemię pozbywając się tłustych larw.
    • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 13:49
      Wobec tego wątek powinieneś zatytułować "Jeszcze raz o hodowli balkonowej".

      Larwy można rzucić ptakom na żer albo być eko i trendy i zjeść samemu.
      • szmytka1 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:02
        A po miesiącu takiej diety... www.facebook.com/reel/1631629140630002?s=yWDuG2&fs=e
        • srubokretka Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:41
          ja tak chceM big_grin
          • szmytka1 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:44
            A kto by nie chciał 😉
    • borsuczyca.klusek Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:21
      Ale chrabąszcze majowe? Przecież one są super i też mają prawo do życia 🙄
      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:35
        Przez te larwy zdychają kwiatki.
        • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:36
          Poza tym mnie nie chodzi o ich wytępienie. Niech fruwią do sąsiadki.
        • borsuczyca.klusek Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:50
          I kij z kwiatkami coś jeść muszą 😒

          Mam świetne zdjęcia chrabąszczy. Wieczorem poszukam na kompie.
          • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:54
            Niech żrą sąsiadce. tongue_out
            • little_fish Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:52
              Widać, macie smaczniejsze kwiatki. Rada: zobaczyć jakie kwiatki ma sąsiadka i zasadzić takie same 😉
    • bei Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:47
      Może ziemię kupujesz z niechcianym wsadem. Tej wiosny wrzuć ją partiami do piekarnika- w płóciennej torbie, 100 stopni wystarczy.
      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:53
        Od lat kupujemy ziemię z robalem? To taka zwykła, najtańsza ziemia do kwiatów w plastikowym worku. Chyba 25 l.
        I mam ten worek przesypywać do mniejszych i prażyć?
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 15:07
          Nie praż, taka wyprażona ziemia jest martwa, nic w niej nie będzie dobrze rosło.
          Kup ziemię innego producenta.
    • memphis90 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:55
      Chrabąszcze czy opuchlaki?
      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 14:57
        Opuchlaki? A co to? Fakt, że tłuste są okrutnie i gdybym był ptakiem, przestraszyłbym się takiego robala.
        • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 15:02
          Wyguglałem, to nie opuchlaki.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 15:04
      A co ci te biedne chrabąszcze zawiniły, że je tak eksterminujesz?
      Nie możesz ich zanieść na jakiś trawnik i w dziurkę zakopać?

      Jeśli co roku wyrzucasz tłuste larwy, to na 100% wkładasz je do skrzynek razem z ziemią, bo larwa chrabąszcza zanim zrobi się tłustą larwą, rośnie w ziemi 3 lata. One ci się nie zagnieżdżają w skrzynkach, one tam są od początku. Gdyby się zagnieżdżały, to byś tych świeżo zagnieżdżonych nawet nie zauważył, bo są malutkie i niczego nie podgryzają, jedzą tylko zbutwiały materiał. Skąd bierzesz ziemię? Może zmień źródło.
    • mava1 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:06
      szczerze mówiac to nigdy w moich skrzynkach nie zagniezdżały sie chrabaszcze...a ziemie kupuje marketową. Nie wiem czy najtańszą, taką do wszystkiego, chyba ma słonecznik na torbie, na pewno cos żółtego..
      ja mam raczej problem z mszycami, które, niestety, niszczą moje uprawy balkonowe. Z tego powodu zostałam juz tylko przy pelargoniach, jako najbardziej odpornych.
      Myjesz skrzynki i inne pojemniki, przed sezonem? czy tylko ziemię wymieniasz? warto umyć. Choc na mszyce ten zabieg nie pomaga bo one nie "zimują".
      Moze okryj ziemię pod kwiatkami jakąs agrowłókniną (też do kupienia w stoisku ogrodowym)? przepuści wode (przy podlewaniu) ale raczej nic sie nie zagnieździ.
      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:33
        A może robal przychodzi z kwiatkami. W końcu wsadza się je razem z ziemią, wyjąwszy z plastikowej doniczki.
        • mava1 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:36
          ale w ziemi sie nie zagnieździ, jeśli będzie okryta.
          Albo zmień sklep ogrodniczy, skoro masz takie podejrzenia.
          • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:40
            Nie kupujemy w konkretnym sklepie.
            • mava1 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 16:59
              to tym bardziej twoje podejrzenia sa bezzasadne.
    • noi_noi Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 17:04
      eliksir woda plus czosnek, na yt dużo przepisów. Moja róża chińska non stop byla podgryzana na liściach, nawet po czyszczeniu korzeni i zmianie ziemi, non stop coś ją podgryzało i były wiecznie jakieś larwy w ziemi. Teraz spokój i zaczęla żyć od pól roku. Stosuję to także do domowych roślin doniczkowych, szczególnie do tych świeżo przyniesionych ze sklepu, lub przesadzanych do sklepowej ziemi.
    • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 17:51
      Byliśmy dzisiaj w sklepie ogrodniczym w wiosce i zagadnąłem panią ogrodniczkę w temacie. Poradziła, żeby wyczyścić też podstawki pod skrzynki. To może być jakiś trop.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 17:55
        Nieee, one siedzą w ziemi.
        • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 20:47
          Ja jestem prawie pewna, ze sąsiadka znalazła ten sposób, którego szukasz, czyli robi coś, że larwy przechodzą na Twój balkon. Może naskrż na nią zarządcy budynku?
        • hanusinamama Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 12:44
          No więc własnie. Lubię takie legenedy miejskie..swoją drogą ciekawe czego to jest larwa bo może pożyteczna...
          • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 13:10
            > swoją drogą ciekawe czego to jest larwa bo może pożyteczna...

            Prawdopodobnie tak. W końcu prawie wszystko, co żyje na tej planecie da się zjeść.
    • magda.z.bagien Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 21.03.23, 22:06
      Najlepsza jest broń biologiczna, w tym przypadku dobrze sprawdziłaby się kura. Szkoda, że to balkon.
      • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:03
        A kury nie niszczą roślin, rozgrzebując pazurami korzenie?
        • magda.z.bagien Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:12
          Trochę pewnie tak. Czasem też skubią rośliny, zależy co tam rośnie. Nie jest to idealne rozwiązanie.
          • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:18
            Ale pomysł z kura nie jest zły.

            Jeśli przyjmiemy, że te larwy kamuflują się w ziemi marketowej, to po zakupie ziemi rozsypujemy ją na balkonie i organizujemy jakieś kury, żeby przegrzebały tę ziemię i zjadły co chcą. Najedzone kury odstawiamy do kurnika. Ziemię wsypujemy do doniczek, potem rośliny i włala!
          • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:21
            Może wystarczy ustawić znak ostrzegawczy "ACHTUNG, KUREN!"?
            • teodor-k Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 09:28
              Boże tu jak dzieci we wszystkim muszą pomagać Ematki .Gdzie te chłopy . Bardziej to pass auf die würmer auf.
            • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 12:29
              > Może wystarczy ustawić znak ostrzegawczy "ACHTUNG, KUREN!"?

              Radzę najpierw upewnić się, skąd pochodzi ta ziemia marketowa. Bo jak z Chin, to znak może być nieczytelny dla odbiorców.
              • demodee Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 13:14
                > "ACHTUNG, KUREN!"?

                Dla czysto germańskich larw też może być nieczytelny. No chyba, że ziemia pochodzi z Danii. Ale wtedy takim znakiem osiągnąłbyś cel przeciwny do zamierzonego.
    • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o ogrodnictwie balkonowym 22.03.23, 19:41
      .
Pełna wersja