więzienie

    • primula.alpicola Re: więzienie 21.03.23, 21:15
      Czytam, Oglądam seriale. Ograniczam jedzenie. Ćwiczę z umiarem górę ciała.
      Dziś była komosa ryżowa, pieczone udźce z indyka i warzywa z mrożonki. Jutro ogórkowa.
    • suki-z-godzin Re: więzienie 21.03.23, 21:18
      błogosławię okoliczność, ogarniam indywidualny tok studiów, piszę w spokoju kilka artykułów, szykuję się na dodatkową zdalną konferencję.
      dysponuję zakup gotowców z biedry. wołowe policzki były ok, żołądki w musztardzie ok, kaczka ok.
      • piataziuta Re: więzienie 21.03.23, 22:49
        Mieciu już kupił policzki, choć dopiero czekamy na moje więzienie!
    • maleficent6 Re: więzienie 21.03.23, 21:18
      Leżałam przez równe 7 miesięcy, mogłam ewentualnie do kibla. Przeczytałam chyba wszystkie książki z pobliskiej biblioteki.
      Nie polecam doświadczenia.
    • magda.z.bagien Re: więzienie 21.03.23, 21:57
      To jest coś o czym marzę. Niech mi ktoś tylko podrzuci pomysł na przestępstwo, za które dają 2-3 miesiące i żeby było bez krwi.
      • piataziuta Re: więzienie 21.03.23, 22:50
        Zamienię się z radością, na największy zapierdol - pod warunkiem, że nie masz gromadki dzieci (uniosę maksymalnie jedno).
        • magda.z.bagien Re: więzienie 21.03.23, 23:14
          Czyli co, siedzisz w pace? Jeśli tak, to biorę. Nie mam dzieci.
        • magda.z.bagien Re: więzienie 21.03.23, 23:21
          Ok, doczytałam że kule po implancie. Mam nadzieję, że nie boli. Kul nie zazdroszczę, nicnierobienia tak. Szybkiego powrotu do formy 👍
    • mava1 Re: więzienie 21.03.23, 22:19
      cóż...nie wystarcza mi wyobraźni żeby "wyobrazic" sobie przestępstwo, z powodu którego mialabym trafic do więzienia.
      Dla patologicznej piątejziuty, w ramach walki z nuda, proponuje ogladanie seriali tv a szczególnie tvp, np. korone królow - od razu odechce jej sie popełnianie przestępstw, szczególnie jak kuracja bedzie długotrwała.
      Nawet optowałabym, żeby piataziuta przeszła taką kurację bez wiezienia. Od razu odechciałoby jej sie kretyńskich wątkow. Oraz chlania w tygodniu - które polecam jednak tylko na "piąteczek". Chyba że juz za późno....wtedy więzienie mogłoby byc jakims wyjsciem , bo tam chyba wódy nie podają na sniadanie
      • piataziuta Re: więzienie 21.03.23, 22:51
        o, grubo ci peron odjechał 😀
        może to wreszcie ta słynna projekcja!?
    • pepsi.only Re: więzienie 21.03.23, 22:44
      A na zegarek na nóżkę nie ma szans? suspicious
      wtedy mogłabyś wychodzić na xyz czasu z domu (w zależności na ile czasu kurator da ci przepustkę) suspicious
      kule to nie problem, bo zawsze można wezwać taxi, albo przyjaciół- niech zawiozą tu, czy tam.

      Jak ja bym zorganizowała się, żeby nie umrzeć z nudów?...
      Skończyłabym zaległe rzeczy do pracy. Może zajęłabym się pozyskiwaniem zleceń w internecie/praca zdalna?
      Emama, netflix, jakaś ksiażka...
      Nudy nie boję się. Czas szybciutko by minął. O ile nie bolałoby mnie nic. Bo jak ja jestem chora, to nie ma szans na jakieś większe aktywności (ja z tych co na katar umiera, niestety)

      Dziś na obiad była pieczeń (schab pieczony, i wyszedł super sos pieczeniowy) ziemniaki, i podgotowana na szybko kapusta biała, doprawiono na słodko kwaśno z kminkiem.

      Jutro na obiad może jakaś zupa? Pieczarkowa?
      Mam też cukinię , więc mogę zrobić ziemniaki, cukinia w panierce, i jakaś sałata.
      Albo curry z cukinii z ryżem...
      Ech. Nie wiem, co jutro na obiad- za dużo mam pomysłów! wink
    • smoczy_plomien Re: więzienie 21.03.23, 22:54
      Ta historia o więzieniu jest tu zdecydowanie kluczowa wink

      Kiedyś byłam w domu chora przez 4 tygodnie, a jeszcze wcześniej przez 6 miesięcy. Oba te okresy przetrwałam na książkach i filmach, przy czym ten drugi czas spędziłam nadrabiając wszystkie niepoznane dotąd a oceniane w top 100 imdb filmy. Z perspektywy czasu wspominam to super i bardzo się cieszę, że miałam ten czas. Gdyby nie to, wielu klasycznych filmów pewnie do dziś bym nie znała.
    • reinadelafiesta Re: więzienie 21.03.23, 23:13
      Proponuję sporty umysłowe: szachy i brydż.
    • princesswhitewolf Re: więzienie 21.03.23, 23:14
      Jestem wielkim domatorem..mam spory ogrod. Nie widze problemu
    • jammer1974 Re: więzienie 22.03.23, 01:23
      Czytam ksiazki tematyczne i ucze sie
      z nich interesujacych mnie rzeczy.
    • chicarica Re: więzienie 22.03.23, 01:27
      Co nabroiłaś?
      • mandre_polo Re: więzienie 22.03.23, 06:34
        Na bank kolano od złej postawy podczas ćwiczeń wysiłkowych. Rozciąganie jest ważne tak samo poprawna postawa podczas wykonywania ćwiczeń
      • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 07:25
        Kraksa na stoku.
        • chicarica Re: więzienie 23.03.23, 01:15
          A, dobra. Myślałam że faktycznie pierdelek. Zdrowia!
    • wapaha Re: więzienie 22.03.23, 07:40
      Nie będzie brakować. Za bardzo będzie boleć. A potem będzie rehabilitacja i to będzie jak sport
      (Ja zrobiłam kurs online, gdy byłam w stanie siedzieć beż bólu ćwiczyłam górna część ciała na siedząco-gumy,hantelki, po 2mcach spacery jeszxze w ortezie a gdy po 2,5mcach zaczęło mnie nosić i szukałam czegoś do roboty,myślałam o studiach a tu wybuchła wojna i wessala mnie pomoc Ukrainie ale tez duzo przez to tworzylam)

      Wojny tobie nam nie życzę-ale może właśnie kurs,studia,i cw.ktorych nie robiłaś nigdy (masaż twarzy,ćwiczenia mięśni dłoni-rozciąganie itp , ofkors zapas książek)

      Będzie dobrze 😘
    • danaide2.0 Re: więzienie 22.03.23, 07:46
      Widziałaś "Papillon"?
      Zamknięcie w celi czy, tym bardziej, pokoju czy dwóch, nie wyklucza uprawiania sportu.
      Mocno ogranicza, ale nie wyklucza.
      • alex_vause35 Re: więzienie 22.03.23, 09:25
        Albo trzecią część "Dziewczyny z tatuażem"... Dużo da się zrobić w celi big_grin
    • stephanie.plum Re: więzienie 22.03.23, 08:15
      może jestem tchórzliwa, ale 6 tygodni izolacji domowej brzmią cudownie w porównaniu z bęckami w więzieniu, więc bym się cieszyła, że nie muszę tam wracać!

      co to za kontuzja, Ziuta? bo o ile faktycznie we więźniu nie siedziałaś?!

      co bym robiła podczas 6-tygodniowej odsiadki? o ile nie połamałoby mi wszystkich odnóży i bym nie oślepła, prawdopodobnie mogłabym pracować jak zwykle, choć mniej wydajnie.

      sport? grałabym w szachy! wciąga niesamowicie.

      o, odkurzyłabym mój instrument muzyczny i przypomniałabym sobie, jak się gra. można na siedząco.

      kto wie, może założyłabym wreszcie konto na fejsie?

      co do obiadu, to też mam pytania:
      - jaką zupę zrobić na rosole z kaczki?

      - co można zrobić z kawałka barana, który dostałam od hodowcy tegoż barana (ten kawał to jakieś żebra i noga, wielkie to było, póki co pokroiłam i zamroziłam).

      trzymaj się, nie będzie tak strasznie, coś wykombinujesz!!!
      • stephanie.plum Re: więzienie 22.03.23, 10:54
        hej, ale to łą/ę/kotka?

        a nie pisałaś już jakiś czas temu, że masz z nią problem?

        ja mam pękniętą po kraksie na nartach, którą zaliczyłam w wieku 15 lat, nieoperowaną.

        pierwsze lata po urazie to była masakra, nie znałam dnia ani godziny, gdy kawałek tej chrząstki wlezie mi w staw i zablokuje go. a potem kolana nie dało się wyprostować, prostowanie na siłę na ostrym dyżurze, bez znieczulenia, ból taki, że aż się dziwiłam, woda w kolanie, ogromna ulga, gdy ładowali nogę w gips, i po jakimś czasie powtórka z rozrywki.

        więc chyba dobrze, że operujesz.
        • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 15:07
          "pierwsze lata po urazie to była masakra, nie znałam dnia ani godziny, gdy kawałek tej chrząstki wlezie mi w staw i zablokuje go. a potem kolana nie dało się wyprostować, prostowanie na siłę na ostrym dyżurze, bez znieczulenia, ból taki, że aż się dziwiłam, woda w kolanie, ogromna ulga, gdy ładowali nogę w gips, i po jakimś czasie powtórka z rozrywki."

          straszne, współczuję 🙈

          tak, to o ten uraz chodzi
          było, że łąkotka, teraz, że popękana chrząstka i może łąkotka, albo może w ogóle jeszcze co innego(np. po prostu jestem pierdolnięta i jestem babą, więc mam chujowe kolana - coś takiego usłyszałam, tylko w grzecznie zawoalowanej wersji)

          zdecydowałam się na operację, bo mi też coś tam ciągle zaczepia

          aczkolwiek, leki przeciwzapalne, zabiegi fizjo, ćwiczenia na wzmocnienie kolana - to wszystko naprawdę nieźle działa, aż zaczęłam mieć wątpliwości, czy dobrze, że to robię (z drugiej strony, jak odstawiam przeciwzapalne, to się pogarsza)

          trzymaj kciuki 🤦
          • stephanie.plum Re: więzienie 22.03.23, 15:28
            będę trzymać. mocno.
            moim zdaniem - dobrze robisz. niech się nie zaczepia, bo to grozi degeneracją stawu.

            przez lata używałam takiej elastycznej opaski na kolano, były coraz lepsze wersje. zawsze, przy każdym sporcie jakąś wkładałam.
            ciekawostka - już nie muszę (choć wkładam, gdy włażę do morza przy silnych falach, albo zjeżdżam z jakiejś stromizny), odkąd w miarę regularnie jeżdżę konno.

            więc odsiedź swoje, rehabilitacja, a potem hulaj dusza!
            • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 15:44
              fajnie, że już nie musisz!

              u mnie mocne fale to też było najgorsze zło dla kolana!

              kiss
              • stephanie.plum Re: więzienie 22.03.23, 16:41
                kiedy ta operacja?

                i czy w znieczuleniu miejscowym? to jest niezłe, jak ci gmerają w człowieku, a ty nic nie czujesz...
          • rosapulchra-0 Re: więzienie 22.03.23, 19:17
            Współczuję bardzo. I rozumiem. Ja z bólu bez pomocy nie ruszę się z łóżka. Sama też się nie położę. Leków biorę tyle, że czuję się po nich najedzona jak po dużym obiedzie. I leżę zamknięta w małym pokoju. Na noc wstawiają mi przenośną toaletę, żebym nie musiała wołać, gdy poczuję potrzebę. A i tak wołam. A terminu operacji jak nie ma, tak nie ma..
            • mysiulek08 Re: więzienie 22.03.23, 21:19
              majac toalete na dole wybierasz lezenie w malym pokoju???

              moje epizody unieruchomienia byly krotkie (bedzie jeszcze jeden w kwietniu) ale na tez czas parter byl tak przystosowany, ze do toalety z lozka mialam kilka krokow, do prysznica troche wiecej ale nawet o schodach i siedzeniu w odosobnieniu nikt w domu nie pomyslal
              • rosapulchra-0 Re: więzienie 23.03.23, 00:12
                Mysiulek, ja wiem, że mnie nie trawisz i zmieniłaś sposób przypierda..nią się do mnie, ale znowu walisz kulą w płot. Od zeszłego tygodnia jestem w szpitalu, w małym pokoju z łazienką.
                Gdybyś uważniej przeczytała moją wypowiedź, to z ostatnich 3 zdań powinnaś była wywnioskować, że ja w domu nie mam kogo (w l. mn.) w nocy wołać do siebie, o przenośnej toalecie nie wspominając.
                Może czas zakończyć tę "krucjatę" czy chociaż taktykę zmienić na taką, dzięki której nie będziesz znowu z siebie idiotki robić?
                • mysiulek08 Re: więzienie 23.03.23, 00:46
                  nie trawie i dobrze o tym wiesz, twoich wpisow cierpietniczych zbyt szczegolowo nie czytam, a maly pokoj i przenosna toaleta jak ulal pasowaly do domu

                  czyli jestes w szpitalu i nadal nie wiesz kiedy bedzie operacja

                  coz, przykro, ze nie masz w nocy pomocy wdomu

                  a idiotke to ty z siebie robisz, lubisz cierpiec forumowo
                  • rosapulchra-0 Re: więzienie 23.03.23, 06:25
                    Mysiulku już próbując usprawiedliwić swoją kolejną wpadkę na mój temat w ten bardzo przewiduwalny sposób znowu się wydurniasz, delikatnie mówiąc 😅 Przestań, serdecznie ci radzę. W twoim wieku to ani dobrze wygląda, ani tym bardziej brzmi. Naprawdę uważasz, że z braku pomocy w nocy w domu znalazłam się w szpitalu? 😂😂😂
                    • mysiulek08 Re: więzienie 23.03.23, 16:14
                      ooo, znowu straszysz mnie moderacja? tongue_out

                      a co do wieku to raczej jestem mlodsza od ciebie, a juz mentalnie napewno 🤣🤣 tym co inni o mnie sadze nigdy nie przejmowalam i nie zamierzam przejmowac, dobrze robi na dusze smile
                      • marta.graca Re: więzienie 23.03.23, 16:23
                        A wydawałoby się, że Rosa złagodniała wink
                        • mysiulek08 Re: więzienie 23.03.23, 16:25
                          to bylo tylko przyczajenie 🤣🤣
                        • rosapulchra-0 Re: więzienie 23.03.23, 19:03
                          Droga marto, czy przez złagodzenie rozumiesz niereagowanie, gdy ktoś na twój temat pisze kłamstwa? Mysiulek od dłuższego czasu łazi za mną jak smród po gaciach i wypisuje pod moim adresem obraźliwe i kłamliwe posty. Na ogół nie reaguję, jednak czasem tracę cierpliwość i odpowiadam jej na jej poziomie. Jeśli tego nie widzisz - no cóż.. To nie mój problem.
                          • mysiulek08 Re: więzienie 23.03.23, 19:13
                            czepialam sie i czepiac sie bede tylko o jedno i ty wiesz o co, a to akurat sie prawda, sama pisalas, wiec odczep sie ode mnie i nie zarzucaj mi czegos czego nie robie

                            nie ukrywam, ze z powodu twojej hipokryzji wielkiej jak himalaje stracilam wszelka sympatie i wspolczucie jakie mialam dla ciebie i twoich problemow zdrowotnych

                            ps
                            jesli za czepianie sie uwazasz rade przeniesienia sie do domu bez schodow zeby latwiej sie tobie i mezowi zylo lub urzadzenie sie na parterze i prywatne ubezpieczenie zeby nie byc na lasce panstwowej sluzby zdrowia i czekac miesiacami na operacje to naprawde masz realny problem

                            taplaj sie w swoim blotku i piekielku i czekaj kolejne miesiace w bolu az sie zlituja nad toba

                            szkoda watku Ziuty na przepychanki z toba bo i tak niczego nie zrozumiesz
                      • rosapulchra-0 Re: więzienie 23.03.23, 19:04
                        Nie straszę nikogo niczym. Nie kłam po raz kolejny.
                        • mysiulek08 Re: więzienie 23.03.23, 19:14
                          od lat wiadomo, ze moderacja tanczy jak jej zagrasz, jestes nietykalna na tym forum przeciez
                          • rosapulchra-0 Re: więzienie 24.03.23, 21:32
                            Zgłaszam ten oszczerczy post.
      • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 14:26
        z rosołu z kaczki zrobiłabym rosół z kaczki z "makaronem" z pociętych naleśników - uwielbiam takie zestawienie

        baranina jest zajebista do wszelkiego rodzaju indyjskiego curry (dal mutton, saag mutton, każdy inny mutton) i w kuchni izraelskiej czy marokańskiej (gugluj tadżin/tagine albo bakłażan zapiekany z baraniną)

        • stephanie.plum Re: więzienie 22.03.23, 14:39
          dzięx
    • kafana Re: więzienie 22.03.23, 14:02
      W sumie to tylko się cieszyć ze netflix hula
    • mysiulek08 Re: więzienie 22.03.23, 16:18
      ziuta, gumowe nakladki na kule sa niezbedne i takich szukaj, jesli twoje nie maja to przy kupnie nakladek wazna jest srednica patyka

      i pamietaj zeby ubierac rekawiczki (te do cwiczen) przy uzywaniu kul, niby nic a bardzo pomaga
      • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 16:39
        mają, ale moim zdaniem (organoleptycznie, nie znam się) za twarde
        wrzucę zdjęcie, wiem, że masz doświadczenie
        • piataziuta Re: więzienie 22.03.23, 16:41
          Zobacz
          • mysiulek08 Re: więzienie 22.03.23, 18:00
            wygladaja na typowe, moje wygladaja ciut inaczej ale to pewnie kwestia firmy

            w kazdym razie nie moga 'stukac' ani sie slizgac np na wilgotnym podlozu

            nakladki duzo nie kosztuja, wiec zawsze mozesz zmienic
            • mysiulek08 Re: więzienie 22.03.23, 18:01
              te niby sa miekkie

              allegro.pl/oferta/nasadka-na-kule-lokciowe-nasadki-gumowe-kul-miekka-7213830081
        • mysiulek08 Re: więzienie 22.03.23, 17:56
          jakie tam doswiadczenie tongue_out z przerwami kustykam z patykami od dwoch lat i jeszcze pare miesiecy przede mna wink

          najlepiej jak lekko uginaja sie przy scisnieciu, za miekkie tez nie moga byc
    • m_incubo Re: więzienie 22.03.23, 16:28
      Nic zupełnie.
      Nadrobilabym zaległe książki, seriale, ewentualnie ułożyłabym (również zaległe) puzzle 3000 elementów.
      Zakładam, że siedziałabym w pustej chacie i mąż oraz dzieci nie truliby mi tyłka wink
      Dziś na obiad pomidorowa, a gdybym siedziała w zamknięciu 6 tygodni, to żarcie z dowozem i tyle.
      smile
      • m_incubo Re: więzienie 22.03.23, 16:29
        Sportów nie uprawiam, więc małe szanse, bym zwariowała, nie uprawiając ich nadal przez raptem 6 tygodni big_grin
Pełna wersja