puella_174
24.03.23, 21:36
Czy Waszym zdaniem całkowity brak makijażu na wesele w bliskiej rodzinie jest ok czy jednak "wypada" się umalować choć troszkę na taką okazję, jeśli idzie się w sukience typowej jak na wesele i robi włosy u fryzjera.
Całkowity brak = totalne zero, brak nawet tuszu do rzęs czy bezbarwnej pomadki nawilżającej.
Ta konkretną pani jest ładna, ale mimo ciemnych włosów ma prawie niewidoczne brwi i krótkie rzęsy oraz małe usta.
Ale pytam ogólnie.