Dodaj do ulubionych

Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu

25.03.23, 15:51
www.plotek.pl/plotek/7,154063,29595828,corka-grzegorza-ciechowskiego-walczy-w-sadzie-z-zona-ojca-chodzi.html
Nie kumam. Ostatnią wolą Ciechowskiego było, aby wszystko odziedziczyła jego żona Anna. Widać tak znienawidził Potocką za " umilanie" jej życia, że pominął Weronikę. Mimo to Weronika sądownie uzyskała zachowek od Anny a po 20 latach chce kasy za tantiemy i prawa autorskich. Nie ma z czego żyć w USA?
Obserwuj wątek
    • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 15:55
      Gdyby zachowek jej się nie należał, to by go nie dostała.
      • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 15:56
        gr.ruuu napisała:

        > Gdyby zachowek jej się nie należał, to by go nie dostała.

        No właśnie o tym mówię. Dostała zachowek, więc co jeszcze chce?
        • 18lipcowa3 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:30
          Tego co się jej należy po ojcu tak samo jako innym dzieciom
        • krypteia Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:46
          Distala mniej niż jej się należało i w ratach. A była niania wykorzystała naiwność 18 letniej Weroniki kiedy spisywała z nią umowe
        • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:01
          Chcieć może czegokolwiek, od tego jest sąd, żeby to ocenić
        • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:50
          szmaragdowa.309 napisała:

          > No właśnie o tym mówię. Dostała zachowek, więc co jeszcze chce?

          Pierwsza rozprawa odbyła się dawno, chwilę po tym, jak skończyłam 18 lat. Po śmierci mojego ojca moja mama Małgorzata Potocka wniosła sprawę o tzw. zachowek, ale długo ją odraczano. Zakładam, że dlatego, że Anna Skrobiszewska, czyli ostatnia żona mojego ojca, wolała się sądzić ze mną i czekała, aż będę pełnoletnia. Sądzę, że wiedziała, że ze mną pójdzie dużo łatwiej, ale też nie chciała pod żadnym pozorem, żeby to moja mama otrzymała te pieniądze.

          Może pani Annie chodziło o to, a może o to, żeby wypłacić mniej zachowku, ponieważ nieletniemu dziecku przysługuje większy zachowek niż pełnoletniemu. Tak czy siak, jeśli to prawda, co mówi Weronika, to postępowanie drugiej żony Ciechowskiego wydaje się być nie w porządku.
          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:59
            I zalezy to od wieku dziecka w momencie zasadzenia zachowku, a nie w momencie smierci spadkodawcy?
            • taje Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:22
              Od wieku w momencie śmierci.
              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:41
                No wlasnie, dzieki. Teoria maslovej sie nie klei.
          • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:11
            maslova napisała:

            > szmaragdowa.309 napisała:
            >
            > > No właśnie o tym mówię. Dostała zachowek, więc co jeszcze chce?
            >
            > Pierwsza rozprawa odbyła się dawno, chwilę po tym, jak skończyłam 18 lat. Po
            > śmierci mojego ojca moja mama Małgorzata Potocka wniosła sprawę o tzw. zachowe
            > k, ale długo ją odraczano. Zakładam, że dlatego, że Anna Skrobiszewska, czyli o
            > statnia żona mojego ojca, wolała się sądzić ze mną i czekała, aż będę pełnoletn
            > ia. Sądzę, że wiedziała, że ze mną pójdzie dużo łatwiej, ale też nie chciała po
            > d żadnym pozorem, żeby to moja mama otrzymała te pieniądze.

            >
            > Może pani Annie chodziło o to, a może o to, żeby wypłacić mniej zachowku, ponie
            > waż nieletniemu dziecku przysługuje większy zachowek niż pełnoletniemu. Tak czy
            > siak, jeśli to prawda, co mówi Weronika, to postępowanie drugiej żony Ciechows
            > kiego wydaje się być nie w porządku.

            Kiedyś w jakimś wywiadzie Anna mówiła, że wolała aby kasa z zachowku trafiła w ręce pełnoletniej Wery, niż w ręce pazernej Potockiej, która by je pewnie przeputała. Tak jak przeputała kasę za sprzedaż wielkiego domu pod Warszawą. Bo nie zapominajmy, że Grzegorz odchodząc zostawił Potockiej wszystko, dom 1300m2 + drogie studio nagrań, a wyszedł z domu w jednej kurtce. A gdyby chciał się z babą szarpaćm to by wyszarpał należną mu połowę kasy za sprzedaż domu, na który sam zarobił.
            • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:15
              Szkoda, że nie wykazała takiej troski o córkę Ciechowskiego przy spisywaniu testamentu.
              • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:10
                maslova napisała:

                > Szkoda, że nie wykazała takiej troski o córkę Ciechowskiego przy spisywaniu tes
                > tamentu.

                Przecież nie ona była autorką testamentubig_grinDD Tylko spadkobierczynią.
                • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:13
                  A druga żona Ciechowskiego na pewno nie miała żadnego wpływu na to, co napisze w testamencie...
            • iwles Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:23
              "Kiedyś w jakimś wywiadzie Anna mówiła, że wolała aby kasa z zachowku trafiła w ręce pełnoletniej Wery, niż w ręce pazernej Potockiej, która by je pewnie przeputała."

              Strasznie głupio się tłumaczy.
              Wg prawa polskiego Potocka nie mogłaby tknąć pieniędzy córki BEZ zgody sądu rodzinnego.
              • demodee Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:25
                > Wg prawa polskiego Potocka nie mogłaby tknąć pieniędzy córki BEZ zgody sądu rodzinnego.

                TO znaczy, że pieniądze spadkowe małoletniego leżą na jakimś koncie i nikt nie może ich tknąć?
                • babcia47 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 03:18
                  Dokładnie tak. W miesiącu opiekun prawny ma prawo wypłacić tylko kwotę w ramach tzw zwykłego zarządu tj na bieżące utrzymanie dziecka i jest to kwota ściśle określona w przepisach. Likwidacja opłaty z lub większą wypłata z rachunku jest tylko możliwa po wydaniu pozytywnej decyzji przez sąd opiekuńczy do którego trzeba złożyć wniosek. Przyklad: umierając w na raka matka zabezpieczyła trójkę małych dzieci zakładając że swojego majątku odrębnego lokaty. Ojciec był osobą uzaleznioną i genaralnie utracjuszem. Zostal ustanowiony wykonawca testamentu , chyba siostra zmarlej a gdy byla koniecznosc kupienia łozek w tym pietrowego i nowych mebli do pokoju dzieci decyzje musial podjąć sąd tj czy wydatek jest rzeczywiscie niezbedny i czy bedzue słuzyl dzieciom
            • jednoraz0w0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:05
              szmaragdowa.309 napisała:



              > Kiedyś w jakimś wywiadzie Anna mówiła, że wolała aby kasa z zachowku trafiła w
              > ręce pełnoletniej Wery, niż w ręce pazernej Potockiej,

              A kimże pani Anna jest dla tych dwóch osób, żeby o tym decydować?
              • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:09
                jednoraz0w0 napisał(a):

                > szmaragdowa.309 napisała:
                >
                >
                >
                > > Kiedyś w jakimś wywiadzie Anna mówiła, że wolała aby kasa z zachowku traf
                > iła w
                > > ręce pełnoletniej Wery, niż w ręce pazernej Potockiej,
                >
                > A kimże pani Anna jest dla tych dwóch osób, żeby o tym decydować?

                Oficjalną żoną p. Ciechowskiego ( Potocka nią nigdy nie była) i spadkobierczynią jego majątku i wszelkich praw. Tylko tyle i aż tyle.
                • basiastel Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:47
                  Ale to nie jej decyzja, kto zarządza majątkiem córki, bo to majątek córki jednak, nie żony Ciechowskiego . Ta, gdyby mogła, to już by zadbała, by dzieciak nic nie dostał.
                • jednoraz0w0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:52
                  Nadal, w żaden sposób nie uprawnia jej to do decydowania ZA POTOCKĄ, kiedy Weronika dostanie prawo do swoich pieniędzy.
                • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:15
                  > spadkobierczynią jego majątku i wszelkich praw.

                  Wszelkich, oprócz zachowku należnego córce Ciechowskiego. A tym właśnie próbowała dysponować.
    • krypteia Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 15:58
      Gwoli ścisłości sądzi się że swoją byla nianią, która wyrwała tatusia w przerwie między podcieraniem tyłka a karmieniem Weroniki
      • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:05
        krypteia napisała:

        > Gwoli ścisłości sądzi się że swoją byla nianią, która wyrwała tatusia w przerwi
        > e między podcieraniem tyłka a karmieniem Weroniki

        Widać tatuś sam tego chciał, bo inaczej nie ożeniłby się z Anną i nie kopnąłby w zad Potockiej.
      • samawsnach Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:14
        krypteia napisała:

        > Gwoli ścisłości sądzi się że swoją byla nianią,

        To coś zmienia? Była nianią, potem żoną i matką kolejnych dzieci Ciechowskiego? Czemu ma służyć to doprecyzowanie?
        • forumologin Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:06
          temu ze jako mloda dziewczyn musiala sie sadzic i poszla na ugode z kobiet a z ktora niala relacje matka cork.a
        • jednoraz0w0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:06
          samawsnach napisała:

          > krypteia napisała:
          >
          > > Gwoli ścisłości sądzi się że swoją byla nianią,
          >
          > To coś zmienia? Była nianią, potem żoną i matką kolejnych dzieci Ciechowskiego?
          > Czemu ma służyć to doprecyzowanie?

          To bardzo dużo zmienia, bo jednak trochę inaczej się emocjonalnie podchodzi do sądzenia z osoba, która od dzieciństwa była ci bliska i której ufałaś.
          • krolewska.asma Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:09
            A co miała zrobić ta baba

            musiała udawać że interesuje ją to obce dziecko, Tak samo jak on miałby psa a ona by psów nienawidziła to też by musiała tolerować a po jego śmierci też na drugi dzień by wystawiła za próg
    • cegehana Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:04
      W tym co podlinkowalas jest wszystko wyjaśnione.
    • lilia.z.doliny Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:18
      Wczytałam.sie. sprawa jest tak sliska, nieoczywista, pełna zawijasów, że dziewczyna dobrze robi. Niech wygra.
      • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:28
        A w czym śliska? Testament jest spisany przez Ciechowskiego, wszystko zapisał żonie. A dywagacje, że on by chciał " aby Weronika była ujęta w testamencie" są śmieszne. Widać tego nie chciał. A ona dostała zachowek i to niemały.
        • 18lipcowa3 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:31
          Nie ma znaczenia czego o chciał.
          Weronika jest jego córką
          • 18lipcowa3 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:31
            Z resztą chciał postąpić źle i nieuczciwie.
            I słusznie że się sądzi
          • serei Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:58
            ma znaczenie czego chciał, po to działa testament i wydziedziczenie, prawo na szczęście pozwala przekazywać swój majątek komu się chce, a żona i dzieci mogą dostać a nie muszą
            • inny.kwiatek Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:15
              Ona nie została wydziedziczona.
              Pominięcie kogoś w testamencie to nie jest wydziedziczenie.
            • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:38
              Nie można kogoś wydziedziczyć dla swojego widzimisię, musi to być uzasadnione w sposób przewidziany prawem. To samo dotyczy testamentu - jego spisanie nie powoduje braku prawa do dziedziczenia najbliższej rodzinie.
            • forumologin Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:16
              jakie zbowu wydziedziczenie? jego corka miala 14 lat jak on zmarl!
            • martishia7 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 12:31
              Wydziedziczyć = pozbawić prawa do zachowku można w ściśle określonych okolicznościach. I wystąpienie tych okoliczności bardzo ciężko uzasadnić wobec małoletniego.
              • kocynder Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 12:42
                Ale w tym przypadku nikt Weroniki Ciechowskiej nie "wydziedziczył". Otrzymała zachowek, zgodnie z prawem. Ojciec natomiast SWOIM majątkiem rozporządził tak, że pominął ją w testamencie. Jeżeli jest spisany testament - to zstępnym, o ile nie są w nim wyszczególnieni, należy się wyłącznie ten zachowek (nie pamiętam jaka część majątku zmarłego rodzica) i nic więcej. A Weronika chce więcej - bo chce wpływów z tantiem i czegoś tam jeszcze.
                • martishia7 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 27.03.23, 10:59
                  Ok, nie wczytywałem się, czy to było prawdziwe wydziedziczenie, czy pominięcie, dziennikarze sami często mieszają jedno z drugim. Była małoletnia, więc 2/3 tego, co by dostała, gdyby dziedziczenie było ustawowe. Ciekawy temat, bo tantiemy to szczególne prawo, zobaczymy co sąd na to.
                  • iwles Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 27.03.23, 11:08
                    martishia7 napisała:

                    > Ok, nie wczytywałem się, czy to było prawdziwe wydziedziczenie, czy pominięcie,


                    Znalazłam coś takiego:

                    "w większości spraw orzecznictwo stoi na stanowisku, iż małoletnie dziecko nie może zostać wydziedziczone. Uzasadniając te twierdzenia judykatura wskazuje, że małoletni nie może być do końca świadomy swoich poczynań, co więcej może nie rozumieć ich szkodliwości i niewłaściwości. Wobec tego trudno jest udowodnić, że małoletni działał z premedytacją i na szkodę spadkodawcy i zasługuje na wydziedziczenie. Co więcej, często małoletnie dziecko nie podejmuje samo decyzji przykładowo w kwestii spotkań z ojcem czy też dziadkami. Dzieci natomiast nie powinni odpowiadać za czyny i postępowanie swoich rodziców."

                    Więc nie sądzę, że to było wydziedziczenie.




        • lilia.z.doliny Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:28
          A w czym śliska?
          Przede wszystkim w momencie, w którym.zostal . Spisany testament. I jakie emocje temu towarzyszyły.
          • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:12
            lilia.z.doliny napisała:

            > A w czym śliska?
            > Przede wszystkim w momencie, w którym.zostal . Spisany testament. I jakie emocj
            > e temu towarzyszyły.

            A kiedy miał być spisany, jak facet nagle trafił do szpitala? 10 lat wcześniej?
            • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:18
              I co takiego miał do zarzucenia swojej 14-letniej córce, że pominął ja w testamencie?
              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:20
                Dostala dom.
                • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:27
                  Kto dostał?
                  • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:58
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,175620333,175620333,Corka_Ciechowskiego_sie_sadzi_o_prawa_po_ojcu.html?p=175621370
                    • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:01
                      No ale dostała Weronika czy Potocka? Bo sugerując się tym, co zrobił Ciechowski w testamencie, Weronika nie ma gwarancji, że cokolwiek z tego domu czy studia zostanie dla niej.
                  • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:58
                    maslova napisała:

                    > Kto dostał?

                    Ona wraz ze swoją mamuśką. Ciechowski jak się wyprowadzał zostawił jej i Potockiej WSZYSTKO. Wielki dom, studio nagrań, całe wyposażenie, konto w banku, samochody wszystko. Mamuśka dom sprzedała, a czy Wera chajs zobaczyła z tego?
                    • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:05
                      A skąd ja mam to wiedzieć. Obrzydliwe jest to, że przerzucasz swoją niechęć do Potockiej na dziewczynę, która w chwili śmierci swojego ojca miała 14 lat i nie ponosi ŻADNEJ odpowiedzialności za rozgrywki Ciechowskiego ze swoimi żonami.
                    • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:43
                      No nie, dostała jej matka nie ona. Podział majątku przy rozwodzie dotyczy małżonków nie dzieci
                      • demodee Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:36
                        > No nie, dostała jej matka nie ona. Podział majątku przy rozwodzie dotyczy małżonków nie dzieci

                        Ale Potocka nigdy nie była żoną Ciechowskiego, więc rozwodu tam nie było.

                        Ciechowski dokonał za życia darowizny. Nie wiemy, czy na rzecz Potockiej czy na rzecz dziecka. Może jednak to nie M.Potocka dostała to mieszkanie, studio, samochody itd, tylko małoletnia Weronika?

                        Przed śmiercią może Ciechowski stwierdził, że za życia zabezpieczył wystarczająco Weronikę, więc po śmierci chce też zabezpieczyć resztę.
                      • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:09
                        Aha, i wyglada tak, ze zona dostaje dom z warsztatem pracy meza i cala reszte, ktora wymienila szmaragdowa, facet wychodzi jak stal i ma obowiazek zadbac o to, ze jak mamusce odwali i wszystko zdefrauduje to zeby tego majatku w momencie jego rychlej smierci od nowa bylo na kwote x?
                        • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:19
                          Skoro wiedzial i widział, że była partnerka jest szurnięta, to tak, powinien bardziej zadbać o dobro córki.
                          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:28
                            maslova napisała:

                            > Skoro wiedzial i widział, że była partnerka jest szurnięta, to tak, powinien ba
                            > rdziej zadbać o dobro córki.

                            Chata 1300m2 i rozne inne fanty to jest zadbanie.
                            Czy masz na mysli, ze powinien wystapic o odebranie matce praw rodzicielskich dla dobra corki? Zeby niania dalej sie nia zajmowala?
                            • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:29
                              Mógł zrobić darowiznę na córkę nie na byłą partnerkę. I jak najbardziej mógł wystąpić o to, żeby córka była z nim
                              • demodee Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:34
                                > Mógł zrobić darowiznę na córkę nie na byłą partnerkę. I jak najbardziej mógł wystąpić o to, żeby córka była z nim

                                To by było bez sensu. Wziąć do siebie córkę, a partnerce zostawić majątek?
                                • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:36
                                  Mógł wziąć córkę do siebie i nie zostawiać partnerce majątku. Jeśli to była partnerka to nie musiał się z nią niczym dzielić. Chyba że to było na nią zapisane
                            • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:45
                              > Chata 1300m2 i rozne inne fanty to jest zadbanie.

                              Jeśli wiedział, że Potocka jest nieobliczalna, a jej zachowanie nie daje żadnej gwarancji na zabezpieczenie przyszłości córki to nie, to nie jest zadbanie. To jest zrzucenie z siebie odpowiedzialności.


                              > Czy masz na mysli, ze powinien wystapic o odebranie matce praw rodzicielskich dla dobra corki?

                              Jeżeli taka byłaby konieczność, to czemu nie?

                              Zeby niania dalej sie nia zajmowala?

                              Nie wiem, ile Weronika miała lat w chwili rozstania, więc nie jestem pewna, czy byłaby jej potrzebna niania.
                              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:57
                                Niania bylo z przekasem, bo juz w roli macochy.
                      • triss_merigold6 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:22
                        Państwo się nie rozwodzili, Potocka nie była żoną Ciechowskiego.
                        • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:25
                          To tym bardziej koles mial gest.
                          • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:46
                            I co z tego, skoro mózgu nie miał?
    • jamnik.ryszard Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:26
      A teraz zrób ćwiczenie umysłowe i wyobraź sobie, że twoje bombelki nie uszczkną dużej kasy z tantiem, bo pan cię nie lubi i woli bombelki z nowa panią. A nie, to byłaby wyjątkową sytuacja i by się im należało, prawda.
      • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:29
        jamnik.ryszard napisała:

        > A teraz zrób ćwiczenie umysłowe i wyobraź sobie, że twoje bombelki nie uszczkną
        > dużej kasy z tantiem, bo pan cię nie lubi i woli bombelki z nowa panią. A nie,
        > to byłaby wyjątkową sytuacja i by się im należało, prawda.

        To bym skierowała swoje pretensje do swojej mamusi na miejscu Werki, bo to jej zachowanie na pograniczu stalkingu spowodowało to, że Ciechowski się odciął i wszystko zapisał swojej żonie.
        • milva24 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:34
          Postępowanie mamusi nie powinno mieć wpływu na traktowanie dziecka.
          • kocynder Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:24
            "Postępowanie mamusi nie powinno mieć wpływu na traktowanie dziecka"
            Serio? Abstrahując od sprawy Ciechowskich - sytuacja: państwo się rozwodzą, z przyczyn obiektywnych (nie zdrady), dziecko (lat 4) zostaje z mamą, tata ma ustalone spotkania i alimenty. Alimenty płaci, często nawet więcej, ze spotkaniami jest różnie, bo była żona utrudnia. Często gdy przyjeżdża po dziecko, młode "już śpi", "jest chore", "pojechało do babci" itp. Po około roku pan poznaje nową panią, wiąże się z nią. Jego była od tego momentu nie mówi o nim inaczej jak "ten koorwiarz", "bydlak" i cięższe. Dziecko to słyszy i przejmuje. Po x latach dziecko o ojcu myśli jak najgorzej, mówiąc używa tylko epitetów, jedyne kiedy dzwoni - to jak chce kasę. I uważasz, że postępowanie mamusi nie powinno mieć wpływu? Sorry, ale MA. Skoro mamusia swoim postępowaniem nauczyła dziecko, że tatuś to ZUO i bankomat - no to niestety, ale dziecko ponosi tego konsekwencje...
            • angazetka Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:44
              Sytuacja z gatunku: jedna na milion wink
            • milva24 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 22:14
              No ale z artykułu wynika że i ojciec i macocha mieli bardzo dobry kontakt z dzieckiem. Oczywiście do czasu gdy doszło do dzielenia spadku.
              • kocynder Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 23:11
                Napisałam "Abstrahując od sprawy Ciechowskich", chodziło mi tylko o twoje twierdzenie, jakoby "postępowanie matki nie powinno mieć wpływu na traktowanie dziecka".
        • angazetka Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:24
          I postępowanie mamusi przekłada się na to, co tatuś myśli o własnym dziecku? I to jest ok?
        • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:46
          Czyli jak Ciebie były źle potraktuje to odegrasz się na dzieciach?
        • jednoraz0w0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:07
          A co ci te pretensje dadzą?
    • 18lipcowa3 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:30
      Jakie to ma znaczenie czy ma z czego żyć?
      Jakie to ma znaczenie do zrobiła jej matka?
      Jest jego córką. Należy się.
      • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:46
        Nalezy sie zachowek i go dostala. Ciechowski, gdyby mial taka fantazje, moglby zapisac wszystko nawet kk albo roztrwonic przed smiercia i tez byloby niemilo, ale prawidlowo. W koncu po cos jest prawo spadkowe.

      • serei Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:02
        należy się to tylko u Szydło big_grin prawo tak działa że dziecko może dostać wszystko a może nie dostać nic ona dostała zachowek i nic więcej nie ugra. Żyjesz w jakimś dziwnym uniwersum skoro myślisz, że jej się należy więcej tylko dlatego, że była jego córką
        • magdallenac Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 22:01
          Ja żyję w tym samym uniwersum co Lipcowa🤷🏻‍♀️
          • taje Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 23:56
            I ja.
            • danaide2.0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:19
              Dura lex sed lex.
          • rosapulchra-0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 18:22
            Świat się kończy, ale w tej kwestii mam to samo zdanie, co licpowa.
        • 18lipcowa3 [...] 25.03.23, 22:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • konsta-is-me Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 16:35
      Chyba nic dziwnego że matka walczyła o spadek dla swoich ( zresztą przecież rodzonych Ciechowskiego) dzieci.
      Ani teraz nie dziwne że rodzina córka walczy o spadek.
      W końcu spadek należy się dzieciom ,jak psu zupa i koniec, tak uważam.
      Ewa.trzeba było wydać za życia.
      • m_incubo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:17
        Nie, dzieciom się należy utrzymanie i opieka, póki są dziećmi i póki tej opieki potrzebują. Jeśli chodzi o spadek, należy im się najwyżej zachowek i to by było na tyle. Prawo zdaje się właśnie tak stanowi.
        Każdy ze swoim majątkiem może robić to, co uzna za stosowne, nawet spuścić w kiblu i nikomu nic do tego.
        • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:47
          No to jeżeli jej się nie należy to nie dostanie i przegra w sądzie, w czym problem?
          • m_incubo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:27
            Dla mnie żaden, może również dostać wszystko co do grosza, w ogóle mnie to nie interesuje.
            Nie zgadzam się tylko z opinią jakoby dzieci miały bezwzględne prawo do pieniędzy rodziców, niezależnie od woli tych rodziców i ogólnie niezależnie od wszystkiego.
            • volta2 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:18
              jeśli by wszystkie dzieci pominął, to ok, miał widać taki zamysł

              jeśli jedno pominął a reszt nie - to jest uuuj, i należy się upomnieć,
              nie wiem, jakim cudem matka werki dopuściła do tej ugody bez wynajęcia jej prawnika i to dobrego. rozumiem, że werka mogła chcieć poczuć się dorosła i stanąć do ugody sama, licząc że nianiamacocha jej nie wyssie, ale matka powinna była wytłumaczyć, że dama, która bierze się za ojca swojej podopiecznej/daje się brać zamiast oskarżyć o molestowanie i zwolnić się z pracy za odszkodowaniem (me too się kłania jak nic!) nijak nie jest godna postrzegania jako ktoś, kto chce dobrze dla kogoś innego, niż ona sama.
              • krypteia Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:48
                Dziewczyna praktycznie sama wskoczyła mu do łóżka ponieważ była jego wielką fanką. Swoją drogą jaką trzeba być idiotką żeby zatrudniać nastoletnią fankę swojego partnera jako nianię do dziecka...
                • volta2 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:55
                  przecież wszyscy wiemy, jak było.
                  nie wiem, czy ona na początku była w ogóle tam zatrudniona, z tego co legenda głosi, to była proszona o darmową przysługę, raz, potem dwa, a potem już została na stałe...

                  oczywiście, potocka musiała mieć pomroczność jasną, ale wtedy była pod ścianą.
                  nie ma to jednak jak osobiste zajmowanie się bombelkiemsmile
                • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:12
                  krypteia napisała:

                  > Dziewczyna praktycznie sama wskoczyła mu do łóżka ponieważ była jego wielką fan
                  > ką. Swoją drogą jaką trzeba być idiotką żeby zatrudniać nastoletnią fankę swoje
                  > go partnera jako nianię do dziecka...

                  Pewnie, a Ciechowski uciekał z tego łożka i krzyczał " Małgosiu ratunku" hahaha.
                  Widać wolał ją niż Potocką. Chłop to nie rower z klatki schodowej, aby sobie go ukraść, też musiał tego chcieć.
                  • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:14
                    Urocze są te panie, które uważają że chłopa trzeba pilnować jak roweru przed kradzieżą
                    • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:20
                      gr.ruuu napisała:

                      > Urocze są te panie, które uważają że chłopa trzeba pilnować jak roweru przed kr
                      > adzieżą

                      Prawda? I tylko te kochanki winne, a chłopy niewiniątka.
                      • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:24
                        I trzeba pilnować, odganiać harpie, bo puszczalski chłop to taki skarb big_grin
                    • riki_i Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 00:00
                      gr.ruuu napisała:

                      > Urocze są te panie, które uważają że chłopa trzeba pilnować jak roweru przed kr
                      > adzieżą

                      Okazja czyni złodzieja.


                      • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 00:06
                        A po co mi taki, co go można ukraść? Niech bierze w cholerę
            • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:44
              To nie jest opinia, to są konkretne przepisy
            • taje Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 20:29
              m_incubo napisała:


              > Nie zgadzam się tylko z opinią jakoby dzieci miały bezwzględne prawo do pienięd
              > zy rodziców, niezależnie od woli tych rodziców i ogólnie niezależnie od wszystk
              > iego.
              >
              Prawo mówi co innego. I dotyczy to nie tylko dzieci. Po to jest zachowek.
              • m_incubo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 16:13
                Nie, właśnie to mówi prawo i właśnie o tym napisałam. Zachowek to jest zachowek, a nie cały majątek.
        • konsta-is-me Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:17
          Niby każdy może, tylko jakby po śmierci sprawy się komplikują.
          Więc albo rodzic niech przeputa pieniądze za życia i nikomu nic.
          Albo niech da po równo dzieciom ,inaczej wiadomo z góry , że spadkiem spowoduje konflikty i wojny albo wręcz rozpad więzi rodzinnych.
          I o to chodziło ?
          To już lepiej zapisać na bezdomne psy albo wydać na podróż dookoła świata za życia .
          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:26
            Jakie tam byly wiezi rodzinne? Potocka- nawet, gdyby nie byla swirnieta- miala zapraszac na swieta dzieci nianki, ktora odbila jej chlopa (oczywiscie on tez nie zostal ofiara gwaltu)? W podroz nie zdazyl, bo nie wiedzial, ze umrze.
            • konsta-is-me Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 27.03.23, 22:23
              Nie chodzi o Potocka, tylko o to że wszystkie dzieci były Ciechowskiego.
              I zasługiwały na równe potraktowanie spadkiem.
              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 27.03.23, 23:11
                konsta-is-me napisała:

                > Nie chodzi o Potocka, tylko o to że wszystkie dzieci były Ciechowskiego.
                > I zasługiwały na równe potraktowanie spadkiem.

                Chodzi o to, ze to nie kwestia moralnosci, tylko prawna.
    • geez_louise Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:15
      Za próby oszukania dzieci, nieważne ex czy next, powinny być kary finansowe i przepadanie należnej części spadku.

      Te baby babrzące się w spadkach i rozsiadające się na trupie są obrzydliwe.
      • laluna82 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 27.03.23, 22:28
        geez_louise napisała:

        > Za próby oszukania dzieci, nieważne ex czy next, powinny być kary finansowe i p
        > rzepadanie należnej części spadku.
        >
        > Te baby babrzące się w spadkach i rozsiadające się na trupie są obrzydliwe.
        >
        Tylko udowodnij że to próba oszustwa. One w świetle prawa są po prostu spadkobierczyniami. Testament pisze spadkodawca.
    • cojapaczem Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:32
      Mam nadzieję że wygra
    • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 17:51
      > Mimo to Weronika sądownie uzyskała zachowek od Anny a po 20 latach chce kasy za tantiemy i prawa autorskich. Nie ma z czego żyć w USA?

      A Anna nie ma z czego żyć, że nie chce się podzielić tantiemami?
      • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:06
        maslova napisała:

        > > Mimo to Weronika sądownie uzyskała zachowek od Anny a po 20 latach chce k
        > asy za tantiemy i prawa autorskich. Nie ma z czego żyć w USA?
        >
        > A Anna nie ma z czego żyć, że nie chce się podzielić tantiemami?

        Widać Ciechowski wolał ją uczynić swoją spadkobierczynią niż niepełnoletnią ( w dniu śmierci) Werę i jej mamuśkę Potocką.
        • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:13
          Czyli odegrał się na dziecku?
          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 18:18
            Powyzej reszta historii, niepasujaca do tezy:
            "Grzegorz odchodząc zostawił Potockiej wszystko, dom 1300m2 + drogie studio nagrań, a wyszedł z domu w jednej kurtce"
            I pozamiatane. Corka niech sie sadzi z mamuska.
            • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 19:15
              > Corka niech sie sadzi z mamuska.

              A na jakiej podstawie?
              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:13
                Na podstawie przepuszczenia przez mamuske domu i reszty, ktora mamuska dostala przy rozwodzie czy tam rozstaniu, i ktora w czesci moralnie nalezala sie corce.
                • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:17
                  Poważnie dziecko może się sądzić z rodzicem, który za życia hula i za mało spadku zostawi w przyszłości? big_grin
                  • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:22
                    A ze spadkobierca rodzica, po ktorym cos zostanie, ale ktory spadek zostawi zgodnie z przepisami nie temu dziecku? big_grin
                    • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:30
                      Prawo do zachowku jest, prawa do roszczeń do majątku żyjącego rodzica nie ma
                      • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:35
                        I dostala zachowek, a wasza argumentacja, ze powinna dostac wiecej, opiera sie na tym, ze "nie wypada" pozbawic dziecka tantiem po sobie. Na tej samej zasadzie, a nawet bardziej, nie wypada matce przehulac majatku, ktorego sama nie stworzylo, a ktory zostawil ojciec dziecka.
                        • gr.ruuu Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:37
                          Ja nie uważam, że powinna odstać więcej. Uważam, że o tym zdecyduje sąd
                        • nenia1 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:40
                          niemcyy napisał(a):

                          > I dostala zachowek, a wasza argumentacja, ze powinna dostac wiecej, opiera sie
                          > na tym, ze "nie wypada" pozbawic dziecka tantiem po sobie.

                          Ja akurat uważam, że nie wypada zabrać jednemu dziecku a innym dzieciom dać.
                          Taki podział na dzieci lepsze i gorsze.
                          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:42
                            Chate jeszcze de facto dostala. Inne dzieci odziedziczyly po 1300m2?
                            • nenia1 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:08
                              niemcyy napisał(a):

                              > Chate jeszcze de facto dostala. Inne dzieci odziedziczyly po 1300m2?

                              wiesz czy tak ci się wydaje?
                              • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:51
                                Wiem od szmaragdowej smile
                          • m_incubo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 15:02
                            Oczywiście, że to niesprawiedliwe.
                            Ale w dalszym ciągu i na szczęście - można samemu decydować o zarobionych przez siebie pieniądzach.
                            • nenia1 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 18:46
                              m_incubo napisała:

                              > Oczywiście, że to niesprawiedliwe.
                              > Ale w dalszym ciągu i na szczęście - można samemu decydować o zarobionych pr
                              > zez siebie
                              pieniądzach.
                              >
                              oczywiście, że można. Tak sama jak można faworyzować jedno dziecko, czytać mu książki przed snem, przytulać, głaskać po głowie, kupować wymarzone prezenty na święta, wymarzonego psa/kota/kucyka czy modne ciuchy. A drugiemu dziecku nie. Prawo też przecież tego nie zabrania. Pełen luz. Co tu komentować, skoro na szczęście można samemu decydować które dziecko jest lepsze a które gorsze.
                • maslova Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:21
                  I to jest podstawa do założenia sprawy w sądzie??
                  • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:24
                    Podnosicie argumenty natury moralnej, ze Ciechowski nie powinien zostawic tylko zachowku, bo to nieladnie. Na tej samej zasadzie matka myslaca glowa nie powinna przepuszczac wszystkiego na wlasna glupote majac w perspektywie wychowywanie polsieroty.
                    • figa_z_makiem99 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:32
                      Nie neguję głupoty matki, nie śledzę tematu. Jedne dzieci korzystają z tantiemów, córka nie i to jest niesprawiedliwe, zapewne czuje się oszukana przez ojca. Tak jak syn Krawczyka, tu już bardziej hardcorowo, tatuś po spowodowaniu wypadku, w wyniku którego spieprzył mu życie, nie pomyślał nad tym, żeby synowi zapewnić godne życie.
                      • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 21:39
                        Syn Krawczyka faktycznie i nawet nie mieszka w normalnych warunkach, ale tu panna jednak de facto dostala wielka chate (jej matce bez slubu ergo rozwodu nie nalezalo sie nic po chlopie odbitym jakiejs zonie), a nastepne dzieci przypuszczam, ze nie.

                        Tez nie sledze tematu, wiem tyle, co szmaragdowa napisala smile
                        • jednoraz0w0 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 25.03.23, 22:25
                          Nie, panna. Je dostała wielkiej chaty, jej matka dostała. Całkiem niedawno tu cała ematka jednogłośnie mówiła, ze samotna matka może swój majątek przepłukać na co chce, w tym na gacha, i nie ma żadnego obowiązku oszczędzać na dzieci. Nagła zmiana frontu?
                          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 10:20
                            Skoro Potocka mogla zdefraudowac podarowany majatek, ktorego sama nie umiala odtworzyc, a ktory dostala od ojca dziecka, i uwazasz, ze to w porzo, bo to matka, to tym bardziej Ciechowski mogl zostawic prawa autorskie po sobie komu mu sie podobalo, a nie akurat temu dziecku, ktore dzieki domowi mial prawo uznac za zabezpieczone.
                            Jak nie to rzuc paragrafami, z ktorych wynika cos innego i bedzie koniec watku. Poki co dyskusja jest na poziomie co moralnie jest ok.
                            • chatgris01 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 10:38
                              Co wy z ta defraudacja? Przeciez Potocka wspoltworzyla ten majatek, to nie byla zadna goldiggerka wiszaca finansowo na partnerze, tylko tez uznana artyska, majaca udzial w jego wykreowaniu i wspoltworzaca jego telmedyski.
                              • mandre_polo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:06
                                Dokładnie
                              • demodee Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:12
                                > Przeciez Potocka wspoltworzyla ten majatek,

                                No i go po rozstaniu zatrzymała, łącznie z częścią, którą współtworzył Ciechowski. Córka, jako że mieszkała w pozostawionym domu i korzystała z pozostawionych przez Ciechowskiego ruchomości została, jego zdaniem, zabezpieczona finansowo. Tak zamknął ten etap w życiu.
                                • chatgris01 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:16
                                  Ale tu pisza tak, jakby calosc tego majatku stworzyl Ciechowski. A bez niej by tego majatku przeciez nie bylo.
                                  • kocynder Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 11:48
                                    No i ok, OBOJE rodzice stworzyli ten majątek i OBOJE rodzice zabezpieczyli nim byt Weroniki. Ciechowski odchodząc od Potockiej zostawił jej i córce wszystko co posiadał. I uznał, że tąże córkę zabezpieczył materialnie. Po odejściu od Potockiej (z córką podobno utrzymywał w miarę poprawne stosunki również po odejściu) spłodził kolejne dzieci i testamentem uznał, że skoro córkę najstarszą materialnie zabezpieczył zostawiając jej i jej matce chałupę i wszystkie inne dobra (a mógł spokojnie zabrać połowę, bo przynajmniej połowa należała się jemu!) to testamentem zabezpieczy majątek dla młodszych dzieci. Jego prawo. Córka najstarsza otrzymała zachowek - zgodnie z prawem. I finnito.
                                    • cegehana Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 12:00
                                      Córka była nieletnia i o ile nie otrzymała darowizny na siebie to nic nie dostała. Majątek żyjącej matki to nie jest to samo majątek dziecka, nie jest nawet wspólny. Decyzja, żeby na wypadek swojej śmierci zabezpieczyć bardziej żonę bez wykształcenia i majątku z trójką dzieci niż zamożna byłą (gdzieś tam była opowieść o tym jak Weronika transportowala konia do USA więc to była naprawdę nieprzeciętnie zamożna rodzina), wydaje mi się zrozumiała. Pewnie było wiele sposobów na zabezpieczenie tantiem także dla Weroniki, ale w sytuacji kiedy kostucha zaglądała przez ramię już - zadecydowal tak jak mógł to zrobić ad hoc. Jest to zrozumiałe, podobnie jak zrozumiałe wydają mi się roszczenia Weroniki dzisiaj, kiedy patrzy na sytuację z perspektywy dorosłej osoby, bez tej kostuchy za plecami właśnie.
                                    • nenia1 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 12:14
                                      kocynder napisała:

                                      > No i ok, OBOJE rodzice stworzyli ten majątek i OBOJE rodzice zabezpieczyli nim
                                      > byt Weroniki. Ciechowski odchodząc od Potockiej zostawił jej i córce wszystko c
                                      > o posiadał. I uznał, że tąże córkę zabezpieczył materialnie. Po odejściu od Pot
                                      > ockiej (z córką podobno utrzymywał w miarę poprawne stosunki również po odejści
                                      > u) spłodził kolejne dzieci i testamentem uznał, że skoro córkę najstarszą mater
                                      > ialnie zabezpieczył zostawiając jej i jej matce chałupę i wszystkie inne dobra
                                      > (a mógł spokojnie zabrać połowę, bo przynajmniej połowa należała się jemu!) to
                                      > testamentem zabezpieczy majątek dla młodszych dzieci. Jego prawo. Córka najstar
                                      > sza otrzymała zachowek - zgodnie z prawem. I finnito.
                                      >
                                      dobrze. Przedstawiłaś wymyślony scenariusz własny. A teraz przestaw może jakieś fakty, z których
                                      wynika co myślał Ciechowski pisząc testament oraz chociażby przybliżoną wartość mieszkania "zostawionego" córce i wartość majątku oraz tantiem zostawionych pozostałym dzieciom.
                                      • mandre_polo Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 12:22
                                        Przecież to pozostawione Potockiej i corce studio mogły wynajmować Kukulskiej, Martyniukowi czy Urszuli. Doprawdy co to za skarb - zamieszczają ogłoszenie i mają przychody niczym tantiemy 🙄
                                        • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 13:54
                                          mandre_polo napisał(a):

                                          > Przecież to pozostawione Potockiej i corce studio mogły wynajmować Kukulskiej,
                                          > Martyniukowi czy Urszuli. Doprawdy co to za skarb - zamieszczają ogłoszenie i m
                                          > ają przychody niczym tantiemy 🙄

                                          Niestety, Potocka taka mądra nie była. Ze złości zdemolowała cały dom łącznie ze studiem, poniszczyła co się dało, potlukła wszystko, a laptopy i instrumenty Grzegorze wypieprzyła do Wisły. Sama to opisała w swojej książce.
                                          • niemcyy Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:13
                                            Haha, miala gest zamiast rozumu. Ale to zly mezczyna byl, wiec lepiej jak to wszystko trafilo do rzeki niz gdyby jej dziecko mialo korzystac z tego, co zostawil (uwaga jedn0razowa, to ironia).
                                          • chatgris01 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:15
                                            W 1994 roku mial laptopy?
                                            • szmaragdowa.309 Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 14:44
                                              chatgris01 napisała:

                                              > W 1994 roku mial laptopy?

                                              Ona tak to opisała. I że w tych laptopach znalazła wiersze, które pisał dla Anny.
                                              • iwles Re: Córka Ciechowskiego się sądzi o prawa po ojcu 26.03.23, 15:47