jacqueline.derriere
26.03.23, 21:43
Najgorsze, co może dotknąć kobietę to nimfomania, pracuję z taką i siedzimy niestety w jednym pokoju. Ogólnie miła osoba, ale każdy temat jest w stanie sprowadzić do seksu. I to w najbardziej obrzydliwy sposób. Wulgarnie opowiada co robiła z mężem w łóżku, okraszając to słowami na p... ch.... itp. Komentuje głośno przyrodzenia kolegów z pracy, opowiada, że ją łechtaczka swędzi itd. Gdy jej się spytalam raz, czy musi każdy temat sprowadzać do seksu, powiedziała, że każdy zdrowy człowiek uprawia seks, a tylko kompleksiarze o tym nie gadają. Wytrzymać się z nią nie da. I tak dzien w dzien. Zgłaszaliśmy szefowi, odbył z nią rozmowę- chwilę był spokój, potem znowu się zaczęło. Co zrobić?