Kto jest ojczymem Szelągowskiej?

29.03.23, 08:36
Tym pedofilem?
    • ichi51e Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 09:14
      Trzy lata byli małżeństwem ale kto nie wiadomo (chodzi o 1985 rok jak komuś się chce szukac)
      lelum.pl/katarzyna-grochola-111220-mk-maz-pedofil/amp”
      • taje Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 09:30
        A nie 1995? Szelągowska była nastolatką w latach 90.
        • ichi51e Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 09:42
          Tak. Złe wpisałam.
      • taje Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 10:11
        Może ten wywiad jest wskazówką? Grochola w pewnym momencie mówi, że nazywała się Szelągowska-Madalińska. Grochola to jej panieńskie nazwisko, Szelągowska to nazwisko pierwszego męża a trzeci mąż nazywa się jeszcze inaczej. Moim zdaniem Madalińska musiało być po drugim mężu.

        viva.pl/ludzie/newsy/katarzyna-grochola-z-mezem-historia-milosci-wywiad-vivy-33750-r3/

        Kasiu, jak się teraz nazywasz?
        Katarzyna: Anna Katarzyna Grochola.

        Po mężu?
        Katarzyna: Panieńskie. Kiedyś moja córka nagrała się na sekretarce: „Tu mieszkanie Anny Szelągowskiej, Doroty Szelągowskiej, Katarzyny Szelągowskiej i Katarzyny Grocholi. Wszystkich czterech nie ma nas w domu”. Następnie ona się nazywała Hartwig i Sztaba. A ja się nazywałam Szelągowska-Madalińska, ale zostawiłam sobie tylko Szelągowską ze względu na córkę, żeby nie czuła się tak całkowicie wyobcowana. Ale jak Dorota wyszła za mąż i zmieniła nazwisko, to pozbyłam się wszystkich nazwisk i wróciłam do panieńskiego. A wtedy córka również postanowiła wrócić do panieńskiego.
        • ichi51e Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 10:58
          Tak to pewnie jakiś trop ale myśle ze ten jej mąż nie jest jakaś szycha w TV tylko szanowanym pracownikiem jakich wielu wiec wiele to nie pomoże.
          • taje Re: Kto jest ojczymem Szelągowskiej? 29.03.23, 11:10
            Jeśli komuś bardzo zależy to (prawie) wszystko znajdzie w internecie... A przy okazji założę się, że wzmianka w wywiadzie o podwójnym nazwisku nie była przypadkowa. Nikt jej przecież nie może robić zarzutu z mówienia, jak się kiedyś nazywała i nigdzie wprost nie powiedziała, czy to nazwisko po drugim mężu, czy miała taką fanaberię i sobie po prostu zmieniła.
Pełna wersja