12-latka i Iphone

29.03.23, 08:41
Zgodziłybyście się żeby 12-latka miała nowszego Iphone'a? Nie jesteśmy może biedakami, ale też nie bogaczami - dla mnie ceny takich telefonów są zdecydowanie za wysokie. Ceny naszych telefonów nie przekraczają 800-1000zł, a z tego co się orientuję to na Iphone trzeba przeznaczyć ok. 2000zł. Ja na pewno nie dam córce takich pieniędzy na telefon, ale ona twierdzi że uzbiera (ma teraz połowę kwoty) z prezentów od rodziny. Skończy się tak że będzie chodzić po rodzinie i wymuszać żeby dali jej pieniądze na prezent. Ale już nawet nie o to chodzi, bo to w końcu będą jej pieniądze. Pytanie czy się zgodzić na tak drogi telefon Waszym zdaniem? Osobiście wolałabym nie bo córka przede wszystkim nie potrafi dbać o telefon - instaluje mnóstwo aplikacji, ma tysiące filmików, zdjęć, wiadomości z Whatsupp itd., które totalnie go zapychają - nie chce ich usuwać i obecny telefon ledwo działa. Tłumaczę, żeby zwolniła pamięć, ale ona upiera się, że nie to nie od tego. Podejrzewam, że po góra roku to samo będzie z Iphone'm. Po drugie rośnie ryzyko kradzieży itd. no i strata będzie większa jeśli go upuści (co często ma miejsce) lub zgubi. Argument typu: "nie stać mnie córko na taki telefon" do niej nie przemawia bo liczy na kasę od rodziny.
    • 35wcieniu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:45
      I problemem jest rodzaj telefonu, a nie to że nastolatka ma pomysły "będzie chodzić po rodzinie i wymuszać pieniądze", tak? Okeeej.
      • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:57
        Wymuszanie będzie zapewne polegało na tym, że będzie wszystkim truć, że nie chce materialnych prezentów tylko kasę.
        • livia.kalina Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:29
          No właśnie to jest słabe.
    • kubek0802 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:50
      Jakoś w takim wieku syn chciał iphona i dostał z jakiejś okazji. To było 10 lat temu i wtedy koszt ok. 1 tys. Po pół roku miał go dość i poprosił żeby go upłynnić i kupić coś normalnego. Do dziś wspomina to jako jedną z większych swoich głupot i lekcję, że się uczy na własnych błędach.
      • kubek0802 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:53
        A te wymuszać pieniądze, to chyba raczej chodzi o to, że jak ją spytają co chce na prezent to powie że pieniądze bo na coś zbiera. No inaczej sobie nie wyobrażam.
        • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:57
          Dokładnie tak.
          • alex_vause35 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:23
            No ale to jest ok.
            Gdyby się sama z siebie przymawiała, to byłoby bardzo nie ok.
      • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:59
        Otóż to
    • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 08:58
      Nie da się zapchać pamięci w iPhone to nie android ten system działa inaczej.
      A ty na co byś wydała te jej 2k? Niech wydaje na co chce jej sprawa.
      • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:04
        Nie dalabym. Sorry, ale 12latka to jest gowniarstwo, upadnie jej telefon czy cos i tyle widzieli. A poza tym do czego ten telefon ma jej służyć? Do gier i FB czy tik toka? To nie chodzi o to, czy stać Cię czy nie. Teraz dasz jej iPhona a za7 lat, co? Nie jest dziewczynce w jej wieku potrzebny taki telefon .bo niby po co.
        • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:10
          Ok, nawet jak sama chce wydać tyle kasy..ma prawo,ale przemow jej do rozsądku. Dzieci są teraz takie głupie, to nie są nasze pokolenia, teraz to liczy się mega sprzęt, marka itp. Kpina jakaś, dzieci są często odrealnione. Nie zna życia, nie wie kto napisał W pustyni i w puszczy,ale iPhona ma 12latka. Myślę,że przed Wami dużo rozmów. Może kupi sobie laptopa albo czytnik? Więcej pozytku, może coś do szkoły tam robić. A ten telefon to do Instagrama...tik toka, durnych filmików? To samo może robić na innym..tańszym.
          • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:14
            Jakim cudem to mądre pokolenie wychowało takie głupie dzieci? big_grin Ty pewnego jako 12-latka znałaś życie lepiej. Za 7 lat dziewczynka będzie dorosła i nikt nie będzie jej niczego dawał, sama kupi to co uzna za stosowne.
            • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:22
              7 lat to jest przepaść w rozwoju 12-latki. Po drugie jeśli sama zarobi, to przecież nikt nie będzie jej zabraniał.
              Na ten moment po prostu nie podoba mi się wizja 12-latki z nowiutkim Iphonem w kieszeni, który nosi do szkoły, w autobusie itd. (bo nie mówimy o odziedziczonym po rodzicach starszego typu i używanym)
              • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:24
                Czy ludzie tak kradną w pl telefony? W sumie po co?
                • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:27
                  Kradną nie kradną,ale iPhone u 12latki to już samo przez się .staje się jakims łatwiejszym lupem.
                • 35wcieniu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:13
                  Dokładnie w tym samym celu, w jakim kradną wszystko inne.
                • danaide2.0 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:16
                  To pytanie jest na serio? Nie wiem, może po to by wymienić na warzywa?
                  • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:45
                    Fakt zapomniałam ze można tez na czesci
                  • asia_i_p Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 23:03
                    Podejrzewam, że Ichi chodzi o to, że w przypadku Iphone możesz zablokować telefon, który ci ukradną i wtedy złodziej raczej nie ma z niego dużego pożytku, bo tę blokadę trudno jest ściągnąć, więc ewentualnie można go rozebrać na części.
                • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:38
                  ichi51e napisała:

                  > Czy ludzie tak kradną w pl telefony? W sumie po co?
                  >
                  Na szczęście to tylko w PL kradną telefony, więc wystarczy nie przyjeżdżać i twój telefon będzie bezpieczny big_grin
              • em_em71 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:45
                anvalley napisał(a):

                > Na ten moment po prostu nie podoba mi się wizja 12-latki z nowiutkim Iphonem w
                > kieszeni, który nosi do szkoły, w autobusie itd. (bo nie mówimy o odziedziczony
                > m po rodzicach starszego typu i używanym)
                Jeżeli zakładasz, że to wydatek ok. 2000 zl, to jednak nie nowiutki.
            • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:25
              Nie wiem czy znałam lepiej,ale teraz świat jest zepsuty. Moim zdaniem my byliśmy jakoś dzieci bardziej rozgarnięci niz teraz są dzieci. Teraz to bardziej niż kiedyś promuje się głupotę, liczy się tylko to co markowe, za ile, jakiej firmy itp. I albo w to wejdziesz albo dziecku przenosisz do rozsądku,że liczy się coś więcej niż znaczek. Kiedyś mow co chcesz,ale tego nie było...Teraz 20parolatki są tak głupie ( nie wszyscy,ale większość) że to jest stracone pokolenie. A ich dzieci to już będzie dramat dopiero. Mówię generalnie.
              • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:30
                Jasne, nie było. Wciskaj te kity młodzieży, ze za Twoich czasów... A mnie bachory w zerówce wykluczyły towarzysko, bo nie miałam odblaskowych flamastrów i dwustronnego piórnika. To był rok 90. Dwudziestolatkowie to są fajni ludzie. Nie wszyscy, ale czterdziestolatkowie to nie jest żadne złote pokolenie, też masa idiotów w nim jest.
                • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:33
                  Ja nie mówie,ze wszyscy są beznadziejni i że za moich czasów to było super och ach..
                  I widzisz..flamaster i dwustronny piórnik to inny gabaryt. Teraz mówimy o iPhone.. rozumiem,że inne czasy były...ale teraz są jeszcze inne. Wtedy było jakby nie patrzeć się normalniej. Teraz to wariatkowo. Zastaw się postaw się. Już kit z tym,że to iPhone.. chodzi o to, że PO CO 12latce taki sprzęt?? wink
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:36
                    Nie rozumiesz, byłam wykluczona z powodu braku rzeczy materialnych i modnych. Co za różnica, co to było? Ty piszesz że marki i rzeczy nie były ważne. A to bzdura. Nie było normalniej.
                  • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:37
                    Jaki sprzęt? Telefon jak telefon czym tu się podniecać?
                  • little_fish Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:00
                    Ale ten flamaster i piórnik to w zerówce - teraz w zerówce też raczej nie ma rywalizacji na telefony. A po flamastrach w zerówce przychodził czas na ciuchy z Pewexu i walkmany...
                • massinga Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:54
                  No za moich czasow nastolectwa (lata 80-te) nie bylo tego wszystkiego, bo nie bylo rzeczy w sklepach. Czlowiek musial na sile byc asceta. Wiec jak nika_1985 dorastala w tamtych czasach, to rzeczywiscie mogla niewiele miec. A jak w latach 90-tych, to rodzice mogli byc na kuroniowce i znow niewiele miala. W ten sposob miala okazje cwiczyc bycie niematerialistka, nie to co dzisiejsze pokolenie malolatow wystawione na wszelkie pokusy (a kysz zla pokuso).
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:06
                    Ja też niewiele miałam i bardzo boleśnie odczuwałam te różnice materialne między dziećmi. W ogóle to były w sporej części koszmarne bachory, więc nie rozumiem tych zachwytów pokoleniem lat 80.
                  • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:40
                    Sadząc po nicku nie dorastała w latach 80-tych, tylko wtedy się urodziła...
                • runny.babbit Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:59
                  Trochę jednak mentalność się zmieniła. W PRL był taki sznyt, że biedny, ale inteligent. Ludzie zamożni byli podejrzani, z lekka wykpiwani, stąd w latach 90 stereotyp nowobogackich. Dziś wahadło poszło w drugą stronę, pieniądze to wyznacznik wartości człowieka i sukcesu życiowego.
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:00
                    I wcale dzieciaki nie marzyły o atrakcjach z Pewexu, a puszki po zachodnich dobrach zbierały dla ich wartości intelektualnych
                    • runny.babbit Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:22
                      A ktoś twierdzi, że dzieciaki nie marzyły? I po co ten chochoł?
                    • taje Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 20:15
                      Albo reklamówki z RFN. Wiele dzieciaków pisało do koncernów w RFN z prośbą o ich materiały reklamowe. Pamiętam jak w 1989 r. znajomy chłopiec o nazwisku Mrzygłód dumnie paradował w koszulce z napisem Mr Zyglod: jakiś zachodni koncern przychylił się do jego prośby i przysłał mu koszulkę reklamową dla pana Zygloda smile
                  • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:23
                    Jeszcze był wcześniej cwany „badylarz” którym należało pogardzac
              • la_mujer75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:51
                Moi synowie (lat 15 i 18) nie znają się na markach, mają w dudzie różne bajery, etc.
                Tak ich wychowałam. Sama też tak byłam wychowywana, mimo tego, że mój ojciec był w Stanach, a moja matka nawet mleko kupowała w Pewex'ie. Lata 80' XX wieku.
                Takie są dzieciaki, jakimi ludźmi są ich rodzice.
                • little_fish Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:02
                  Moi się znają. Ale póki co nie aspirują do posiadania. Zwłaszcza za pieniądze rodziców. Jak będą zarabiać to sobie będą ogarniać priorytety potrzeb...
                • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:03
                  Właśnie dlatego ze mogłaś mieć miałaś wywalone. Te obiekty nigdy nie były dla ciebie ważne - bo ty ten status już miałaś zaklepany. Syty głodnego nie zrozumie - to takie gadanie jak biali zamożni mówią „w sumie o co chodzi z tym rasizmem? Przecież wszyscy ludzie są równi!”
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:07
                    Ja miałam wywalone bo nie mogłam mieć. Bardzo szybko do mnie dotarło, że nie ma co się kopać z koniem, równie dobrze mogłam aspirować do drużyny koszykarskiej jak do elity finansowej w szkole. Więc po prostu to olałam.
                    • alex_vause35 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:26
                      Czyli jest to jednak kwestia osobowości, charakteru. W pewnym momencie też umiałam olać i było to świadomie wypracowane.
                  • la_mujer75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:03
                    Ale zanim stary wyjechał, klepaliśmy biedę. On był inżynierem i zarabiał równowartość 20 dolarów, a w tym czasie jego dwaj bracia (jeden po zawodówce) nabijali się z niego, że po co mu były te studia.
                    Chodziłam do liceum, gdzie dzieciaki miały prywatnych szoferów, a u nas wtedy w omu kasa się nie przelewała. I jakoś problemu nie miałam z tym.
                  • jednoraz0w0 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 22:52
                    Albo piękni ludzie mówiący, że liczy się tylko wnętrze i publikujący zdjęcia „bez makijaży” XD
                • wapaha Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:36
                  la_mujer75 napisała:

                  > Moi synowie (lat 15 i 18) nie znają się na markach, mają w dudzie różne bajery,
                  > etc.
                  > Tak ich wychowałam. Sama też tak byłam wychowywana, mimo tego, że mój ojciec b
                  > ył w Stanach, a moja matka nawet mleko kupowała w Pewex'ie. Lata 80' XX wieku.
                  > Takie są dzieciaki, jakimi ludźmi są ich rodzice.
                  >
                  A u mnie różnie jeden osobnik ma wyrabane,drugi osobnik trochę wyrabane a trzeci jest gadzeciarzem. To jak rodzice wychowali ? suspicious
                  • la_mujer75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:39
                    Trzeci zamieniony w szpitalu smile
                    Pewno, że i osobnicze cechy się liczą.
                    Zauważyłam (po znajomych), że jak rodzice kupują tylko firmówki i zwracaja uwagę na takie rzeczy, to i małoletni butów z CCC nie założy.
                    • wapaha Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:04
                      Czym skorupka za młodu. wiadomo
                      Ale mam też świadomość że obecny 15 i 18 latek miał jednak całkiem inne otoczenie elektroniczne gdy mial 12lat niż obecny 12latek
                • kandyzowana3x Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:08
                  Moje dzieci 12 i 8 chodzą do dość drogiej prywatnej szkoły i poki co pół szkoły w Decathlonie biega i podartych trampkach. Z marek kojarzą Gucci, ale to chyba tylko z YT znają. Żadna w tym moja zasługa, mam raczej wrażenie, że dzieci mają na marki dziś wywalone.
                  • taje Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 20:23
                    Zależy od środowiska, ale faktycznie często dzieci z bogatszych środowisk mają bardziej wywalone na marki niż te z biedniejszych. Bo wiedzą, że to tylko kwestia pieniędzy, których im rodzicom nie brakuje, więc nie ma czym się szczególnie podniecać.
                • taje Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 20:17
                  Są takimi ludźmi, jak ich rodzice, albo dokładnie przeciwnymi. Różnie bywa.
              • mizantropka_20 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:48
                Jestem mocno 50+ i pamiętam jak bardzo liczyło się to co markowe. Liczyło się głównie dlatego, że dostęp do "marek" był trudny. Pewex, paczki zza żelaznej kurtyny, wracający z kontraktów itd.Jednak prawie każdy dążył do posiadania Wranglerów, Lewisów, zegarków elektronicznych.
            • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:42
              gr.ruuu napisała:

              > Jakim cudem to mądre pokolenie wychowało takie głupie dzieci? big_grin

              Pewnie im nie czytali W pustyni i w puszczy!
              • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:45
                Nie chodzi o to żeby czytać tylko żeby wiedzieć kto napisał big_grin
                • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:50
                  No tak..wiekszosc z nich nie wie co jest stolicą Włoch, ale modele iPhonów znają i inne tego typu.
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:52
                    A kto im taka edukację stworzył? To cudowne pokolenie
                  • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:54
                    „ nie mniej zastanawiająca była też ignorancja (…). Na literaturze współczesnej, filozofii i polityce nie znał się prawie wcale. Gdy mu zacytowałem Tomasza Carlyle'a3, za- pytał naiwnie, kto to był i czego dokonał. Ale moje zdumienie doszło do zenitu, gdy wypadkowo odkryłem, że nic nie słyszał o teorii Kopernika i o systemie słonecznym. Wprost nie mieściło mi się w głowie, że cywilizowany człowiek w dziewiętnastym wieku może nie wie- dzieć, iż ziemia obraca się wokół słońca!
                    – Wydaje się pan zaskoczony – rzekł uśmiechając się na widok mej zdziwionej miny. – Teraz, kiedy już wiem, postaram się jak najprędzej o tym zapomnieć.
                    – Zapomnieć!
                    – Widzi pan – tłumaczył mi – uważam, że umysł ludzki to pusty pokoik, który powinno się umeblować według własnego wyboru. Szaleniec wpakuje weń wszystkie napotkane graty, a naprawdę mu potrzebne pozapycha gdzieś po kątach albo w najlepszym razie pomiesza z innymi i nigdy nie będzie ich miał pod ręką. Natomiast wytrawny rzemieślnik na polu pracy umysłowej przebiera w tym, co pcha do mózgu. Nie chce on niczego prócz potrzebnych mu narzędzi, ale te za to ma w pełnym komplecie i we wzorowym porządku. Popełniamy błąd myśląc, że ten mały pokoik ma elastyczne ścianki i że da się go do woli poszerzać. Jeśli na to liczymy, przyjdzie dzień, kiedy okaże się, że przez jakąś dodatkową wiedzę zapomnieliśmy czegoś ongi dobrze znanego. Dlatego niesłychanie ważne jest, żeby nie dać niepotrzebnym wiadomościom wypchnąć potrzebne.
                    – Dobrze, ale układ słoneczny...
                    – A cóż on mnie obchodzi! – niecierpliwie przerwał mi – Twierdzi pan, że kręci- my się dokoła słońca. Dla mnie i dla mojej pracy byłoby to obojętne, gdybyśmy się obracali nawet koło księżyca”
                    • totutotam.org Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:52
                      To oczywiście zależy od tego, do czego aspirujemy, czym się chcemy zajmować, z kim i o czym rozmawiać, jak spędzać czas. Wtedy decydujemy, co i w jakim stopniu nas obchodzi.
                      Obecnie szacuje się, że nasz mózg spokojnie pomieści miliony gigabajtów informacji. Inna sprawa, jakimi kto dysponuje aplikacjami, żeby to wykorzystać... I czy wie, skąd te aplikacje pobrać.
                      Można tylko zapamiętać, a można zapamiętać i użyć. A tylko użyć...? Jak się ma /posiada puzzle na 100 kawałków też można spróbować być krestywną/ym i konstruować równoeż abstrakcje. Jak się ma 1000, to jedt 10 razy więcej obrazów do realnego wykorzystania.
                    • joasia33 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 16:10
                      Właśnie! Sherlock miał trochę racji 😁
                      • kocynder Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 20:03
                        Przede wszystkim był zręcznym dyskutantem. I na pewno nie był kretynem. Wiedział o astronomii, fizyce, literaturze - nie mniej niż każdy, przyzwoicie wykształcony gentleman w jego czasach. W niektórych dziedzinach (np chemia) wiedział znacznie więcej. Niektóre branże go nie interesowały i w tych miał wiedzę bardzo powierzchowną, inne były jego pasją i te zgłębiał.
                        Myślę, że jednak cloud to "złoty środek". smile
                    • asia_i_p Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 16:15
                      Lubię tę scenę, ale mam auuuu na każde tłumaczenie, w którym oni sobie mówią pan.
                      • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:14
                        Dopiero się poznali wink
                  • alex_vause35 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:27
                    Pretensje wypadałoby mieć do nauczycieli geografii.
          • sabek81 Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 20:03
            nika_1985 napisała:

            > Ok, nawet jak sama chce wydać tyle kasy..ma prawo,ale przemow jej do rozsądku.
            > Dzieci są teraz takie głupie, to nie są nasze pokolenia, teraz to liczy się meg
            > a sprzęt, marka itp. Kpina jakaś, dzieci są często odrealnione. Nie zna życia,
            > nie wie kto napisał W pustyni i w puszczy,ale iPhona ma 12latka. Myślę,że przed
            > Wami dużo rozmów. Może kupi sobie laptopa albo czytnik? Więcej pozytku, może c
            > oś do szkoły tam robić. A ten telefon to do Instagrama...tik toka, durnych film
            > ików? To samo może robić na innym..tańszym.
            Ja nie wytzymie😂😂😂ty nie ostniejesz na prawdę🙈
      • tonik777 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:11
        A co robi ten system jak ktoś nagrywa dużo filmików czy robi dużo zdjęć? Usuwa je, żeby nie zapchać pamięci?
        I co takiego robi android, że zapycha pamięć telefonu?
        • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:15
          Mówi ci ze masz kupić miejsce w chmurze. Trudno zapachac 2TB nie mówiąc już o tym ze jak ktoś ma potrzebe to ma te zdjęcia tez na kompie. Zaprawdę nie mam pojecia co robią androidy u mojego ojca cały czas się okazuje ze trzeba czyścić pamięć bo aplikacje nasciagaly jakiś aktualizacji czy czegoś tam.
          • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:46
            Nie wiem jak jest w przypadku Iphone'a ale jeśli chodzi o Android to problemem jest to że nie da się instalować aplikacji na karcie telefonu, a to one go zawalają. np. Whatsup z potężnym archiwum, programy od edycji filmów, które również mają potężne archiwa. Córka magazynuje po kilka tysięcy zdjęć i filmików, w takich archiwach i nie chce ich przegrać - więc podejrzewam, że Iphone'a też załatwi. Zdjęcia i filmy, które da się nagrać na kompie/karcie/w chmurze nie są problemem bo łatwo je przenieść.
            • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:44
              Przecież nie sam Whatsapp zawala pamięć, tylko zdjęcia i filmiki- a nic nie stoi na przeszkodzie, by przenieść je na kartę pamięci, albo do chmury.
              • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 16:00
                Ja to wiem, ale córka nie chce tego robić, bo uważa że to wszystko jest jej potrzebne w telefonie. Tym samym uważam, że nowy smartfon to wyrzucenie kasy w błoto, bo szybko skończy się tak samo.
      • koronka2012 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:59
        No cóż, mi się prawie udało I to mimo tego że czyszczę zdjęcia
      • pitupitt Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:50
        Da się, jak ktoś pyka pierdyliard zdjęć dziennie, to się da.
      • eriu Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 00:46
        Jakim cudem nie da się zapchać pamięci w iPhonie? Oczywiście, że się da. Po prostu zużywasz pamięć na urządzeniu. No chyba, że ktoś chce co miesiąc płacić za iCloud.
    • kitty4 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:01
      Moja córka też ma 12 lat i też zbiera na Iphona. Młoda chce takiego za 3 tys. Ile uzbiera do 1 czerwca, tyle uzbiera - ma już około połowę, resztę jej dołożę. Ale również uważam że to głupota. Tylko że musi się przekonać o tym sama.
    • lady.madrugada Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:03
      Mój ma iPhone'a od czasu gdy dostał telefon, to mój starszy model. Gdyby chciał nowszy, musiałby go kupić ze swoich pieniędzy. A to by go pewnie skutecznie zniechęciło wink
      • lady.madrugada Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:06
        Ale gdyby chciał to tak, zgodziłabym się. To jego pieniądze i cenna nauka na przyszłość.
        • damartyn Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:13
          Tez bym się zgodziła.To bardzo dobry telefon. Czemu nie? Jeśli oczywiście finanse pozwalają.
          • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:21
            Nikt nie mówi,że telefon jest zły, chociaż ja nie jestem fanką iPhonów. Pytanie..po co do pierdół telefon iPhone gówniarzowi? Do siedzenia i klikania tik.toka? Przepraszam za wyrażenie,ale no nazywajmy rzeczy po imieniu. To nawet trochę jest zabawne.
            Super,że zbiera ,że chce sobie zarządzać,ale rodzice powinni trochę nakierować,że może iPhone to slaby wybór. Teraz go kupi i co..zaraz będzie chciała nowy a ten odlozy w kat??
            • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:26
              Bardziej mnie zastanawia zgoda na tiktoka u 12-latka niż na drogi sprzęt
              • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:30
                To tez,ale popatrz tylko. Teraz tik tok Instagram ma każdy gówniarz. Klikając jak psychiczni. Mnie zastanawia ta chęć na iPhona..u 12 latki , której nie jest potrzebny taki sprzęt. Mało tego..założę się ,że za pół roku będzie chciała nowy.
                Naogladala się reklam albo zobaczyła jak jakieś dziecko ma i też teraz chce. Bez sensu. Może warto ją przekierować..nie iPhone tylko ..coś innego atrakcyjnego
                • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:32
                  Nie każdy, może w domach w których słowa "gówniarz" używa się jako synonimu "dziecko"
                  • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:34
                    Oj tam już nie przesadzajmy
                    • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:46
                      Wyjątkowo agresywnie i pogardliwie odnosisz się do całego kolejnego pokolenia, mam nadzieję, ze nie wychowujesz osobiście żadnych dzieci.
                    • lady.madrugada Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:02
                      Wiesz co, "gówniarz" to określenie bardzo pogardliwe. I nie, nie każdy z nich ma TT i IG, zapewniam Cię, dla wielu z nich to zwyczajnie obciach. Bardzo mnie ciekawi czy wychowujesz jakiegoś wczesnego nastolatka czy jakiekolwiek dziecko, mam nadzieję, że nie.
                    • leosia-wspaniala Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:24
                      Można cię nazwać idiotką? Ojtam, nie przesadzajmy, że to obraźliwe.
                • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:38
                  Jaki sprzęt na litość boska? To nie leica z teleobiektywem tylko ekran z klawiszami - nawet koty i małpy dają radę.
                  • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:48
                    Już nie rumakuj, ichi, tylko sama sobie odpowiedz na pytanie: czy 12-latka powinna nosić przy sobie dowolny sprzęt, wart 2 tysiace, czy może bezpieczniej zaopatrzyć ją w tańszy, który nie będzie pokusą dla złodzieja?
                    Analogicznie można zapytać, czy dasz synowi 5 euro na zakupy w sklepiku szkolnym, czy od razu banknot 200 eurowy, żeby miał na zapas?
                    • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:52
                      Moja czterolatka jeździ na rowerze za 2000. Niestety nie kupiła go z własnych oszczędności, co planuje dwunastolatka
                      • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 16:03
                        Ale masz ją w tym czasie na oku, nikt jej z tego roweru nie zsadzi w celu kradziezy. 12 latka porusza się samodzielnie i jednak (moim zdaniem oczywiście) może kusić złodzieja droższym sprzętem.
                        • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:09
                          A myślisz że byłabym w stanie zareagować, jak idę z wózkiem, a dwójka jeździ na rowerach w zasięgu wzroku, ale jednak kawałek ode mnie z gdyby ktoś podbiegł, wyrwał rower dziecku i z nim odbiegł?
                          • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:38
                            W wypadku zuchwałych kradzieży lepiej nie reagować - tak ze jak swir ci powie „kobieto wyciągaj to dziecko z wózka!” To również lepiej wyciągać i spokojnie zachować dystans a nie walczyć jak lwica…
                • little_fish Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:05
                  Mój syn (nie gówniarz) nie klika jak psychiczny. Więc nie każdy. Słaba faktycznie ta mądrość twojego pokolenia, że nie potraficie przekazać dzieciom, co jest ważne. Może to mądrzejsze pokolenie wcale mądrzejsze nie było, tylko pokus było mniej...
            • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:32
              A co za roznica czy odpalasz tiktoka na samsungu czy IOSie?
            • asia_i_p Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:11
              A może robi zdjęcia, które chce potem obrabiać. Wkurza mnie założenie, że każdy 12-latek interesuje się tylko tik tokiem i Instagramem publikując same głupoty.
          • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:25
            Ten bardzo dobry telefon za chwilę będzie już stary. Jeśli kogoś własciwie nie stać na regularną wymianę to może być kijowa przyjemność. A akurat przy tej marce na bank ją ktoś uświadomi, że szału nie już nie robi.
            • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:44
              Nie wiem, jaką politykę ma apple w Polsce, ale w Szwajcarii kupując nowy oddaje się stary i dostaje sporą zniżkę (zależną od oddawanego modelu).
            • leyla76 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:46
              Naprawdę? A stary, tzn do śmieci, juz nie działający czy co?
              My w domu mamy tylko iphony, jakos nigdy nie kupiliśmy innego telefonu. Kwestia przyzwyczajenia do systemu i tyle, ale nikt z nas nie kupuje co rok nowy, bo sie zestarzał. Ja do zeszłego roku używałam iPhone 6 , który w sumie dalej działa . Teraz mam jaki 11 i nie mam zamiaru go wymieniać na nowszy model.
              Mój 10 ciolatek (nie ma tic toc ani Instagram) uzywa iPhone 8 i jest mu z tym dobrze. Dodam, ze tylko w domu, bo mu nie pozwalam zabierać do szkoły itp.
              Starsze dzieci tez używają nie najnowszych iphone i jakos nie wołają, ze chcą najnowszy model .
              • mama766 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:33
                dokładnie ja mam iphone11 i póki działa nie potrzebuje nowszego modelu. Moje nastolatki tak samo.
            • droch Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:15
              Ten bardzo dobry telefon za chwilę będzie już stary.

              Potwierdzam, za 5 minut będzie już przestarzały, a za 10 minut oldschoolowy, a za kwadrans - totalny złom.
              Skąd się biorą takie mądrości...? 5-6 letni iPhone to wciąż telefon, który można spokojnie używać.
              • madame_edith Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:35
                Dokładnie! Mam swojego prawie 3 lata i zamierzam używać jeszcze długo, niczego mu nie brakuje. Teoretycznie mogłabym sobie pozwolić na nowy, ale kompletnie nie widzę potrzeby.
            • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:44
              Oraz iPhony są wspierane (aktualizowane) przez ok. 10 lat, nie przez 2-3, jak androidy.
              • hugo43 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:04
                iPhone to naprawde fajne telefony.sama mam 12pro,czy jakos tak,to jest już chyba stary model?a jesli chodzi o dzieci i och chęci posiadania,pokazywania się itp,to jest to chybacw genach😂córka chce wszystko co modne i co drogie,s ma 9 lat,iphony,kankeny,jordany itp.Syn,14 lat ,ma na to totalnie wywalone,kupuje mu ubrania bez jego wiedzy,bo on nigdy nic nie potrzebuje,ma telefon Motorola sprzed 5 lat i wypiął się na nowy ,bo stary wciąż jest dobry.ma iPad ,z tych droższych,ale kupiony w prezencie,jako niespodzianka.To dzieci wychowane w jednym domu,przebywające w podobnym środowisku .
            • conena Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:36
              kropkacom napisała:

              > Ten bardzo dobry telefon za chwilę będzie już stary. Jeśli kogoś własciwie nie
              > stać na regularną wymianę to może być kijowa przyjemność. A akurat przy tej mar
              > ce na bank ją ktoś uświadomi, że szału nie już nie robi.


              ale w sensie, że jak widzisz kogos z ajfonem przy uchu to podchodzisz i uświadamiasz, że szału nie robi? czy o co chodzi, bo zupełnie nie rozumiem tego "na bank uświadamiania".
              sto lat mam ajfona, nie ukrywam się i jakoś do tej pory nikt nie skomentował.
              • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:52
                Może dlatego, że jesteś starszą panią w dorosłym, zsocjalizowanym środowisku, a nie 12 latką w dżungli podstawówki? Serio nie widzisz różnicy w podejściu grup rówieśniczych dwunastolatków a czterdziestolatków?
    • a.n.i.a.78 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:06
      moje chłopaki 13 i 11 lat mają obaj iphone se, dostali od wujka na komunię. tyle że mój brat pracuje w apple i ma zniżkę pracowniczą. z tego co widzę iphone wśród dzieci i młodzieży jest bardzo pożądany. iphone brzmi inaczej niż samsung smile teraz młodszy zbiera na apple watch. ze zniżką wujkasmile
    • triss_merigold6 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:13
      NIE
    • 18lipcowa3 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:14
      Nie, nie zgodziłabym się. Moja też prosiła.
      Nie pozwoliłabym żebrac po rodzinie. Uprzedziłabym .
      Qrfa bez przesady.
      • berdebul Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:26
        Znaczy „Dajcie Dyzi klocki lego i książkę, a nie kasę bo jeszcze wyda na co chce”?
        Daję prezenty dopasowane do zainteresowań. Większość nastolatków nie pracuje i chętnie dostanie kasę do samodzielnego rozdysponowania. Plus symboliczny drobiazg.
    • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:14
      Ma dwanaście lat. Jak uzbiera pieniądze to niech sobie kupi. Tylko warto mieć świadomość, że smartfony ogólnie nie są wieczne. I to nie w tym znaczeniu, że niezniszczalne. Nikt jej na nowy nie wymieni ot tak jak się pojawi kolejna wersja czy po prostu będzie już stary. Kradzieży też bym się bała. No ale jak chce to niech sobie kupi.
      • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:17
        A za 2 lata będzie posiadaczka starego iPhone’a (jak będzie mieć pecha to za pol roku)
    • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:20
      instaluje mnóstwo aplikacji, ma tysiące filmików, zdjęć, wiadomości z Whatsupp itd., które totalnie go zapychają - nie chce ich usuwać i obecny telefon ledwo działa - no ale do tego głównie służy telefon w celach rozrywkowych. Przekonywała bym do telefonu, do którego da się dołożyć dużą kartę pamięci.
      • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:26
        Tak, ale każda pamięć kiedyś się kończy - a ona nie widzi potrzeby usuwania zbędnych rzeczy lub chociaż kopiowania. Wszystko jest potrzebne, nic nie może usunąć. Nie panuje na tym kompletnie więc zapchanie nowego telefonu to tylko kwestia czasu.
        • zuzanna_a Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:52
          No to nie bedzie dzialac. Pojawi sie komunikat ze nowego zdjecia nie da sie zapisac/ nowa aplikacja nie moze byc zainstalowana i bedzie musiala usunac starocie.
          Poza tym w iphonie mozna zainstalowac automatyczne usuwanie nieuzywanych aplikacji i problem rozwiazuje sam.
          Nie zapycha piwnicy. To tylko dane. Mozna usunac, reagujesz niewspolmiernie do problemu.
          Ja mam np. 29 tysiecy zdjec na telefonie 😄
          To moj problem. Jak mi sie zapcha nadejdzie dzien czystek.
        • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:06
          Karty pamięci mają większe możliwości od samego telefonu. I w razie czego można dokupić kolejną kartę, to tańsze niż nowy telefon.
          • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:48
            W ogóle to nie jest problem bo jak masz chmure to zdjęcia z tel masz w chmurze a co za tym idzie od razu na kompie i wszędzie.
            • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:01
              Tak, ale córka nie korzysta z chmury, nie chce przegrywać zdjęć i filmików na kompa, ma aplikacje, których nie da się zainstalować na karcie, za to zajmują pamięć telefonu w tym Whatsapp, którego archiwum jest również w pamięci telefonu, a w nim miliard zdjęć i filmików od koleżanek, oraz programy do edycji filmików, które też mają archiwa w pamięci telefonu. Gdyby to był problem który da się rozwiązać nową kartą pamięci czy chmurą, to nie byłoby tematu.
              • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:08
                Ale to jest jej problem, nie musisz go rozwiązywać
                • conena Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:14
                  To jest prosty problem do szybkiego rozwiązania, ale to trzeba by było NORMALNIE z córką pogadać, być może nawet, o zgrozo!, zaakceptować jej punkt widzenia, ustalić reguły, podpowiedzieć rozwiązania techniczne, itd. Natomiast tu jest ewidentnie jakiś głębszy problem i szukanie potwierdzenia, że ajfonik dla 12latki nie, nie i jeszcze raz nie.

                  Ciekawe czy dla 14latki już tak czy też jeszcze nie, a jeśli nie to jaka jest granica wieku żeby można było mieć ajfona. Może nastolatki w ogóle są wykluczone?
                  • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:48
                    Jak jest taki prosty to podaj proszę rozwiązanie, bo jakoś nie umiem na nie wpaść, a córka nie chce słyszeć o wyczyszczeniu archiwum Whatsuppa czy aplikacji do edycji wideo
              • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:45
                No to ma rozne wyjscia:
                - zaakceptowac chmure (mozna to zautomatyzowac i sami sie bedzie wgrywac)
                - przegrywac w inne miejsca regularnie, co bedzie zwalnialo pamiec w telefonie nawet jesli sa to pliki z apek.
                - miec zapchany telefon bez mozliwosci robienia kolejnych zdjec

                Nowy telefon, szczegolnie jak przegra wszystko ze starego, za chwile bedzie miec ten sam problem. Ja bym zostawila jak jest i poczekala, az system sam ja zmusi do porzadkow, tylko bym zaproponowala jej pomoc techniczna w ogarnieciu problemu i poczekala, az sie sama zglosi.
                • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:51
                  Ale ona nie chce tego robić mimo tłumaczenia, usuwa tylko jakieś niezbędne minimum, a po kilku dniach system znowu alarmuje i znowu jest to samo. I ona doskonale o tym wie że to jest problem - mimo to nic z tym nie robi, za to chce Iphone z większą pamięcią. Wy wiecie jak to ogarnąć i to robicie, ja też wiem, ale ona nie chce. Dlatego moim zdaniem nie dorosła do posiadania drogiego telefonu
                  • swinki_trzy Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:05
                    iCloud z automatu sam wrzuca w chmurę, nic nie muszę robić. Nie zawracam sobie głowy tym, że pamięć zapchana czy coś tam wyczyścić muszę.
                  • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:22
                    No to niech ma wieczny problem z zapchana pamiecia i niech zbiera kase na telefon z wieksza pamiecia, ktory tez przeladuje w moment i bym jej to wytlumaczyla. Coz, wyda kase na telefon, nie bedzie miec na inne atrakcje i wydatki. Nastepnym razem sie lepiej zastanowi.
                  • berdebul Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:30
                    To jej problem, nie Twój. Jak przyjdzie po pomoc, to pomóż jej ogarnąć, jak nie przyszła to dobre rady zostaw dla siebie. Nie ma nic gorszego niż wieczne brzęczenie nad uchem.
                  • pyza-wedrowniczka Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:25
                    Zależy jeszcze jaki ma ten telefon i ile faktycznie dałoby się usunąć. Bo teraz aplikacje zajmują tyle miejsca, że nie trzeba mieć ich nie wiadomo jak dużo, żeby przestały się mieścić (jak pół roku temu kupiłam telefon właśnie z tego powodu głównie).
            • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:38
              darmowe chmury sa male, jeszcze nie dojrzalam, zeby placic za te usluge, wole karte.
              • leyla76 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:43
                Ja płace za chmurę, ale tylko moja córka z niej korzysta. Jakos 3ch (franki szwajcarskie) na miesiąc.
                No ale córka ma lat 20, a nie 12. Studiuje i wszelkie notatki i cokolwiek jej potrzebne na studiach ma na iPadzie. A, ze sprzęty czasami tracą żywotność , dane itp to lepiej juz za te chmurę płacić.
                Dodam jeszcze, ze wiem można robić kopie zapasowa na komputerze, czy tez twardym zewnętrznym dysku, ale powiem z własnego doświadczenia , te sprzęty tez sie potrafią zepsuć, wiec wole chmurę .
                • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 21:38
                  mam swoje kopie danych, choc oczywiscie pasc zawsze moze wszystko.
                  Ja jak kiedys patrzylam, to takie wieksze chmury niestety kosztowaly duzo wiecej.
                  Corka ma swoja chmure w szkole i na te potrzeby wystarcza.
          • kk345 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:54
            mikams75 napisała:

            > Karty pamięci mają większe możliwości od samego telefonu. I w razie czego można
            > dokupić kolejną kartę, to tańsze niż nowy telefon.

            Tyle, ze coraz trudniej znaleźć telefon z miejscem na kartę pamięci...
            • pyza-wedrowniczka Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:55
              I 90% aplikacji nie da się przenieść na kartę pamięci.
              • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 21:40
                tak, ale jak sie a inne rzeczy na karcie, to w pamieci telefonu sa tylko apki. Na dluzej wystarcza.
    • skumbrie Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:20
      Jej chcesz za jakiś czaszakladac rozpaczliwe wątki na forum z udziałem córki i jej telefonu, zgodz się śmiało.
      Już widać, że młoda nad telefonem nie panuje, to co jest jej potrzebne, to więcej wirtualnej rzeczywistości 🤦‍♀️
      • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:39
        A co za różnica w tym kontekście jakiej marki ma telefon?
        • skumbrie Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:44
          Przeczytałaś całą wypowiedź czy tylko część?
    • no_name33 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:24
      Mojemu dziecku nie kupiłabym, bo wszystkie drogie sprzęty rozwala. Nie ze złej woli, tylko wszystko leci mu z rąk. Pytanie w jakim celu 12 latka chce akurat iPhone?
      • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:28
        Twierdzi, że to jedyny dobry telefon no i że nie da się kupić dobrego smartfona poniżej 2tys.
        • kubek0802 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:53
          Dla 12 latki? I nie zabiłaś jej śmiechem?
          • berdebul Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:30
            Jak interesuje ją obrabianie zdjęć i filmów, to jabłuszka są bdb.
    • hukers Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:26
      A idź z tymi Iphonami. Moje młode też oczywiście chciały, gdzieś chyba właśnie w wieku ledwie nastoletnim. Na początku dawałem im połowę kasy a resztę dokładaly, później jakoś chyba z rozpędu zacząłem im kupować sam. Z Iphonami zazwyczaj jest taki minus, że jak raz kupisz, to potem już raczej nie będą chciały innego.
      • koronka2012 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:02
        Bzdura, gdybym tylko mogła błyskiem przesiadłabym się na Samsunga
    • wena-suela Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:28
      A dlaczego nie skoro chce i przeznaczy na telefon własne pieniądze? Wydaje mi się, że większość nastolatków ma iphony właśnie, to chyba trendy jestwink Moje dzieci też od lat tylko to mają, niekoniecznie najnowsze modele.
      • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:29
        Myślę, że w tej części świata większość nie ma na pewno.
        • wena-suela Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:50
          Czyżby? Należymy do jednej z najbardziej uprzywilejowanych części świata.
          • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:56
            Tak, bo mamy nieograniczony dostęp do bieżącej wody.
    • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:38
      IPhone za 2k PLN to będzie cztero-pięciolatek, najdroższe są powyżej dychy. Wspierany będzie jeszcze przez około 5 lat. Jak widzę, jakie zdjęcia robi mój superduper telefon, a jakie iPhone, to też bym chciała iPhone'a.

      Generalnie tak, gdyby sobie uzbierała sama, to niech sobie kupuje, to nie pistolet tylko telefon, na bogów. Możecie jej dołożyć szkło hartowane i kupić ubezpieczenie, żeby być spokojniejszym. Zresztą, kto w życiu nie upuścił telefonu?
      A jak zgubi albo jej ukradną, no to wróci to obecnego modelu, i tyle.

      Natomiast wymuszania pieniędzy od rodziny bym nie tolerowała, ewentualnie przed urodzinami czy świętami dziecko mogłoby grzecznie zakomunikować, że ona zbiera na telefon, więc banknoty NBP są mile widziane.

      Nie bardzo rozumiem dramatyzowanie w tym wątku, nigdy nie robiłyście głupich rzeczy? Zdjęć z filtrami pieska itp? A, nie, tu wszystkie tylko W pustyni i w puszczy czytają...
      Generalnie poluzowałabym warkoczyk.
      • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:47
        Warkoczyk jest bardzo poluzowany, ale zaraz 8latikowi będzie wręczany iPhone. Nikt nie dramatyzuje, ale stwierdza fakty, rozsądnie.
        Tylko po co, na co, z jakiej paki się pytam ten iPhone. Co 12latka będzie robić w.nim.czego nie może w innym. Dziecko to dzieckoz drogi telefon zupełnie niepotrzebny.. szczególnie do tik toka,instagrama bez jajwink jej pieniądze to fakt..ale znając życie zaraz zażyczy sobie czegoś nowego.
        • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:49
          No to sobie zażyczy, w czym problem?
        • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:57
          Instagram się nie tylko przegląda. Może chcice robić lepsze zdjęcia.
        • zuzanna_a Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:58
          No i co z tego? Moje wszystkie dzieci tez maja iphony.
          Oczywiscie stare po nas, albo kupowane używki. Te telefony sa o niebo lepsze od innych i warte ceny. Maja stare iphony ktore maja 5 lat a śmigają bez problemu. Mnostwo apek, piekne zdjecia, fajne filmy, imassage, moje ich lokalizowac. W ogole nie postrzegaja ze maja cos lepszego, bo tak sa wychowani. Nigdy sie tym nie chwala, telefon jest do dzwonienia. Moj syn np ma w nosie kto ma jaki telefon a jak idzie grac w pilke zabiera na boisko taki seniorski zapasowy, z wielkimi guzikami, na karte, zeby nie zgubic. Dzwoni z niego przy kolegach i ma w nosie co kto uwaza. Takie dostali pierwsze, szanują, dbają i korzystają wiele lat. Oczywiscie syn zgubil raz telefon ale ma lokalizacje wiec bez problemu znalazlam i telefon i niedoszlego wlasciciela ktory tyle razy wpisywal kod ze mi na 4 dni zablokowal telefon. No ale sie udalo.
          Wielkie mi halo ze dziewczyna chce cos fajnego. Ja za mlodu zbieralam na glany i ramoneske, a jak sobie uzbieralam na nokie 3310 i wgralam nowy dzwonek oraz moglam grać w węża to chodzilam szczesliwa przez kwartał.
          • danaide2.0 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:07
            zuzanna_a napisała:


            W
            > ogole nie postrzegaja ze maja cos lepszego, bo tak sa wychowani. Nigdy sie tym
            > nie chwala, telefon jest do dzwonienia. Moj syn np ma w nosie kto ma jaki telef
            > on a jak idzie grac w pilke zabiera na boisko taki seniorski zapasowy, z wielki
            > mi guzikami, na karte, zeby nie zgubic.

            Zdajesz sobie sprawę, że to, co napisałaś jest wewnętrznie sprzeczne?
            Oczywiście że dzieciaki wiedzą co lepsze, co gorsze. Niektóre wiedzą też, co lepsze dla nich.
        • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:32
          Dwunastolatka nie powinna mieć ani instagrama, ani tiktoka, to po pierwsze, i to mnie bardziej niepokoi niż diabelski iPhone.
          Kiedyś to były czasy, panie, teraz to nie ma czasów. Były biblioteki i się ślęczało nad książkami, teraz to panie jest google, gdzie możesz sobie wszystko szybko wyszukać. I po co to komu. Najlepiej było, jak były telefony na korbkę, jeden na przedpokoju, i nikomu głupoty nie przychodziły do głowy!
          • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:38
            No teraz to już przesadziłaś...należy to wypośrodkować. Ale większość ludzi chyba o tym zapomniało. Idź do szkoły i zadaj proste pytania...to dowiesz się co nieco na temat poziomu jaki młodzież reprezentuje...ale iPhona ma.kazdy za to w głowie pustka. Nie mówię,żeby rezygnować z dobrodziejstw,ale teraz to już iPhona zaraz dadzą maluchom od kolyski
            • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:49
              No ale co cię w tym tak boli? Że drogi? Że dziecko za małe na iPhona? Przez twoje posty przebija zazdrość na podstawie nie bo nie. Po co?
              • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:58
                Nie wiem jaka zazdrość. O telefon? Nie rozsnieszaj mnie. Na chłopski rozum...oo co jej iPhone czy inny super wypasiony telefon. Dziecko ma 12 lat a zaraz dacie jej gadżety jaj dla bizneswoman .rysiki, najnowsze laptopy. Co będzie dalej? Porsche! Bo ma taku wymysl. Ręce opadaja
            • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:02
              Jeśli ktoś daje maluszkowi smartfon, a niestety są ludzie którzy to robią, to jego marka jest bez znaczenia, ma tak samo fatalny wpływ na rozwój.
              Zdecydowanie nie każdy ma smartfon, żyjesz w jakiejś enklawie dla bogaczy? I poziom reprezentują bardzo różny,podobnie jak dorośli. Zadaj proste pytania pięćdziesięciolatkom to zobaczysz
          • kropkacom Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:49
            Forum też nie było...
      • koronka2012 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:04
        Jako posiadaczka iPhone widzę, że akurat robi o wiele gorsze zdjęcia niż Samsung
        • kurt.wallander Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 12:02
          Na pewno wszystko zależy, jaki to model, i jednego, i drugiego.
    • kaktusowepole Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:56
      Kto ma w klasie iPhone? Komu córka chce zaimponować? Czy można przynosić telefony do szkoły? Jak sobie wyobrażasz że córka będzie przychodzila ze sprzętem za kilka tysięcy do szkoły ?
      Co jak się popsuje albo ktosj jej popsuje lub ukradnie?
      Ona ma tylko 12 lat, ma jakieś zainteresowania ? Pasje? Czy tylko telefon za kilka tysięcy ja interesuje?
    • milva24 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:56
      Dwunastoletnia kolezanka córki ma od niedawna iPhone, już był raz u naprawy bo jej spadł. Moja córka chciałaby tablet apple ale mnie nie stać a aż takich dużych kwot na prezenty nie dostaje i brak jej zacięcia żeby dwa czy trzy lata odkładać. Gdyby miała za swoje kupić nie protestowalabym, jak zepsuje czy zgubi to będzie jej strata i nauczka na przyszłość.
    • misiamama Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 09:59
      Dla mnie kluczowe byłoby, dlaczego córka chce ten nowy telefon. Czy nie jest osamotniona, wykluczona, czy nie czuje się nieatrakcyjna towarzysko, czy nie próbuje w ten sposób podwyższyć sobie statusu w grupie. Jeśli tak, to wydałabym tę kasę albo i więcej, na pracę z psychologiem, bo iphone relacji społecznych nie naprawi, a może wiele zniszczyć. Być może jednak piszę głupstwa i córka potrzebuje dobrego aparatu bo chce robić zdjęcia, filmiki, może muzykę, potrzebuje tych apek do własnej twórczości (bez kategoryzowania jaka to twórczość). Jeżeli tak, to kupiłabym / dołożyła/ pomogła przekonać rodzinę, że córka zbiera na duży wydatek, jaki i dlaczego. Aha, instalowanie miliona apek, zdjęć i filmików niekoniecznie oznacza, że córka nie potrafi dbać o telefon. W ogóle akurat argumenty z rodzaju "dbania o rzeczy" do mnie nie trafiają, w końcu od tego ma ten telefon, żeby z niego korzystać a nie patrzeć jaki cudny.
      • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:37
        misiamama napisała:


        > wydatek, jaki i dlaczego. Aha, instalowanie miliona apek, zdjęć i filmików niek
        > oniecznie oznacza, że córka nie potrafi dbać o telefon. W ogóle akurat argument
        > y z rodzaju "dbania o rzeczy" do mnie nie trafiają, w końcu od tego ma ten tele
        > fon, żeby z niego korzystać a nie patrzeć jaki cudny.

        Oczywiście się zgadzam, ALE - nie w sytuacji kiedy ma tak zawaloną pamięć telefonu (nie kartę, którą można wymienić), że telefon co chwila komunikuje, że pamięć jest zajęta i niektóre funkcje przestaną działać. Po czym córka zamiast pousuwać co niepotrzebne albo przenieść na dysk, stwierdza, że telefon jest do d... bo wolno działa i chce nowego Iphone'a w związku z tym.
        • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:41
          Mój ojciec ma 3 aplikacje na krzyz najchętniej by używał starej noooo. Co jestem w PL to próbkę z tym jego tel - ja nie rozumiem jak to działa cały czasu mu pokazuje ze pamięć zapchana. Mam wrażenie ze system puchnie bo innego wyjscia nie ma.
          • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:41
            *starej nokii
          • anvalley Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:48
            OK, ale córka ma mnóstwo aplikacji oraz Whatsappa, którego potężne archiwum ze zdjęciami i filmikami od koleżanek - ruszyć tego nie chce. Tak więc jestem pewna że nawet w przypadku telefonu za 5-6 tysięcy byłoby to samo - kwestia czasu.
            • swinki_trzy Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:36
              Istnieje coś takiego jak iCloud, podstawowa wersja za 3,99 miesięcznie. Może sobie wówczas zapychać telefon do woli.
    • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:06
      Nie za bardzo mam chec na wychowywanie snoba. Moj 10 latek ma i moze miec telefon ale jak narazie to nie odbilo mu by wydac wszystko ze skarbonki na najnowszego iPhona.
      Osobiscie jestem teamAndroid i z pracy mam Iphone ktory mnie czasami irytuje bo to rozpoznawanie twarzy wcale nie dziala tak idealnie jak to przestawiaja.
      Wole wychowywac dziecko w kulturze gdzie marka czegos nie jest wazna a przedmioty nie maja nosnika szpanu, potrzeby poczucia lepszym a tylko uzytkowy.
      Dla mnie taka potrzeba marki gdy cos mozna kupic taniej i rownie dobre jest chora jesli na to az ktos mialny oszczedzac i jest to przejawem zakompleksienia. W zyciu nie nalezy identyfikowac sie z przedmiotami.
      • kokoryczko Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:14
        Zgadzam sie. Najnowszy Iphone dla dziecka to jakieś kuriozum.. Problem tkwi w czymś innym ;/
        • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:35
          Otóż to
        • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:52
          Najnowszy iPhone kosztuje ponad dziesięć tysięcy, autorka mówi o dwóch.
          • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:59
            Jeden kit..dla mnie byłaby to strata forsy szczególnie dla 12latki
            • inny.kwiatek Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:05
              Autorkę widocznie stać, ciebie nie.
      • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:27
        A gdyby dziecko chciało Samsunga, to ok? A jeśli najnowszy Huawei, to też ok czy już snob? Tylko iPhone = snob?
        Może zacznijmy dyskusję od ustalenia, co jest dla snobów, to sobie potem poukładamy wszystkich do szufladek i od razu poczujemy się lepiej.
        Piszesz, że wolisz "wychowywac dziecko w kulturze gdzie marka czegos nie jest wazna a przedmioty nie maja nosnika szpanu", ale Twoje "nie odbiło mu by wydać wszystko ze skarbonki na najnowszego iPhona" jest też takim snobizmem, wiesz? Jesteś lepsza, bo tak wychowałaś syna, że nie chce iPhona. Tylko co z tego? To jest marka, jak każda inna, a wy tu ją traktujecie jak narzędzie szatana.
        • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:02
          Novembre live and let live. A kupuj sobie iPhona jak chcesz. Mnie to nie interesuje. Jak powiedzialam ja mam bo taki musze miec z pracy bo wszyscy maja.

          Co do reszty odnosze wrazenie ze nie rozumiesz tekstu pisanego.

          Samsung to tez kilkaset funtow i tez snobizm. Moje dziecko ma Xiaomi Poco 4 czy jakos tak i spelnia funkcje.

          >ale Twoje "nie odbiło mu by wydać wszystko ze skarbonki na najnowszego iPhona" jest też takim snobizmem, wiesz?

          Nie ,nie wiem. Wg twojego specyficznego myslenia wszelakie decyzje zyciowe moznaby nazwac snobizmem. Np u mnie w domu dziecko jada dosc umiarkowane ilosci slodyczy i nie pozwalamy na za duzo- tez to snobizm? Albo, dziecko chodzi na zajecia poszkolne z tego i owego- tez to snobizm? Chodzi do polskiej szkoly- tes to snobizm?

          Polecam zapoznanie sie z definicja slowa snobizm.

          >Jesteś lepsza, bo tak wychowałaś syna, że nie chce iPhona. Tylko co z tego?

          Element lepsza zaistnial w Twojej glowie. Ja wychowuje dziecko( powtorze bo widze ze nie rozumiesz tekstu) by przedmioty mialy wymiar uzytkowy a nie powod do nobilitacji spolecznej. Pojmujesz? Przemysl to zdanie.
          Mieszkam w kraju i w srodowisku gdzie ludzis nosza co im odpowiada a nie by szpanowac markami. Zdziebko roznica.

          > To jest marka, jak każda inna, a wy tu ją traktujecie jak narzędzie szatana.

          Zajechalo wychowaniem katolickim. My nie modlimy sie do zadnej marki i nie maja znaczenia innego niz uzytkowe.
          Wiem, w Polsce trudno to rozróżnić niektorym
          • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:28
            Ach ta wyższość, bo nie mieszkasz w Polsce, nie? I katolicyzm się od razu znalazł, i parę innych polskich przywar też. Jak to mówią, Polak z Polski wyjedzie, ale Polska z Polaka już nie zawsze.
            • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:31
              Wiesz tak od serca i zupelnie szczerze jak czytam brednie to tak odczuwam moze nie wyzszosc ale przekonanie ze dokonalam dobrego wyboru wyprowadzajac sie z Polski

              >I katolicyzm się od razu znalazł, i parę innych polskich przywar też.


              A jak sie nie mial znalezc skoro szatana przywolujesz a to tylko cos co czytam w Polsce.

              >Jak to mówią, Polak z Polski wyjedzie, ale Polska z Polaka już nie zawsze.

              No wlasnie, snobizm marek zostaje u wielu.
          • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:52
            No popatrz, to dokładnie jak ja - noszę co mi odpowiada. Naprawdę w Polsce to możliwe, choć emigrantom wydaje się, że jesteśmy dzikim krajem.
            • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:58
              Absolutnie nie uwazam ze Polska jest dzikim krajem. Ale jest duzo ludzi zakompleksionych wlasnie jak to pokazujesz w swoich kolejnych wpisach obronnych jakbys byla personalnie atakowana. Kupuj ile chcesz iPhonow swoim dzieciom, nos torebki Hermes, i buty od Louboutin i co tam uwazasz- i ja bede robic jak jak uwazam. Amen
              • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:28
                „Oj wy Polacy tacy zakompleksieni…!”
              • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:43
                Nie mam żadnych kompleksów. Dzieci wychowuję jak na razie w ogóle analogowo. Co nazywasz wpisem obronnym? Zwykłą polemikę z prezentowaną przez Ciebie wyższością wynikającą z kraju zamieszkania?
                • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:43
                  Wyzszosc z nie ekscytowania sie markami i starania sie wychowania dziecka bez odjazdu w temacie miec i posiadac.
                  • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:05
                    Jeszcze lepsze jest snobowanie się na „nie mam i nie posiadam (choć oczywiście mam bo z pracy albo gdybym chciała to bym miała bo stać mnie)”
                    • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:23
                      Czyli jedynym rozwiazaniem jest snobizm na marki i to o czym dzieci powinny marzyc jest kolejny przedmiot bo...markowy? I dzieci z markowymi produktami beds barsziej lubiane niz te bez?

                      Ja nie jestem za nie mam nic i nic nie posiadam bo to idiotyzm.i niewykonalne ale jestem za traktowaniem uzytkowym przedmiotow i nakrecaniu sie tylko dlatego ze to markowe.

                      Ja naprawde znam ludzi w Polsce zyjacymi tym co Iwonka kupila i kiedy Iwonce sie moga pochwalic bo sa lepsi bo costam maja lepszego.
                      Nie chce takich relacji ani dla mnie ani dla dziecka

                      • miss_fahrenheit Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:34
                        princesswhitewolf napisała:

                        > Ja naprawde znam ludzi w Polsce zyjacymi tym co Iwonka kupila i kiedy Iwonce si
                        > e moga pochwalic bo sa lepsi bo costam maja lepszego.
                        > Nie chce takich relacji ani dla mnie ani dla dziecka

                        Przecież to nie jest zjawisko występujące tylko w Polsce, dlaczego ciągle łączysz te dwie kwestie? W UK i innych krajach też jest mnóstwo takich ludzi. To zjawisko nie ma narodowości.
                        • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 14:24
                          No ja ci pisze ze ma i wkleilam linka z instagrama to obrazującego gdzie roznics, miss.
                  • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 18:49
                    Nie mieliśmy nigdy poczucie wyższości z tego powodu, że dzieci nie mają drogich telefonów. Poczucie wyższości z powodu braku przedmiotów jakiejś marki to też zafiksowanie na rzeczach.
                    • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 14:26
                      Kazdy wybor zatem mozna nazywad poczuciem wyzszosci. Kupuj wiec dziesieciolatkom iPhones ja nie bede.
                      • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 15:15
                        www.digitaltrends.com/mobile/survey-10-percent-of-uk-under-10s-have-an-iphone-a-third-have-a-cell-phone/
                        • taje Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 16:10
                          Z ciekawości zapytałam moje dzieci (lat 13 i 15) o telefony w ich szkołach. Jeden chodzi do publicznej, drugi prywatnej. W obu ponoć większość dzieci ma iPhony i ma nikim ta marka nie robi wielkiego wrażenia. W szkole młodszego (publiczna) wszyscy zresztą dostają od szkoły i używają do pracy w szkole iPady więc nie wiem, gdzie tu szpan marką.
        • taje Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:19
          Jak widać w tym wątku, dla snobów jest to na co mnie nie stać. Ewentualnie, to czego nie lubię...
      • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:35
        Otóż to...podpisuje się pod tym całą sobą.
        Mało tego,myślę,że mama tej oto 12latki założyła ten topic własnie dlatego,że myśli podobnie... Mimo,że córka chce telefon kupić z własnej kasy,ale no może i tak będzie trzeba jej coś dolozyc.
        Warto dziecko przekierowac serio na coś innego co przyniesie jej więcej pozytku, niż telefon. Telefon jest wazny,ale 12latla potem będzie siedzieć non stop w tym iPhone. A nawet jak nie będzie..to tym samym nie widzę podstaw żeby jej kupować jeszcze tak drogi iPhone.
        Na iPhona czy inne będzie miała czas, kiedy ten iPhone będzie używać do innych rzeczy niż tylko filmiki zdjęcia. Swoją drogą nie wiem co w tym iPhone widzą ludzie..ja tam miałam i nie przypadł mi do gustu. Młodej spróbuj zaproponować jakaś fajna alternatywe dla tego iPhona..a resztę kasy niech wyda na coś fajnego , przydatnego,ale tak na serio. Bo nie mówcie mi,że 12latkowi iPhone jest nieodzowna rzeczą. Bez przesady. Mama wydaje się bardzo rozsądna..kwestia lekkiego wyperswadowania córce go z głowy. Może mieć inny również fajny telefon i kasę przeznaczyc na coś co jej się serio przyda i będzie radocha..bo z iPhona może będzie radość ,ale chwilowa.

        • swinki_trzy Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:42
          Rany... to twoje uczulenie na iphone to kompleksy że cię nie stać czy co? Serio, specjalnych różnic w cenie nie ma, chyba że kupujesz najtańszy z najtańszych androidów. Telefon jak telefon, moje dzieci też iphony mają, dziedziczone po rodzicach. Miałam do czynienia z androidem i nie, dziękuję. Telefon to dla mnie rzecz użytkowa i ios użytkowo o niebo przewyższa androida, tylko dlatego mamy iphony i nie przypisujemy do tego żadnej ideologii.
          • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:17
            >Rany... to twoje uczulenie na iphone to kompleksy że cię nie stać czy co?

            Ale nie chodzi akurat o iphone. Ja nie chce wychowac pajaca ktory jest pograzony w otchlanii pozadan kolejnych topowych markowych przedmiotow i by lubil.Piotrka bo ma iPhona i najnowsza kurtkę Balenciagi a podkochiwal sie w Ani bo jej tata ja podwozi Tesla i a ona ma torebke Gucciego. Znam rowiesnikow wychowanych w taki sposob w Polsce. Cale ich zycie to przedmioty i popisywanie sie co maja i dyskusje co inni maja.
            Ah i nie, nie jestem biedna ani jako dziecko lekarzy nie bylam wychowana w biedzie. Po prostu chodzi o wychowanie takie by przedmiot mial sens uzytkowy a nie dowartosciowywujacy.
            • swinki_trzy Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:25
              O, piszesz pod dwoma nickami? nika_1985 to też ty, princess?
              Bo to nika_1985 dostaje histerii na słowo "iphone".
              • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:29
                >O, piszesz pod dwoma nickami?

                Zapytaj sie moderatorek ktore widza IP. Ja mam jeden nick i nawet brednie przyglupow o listwach nie naklonily mnie do zakladania nowego.

                U mnie sie wyswietlilo jakby twoj wpis byl odpowiedzia na moj wpis. No dobra, pomieszalam w drzewku
            • miss_fahrenheit Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:33
              Na całym świecie są tacy, w UK też.
              • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:46
                Nie w stopniu takim jak w krajach rozwijajacych sie w ktorym jest wiekszy rozstrzal stopy zycia.
                Znajoma ukrainka mi opowiadala ze na Ukrainie reklamowka z zachodu to cacko ze wzgledu na ... zachodnia marke tejze reklamowki. Takie samo podejscie bylo w Polsce w latach 80 tych.

                To wywolane jest przez rozwarstwienie spoleczne i budowanie poczucia wartosci na tym co sie posiada.

                W krajach gdzie 95 procent ludzi jezdzi sredniej marki samochodami, zyje w podobnych domach, nosi podobe ciuchy to nie istnieje w takim stopniu. W USA to ludzie w wyciagnietych t shirtach i byle jeansach chodza i nikt nawet nie wpadnie na to ze jeden to multimilioner a drugi ledwo wiaze koniec z koncem.
                • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:44
                  Tak, Ukraińcy żyją w lepiankach i kolekcjonują reklamówki z zachodu xd Widziałaś kiedyś Kijów?
                  • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:55
                    Gruu nawet bylam nad piekna wielka rzeka tamze szeroka jak jezioro. Wywarla na mnie niesamowite wrazenie. Ukraincy sa rozni. W zaleznosci gdzie mieszkaja. Jednak poziom biedy tam przed wojna byl w czesci nizszy niz w Polsce nawet w najbiedniejszych rejonach
                    Sprowadzasz sprawy do absurdu
                    • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:45
                      Bywałam na głębokiej ukraińskiej prowincji i to kilkanaście lat temu. Nikt się nie modlił do śmieci z zachodu. Tam po prostu występuje to samo zjawisko co u nas, czyli pogardą "elit" wobec interioru. Znajoma Ukrainka pewnie chce być bardziej zachodnia od Niemców czy Anglików i dla wzmocnienia swojej pozycji jedzie po rodakach. Nic nowego.
                      • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:02
                        Nie, to nie jest osoba jakos snobujaca sie na bycie wielce angielska. Normalna kobieta z dwojgiem dzieci. Pomagam jej jak moge.
                        • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:07
                          Co nie zmienia faktu, że poglądy i pojęcie o prowincji może mieć jak Triss.
              • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:48
                Polecam tego klipa ktory ladnie pewne sprawy obrazuje:

                www.instagram.com/reel/CpGLnMxLqK_/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
                • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:50
                  Chyba trzeba przesunac jedno do gory. Przynajmniej u mnie
                • miss_fahrenheit Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:58
                  Tak, okazuje się, że ja i moje całe otoczenie mieszkamy w Stanach Zjednoczonych big_grin
                  • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:53
                    Wiem o tym bo przeciez bywasz tu o lat. Dziwi mnie ze nie widzisz tej roznicy.
            • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:04
              Nic dodać nic ujac
          • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:21
            >Miałam do czynienia z androidem i nie, dziękuję. Telefon to dla mnie rzecz użytkowa i ios użytkowo o niebo przewyższa androida,

            Ok... Ale to twoja opinia. W Uk w pracy jakos tak zawsze jest ze daja iphone i jakos mnie nie przekonaly. Jak napisalam Face recgonition doprowadza mnie do furii. No i co mi zrobisz.
          • nika_1985 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:03
            A telefon Xiaomi, Huawei to zły? Nawet już mi się dyskutować nie chce. Kupujcie bąbelkom od kołyski co tam chcecie. Prawda jest taka,że większość ma iPhone bo modne jest być trendy.
            • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:46
              Dziękujemy za pozwolenie
              • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:49
                Ja tez dziękuję za nie narzucanie mi Twoich wyborow zyciowych bo kazdy robi co uwaza za sluszne. Amen
            • inny.kwiatek Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:11
              Nie nika, zdecydowana większość dzieci w Polsce nie ma iphona. Dorosłych też nie.
              Może dlatego wzbudza w tobie takie emocje.
        • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:51
          A jaka roznica czy ma iPhone czy fajna alternatywę (nie wiem Samsung Galaxy S22,?) żadna i to tel i to tel.
          • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:50
            Ja nie kupuje dziecku 10 letniemu telefonow za £600 funtów
      • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:08
        > Wole wychowywac dziecko w kulturze gdzie marka czegos nie jest wazna a przedmioty nie maja nosnika szpanu

        uwielbiam takich rodzicow przekonanych o wyzszosci wlasnych metod wychowawczych. A pozniej mlody czlowiek wychodzi z domowej banki i przezywa zderzenie z rzeczywistocia. I tak, sa osobniki odporne na otoczenie, ale smieszne jest przypisywanie sobie sukcesow wychowawczych.
        • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:15
          Jak jej się córka za parę lat zerwie ze smyczy i nie będzie rodziców pytała o zdanie, to dopiero będzie szok i niedowierzanie!
          • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:46
            Gwarantuje ze moja corka sie nie zerwie ze smyczy. Jestem tego na 100 proc pewna. 😄
        • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:35
          Najlepsze ze to jest właśnie wychowywanie w przekonaniu ze marka JEST ważna skoro rodzic dostaje piany…
        • gr.ruuu Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:45
          Ciekawe że porażki wychowawcze to wina rodziców. To dlaczego sukcesy nie mogą być ich zasługą?
          • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:32
            wrecz przeciwnie, jest wiele mlodych zbuntowanych osob, ktorych rodzice przykladali sie do wychowywania a efekty sa odwrotne od zamierzonych i wcale nie twierdze, ze taka porazka to wina rodzicow.
            • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 17:45
              No czyli wniosek z tego ze nalezy zaczac olewac wychowanie..Obkupywac od stop do glow dzieciaka w markowe rzeczy, olewac czy sie uczy czy nie. Olac wszystko bo i tak moze byc inaczej.

              W ogole po co wychodzic z domu...

              Na takiej zasadzie to 🤣🤣🤣
              • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 21:42
                dorabiasz cos czego nie napisalam.
        • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 13:52
          >uwielbiam takich rodzicow przekonanych o wyzszosci wlasnych metod wychowawczych

          Kazdy ma przekonanie o slusznosci swoich wyborow.
          Nigdzie nie pisalam o sukcesach wychowawczych. Nie wchodze na forum by sie chwalic.osiagnieciami dziubdziusia


          Napisalam co ja uważam i jak ja wychowuje. Jak widze pare osob ma z tym problem bo nie godzi sie na to ze ktos ma inna wizje niz oni. Natomiast ja nie laze tu za innymi piszac: zle wychowujesz.
          • ichi51e Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:35
            Każdy ma prawo do swoich metod i uważania ze są najlepsze. Za to nie rozumiem o co jest ten ból D ze ktoś uważa inaczej. Jak już pisałam - syty głodnego nie zrozumie - „nie chce wychowac materialisty” jest bardzo fajne ale dużo łatwiejsze w sytuacji gdy dziecko tych zewnętrznych oznak nie potrzebuje bo swoją wartość (wysoka) i tak zna. rodzice wybierają adres, szkole mało kto „dla nauki życia” pośle do rejonowki z patusami i to w dziurawych butach.
            Żałowanie komuś iPhone („materialista” „chce szpanować a nawet na chmure go nie stać!”) jest zwyczajnie podle. Chce niech sobie ma co tobie człowieku do tego?
            • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 14:58
              Ale nie chodzi o zalowanie akurat tego iPhone. W wieku mojego dziecka wiekszosc nie ma telefonow w ogole.

              I gdyby to tylko rozchodzilo sie o iPhone. Ja po prostu nie chce wychowywać dziecka ktore przyjaźni sie z Frankiem bo Franek ma iPhone 15 i jest taki cool i nosi kurtkr Ralph Lauren i to jest takie wow. Ani nie chce by sie zakochal w Basi bo jej tata jezdzi Tesla i mieszkaja w najdrozszej dzielnicy i Basia jezdzi na polo


              Nie uważam zeby odmawianie dziecku kolejnych kaprysow bylo podle. Mnie rodzice nie wychowali spelniajac kazda jedna moja zachcianke.
              • mia_mia Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 16:51
                Takie podejście wcale nie jest dobre, jak Franek ma iphona, a Antek mieszka w willi z basenem to się z nimi nie przyjaźnić, żeby nie być posądzonym o jakieś niezdrowe motywacje? Ludzie mają różny status majątkowy i nikt, zwłaszcza dzieci, nie powinien być postrzegany przez pryzmat tego co ma albo czego nie ma.
                • kurt.wallander Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 12:12
                  mia_mia napisał(a):

                  > Takie podejście wcale nie jest dobre, jak Franek ma iphona, a Antek mieszka w w
                  > illi z basenem to się z nimi nie przyjaźnić, żeby nie być posądzonym o jakieś n
                  > iezdrowe motywacje? Ludzie mają różny status majątkowy i nikt, zwłaszcza dzieci
                  > , nie powinien być postrzegany przez pryzmat tego co ma albo czego nie ma.


                  Jak rany, czy nikt nie rozumie tego, co pisze choco? Przecież jej chodzi o to, żeby dziecko nie przyjaźniło się z kimś TYLKO DLATEGO, że ta osoba ma jakieś atrakcyjne dobra materialne. A więc dziecko jak najbardziej może się przyjaźnić Frankiem, który ma iphone'a, ale nie z powodu telefonu, tylko dlatego, że lubia razem kopać w piłkę, albo z Antkiem - nie dlatego, że ma basen, tylko dlatego, że mają podobne poczucie humoru na przykład. Czepiłyście się choco, a akurat tutaj ma sporo racji. Ja nie odbieram jej postów tak, że jeden snobizm (na posiadanie przedmiotów) zastąpiła innym (na nieposiadanie).

                  Dla mnie, przyznam, wychowywanej na wszelkich brakach lat 80", marki mają jakieś tam znaczenie (były wtedy symbolem atrakcyjniejszego świata zachodniego). Nie dla logo, tylko dla funkcjonalności, trwałości i estetyki. I taki przekaz starałam się przekazać dzieciom.
                  • kurt.wallander Re: 12-latka i Iphone 30.03.23, 12:13
                    Nie choco, tylko princess, oczywiście. Sorry, princesswhitewolf smile
            • princesswhitewolf Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 15:04
              >Za to nie rozumiem o co jest ten ból D ze ktoś uważa inaczej.

              No ja napisalam co uwazam natomiast bol d nastapil pod moim wpisem. Jak juz mowilam nie mam nic przeciwko temu by ludzie kupowali co chca wlasnym dzieciom i nie rozumiem ataku tu ludzi bo ja mam inne zdanie.
    • po_godzinach_11 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:08
      Niech sobie uskłada i kupi.
      Jak popsuje lub zniszczy to nie będzie miala.
    • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:09
      Ciekawe czy jak już uzbiera kasę, to wyda lekką ręką na telefon. Moja też kiedyś zbierała na telefon po czym później było jej szkoda wydać aż tyle i okazało się, że jak za własne pieniądze, to można zadowolić się czymś tańszym.
      • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:28
        I to też jest bardzo dobra nauka! Nagle swoich pieniędzy ciężko odkładanych tak lekko się nie wydaje wink
        • mikams75 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 11:48
          i jeszcze sie okazalo wg niej, ze ten tanszy ma fefnascie lepszych funkcji, robi lepsze foty itd. Czyli nawet da sie racjonalizowac wlasne wybory i byc zadowolonym. Wybory narzucone przez rodzicow sa inaczej traktowane.
          • novembre Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 12:30
            Oczywiście, że tak, i pewnie się na tym skończy, ale jeszcze się taki nie urodził, co by się przekonał na doświadczeniach innych.
    • kokoryczko Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:11
      wogole bym ni ekupila 12 latce Iphone
    • danaide2.0 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:23
      A ile lat ma stary telefon? Jeśli się zamortyzował, wyznaczyłabym swój limit. Resztę dokłada dziecko. Jeśli całe wymuszanie polega na poinformowaniu, że nie zależy jej na nowych rzeczach, bo zbiera kasę na telefon to ok. Poinformowałabym o konsekwencjach. Czyli jeśli zniszczy/zgubi/zostanie okradzione to cóż, pozostanie powrót do starego sprzętu, po uprzednim przesianiu zawartości.
    • emma_me Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:31
      Tak, syn kupił swojego pierwszego iphona za kasę z komunii. To było wiele lat temu, obecnie ma już nowy lepszy model, ale tamten trzyma na pamiątkę wink. Nie widziałam powodu dla którego miałabym się na niego nie zgodzić. Sama od lat używam iphonów, miałam już kilka modeli, nic się z nimi nie dzieje, nie zacinają się, robią piękne zdjęcia.
      • hukers Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 10:53
        emma_me napisała:

        Sama od lat używa
        > m iphonów, miałam już kilka modeli, nic się z nimi nie dzieje, nie zacinają się
        > , robią piękne zdjęcia.

        I tracą najmniej na wartości przy odsprzedaży.
        • koronka2012 Re: 12-latka i Iphone 29.03.23, 19:06
          Ale bateria zużywa się znacznie szybciej niż w Samsungu
Pełna wersja