Dania czy produkty do których dorosłam

29.03.23, 09:23
Kiedyś nie lubiłam oliwek, owoców morza, cebuli, tatara, ruskich.Teraz bardzo lubię wszystkie te rzeczy.
Nie znoszę nadal wątróbki i pyz, nie lubię barszczu ukraińskiego i nie przepadam za słodyczami. A co u was się zmieniło przez lata?

*nie powstanie o tym tekst smile
    • daniela34 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:30
      Oliwa, oliwki, bazylią, sałata rzymska - do tego dorosłam. Owoców morza chyba nigdy nie polubię. Słodycze jem całe życie. A najbardziej i tak kocham wszystko co mączne i ziemniaczane.
      • gama2003 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:24
        Mam identycznie +
        I jako dziecię nie lubiłam mięsa, niestety polubiłam. Nie lubiłam grzybów, polubiłam fanatycznie. Za to nie tknę podrobów, kaszanek, salcesownów i wszelkich podobnych a na pożeraczy patrzę z niedowierzaniem. Fuj fuj fuj.
        Chciałabym znielubić słodycze.
        • daniela34 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:30
          Z podrobów jem i lubię wątróbkę, lubię kaszankę, salcesonu nie ruszę.
          Ale przypomniałam sobie co mi się jeszcze zmieniało jeśli chodzi o smaki: we wczesnym dzieciństwie nie znosiłam zupy pomidorowej i ogórkowej, po paru latach mi się zmieniło i teraz to jedne z moich ulubionych zup.
          • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:34
            Najlepsze zupy to pomidorowa, ogórkowa i rosół. Święta trójca choć zupy lubię niemal wszystkie.
          • szarmszejk123 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:40
            Ja poszłam o krok dalej- nie znosiłam pomidorów:p ale tylko świeżych, ketchup i pomidorową ( duuuużo śmietany) już tak:p
            Teraz pomidory bardzo lubię, nawet nie pamiętam kiedy mi się odmieniło.
            • manon.lescaut4 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:48
              Tak samo miałam z pomidorami.
              • kochamruskieileniwe Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:56
                o. ja tak samo z pomidorami (nieprzerobionymi). Do 10 roku życia nie znosiłam.
                Syn nie znosi do dzisiaj. Pomidorowej tez nie za bardzo (jest postęp. Bo już ją zje. Ale bez entuzjazmu). Jeszcze 3 laat temu bardzo nie lubił.
    • borsuczyca.klusek Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:31
      Rodzynki to zło w każdej postaci. Są w stanie zepsuć każde danie czy wyrób cukierniczy 🙄

      Nie dla rodzynek - rodzynki to bobki szatana 🤢


      A inne rzeczy to różnie. Za leczo nigdy nie przepadałam i tak mi zostało.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:36
        O tak nienawidzę rodzynków i wszelkich bakalii w ciastach smile
        • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:54
          nck.pl/projekty-kulturalne/projekty/ojczysty-dodaj-do-ulubionych/ciekawostki-jezykowe/rodzynek-i-rodzynka-
          • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:56
            A ten wtręt w jakim celu?
            • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:59
              Jeśli borsuczyca użyła jednej formy to użycie drugiej w jakim celu?
              • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:59
                Ja wolę formę rodzynek.
              • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:01
                To borsuczyca, ja używam innej konsekwentnie. Obie firmy poprawne - jaki cel zamieszczenia linka? Nikt nie pytał smile
                • 35wcieniu Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:18
                  O tak nienawidzę rodzynków

                  Ja wolę formę rodzynek.

                  ja używam innej konsekwentnie

                  Nie aż tak.
                  • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:29
                    Rodzynek r.meski l.poj.
                    Kogo czego? rodzynkow r.meski l.mn

                    NIE UŻYŁAM RODZAJU ZENSKIEGO JAK BORSUCZYCA

                    Miałaś w ogóle w szkole język polski?
                    • kk345 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:52
                      >Miałaś w ogóle w szkole język polski?

                      Może miała, ale nie w prestiżowym liceum?
                • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:26
                  A to ktoś musi pytać, żebym mogła się podzielić czymś ciekawym i pouczającym?

                  Powiedzmy, że dla spójności tekstu dla czytających mogłaś ustąpić. Nie grzebałabym. A tak grzebnęłam i wygrzebałam.
                  • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:33
                    Każdy to chyba wie, że obie formy są dopuszczalne? Ameryki nie odkryłaś. Zauważ, że zawodowo używam słów i jakieś pojęcie o nich mam.
                    • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:37
                      Może wie, może nie wie. Nie każdy tu jest znaną dziennikarką.
                    • borsuczyca.klusek Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:17
                      Ta dyskusja tylko dodatkowo dowodzi jakim potężnym złem są rodzynki 🙄
                      • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:50
                        smile
      • gulcia77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:29
        Ja i mój syn lubimy to!
      • niezwykladziewczyna Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:45
        O tak! Rodzynki wypluwałam jak już musiałam gdzieś grzecznościowo zjeść 🤢 . Teraz ciasta z bakaliami nie tknę, taka asertywna się zrobiłam.
        Nie dorosłam do słodkich dań na obiad, kto takie wymyślił?😉
        • manon.lescaut4 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:39
          Bo z tego się raczej wyrasta a nie dorasta smile
          Tez nie lubię i nie jem, nie wiem, kto to wymyślił. A słodycze uwielbiam.
      • 7katipo Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 14:44
        Jesteś rodzynkową siostrą mojego Syna 😛
      • alchemy_alice Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 14:49
        Rodzynki to mumie winogron. To abominacja. Powinni tego zakazać prawnie!
      • arthwen Re: Dania czy produkty do których dorosłam 30.03.23, 18:29
        A taki bakłażan w pomidorach i z rodzynkami - mniam. Albo śledzie po kaszubsku.
        Albo hinduskie biryami. Albo kurdyjskie cosie wink Z ryżu, mięsa mielonego i rodzynek. Smażone na głębokim oleju, rozpusta normalnie.

        Moje dziecko rodzynki dostaje do szkoły, normalnie tak do śniadaniówki małą garść tongue_out
    • anilorak174 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:32
      Sushi
      Za to nadal nie tknę tatara, wątróbki, flaków, podrobów i wszelkich owoców morza poza rybami.
    • xxkoralinaxxx Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:35
      To u mnie chyba jakiś regres, bo mam zupełnie odwrotnie. Jako dziecko wszystkożerna, teraz nie dotknę większości zup, kotletów mielonych, schabowych, salcesonu, kaszanki, kiełbas takich klasycznych - generalnie wszystkiego, co jadłam w dzieciństwie na potęgę. Z zupami mam tak, że zjem flaki z kalmarów i krem z dyni i to wszystko, zupy ogórkowej/pomidorowej itp nie przełknę.
      • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:56
        Mam podobnie. Czego to ja nie jadłam w stołówkach...

        W temacie - może nie ja dorosłam tylko rynek się zmienił. Mnóstwa rzeczy nie było, to się nie jadło i tyle. Moje dziecko nienawidzi krewetek, ale ktoś jednak te krewetki mu serwował.
        • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:59
          Buraki byly zawsze i cebula smile
          • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:28
            Nie zrozumiałaś. Nie szkodzi.
            Ostatnio w IKEI w barze sałatkowym klasyka polska: buraczki, kapusta, nie wiem co tam jeszcze - marchewka?
            Nawet mi powieka nie drgnęła.
            • alex_vause35 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 16:44
              W Ikei to raz tak okrutnie nacięłam się na "polski schabowy", że poprzestaję odtąd jednak na tych ich pseudoklopsikach...
          • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:30
            Z buraków mogę za to zrobić chlebek buraczany Ottolenghiego.
    • lilia.z.doliny Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:37
      Szpinak i tyle. Reszta rzeczy niejadalnych, czyli picca, podroby/ czernina, brukselka, jak były niejadalne, tak zostały.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:40
        O szpinak i brukselkę też z wiekiem polubiłam.
      • daniela34 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:54
        A mnie ominęła dziecięca nienawiść do szpinaku, ponieważ rodzice tak nie znosili, że mi go nie serwowali. Do przedszkola chodziłam niespecjalnie często, więc też mnie ominęło. Za to mojego ojca (mama miała mniejszy uraz) skutecznie wyleczyłam dopiero ja. Na ogół łącząc szpinak z boczkiem, ale ostatnio nawet wegetariańskie cannelloni zjadł ze smakiem (i niejakim zdziwieniem).
        • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:35
          Ta dyskusja jest trochę mało skonkretyzowana - czy nienawidzimy składnika, substancji podstawowej i w jakiej formie przetworzenia czy dania na jego bazie? Szpinak mrożony, odgrzany, może posolony - nie pamiętam jaka była jego najobrzydliwsza forma serwowana mi w dzieciństwie - jest niejadalny. Ale szpinak ma też formę świeżych liści i setki sposobów na przyrządzenie. Padł przykład brukselki. Nie przepadam. Ale mam fajny przepis - podgotować, poddusić z masłem, dorzucić prażone płatki migdałowe (za Gordonem Ramsey'em) - pychota. Do wielu rzeczy nie tyle dorośliśmy, ile zaczęliśmy to samo - lub prawie to samo - jeść inaczej.
          • daniela34 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:06
            No u mojego ojca uraz do szpinaku w formie papki przeniósł się na uraz do szpinaku pod każdą postacią. Do tego stopnia, że początkowo nawet nie chciał za bardzo patrzeć jak jadłam. Zielone: fuuuuuj!. Ale wyleczyłam.
            Co do brukselki - nie lubię i ciągle zabieram się za to, żeby wypróbować te inne formy (chyba nawet oglądałam program Ramsey'a z tym podanym przez Ciebie przepisem - wydaje mi się, że to był odcinek świąteczny). Ale ciągle jakoś odkładam na później wink
            • manon.lescaut4 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:42
              Pewno świąteczny, bo z jakiegoś powodu ta przeklęta brukselka jest dla Anglików jedzeniem świątecznym! 😳🤮
              • karpie_gdyjem Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 19:14
                A i tak połowa uwielbia, połowa nienawidzi 😁
        • snakelilith Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:04
          daniela34 napisała:

          > A mnie ominęła dziecięca nienawiść do szpinaku,

          Szpinak szpinakowi nie równy. Ja mogę nawet łyżką z garnka jeść szpinak na przyduszonej na maśle cebuli, doprawiony czosnkiem, gałką, pieprzem i creme fraiche. A jak są do tego ziemniaki w formie puree, to mam kulinarny raj na ziemi. Surowy, młody w sałatkach też jest ok. Nie znoszę jednak szpinaku w nadzieniu pierogów (fuuuj) oraz na pizzy i w kompozycjach w stronę kuchni włoskiej. Z makaronem może jeszcze zmęczę, ale tak bardziej by nie umrzeć z głodu i musi być do tego gorgonzola zabijająca smak szpinaku.
        • aqua48 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:38
          Ja zawsze lubiłam szpinak bo u mnie w domu bywał wyłącznie w wersji jadalnej. Jak pierwszy raz zrobiłam w małżeństwie to mąż się zdziwił, że szpinak może być taki dobry.
          • danaide2.0 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:43
            Czyli szpinak Twojej matce wychodził i stołówek nie zaliczałaś?
            • aqua48 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 21:58
              danaide2.0 napisała:

              > Czyli szpinak Twojej matce wychodził i stołówek nie zaliczałaś?

              Tak, szpinak robiła dobry, jaki i kilka innych potraw, bo jednak nie umarłam z głodu w dzieciństwie. Stołówkę zaliczyłam dopiero w liceum, a tam nie podawano szpinaku. Były za to placki ziemniaczane z sosem który wyglądał jakby kucharki gryzły go całą noc i wypluwały do kotła. Ale hitem było jajko na twardo w sosie chrzanowym i tłuczone ziemniaki. Nawet to lubiłam smile
        • szarmszejk123 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:42
          U mnie było podobnie ze szpinakiem ( oraz dynią). Nie znałam, nie gotowało się, poznałam jak zaczęłam sama gotować i lubię ( dynię uwielbiam).
          • daniela34 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 14:18
            Z dynią też.
    • lauren6 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:37
      > nie powstanie o tym tekst

      Nie wierzę
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:39
        lauren6 napisała:

        > > nie powstanie o tym tekst
        >
        > Nie wierzę


        Uwierz.
    • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:38
      Nadal nie lubię nóżek w galarecie i ryby po żydowsku i wszelakich galaretek.
      • szarmszejk123 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:44
        Fuuuj, też nie lubię:p
    • la_mujer75 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:42
      Od dziecka wszystko lubiłam. WSZYSTKO! Łącznie ze szpinakiem, świńskim ozorem i oliwkami.
      Nie lubiłam gorzkiej czekolady i rosołu. I nadal rosół jest dla mnie niezjadliwy.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:44
        Sama sobie zaprzeczasz. Lubiłaś wszystko, ale nie lubiłaś rosołu? wink Bez rosolu nie ma życia smile
      • hanusinamama Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:49
        Jako dziecko nie lubiłam słodyczy i słodkiego. Pączek w tłusty czwartek to było przekleństwo, naleśniki na słodko czy np. placki ziemniaczane z cukrem - bleeeee.
        Za to uwiebiałam śledzie, flaczki, szpinak i podobne.

        Do tej pory tak mam.
    • lea_233 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:47
      Właściwe jem wszystko. Poza burakami, jedyna ich forma to ćwikła. No i nie tknę czerniny.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:51
        I buraki też dopiero teraz, jako dorosła, uwielbiam - pod każdą postacią.
    • alina460 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:50
      Sushi i oliwki
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:53
        Sushi uwielbiamy całą czwórką - ja moglabym jeść codziennie. 13-latek twierdzi, że się ożeni z Japonką bo uwielbia sushi i kulturę tego kraju big_grin
    • ichi51e Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 09:58
      Mięso. No po prostu nie mogę - jak widzę jak ktoś obrabia to mi słabo.
    • tryggia Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:00
      Tatar. Nienawistna była mi sama idea. W trzeciej ciąży, choć niby nie wolno, po prostu zeżarlam chyba z 20 grzaneczek z tatarem na jakimś przyjęciu i już wiem, że pycha.
      Ale u mnie tendencja raczej odwrotna - coraz więcej potraw jakoś mnie odpycha.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:03
        Ja w ciąży polubiłam sok pomidorowy, ale po ciąży mi przeszło wink
        • szarmszejk123 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 13:55
          Ja w pierwszej ciąży namiętnie piłam sok Dr. Witt multiwitamina, wypiłam tego że trzy cysterny. Po ciąży tak mi się odmieniło, że do dziś nie ruszę niczego "multiwitamina" :p
    • kitty4 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:11
      Właściwie jadam wszystko, ale nigdy nie dorosłam do użycia kminku w potrawach i czegoś tak paskudnego jak części zielone pietruszki. No nie mogę, mam odruch wymiotny. Białej częsci uzywam do zup, ale zielona mnie dławi. Fuj.
      • bergamotka77 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:31
        O kminek i natka pietruszki - kolejne rzeczy polubione z wiekiem.
      • bene_gesserit Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 16:20
        Kminku,bo ile ci zależy, spróbuj mielonego, nie w ziarenkach. Rozgryzione ziarenka eksplodują dziwnym, ziemistym i bardzo agresywnym smakiem, mielony, z dodatkiem innych przypraw zwłaszcza jest bardzo ok.
        • turzyca Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 19:05
          Ja muszę mieć do kminku młynek, bo ziarenka eksplodują, a kupny mielony kminek szybko wietrzeje i ma tylko tę ziemistość. Świeżo mielony jest idealny.
    • mondaymorning1987 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:21
      Nienawidziłam kaszy, każdego rodzaju i w każdej postaci, nawet dziadek mnie nazywał arystokratką jak płakałam nad krupnikiem. Teraz bardzo lubię jaglaną, bulgur, gryczaną, pęczak nadal mnie lekko odrzuca.
    • homohominilupus Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:33
      Polubiłam ryby. Nie zeby uwielbiać ale zjem. Kiedyś nfo ust nie brałam.
    • monalisa2 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:36
      Z wiekiem dojrzałam do rozstania się z mięsem, za to polubiłam sery z pleśnią (im bardziej smrodliwe tym lepiej).
    • alpepe Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:43
      Zastanawiałam się, o co chodzi z tą Danią, pomyślałam, że może słone przegryzki lukrecjowe lubisz. Ja uwielbiam praliny lukrecjowe duńskie, kiedyś mi przywiózł były mąż.
    • aadrianka Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 10:44
      Sok pomidorowy. Jako dziecko w ogóle nie lubiłam pomidorów, potem pokochałam pod niemal każdą postacią, ale soku pomidorowego nie byłam w stanie przełknąć, odmieniło mi się w zeszłym roku.
      Botwinka - w postaci chłodniku nadal nie lubię. Ale zapiekana z kozim serem, mmmmm.
      Natomiast do dziś nie lubię krupniku, wątróbki i gotowanego mięsa, a także części drobiu innych niż pierś. Nigdy też nie przemoglam się, by spróbować flaków.
    • niezwykladziewczyna Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:19
      Dorosłam do sałatki jarzynowej i jajek z majonezem, do zup z dodatkiem śmietany i do sosów w drugim daniu.
      Nie dorosłam do bułek, hamburgerów z sosem lub majonezem w środku, frytek z keczupem i zup mlecznych.
      • niezwykladziewczyna Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:24
        Jeszcze nie dorosłam buraków, ale barszcz czerwony lubię.
        • bene_gesserit Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 16:25
          Spróbuj pieczonych ( najlepiej na pieczone nadają się długie, a nie pękate odmiany). No jako podstawa sałatki (wiśnie, feta, migdały/orzechy, natka, winegret). Albo chociażby jaki ćwikła. Cwikla z pieczonych jest pyszna..
          • niezwykladziewczyna Re: Dania czy produkty do których dorosłam 30.03.23, 07:00
            O widzisz! Dzięki, spróbuję a nuż mi się odmieni.
    • aqua48 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:22
      Wiele z dań do których "dorosłam" okazało się po latach że po prostu były psute przez moją nieumiejącą i nielubiącą gotować Mamę smile Na przykład pierogi ruskie w Jej wydaniu miały więcej sera niż ziemniaków, były niedoprawione, kwaśne, wodniste i z bardzo cienkiego ciasta, tak, że rozpadały się po wyjęciu z wody. Nie cierpiałam ich. Rosół miał warstwę tłuszczu oblepiającą łyżkę, a strogonof składał się z twardych kawałków zupełnie niejadalnego dla mnie mięsa..Za to leniwe kluski często były breją rozgotowanego ciasta. Ufff.
      Pod koniec swego życia moja Mama z wielką ulgą, że wreszcie nie musi gotować przeszła na moją kuchnię.
    • rinoa_woman Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:25
      Tatar. Bardzo długo się wzbraniałam, aż w końcu się skusiłam i przepadłam. Jednak myślę, że duże znaczenie miała jakość tego dania, jadłam w miejscu gdzie potrawy są super smaczne.
      Za to nie lubię i nie polubię wszystkiego co różane, konfitury, pączki z różą, aromat różany w wypiekach - dla mnie fuj! Nie lubię też bakłażana, ale to dlatego, że jest on dla mnie kompletnie bezpłciowy w smaku.
    • fornitta999 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:49
      Oliwki, wodka, chalwa (kiedys mi smierdziala kocimi szczynami). I bob.
    • swinki_trzy Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 11:49
      Rukola.
    • em_em71 Re: Dania czy produkty do których dorosłam 29.03.23, 12:05
      Czarny pieprz. Nie chodzi o ostrość, a aromat. Grubo mielonego nadal nie toleruję. Może jeszcze koperek, pietruszka, lubczyk. Tego ostatniego nie cierpiałam. Pływał w każdej zupie, bo rosła w ogrodzie wielka kępa, więc garściami.. I jajka. Jako dziecko miałam cofkę.
      Rzeczy, których nie jadałam w dzieciństwie, bo zwyczajnie nie było albo domu się nie jadło, jadam i lubię, np. owoce morza.
      I w drugą stronę. Nie cierpię brukselki, dostaję wzdrygu. Nie przepadam też za większością zup, w czołówce krem z dyni. Wraz z upływem czasu coraz mniej smakują mi grzyby leśne. Uwielbiam zbierać, jeść niekoniecznie.
Pełna wersja