Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy

    • mikams75 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 11:51
      Ale lubisz to robic? Rodzina zadowolona czy strzela fochy, nie angazujac sie w organizacje?
      Bo jak wszyscy sa zadowoleni, to nie widze problemow, zeby jedna osoba to zawsze robila. Jesli lubi, robi to dobrze a inni doceniaja.
    • samanta1010 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 11:53
      rozumiem w pełni chandre, to takie wleczenie kogoś na plecach
    • 71tosia Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 12:03
      Zwykle sama szukam, mąż recenzuje pomysły, nie przeszkadza mi to.
    • gaskama Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 12:07
      Uwielbiam planować wyjazdy, szukać fajnych hoteli, knajp. Mogłabym to zawodowo robić. Organizuję od lat także nasze wyjazdy ze znajomymi. Całymi latami organizowałam wyjazdy klas syna. Teraz, kiedy już jest studentem, muszę walczyć ze sobą, by mu nie podrzucać pomysłów. Mąż też lubi szukać, więc ten problem u nas nie istnieje.
    • berdebul Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 12:33
      Ja to robię, bo lubię. Wybieram miejsce i rzeczy do obejrzenia/zwiedzania. Pozostawiam zaplanowanie trasy, ogarnięcie map i nawigację do celu dla pana B.
    • extereso Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 13:31
      My miejsce wymyślamy razem, mąż kupuję loty, załatwia auto lub autobusy, ja miejscówkę. Choć bardzo często jedna z córek nas wyręcza, umie znaleźć wszystko szybciej i w ogóle bardziej. Zwiedzanie itd to mąż planujei obsługuje, mnie to interesuje znacznie mniej, na wszystko mogę sobie popatrzeć.
    • szmytka1 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 13:36
      Też tak mam.
    • mayaalex Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 13:38
      ja to bardzo lubie i robie z przyjemnoscia. Lata praktyki wiec jestem tez w tym calkiem dobra (znajde loty w dobrych cenach i o przyjemnych godzinach, hotel dokladnie tam, gdzie chcemy, przy okazji wyszukam restauracje i atrakcje). Potem sobie planuje szczegoly, doczytuje rozne smaczki, cala ta Vorfreude trzyma mnie przy zyciu w miesiace kiedy jestem w szarej Brukseli. No ale ja zyje dla wakacji.
      A poza tym jestem control freak i lubie miec wszystko dokladnie tak, jak JA lubie. Maz i dzieci maja glos doradczy w kwestii wyjazdow ale wakacje to jest zbyt powazna sprawa, zeby zostawic najwazniejsze decyzje innym osobom smile Maz organizuje wynajem samochodu jesli takowy wynajmujemy.
    • swiezynka77 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 13:48
      ja tak mam. zazwyczaj to lubię i umiem + jestem control freak. ale od czasu do czasu dopada mnie zniechęcenie i żal.
    • jieva1 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 13:53
      Ja mam odwrotnie, wszystko ogarnia małżonek. Wybieram miejsce a on wszystko organizuje - transport, nocleg itp.
    • semihora Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 16:35
      U mnie szuka facet.
    • przepio Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 17:39
      Hmm, odpowiem jak jest u nas-przez lata ja to robiłam-wybierałam kraj, miejsce, hotel I jak dojechac. A potem co zobaczyc na miejscu. Mój mąż jeździł, bo ja chciałam. I nagle, po wielu latach nagle odkrył w sobie bakcyla wyjazdowego i sam zaczął planowac. Do tego stopnia, że sama go czasem stopuje.
      Może u Ciebie też tak będzie?
      • wiosennedni5 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 10:54
        Być może, na razie on mówi, że nie ma na to czasu, ale nie wiem czy tak jest czy po prostu go to nie kręci. Ma głowę zaprzątniętą innymi sprawami.
    • unikotka Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 17:40
      Tak, ja też wszystko organizuję. I też przestało mi się to podobać. Wyjściem jest wyjechać z koleżankami - wtedy organizuje się wspólnie, albo nawet one same to ogarniają, a ty tylko korzystasz z ich pomysłów. Miła odmiana smile
    • igge Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 17:45
      Moja koleżanka tak ma.
      Zwykle ten, komu bardziej zależy na wyjazdach ogarnia rezerwacje itp ???
      Ja ostatnio też, wcześniej wyłącznie mąż szukał. Za rzadko te wyjazdy były moim zdaniem.

      Teraz on ogarnia tylko 1 główny wyjazd wakacyjny i jeszcze ewentualnie prezentowe niespodziankowe dla mnie walentynki czy urodziny czy inną okrągłą rocznicę ślubu. Święta, majówkę itp ja. Jesienne ewentualne wypady wspólnie.

      • igge Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 17:49
        Zdarza mi się też zadecydować o miejscu i noclegach, o terminie, plus atrakcjach , a on ogarnia to szczegółowo plus pakuje nas zawsze i transport ogarnia. Pociąg/ samolot/ tankowanie autawink
    • lu_na_be Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 17:59
      Szukamy zazwyczaj razem. Ja zwykle pierwsza odpadam przytłoczona wielością miejsc, więc zazwyczaj ostatecznie mąż znajduje i rezerwuje. Czasami zdarza mu się zaplanować wyjazd dzień po dniu, różne atrakcje, miejsca w których jemy, czasami jedziemy na żywioł i decydujemy na miejscu. Jeden raz, po długich naradach rodzinnych, hotel wybrała 11 letnia córka i okazał się ok - i lokalizacyjnie i cenowo i pod względem naszych wymagań wink. Bywa też tak, że ja znajduję miejsce, rezeruje już mąż bo ma zniżkę na booking i po prostu jest taniej. Najbardziej lubię jak wyprzedzą nas znajomi i mówią :"Mamy fajną miejscówkę, może pojedziecie z nami". Wtedy obydwoje jesteśmy mniej wybredni, bo czarna robota zrobiona - ale w sumie prawie nigdy się nie zawiedliśmy na miejscach, w których zdarzyło nam się nocować.
    • miki.20105 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 18:08
      Ja bym się cieszyła. Mój mąż raz wybrał weekend w Krakowie i dzieci się wstydziły ze tam mieszkamy. Ale w sumie to tanio było.
      • wiosennedni5 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 10:44
        🤣
        • wiosennedni5 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 10:50
          U mnie też by tak było. Wczoraj mąż mówi, że nie wybiera, bo jak kiedyś wybrał to mi się nie podobało. Tylko, że ja nawet nie pamiętam żeby coś wybrał 🤨 może coś mi pokazał, gdy mówiłam żeby wybrał i od razu odrzuciłam.
          Prawda jest taka, że wybieram dobrze, on jest zawsze zadowolony. Wczoraj wstępnie zarezerwowałam domek nad jeziorem, nad którym byliśmy rok temu, chociaż nie byliśmy dwa razy w tym samym miejscu. Ale miejscówka jest inna, tym razem przy samym jeziorze, jest pięknie, sypialnia z wyjściem na taras z widokiem na jezioro, kuchnia, ekspres. Czasem mężowi nie mówię ile te miejscówki nas kosztują.
          Mogę ją odwołać do maja, ale wczoraj spontanicznie zarezerwowałam, bo bałam się, że zniknie.
    • palacinka2020 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 19:25
      Tak, ja planuję wolny czas bo lubię.
    • volta2 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 29.03.23, 19:45
      ja tak nie mam, dlatego głównie, że mnie interesuje wakacyjnie, wyjazdowo jeden kierunek - morski. kwestia wyboru kraju, najczęściej lubimy bałytk, tam jedną wiochę i od lat jeździmy. kwatery zmieniamy, ale w ramach jednego osiedla. no to wiadomo przecież, że nam się tam będzie podobać, chandry więc nie mam.

      jak wybieramy inny kierunek, to na ogół morska chorwacja - tu posiłkuję się rekomendacją znajomej prezes towarzystwa przyjaźni chorwacko polskiej i do tej pory trafienia są bezbłędne. myślę, że jak będziemy jechać kolejny raz, to wybierzemy miejsce, gdzie już byliśmy - lubimy powroty.

      zima, narty to mąż. on wybiera, oczywiście konsultując ze mną kwaterę, ale ośrodek zwykle jest po jego stronie.

      weekendowo raczej nie jeździmy, zestarzałam się i na 2-4 dni nie lubię się pakować, nie lubię i już. no chyba że weekend nad morzem.... w naszej wiosce. wtedy się zajmuję bez chandry.

      a zasada jest przy organizacji jedna - kto rzuca pomysł, to organizuje i robi to pod siebie, a nie pod każdego. poniewaz się dobrze znamy, to mniej więcej każdy wie, co lubi, więc polubi to też i druga strona.

      zdarza mi się nie wyjść z kwatery, siedzę całymi dniami na werandzie, gotuję obiad - bo wolę tak, niż iść z rodziną w góry, wysoko, opóźniać towarzystwo i jeszcze się namęczyć czymś, co mi nie sprawia żadnej frajdy. dlatego warunek jest jeden - musi być oszałamiający widok z balkonu/tarasu tak bym mogła kilka godzin siedzieć i się gapić.
    • inny.kwiatek Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 02:34
      Kierunek i termin ustalamy razem, mąż szuka miejscówek, bo lubi, robi wstępną selekcję, razem wybieramy.
      Mamy podobne wymagania, więc nie ma problemu.
    • kindaghost Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 06:28
      Ja tak robie. Jakbym nie robila to nigdzie nie jezdzilibysmy.
    • tokyocat Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 06:30
      Uwielbiam to ! Przynajmniej jade tam, gdzie chce 😂
    • mgla_jedwabna Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 07:01
      U mnie to ja jestem od organizowania wakacji. Umiem i lubię to robić. Mój mąż jest bardzo specyficzny pod tym względem, bo nie dość, że nie lubi takich rzeczy organizować, to myśl o wyjeździe napełnia go niechęcią i przerażeniem. O dziwo, jak już wyjedzie, to przestaje być nerwowy, ale cały etap od wyboru ogólnej koncepcji (All inclusive w ciepłym kraju? City break w zimowy weekend? Wyprawa w dzicz z plecakiem?), poprzez wybór miejsca, rezerwacje itp. do momentu znalezienia się na dworcu/lotnisku w dniu wyjazdu to ciąg nerwów, a nierzadko i kłótni. A potem zawsze okazuje się, że mu się podoba, jest autentycznie szczęśliwy i zadowolony. I jeszcze mnie przeprasza, że robił aferę. Po czym przy każdym następnym wyjeździe historia się powtarza, jakby miał pamięć złotej rybki. Nieustannie zadziwia mnie ten fenomen.
    • clk Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 07:25
      Tak, ja. Mam do tego głowę i chec również bo lubię planować.
    • jkl13 Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 08:12
      Ja tak mam i lubię to.
      Po pierwsze lubię planować wakacje, żyję podróżami, pracuję po to,by mieć pieniądze na wyjazdy. Podróże mam często zaplanowane na kilka lat do przodu (nie w szczegółach, ale ogólnie). Uwielbiam czytać o różnych krajach, oglądać zdjęcia, czytać blogi podróżnicze; potem na tej podstawie planuję poszczególne atrakcje i zajmuje mi to długie zimowe wieczory.
      Po drugie fakt,że jestem jedynym organizatorem powoduje,że urlop jest planowany pod moje marzenia. To ja wybieram kraj wyjazdu, miejsca, które zobaczymy, muzea,które zwiedzimy. Nie jestem terrorystką, biorę pod uwagę potrzeby rodziny, ale nie da się ukryć,że jednak jedziemy tam,gdzie ja chcę.
      Ma to też swoje minusy, bo już na samym wyjeździe mam sporo rzeczy do ogarnięcia, ale jak wspomniałam - są to minusy które nie przysłaniają plusów. Po prostu trzeba lubić taki styl podróżowania, ja poświęcam sporo pracy tym wyjazdom, ale potem dostaję dokładnie taki "produkt", jaki chciałam i wracam bardzo zadowolona z każdego urlopu. Rodzina zresztą też, więc nikt tu nie jest pokrzywdzony.
    • fomica Re: Czy dużo kobiet tak ma? Wyjazdy 30.03.23, 10:50
      My mamy podział - ja pomysł i z grubsza plan zwiedzania, on szczegóły - noclegi, przejazdy.
Pełna wersja