triss_merigold6
29.03.23, 19:42
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,105645,29330141,mowili-do-mojego-syna-debilu-pedale-adhd-owcu-nie-mamy.html
Głęboko dysfunkcyjne dziecko po 2 latach indywidualnej ścieżki kształcenia trafiło do klasy z nauczycielem wspomagajacym rodzicom innych dzieci nie spodobało się potraktowanie ich bombelkow jako zabawek terapeutycznych.
Pani matka zamiast zmienić dzieciakowi szkołę na specjalną poskladala skargi wszędzie i ze skutkiem jak niżej.
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,105645,29601832,mowili-do-kolegi-pedale-debilu-kuratorium-zrodlem-problemow.html#s=BoxOpImg6
Kuratorium też nie pochyliło się nad problemem wystarczająco- w opinii matki. Do listy wrogów, obok rodziców dzieci z klasy, dzieci, dyrekcji, nauczycieli etc. dołączyło kuratorium.
Częściowo kwestię akceptacji bombelka z dysfunkcją hiperkinetyczna rozwiązali inni rodzice, tradycyjnie mieli dosyć i pozabierali dzieci do innych szkół.