Nie lubię o siebie dbać

29.03.23, 20:16
Z zazdrością patrzę na kobiety "jak z żurnala". Włosy ułożone, ubranie uprasowane bez jednej zmarszczki, paznokcie idealne, buty wypastowane nawet w pluchę, ładna cera, makjaż jak z reklamy. Znacie takie kobiety?

A ja nie lubię, no po prostu nie lubię zajmować się sobą.

Męczy mnie wcieranie, malowanie, wizyty u fryzjera. Szkoda mi czasu i nudzi mnie to. Nuży, wydaje się próżne.

To nie znaczy, że jestem kocmołuchem. Wyglądam schludnie, noszę czyste ubrania, biorę prysznic i myję zęby, czyszczę buty, trochę się maluję. Ale poza standard raczej nie wychodzę.

Chciałoby się kiedyś być taką idealną, widocznie zadbaną, nastaraną kobietą, ech... i jeszcze ze starannie przemyślanym outfitem.

A Wy która opcja?
    • auksencja15 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:19
      Raczej druga, na luzie.

      Ale buty piorę i pościel raz w tygodniu zmieniam 🤣
      • kozaki_za_kolano Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:22
        auksencja15 napisała:
        > Ale buty piorę

        W zmywarce?

        • k.messi Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:43
          W zmywarce tylko szczotkę do kibla!
        • auksencja15 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:34
          W bidecie w sypialni
    • daniela34 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:22
      Miks. Nie lubię dbać, więc nie dbam, ale paznokcie mam albo zrobione albo przynajmniej niepalowane bez odprysków, ubranie wyprasowane, buty wyczyszczone, bo to kwestia schludności. Natomiast rzeczywiście wcieranie ograniczam do minimum (krem, czasem serum, raz na jakis czas peeling), bo nudzi mnie to śmiertelnie.
      • daniela34 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:24
        Aha, outfity zwykle mam przemyślane, bo to akurat u mnie łatwe.
      • daniela34 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:28
        *niepomalowane
    • gr.ruuu Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:24
      Znam takie kobiety, ale to nie jestem ja i nie aspiruję do takiego wizerunku. Akurat pielęgnację i wcieranie to lubię, ale nie lubię się malować ani komponować stylizacji.
    • mysiulek08 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:32
      cos pomiedzy smile

      paznokcie mam krotkie, bez zadnych hybryd, maluje jedynie odzywka w lekko rozowym odcieniu, skorki wycinam albo odsuwam, nie znosze jak ktos obcy dotyka moich rak i stop wiec manikur i pedikur obrabiam sama

      wlosy mam krotkie od 1 klasy szkoly podstawowej tongue_out wiec mozolne suszenie i ukladanie odpada, sa dobrze sciete, wystarczy suszarka i troche szczotki, nie olejuje, nie cuduje z maskami, dobry szampon i odzywka starcza, wlosy ma po tatusiu, nic im nie szkodzi tongue_out

      nie maluje sie, podklad i sypki puder, czasami blyszczyk, henne za to robie

      najwiecej czasu zajmuje mi wieczorna pielegnacja, tylko dlatego, ze seria kosmetykow, ktorych uzywam przewiduje kolejne kroki smile

      ale rano, jesli nie wychodze to psik wody termalne i nawilzajaca maska, ktorej nie zmywam

      moze to i meczaco brzmi ale tak nie jest, w zadnym wypadku nie jestem nastarana, chyba, ze jest wieksze wyjscie ale to juz inna historia

      nie pamietam kiedy cos z ciuchow prasowalam, suszarka wystarcza, buty nosze z reguly sportowe i piore od czasu do czasu
      • auksencja15 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:37
        Przecież podkład to clue malowania się ;p
        • mysiulek08 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:46
          dla mnie nie, 'podklad' u mnie oznacza tylko i wylacznie nalozenie 'koloru' na twarz (jak krem) tak zeby wyrownac cere i robie to palcami, bez zadnych gabek, pedzli itp, a cos takiego jak konturowanie to dla mnie kosmos

          oczu w ogole nie maluje, henna wystarcza, usta szminka tylko na wieksze wyjscia
        • aandzia43 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:39
          Pewnie, żadna gąsienica na oku nie zastąpi dobrze dobranego podkładu.
          • mysiulek08 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:23
            akurat podklad dobieram idealnie, choc to trudne ( rozowe odcienie ciezko kupic, w bezach zle wygladam)
    • szmytka1 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:32
      Mam tak samo jak ty.
      • la_felicja Re: Nie lubię o siebie dbać 31.03.23, 22:34
        Miasto moje a w niii-iii-iiim...
        • iberka Re: Nie lubię o siebie dbać 01.04.23, 12:01
          🤣🤣🤣 to samo sobie dośpiewałam
    • k.messi Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:42
      Myję się, myję zęby, odwiedzam dentystę i innych lekarzy.
      Fryzjer raz na 4-6 miesięcy - ale akurat bardzo lubię i te wizyty, i swoje włosy.
      Robię paznokcie (sobie, bo naturalne mam ee... koszmarne).
      Makijaż: krem + tusz do rzęs + puder.
      Od wielkiego dzwonu: cienie do powiek.

      Nie wklepuję, nie wmasowuję, nie mam kremu na dzień, na noc, serum, kwasów i retinolu. Nie chodzę na saunę, spa, masaże, kobido, jogę.

      Najbardziej zadbaną mam głowę - od dwóch lat w regularnej terapii.

      Jestem tuż po 30tce.
      Świetnie mi z tym, jak wyglądam smile
    • martishia7 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:53
      Nie lubię, z wiekiem coraz bardziej, mam poczucie zmarnowanego czasu Nie cieszy mnie, nie ekscytuje (z drobnymi wyjątkami). Mam ubrania w kilku kolorach na krzyż, kupuję na raz 5 takich samych bluzek, żeby się nie zmóżdżać za bardzo przy szafie i żeby wiele rzeczy do siebie pasowało. Zakupy ciuchowe to najgorsza strata czasu, w zasadzie od kiedy zniknęły handlowe niedziele - unikam jak mogę i tylko kiedy naprawdę muszę. W miarę dbam o cerę (krem taki, śmaki, owaki, serum jedno drugie etc.), przynosi to niezłe rezultaty. Ostatnio postanowiłam ponosić trochę dłuższe włosy, to wykrzesałam z siebie trochę energii, żeby o nie bardziej zadbać.
    • unikotka Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 20:56
      Mam jak Ty. Ale nie chciałabym być "nastarana". To nie mój styl. Za to lubię czasem kupić sobie coś fajnego do ubrania, czy z dodatków i w sumie jestem zadowolona z tego, jak wyglądam.
    • marinella Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:09
      Na co dzień abnegacja+++, na wyjścia nastaranie +++

      Najbardziej wkurza mnie codzienne poranne mycie włosów.
    • atoness Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:19
      Uwielbiam o siebie dbać, więc staram się wysypiać, jeść dobre rzeczy, spotykać z fajnymi ludźmi, dowiadywać nowych rzeczy, podróżować, czytać.
      • magda.z.bagien Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:58
        Podpisuję się pod taką definicją dbania o siebie.
        A jeśli chodzi o wygląd, lubię mieć ładne paznokcie i buty na błysk.
        • atoness Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 10:03
          O to to! Paznokcie tak ładne, jak się da, i buty na błysk.
    • aqua48 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:24
      Lubię dbać o siebie i nie nudzi mnie to. Ubrania prasuję i dobieram tak by pasowały i pastuję buty, ale to mi idzie z automatu. Jednak do fryzjera chodzę jedynie po upięcia okazjonalne na wielkie wyjścia i mam zmarszczki. Maluję się, ale nie wyglądam jak z reklamy i nie zależy mi na tym.
      • znowu.to.samo Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 21:19
        Mnie jakoś odrzuca wizerunkek tip top nastaranej. Jeszcze jak ma robione rzęsy i usta i doczepione włosy to jakoś tak nachalnie to wszystko wygląda. Lubie fajny niemocny makijaż, fajne ubranie najlepiej klasyczne a nie jakieś nowomodne wygibasy jak teraz
    • eagle.eagle Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:29
      A ja zaczęłam o siebie dbać .

      Tylko dlaczego daje szansę ludziom którzy się uczą swojego zawodu? ... Po raz trzeci w życiu byłam na manicure i cholera spieprzyła mi go całkowicie. Ja się mogę nie znać , ale dziewczyna powinna mi powiedzieć że to jest kiepski pomysł ... Koleżanka córki więc udałam że mi się podoba. Przed świętami pewnie nie znajdę nikogo z wolnym terminem, trudno. Chciałam o siebie zadbać to mam. Całe życie miałam tylko bezbarwną odżywkę na paznokciach i było git .

      Rzęsy doklejamy już od roku i od jesieni do wiosny wklepuje jakieś kremy , latem pocę się od samego toniku więc nawet filtra nie używam.
      • eagle.eagle Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:56
        A puder nakładam głównie w dni randkowe, do pracy praktycznie zero makijażu bo i po co, nie idę tam na wyrywanie. Pomadki które się długo trzymają na ustach to jedna z lepszych rzeczy na świecie, oczywiście też tylko na randki.
        • ardiss1 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 09:45
          jaka pomadka długo się trzyma? podziel się proszę...
          • mizantropka_20 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 20:50
            Max Factor
      • jammer1974 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 20:56

        > Tylko dlaczego daje szansę ludziom którzy się uczą swojego zawodu? ... Po raz t
        > rzeci w życiu byłam na manicure i cholera spieprzyła mi go całkowicie. Ja się m
        > ogę nie znać , ale dziewczyna powinna mi powiedzieć że to jest kiepski pomysł .

        Jaka dziewczyna ci powinna powiedziec ze to kiepski pomysl?
        Chyba nie trudno sie domyslec ze jesli pozwalasz zrobic sobie cos przy swojej urodzie osobie ktora dopiero sie uczy to roznie sie to moze skonczyc. To jest ryzyko ktore podjelas swiadomie.

        Sasiaduje ze szkola fryzjerska i zdarza mi sie tam byc "modelka". Wiem ze to ryzyko. Robie to bo jestem abnegatka i wiem ze nie bede cierpiec jesli ktos cos mi spieprzy. Takie jest ryzyko jak sie oddaje w rece kogos kto sie uczy. Osoby ktore chca miec pewnosc ze zawsze bedzie wszystko pieknie omijaja szkole z daleka.
    • lilia-anna Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:33
      Nie chce mi się okropnie, ale tak, szykuje i prasuje wieczorem cholerne ciuchy, dobieram buty, torebkę, biżuterię itp., myje i układam włosy, rano nakładam makijaż, mam zawsze paznokcie pomalowane jasnym lakierem... Raz, że w pracy muszę wyglądać schludnie, a dwa, że nie lubię czuć się fleja.
      Jednak pielęgnacja cierpi, bo nie mam czasu, siły i ochoty na żadne skomplikowane zabiegi. Peeling, balsam, depilacja, wybielone zdrowe proste zeby, fryzjer raz na miesiac - to wszystko, na co mnie mentalnie stać. No i myje się często i regularnie, żeby mi zaraz ktoś nie zarzucił, że prysznica na liście brak wink
      • lilia-anna Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:40
        Ps I jeszcze: nie mam zrobionych, doczepionych, sztucznych: włosów, brwi, rzęs, ust, paznokci, biustu, tatuażu itp., nic nie poprawiałam nigdy poza farbowaniem włosów i wyprostowaniem i wybieleniem zębów. Jestem na to za leniwa: jak pomyślę, ile trzeba wokół tego chodzić, to od razu mi się odechciewa. A mogłabym sobie w sumie tu i tam podciągnąć albo wyprasować wink
    • marion.marion Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:39
      Ja dbam o siebie, ale u mnie oznacza to sen i ruch. Maluje się, a i owszem, paznokcie robię sobie sama, ale na wszystko inne szkoda mi czasu. Więc jestem w miarę ludzie. Włos ufarbowany, ale fryzura niedbała. Kreska i szminka, ale bez ton podkładów i pudrów.
      • marion.marion Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:39
        *w miarę na luzie
      • lilia-anna Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:41
        Sen i ruch - tu się zgadzam. I brak nałogów.
    • mikams75 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 21:51
      witaj siostro!
    • login.na.raz Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:08
      Ja tak mam. Zwyczajnie szkoda mi czasu na prasowanie, wcieranie, układanie. Czasem mi jest źle, że taka jestem, wygladalabym o wiele lepiej, gdybym się choć trochę postarała, gdyby mi zależało.
      Kiedyś zależało mi bardziej, teraz mam lat 40+ i na głowie dwulatka, wykańcza mnie to po prostu i wysysa z sił.
    • abecadlowa1 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:15
      Uwielbiam o siebie dbać. Kupuję sobie ciekawe książki, oglądam dobre filmy, otaczam się ludźmi, wśród których dobrze się czuję, gotuję sobie smaczne jedzenie, pilnuję kontrolnych wizyt lekarskich, egzekwuję czas na wypoczynek i hobby, uprawiam sport, który uwielbiam, chodzę regularnie na masaże i do fizjoterapuety, robię włosing i wydobywam skręt z moich włosów, odciski na dłoniach ścieram papierem ściernym i szlifierką do pięt, opłacam sobie dalszą edukację. Czuję się zadbana.
      • beata.1968 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 20:01
        Bardzo mi się podoba dbanie o siebie w taki sposób jak opisałaś, poczułam się zmotywowana.
    • fornitta999 Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:26
      Ja opcja abnegatka z lenistwa. Czasem od swieta sie lubie nastarac, ale na codzien nic ze soba nie robie oprocz mycia.
      • lilia.z.doliny Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 09:36
        Ser próbowała? Ten dla prostackich podniebień suspicious
        • fornitta999 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 09:48
          Kochana, ja mam do biedry 25 km wink Sie kupi przy okazji najblizszego wypadu na dzialki, sie sprobuje. Sie podzieli wrazeniami wink
          • 35wcieniu Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 13:28
            One są wszędzie, tzn. nie wiem czy masz obok siebie inny sklep bliżej, ale np. w auchanie i lidlu są na pewno (u mnie w wiecznej promo na dziale ze zbliżającymi się datami ważności).
          • lilia.z.doliny Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 14:34
            Oj tam, podskocz. Co to dla ciebie 25 kilosow
            • fornitta999 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 14:39
              Co to dla mnie. Kilo potu, metr zadyszki, godzina zakwasow tongue_out wink Po zimie jestem detka, ale to tak zawsze, minie. I bedzie syr 😊😊😊
              • lilia.z.doliny Re: Nie lubię o siebie dbać 01.04.23, 18:57
                bedzie syr
                Niech się tak stanie
        • 35wcieniu Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 13:24
          Nie pisałam że jest dla prostackich podniebień tylko że jest normalnym wędzonym serem, jak ktoś tego szuka to i to znajdzie, jak oczekuje niespodzianki i jest koneserem to raczej wątpię żeby ser tego rodzaju mu dał jakieś doznania.
    • 21mada Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 22:35
      Jestem naturalna i właśnie dlatego nie muszę być nastarana i też nie chciałoby mi się.
      Naturalne włosy - nie trzeba farbować.
      Naturalne długie paznokcie - nie trzeba tipsów.
      Im mniej sztuczności tym mniej czasu trzeba poświęcać na dbanie o wygląd a i tak wyglądasz o niebo lepiej od pani z odrostami.
      Noszę sukienki, łatwo bo nie trzeba z niczym zestawiać.
      Od samego czytania o wklepywaniu tych różnych kremów i peptydów jestem zmęczona więc nie wklepuję. Zresztą i tak żadna nie dała świadectwa że te wszystkie specyfiki w ogóle działają i na czym polega efekt. Ja mam normalną cerę to jaka będzie po kremach - jeszcze bardziej normalna?
    • black_magic_women Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 23:02
      Tip top nie jestem i w wieku 43 lat raczej już nie zostanę. Zawsze jestem fajnie ubrana, mam też jakiś choćby lekki makijaż (podkład +róż to takie minimum). Pielęgnacja średnia: retinol, ulubiony krem kojący, punktowo preparat na przebarwienia, czasem maseczki. Włosy dziecięce, rozjaśniane, lekkie, falowane. Na standardy ematek niedoczesane. Lubię sobie myśleć, że moj brak fryzury, paznokci itp to styl paryski, takie połączenie Rouje z Sezane.
    • la_felicja Re: Nie lubię o siebie dbać 29.03.23, 23:48
      Chciałabym częściej wklepywać kremy itd - ale często albo nie mam czasu, albo sił.
      Do fryzjera nie chodzę, bo nienawidzę. Sama farbuję i podcinam. Mam takie włosy, że to wystarczy.
      Makijaż robię, tzn podkład i puder + brwi. Czasem tusz do rzęs. Paznokcie krótkie, lakier bezbarwny albo wcale. Na wakacjach czasem szaleję z kolorami.

      Chciałabym się czasem ubrac torchę bardziej kobieco, ale odzwyczaiłam się od wysokich obcasów, a zestaw sukienka + trampki to dla mnie opcja po moim trupie. No to chodzę w dżinsach.
      Zresztą, efektu nastarania nie chciałabym osiągnąć. Wolę wyglądać jak normalna babka na luzie niż taka, która spędza rano pół godziny na samo układanie włosów.
    • kaki11 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 00:07
      Opcja pośrodku. Z jednej strony lubię wyjście do fryzjera czy jakiś masaż ciała- to jest taka przyjemność od czasu do czasu. Nie przepadam natomiast za domowym dbaniem o siebie. Mam swoje nawyki które mi wystarczają, ale raczej ich nie rozszerzam- robię na co dzień podstawowy makijaż i szybką fryzurę, i korzystam z podstawowej pielęgnacji co znaczy, ze nie dla mnie 5 stopni pielęgnacji twarzy kiedy ja po myciu nakładam tylko jeden krem na całą twarz i dekolt, różne oliwki i balsamy do ciała- jedna rzecz spoko, ale nie używam codziennie, jakieś kombinowanie z olejami i czym tam jeszcze do włosów zamiast odżywki zaraz po myciu itd. Maseczka na twarz jak mnie najdzie. Taka moja podstawa, która jest dla mnie niemęcząca ale w więcej nie umiem
    • inny.kwiatek Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 02:17
      Ja lubię. Dbam o siebie z przyjemnością: jem zdrowo, dobrze śpię, dużo wędruję tam, gdzie zieleń, bo lubię, spotykam się z fajnymi ludźmi, sporo czytam, uczę się nowych rzeczy. Dla mnie to właśnie dbanie o siebie.
    • furiatka_wariatka Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 08:33
      Ja też tego nie lubię, nie mam do tego ciepliwosci, szkoda mi na to czasu. I rozumiem o czym piszesz, też patrzę na te wymalowane, ufryzowane kobiety w szpilakach jak na kosmitki. Z tym się chyba trzeba urodzić, albo może miały takie matki i dla nich to normalka. Pewnie z godzinę wcześniej muszą wstawać, żeby się tak zrobić, ja wolę pospać.
      • nika_1985 Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 20:31
        Nie dbam bardzo wyjątkowo o siebie, raz na pół roku fryzjer, a tak to sama farbuje i podcinam grzywkę. Dentysta, ginekolog i inne, zawsze w marcu robię swój przegląd. Lubię dżinsy i bluzki, czasem lekki obcas albo sukienka. Podkład, puder, pazur swój lekko pomalowany. Kosmetyczke odwiedziłam raz w życiu i miałam po niej fatalna skórę. Tydzień temu podolog i też zamiast poprawić stopkę to mam wrażenie,że zepsuła. Dużo czytam, stawiam na podróże,które mnie mega cieszą no i planuje kolejne długie. Kosmetyki podstawowe,krem pod oczy ,zwykły,puder, róż, tusz. Nie wiem tylko po jakiego grzyba u mnie w łazience tyle kosmetyków. Używam kilku specyfików a łazienka full..dlatego mam zakaz kupowania nowych mazideł.
      • waleria_bb Re: Nie lubię o siebie dbać 30.03.23, 21:16
        Moja mama dba o siebie minimalnie, znowu ja lubię być nastarana włącznie z poprawkami chirurgicznymi. Nie ma reguły.
Pełna wersja