Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość

01.04.23, 11:20
Klasyka gatunku. Byłam 9 lat z facetem. Nie chciał ślubu, nie chciał dzieci - pięknie to tłumaczył. Zawodowo robił wszystko, aby jak najmniej się narobić. W domu też nic. W pewnym momencie (35 lat) powiedziałam "dość" i rozstałam się. Od tego czasu minęły właśnie 4 lata i jestem w tym samym miejscu, w którym byłam. Dwa kilkumiesięczne związki, parę tygodniowych przygód. Nauczona doświadczeniem szukałam i szukam poważnie myślącego o życiu faceta, ogarniętego, na poziomie. A takich nie ma. Znaczy są, zajęci albo szukający tylko weekendowej kochanki. Tymczasem mój eks w międzyczasie zrobił wszystko, co było nieosiągalne, gdy był ze mną. Ożenił się (w dodatku kościelnie), drugi dziubdziuś w drodze, dwie podyplomówki, zmiana pracy, awans i ścieżka zawodowa, którą można nazwać karierą, właśnie kończy budowę domu (miał 2 mieszkania, żył głównie z czynszu, oba sprzedał i się budują). Skąd wiem? Rozstaliśmy się po przyjacielsku, mamy okazyjny kontakt i mamy się w znajomych w sm. Nie, nic do niego nie czuję, nie zazdroszczę mu, nie mam pretensji do niej, tylko mam żal do życia, że inna osiem lat młodsza ode mnie dostała to na tacy to, o co ja zabiegałam i chciałam chociaż w drobnej części. Życie jest jednak podłe i niesprawiedliwe. Wygadane sad
    • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:22
      Może dlatego że nie zabiegała i nie akceptowała pewnych rzeczy. A może dlatego, że z Tobą to nie było to i tyle.
      • ichi51e Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:23
        Bez wątpienia po tym komentarzu poczuła się lepiej…
        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:51
          #zawszewinakobiety a nie zakłamanego pasożyta.
          Mogą to korzystają. Głupi by nie skorzystał.
          • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:23
            Jak z jednym partnerem nie chciałam dzieci a z obecnym chcę i mam to jestem zakłamanym pasożytem? Dla odmiany z poprzednim zgodziłam się na ślub, a z obecnym nie chcę - to taki skandal?
            • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:28
              Wątek nie jest o tobie.
              • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:30
                Ale chodzi o zasadę - człowiek się zmienia, zmieniają mi się priorytety, etapy życia,to naturalne i nie świadczy o byciu pasożytem
                • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:36
                  No cudnie, że koleś się ogarnął, ale nie zmienia to faktu, że autorka wątku siedziała z pasożytem.

                  obleciwa napisała:

                  Zawodowo robił wszystko, aby jak najmniej się narobić. W d
                  > omu też nic.
                  • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:39
                    Pasożytnictwo rozwija się, kiedy jest dawca. I wyśmiewana na forum rada "idź na terapię"jest niegłupia, bo często ktoś regularnie powiela schemat związku i warto się temu przyjrzeć
                  • leosia-wspaniala Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:54
                    >No cudnie, że koleś się ogarnął, ale nie zmienia to faktu, że autorka wątku siedziała z pasożytem.

                    W jednej celi ich zamknęli? Czy chciała, to siedziała?
                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:03
                      Świat jest więzieniem kultury.
                  • triss_merigold6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:59
                    Dlaczego pasożytem? Gość pracował, utrzymywać go nie musiała.
                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:05
                      Dla mnie facet, który w mieszkaniu nic nie robi to pasożyt. Sorry, mam prawo do siatki pojęć porządkujących mój mały świat.
                      • triss_merigold6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:07
                        Widocznie pani autorka mu na to pozwalała.
                • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:37
                  Poza tym, gru, masz partnera, któremu robota pali się w rękach. Co ty dziewczyno wiesz o pasożytach?
                  • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:39
                    danaide2.0 napisała:

                    > Poza tym, gru, masz partnera, któremu robota pali się w rękach. Co ty dziewczyn
                    > o wiesz o pasożytach?

                    ale
                    ten pasożyt jednak i pokończył studia, i ma karierę jakąś i dom i dzieci...
                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:53
                      Zapraszam do podręcznika biologii - istota pasożytnictwa przecież polega na tym, by wyjść na plus, jednakowoż kosztem innych.
                      • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:38
                        danaide2.0 napisała:

                        > Zapraszam do podręcznika biologii - istota pasożytnictwa przecież polega na tym
                        > , by wyjść na plus, jednakowoż kosztem innych.

                        a skąd wiesz, że stało się to kosztem nowej partnerki ?
                        może to nie pasożytnictwo-ale po prostu inny związek- i po prostu teraz pykło na tyle, że facet się zmotywował i tworzy fajny zwiazek ?
                        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:54
                          Ale ja się nie wypowiadam o tym, kim stał się po przepoczwarzeniu, ale o tym, jak potraktował byłą partnerkę.

                          To takie łatwe - ogarnął się, och, cudownie. Pal sześć, że ktoś cierpi.
                          • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:24
                            danaide2.0 napisała:

                            > Ale ja się nie wypowiadam o tym, kim stał się po przepoczwarzeniu, ale o tym, j
                            > ak potraktował byłą partnerkę.
                            >
                            > To takie łatwe - ogarnął się, och, cudownie. Pal sześć, że ktoś cierpi.
                            zazwyczaj przy rozstaniu ktoś cierpi
                            a pan jakby nie patrzec-coś z siebie pani przez tle lat dawał -skoro z nim była
                            • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:29
                              Ano dawał - nadzieję...
                              • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:32
                                danaide2.0 napisała:

                                > Ano dawał - nadzieję...

                                oj przestań być taka ckliwa
                                ludzie się rozstają ze sobą i to jest ok

                                padnij-powstań-idziesz dalej a nie żyjesz życiem kolesia z którym związek umarł kilka lat temu - i dotyczy to i rozstania w związku z partnerskim i rozwodu a nawet śmierci - etapy żałoby trzeba przejsć by zacząć żyć normalnie dalej
                                • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:35
                                  Nie da się tak, jeżeli pani chciała dziecko, pan ją zwodził - i dla niej jest już za późno na dziecko.
                                  • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:42
                                    Dlaczego za późno? Ma 39 lat, niejedna forumka urodziła w tym wieku i później. Może miałaby więcej szczęścia, gdyby się zajęła swoim życiem, zamiast śledzić byłego w socjal mediach.
                                  • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:29
                                    arwena_111 napisała:

                                    > Nie da się tak, jeżeli pani chciała dziecko, pan ją zwodził - i dla niej jest j
                                    > uż za późno na dziecko.

                                    Klasyka gatunku. Byłam 9 lat z facetem. Nie chciał ślubu, nie chciał dzieci - pięknie to tłumaczył.
                                    • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:03
                                      No bo może nie powiedział wprost - tylko było nie teraz, później, jak zrobimy to, to i to.

                                      Skoro pięknie tłumaczył - to znaczy, że nie powiedział wprost i nie zamknął tematu.
                                      • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:07
                                        O dziękuję, arwenko, prawda, że diabeł siedzi w szczegółach?
                                        • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:38
                                          Ale te „szczegóły” to Ty sobie sama dopowiadasz. Może neksia nie pytając o zdanie w ciąże po prostu zaszła i pana krótko za mordę wzięła.
                                          • turbinkamalinka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:38
                                            memphis90 napisała:

                                            > Ale te „szczegóły” to Ty sobie sama dopowiadasz. Może neksia nie pytając o zdan
                                            > ie w ciąże po prostu zaszła i pana krótko za mordę wzięła.
                                            >

                                            Już bez przesady. Nie rób z tego kolesia paprotki smile. Ciężko kogoś zaciągnąć do ołtarza jeśli ta osoba nie chce smile
                                            Bardziej stawiam, że młodzi ludzie zamieszkali razem i tak sobie trwali w tym związku. W wątku nic nie ma aby pani była jakoś bardziej ambitna od pana. On się okopał na pozycji dzieci mieć nie chcę, pani grzecznie czekała i myślała "on się zmieni". Wreszcie pani się wkurzyła i pana kopnęła w du..
                                            Autorka ma teraz żal, że pan się bez niej rozwinął. Żyjąc w pojedynkę ma się więcej czasu dla siebie. Może pani z tych co mu organizowała każdy czas. W sobotę pojedziemy do twojej mamy, w niedzielę do mojej, na wtorek umówiłam nas z Kaśką, w środę pójdziemy do kina, w piątek impreza u Antka.
                                            Jest też w poście, że pan za dużo nie pracował, tylko że co to znaczy? Pracował na pół etatu, dorabiał raz w tygodniu, czy miał bezpieczną posadkę od 8-16?
                                            Jak mu odeszły obowiązki wobec pani to nagle zrobiło się full wolnego czasu na rozwijanie kariery, mógł dostać propozycję awansu, tylko musiał uzupełnić wykształcenie.
                                            • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:39
                                              >Ciężko kogoś zaciągnąć do ołtarza >jeśli ta osoba nie chce

                                              Eee, wykorzystujesz wczesny hormonowy haj, twardo stawiasz swoje warunki i już. Uprzednio pan warunki postawił, potem kosa trafiła na kamien najwyraźniej.
                                      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:15
                                        Później, a nie to 2 różne rzeczy i oszustwo. Jak się nie chce to się mówi nie.
                                        • turbinkamalinka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:40
                                          vivi86 napisał(a):

                                          > Później, a nie to 2 różne rzeczy i oszustwo. Jak się nie chce to się mówi nie.

                                          Przecież on jej nie zwodził. Jasno mówił, że ślubu i dzieci nie chce. Gdzie tu oszustwo? Raczej pani sobie dopowiedziała, że kiedyś zmieni zdanie.
                                          • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:01
                                            Piękne tłumaczenie brzmi zastanawiająco. Podejrzewam później jak.... (tu wstaw dowolne). Jak było wie autorka tylko chyba wyparowała z wątku.
                                      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:25
                                        A dla złego nie powiedział wprost? Bo wiedział, że jak się ujawni z prawdziwymi poglądami to ona zakończy związek?
                                      • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:38
                                        Ależ sobie dopowiadacie. Nawet jeśli nie powiedział wprost, 9 lat to wystarczający czas, by sobie uświadomić, jakie są fakty i jeśli nie pasuje, iść w swoją stronę.
                                        • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:01
                                          Tylko szkoda tych lat.
                                • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:50
                                  Jakoś tak, nie wiem czemu, dziwne to bardzo, nie jesteśmy zrobieni wszyscy na jedno kopyto. Na twoje kopyto.

                                  By zacząć żyć normalnie dalej potrzebne jest normalne życie dalej. Niektórzy padają i się nie podnoszą - i co im zrobisz?
                                  • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:53
                                    danaide2.0 napisała:

                                    > Jakoś tak, nie wiem czemu, dziwne to bardzo, nie jesteśmy zrobieni wszyscy na j
                                    > edno kopyto. Na twoje kopyto.
                                    >
                                    > By zacząć żyć normalnie dalej potrzebne jest normalne życie dalej. Niektórzy pa
                                    > dają i się nie podnoszą - i co im zrobisz?

                                    to ich problem -a nie mój - ja go zauważam
                                    to im jest źle - a nie mi

                                    jest wątek -jest moja ocena
                                    i co mi zrobisz ?
                                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:55
                                      Medal dla pani. Z papieru w kratkę może być?
                                      • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:56
                                        danaide2.0 napisała:

                                        > Medal dla pani. Z papieru w kratkę może być?

                                        chcesz gadać czy nie ?
                                        jesli tak to wyjmij ten kij z dupy
                                        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:58
                                          Moja dupa, mój kij. Nie tykać! Nie tykać!!!
                                • kabaret234 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:36
                                  Ale ona żyła normalnie - zaliczyła kilka związków, tylko że żaden nie okazał się ten. Teraz ona została na lodzie i musi patrzeć, jak byłemu się układa
                              • samawsnach Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:58
                                danaide2.0 napisała:

                                > Ano dawał - nadzieję...

                                " Nie chciał dzieci" to dawanie nadziei?
                                9 lat trwał ten związek- chyba dość, by zobaczyć jak jest naprawdę?
                                Uczciwie się rozstał, nie mydlił oczu, nie zdradzał. To naskoczenie na niego zupełnie z dudy.
                                A żal autorki zrozumiały.
                                • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:45
                                  Nie z dudy tylko z "pięknie to tłumaczył".
                                  Jeśli autorka wątki nie pisze wszystkiego lub pisze tak, że czytam między linijkami to może i wyczytam coś innego. Bo nie wiem, czy "nie chciał dzieci" oznacza "wtedy" czy "w ogóle".
                                  Dla mnie w słowie "pięknie" zawsze zawarte jest mydlenie. Uczciwość nie wymaga ozdobników.
                                  • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:48
                                    pisze pięknie -bo jest teraz rozgoryczona ( zrozumiałe)
                                    trudno byc obiektywnym w takiej sytuacji ( rozstanie,rozwód,śmierc)
                                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:53
                                      Dlaczego? Minęły cztery lata. Wg twojej teorii powinna dawno się podnieść i iść dalej, więc czemu nagle teraz odmawiasz jej prawa do obiektywizmu?
                                      Tak, jestem ciekawa jak "pięknie" można się wymigiwać od dziecka 9 lat (może zresztą nie 9, może zechciała nie koło 26 rż a np. 33 rż, a wcześniej tylko liczyła na to, że jak zechce to partner się z nią zgodzi).
                                      Tak, było już na ematce - wiara, nadzieja, miłość jest dla głupich.
                                      • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:57
                                        danaide2.0 napisała:

                                        > Dlaczego? Minęły cztery lata. Wg twojej teorii powinna dawno się podnieść i iść
                                        > dalej, więc czemu nagle teraz odmawiasz jej prawa do obiektywizmu?
                                        > Tak, jestem ciekawa jak "pięknie" można się wymigiwać od dziecka 9 lat (może zr
                                        > esztą nie 9, może zechciała nie koło 26 rż a np. 33 rż, a wcześniej tylko liczy
                                        > ła na to, że jak zechce to partner się z nią zgodzi).
                                        > Tak, było już na ematce - wiara, nadzieja, miłość jest dla głupich.


                                        odmawiam prawa ?

                                        uu wysokie c widzę weszło
                                        mocno temat ci na emocjach chyba siedzi
                                        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:06
                                          No tak. Najpierw piszesz, że trzeba się podnieść, przepracować żałobę i wiśta wio z życiem. Za chwilę, że dziewczyna nie może być obiektywna, bo chodzi o rozstanie - które przecież miało miejsce cztery lata temu, więc kierując się twoją logiką, powinna mieć to już przepracowane i być obiektywna.
                                          Zatem po raz kolejny jesteś niespójna w swoich założeniach.

                                          No, nieważne. Żadne wysokie c mi nie weszło, pamiętam tylko taki wątek, w którym rozkminiano, czy kobiety mają prawo w związkach do pewnej naiwności czy wszystko powinno być zważone, zmierzone, wyliczone.

                                          W sumie dziewczyna (zamilkła - troll? redachtorka?) nie z mojego pokolenia, a myślałam, że te młodsze są bardziej wyrachowane (ups, przepraszam - wyedukowane w tematach związkowych). Tak po ematkowemu.
                                        • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:50
                                          Jeśli nawet, to co w tym złego?
                                          Osoby, na które marnujemy ileś lat w najlepszym okresie, nie oszukujemy się, także rozrodczym i związkowym, to coś, co może siedzieć bardzo długo w człowieku.
                                  • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:20
                                    This. Nie chcę to otwiera paszczę i mówi nie. Nie, że później jak zrobimy to, to i to. Po prostu -nie. Tylko wielu oszustów płci obojga (żeby nie było) nie powie czysto i uczciwe. Bo to drugie się zmyje
                                • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:14
                                  Uczciwie się rozstał

                                  Po 9 latach jak znalazł nową gałąź?
                                  • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:30
                                    To ona go zostawiła, potem znalazł nową
                                    • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:04
                                      Coś to szybko poszło i śmierdzi grą na 2 fronty.
                          • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:35
                            >To takie łatwe - ogarnął się, och, >cudownie. Pal sześć, że ktoś cierpi.

                            Brzmisz teraz jak Petarda. Ona tez zakończyła związek, bo jej nie pasował, a teraz smęci w mediach, ze jak on śmie układać sobie życie i być szczęśliwym, zamiast poczekać aż ona sobie ułoży życie najpierw…
                        • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:05
                          Raczej kosztem starej. Przezimowal i cyk, gładko poszedł w nowe
                  • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:47
                    Za to głupimi decyzjami doprowadził się do bankructwa, więc też nie tak idealnie
                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:01
                      Uważaj, co piszesz. Wróg nie śpi.
                      • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:03
                        Wszyscy wrogowie to wiedzą big_grin A ja jestem zbyt leniwa żeby budować legendę a potem jednorazowe nicki zakładać. Poza tym to chyba normalne, że ludzie mają wady.
                        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:04
                          Ta, której imienia nie wolno wypowiadać też?
                          • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:05
                            Oczywiście. A ja się żadnego elementu mojego nieidealnego życia nie wstydzę
                • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:01
                  O ile nie jest tak, że wiesz, że ślub nie, dzieci nie, druga osoba chce, ale jasno nie powiesz bo to drugie się stleni i nie będzie seksu, towarzystwa i kogoś na tymczasem do pary
        • alina460 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:15
          9 lat nie jest z nim to chyba nie czas na pocieszanie.

          Mnie bardziej ciekawi, co to jest sm.
          • alina460 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:18
            Nie tak, cztery lata temu się rozstali. No, ale wystarczająco długo.
          • atojaxxl Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:21
            Social media
      • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:34
        gr.ruuu napisała:

        > Może dlatego że nie zabiegała i nie akceptowała pewnych rzeczy. A może dlatego,
        > że z Tobą to nie było to i tyle.
        mysle tak samo
        • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:37
          Dla jasności - nie oznacza to, że z autorką jest "coś nie tak". Mogą być dwie bardzo fajne osoby, które niekoniecznie stworzą razem udany związek.
      • bergamotka77 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:54
        gr.ruuu napisała:

        > Może dlatego że nie zabiegała i nie akceptowała pewnych rzeczy. A może dlatego,
        > że z Tobą to nie było to i tyle.


        To nie ty mi zarzucałaś brak empatii? wink
        • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:57
          Na pewno nie ja, jestem przeciwniczką fetyszyzowania empatii. Poza tym zarzucanie komuś braki empatii to jak czepianie się wzrostu - ma się mały wpływ, to w dużej mierze wrodzone,częściowo wykształcone we wczesnym dzieciństwie.
          • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:42
            Można się tego nauczyć, z korzyścią dla siebie i dla otoczenia.
    • abidja Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:30
      Moze wasze rozstanie pomoglo mu ustalic prioritety. Zrobil rachunek sumienia,czasem utrata bliskiej osoby pomaga w zmianach.
      Wasze rozstanie bylo impulsem do zmian dla niego. A nie ze "tamta byla lepsza".
      Przytulam.
      • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:07
        Tak, tez mysle, ze to nie kwestia tego, jaka bylas ty, a jaka jest neksia, tylko tego, ze pan sie zmienil (dojrzal?) i ze to rozstanie dalo mu do tego kopa. Co nie jest oczywiscie sprawiedliwe ani mile, no ale tak po prostu bywa,
        • waleria_bb Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:51
          Ludzie się zmieniają i tyle. Nastąpiło rozstanie i w sumie czego oczekiwałaś? Facet też się starzeje i nie patrzyłabym na to w kategoriach: ona dostała, ja nie, ona okazała się lepsza. On dojrzał, poczuł upływ czasu, wyciągnął wnioski po rozstaniu i założył rodzinę.
      • stephanie.plum Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:00
        moim zdaniem dobrze prawi abidja!

        mój "pierwszy chłopak" (ex to za dużo powiedziane), założył szczęśliwą rodzinę, jest super mężem i ojcem.

        a że się z nim wciąż przyjaźnię, to powiedział mi kiedyś, że nauczył się ode mnie, jak kochać (!!!).

        to jedna z cenniejszych rzeczy, jakie w życiu słyszałam.

        ex autorki też jej mnóstwo zawdzięcza, czasem w jakimś układzie coś nie działa, a dopiero dystans pomaga dostrzec i poukładać sobie.
    • zapomnialosiehehe1 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:31
      Szukaj faceta z innego kraju, szczera rada.
      • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:05
        Tez o tym pomyslalam.
    • cegehana Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:33
      Klasyka gatunku. Twój eks prawdopodobnie podjąl jakieś refleksje po rozstaniu. Ty zrób to samo, jeśli chcesz zmienić swoje życie. Nieprawda, ze facetów poważnie myślących o życiu nie ma - Twoj były jest dowodem, ze sa.
    • nota_bene0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:38
      No cóż, oni nie zawsze są niby nieudolni, mający inne "nowoczesne" (nie potrzebują tzw. papierka) poglądy na życie. Przyjdzie inna, to i chłop zmienia się nie do poznania. Albo potrafiła nim nieźle zakręcić, może przymusem coś zdziałała. Myślę, że tutaj ktoś kiedyś dobrze ujął tego typu relacje, że dla kogoś można być jako "tymczas". Pewnie tak miało być. A że zycie jest niesprawiedliwe, to wiadomo od dawna.
      • leokadiaxx Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:18
        Czasami jest tak że ludzie mają poczucie że ugrzęzli w jakiejś relacji, robią minimum i trwają, natomiast nowe rozdanie, nowy człowiek ściąga z nich ten marazm i ruszają do przodu.
      • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:15
        Brzydko mówiąc zapchajdziura....
        • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:46
          No hej, ale nie można tez na każdy związek, który się w jakimś momencie zakończył patrzeć przez pryzmat „zapchajdziury” czy „tymczasu”. Związki się kończą, wypalają, zmieniają nam się potrzeby i priorytety - i nie oznacza to, że my te zmiany priorytetów przewidujemy i na zimno planujemy.
          • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:56
            Tylko wielu się zmieniają po poznaniu nex i dojściu w tej znajomości do etapu jesteśmy razem. Tak się jakoś dziwnie składa. Nie ma nowej gałęzi to nie mają takich przemyśleń.
            • waleria_bb Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:50
              Każdy związek czegoś uczy i w nowej relacji człowiek może być już inny, bardziej zdecydowany, lepiej znać swoje potrzeby. Przecież tak samo robią niektóre kobiety, wychodzą z jednego związku i w kolejnym szybko są kroki: zaręczyny, ślub, dziecko. Dojrzewanie i inne potrzeby, ot co.
            • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:43
              >Nie ma nowej gałęzi to nie mają takich >przemyśleń.
              No trudno zrobić sobie dziecko trzepiąc samotnie prawicą… 🤷‍♀️
              • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:06
                Ja nie przeczę tylko masa ludzi ma taktykę małpy - puszczę jedną lianę jak się chwycę drugiej. Nawet wiedząc, że to nie to marnują czas drugiej osoby póki nie trafia na bez. Mało kto odchodzi w pustkę.
    • m_incubo Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 11:47
      Inna dostała na tacy wygodnickiego, średnio uczciwego gościa, który nie potrafił grać w otwarte karty i zrobiła sobie z nim dzieci.
      Rzeczywiście, wygrana po xuju.
      • leokadiaxx Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:08
        Nie, to jedynie dowód na to że przy każdym możemy być trochę inną osobą. Ona dostała bo przy niej stał się tą lepszą wersją siebie, ogarniętym facetem, przy tobie by się to nie wydarzyło. Żeby było jasne ona niekoniecznie musiała coś zrobić, pracować nad nim, mogła ale nie musiała, tak to właśnie działa.
        • beaucouptrop Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:24
          A może to nie przy niej a dzięki niej osiągnął to co teraz ma. Moze nowa żona ogarnia rzeczywistość i rodzinę a on robi karierę. Tylko czy autorka wątku chciałaby tak żyć?
          Od środka może to wyglądać zupełnie inaczej.
          • leokadiaxx Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:30
            Niestety niekoniecznie, oczywiście chcielibyśmy wierzyć że mamy bezpośredni wpływ na wszystko, że zawsze jedno wynika z drugiego, ale rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, jedna kobieta będzie latami ciągnąć faceta za uszy bez efektu a druga nie zrobi nic specjalnego i będzie miała go w lepszej wersji.
          • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:34
            A to autorka wątku tak nie żyła?
          • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:22
            Może, ale nie musi.
      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:20
        Niekoniecznie. A bo to raz ktoś jest xujowym mężem i ojcem, tyłka z kanapy nie ruszy, wołami nie wyciągniesz, nie wie do której klasy chodzą dzieci po czym.....cyk-nowe małżeństwo, nowy bombelek, wczasy we Włoszech, z plecakiem do Wietnamu i daty szczepień nowego przychówku na pamięć?
        • m_incubo Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:48
          Nie wiem, ty mi powiedz czy mało, bo ja nie znam ani jednego xujowego ojca, który nagle przepoczwarzył się w zaangażowanego, a ogólnie ojców znam naprawdę sporo.
          • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:07
            A ja i owszem.
    • imponderabilia22 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:09
      Ale skad pewność, że dostała wszystko na tacy. Może coś wniosła. Coś czego Ty nie miałaś.
    • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:10
      Moja ciotka to nazywała „wpędzanie w lata”. Masz 39 lat, jak się szybko zepniesz, to się jeszcze jakoś ustawisz.
      • laokoon Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:49
        marinella napisał(a):

        > Moja ciotka to nazywała „wpędzanie w lata”. Masz 39 lat, jak się szybko zepnies
        > z, to się jeszcze jakoś ustawisz.
        Jasne, bo na facecie i bachorach świat się kończy
        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:00
          Może jej się kończy. Jej sprawa.
        • zerlinda Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:34
          laokoon napisała:

          > Jasne, bo na facecie i bachorach świat się kończy
          Ale tu chyba pani chciała i ślubu i bachorów jak to nieładnie ujęłaś? Każdy ma inne priorytety.
          • waleria_bb Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:53
            Nie zakrzyczy się rzeczywistości, kobieta jest płodna ileś lat i to jest często życiowy dramat, jeśli pragnie się rodziny i dziecka i przegapi 'ten' czas.
        • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:44
          W tym wieku zazwyczaj się wie, na czym człowiekowi zależy. Jeśli dziewczynie zależy na rodzinie i dzieciach, to nie rozumiem, co w tym złego.
          • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:56
            No jak - że dziecko i mąż a nie kariera.
            • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:11
              Jedno nie wyklucza drugiego, a szczęśliwe życie rodzinne często człowieka motywuje wink.
          • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:42
            Tyle, że w 9 lat można dorobić się ślubu i kilkorga dzieci, zamiast tracić czas z kimś, kto deklaruje, że nie chce ich mieć.
            • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:51
              Ale wiesz, ze pan mógł naprawdę nie chcieć zadnych dzieci, ale nowa pani okazała się bardziej cwana lub bardziej płodna. No i pan jednak dzieci ma…
              • claudel6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 23:44
                mógł nie chcieć dzieci z tą kobieta. to wbrew pozorom jest bardzo ważny czynnik.
      • mgla_jedwabna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:12
        "Wpędzanie w lata" to utrzymywanie kogoś przez lata w przekonaniu, że w końcu będzie ślub/dziecko/co tam chcesz. Potem obiecanej rzeczy nie ma, za to jest stracony czas.

        Tu pan otwarcie mówił, że ślubu i dzieci nie chce, więc nie elementy, do kogo autorka wątku ma żal. Chyba że pan faktycznie "miał piękne wytłumaczenie" w tym sensie, że "tak, ale najpierw zmienię pracę", "dobrze, za rok o tym pomyślimy", "chętnie, tylko najpierw..." itd. A ona zmarnowała 9 lat wierząc w te obiecanki. To wtedy rzeczywiście jest to klasyczne "wpędzanie w lata".
        • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:14
          I coś mi się wydaje, że dokładnie opisałaś to piękne tłumaczenie.
        • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:00
          Tu pan otwarcie mówił, że ślubu i dzieci nie chce

          Pan bajerował, a nie „otwarcie mówił”. Może tez sam w to wierzył, a wieku 35-40 obudził się, ze zaraz ostatni pociag odjedzie. I hop siup - bombelek za bombelkiem.

          Może był radykalnym antynatalistą i przepoczwarzył się w radykalnego tradynalistę. Horse shoe theory.
    • alina460 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:18
      Tu nie chodzi o stratę faceta tylko o to, że jemu się powiodło, a jej nie. On działa, żyje, zmienia, a ona tkwi ciągle w tej samej dopiero.
    • alina460 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:19
      Zamknij drzwi to będziesz szczęśliwsza.
      • azbenia Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:23
        a dlaczego nie myślisz, by nawiązać z nim romans? Sprawdz czy sie skusi.
        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:33
          Rzyg.

          Dziewczyna od początku chciała ślub i dzieci, myślała, że się doczeka. Nie doczekała.
          Akurat dyplomówki i karierę może mogła robić (zwłaszcza po linii pandemiczno-wojennej), ale widać miała inne priorytety.
          Sugeruję zweryfikować pojęcie "faceta na poziomie", ustalić, jakie są kryteria nienegocjowalne i wziąć się do pracy na nowych zasadach.
          • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:51
            Ale pan od początku otwarcie mowil, ze żadnych dzieci nie chce. 🤷‍♀️
            • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:53
              Pytanie czy mówił nie i kropka czy tak, ale później jak to i to zrobimy
              • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:45
                Bazując na tym, co w poście, a nie we własnych wyobrażeniach:
                „Nie chciał ślubu, nie chciał dzieci”
                • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:08
                  To co tu pięknie tłumaczyć?
    • 18lipcowa3 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:37
      Trzeba było się szybciej obudzić a nie dać się zwodzic tyle lat.
      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:55
        Winny jest zwodzący, a nie zwodzony. Jak ślub i dzieci nigdy to się mówi. No, tylko wtedy oba by się obróciła na pięcie i odeszła z lat temu.
        • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:57
          Przecież ona pisze, że facet nie chciał ślubu i dzieci. To gdzie tu zwodzenie?
          • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:33
            Pisze, że tak ładnie to było mówione. Być może właśnie zwodzący, a, że nie to widać po fakcie. Zresztą nie czarujmy się - bardzo rzadko jest nie. W przytłaczającej większość jest - tak, ale później jak zrobimy to, to i to.
            • snakelilith Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:56
              vivi86 napisał(a):

              > Pisze, że tak ładnie to było mówione. Być może właśnie zwodzący, a, że nie to w
              > idać po fakcie.

              Przestań konfabulować. Pan od początku postawił sprawę jasno - czyli powiedział czego nie chce. Tu należy się pytać, co panią przy panu tak długo trzymało, skoro wiedziała na czym stoi. A zastanawiać się teraz, czy pan oszust, czy nie oszust, bo jakaś inna go jednak do małżeństwa i dzieci zachęciła, to trzeba mieć nie po kolei w głowie. Najwidoczniej ta nowa miał coś przekonywującego, czego ta stara nie miała. Z drugiej strony, nie wiemy, ile ten pan w tym swoim rodzinnym "szczęściu" wytrwa. Może być, że już jutra jakaś nowa, jeszcze bardziej obrotna, przekona go do czegoś innego.
              • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:11
                Nie udawaj, że życia nie znasz. 99 na 100 oszuka bo wie, że prawda=koniec związku. Pan oczywiście może być w tym 1%. Ale prawda pięknych tłumaczeń nie potrzebuje. Jak nic padło kiedyś 8 jak to, to i to zrobimy
                • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:13
                  A mało to osób mówi "nie chcę" zupełnie wprost, a druga strona sobie wmawia, że kiedyś zmieni zdanie?
                  • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:53
                    Mało. Są, ale ogromną mniejszość.
                    • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:59
                      Nawet na forum było sporo takich historii
                • snakelilith Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:25
                  Nie wiem o czym ty piszesz. Pan powiedział przecież autorce, że dzieci nie chce i ona się dlatego z nim nawet rozstała. Mogła wcześniej, nikt jej siłą przy nim przecież nie trzymał.
                  • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:54
                    Pytanie kiedy i jak
                    • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:46
                      Dosadnie i konkretnie. I przedstawiał na to piękne argumenty.
                      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 01:09
                        To złudzenia, że się zmieni na ryzyko pani. Ale serio to bardzo rzadki scenariusz.
    • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:43
      Prawdopodobnie jest po prostu tak, ze on po rozstaniu z Toba troche sie ogarnal i zorientowal, ze czas na pewne sprawy. Twoje odejscie to pewnie byl taki troche szok dla niego i facet dojrzal. Rzeczywiscie to przykre, ale nie ma w tym niczyjej winy, no tak sie czasem w zyciu zdarza.
      I wiek jego obecnej zony nie ma tu takiego znaczenia. Moj maz zanim mnie poznal byl 10 lat z duzo mlodsza od siebie (i ode mnie) dziewczyna, na dosc luznych zasadach (tylko pracowal rzeczywiscie bardzo ciezko). Ona sie w koncu wkurzyla, zostawila go (dwa razy nawet bo najpierw wrocili do siebie na krotko), on dwa miesiace pozniej poznal mnie - po niecalych dwoch latach znajomosci bylam juz w pierwszej ciazy. No po prostu timing mielismy lepiej zsynchronizowany, on akurat trafil na mnie w wieku, w ktorym nagle tez zaczal myslec o dzieciach, stalych zwiazkach etc.
      Czego Ty chcesz od zycia? Pomysl o tym i jesli w tych planach jest dziecko, to zastanow sie nad samotnym macierzynstwem, jesli wchodzi u Ciebie w gre. Na wszystko inne masz czas, to jedyna rzecz, ktora trzeba ogarnac w miare szybko. Widze w moim otoczeniu duzo “samotnych” matek (tzn bez partnera czy meza) i o ile maja zbudowana swoja siatke wsparcia i pomocy i nie sa naprawde samotne w zyciu, to wszystko jakos funkcjonuje.
      Zycie nie jest sprawiedliwe, zdecydowanie. Ale Ty nie jestes generalnie w czarnej d.pie, z tego co rozumiem, tylko zwiazkowo, co moze sie zmienic w kazdej chwili.
      • m_incubo Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:49
        Ale że ten timing niby mu się tak zsynchronizował przez te dwa miesiące, tak? big_grin
        Tzn dwa miechy po zakończeniu 10 letniego stałego związku zajarzył, że teraz szuka właśnie stałego związku?
        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:58
          W międzyczasie była pandemia.
          • m_incubo Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:00
            A jakim międzyczasie?
            • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:09
              Cztery lata od rozstania. Połowa 2019 - połowa 2023.
              Może gdyby autorka wytrzymała do pandemii, miałaby dziecko. A może rozleciałoby się z hukiem.
              Zastrzegam, że brak trochę szczegółowych ram czasowych (data ślubu, daty narodzin pierwszego dziecka).
              A przepraszam, ty o myalex, ja o wątkodajce.
              • m_incubo Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:16
                A ja nie na startowy odpowiadam.
        • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:58
          nie, po prostu to rozstanie bylo dla niego wstrzasem, poukladal sobie rozne rzeczy w glowie, przemyslal - i jak poznal mnie to oczywiscie nie zakladal natychmiast, ze teraz to juz na 100% zona i dzieci. Ale nie zakladal tez, ze bedzie wolnym elektronem do konca zycia. Moze oczywiscie tez byc tak, ze jego eks to po prostu nie byla ta jedyna, a ja jestem wink Ale mam wrazenie, ze to jednak jest kwestia dojscia do pewnego etapu w zyciu - no i ja akurat nie niego trafilam, jak byl na tym etapie. A eks byla obiektywnie ladniejsza ode mnie i mlodsza.
          • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:12
            Gorzej jak mu się za jakis czas timing synchronizuje z kimś innym.
            • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:43
              no bywa. Mnie tez moze sie zsynchronizowac z kims innym wink
              albo, jak pokazuje inny watek, on moze zdziadziec a ja nie. Ludzie sie zmieniaja, czasem w podobnym kierunku, czasem w przeciwnych. I to nie jest niesprawiedliwe, po prostu czasem tak sie zdarza.
      • hugo.pm Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:49
        mayaalex napisała:
        to
        > zastanow sie nad samotnym macierzynstwem, jesli wchodzi u Ciebie w gre. Na wszy
        > stko inne masz czas, to jedyna rzecz, ktora trzeba ogarnac w miare szybko. Widz
        > e w moim otoczeniu duzo “samotnych” matek (tzn bez partnera czy meza) i o ile m
        > aja zbudowana swoja siatke wsparcia i pomocy i nie sa naprawde samotne w zyciu,
        > to wszystko jakos funkcjonuje.

        Zostań samotna matką i wtedy szukaj odpowiedzialnego faceta
      • laokoon Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:51
        Piękna rada, czy zdajesz sobie sprawę, czym jest samotne macierzyństwo i co ono oznacza przede wszystkim dla dziecka??🤦‍♀️
        • waleria_bb Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:01
          Aż się we mnie zagotowało, że ktoś może na coś takiego namawiać.
        • mayaalex Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:02
          Tak, zdaje sobie tez sprawe z tego, czym jest zycie bez dziecka dla kogos, kto tego dziecka bardzo chce. Mam takie znajome w otoczeniu, ktore zdecydowaly sie zostac matkami bo czas uciekal, sa szczesliwe, dzieci nie odstaja od reszty, nie sa stygmatyzowane, wygladaja na calkiem szczesliwe dzieciaki (ale nie mieszkam w PL, to moze byc oczywiscie wazny czynnik, wsparcie panstwa, zlobki, etc sa tutaj zupelnie inne niz w PL).
          • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:19
            Tak, tak, marzeniem każdego dziecka jest wychowywać się bez ojca. I być jedynakiem u boku samotnej matki.
            • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:45
              Tak tak, zrobic sobie dziecko, bo kandydata brak. Jp
              • waleria_bb Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:55
                Jeszcze z góry zakładając, że to będzie samotne macierzyństwo. Podłe wobec dziecka i tyle.
                • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:10
                  Znam też takie przypadki. Jedna pani weszła w zwiazek z gościem, który jest bezrobotny od iks lat ale dziecko jest...tyle, ze nie zdecydowała się już na drugie, bo z takim ojcem już trochę ciężko. Inna z kolei nie była pewna ale w końcu niby wpadka.
      • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:46
        Jakoś funkcjonuje, dobrze powiedziane.
        Robienie sobie dziecka z pełną świadomością, że nie będzie się z jego ojcem, jest po prostu głupotą.
      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:04
        Turbo egoizm. I niech się dziecko wychowuje bez ojca. Czym innym jest sytuacja kiedy tak wyjdzie, czym innym pakowanie w coś takiego dziecka od samego początku.
        • alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:13
          I siebie, to ciężka orka i ocean samotności, nawet przy dużym wsparciu rodziny.
          • alessa28 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 00:19
            alex_vause35 napisała:

            > I siebie, to ciężka orka i ocean samotności, nawet przy dużym wsparciu rodziny.

            boooze ale debilne stereotypy.lepsze samodzielne macierzynstwo niz tkwienie w ch#ujowym zwiazku na siłę ,toksycznym dla dziecka-a takich jest i na ematuli i w zyciu realnym pelno-dzieciak z takiej pozornie pełnej rodziny ma tysiac razy bardziej zryty łebek niz dzieciak samotnej ,ogarnietej matki.

            niewazne jakie portki byle były ,w Polsce jak zawsze aktualne ,nie wiadomo czy smiac sie czy plakac
            >
            >
    • leosia-wspaniala Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:53
      > inna osiem lat młodsza ode mnie dostała to na tacy to, o co ja zabiegałam i chciałam chociaż w drobnej części.

      Dostała na tacy? Z przydziału czy jak? Widocznie ona o nic nie zabiegała i nie czekała, może od razu mu powiedziała, że albo się ogarnie albo nic z tego. Albo po prostu pan się zorientował, że czas ruszyć dalej.
    • alpepe Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 12:56
      Może on ma raka jąder, który da przerzuty do mózgu. Nigdy się nie wie.
    • triss_merigold6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:01
      Wygląda na to, że Tu go demotywowalas, a przy innej doznał inspiracji i przypływu inicjatywy.
      • triss_merigold6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:01
        Ty
      • turbinkamalinka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:24
        triss_merigold6 napisała:

        > Wygląda na to, że Tu go demotywowalas, a przy innej doznał inspiracji i przypły
        > wu inicjatywy.

        Podobnie mi się skojarzyło. Autorka postawiła na "ujowo ale stabilnie" i autorka tak sobie czekała 10 lat na pierścionek. Pan po rozstaniu wziął się za rozwój kariery i podyplomówki. W międzyczasie poznał pannę, która jasno dała mu do zrozumienia, że ona szuka kogoś na stałe i chce "ślubu, białej kiecki, dzieci o domu z białym płotem i psa"
      • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:52
        Raczej ta inna postawiła twarde warunki zamiast czekać 10 lat, aż pan się zdecyduje.
        • triss_merigold6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:10
          Dokładnie. I nie pytała o zgodę tylko mrukneła, że odstawia pigułki, po czym poinformowała, że ojej jest w ciąży.
        • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:12
          Ale to wina nowej laski, że autorka postanowiła czekać, nie wiadomo na co? Trzeba było po 2-3 latach powiedzieć, słuchaj, ja chcę mieć ślub i dziecko, jest to dla mnie priorytetem, albo chcesz tego ze mną, albo poszukam kogoś, kto będzie chciał.
          • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:46
            Oczywiście, że nie - znałam kilka takich przechodzonych związków. I o ile te licealne, jeżeli nie zakończyły się ślubami po studiach - rozpadały się bez szkody dla żadnej ze stron. To te, które rozpoczęły się po studiach, sprawiały że jedna strona się dostosowywała "żeby nie zadrażniać" no i może coś się zmieni. Niestety to zazwyczaj była kobieta. A jak już dochodziła do ściany - to okazywało się, że tak naprawdę nie ma związku. I dziwnym trafem pan, dla którego "papier nie jest ważny bo przecież się kochają i zawsze będą kochać" i "na dzieci mamy czas, w w ogóle to po co itd", średnio w rok po rozstaniu stawał na ślubnym kobiercu z inną, a dzieci sypały się jak z rękawa. Znajomy, który nigdy nie chciał dzieci, nie lubił itd - ma 4 i 5 w drodze.
            Moja babcia mawiała - to nie prawda, że nie chce ślubu i dzieci. Nie chce z TĄ kobietą. Z inną zechce.
            • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:48
              Nie znasz żadnego mężczyzny, który nie chce mieć dzieci w ogóle?
              • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:56
                W sensie w moim pokoleniu? Żadnego, który jest w związku.
                Poza tym, jeżeli kobieta chce mieć dziecko - to kochający facet to dziecko jej da, albo się z nią rozstanie, żeby mogła mieć z innym.
                Dla kobiety, która chce mieć dziecko a go nie ma - to ogromna tragedia.
                Znam takie trzy - niestety nigdy się nie pogodziły z utraconym macierzyństwem. Zadra cały czas w nich siedzi
                • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:49
                  Dlaczego on ma się rozstawać? To kobieta może odejść jak mężczyzna nie pasuje do jej planów życiowych. A godzenie sie na dziecko którego się nie chce z miłości do partnerki/partnera to głupota.
                  • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:53
                    Bo to uczciwe? Bo zazwyczaj zamiast powiedzieć - nie chcę dziecka, mówi później i po prostu zwodzi?
                    Jeżeli wie, że kobieta chce mieć dziecko i to dla niej jest ważne - po prostu jej to umożliwia. Nie mamiąc i nie obiecując gruszek na wierzbie.
                    • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:57
                      Ale tutaj facet mówił, że nie chce dzieci! Niczego nie obiecywał. Jak kobiecie nie pasowało bezdzietne życie to mogła odejść. I nie, nie "umożliwia się komuś rodzicielstwa" jak się samemu tego nie czuje.
                      • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:22
                        I myślisz, że tak nagle zapragnął z inną? Czy może ta inna po prostu była bardziej przekonująca/postawiła pana pod ścianą?
                        • gr.ruuu Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:32
                          A dlaczego nie? Tobie bez różnicy, z kim byś miała dziecko?
                          • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:45
                            Nie byłabym z kimś z kim nie chcę mieć dziecka.
                            Po kilku miesiącach zerwałam pierwsze zaręczyny - bo doszłam do wniosku, że nie nadaję się na taki związek. On był starszy, chciał ślub jak najszybciej. To sprawiło, że się wymiksowałam tak szybko. Pewnie gdyby tak nie naciskał - to by to dłużej potrwało, ale i tak by się rozpadło - bo ja się nie nadaję na faceta z dzieckiem.
                            Co nie zmienia faktu, że jakieś 1,5 roku później byłam po zaręczynach z moim mężem a po kolejnych 4 miesiącach wzięliśmy ślub ( po ok 6 miesiącach od pierwszej randki ). W tym roku nam minie 23 lata od ślubu.
                            • wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:49
                              arwena_111 napisała:

                              > Co nie zmienia faktu, że jakieś 1,5 roku później byłam po zaręczynach z moim mę
                              > żem a po kolejnych 4 miesiącach wzięliśmy ślub ( po ok 6 miesiącach od pierwsze
                              > j randki ). W tym roku nam minie 23 lata od ślubu.

                              de facto-analogiczna ale odwrócona sytuacja z wątku
                              • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:55
                                No nie - bo nie zajęłam facetowi 10 lat. W pierwszym przypadku miałam niecałe 23 lata - w drugim w chwili ślubu ok 24,5
                                • kandyzowana3x Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:13
                                  arwena jestes dla mnie kolejnym po Rikim zaskoczeniem wiekowym.
                                  • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:28
                                    ??
                      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:19
                        Pięknie mówił. Czyli pewnie później, jak ileś tam rzeczy zrobimy.
                        • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:59
                          Trzymajmy się jednak faktów, nie urojeń:
                          „Nie chciał ślubu, nie chciał dzieci - pięknie to tłumaczył.”
            • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:51
              Tak niestety często bywa (choć nie zawsze). Znam jedną dziewczynę i dwóch facetów z taką historią. Pani po 5 letnim związku powiedziała dość i w nowym związku zaręczyła się po 7 miesiącach. Z kolei kolega po 20 latach partnerstwa (byli ze sobą od 2 roku studiów) ogarnął mlodszą dziewczynę i mają dwójkę dzieci.
              • afro.ninja Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:01
                To nie są wcale takie rzadkie historie. Szkoda tej drugiej strony, ktora chciala. To partner, który nie chce mieć dzieci i ślubu, powinien jak najszybciej odejść.
                • marzeka11 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:05
                  afro.ninja napisała:

                  > To nie są wcale takie rzadkie historie. Szkoda tej drugiej strony, ktora chcia
                  > la. To partner, który nie chce mieć dzieci i ślubu, powinien jak najszybciej od
                  > ejść.

                  Oczywiście, tyle że kobieta jest pod względem biologicznym czasowo ograniczona.
                  W mojej pracy na 3 koleżanki- jedna zbyt późno i nie była w stanie zajść w ciążę, mimo wielu starań z in vitro włącznie. Za to 2 w sensowne związki weszły dopiero po 40 i po 40 zostały mami i naprawdę widzę szczęśliwe kobiety.
                  I nie, nie ma przymusu posiadania dzieci, ale warto takie rzeczy w miarę szybko przekazywać.
                • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:35
                  A czemu miałby odchodzić, skoro jemu jest dobrze, jak jest? Na logikę, odejść powinien ten, któremu czegoś brakuje w obecnym związku.
                  • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:22
                    Często nie odchodzą oszukiwani, że dziecko tak, ale później.
                    • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:05
                      Ale nie o tym jest wątek. Poza tym, jeśli ktoś chce mieć dzieci, to ma ograniczony czas, zwłaszcza kobieta, więc zasadne jest oczekiwanie konkretów, a nie jakiegoś nieustalonego "później", które może nigdy nie przyjść.
                      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:17
                        Sędzia możliwe, że o tym. Osoba z mojej rodziny była 5 lat w związku gdzie wszystko było idealnie poza 2 tematami - ślub i dziecko. Odejść jest cholernie ciężko jak druga osoba mówi tak, później. Odeszła po 5 latach. Powinna po max 3. Widzi to z perspektywy 40 lat.
            • 18lipcowa3 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:06
              Moja babcia mawiała - to nie prawda, że nie chce ślubu i dzieci. Nie chce z TĄ kobietą. Z inną zechce.


              Dokładnie tak.
              Jak facetowi zależy zrobi wszystko.
              Mój mąż identycznie, w związku był 7 lat. Nie wiem na co pani czekała ale czekała. I doczekała się rozstania bo on nie był gotowy.
              Wtedy wjechałam ja cała na biało. Ślub po 3 miesiącach, w 1 rocznicę ślubu byłam już w ciąży .tadam!!!!
              • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:24
                No nie do końca, bo niektórzy ludzie nigdy nie biorą ślubów, mimo wieloletnich związków, z dziećmi lub bez. Trudno mówić, że ktoś żyjący np. w tym samym związku od 20 lat, mający trójkę dzieci z tą samą osobą, wspólny dom, biznes, życie, nie jest gotowy, bo ślubu nie wziął.
                • arwena_111 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:28
                  Tak naprawdę nie wiesz, czy obie strony nie chcą ślubu, czy jedna jest dominująca a druga boi się rozstania, jak zacznie nalegać.
                  Kiedyś było powiedzenie "w tym cały ambaras aby dwoje chciało na raz"
                  • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:09
                    Może też dwoje nie chcieć i jest to również pożądana sytuacja.
              • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:00
                Tak, oczywiście, bo ludzie niechcący mieć dzieci po prostu nie istnieją. Każdy jeden chce, nawet jak nie chce.
                • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:07
                  I ze ślubami tak samo, każdy człowiek przecież chce przejść się w sukni przez kościół i usłyszeć marsz weselny. A jak nie, to znaczy, że jeszcze nie zmądrzał.
                  • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:49
                    A jak mu się wydaje jest gejem, to tez tylko dlatego, ze dotąd właściwej baby nie przeleciał, ot co!
    • nammkha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:05
      Masz rację, życie jest niesprawiedliwe...
    • jammer1974 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:10
      Zycie nigdy nie jest sprawiedliwe. Twoje uczucia sa calkowicie zrozumiale.
      Wykorzystaj ten stan na chwile oddechu, dystansu i zastanowienie sie czego chcesz od zycia. Nie patrz co osiagnal ex. To jego zycie. Ty masz swoje i zyj po swojemu.
      • maciejka6677 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:29
        nie ROZUMIEM, ALE CO TO ZA OSIAGNIECIE DZISAJ ZROBIC BABIE 2 DZIECI, KIEDY NAOOKOLO JEST MULTUM CHETNYCH KOBIET do tego. Mozna brac je jako kochanki i żony i nie?

        poza tym chodzenie na studia to jest rozwoj!? Raczej strata pieniędzy i czasu, no i sił jak sie dodatkowo robi w pracy.

        Ja widzę sytuacje tak: facet nie musiał pracować, bo zyl z najmu, mial związek, spokoj, stabilizację, a teraz sprzedal mieszkania, uwikłał sie w budowę domu (pewnie kredyt), zrobil dzieci nowej kobiecie, ktorej nawet dobrze nie poznal. Zaczal pracować, a nie pracował i teraz musi, bo stracil dawne zrodla dochodu na budowę ''domu''.

        Zamienił normalne zycie na gowniane, pod presją społeczną.
        • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:02
          Jaka strata sil? Co ty pieprzysz? ludzie sie doksztalcaja, zmieniaja branze zwlaszcza obecnie. Zyjesz pod kamieniem?
          • azbenia Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:17
            simply_z napisała:

            > Jaka strata sil? Co ty pieprzysz? ludzie sie doksztalcaja, zmieniaja branze zwl
            > aszcza obecnie. Zyjesz pod kamieniem?

            No i po co? Zeby zamienić jeden management na drugi i popchnąć trzecim, bo w CV dobrze to wygląda i mobilny taki kandydat jest? Sztuka dla sztuki. Mnożenie papierków
            • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:44
              Moze w twoim mniemaniu. Ja zrobilam inne studia po 30-tce i nabylam kompletnie innych umiejetnosci i w tym momencie nawet sobie w tym dorabiam. Kasa misiu kasa.
        • jolie Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:25
          Co za dziwaczne rozumowanie - studia jako strata pieniędzy i czasu. Nie zgadzam się, często to przepustka do czegoś lepszego/innego, impuls do zmian.
        • claudel6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 23:56
          myślę, że on dopiero teraz jest naprawdę szczęśliwy, czeka go mnóstwo fantastycznych rzeczy - dziecko, dom, życie z ukochaną osobą. wiem, że to musi być przykre dla autorki. potrafię sobie wyobrazić jak się czuje i rozumiem te uczucia.
      • marzeka11 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:30
        No nie ma sprawiedliwości, ale też nie wyobrażam sobie, mając w planach ślub/dzieci jako oczywistość, czekać tyle i do tego robić za obsługującą na co dzień faceta, że "może się namyśli".
        Chyba warto od tego się odciąć, wyciągnąć wnioski jako bolesne doświadczenie.
      • yadaxad Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:31
        Większość kobiet boi się obrazić faceta, jak już jest. Jak ma sobie pójść, to pójdzie jakby mu de nie lizać. Jak jest zaangażowany, to wiele zniesie i ma chęć walczenia o partnerkę.
    • shellyanna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 13:31
      Nie byliście sobie pisani.
      Wszyscy moi eksowie raczej trzymają ten sam poziom i system zasad co za moich czasów. Nie mam ani grama sentymentu.
    • maraluna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:04
      Trochę nie rozumiem. W Polsce 9 lat "chodzenia" bez ślubu i dzieci? I ty też nie chciała ślubu ani dzieci i tak z nim byłaś w parze a teraz ci szkoda, że on ma ślub i dzieci ?

      Jak się po max 4-5 latach nie bierze za robienie dzieci (oprócz tych którzy faktycznie ich nie chcą z przekonania) to nie ma sensu tkwić w związku. Jak facet kobietę kocha, a ona chce dzieci, to on chce z nią mieć milion kopii jej i siebie, przynajmniej w wyobrażeniu, bo na realu to wystarczy jedno.

      Nie wiem po co z nim tkwiłaś 9 lat i nie zorganizowałaś sobie macierzyństwa jeśli z nim je chciałaś realizować.
      Nie wiem czemu z nim byłaś 9 lat jeśli on nie chciał spełnić z tobą tak ważnej potrzeby jaką jest potrzeba posiadania dziecka.

      Założę się, że kolejna pani stwierdziła co do prac domowych i zawodowych "ojej, Misiu, ja tego nie umiem, ty to zrobisz najlepiej na świecie" , a co do dzieci to po prostu zaszła w ciążę bez pytania pana o łaskawą zgodę na prokreację. Nowe okoliczności spowodowały że pan się spiął do działania bo już ma dla kogo.

      • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:25
        Bzdury kompletne ten Twój timing. Wszystko zależy kiedy tego ( przyszłego) męża poznasz i kiedy będziecie gotowi na dzieci - mentalnie i materialnie. Nie sztuka narobić dzieciaków i za chwile się rozstac.

        Ja swojego poznałam jak miałam 22 lata i musiałabym na głowę upaść, żeby sobie fundować trójkę dzieci przed 30. Pierwsza ciąża pojawiła się 10 lat po pierwszej randce mniej więcej, wtedy kiedy oboje zdecydowaliśmy zakończyć definitywnie lambadziarstwo.
        • maraluna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:30
          I przez to 10 lat musiałaś pana prosić żeby zechciał się zgodzić na dziecko a on nawijał makaron na uszy że jeszcze nie teraz i dopiero po 10 latach się ugiął?
          • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:33
            Nie, przez dziesięć lat miałam takie drobiazgi do załatwienia jak skończenie studiów, wyszalenie się związkowe i towarzyskie, znalezienie dobrze płatnej pracy i zakup domu. Pan również tonąc w pieluchach nie miał zamiaru przed końcem doktoratu, mocno stabilna pracą oraz zwiedzeniem W DWÓJKĘ wielkiego kawałka świata.
            • maraluna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:38
              No właśnie. OBOJE nie chcieliście. A u autorki było inaczej, i ona zrezygnowała ze swoich potrzeb(które teraz nadal ma niezaspokojone - rodzina, dziecko, małżenstwo) bo pan pięknie tłumaczył bezsens ślubu i dzieci.
              • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:51
                Oczywiście, ale ja się odnosilam do podanego przez Ciebie timingu (4/5 lat max) to zależy czy jak poznasz faceta masz 15/20/25/30/35/40 lat. Ja byłam najbliżej bramki 20, wiec czas liczyłam inaczej.
                • maraluna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:05
                  Napisałam, że oprócz tych którzy dzieci/małżenstwa faktycznie nie chcą. Wy nie chcieliście przed 30tką oboje z jasnych i praktycznych powodów. A tutaj dziewczyna chciała ale dała się przegadać facetowi że jeszcze nie teraz, facetowi który przez te lata nie robił doktoratów i czasu miał ile chciał. Dla kobiety czekać do 35 lat z rozmnażaniem że może się pan zdecyduje- to jest praktycznie wyrok na swoje możliwości bycia matką.
                  • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:13
                    Wyrok może nie...ale jest ciężej
                    • maraluna Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:19
                      Ciężej tym bardziej gdy w wieku 35 lat chce się mieć dzieci a startuje się bez kandydata na partnera..
                      • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:28
                        Poqiwdzialabym, ze wtedy trzeba sie juz decydowac szybko.
                      • angazetka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:48
                        To ja. W wieku 35 lat nie znałam jeszcze mojego aktualnego męża, dziś mam z nim dwumiesięczne dziecko i własną czterdziestkę na horyzoncie.
                        Jasne, że "w pewnym wieku" jest trudniej, ale nie ma co też demonizować. Ciąza po 35 r.ż. nikogo nie dziwi.
                        • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:48
                          No bo w wieku 35 lat pani ma jeszcze kilka lat na zaciążenie. Wtedy tez czas liczy się trochę inaczej ( fenomenologia Bergsona wink ) i dla niej i dla jej powiedzmy równolatka +3+4+5. Wtedy już się nie jest specjalnie na dorobku i rodzine można zakładać ekspresowo.

                          Ja rodziłam trzecie w wieku 40 lat i zdecydowanie to był przeciętny wiek na 2/3/4 dziecko patrząc dookoła mnie. Niektóre babki się uwinęły do 35 lat z trójką, a inne do 45 lat tez z trójką. Oczywiście biologia jest bezlitosna i w pewnym wieku trzeba się streszczać.
                  • angazetka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:46
                    Dowód anegdotyczny z porodówki w styczniu tego roku: było nas w sumie cztery, ja i trzy, z którymi leżałam. Dwie po 37 lat i dwie po 40.
                    • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:59
                      Może to jakiś pokój pod specjalnym nadzorem?
                      • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:37
                        Według wieku układają wink
            • volta2 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:01
              jak mogłaś się związkowo wyszaleć mając wciąż jednego, stałego kolesia? coś takiego szaleństwem raczej nie jest. no chyba że mówisz o związkach na jedną noc równolegle do stałego, to ok.
              • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:16
                I to jeszcze w wieku 22 lat
              • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:30
                Chyba się nie rozumiemy. Można szaleć związkowo z jednym kolesiem. Inaczej szalałam wcześniej, gdzieś tak od matury.
                • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:45
                  Och to szalone zwiazkowe zycie nastolatek
                  • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:56
                    Tak, tak byłam etatową zakonnicą - na studiach w Polsce, we Włoszech i we Francji - a potem jako dziewica Maryjnella się hajtnęłam. Zgadłaś.
                    • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:03
                      I wszystko to upchnelas w okresie miedzy 3 leelo liczac lat, 19-22?.szacun
                      • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:10
                        Zdawałaś maturę jako dziewiętnastolatka ? Repetytowalaś jakąś zimę ?
                        • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:13
                          Tak, jestem z maja i poszlam do szkoly jako 7-latka. W polskim systemie szkolnictwa maturę w większości zdają rocznikowo 19-latkowie, a nawet 20-latkowie (absolwenci technikum).
                          • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:21
                            OK, ja jestem z drugiej połowy roku. 23 urodziny świętowałam dopiero na piątym roku - wydziału teologii i katechezy oczywiście.
                            • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:35
                              Who careswink
                              • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:39
                                🥳
                        • alessa28 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 00:25
                          marinella napisał(a):

                          > Zdawałaś maturę jako dziewiętnastolatka ? Repetytowalaś jakąś zimę ?

                          ty sie dobrze czujesz?w Polsce mature zdaje sie w wieku 19 lat.
                          repetytowałas nauczanie początkowe czy to stały stan umyslu?(ach te studia i doktoraty ;D )
                          • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 07:44
                            O cześć psychoalessa widzę, ze ciagle w formie 😻
                    • memphis90 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 22:35
                      Ja się spodziewam, ze jesteś teraz w białym małżeństwie. Jak na Maryjnellę przystało.
                      • marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 07:43
                        Dokładniej to żyję w ascezie i postnej deprywacji, ponieważ zostały mi 3 pociążowe kg do zgubienia. A biała buła kusi.
      • afro.ninja Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:58
        Czas płynie szybko i ani się obejrzysz jesteś w długoletnim związku. Kobieta po prostu kocha i chce z długoletnim partnerem mieć dzieci.
    • jolie Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:22
      Nie kontaktuj się z byłym, jeżeli nie musisz, nie obserwuj go w sm. To Cię osłabia i dręczy. Po co Ci to? Nie jesteś na etapie, że nie masz potrzeby porównywania. Podejdź do tego filozoficznie - czas i tak niszczy wszystko, i to dobre, i to złe, ani Ty, ani eks nie jesteście wyjątkami.
    • afro.ninja Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 14:57
      Właśnie dla mnie to jest niewyobrażalne, ze jednej partnerce, przez lata odmawia się dzieci i ślubu (bo sie do tego nie nadaje), a z drugą po roku slub i dzieciak w drodze. A za chwilę drugi.

      Jest w tym sporo zakłamania i wygodnictwa.
      • simply_z Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:06
        Po prostu faceci w tym względzie mają biologicznie więcej czasu i często są bardziej wyrachowani.
      • vivi86 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 20:46
        Jest w tym wyłącznie zakłamanie i wygodnictwo.
    • nangaparbat3 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:01
      Spotkać kogoś na życie to trochę fart, ale zrobić podyplomowe to wyłącznie decyzja. Znajdź jakaś, co Cię naprawdę wciągnie, to zawsze dobrze działa.
    • kachaa17 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:10
      Uważam, że mimo wszystko to była dobra decyzja z Twojej strony. Widać jemu coś nie grało z Tobą w związku ale tylko tkwił. Niestety jest to przykre, że po rozstaniu z Tobą rozkwitł ale inaczej to Ty byś jeszcze tkwiła w martwym związku. Ja też się rozstałam z mężem i wiem, że miał jakąś kobietę po mnie i podejrzewam, że ma też dziecko ale ponieważ temat dzieci jest dla mnie bolesny to nie chcę tego wiedzieć chociaż mogłabym. Ja nie związałam się z nikim i też uważam to za niesprawiedliwe bo on był chamski w stosunku do mnie i generalnie nie był lubiany.
      No ale ja jedyne czego żałuję to tego, że tak późno się zdecydowałam na rozstanie.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 15:53
      Z tobą nigdy by tego nie osiągnął, bo od poczatku nie było parcia.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:03
        Mmój ex którego lubię, też patrzac z boku fajnie żtje, ale nie wg. mnie.
        Rodzina, rodzina, rodzina, obiadki żona gotuje, rodzice co chwile wpadają, nie moja bajka.
        A koleżanka rozwiodla się w wieku 40 lat, dzieci nie mieli a tu nagle jej mąż zaczął drugie życie, mloda żona, drugie dziecko w drodze ....
        Ona też ma swoje życie, inne dla mnie lepsze.
        • danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:21
          Mój ex żyje tak, jak ja nigdy nie chciałam. Kredyty, małżeństwo i wieczne (w sądzie na rozprawach) stękanie, że za mało kasy...

          Facetów coś dopada bliżej 40tki. Obecnie również taki jest trend - w mnóstwie reklam występują faceci i dzieci. Pchanie wózka po mieście to powoli nobilitacja jak kiedyś dłubanie pod maską.



          • claudel6 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 00:05
            no właśnie o tym pisałam w tym drugim wątku. facetom obecnie koło 40-tki odzywa się nagle mocno instynkt tacierzyński. więc ja na miejscu tych pań, co tkwią w związkach z panami, którzy im przez lata deklarowali, że dzieci, o dzieci to na pewno nie, byłabym ostrożna.
            • snakelilith Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 00:22
              claudel6 napisała:

              > więc ja na miejscu tych pań, co tkwią w
              > związkach z panami, którzy im przez lata deklarowali, że dzieci, o dzieci to n
              > a pewno nie, byłabym ostrożna.

              Panie, które życzą sobie dzieci, raczej nie powinny tkwić w związkach z panami, którzy deklarują, że nie chcą dzieci. A panie, które dzieci nie chcą, raczej nie powinny ulegać panom chcącym dzieci, bo to może się dla nich źle skończyć. Szczególnie źle, gdy pan "ofiarę" zlekceważy i kobietę z niechcianym przez nią dzieckiem z jakiegoś innego powodu upuści. Więc nie wiem, o jakiej ostrożności ty piszesz.
            • marta.graca Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 02.04.23, 09:02
              Jak sobie wyobrażasz taką ostrożność? "Nie wierzę ci, że nie chcesz mieć dzieci, na wszelki wypadek lepiej sobie zrobić jedno albo dwa"?
Pełna wersja