alex_vause35 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 16:06 Moja koleżanka tak miała, a w dodatku została sama z dzieckiem. I jej leniwy niezaradny były pan ogarnął się, zaczął robić karierę przy kolejnej partnerce, a w dodatku wziął ślub (z nią nie chciał). Kumpela, mądra kobieta, sama wtedy wzięła się za robienie kariery po rozstaniu i to jej wewnętrzne uczucie żalu znikło po pewnym czasie. Jest wysokiej klasy fachowcem, zna mnóstwo fajnych ludzi, jest zupełnie kimś innym niż była w tym słabym związku. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:04 Znam małżeństwo z czwórka odchowanych dzieci które się rozpadło bo żona nie mogła patrzeć na Ferdka Kiepskiego. Znalazł sobie nową przy której trzyma fason i już nie wygląda jak lump. O co tu chodzi? Może o utratę szacunku do drugiej osoby.... Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 17:24 bulzemba napisała: > Znam małżeństwo z czwórka odchowanych dzieci które się rozpadło bo żona nie mog > ła patrzeć na Ferdka Kiepskiego. Znalazł sobie nową przy której trzyma fason i > już nie wygląda jak lump. > > O co tu chodzi? Może o utratę szacunku do drugiej osoby.... tak-wraz z rutyną pojawia się brak starania się - o wygląd, o higienę, o nawyki -bo się wychodzi z założenia-i pewnie nieraz to słyszycie : mam już męża/żonę i nie muszę się starać no jednak nie jest tak.. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:58 Lub o utratę szacunku drugiej osoby. Jej już nie omamisz. A kogoś nowego możesz. Ego się grzeje i cyk - dziecko w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:29 Świeża krew. Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 18:32 obleciwa napisała: .. > Tymczasem mój eks w międzyczasie zrobił wszystko, co było nieosiągalne, gdy by > ł ze mną. Ożenił się (w dodatku kościelnie), drugi dziubdziuś w drodze, dwie po > dyplomówki, zmiana pracy, awans i ścieżka zawodowa, którą można nazwać karierą, > właśnie kończy budowę domu (miał 2 mieszkania, żył głównie z czynszu, oba sprz > edał i się budują). Tak. Dla hecy, oraz Tobie i sobie na zlosc tyle sie wydarzylo. Bedac z Toba mial permanentny wiatr w zagle- dawalas mu sile, energie i motywacje i wszystko czego on szukal w zwiazku, i to go hamowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:09 To projekcja? Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 19:40 Lepiej byloby, gdybys odciela sie od niego. Po co dreczysz sie obserwujac jego zycie? A dodatkowo nie wiesz jak wszystko naprawde wyglada u niego. Moze ta dwojka dzieci to wpadka? Moze ma serdecznie dosc domu i skupil sie na pracy, studiach, teraz kariera? Lepiej dla zdrowia psychicznego nie analizowac zycia innych. Skup sie na sobie. Jestes mloda i wciaz masz szanse stworzenia rodziny ktora chcialas. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:48 Teoria odkręconej pokrywki się kłania Ty lekko tą pokrywkę naruszyłaś ale nie otworzyłaś. Następna panna z łatwością i szybko się do słoiczka dostała Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Żal, niesprawiedliwość, ale nie zazdrość 01.04.23, 21:51 heca7 napisała: > Teoria odkręconej pokrywki się kłania Ty lekko tą pokrywkę naruszyłaś ale ni > e otworzyłaś. Następna panna z łatwością i szybko się do słoiczka dostała > Ja słyszałam "teorię pękniętej skorupki" Odpowiedz Link Zgłoś