Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają?

01.04.23, 14:15
Jak to się dzieje, że jednym kobietom faceci się ciągle oświadczają a innym nie? I to nie jest tak, że te drugie to jakieś raszple, bo to całkiem ładne, wykształcone kobiety.
Co rusz słyszę opowieści jak to której pani się trzeci z kolei amant oświadcza, koniecznie chce ją za żonę, albo że pani już dwa razu owdowiała i w starszym wieku kolejni mężczyźni jej się oświadczają..
Zaś inne kobiety albo same się oświadczają stawiając granice "pierścionek albo koniec",
albo tkwią latami w związku gdzie facet się do małżeństwa nie śpieszy a one czekają i liczą na to że się mu za kolejne lata zmieni, albo zostają singielkami bo każdy związek rokował na początku a jak przychodziło do deklaracji to pan formalizowac nie chciał.

Co takiego jest w kobietach którym faceci się często oświadczają, a co takiego w tych których omijają oświadczyny..
    • papuzek Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:25
      Ja zmuszałam swoich do oświadczyn. Szlo z oporem, ale mam fajne wspomnienia. O nie chodziło mi najbardziej. Nie poślubiłam żadnego, ale to przyjemne doświadczenie.
      • waleria_bb Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:45
        Troll? Czułabym się źle sama ze sobą, gdybym miała takie wymuszone zaręczyny.
        • kk345 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 17:18
          waleria_bb napisał(a):

          > Troll?
          Żeby to jeden... Od kilku dni nalot nowych nicków na forum, z tematami hmmm... różnymi🤣
    • angazetka Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:25
      Nie znam ani jednych, ani drugich. Znam za to związki, w których oświadczyny były wyrazem woli obojga, by iść o krok dalej. Po prostu.
      • olpa7 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:27
        Lubię to. Szczerze mówiąc nienawidzę oświadczyn. Tak jakby kobieta miała czekać na dobrą wolę faceta, czy mu się zechce czy nie a ona ma odpowiedzieć w sekundzie. Dla mnie to upokarzające
        • waleria_bb Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:47
          Myślę, że dziś jest częstszy model, że dyskutuje się o takim kroku i ustala wspólnie. Przykładów wymuszania nie znam.
          • mama-ola Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 12:35
            > Myślę, że dziś jest częstszy model, że dyskutuje się o takim kroku i ustala wspólnie.

            Tak było u mnie. Dla mnie niewyobrażalne, żeby facet podejmował takie przemyślenia i taką decyzję sam. A potem odstawiał teatrzyk z oświadczynami, może jeszcze przy kimś i w publicznym miejscu? Tak jak napisałaś, taką ważną sprawę się omawia i wypracowuje stanowisko wspólnie.
            Trzeba jeszcze uzgodnić, czy dzieci i ile, żeby się po ślubie żadna strona nie zdziwiła. No i gdzie się chce mieszkać. W ogóle sporo jest do ustalenia.
            A nie radosne "tak!" i jakoś to będzie, bo dał pierścionek.
            • angazetka Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 13:00
              Ktoś się dziś jeszcze oświadcza na spontanie w sensownych związkach? Bez przegadania tych wszystkich rzeczy?
              • gr.ruuu Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 13:26
                Można mieć wcześniej obgadane kwestie dzieci i mieszkania, a potem się spontanicznie oświadczyć, dlaczego nie
                • angazetka Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 13:28
                  Spontanicznie w tym wypadku rozumiem jako "nie wiem, czy druga strona się zgodzi". Bo jak macie przegadane, że chcecie ślubu i dwójki dzieci, to to jakby wiadomo.
                  • maraluna Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 18:19
                    przecież może być tak, że teoretycznie macie obgadane, że chcecie dwójeczkę dzieci, że chcecie w przyszłosci /rok, dwa, trzy, pięć/ formalizować boć przecież to ten/ta jeden jedyny - a jak się zbliża data to się pojawiają "nowe okolicznosci" że jeszcze nie teraz, bo lepiej najpierw lepsza praca, lepiej mieszkanie zmienić, najpierw blabla.. i 10 latek przeleci zanim się druga strona wkurzy wink
        • la_felicja Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:07
          Dla mnie upokarzające byłoby zmuszać mężczyznę, żeby mi się oświadczył.
          • waleria_bb Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:09
            To samo, czułabym się jak wybrakowana.
          • inny.kwiatek Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:10
            Ale dziś nie potrzeba żadnych oświadczyn by wziąć ślub.
        • lu_na_be Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 17:07
          Skąd założenie, że kobieta ma czekać na dobrą wolę mężczyzny? Mnie się mój obecny mąż oświadczył zanim mi w ogóle przyszło do głowy, żeby wychodzić za mąż. Może to jest klucz? Facet boi się, że mu okazja ucieknie? A jak słyszy cały czas, że druga strona jest chętna, to on wie, że może spokojnie czekać i się zastanawiać.
          • bona.sforza Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 09:13
            I co odpowiedziałaś?
            • lu_na_be Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 20:10
              Odpowiedziałam, że nie jestem pewna, ale pierścionek zachowałam. I tak dobrnęliśmy do ślubu. Mąż cały czas mi wypomina, że w sumie dotąd mu nie powiedziałam "tak".
              Zdecydowanie nie żałuję że się zdecydowałam, bo okazał się dobrym partnerem na życie. Może nie zawsze jest idealnie, ale lepiej trafić nie mogłam. W tym roku będzie 18-ta rocznica ślubu.
    • olpa7 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:26
      Mnie do tej pory trzech. Dlaczego? Nie wiem, nie jestem ani miła ani przesadnie urodziwa. Raczej to byłoby potwierdzenie teorii że faceci kochają zołzy.
      • stasi1 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 03.04.23, 10:05
        A ile przyjęłaś?
    • jolie Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:29
      >Co takiego jest w kobietach którym faceci się często oświadczają, a co takiego w tych których omijają oświadczyny..

      Nic takiego. Po prostu akurat w tych układach to facetowi zależy bardziej. I moim zdaniem to wcale nie dlatego, że kobieta ma wywalone i dlatego to dostaje.
    • marinella Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:31
      Kwestia męskiego zaangażowania uczuciowego.
    • gr.ruuu Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:40
      Nie mam pojęcia, chociaż oświadczyło mi się trzech amantów 🙄 Szczególnie że nie jestem specjalną fanką małżeństwa. Ani nie jestem specjalnie ładna, ani nie jestem typem "kobiety domowej",co będzie wokół misia latać. Możliwe, że faceci za po prostu dziwni.
      • marta.graca Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:45
        Romantycy smile
    • po_godzinach_11 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:51
      maraluna napisała:


      > Co takiego jest w kobietach którym faceci się często oświadczają, a co takiego
      > w tych których omijają oświadczyny..

      Pewnie po prostu kobiecość.
      • bistian Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:23
        po_godzinach_11 napisała:

        > maraluna napisała:
        >
        >
        > > Co takiego jest w kobietach którym faceci się często oświadczają, a co t
        > akiego
        > > w tych których omijają oświadczyny..
        >
        > Pewnie po prostu kobiecość.

        Cruella De Mon też była kobieca wink
    • heca7 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 14:53
      Mnie oświadczył się tylko jeden wink I się zgodziłam tongue_out A "oświadczyny" wyglądały tak- przyjechał koło 19.00 po pracy, do mnie. Usiadł na kanapie, spojrzał na mnie i zapytał bez żadnego wstępu- a ty wolałabyś wziąć ślub w czerwcu czy we wrześniu? Był grudzień. Ja odpowiedziałam- hmm, we wrześniu. Do czerwca nie zdążymy z domem i przygotowaniami. Ok- zgodził się konkurent i tak oto jesteśmy już 23 lat po wink
      • stephanie.plum Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:17
        miałam chyba jakoś podobnie.
        po prostu w pewnym momencie zaczęliśmy załatwiać formalności do ślubu.

        ooo, "pierdzień" był.
        sama go zaprojektowałam - jasne złoto z okrągłym oczkiem z akwamarynu, forma tak prosta, jak się da.
        razem poszliśmy zamówić u jubilera.
        razem poszliśmy odebrać.
        i okazało się, że "konkurentowi" zabrakło kasy, musiałam dopłacić!!!

        a potem odprowadzał mnie do domu, i nagle, w parku pod wielkim drzewem, padł na kolana. i pyta, czy chcę za niego wyjść. jakby nie wiedział.
        a ja mu na to: tak, ALE...
        ostatnio przypomniałam sobie tamtą scenę: byłam wtedy niewiele po dwudziestce, nie miałam o niczym pojęcia. a tym zdaniem, które nastąpiło po "ale" w jakiś sposób zaprojektowałam całe nasze życie.
        • bcde Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 17:17
          Dopisz proszę co było po tym "ale", jeśli to nie tajemnica.
          • piataziuta Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 17:47
            no właśnie!
            trzeba dokończyć co się zaczęło! wink
            • stephanie.plum Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 21:23
              trochę mi teraz głupio, byłam wtedy młoda, miałam niewyparzony jęzor, więc palnęłam:

              nie zatrzymamy tego szczęścia dla siebie, zaopiekujemy się, adoptujemy... bla, bla, bla.

              teraz wiem, że nasza adopcja (wtedy nie miałam pojęcia, że nie zdołamy wykrzesać z siebie potomstwa), to było jak wygrana w totolotka, a nie żadne "zaopiekujemy się".
              natomiast fakt, że odkąd żeśmy się pobrali, opiekujemy się - dziadkiem męża, moją jedną babcią, potem drugą, teraz dziadkiem, uchodźcami, a już i nasi rodzice zaczynają "fikać".

              wiem, każdy w życiu ma takie wyzwanie, by zaopiekować się bliskimi, to nic nadzwyczajnego, ale dotąd pamiętam to drzewo - wielką topolę w Warszawskim parku, pochmurne październikowe niebo, takie rude od świateł miasta, i że on faktycznie uklęknął (?!), a ja powiedziałam właśnie coś takiego, bez zastanowienia.

              przyszły mąż był lekko zdumiony, a jednak do dziś dnia trwa na posterunku, choć czasem wojujemy jak pod Grunwaldem.
    • inny.kwiatek Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:09
      W życiu mi się nikt nie oświadczył, jestem mężatką.
      • manon.lescaut4 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:10
        A mi się oświadczył, a nie jestem .)
    • sophia.87 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:16
      Nie mam pojęcia, oswiadczylo mi się trzech panów, jeśli chodzi o jednego to nawet nie znałam jego nazwiska ☺
      Plus trzykrotnie oswiadczal mi się mąż, właściwie to od początku wiedziałam, że to ten, ale w wieku 24 lat czulam się za młoda na zaręczyny. Ale za to za trzecim razem idealnie wybrał pierścionek ☺
    • pepsi.only Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 15:33
      Taaa, oświadczali mi się tacy, co do których czułam, że gość nie dla mnie, i nie da rady. Do tego nie ten etap w życiu. Ale powodzenia miałam, i korzystałam z tego 🙈😁😁😁
      Dopiero ten, którego ja sobie sama wybrałam, no cóż, musiałam lekko zaaranżować sytuację 😉 zrozumiał, i wszedł w to. 😉😉😉 Gdyby sytuacja poszła nie po mojej myśli, miałam plan B, C a nawet D 🤣🤣🤣 ale pewnie rozstalibyśmy się.

      Mam wrażenie, że na facetów źle działają dziewczyny wyraźnie szukające poważnego związku, "desperatki", a dużo lepiej reagują na dziewczyny pewne siebie, niezależne, które lubią siebie, swoje towarzystwo, i mają podejście "tego kwiatu to pół światu" "nie ten, to tamten" .
      Ale to moje obserwacje !

      Mieliśmy jedną dziewczynę na studiach, na roku , całkiem miła, i z twarzy niebrzydka, taka normalna, zwyczajna, a mimo to faceci unikali jej, nazwali ją bardzo brzydko: SBS. Bo faktycznie coś było takiego, że ona cały czas zachowywała się, jakby na męża polowała. Doszło do tego, że pod koniec studiów ludzie z roku unikali jej- bywała męcząca, i uwieszała sie na imprezie na jakimś facecie, nie było że to kolega, że idziemy paczką, a potem po kielichu jęczała, że jest sama , że nie ma chłopaka, bla bla bla. Po latach- wiem tylko tyle, że w okolicach 40tki spełniło się jej marzenie i urodziła dziecko, ale nie wiem jak sobie ułożyła życie rodzinne, uczuciowe (czy jest z kimś, czy jest teraz sama).
    • la_mujer75 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:04
      Mnie się oświadczał tylko mój osobisty mąż.
      Juz po 3 miesiącach deklarował, że chce się żenić i miec ze mną dzieci.
      Popukałam się tylko w glowę. Nie traktowałam go jako przyszłego męża i ojca moich dzieci smile
      To miał być tylko ognisty romanswink Ale jakoś wyszło inaczej.
      Po dwóch latach zamieszkaliśmy i było oczywiste, że prędzej, czy później weźniemy ślub, gdyż planowaliśmy mieć dzieci, a ja zawsze uważałam, że dzieci dopiero po śłubie.
      Jako takich oświadczyn w sumie to nie było. Owszem- pojechaliśmy kupować razem pierścionek, co miało podkreślić, że jesteśmy narzeczeństwem, ale traktowaliśmy to jako pewnego rodzaju zabawę.
    • shellyanna Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:24
      Chyba jak wiedzą, że taka druga im się już nie trafi, a konkurencja duża.
      5 razy zaręczona.
      2 małżeństwa.
      A na serio? Chyba jak traktują związek poważnie.
    • piataziuta Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:33
      Dwie moje koleżanki, które są już po ślubie musiały trochę przycisnąć swoich partnerów.

      Za to mąż mojej siostry musiał przycisnąć moją siostrę.

      Myślę, że naciska to z partnerów, które wyznaje bardziej tradycyjne wartości.
      • stephanie.plum Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:35
        w świecie "tradycyjnych wartości" na fatyganta wywiera nacisk przyszły teść z dubeltówką...
        • piataziuta Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:14
          to jak niewiasta w ciążę zajdzie przed ślubem tongue_out
      • gr.ruuu Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 16:36
        Jeden z moich narzeczonych rzeczywiście tradycjonalista, ale obecny to lewak, feminista i apostata smile Zresztą sporo rewolucjonistów z mojego otoczenia jest po ślubie. W przeciwieństwie do rozpasania prawaków :p
        • piataziuta Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:16
          lewak też może być zwolennikiem ślubów
          chyba, że chodzi Ci o kościelny
          • gr.ruuu Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:20
            Ten mój to jest wręcz fanatycznym zwolennikiem big_grin Tylko ja jestem mniejszą zwolenniczką i tym samym biedak nie ma czwartej żony
            • znowu.to.samo Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:50
              Czwartej ????!!!!!
              • gr.ruuu Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 20:44
                A co, tylko Kaczyńskiej wolno wink
    • konsta-is-me Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 17:43
      Mnie 3 do tej pory.
      Za jednego wyszłam ale się rozwodzę 😂
      Za trzeciego prawdopodobnie wyjdę.
      To jest kwestia czego się szuka- czy stałego ( małżeństwa) związku czy nie.
      Jeśli ktoś uważa że oświadczyny to wielka łaska ,na którą trzeba czekać to...tak będzie.
      I w ogóle skąd przekonanie że oswiadczyny i małżeństwo to takie wielkie halo i zaszczyt który spada na człowieka ?

    • po-trafie Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 17:55
      Mysle ze stawiaja jasno sprawe, tworza napiecie (jesli sie nie ogarniesz w miare szybko, to pojde szukac szczescia gdzie indziej, mimo wielkiej milosci do ciebie, tik tak) zamiast poczucia bezpieczenstwa (nic nie musisz kochany, wielbie cie, jestesmy szczesliwi, szanuje twoja niechec do formalizacji zwiazku). Wydaja sie byc najlepszym co faceta w zyciu spotkalo, czyms co jest ulotne i trzeba to chwytac.

      Te czekajace i tolerancyjne chyba nie wywieraja presji zadnej, po prostu.
    • 18lipcowa3 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:07
      Nie oświadczają się tym dobrym i wyrozumiałym.
      • bergamotka77 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:46
        Niekoniecznie są faceci, którzy nie chcą ślubu a są super mężami i ojcami. Moja przyjaciółka ma takiego. smile
    • taniarada Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:26
      Oświadczać się można bez końca tylko bez tego ,że cię nie opuszczę aż do śmierci .
    • bergamotka77 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:45
      Mnie się kiedys oświadczył mój przyjaciel gej tzn. stwierdził ze gdyby był hetero, to od razu by się ze mną ożenił. Dlugo się śmialiśmy smile A jeden eks żałował, ze się nie oświadczył i nie poczekałam na niego, nie wiem do 30-tki? Byliśmy za młodzi na deklaracje w czasie związku.
    • jammer1974 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 18:58
      Nikt mi sie nie oswiadczyl nigdy. Z mezem to bylo po prostu naturalne i nie mam pojecia jak doszlo do tych "zareczyn". Pamietam tylko ze zaczelo sie chyba od projektowania zaproszen.
      Zatem nie mam pojecia jak to jest ze ktos sie komus oswiadcza.
      Przyjaciolka oswiadczyla sie swojemu mezowi Amerykaninowi. Oswiadczyny zostala przyjete i a ich dziecie juz studiuje.
    • aqua48 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 19:01
      Te kobiety którym faceci się oświadczają nie są zdesperowane, a bubków odsiewają z mety.
    • livia.kalina Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 21:09
      Przed moim mężem miałam dwóch chłopaków, obaj mi się oświadczyli. W obu przypadkach oświadczyny były w momencie, jak ja już zaczynałam czuć, że to jednak nie to. Myślę że ze strony obu te oświadczyny to była próba zatrzymania mnie przy sobie.

      Z mężem od pierwszej chwili wiedzieliśmy, że będziemy razem już zawsze. Żaden ślub nie był nam do tego potrzebny. Mąż oświadczył mi się w momencie, gdy miałam problemy w pracy, martwiłam się i myślę, że chciał oderwać moje myśli od tych tematów, żebym zajęła się czymś innym. W ciągu 2 miesięcy zorganizowaliśmy ślub na wariackich papierach i faktycznie moje myśli zajęłam czymś innym smile
    • daniela34 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 01.04.23, 21:20
      Ja wiem. Kobiety, którym mężczyźni się oświadczają są uprzejme. Mnie się oświadczył facet, który zapytal mnie gdzie jest sąd rodzinny. Uprzejmie zapytałam, który, bo mamy kilka, następnie wytłumaczyłam jak trafić do tego właściwego i w kolejnym kroku otrzymałam propozycję matrymonialną. Dziewczęta, bądźcie uprzejme, to się wam faceci będą oświadczać.
      • marta.graca Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 08:34
        Na pewno zobaczył togę i chciał wyłudzić poradę prawną wink
        • taniarada Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 08:43
          Nie jest zabronione noszenie togi po za sądem 😊
        • daniela34 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 12:44
          Jeszcze nie miałam wtedy togi. Byłam na aplikacji 😁
    • trzebasiebawic Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 09:55
      Z moich obserwacji wynika, że te drugie to takie spolegliwe, ugodowe, rozsądne dobre materiały na żonę. Facet nie czuje zagrożenia więc się ociąga, a i w głowie mu lata, że może się trafi jakaś bardziej szalona kobieta.
      Te pierwsze to szeroka gama kobiet.
      -zołzy, które przebierają w facetach
      -kobiety o świetnym poczuciu humoru i osobowości, których wszędzie pełno. Ciągle kogoś poznają i ciągle kogoś potrafią sobą zauroczyć.
      -kobiety, które są bardzo ładne, ale dobierają sobie dużo mniej atrakcyjnego partnera, bo wiedzą że choćby mewy srały będzie chciał mieć kobietę z takiej półki. Przy tych kombinacjach nie są jakieś przesadnie ulegliwe.

      Wychodzi więc, że na facetów działa zagrożenie. Prawo dzungli.
      • maraluna Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 12:27
        Coś w tym jest.
      • boogiecat Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 02.04.23, 18:18
        Oborze😀
      • stasi1 Re: Jak to się dzieje, że faceci się oświadczają? 03.04.23, 10:15
        A są kobiety które w ogóle biorą sobie mężczyzn z niższej półki?
Pełna wersja