Matka roku...

01.04.23, 14:41
po 11 latach wychowawczego chce wracać, nie zna przepisów i obszarów odpowiedzialności, zakresów...
Lat temu 8 przyszła do pracy z deklaracją rozwoju zawodowego po urodzeniu 2 córek...Nikt nie pytał, nie rozliczał...była krótko, urodziła potem 4 dzieci...Zniknęła.
    • kozica111 Re: Matka roku... 01.04.23, 14:43
      Dla mnie pracownik nie rokujący, będę wnioskować o wypowiedzenie.
      • princesswhitewolf Re: Matka roku... 01.04.23, 16:51
        >Dla mnie pracownik nie rokujący, będę wnioskować o wypowiedzenie

        Tia... Tak wyglada solidarnosc jajnikow w Polsce. Nic o daniu szansy i czy sie przyklada czy nie...nic.
        Na zasadzie tej solidarnosci kobiet znowu beda glosowac baby na PIS na Podhalu 🙆
      • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 16:54
        Jakie podasz uzasadnienie wypowiedzenia?
        • nangaparbat3 Re: Matka roku... 01.04.23, 19:05
          Że im m się nie chce szkolić?
          • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 19:08
            Najpierw trzeba wykazać, że pani szkolenia potrzebuje. Inaczej mogą mieć spore problemy z pipem.
            • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:27
              Nandze chodziło chyba o to, że firma nie chce szkolić pracownicy.
              • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 19:39
                A skąd wiadomo, że pracownica potrzebuje szkolenia, skoro jeszcze nie wznowiła pracy? Przez te lata mogła zrobić pierdyliard kursów i podyplomówek. A nawet gdyby trochę pozostała w tyle, to wypowiedzenie umowy o pracę też ma swój tryb i uzasadnienie "nie chce nam się szkolić" nie przejdzie.
                • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:46
                  Oczywiście, że tak, przeciez Kozica pięcie bzdury, aby sprowokować dyskusję na forum.
                  • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:47
                    *plecie
                • nangaparbat3 Re: Matka roku... 01.04.23, 20:32
                  To miało być ironiczne.
                  A szkolenia potrzebuje każdy nowy pracownik, niezależnie od kursów i podyplomowej.
          • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:27
            Możliwe. W takim razie (nie) życzę powodzenia podczas kontroli PIP 😏
    • mika_p Re: Matka roku... 01.04.23, 14:46
      I chce zostawić malutkie bombelki pod skrzydłami innymi niż mamusine? Zgorszenie!
      • kozica111 Re: Matka roku... 01.04.23, 14:47
        a huk...nie zgina z głodu chyba smile
        • chococaffe Re: Matka roku... 01.04.23, 14:49
          jesteś obrzydliwa
          • kozica111 Re: Matka roku... 01.04.23, 14:52
            Próżnia sama się nie konsumuje, sa ludzie którzy robią nie tylko za siebie i innych..
    • mia_mia Re: Matka roku... 01.04.23, 14:48
      Chce skorzystać ze swoich praw, wiele osób na jej miejscu by tak samo zrobiło. Póki przepisy są jakie są to zatrudnianie kobiet niesie ze sobą i takie ryzyko.
    • paskudek1 Re: Matka roku... 01.04.23, 14:52
      Jeśli ten tytuł miał być złośliwy i prześmiewczy w stosunku do opisywanej osoby to chyba bardziej pasowałoby "pracownica roku"? Bo matką to ona właśnie mogła być wspaniałą...
      • kozica111 Re: Matka roku... 01.04.23, 14:53
        Inne matki wyjumała konkretnie...
        • laura.palmer Re: Matka roku... 01.04.23, 15:02
          W jakim sensie wyjumała?
          • paskudek1 Re: Matka roku... 01.04.23, 15:29
            No, jak to jakim? Śmiała urodzić więcej niż jedno dziecko i korzystać z przysługujących jej, jako matce, praw.
        • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 15:59
          W jaki sposób wyjumała inne matki? Macie w firmie przydział dzieci i ona wzięła więcej niż jej się należało?
          • z_lasu Re: Matka roku... 01.04.23, 18:29
            W tej "firmie", którą całym sercem popiera kozica, to akurat przydział dzieci jest "co łaska" i nie wolno odmówić.
    • malia Re: Matka roku... 01.04.23, 14:54
      To chyba dobrze, że chce zarobić mając 6 dzieci
      • nangaparbat3 Re: Matka roku... 01.04.23, 15:05
        Też myślę, że to dobrze, że chce pracować. Ale może nie u Kozicy, bo się skończy mobbingiem
        • abecadlowa1 Re: Matka roku... 01.04.23, 15:07
          To niech idzie robić u tej drugiej, od geodezji
        • z_lasu Re: Matka roku... 01.04.23, 18:31
          Kozica popiera całym sercem KK i zakaz aborcji. I nie kłóci jej się to wcale z czynnym karaniem kobiet za macierzyństwo.
          • nangaparbat3 Re: Matka roku... 01.04.23, 19:03
            Jakoś mi umknęło, jeśli jednak rzeczywiście jest za zakazem aborcji, a tu nawołuje do szykanowania wielodzietnych matek po powrocie. do pracy, to zgroza.
            • kira02 Re: Matka roku... 01.04.23, 19:14
              Jakoś jej to nie zgrzyta... miłość bliźniego, te sprawy... 🤦🏼‍♀️
              • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:29
                To takie typowo katolickie - nie dziwi nic.
            • livia.kalina Re: Matka roku... 01.04.23, 20:59
              Może to ten szczególny przypadek? Pani, pracująca w firmie, którą kozica popiera całym sercem, powinna wyskrobać wszystkie szczęść ciąż?
    • szmytka1 Re: Matka roku... 01.04.23, 15:23
      Nie chcą wracać do roboty - źle. Chcą odchodach i wrócić, też źle. Nie rodzą, egozistki, rodzą to jeszcze gorzej. Ja z frakcji, że jak przy gromadce dzIeci xhce wrócić, to należy się takim kobietom jakieś wsparcie a nie emerytura dla wielodzietnje niepracujacej. Ochrona przed zwolnieniem najlepiej, żeby trolujaca kozica nie.mogla wnioskować o wypowiedzenie i jeszcze podwyzka na bombelki😆
    • iwles Re: Matka roku... 01.04.23, 15:33

      Chcesz zwolnić dziewczynę, która nawet jeszcze nie zaczęła pracy?
    • volta2 Re: Matka roku... 01.04.23, 15:43
      mnie przyjęli po 10 latach, przy czym te lata poprzedzające to też były przeplatane wychowawczym(jednym akurat)

      weszłam dość dobrze, choc popełniam błędy i wiele musiałam się nauczyć.

      a mąż ściąga do siebie babkę, z którą pracował 12 lat temu, ona przez te 12 lat właśnie wyszła za mąż, urodziła dzieci i chce wrócić na rynek. wiedzą, że ryzykują sporo, ale podkreślił, że mnie też tak ktoś wydzwonił...
      różnica tak, ze moje dzieci były wówczas późnymi nastolatkami, a ona ma maluchy przedszkolne.

      no ale babki z męża pracy też są bardzo na tak, w odróżnieniu od kozicy.
      • eriu Re: Matka roku... 01.04.23, 20:31
        Tylko, że nie ma obowiązku uczyć pracownika wszystkiego do stanowiska pracy po wychowawczym. Owszem po dłuższej nieobecności to jasne żeby nadrobić pewne elementy. Ale jeśli pracownik przez 8-12 lat nie trzymał kontaktu z branżą to jest dokonanie wyboru i pracodawca nie musi ponosić konsekwencji wyborów takiego pracownika.

        I żeby była jasność: post Kozicy jest nie fair. Powinna zobaczyć w jakim miejscu jest ta dziewczyna. Ale osoba, która wraca po 8-12 latach przerwy też musi być fair wobec pracodawcy. Nie można nie interesować się przez dekadę swoją branżą i oczekiwać, że to pracodawca zadba o nadrobienie całej luki w wiedzy. To naiwne podejście. Owszem pracodawca pomoże uzupełnić pewne aspekty, ale nie całość.
    • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 15:57
      No dobra, czyli wraca praktycznie z czystą kartą. Pracowała z wami przez chwilę, kilkanaście lat temu. W czym problem?
      • alicia033 Re: Matka roku... 01.04.23, 16:52
        kamin napisał(a):

        > W czym problem?

        w kozicy.
      • berdebul Re: Matka roku... 01.04.23, 19:25
        Nie zna przepisów, w przeciwieństwie do każdej nowej pracownicy, która nie wraca po nastu latach bez kontaktu z branżą.
        Łatwiej wdrożyć kogoś, kto tylko zmienia firmę, lub skończył studia, niż kogoś ktoś ostatni raz miał coś wspólnego z X ponad dekadę temu.
        • marinella Re: Matka roku... 01.04.23, 19:38
          Każda nowa pracownica tez może zaciążyć.
          • berdebul Re: Matka roku... 01.04.23, 19:59
            I dlatego niektórzy zatrudniają tylko mężczyzn.
            • marinella Re: Matka roku... 01.04.23, 20:19
              Mężczyzna może zachorować na długo.
              • berdebul Re: Matka roku... 01.04.23, 21:42
                Kobieta tez, mężczyźni jednak rzadko znikają na dekadę z tego powodu, plus przepisy inaczej chronią chorego pracownika, a tego na ciążowym l-4/macierzyńskim/wychowawczym.
                • marinella Re: Matka roku... 01.04.23, 22:05
                  Może wpaść w depresję + jakies złamanie paluszka po drodze. I już latka lecą.

                  Najlepiej nie zatrudniać nikogo. Albo robota.
        • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 19:41
          " ktoś ostatni raz miał coś wspólnego z X ponad dekadę temu"

          A skąd wiesz co pani robiła na wychowawczych? Mogła się dokształcać we własnym zakresie.
          • berdebul Re: Matka roku... 01.04.23, 19:58
            Kozica napisała zaczynajac wątek.
            • kamin Re: Matka roku... 01.04.23, 22:40
              Napisała lakolnicznie:
              1. Nie zna przepisów. To pozna. Skoro pracowała w tej branży, to nie zaczyna od zeta, tylko musi pewne kwestie sobie zaktualizować
              2. Nie zna zakresów? Odpowiedzialności? Nie bardzo wiem co autorka miała na myśli, ale brzmi jak podział zasań i kompetencji w zespole. W to każdy nowy musi się wdrożyć.
              Kobieta jeszcze nie wróciła do pracy, a kozica już wie, że się nie nadaje. Brzmi jak początek opowieści o mobbingu.
              • eriu Re: Matka roku... 01.04.23, 22:59
                1. Zależy jaka branża. Bo jeśli prawniczka i ma się uczyć wszystkich przepisów na nowo to wiesz ile to zajmie? Poza tym dla wielu branż 11 lat to zupełnie inna rzeczywistość. Ona wraca do pracy. Ma obowiązek być do pracy przygotowana. Od roku mogła czytać i się przygotowywać do powrotu. Nie brońcie tez kogoś kto wraca do pracy po takim czasie i rzeczywiście nie zna przepisów. To jest podstawa do zwolnienia.
              • berdebul Re: Matka roku... 01.04.23, 22:59
                Może mieć doświadczenie z wcześniejszych powracających. Teraz ma pewnie kogoś na zastępstwo, kto jest wdrożony i działa. Wraca pani po wychowawczym, wdrożony pracownik wylatuje, zostaje mniej kompetentna, wymagająca szkolenia osoba, mocniej zaangażowana w opiekę niż ojciec dzieci.
    • ayelen40 Re: Matka roku... 01.04.23, 18:41
      Jak 8 lat temu przyszła, to jakie 11 lat na wychowawczym?
      • riki_i Re: Matka roku... 01.04.23, 19:19
        No że niby wcześniej była, jak urodziła dwójkę...

        Trolololo ofc
        • maslova Re: Matka roku... 01.04.23, 19:31
          > Trolololo ofc

          Dokładnie, wątek w celu wywołania goofnoburzy.
          • long_week Re: Matka roku... 01.04.23, 21:29
            Tak, kozica lubi judzić. Na nauczycieli tez jej się zdarza. Taka miłość bliźniego rodem z PiS. Ten sam stan umysłu.
            • profes79 Re: Matka roku... 02.04.23, 20:40
              Wy chyba życia nie znacie jak was taka sytuacja dziwi.
    • palacinka2020 Re: Matka roku... 01.04.23, 19:30
      No to powiedz jej, by sie nauczyla przepisow.
    • pitupitt Re: Matka roku... 01.04.23, 20:46
      Jaki piękny dowód na to, że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta...
      • paskudek1 Re: Matka roku... 01.04.23, 21:04
        pitupitt napisała:

        > Jaki piękny dowód na to, że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta...
        >
        Podająca się za wielką katoliczkę i zaciętą obrończynię życia 🤣
    • julita165 Re: Matka roku... 01.04.23, 21:08
      kozica111 napisała:

      > po 11 latach wychowawczego chce wracać, zna przepisów i obszarów odpowiedz
      > ialności, zakresów...
      > Lat temu 8 przyszła do pracy z deklaracją rozwoju zawodowego po urodzeniu 2 cór
      > ek...Nikt nie pytał, nie rozliczał...była krótko, urodziła potem 4 dzieci...Zni
      > knęła.
      Szansę trzeba dać choć powinna być traktowana jakby zaczynała od 0 ( stanowisko, pensja. Doświadczenie sprzed tak długiej przerwy nie ma żadnego znaczenia ). Ale nie wroze powodzenia. Tzn na jakimś stanowisku niewymagającym szczególnego rozwoju, bez aspiracji do istotnych awansów może i da radę ale nic więcej. Ot np jakąś fakturzystka itp.
      • eriu Re: Matka roku... 01.04.23, 22:11
        Nie możesz. Niezgodne z prawem pracy. Musi wrócić na swoje stanowisko zdaje się. Plus umieszczenie kogoś na stanowisku bez aspiracji do istotnych awansów, bo urodził dzieci jest dyskryminacją. Pani skorzystała z przysługujących jej praw.

        Pani powinna wrócić. Znajomość jej dziedziny pracy powinna zostać sprawdzona. Jeśli pani nic nie pracowała z dziedziną są podstawy do zwolnienia. Jak się uczyła to zrobić niezbędne szkolenia uzupełniające - to jest oczywiste, że po 11 latach sama firma się pewnie zmieniła, działy, ludzie, narzędzia, panią trzeba zaktualizować, przedstawić, wprowadzić w realia.
    • kaktusowepole Re: Matka roku... 01.04.23, 21:37
      Matka roku ? Urodziła 6 dzieci i chce pracować ?
      Na serio zasłużyła na taki kpiący tytuł?
    • alex_vause35 Re: Matka roku... 01.04.23, 21:53
      Pracownica już raczej więcej w ciążę nie zajdzie, na pewno ma parcie na kasę na utrzymanie tak dużej rodziny, więc na waszym miejscu nie pozbywałabym się tego skarbu.
    • asfiksja Re: Matka roku... 02.04.23, 08:36
      Wiem, że troll. Ale odpowiem - no dałaś dupy, że ją zatrudniłaś. Źle oceniłaś sytuację. A najśmieszniejsze w osobach twojego pokroju jest to, że ty ją teraz zwolnisz, a na jej miejsce zatrudnisz nową tanią osobę. Czyli zwolnisz matkę, która już więcej dzieci nie urodzi i teraz chce zarabiać, a zatrudnisz młodą dziewczynę, która ci nawinie makaron na uszy, że chce się rozwijać zawodowo. Wy, pazerni, nigdy się nie nauczycie i nie żal mi wasbig_grin
Pełna wersja