Juz ten czas. Okulary do czytania.

01.04.23, 16:17
Bronilam sie rekami i nogami. Zaklinalam rzeczywistosc, ale juz nawet w dzien musze mruzyc oczy, jak czytam. 🙄 Coz, dolaczam do klubu wyjmujacych okulary, by cos przeczytac. 🙄 Czas szukac okulisty. Dopadlo juz was? W jakim wieku? U mnie posypalo sie juz kilka miesiecy temu, ale nie chcialam spojrzec prawdzie w oczy. 😂 Chyba latwiej miec okulary od zawsze, niz w pewnym wieku ich zaczac potrzebowac. 😒 To taki namacalny dla mnie objaw starzenia. No nie ukrywam, bede musiala sie przemoc by publicznie zakladac okulary na czas czytania. 🙄
    • kamin Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 16:48
      Są.operacje na to, ale dopiero zaczynam się orientować co, jak i za ile
      • andallthat_jazz Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 16:58
        Nie no, to chyba wybiore okulary. 🙄 Balabym sie operacji na oczach. Zobacze, co okulista powie. Na razie zamazuje mi sie slowo czytane obojetne czy blisko mam ksiazke, czy daleko. A juz czytanie "drobnym druczkiem", to zaczyna byc wyzwaniem. Coz lata grafiki zrobily swoje i lata same w sobie tez.
        • taniarada Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:13
          Pomyśl babciu o soczewkach kontaktowych 😊
          • kamin Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:44
            Soczewki dla dalekowidza? Jak to by miało działać? W sklepie mam sobie je wkładać do oka, żeby przeczytać drobny druk na opakowaniach, a później wydłubywać, żeby wrócić do domu samochodem? Ja się nie znam, pierwszy raz w życiu mam problemy ze wzrokiem, ale soczewki to chyba nierealne.
            • taniarada Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 20:22
              A dlaczego nie . Do tego wątroba (witamina A), włącznie z olejem z wątroby dorsza. Poczytaj o soczewkach kontaktowych + .
      • princesswhitewolf Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 11:00
        >Są.operacje na to, ale dopiero zaczynam się orientować co, jak i za ile

        Chyba lekarz bylby stukniety by polecac operacje na nadwzrocznosc w wadzie wzroku ktora dopiero wystapila i jest elementem zwiazanym z wiekiem. Przeciez wads sie najprawdopodobniej bedzie zmieniac np poglebiac itd
        • glasscraft Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 12:47
          Przy tej wadzie to chyba wymienia sie soczewke, wiec po operacji raczej nie powinno sie nic poglebiac.
          • princesswhitewolf Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 15:55
            Myslalam ze ona o tym laserowym skrobaniu a nie az o calej soczewce
    • mysiulek08 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 17:32
      zawsze chcialam nosic okulary smile w podstawowce nawet symulowalam, ze nie widze dobrze tablicy z pierwszej lawki tongue_out 'rodzinnna' okulistka mnie niestety przejrzala ale okulary dostalam ze zwyklymi szklami

      pod koniec liceum zasluzylam juz na najnizsze dioptrie i z biegiem lat nawet nie dobilam do 1 smile ale kolekcje okularow mam, pogorszyla sie jakosc patrzenia 'w dal', w domu nie nosze, tylko do ogladania tv, czytam bez okularow, do malego druczku na etykietach potrzebuje wspomagania, od kilku lat progresy

      i od zawsze 'fotochromy' w szrym odcieniu
    • saszanasza Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 17:35
      Plusy zrobiły mi się ok 44-45 lat. Aktualnie noszę progresy.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 17:36
      Pogorszeniecwzroku odczulam nagle na jesień, tydzien temu wybrałam się do okulistu, rozeznalam temat, ile dostanę zwrotu z pracy, który okulista jest dobry i przyjmuje na nfz, wybralam nawet juz oprawki.
      I nic ... okazalo się ze mam "oko komputerowca i mam intensywnie nawilżać i wieczorami nie siedziec 3h na telefonie.
      Wadę mam 0,25, kontrola za rok.
      Okulary na bardzo przemęczone oczy nie pomogą i tyle.
      Wiek 44 lata.
      • szmytka1 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:47
        To ja około 40 poszłam po okulary. Wzrok niby mam jak brzytwa, choć ja odczuwam pogorszenie. To samo mi kazala, też nawilzac.
    • kk345 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 18:54
      andallthat_jazz napisała:

      >To taki namacalny dla mnie objaw >starzenia. No nie ukrywam, bede mu
      > siala sie przemoc by publicznie zakladac okulary na czas czytania

      😳😳😳
      • eglantine Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:01
        Faktycznie, horror.
        Pomyśl, co muszą przeżywać posiadaczki minusów, kiedy do czytania drobnego maczku muszą ZDEJMOWAĆ okulary. To dopiero obciach i przypał.
        • gosia.w40 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:36
          Ja tak mam, okulary do samochodu, telewizji, wszelkie wyjścia z domu, do czytania zdejmuję, ale żeby dobrze widzieć to co , czytam, muszę mieć sporą odległość od oczu. Okularów szukam średnio 5 razy w tygodniu.
        • andallthat_jazz Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 20:58
          Jezu na serio smiertelnie nie pisze, ale tak, to nowosc, do ktorej bede musiala sie przyzwyczaic. Gdybym zawsze nosila, nie byloby problemu. To jest zauwazalna zmiana. Cos jak pierwszy siwy wlos (to juz mam za soba).
    • beaucouptrop Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:37
      No cóż jak to mówi stare porzekadło starość nie radość 🙄 A sprawę publicznego zakladania i zdejmowania okularów powinnaś przepracować na terapii. Zobaczysz później będzie łatwiej.
      • kk345 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 01.04.23, 19:50
        Później można omawiać traumy, związane z publicznym noszeniem czapki, kiedy jest zimno.
    • abacosa Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 07:13
      Tak dopadło wiek 47. I wybrałam sobie takie oprawki że nie mogę się doczekać aż założę te okulary. I to spojrzenie na kogoś z nad okularów. Bo tak mi się okulistka kazała patrzeć na obiekty w dali smile
      • saszanasza Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 08:14
        abacosa napisał(a):

        > Tak dopadło wiek 47. I wybrałam sobie takie oprawki że nie mogę się doczekać aż
        > założę te okulary.

        I to spojrzenie na kogoś z nad okularów. Bo tak mi się okul
        > istka kazała patrzeć na obiekty w dali smile

        Rozumiem, ze będziesz miała progresy. W progresach nie patrzy się w dal z nad okularów, kieruje się wzrok w górne partie okularów patrząc na wprost, bez pochylania głowy. Okulistka bredzi.
        • kk345 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 10:52
          Pewnie mowa o okularach do bliży, mi też kiedyś optyczka próbowała dobrać oprawki za luźne, bo przecież muszę je sobie opuszczać patrząc ponad szkłami. Ta sama gadka, opisującą zjawisko uwodzicielsko patrzącej znad okularów asystentki 🤣
          • saszanasza Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 15:16
            kk345 napisała:

            > Pewnie mowa o okularach do bliży, mi też kiedyś optyczka próbowała dobrać opraw
            > ki za luźne, bo przecież muszę je sobie opuszczać patrząc ponad szkłami. Ta sam
            > a gadka, opisującą zjawisko uwodzicielsko patrzącej znad okularów asystentki 🤣

            🙈 szczerze mówiąc nie lubię tego „spojrzenia”. kojarzy się ono z takimi typowymi urzędniczkami w wieku przedemerytalnym, spoglądającymi zza biurka na petenta😂 Jak miałam okulary wyłącznie do bliży, to albo je zdejmowałam, albo patrzyłam w dal przez nie. Chociaż fakt, że możliwe to jest, gdy różnica między plusami a minusami jest niewielka.
            • kk345 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 15:44
              Bo to stara szkoła jest, uchowała się w konkretnym pokoleniu big_grin
    • babcia47 Re: Juz ten czas. Okulary do czytania. 02.04.23, 15:31
      Początkowo bank mi tak koło 40tki zafundował okulary z soczewkami antyrwfleksyjnymi bo najwie ej pracowałam na kompie. Lekarz stwierdził że mam 0,5+ i takie przepisał. Początkowo prawie wogóle nie 7zywałam ale po jakimś czasie właśnie zaczęłam wyciągać przy czytaniu drobnego druczku A potem już po woli kupowałam okulary do czytania i to coraz silniejsze. Tak ok 55 lat musiałam przejść dokładniejsze badania i okazało się że już muszę samochód prowadzić w okularach, mam do wpisane do prawka. Po wyrobieniu nowych okularów zdziwiłam się ile szczegółów widzę w nich. Wcześniej tego nie zauważyłam bo wada postepowala powoli i poza czytaniem wydawalo mi sie ze nie ma problemu. Mam okulary progresywnd tak ze nie musze co chwila zdejmowac i zakładac. Specjalistka ktora mnie pozniej kontrolowała wyjaśniła mi ze w pewnym wieku to normalne, że wzrok zaczyna sie sypac i to coraz bardziej, rzadko się zdarza, że ktoś zachowuje naprawdę dobry do późnej starości.
Pełna wersja