On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy

03.04.23, 23:02
www.plotek.pl/plotek/7,154063,29629220,mama-tomasza-komendy-w-gorzkich-slowach-o-synie-on-mnie-pochowal.html#s=BoxOpImg1
Jakie to wszystko smutne. Matka, która walczyła o niego ze wszystkich sił- teraz syn ją odrzucił. Nie udźwignął i tych pieniędzy i bycia ojcem.
    • katiemorag Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:08
      Może potrzebuje czasu. Odkrycia kim jest on sam po tylu latach. Aby to zrobić trzeba się odciąć od wszystkich i znaleźć wlasna drogę. Bez matki, która wie lepiej i partnerki z dzieckiem, która była za szybko. Dla niego to na pewno bardzo ciężkie.
      • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 07:53
        Za to dragi i złe towarzystwo są lekkie.
        • gdanskamarylka Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:59
          O to, to. Szlajanie się z kumplami pomaga rozpoznać, kim się jest i jaką się ma własną drogę. Matka, partnerka i dziecko to tylko przeszkody w dotarciu do prawdy o sobie.
          • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:08
            On ma wycięte kluczowe X lat życia. Nie miał warunków, żeby dojrzeć, nauczyć się odpowiedzialności.
          • eriu Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:16
            A matka, partnerka które wszystko komentują w mediach odnośnie jego prywatnego życia to mu pomagają? Przecież to jest żenujące to podawanie do publicznej wiadomości wszystkich szczegółów.
            • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:32
              Jeszcze brat. Żenujące jest, że media robią z tego gorący temat, ale że bliscy Komendy dają się podpuszczać i komentują... Szkoda słów.
              • kropkaa Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:35
                Może to dla matki ostatnia deska ratunku?
    • milva24 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:18
      Historia smutna ale ja go nie osądzam. Nie udźwignął zapewne tylu lat spędzonych w więzieniu. Jeśli ktoś oczekiwał od niego zachowania jak od człowieka bez takich obciążających doświadczeń to musiał się zawieść.
      • damartyn Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:41
        Podobnie ja. Przeczytałam to przed godziną i pomyślałam jak ty. Niesamowicie smutna historia. Po czymś takim trzeba lat terapii ,powolnego wchodzenia w normalności i wielkiej ochrony prywatności.
        • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:32
          Dokładnie. Nie osądzam, on wrócił po tych latach do innej rzeczywistości. Musi nauczyć się funkcjonować na nowo i pójść swoją drogą.
        • eriu Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:17
          Dokładnie. A nie każdy szczegół rozdrapywana w mediach. Gwiazdy mediów się znalazły jedna z drugą. Sępią na nim i tyle. Albo są wykorzystywane a nie umieją się obronić.
          • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:34
            Coraz częściej patrzę na sprawę tak, że każdy z rodziny chciałby coś dla siebie z jego majątku. Medialne wypowiedzi robiące z Komendy potwora to może paskudna próba wbicia w poczucie winy i skłonienia do odnowienia kontaktów (i dopływu kasy).
    • inny.kwiatek Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:24
      Bardzo ostrożnie podchodzę do takich wypowiedzi matek.
      Doskonale wiem co mogłaby powiedzieć moja gdyby któraś z nas była osobą medialną. I jak to, co by powiedziała, ma się do prawdy.
      • nica76 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:33
        poryczałam się.
        Matka Komendy to wspaniała kobieta, czekała na niego, dowoziła mu do pierdla jedzenie, trzymała pokój w mieszkaniu az wróci.
        Nie odwdzięczył się, nie wsparl. Zabral pieniadze i poszedł. Jeszcze zobaczy.
        matkę ma sie jedna
        • magdallenac Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:43
          Matka siedzi z tyłu!
          • malgosiagosia Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:08
            To naprawde dramat. Nie ma z czego sie smiac.
        • inny.kwiatek Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:24
          Rozumiem, że ją znasz bezpośredni, jesteś córką, siostrą, mieszkasz z nią i znasz dokładnie ich stosunki, prawda? Skąd inaczej miałabyś wiedzieć jak jest?
        • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:34
          Przecież nie znamy ich stosunków, matka w tym pragnieniu bycia dobrą mogła go za bardzo osaczyć po wyjściu na wolność. Oczywiście w dobrej wierze. To jest sprawa dramatyczna pod wieloma względami.
          • inny.kwiatek Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:36
            I ważne jest też to, co było przed więzieniem, oni przecież mieli jakąś przeszłość, stosunki, których nie znamy
        • jednoraz0w0 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 02:47
          Odniosłam wrażenie, że ktoś tam z rodziny maczał palce w tym, żeby się odciął. Podejrzewam, że ma kupę ludzi wokół siebie a każdy mu sprzedaje bajkę „oninwszyscy chcą tylko twojej kasy, ja jestem jedyna osoba której zależy na twoim dobru insprawiweliwosci”. A w izolacjintomon nie miał
          Szans na nabycie kompetencji spoleczznych. Paradoksalnie najlepiej by wyszedł teraz nant gdyby go znowu wsadzili, za alimenty czy cokolwiek, i tam by się nim zajął jakiś psycholog zanim on wyjdzie na wolność i zacznie dysponować tym co mu jeszcze zostało.
          • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 07:54
            Maczał najstarszy brat.
          • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:06
            Ja tylko przypominam, ze kompetencji społęcznych zapewne nie miał zanim trafił do więżienia to nie był kryształowy człowiek. Swoje za uszami też miał (pewnie dlatego stał się kozłem ofiarnym w tej sprawie). Robicie z niego dobrego człowieka...którym nie był
            • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:09
              Ale nie był mordercą i gwałcicielem.
              • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:20
                Nie był ale nie był to tez dobry chłopak. Częsciowo jego problemem było pewnie upośledzenie. Taka osoba łatwiej ulega wpływom środowiska.
                Natomiast on nigdy nie miał tych kompetencji. Odsiadka zniszczyła go jeszcze bardziej.
                • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:30
                  A co takiego złego robił wcześniej?
                  • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:40
                    Właśnie też mnie to ciekawi, bo często trafiam na komentarze ematki, że nie był dobrym człowiekiem itp.
                    • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:53
                      Może jakieś drobne kradzieże? Tak spekuluję, biorąc pod uwagę środowisko.
                    • eriu Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:21
                      Równie dobrze to mógł być dobry chłopak tylko mógł zostać postawiony w roli kozła ofiarnego rodziny. I stąd komentarze matki, że „to nie był do ty chłopak”. Albo wpadał w kłopoty przez swój stopień upośledzenia i już był kozłem ofiarnym rodzinnym i uważany za czarną owcę bo był „problemowy”. Pamiętajmy o innym podejściu do dzieci kiedyś, że na go nie być widać i słychać.
                      • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 22:26
                        Tam chyba jego rodzeństwo sie wypowiadało wielokrotnie ze on był mamy ulubieńcem, faworyzowanym zawsze (moze ze względu na upośledzenie)...
            • wapaha Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:23
              hanusinamama napisała:

              > Ja tylko przypominam, ze kompetencji społęcznych zapewne nie miał zanim trafił
              > do więżienia to nie był kryształowy człowiek.

              ??

              Swoje za uszami też miał (pewnie
              > dlatego stał się kozłem ofiarnym w tej sprawie). Robicie z niego dobrego człowi
              > eka...którym nie był

              Stał się kozłem bo był/jest lekko opóźniony intelektualnie,wygodna ofiara
            • kamin Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:51
              A co miał za uszami?
              Według Wikipedii:
              "W momencie skazania Komenda miał ukończoną jedynie szkołę podstawową i szkołę specjalną. Pracował w myjni. Nie miał wcześniej problemów z prawem"


              • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 11:02
                Czyli nie miał. Koniec spekulacji w tej kwestii i pomówień.
            • jednoraz0w0 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:25
              hanusinamama napisała:

              > Ja tylko przypominam, ze kompetencji społęcznych zapewne nie miał zanim trafił
              > do więżienia to nie był kryształowy człowiek. Swoje za uszami też miał (pewnie
              > dlatego stał się kozłem ofiarnym w tej sprawie). Robicie z niego dobrego człowi
              > eka...którym nie był
              >
              Co? Weże czytaj uważnie zanim odpiszesz
        • wapaha Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:21
          nica76 napisał:

          > poryczałam się.
          > Matka Komendy to wspaniała kobieta, czekała na niego, dowoziła mu do pierdla je
          > dzenie, trzymała pokój w mieszkaniu az wróci.
          > Nie odwdzięczył się, nie wsparl. Zabral pieniadze i poszedł. Jeszcze zobaczy.
          > matkę ma sie jedna


          I miała wizję syna -a nie syna...
          A niewdzięcznik zamiast docenić jej poświęcanie się przez lata ,bezczelnie zyje po swojemu a nie tak jak ona sobie wymarzyła..
          • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:25
            Świetnie żyje jednym słowem, tylko pogratulować.
          • 71tosia Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:35
            Nawet 13 milionów się za pare lat skończy, jak się żyje jak pan Tomek. Ciekawe co wtedy? Myśle ze matka jest jedyna osoba na która będzie wtedy liczył i która pewnie mu jakoś znowu pomoże. Współczuje tej kobiecie bo najpierw walczyła o syna w więzieniu a za pare lat będzie pewnie znowu.
            • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:38
              Za parę lat ona będzie staruszką.
              • eriu Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:22
                Za parę lat to on nie będzie żyć. Podobno ma raka i jest ciężko chory.
          • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:56
            Przypominam, że on się stacza. Już widzę jakbyś nawet okiem nie mrugneła jakby twoje dziecko się tak staczało. Tak ma powody się tam zachowywać po tym co go spotkało ale tez nie ma co się dziwić matce, że ta jest załamana w jakim kierunku to idzie. On nie wybrał pasania owiec i życie w zgodzie z naturą tylko za chwile moze znowu skonczyć w więźieniu, tym razem zasłużenie
            • wapaha Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 13:32
              To niech się zwroci do terapeuty a nie pudelka
              • 71tosia Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:26
                Ta matka była jedyna osoba która przez lata o niego walczyła, która wierzyła w niewinność i pomagała wiec nic dziwnego ze jest przerażona i zrozpaczona widząc co się dzieje teraz z jej dzieckiem. Sugerowanie ze motywem jej działania jest pazerność jest wyjątkowo podle.
                • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:41
                  Czy jest takie wyjątkowo podłe? To jak oceniać postępowanie rodziny, która ściąga uwagę mediów na Komendę? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że publicznie rzucone 'stacza się' może zaskutkować tym, że hieny będą na niego polować w miejscu zamieszkania? Dla sensacji, dla kompromitujących zdjęć. Ta sprawa nie jest taka jednoznaczna.
              • czyscicka Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:44
                >To niech się zwroci do terapeuty a nie pudelka

                Pewnie od długiego czasu jest nękana przez prasę, sama mówi, że stoją pod oknami. Jedynym sposobem na przerwanie "domysłów" i nękania przez dziennikarzy jest wywiad, który był dla Onetu, nie pudelka...I uważam, że zrobiła to o dwa lata za późno...On powinien mieć od początku kuratora, nie powinien przenigdy dostać tak wysokiej kwoty pieniędzy do samodzielnego gospodarowania.
                W okolicy gdzie mieszka TK od dawna plotkowano o tym jak się prowadzi, to była tylko kwestia czasu jak to wycieknie do prasy. Ma kilka spraw na wokandzie, która jest jawna.
                A brak kontaktu z matką, która go z tego piekła wyciągnęła, a przypuszczam, że kosztowało ją to mnóstwo pieniędzy i stresu, jest godny pożałowania.
                • wapaha Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 19:53
                  czyscicka napisała:

                  > >To niech się zwroci do terapeuty a nie pudelka
                  >
                  > Pewnie od długiego czasu jest nękana przez prasę, sama mówi, że stoją pod oknam
                  > i. Jedynym sposobem na przerwanie "domysłów" i nękania przez dziennikarzy jest
                  > wywiad, który był dla Onetu, nie pudelka...

                  nie wiemy

                  I uważam, że zrobiła to o dwa lata
                  > za późno...On powinien mieć od początku kuratora, nie powinien przenigdy dostać
                  > tak wysokiej kwoty pieniędzy do samodzielnego gospodarowania.

                  i tak i nie. W świetle prawa to zdrowy dorosły majacy pełnię praw czlowiek. Jesli chce przeyebac pieniądze-ma prawo. To jego zadośćuczynienie


                  > W okolicy gdzie mieszka TK od dawna plotkowano o tym jak się prowadzi, to była
                  > tylko kwestia czasu jak to wycieknie do prasy. Ma kilka spraw na wokandzie, któ
                  > ra jest jawna.

                  prowadzi się tak jak wielu..z tym że inne meneli pijaczki itp nie mają na nazwisko komenda i nie są pod obstrzałem. dlatego mają prawo zyebać sobie życie i nikt nad nimi się nie będzie roztkliwiał. tu zyebano mu 25 lat zycia-tego nie da sie wymazac, czlowieka uzdrowić i naprawić, ubezwłasnowolnić itd trudna sytuacja

                  > A brak kontaktu z matką, która go z tego piekła wyciągnęła, a przypuszczam, że
                  > kosztowało ją to mnóstwo pieniędzy i stresu, jest godny pożałowania.
                  łatwo ci idzie ocena mimo że tak naprawdę NIE WIESZ jaka jest prawda
              • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 22:28
                Moze nie ma pieniędzy ani...doświadczenia. Serio są osoby które nie wpadną na pomysł z terapeutą. To jest kobieta w wpenym wieku, po dość trudnym dzieciństwie. Pierwszy mąż był przemocowcem. Troche patrzysz z góry ...
          • mava1 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 15:25
            >A niewdzięcznik zamiast docenić jej poświęcanie się przez lata ,bezczelnie zyje po swojemu a nie tak >jak ona sobie wymarzyła..


            no rzeczywiście...jesli życie "po swojemu" to narkotyki i alkohol to faktycznie, matka nie powinna sie wtrącac tylko spokojnie patrzec, jak jej syn sie stacza na samo dno ale za to bezczelnie "po swojemu".
            • wapaha Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 19:55
              mava1 napisał(a):

              > >A niewdzięcznik zamiast docenić jej poświęcanie się przez lata ,bezczelnie
              > zyje po swojemu a nie tak >jak ona sobie wymarzyła..
              >
              >
              > no rzeczywiście...jesli życie "po swojemu" to narkotyki i alkohol to faktycznie
              > , matka nie powinna sie wtrącac tylko spokojnie patrzec, jak jej syn sie stacz
              > a na samo dno ale za to bezczelnie "po swojemu".

              zdziwię cię- ale właśnie taka postawa jest dla narkomanów i nałogowców zdrowa
              nie on pierwszy i nie ostatni tak zyje
              ale on pierwszy zyje na oczach świata- który na 25lat o nim zapomniał-i to jest tragiczne
              • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 22:28
                Ale tu jest mowa o jej dziecku.
                Rozumiem, ze twoje dziecko sie stacza, narkotyki, picie...a ty "nie on pierwszy, nie ostatni"?
    • maleficent6 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:38
      Przede wszystkim nie udźwignął wolności.
    • kropkaa Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:42
      Przykre bardzo.
      Taka kasa powinna być wypłacana w transzach. Komenda niech sobie używa do woli, ale w takich przypadkach "doradcy" zjawiają się z prędkością światła. 100 tys. powinni byli dać mu na zabawę, a jak się nacieszy życiem obowiązkowo terapia, asystent rodziny i jakaś praca, nawet przy grabieniu liści.
      • inny.kwiatek Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:22
        Tak, nie dość, że państwo zabrało mu 18 lat życia to jeszcze będzie decydować jak ma korzystać z odszkodowania, które słusznie dostał, zmuszać go do pracy przy grabieniu liści i nasyłać asystenta.
        Komuś coś na głowę spadło!
        • taki-sobie-nick Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:27
          Jakie nasyłać? Facet jest uposledzony umysłowo w stopniu lekkim. Nie wiem, czy wiesz, ale rodzice uposledzonych umysłowo walczą ostatnio jak lwy o asystentów dla swoich dzieci.
          • kamin Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 03:19
            Na upośledzeniie umysłowe w stopniu lekkim nawet orzeczenie o niepełnosprawności się nie należy, a co dopiero asystent osoby niepełnosprawnej.
        • jednoraz0w0 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 02:49
          Tak, bo jak je ma w garści to rzeczywiście sam decyduje, nikt zupełnie nie wywiera na niego wpływu ani nie próbuje tej kasy wykorzystać.
        • czyscicka Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:47
          >Tak, nie dość, że państwo zabrało mu 18 lat życia to jeszcze będzie decydować jak ma korzystać z >odszkodowania,

          Tak i państwo mu odebrało kolejne 30 lat życia, bo on długo w takim trybie nie pożyje. Powinien mieć asystenta albo kuratora.
      • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:36
        Uważam, że on może już nie być w stanie udźwignąć pracy. Łatwo się mówi, żeby poszedł grabić liście. Tylko my piszemy o kimś, kto ma potężną traumę, brak kompetencji społecznych, na pewno nie odnajduje się jeszcze na 100% w nowej rzeczywistości.
        • kropkaa Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 01:23
          Oczywiście, że się nie odnajduje. Dlatego powinien mieć sensownego doradcę, jak w życie wejść.
          Kiedyś czytałam, że przy dużej wygranej najlepiej zamrozić pieniądze na rok, aby się przyzwyczaić, przemyśleć i mieć z nich korzyści. Podobnie w Milionerach i innych teleturniejach z wygrane są wypłacane 3 miesiące po emisji programu.
          Przecież to było wiadome, że zaraz zlecą się sępy, pojawią się "przyjaciele", różnej maści doradcy etc.
          To jest człowiek z upośledzeniem, którego życie potraktowało w bardzo okrutny sposób. Normalni ludzie przy takiej kasie bankrutują, idą na dno i generalnie marnie kończą, a co dopiero ktoś z tak tragiczną przeszłością.
          • inny.kwiatek Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 03:24
            Nie ma to jak porównać wygraną w teleturnieju do odszkodowania za zabranie niemal 20 lat życia, to zupełnie to samo.
            Ta historia nie może się dobrze skończyć po prostu, nie ma takiej opcji.
            Człowiek z niepełnosprawnością intelektualną, który 18 lat życia spędził w więzieniu za nic i dostał za to ogromne odszkodowanie już nigdy nie ułoży sobie życia. Tak po prostu.
            • mgla_jedwabna Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 07:37
              Nie da się ukryć, że pewne podobieństwa występują: duże pieniądze nagle i naraz, medialne nagłośnienie sprawy, świadomość, że nic już nie będzie,jak dotąd.
            • irma223 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:28
              Z wypowiedzi matki Komendy wynika, że tam niesnaski są wewnątrz rodziny. Jej najstarszy syn jej zdaniem zakręcił się wokół Tomasza Komendy, kiedy pojawiła się kasa, a równocześnie ów najstarszy syn jej zarzuca, że to ona chce kasy Tomka.
              Dość dziwna sytuacja, jak na tak zgraną rodzinę, na jaką wyglądali kilka lat temu. A z drugiej strony pamiętam, jak sama wówczas przyznawała, że nie poświęciła pozostałym synom tyle uwagi, ile normalnie powinna, bo starała się z całych sił podtrzymać na duchu Tomka i pomóc mu, jak tylko mogła.
        • kamin Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 03:19
          On przecież miał pracę i porzucił ją.
          • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 06:04
            Dziwisz się w sumie?
            • kropkaa Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 18:10
              W sumie ma za co balować, podejrzewam, że 13 mln jawi mu się jako worek bez dna.
              To oczywiście bardzo dużo pieniędzy, ale przykład chociażby Whitney Houston pokazuje, że nie ma takich pieniędzy, których nie da się wydać na dragi.
    • irma223 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 03.04.23, 23:43
      Zazwyczaj młody człowiek u progu dorosłości odcina się od rodziców, dokonuje wyborów, których oni nie akceptują, i dopiero po latach, z czasem, wszystko wraca do jako-takiej normy.
      On sam nie miał nawet kiedy, ani jak dojść do tego etapu.
    • taki-sobie-nick Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:28
      A dziennikarze latają za obojgiem, mało butów nie pogubią.
      • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 00:37
        Obrzydliwe i już na to zwróciłam uwagę w temacie jego partnerki i dziecka. Matka Komendy na pudlu, żenada do potęgi.
    • aagnes Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 07:56
      natemat.pl/479627,rodzina-tomasza-komendy-przerywa-milczenie-to-poczatek-jego-upadku?utm_source=facebook&utm_medium=referral&utm_campaign=ownsm&fbclid=IwAR0eC1kA_zSwiI5gZ8GXoNcm8vgcS_-1KPz3ua2E2pJt5-eqqc-D-XMQzk4

      Obawiam sie, ze jego powrót do wiezienia to tylko kwestia czasu.
      • joana012 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:15
        Wyraz jego twarzy zawsze mnie odstręczał. Facet już wpadł w szpony kogoś kto skutecznie wyssa z niego te pieniądze lub rozwali wszystko nie wiadomo gdzie. Spokojne życie i troska o kogokolwiek nie jego bajka. Ale nie jestem zdziwiona
    • pepsi.only Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:20
      Filmu nie widziałam, plotka nie czytam, generalnie to chyba pierwszy raz wypowiadam się w temacie tego faceta, i prawdopodobnie ostatni:

      Jakby wszyscy dali mu spokój, prywatność, możliwość "dorośnięcia", to by miał szansę wejść w "normalność"
      A tu uwieszona na nim rodzinka, media latający to za nim, za matką, za partnerką, do tego film, na forach roztrząsanie każdego jego potknięcia... ech.... powinien zdecydowanie odciąć się od wszystkich. I zacząć od nowa. Na tej samej zasadzie, jak młody dorosły wyprowadza się na swoje, odcina pępowinę od rodziców i zaczyna żyć na własny rachunek.
      • hanusinamama Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:23
        Sorry ale piszesz bardzo naiwnie. Chłopak ma lekkie upośledzenie umysłowe, przed odsiadka miał już problemy z prawem, nie nabył nigdy kompetencji społecznych, potem ten wyrok zniszczył go jeszcze bardziej.
        Jakiego dorośnięcia i wyjścia w "normalność"?
        Prawda jest taka, ze ten wyrok go zniszczył a odszkoldowanie tylko dobiło. Ta kasa dla niego nie była niczym dobrym. Niestety
        • waleria_bb Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:32
          Dlaczego od razu naiwnie? Też jestem zdania, że film był przesadą, obecność Komendy/jego matki/partnerki na pudlach, plotkach itp. to przesada jeszcze większa. To jest za dużo dla kogoś, kto wraca do społeczeństwa i potrzebuje spokoju, poczucia bezpieczeństwa.
        • aga.doris Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:38
          Paradoksalnie, lepiej dla niego by jak najszybciej przebalował kasę z odszkodowania, żeby nie miał czasu kompletnie stoczyć się, popaść w nałogi etc. Jak będzie już goły skończą się kumple, a on wróci z podkulonym ogonem do matki i może wtedy powoli jakoś się ogarnie. Duże pieniądze nie wszystkim wychodzą na zdrowie.
        • kamin Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:53
          Jakie problemy z prawem miał przed odsiadką? Żadne źródła tego nie potwierdzają. Piszą, że nie był karany i pracował.
          • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 11:01
            Czyli legenda jakaś, a ja już wymyślałam, że może jakieś "drobnostki".
        • memphis90 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:57
          Wg wiki przed odsiadką nie był nigdy karany.
        • szpil1 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:54
          hanusinamama napisała:

          > prze
          > d odsiadka miał już problemy z prawem,
          >

          Jakie? Konkrety. Czy tylko tak szczekasz odważnie zza ekranu?
    • bulzemba Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:31
      Dzieciak zachłysnął się wolnością. Na dodatek nigdy nie był tytanem intelektu.
    • kaktusowepole Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:32
      On powinien być ubezwłasnowolniony już dawno.
      Jak można było upośledzonemu dać jednorazowo 13 mln?
      • ayelen40 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:34
        Powinien mieć ustanowionego opiekuna czy kuratora.
      • bulzemba Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:59
        Jeśli go ubezwłasnowolnić to kiedy?
        • kaktusowepole Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:19
          Jak chodzil do szkoły specjalnej.
          • atoness Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:40
            Wiesz, co oznacza ubezwłasnowolnienie?
      • kamin Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:38
        On jest upośledzenia w stopniu lekkim
        Jakie ubezwłasnowolnienie? Ludzie z tym poziomem upośledzenia często normalnie pracują, mają rodziny. Nawet orzeczenie o niepełnosprawności mu się na ten poziom upośledzenia nie należy, a co dopiero mówić o ubezwłasnowolnieniu
      • 71tosia Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:16
        Na jakiej podstawie?
    • palacinka2020 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 08:40
      Co wy piszecie - "dzieciak", "chłopak"? Przeciez on ma koło 50-tki. To że ma lekką niepełnosprawność nie znaczy, że jest "wiecznym dzieckiem". Szkoda ze zabrakło pomocy psychologa, ale odszkodowanie jak najbardziej mu się nalezało. Teraz zyje poza więzieniem i musi brać odpowiedzialność za to co robi- czyli min płacic alimenty.
      • berdebul Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:06
        Mentalnie to dzieciak - całe dorosłe życie w więzieniu, NI. Nie miał kiedy dorosnąć.
        • palacinka2020 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 21:55
          to jest upupianie osób z niepełnosprawnością.
          • taki-sobie-nick Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 22:22
            Gadaj zdrowa. Akurat NI wyjątkowo rzutuje na zycie niepełnosprawnych.
    • alex_vause35 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 09:04
      Po tylu latach w więzieniu, z niezasłużonym wyrokiem, facet potrzebowałby z paru kolejnych lat chodzenia na naprawdę dobrą terapię, żeby być normalny i sobie dobrze życie poukładać.
      I jemu współczuję, i jego najbliższym, bo to człowiek złamany przez system.
    • kropkacom Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 10:43
      A nie piszą, że to jego brat go skłócił z rodziną? Szczerze pisząc to wszystko jedno. Prawda? Ja wiem, sprawa mediewalna, wiadomo było, ze nie będzie lekko i dlatego media będą drenować. Tylko czy jest się czym emocjonować?
      • taki-sobie-nick Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 22:23
        mediewalna

        Medialna.
    • trzebasiebawic Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:03
      Nie zaskoczył mnie taki scenariusz. Liczyłam, że zdarzy się cud, bo szkoda było człowieka, ale realnie patrząc było to do przewidzenia.
      Komenda to prosty, niezbyt inteligentny człowiek z upośledzeniem. Do tego doszła długa izolacja oraz niewątpliwa trauma z tego wynikająca. A jakby tego było mało z chwili na chwilę staje się on bardzo bogatym człowiekiem. Miałby to dźwignąć? Ktoś uważał, że to nie była mieszanka wybuchowa, prowadząca na dno?

      Było oczywiste, że po wyjściu na wolność przytuli się do niego wiele osób, chcących pokrętnie położyć łapkę na takich pieniądzach. Było także oczywiste, że on nie będzie w stanie trzeźwo ocenić zamiarów tych osób, szczególnie że będzie chciał szaleńczo nadrobić stracony czas i zagłuszyć traumy. Głosy rozsądku osób, które chciały jego dobra dusił w zarodku. W mojej opinii osoby wartościowe, których głosu zawsze powinno się słychać to te, które stoją za nami kiedy jesteśmy na dnie i walczą o nas i za nas - mimo wszytsko i za nic.
      W tym przypadku ktoś stał mimo wszystko i za darmo za synem - skazanym mordercą i walczył o udowodnienie jego niewinności.
      Tutaj chyba zdaje się mieć dopiero sens powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają.
      Komenda skończy pewnie ograbiony, bez grosza przy duszy, olany przez swoich "przyjaciół" i wróci do mamusi. I wtedy zrozumie. Nauczy się na własnym błędzie. Za późno.

      Ponieważ taki scenariusz był do przewidzenia, hipotetycznie dla jego dobra lepiej było zapezpieczyć jakąś część pieniędzy jako comiesięczne dożywotnie wynagrodzenie w postaci renty czy czegokolwiek, bo kiedy skończy goły i niekoniecznie wesoły, stanie się pewnie utrzymankiem nas wszytskich jako osoba żyjąca na socjalu, lub co dla niego gorsze jako pacjent jakiegoś szpitala bo mu psychika siadzie. Może będzie nam dane oglądać kolejne reportaże, jak został oszukany itp.
      Wydawałoby się, że aby spróbować ochronić go przed takim losem trzeba było jw wypłacać mu comiesięczne świadczenie, zobowiązać do terapii jako formy powrotu do rzeczywistości po latach izolacji. A po jakim czasie wypłacić drugą połowę pieniędzy w całości na raz.
      Problem w tym, że w obliczu takiej fatalnej pomyłki sądownictwa w demokratycznym, wolnościowym kraju odgórne rozporządzanie jego środkami z odszkodowania i zadośćuczynienia jawi się jako niehumanitarny zamach na wolność i bezczelne kontrolowanie niewinnego człowieka. Nie ważne, że w efekcie byłoby bezpieczniejsze i z korzyścią dla niego. Tak więc w tej sytuacji jedyne słuszne wyjście to dać mu się stoczyć wedle własnego wyboru. Mimo wszystko.
      • 71tosia Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:24
        Pewnie w jego przypadku fundusz powierniczy wypłacający miesięczna „pensje” byłby lepszy ale nie ma chyba nawet przepisów które by takie rozwiązanie dopuszczały.
        • czyscicka Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:57
          >Pewnie w jego przypadku fundusz powierniczy wypłacający miesięczna „pensje” byłby lepszy

          Plotka lokalna głosi, że ustanowienie takiego zabezpieczenia doradzali matce nie tylko prawnicy. Możliwe, że o to właśnie poszło...Matka w zasadzie ten scenariusz przewidziała.
    • kaki11 Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 14:24
      Przykra jest ta cała sytuacja Komendy. I dobrze pokazuje jak czyjś błąd/działanie może zniszczyć człowiekowi życie, i że żadne pieniądze tego nie zrekompensują. To że po tylu latach człowiek który przeżył to co Komenda to w sumie niedziwne, że ma problemy z relacjami międzyludzkimi, z budowaniem związków czy odnalezieniem się w rodzinie, niepozwoleniem sobą manipulować czy z rozsądnym zażądaniem pieniędzmi które dostał. Współczuję oczywiście rodzinie która przecież lata poświęciła na walkę o jego wolność ale współczuję tak samo Komendzie, który został zniszczony.
    • dwa_kubki_herbaty Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 15:33
      Tak za 2 lata będzie on pisał, ze jest bez grosza, że matka go nie chce w domu.
      • dwa_kubki_herbaty Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 15:36
        A tych alimentów nie placi bo pewnie przeliczyl kasę i już by musiał oszczędzać albo o zgrozo już mu się budżet nie spina.
        • bulzemba Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 16:13
          Wątpię czy przeliczył. Raczej czuje się pokrzywdzony i niesłusznie wykorzystywany (jak lwia część alimentarzy - zwłaszcza tych pełnosprytnych).
    • 7katipo Re: On mnie pogrzebał żywcem-mama Komendy 04.04.23, 21:45
      O synu, coorva, nie o synie! Aż mnie oczy zapiekły! 🥺😵
Pełna wersja