I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8-late

05.04.23, 16:56
tvn24.pl/katowice/czestochowa-osmiolatek-w-ciezkim-stanie-w-szpitalu-zarzuty-dla-ojczyma-i-matki-6885790
W skrócie: rodzina patchworkowa (nie, żebym coś miała przeciwko. Ale naświetlenie tła).

Ojciec ma 29-letnią córkę, wychowanicę domu dziecka oraz 8-śmioletniego i 7-dmioletniego syna z 35-letnią kobietą. Ale z nią nie mieszka. Ta 35-letnia kobieta jest zamężna z 27-latkiem, ma z nim też młodsze dzieci, najmłodsze ma 6 mies.
8-latek, mieszkający z matką i ojczymem, ma od miesiąca połamane nogi, a tydzień temu został oparzony. Ojczym prawdopodobnie bił go, kopał po całym ciele, przypalał papierosami, polewał wrzątkiem i wsadził na rozgrzany piec węglowy. Mamusia chroniła męża i nie pojechała z dzieckiem do lekarza. Dzieci się nie poskarżą, bo nie mówią, jak twierdzi ich najstarsza siostra.

Rodzina jest jednak pod opieką MOPS. I oczywiście MOPS nie zauważył żadnej przemocy.
"Żadnych skarg nie było, ani sygnałów". Stanem dziecka się zaniepokoił jego wujek.

Naprawdę może nikt nie zauważyć, że dziecko jest pobite, poparzone, ma połamane nogi? W szkole nikt nie zauważył?
    • matka-ateistka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:02
      Jestem wściekła
      Na cały cholerny system. Na szkoły i nauczycieli, którzy mieli tego dzieciaka głęboko w doopie! Jakim cudem nikt nie zauważył, że dziecko jest torturowane!
      • fogito Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:58
        Aha. Jak zauwazam to zgłaszam i słyszę od kuratora, ze nic się nie dzieje. Co jakiś czas pisze pisma do sądu. A policja wzywana do szkoły niewiele robi. Wiec odpuść trochę nauczycielom.
        • laokoon Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:42

          fogito napisała:

          > Aha. Jak zauwazam to zgłaszam i słyszę od kuratora, ze nic się nie dzieje. Co j
          > akiś czas pisze pisma do sądu. A policja wzywana do szkoły niewiele robi. Wiec
          > odpuść trochę. CHYBA ŻARTUJESZ. Gdybym zobaczyła, że z dzieckiem jest coś nie tak moja reakcja byłaby natychmiastowa. Szpital, policja, obdukcja a nie skargi. Jak to biedne dziecko chodziło???
          • anilorak174 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:50
            Pewnie nie chodziło. Do szkoły pewnie też nie.
            • princesswhitewolf Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:05
              ja to sie zastanawiam nad matkami ktore tak sobie na to patrza i nic nie robia. Pamietam jedna porabana matke ktora pozwolila na wykorzystywanie swojej corki i jeszcze ja obwiniala ze to ona go uwiodla. A wykorzystujacy ojczym zaczal od tego jak miala corka 6 lat. Taa uwiodla. Taaa powod do zazdrosci. Bo podobno tak bardzo kochala meza. Kwa mac. Skatowalabym takiego i na leb wywalila. W pierdlu by siedzial
              Dowiedzialam sie tego od tej corki jak juz byla na studiach. Patologiczna rodzina. Nigdy nie moglam zrozumiec dlaczego jej ojczym na nic jej nie pozwala i ledwo zacznie sie impreza to juz ja zabiera do domu. Bo... chlopacy byli na tej imprezie a on chcial wylacznosc. Masakra
              • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:25
                Poznałam dziewczynkę, która była w szpitalu po próbie samobójczej. Matka przyjechała jej powiedzieć, że partner który ją molestował i sie wyprowadził jednak znowu się wprowadza ale obiecał że jej już nie dotknie a w ogóle to przeprosił.
                • princesswhitewolf Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:44
                  Boze... Baby sa durne
                  • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:37
                    Są niewyobrażalnie durne.
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:54
                  A prokurator czy sąd czy już nie wiem kto nie interweniuje w takiej sytuacji? I dlaczego facet nie siedź? Przecież szpital miał obowiązek zgłosić.b
                  • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:04
                    Ona była po próbie, na ile mówiła na terapii o przyczynach to nie wiem. Zaraz po 18 matka i tak ja wywaliła z domu
                    • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:17
                      Przecież przed terapią jest wywiad i wtedy to powinno wyjść.
                      Ma się ochotę walić głową w ścianę.
                      • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:24
                        Ta. Powinno wyjść. Zdradź co to za metoda, która wywiadem przed terapią uzyskuje od człowieka informacje, o których nie chce mówić.
                        • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:32
                          W tym wywiadzie to dziecko mówi że nie chce żyć. Albo nic nie mówi.
                        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:48
                          Tam są fachowcy od rozmawiania ze zrozpaczonymi dziećmi. To wręcz istota ich pracy. Pewnie że czasem i najlepszy nie poradzi, ale to czasem.
                          • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:00
                            Jasne. Na wywiadzie przed terapią? Ludzie po latach terapii nie o wszystkim mówią a tu cyk, wywiad przed terapią i wszystko jasne. Gdzieś ty się uchowała...
                            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:06
                              Czytałam dzisiaj de Waala, uczonego-prymatologa, który przez wiele lat obserwował człowiekowate, jak to go pouczały słuchaczki-prawniczki, co to wielką małpę widziały najwyżej przez chwilę za kratami.
                              Tak mi się przypomniało.
                          • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:06
                            Byłaś kiedyś na oddziale psychiatrycznym dla dziecię?
                            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:20
                              Byłam.
                              Mogę wziąć poprawkę na kompletne wypalenie personelu, w takim stanie trudno w ogóle pracować. Ale to nie powinna być norma.
                              • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:28
                                Wypalenie to jedno. Przepełnienie. Niedobór personelu. Naprawdę to nie jest tak, że magicznie dziecko się tam otwiera na pierwszej rozmowie.
                                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:57
                                  Tak tak, pisząc "wypalenie" miałam na myśli wszystko razem.
                          • inny.kwiatek Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:45
                            nangaparbat3 napisała:

                            > Tam są fachowcy od rozmawiania ze zrozpaczonymi dziećmi. To wręcz istota ich pr
                            > acy. Pewnie że czasem i najlepszy nie poradzi, ale to czasem.

                            Molestowane dzieci czasem nie mówią o tym LATAMI.
                            A jak wygląda dzisiaj oddział psychiatryczny dla dzieci to ty może idź sprawdzić zanim zaczniesz te bzdury pisać.
                      • inny.kwiatek Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:44
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Przecież przed terapią jest wywiad i wtedy to powinno wyjść.
                        > Ma się ochotę walić głową w ścianę.

                        Tak, bo każde molestowane dziecko mówi o tym obcej osobie w pierwszym wywiadzie.
                        Weź ty się puknij w głowę.
              • laokoon Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:30
                princesswhitewolf napisała:

                > ja to sie zastanawiam nad matkami ktore tak sobie na to patrza i nic nie robia
                > . Pamietam jedna porabana matke ktora pozwolila na wykorzystywanie swojej corki
                > i jeszcze ja obwiniala ze to ona go uwiodla. A wykorzystujacy ojczym zaczal od
                > tego jak miala corka 6 lat. Taa uwiodla. Taaa powod do zazdrosci. Bo podobno
                > tak bardzo kochala meza. Kwa mac. Skatowalabym takiego i na leb wywalila. W p
                > ierdlu by siedzial
                Podpisuję się pod każdym słowem.
      • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:34
        Niestety takie tragedie muszą sie wydarzyć aby ktoś pomogł. Mozliwe ze tragedia tego dziecka uratuje pozostałe...smutne, bardzo smutne
      • nena20 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:53
        Zgłosiła kiedyś sąsiadka sytuację zamykania na klucz starszej pani. opisałam tutaj sytuację to forum prawie mnie zjadło bo co o się wtrącam. Zakończyło się tak,.sąsiadka upadła i leżała nie wiem ile, po dwóch tygodniach zmarła..
        • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:56
          nena20 napisała:

          > Zgłosiła kiedyś sąsiadka sytuację zamykania na klucz starszej pani. opisałam tu
          > taj sytuację to forum prawie mnie zjadło bo co o się wtrącam. Zakończyło się ta
          > k,.sąsiadka upadła i leżała nie wiem ile, po dwóch tygodniach zmarła..


          Ta sąsiadka, do której codziennie przychodzila rodzina leżala "nie wiesz ile"?
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,171335326,171335326,Alzheimer_sasiadka.html?p=171335326
          Nadal jestem bardzo ciekawa, jakiez to opcja owa rodzina miala twoim zdaniem, z ktorych nie korzystała 🤦‍♀️
    • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:13
      I jeszcze ta fotka matki, w syfie i burdelu ale na tle dywany czy innej szmaty z Jezusem.
      Koszmar.
      • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:13
        dywanu*
        • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:46
          Serio też tego nie rozumiem. Patologia oznacza przeważnie koszmarny brud. Tak trudno utrzymać czystość?
          • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:54
            Patolki są najczęściej po prostu przyglupiaste i niezdolne zachowania elementarnego ładu w życiu i otoczeniu.
            • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:42
              Do sprzątsania nie potrzeba profesury. Zawodowe sprzątaczki niekoniecznie uniwersytety pokończyły.
              • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:47
                skumbrie napisała:

                > Do sprzątsania nie potrzeba profesury. Zawodowe sprzątaczki niekoniecznie uniwe
                > rsytety pokończyły.

                Jednak ktoś im musi pokazać, jak sprzątać - raz albo 50 razy, w zależności od zdolności poznawczych. I często do tego nadzorować, by robotę wykonywały w ogóle/starannie.
                Nie rozmawiamy o osobach, które w dzieciństwie widziały normalne sprzątanie mieszkania jako "biaĺy szum" codzienny ani o takich, które miały zaszczepiane podstawowe nawyki w tym względzie od momentu, gdy były same w stanie odwiesić ręcznik i zamieść rozsypane coś na szufelkę.
                • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:55
                  Sprzątaniem nie zarobią też osoby z FAS, chyba że sprzątaniem jednej powierzchni płaskiej, bez zakamarków - brak umiejętności planowania nawet w podstawowym zakresie i zła koordynacja psychomotoryczna.
          • yuka12 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:02
            Dużo dzieci, kiepskie warunki, lenistwo, nałogi i życie społeczne niezwiązane z opieką nad dzieci. U niektórych brak wyuczonych nawyków, choroby, brak wykształcenia, brak sensownego wsparcia z rodziny pochodzenia. Czyli jak zwykle mieszanka.
            W każdym bądź razie ten przykład jak i wiele innych uczy ostrożności w ocenianiu działania służb pt. zabierają z biedy, niewiedzy czy pochodzenia rodziców.
            • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:03
              W Polsce nigdy nie było zabierania dzieci z powodu biedy.
            • yuka12 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:05
              *dziećmi
              Ps. Dzieci bardzo szkoda. Wszystkich w tej rodzinie. Bo młodsze mają fatalne wzorce i równie kiepską opiekę.
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:38
              Tylko TVNy krzyczą, ze dzieci z biedy są zbaierane. U nas trzeba dziecko doprowadzić do skrajnego zaniedbania latami albo praktycznie zatłuc...aby ci dziecko odebrali.
              Dzieciaki które znam z DD latami były "monitorowane", zgłaszana była ich sytuacja przez sąsiadów, szkoły, lekarzy...rodzice dostawali kolejne szanse. Dzieci zostawały odebrane po latach życia w takich warunkach, zaniedbane fizycznie i emocjonalnie, zniszczone psychicznie...
              • bei Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:02
                Niedawno była głośna sprawa - Policja zabrała 4-latka z autyzmem do domu dziecka, za komentarz matki aktywistki na Facebooku. akcja była błyskawiczna, a mama nie poczyniła żadnych zaniedbań.
                • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:50
                  O to to to! Właśnie chciałam to samo napisać plus to, że niektóre emamy suchej nitki na Angelice, mamie Tycia nie zostawiły. Dziewczyna była wczoraj czy wcześniej świadkiem w sądzie w sprawie przeciwko policjantom, którzy odebrali jej dziecko.
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:55
                  Tylko ze zauważ, ze dziecko zostało oddane.
                  Napisac ci ile rady dzieciaki z DD, które znam były jak piłeczka pingpongowa z tak zabierane i oddawane?
                  Po 2 tygodniach, po miesiącu wracałay i tak ciagle. Wiesz co to robi z głowa dzieciaka?
                • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:27
                  Kobieta napisała na FB, że niekiedy rozważa zabicie siebie i dziecka. Sąd nakazał zabezpieczenie dziecka. Po sprawdzeniu warunków życia itd. dziecko wróciło do matki. I najwięcej pomyj wylało się nie na matkę, a na sąd, który zadecydował o doraźnym zabezpieczeniu dziecka do czasu wyjaśnienia sytuacji.
                  • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:34
                    Bo to zabezpieczenie dziecka było bez potrzeby. Bo jeszcze zanim policja zabrała dziecko to już mieli opinię lekarza że matka dziecku w żaden sposób nie zagraża. A pani po prostu jest aktywistką której policja i PiS nie lubią. Tyle. Stosowny dokument dotarł w końcu do sędziego i ten od razu cofnął to pożal się bogowie zabezpieczenie, przez które dziecko cofnęło się masakrycznie w swoucj funkcjach. Bez terapii, bez SWOICH rzeczy, bez posilkow bo dziecko nie umie sygnalizować że głodne.
                    • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:21
                      Stosowny dokument dotarł do sędziego, gdy ten wydał już wyrok. A policjant ten dokument miał w kieszeni kilka godzin przed wydaniem wyroku i go zwyczajnie nie dostarczył na czas do sędziego. Właśnie z powodu, który napisałaś powyżej: pani jest aktywistką, której policja i PiS nie znoszą i robią wszystko, żeby jej życie utrudnić. Kosztem autystycznego dziecka również.
                • sferoplast Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:27
                  Za komentarz matki szantażujący zabójstwem dziecka. Nie wiem co do tego ma 'aktywizm' matki (który wyglądał na zwykłe krzykactwo osoby z borderem potrzebującej silnych emocji) no chyba, że grożenie zabiciem siebie i dziecka to aktywizm.
                  • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:49
                    sferoplast napisała:
                    > Za komentarz matki szantażujący

                    Nie znasz znaczenia słów, których używasz czy po prostu cynicznie łżesz?

          • ichi51e Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:35
            Wbrew pozorom utrzymanie czynności wymaga organizacji i pracy wiec tak jak ktoś jest lekko upośledzony to tego nie ogarnie. Mówimy tu na poziomie elementarnym - odsuń krzesło jak zamiatasz, kurz zetrzyj zanim odkurzacz…
            • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:38
              W takim razie taki upośledzony jako dorosły powinien przebywać stale pod opieką rodziców lub ośrodka. Dopuszczenie do sytuacji, w której upośledzona umysłowo rodzi kolejne dzieci to skandal.
              • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:43
                I jak chcesz z tym walczyć? Bo zgadzam się. Znam 3 chłopaków z FAS-8, 11 i 14 lat. W =innym DD są 2 córki ( te zdrowe na szczęscie, całkiem ok sobie radzą ale tez...mamusia opusciła je jak były małe, krótko w patologii żyły) a w jeszcze innym własnie trafiły bliźniaki 4letnie (podejrzenie FAS).
                Tylko nie ma narzedzi prawnych aby jej zabronic, uniemożliwić rozmnażanie...
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:23
                Wydaje mi się, że nie trzeba być upośledzona, by sobie nie poradzić przy sześciorgu dzieciach od 8 do 0.5.
                • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:30
                  To jakaś konieczność, by mieć sześcioro dzieci?
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:46
                    To fakt.
                • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:47
                  Trzeba być upośledzonym, żeby dopuścić do takiego rozrodu przy brakach warunków.
            • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:46
              Które z tych rodzicow jest uposledzone?
              Przywołam tu potępiany "Bogaty dom, biedny dom". Do wyjątków należały, choć były oczywiście, biedne domy, w których było czysto. Wszystkie bohaterki w normie intelektualnej (z wyjątkiem jednej, też jej dzieci odebrali), a brud wygladał z każdego kąta.
              Nie zrozumiem w życiu.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:20
            Patologia i brud to zestaw co trafia do mediów.
            Patologia bywa też doskonale czysta i luksusowa. Tak kamery nie docierają.
            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:29
              I co w związku?
              • leosia-wspaniala Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:09
                Nanga musi zawsze na opak, jak zwykle. Nie można nazwać patusa patusem, bo ona zna lekarza, co też bił dziecko.
                • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:10
                  leosia-wspaniala napisał(a):
                  > Nanga musi zawsze na opak, jak zwykle. Nie można nazwać patusa patusem, bo ona
                  > zna lekarza, co też bił dziecko.

                  Lekarz, który bije dziecko nie jest patusem?
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:21
                    Według większości forum chyba nie.
                    Ktoś tam uogólniał, że patologia (zrozumiałam, ludzie znęcający się nad dziećmi) to zawsze bieda, brud. Więc wiem, że nie zawsze.
                    • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:31
                      Kto tam uogólniał?
                      Nikt słowem nie napisał że nie może być patologii w dobrobycie bo każdy normalny człowiek wie że może. Po prostu w przypadku rodzin, o których wiadomo że wymagają materialnej pomocy systemowej byłoby dobrze (przynajmniej w zamyśle piszących, bo w praktyce bywa różnie) objąć je dodatkowym nadzorem bo już jest sygnał że istnieje tam jakiś problem więc warto tę wiedzę wykorzystać.
                      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:28
                        No i kto uogólnia? Biedne rodziny pod opieką MOPSu powinny być objęte dodatkowym nadzorem, bo na pewno to patologia i ludzie gorszego sortu. System sprawiedliwości w USA i murzyni mi na myśl przyszli..
                  • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:26
                    Też jest. Tak jak każdy inny patus, którego można nazwać patusem niezależnie od liczby lekarzy również należących do tego grona.
                  • leosia-wspaniala Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 19:16
                    Oczywiście, że jest. Ale mówimy akurat o patusie, co się pracą nie skalał. I wg Nangi nie można, brzydko bardzo.
                    • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:16
                      Leosia, a ty się to aktywujesz tylko przy wypowiedziach nangi, czy przy wypowiedziach innych forumek również?
          • better.call.kim Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:13
            Dla leniwego patolstwa po prostu nie jest to priorytet, a możliwość nicnierobienia (kawka, papierosek) jest ważniejsza. Im nie przeszkadza siedzenie w syfie, skoro uzyskiem jest robienie nic.

            Poza tym spora część patolstwa mieszka w cudzym - o cudze się z definicji nie dba.
      • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:52
        35wcieniu napisał(a):

        > I jeszcze ta fotka matki, w syfie i burdelu ale na tle dywany czy innej szmaty
        > z Jezusem.
        > Koszmar.
        >

        Gdzie sa te zdjęcia?
        • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:50
          Tutaj masz uroczy dywanik i fototapetę w jednym.
          • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:55
            skumbrie napisała:

            > Tutaj masz uroczy dywanik
            > i fototapetę w jednym.


            😳
      • jozefrobotnik Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:43
        Zauważ że zawsze jak jest przemoc wobec dziecka to te jezuski i maryjki wszędzie.
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:25
          Nie zawsze.
          • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:32
            Najczęściej. Można powiedzieć, że zawsze.
            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:50
              Nie. Nawet najczęściej nie znaczy zawsze.
              • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:56
                Oczywiście. Można się czepić pomijalnych przypadków i rozmywać temat.
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:07
                  A co Ci daje podstawy do pisania o "pomijalnych przypadkach"?
    • klaviatoorka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:14
      żeby w szkole ktoś zauważył, dziecko musi najpierw do tej szkoły przyjść.
      rodzic może tygodniami wypisywać usprawiedliwienia jakie chce, albo wystąpić o nauczanie domowe czy inną szkołę w chmurze i wychowawca może mu naskoczyć, a dziecko może szczeznąć w imię świętości władzy rodzicielskiej i "z biedy odbierajo"
      • maly_fiolek Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:22
        > rodzic może tygodniami wypisywać usprawiedliwienia jakie chce,
        I bardzo dobrze. Ja wypisywałam gdy syn był przeziębiony i kaszlał. Do lekarza nie było szans się zapisać.
        • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:30
          Ależ były tylko wam, rodzicom się nie chciało.
        • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:06
          No ale to albo rybka, albo akwarium. Albo rodzic ma prawo tygodniami usprawiedliwiać nieobecność, albo szkoła ma reagować.
          • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:12
            To proste- jeśli dziecko jest z rodziny objętej pomocą MOPS, szkoła/przedszkole zgłaszają do instytucji KAŻDĄ nieobecność dziecka najpóźniej po 2 dniach tejże nieobecności.
            • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:39
              Każda. Po 2 dobach będzie trup. Nie przyszedł do szkoły, rodzice nie zgłosili, policja.
              • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:42
                Policji jest zbyt mało i jest słabo lotna, żeby wysyłać patrole do domów, w których są dzieci.
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:48
                  MOPSu jest jeszcze mniej...i nie maja nawet samochodów.
                  • runny.babbit Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:44
                    A wg konfiarzy urzedasow jest za dużo i za dużo zarabiają.
                    • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:11
                      Za dużo zarabiają, ahahaha ;p
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:56
                      Mniej się nie da zgodnie z prawem...bo to najniższa krajowa.
                • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:19
                  Zamiast spać po radiowozach ustawionych za krzakami, albo wycinać konfetti, to niech zapierdzielają. Aż tak wielu dzieci pod opieka mops to nie ma.
                  • premeda Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:37
                    Owszem ma. U mnie jest jeden pracownik socjalny na 6 tys. popegerowską gminę. A jak chcą dzieci odebrać patusom to sąd i tak je oddaje. I na litość boską kto pójdzie do pracy do gopsu/mopsu gdzie wymagają studiów, a dają minimalną krajową.
                    • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:14
                      I to jeszcze z jaką odpowiedzialnością taka praca. ja niedawno się rozglądałam za pokrewną pracą, w moim mieście 4-tysiecznym mnóstwo wakatów na pracownika socjalnego co chwilę, na asystenta rodziny, w mieście ościennym również. Po moim trupie. Wybrałam inną budżetówkę. Też za psi pieniądz ale bez ryzyka typu ,,gdzie był mops jak katowali to dziecko" a pracownik najcześciej w biurze wypełnia durną papierologię, bo musi.
                      • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:15
                        45-tysięcznym mieście miało być.
                  • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:49
                    Ma. Bardzo duzo ma. Policja jexdzi na wezwanie a nie tak sobie odwiedza randomowe rodziny.
                • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:19
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Policji jest zbyt mało i jest słabo lotna, żeby wysyłać patrole do domów, w któ
                  > rych są dzieci.


                  policja nie jest od tego
                  od tego jest cały system wsparcia społecznego- od pracowników socjalnych po kuratorów
                  • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:31
                    Tu akurat można dyskutować z tym "całym systemem". Tzn w teorii jest, w praktyce to zasadniczo leży.
                  • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:49
                    Od tego, od tego, dzielnicowy ma w zadaniach prewencje i monitorowanie patoli na swoim rewirze.
                    • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 09:27
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Od tego, od tego, dzielnicowy ma w zadaniach prewencje i monitorowanie patoli n
                      > a swoim rewirze.


                      dzielnicowy nie ma patroli - weź się doucz big_grin
                      • jakis.login Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 10:02
                        wapaha napisała:

                        > dzielnicowy nie ma patroli - weź się doucz big_grin

                        Kto pisał o patrolach?
                      • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 10:31
                        Patoli, nie patroli. Jakoś w covidzie mogli się policjanci włoczyć po osiedlu i centrach handlowych w poszukiwaniu bezmaseczkowcow, więc teraz mogliby się ruszać i monitorować. Taka prewencja.
                      • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 18:03
                        wapaha napisała:

                        > triss_merigold6 napisała:
                        >
                        > > Od tego, od tego, dzielnicowy ma w zadaniach prewencje i monitorowanie pa
                        > toli n
                        > > a swoim rewirze.
                        >
                        > dzielnicowy nie ma patroli - weź się doucz big_grin

                        Przeczytaj uważnie, dzielnicowy ma w zadaniach monitorowanie patoli nie patroli tongue_out
              • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:19
                A jak zgłosili że Brajanek przeziębiony? Ludzi zabraknie żeby te kontrole przeprowadzać...
            • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 01:00
              triss_merigold6 napisała:

              > To proste- jeśli dziecko jest z rodziny objętej pomocą MOPS, szkoła/przedszkole
              > zgłaszają do instytucji KAŻDĄ nieobecność dziecka najpóźniej po 2 dniach tejże
              > nieobecności.

              Pod tym względem podoba mi się jak jest w Angli. Obowiązkiem dziecka jest chodzenie do szkoły i rodzic nie może sobie zwolnić dziecka. Bo nie oszukujmy się nie każda patologia jest pod opieką MOPS, wiele bitych dzieci jest pod opieką "dobrych rodziców".
              • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 02:53
                W Polsce to też jest możliwe. Szkoła, do której chodziłam, uznawała zwolnienia od rodziców na katarek i wizytę babci do 3 dni. Powyżej tego wymagała zwolnienia od lekarza albo nieobecność była nieusprawiedliwiona i traktowana jak wagary ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:47
                  A lekarz nie ma obowiązku wystawienia karteczki że zwolnieniem. I co wtedy?
                  • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:54
                    To się bierze, po prosbie ofkors papierek, że się było w rejestracji.
                    • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:56
                      Jaki papierek, przepraszam? Co pani w rejestracji ma tam napisać? No i co, jak odmówi prośbie? Wtedy poprosić panią sprzątającą?
                      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:35
                        To sarkazm był..
                    • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:34
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > To się bierze, po prosbie ofkors papierek, że się było w rejestracji.
                      >
                      A jakie zaświadczenie chcesz wziąć z rejestracji skoro lekarz odmówił wypisania takiego, a pani rejestratorka może ci napisać co najwyżej kartkę z dniem i godziny wizyty, bo innych uprawnień nie ma?
                      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:18
                        Kto ich tam wie? Może taka kartka wystarczy? wink
                  • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:30
                    Lekarz albo uznaje dziecko za niezdolne do nauki szkolnej przez najbliższy tydzień i wypisuje zwolnienie, zlbo uznaje za zdolne do nauki szkolnej i wtedy dzieciak maszeruje do szkoły. Gdyby przepisy wymagały usprawiedliwienia nieobecności papierkiem od lekarza, to miałby on obowiązek wystawić takowy, podobnie jak L4.
                    • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:40
                      No tak. Ale to trzeba zmienić przepisy. Bo aktualnie lekarz nie ma obowiązku wypisać papierka, a rodzic ma prawo usprawiedliwiać nieobecność.
                • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:38
                  mgla_jedwabna napisała:

                  > W Polsce to też jest możliwe. Szkoła, do której chodziłam, uznawała zwolnienia
                  > od rodziców na katarek i wizytę babci do 3 dni. Powyżej tego wymagała zwolnieni
                  > a od lekarza albo nieobecność była nieusprawiedliwiona i traktowana jak wagary
                  > ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                  I tak powinno być. Z jednej strony rozumiem, że rodzice chcą np wyjechać na dwa tygodnie w październiku, bo taniej. Z drugiej szkoła to jednak obowiązek dziecka i tak jak do pracy nie można sobie poprostu nie przyjść, podobnie powinno być ze szkołą.
                  • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:40
                    Tylko żeby tak było, to na lekarzy musiałby zostać nałożony obowiązek wypisywania zwolnień. Bo póki co takiego nie mają.
                    • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:53
                      little_fish napisała:

                      > Tylko żeby tak było, to na lekarzy musiałby zostać nałożony obowiązek wypisywan
                      > ia zwolnień. Bo póki co takiego nie mają.

                      Szczerze nie spotkałam się z sytuacją żeby lekarz nie wystawił zwolnienia choremu. W sytuacji kiedy lekarz twierdził, że lepiej zostać w domu kilka dni to zwolnienie zawsze proponował.
                      • ga-ti Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:58
                        Co prawda dawno to było, ale na moją prośbę o info do szkoły, że dziecko chore, pani doktor wzięła kartkę napisała kilka słów o chorobie dziecka i obowiązku siedzenia w domu i przystawiła swoją pieczątkę. Trwało to chwilę. Nie było żadnego problemu.

                        Ale w innych wątkach rodzice uważają, że ich dziecko ich sprawa i mogą sobie zwalniać, usprawiedliwiać kiedy im się tylko spodoba, a szkole nic do tego, czemu dziecka na lekcjach nie było.
                      • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:35
                        Dziecku? Moim nigdy lekarz nie proponował.
                        • szmytka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:50
                          Mnie zawsze pyta, czy zwolnienie.potrzebne. wystawiał mi też zaświadczenia, Że dziecko zdrowe, bo mam nadgorliwa pielęgniarkę szkolna, a w doniempandemicznej to już szopki byly z każdym.kichnieciem
                          • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:35
                            Ale pytał o zwolnienie dla dziecka czy dla ciebie, jako opieki? Serio, starszy ma 20 lat, nigdy żaden lekarz nie pytał czy dziecku zwolnienie pisać.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:28
            Jak rodzic tygodniami wypisuje, szkoła powinna co najmniej zadzwonić i zapytać, w czym może pomóc.
            • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:39
              nangaparbat3 napisała:

              > Jak rodzic tygodniami wypisuje, szkoła powinna co najmniej zadzwonić i zapytać,
              > w czym może pomóc.
              >
              No i pewnie wreszcie zadzwoni. Tylko, że rodzić powie że pojechali do umierającej babci.
          • shellyanna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:47
            U nas szkoła reaguje. Dopytuje i sprawdza. U syna w szkole średniej tak samo.

            Mam szczera nadzieje, ze zmiany dotyczące sposobu usprawiedliwiania nieobecności nie wejdą w życie do momentu aż najmłodszy nie zakończy edukacji.
      • alessa28 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:27
        klaviatoorka1 napisała:

        > żeby w szkole ktoś zauważył, dziecko musi najpierw do tej szkoły przyjść.
        > rodzic może tygodniami wypisywać usprawiedliwienia jakie chce, albo wystąpić o
        > nauczanie domowe czy inną szkołę w chmurze i wychowawca może mu naskoczyć, a d
        > ziecko może szczeznąć w imię świętości władzy rodzicielskiej i "z biedy odbiera
        > jo"


        nieprawda-rodzic usprawiedliwia krotsze nieobecnosci,dluzsze wymagaja uspr od lekarza-corka chodzi do 3 klasy sp wiec wiem na biezaco.
        pozatym nie wierze,ze nie widac u dziecka sladow maltretowania-a lekcje wf?dzieci rozbieraja sie w szatni,obserwuja nawzajem ,zadne nie widzialo sladow i nie podzielilo sie z rodzicem?
        • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:49
          Nieprawda. Moje jedno dziecko już przeszło przez system edukacji, drugie kończy podstawówkę. Nigdy nie wymagano żadnych usprawiedliwień od lekarza.
          • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:00
            A nawet po trzykroć nieprawda, gdyż nie dość, że szkoła nie ma żadnego narzędzia, by kwestionować napisane przez rodzica usprawiedliwienia "z powodu choroby/ważnych spraw rodzinnych/urodzin kota", to dodatkowo polecam wątki "nie muszę się głupiej babie ze szkoly tlumaczyć i pisać dlaczego, ma usprawiedliwić jak tak mówię i koniec" - i tak to wyglada w praktyce.
            • karmello29 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 18:20
              iwoniaw napisała:

              > A nawet po trzykroć nieprawda, gdyż nie dość, że szkoła nie ma żadnego narzędzi
              > a, by kwestionować napisane przez rodzica usprawiedliwienia "z powodu choroby/w
              > ażnych spraw rodzinnych/urodzin kota", to dodatkowo polecam wątki "nie muszę si
              > ę głupiej babie ze szkoly tlumaczyć i pisać dlaczego, ma usprawiedliwić jak tak
              > mówię i koniec" - i tak to wyglada w praktyce.

              nie klam-u mnie w szkole dluzsza nieobecnosc musi byc potwierdzona zwolnieniem lekarskim.kilkudniowe pierdy moze sobie rodzic wystawiac
              • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 20:19
                I jest to wewnętrzne ustalenie twojej szkoły. Wiele szkół ma inaczej. Przy tym to wasze niekoniecznie przetrwa kontrolę z kuratorium.
          • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:07
            U syna przy nieobecności powyżej 3 dni są wymagane.
            • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:37
              triss_merigold6 napisała:

              > U syna przy nieobecności powyżej 3 dni są wymagane.


              A lekarz nie ma obowiązku wystawiania takich zaswiadczeń, więc tak naprawdę punkt regulaminu do kosza, jeśli trafiłby się rodzic, któremu to przeszkadza z powodu dowolnego.
              • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:40
                Otóż to. Szkoły mają w swoich statutach mnóstwo rzeczy niezgodnych z przepisami.
              • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 09:01
                Możliwe, niemniej lekarz, do którego idzie taki młody pełnoletni uczeń wystawia zwolnienie bez kwekania.
                • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 09:17
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Możliwe, niemniej lekarz, do którego idzie taki młody pełnoletni uczeń wystawia
                  > zwolnienie bez kwekania.

                  Nie rozmawiamy o tym, co i z jakim wysilkiem można zalatwić, tylko czy szkola ma podstawy sie tego domagać, jeśli ktoś sie uprze, ze on w to nie gra i poprosi podstawę prawną.
                • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 09:43
                  Ten wymóg dotyczy tylko pełnoletnich?
              • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:49
                iwoniaw napisała:

                > triss_merigold6 napisała:
                >
                > > U syna przy nieobecności powyżej 3 dni są wymagane.
                >
                >
                > A lekarz nie ma obowiązku wystawiania takich zaswiadczeń, więc tak naprawdę pun
                > kt regulaminu do kosza, jeśli trafiłby się rodzic, któremu to przeszkadza z pow
                > odu dowolnego.
                >
                Nie spotkałam się z odmową wystawienia zwolnienia jeśli człowiek jest chory i przyjdzie do lekarza. Chyba, że przyjdzie z katarem i będzie się domagał zwolnienia na 2 tygodnie.
                • alex_vause35 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:54
                  A ja się spotkałam z odmową wystawienia zaświadczenia dziecku, które nie nadawało się do szkoły i brało antybiotyk (gorączka, kaszel, ropny katar).
                  Argument był taki, że rodzic może wystawić usprawiedliwienie dziecku do 14 dni, no to niech pani sobie piszę do wychowawczyni.
                  Ostatecznie uzyskałam to zaświadczenie, bo nieobecność miała być tygodniowa, ale z fochami pana doktora.
                  • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:09
                    alex_vause35 napisała:

                    > A ja się spotkałam z odmową wystawienia zaświadczenia dziecku, które nie nadawa
                    > ło się do szkoły i brało antybiotyk (gorączka, kaszel, ropny katar).
                    > Argument był taki, że rodzic może wystawić usprawiedliwienie dziecku do 14 dni,
                    > no to niech pani sobie piszę do wychowawczyni.
                    > Ostatecznie uzyskałam to zaświadczenie, bo nieobecność miała być tygodniowa, al
                    > e z fochami pana doktora.
                    >
                    No ja się nie spotkałam, ale nie uważam ze problem nie może istnieć. W takim razie należy zmienić przepisy. Ale one nie powinny dotyczyć tylko ludzi dostających świadczenia a wszystkich rodzin. Bo bicie, znęcanie sie psychiczne nad dziećmi czy molestowanie wystepuje w każdym środowisku. Więc każda nieobecność dziecka powinna być jakoś monitorowana.
                    Ta sytuacja lub podobna mogła się zdarzyć w dobrym środowisku. I nawet jak ktoś by ze szkoły zadzwonił, to matka mogłaby powiedzieć, że przedłużyli ferie i nikogo to nie zdziwi. W rzeczywistości dziecko może leżeć z połamanymi nogami. Wydaje mi się, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa dzieci powinny się zmienić.
                • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:56
                  > Nie spotkałam się z odmową wystawienia zwolnienia jeśli człowiek jest chory i przyjdzie do lekarza.

                  Mnie w Luxmedzie pan doktor o arabsko brzmiącym nazwisku nie dał zwolnienia lekarskiego na zapalenie oskrzeli. Miałam chodzić do pracy (a była zima i ujemne temperatury), a na gorączkę brać Apap big_grin
                  Musiałam się drugi raz fatygować do lekarza Polaka, który z marszu dał mi tydzień L4.
                  • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:24
                    lauren6 napisała:
                    > Mnie w Luxmedzie pan doktor o arabsko brzmiącym nazwisku nie dał zwolnienia lek
                    > arskiego na zapalenie oskrzeli. Miałam chodzić do pracy (a była zima i ujemne t
                    > emperatury), a na gorączkę brać Apap big_grin
                    > Musiałam się drugi raz fatygować do lekarza Polaka, który z marszu dał mi tydzi
                    > eń L4.


                    No pacz pani - mnie odmówił 100% Polak - śmiałam w weekend zachorować i udać się na opiekę świąteczną!

                  • ewa_mama_jasia Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:08
                    To mnie lekarz o arabsko brzmiącym nazwisku "załatwił" w drugą stronę. Po obejrzeniu wyników syna (z badaniami pod kątem mononukleozy) postraszył, że to sepsa i natychmiast jechać na SOR. Lekarz na SOR po obejrzeniu tych samych wyników nie dopatrzył się żadnej sepsy, potwierdził "podręcznikową" mononukleozę. Gdyby ten pierwszy tak nie straszył, nie kwitłabym 6 godzin na SOR, załatwiłabym to w kwadrans na normalnej wizycie.
            • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:18
              A wtedy wjeżdża na bialym koniu Stowarzyszenie Umarłych Statutów.
          • szmytka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:52
            U mnie też nie wymagają. W bieżącym roku szkolnym syn miał.dluzsz nieobecność. Na wywiadowce ustnie.poprosilam o usprawiedliwienie, bo dziecko było chore. Wychowawca zapytal: aż tyle dni? Ja mu, że w szpitalu był
            On tylko - aha i usprawiedliwił bez mrugnięcia.
          • karmello29 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 18:19
            little_fish napisała:

            > Nieprawda. Moje jedno dziecko już przeszło przez system edukacji, drugie kończy
            > podstawówkę. Nigdy nie wymagano żadnych usprawiedliwień od lekarza.

            ale mozesz sobie nieprawdowac.u nas jest powiedziane jasno ze dluzsza nieobecnosc wymaga zwolnienia lekarskiego-dluzsza czyli wiecej niz 3 miesiace z tego co wiem .
            • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 20:59
              karmello29 napisała:

              > little_fish napisała:
              >
              > > Nieprawda. Moje jedno dziecko już przeszło przez system edukacji, drugie
              > kończy
              > > podstawówkę. Nigdy nie wymagano żadnych usprawiedliwień od lekarza.
              >
              > ale mozesz sobie nieprawdowac.u nas jest powiedziane jasno ze dluzsza nieobecno
              > sc wymaga zwolnienia lekarskiego-dluzsza czyli wiecej niz 3 miesiace z tego co
              > wiem .


              Ale wiesz, że "jest powiedziane" a "legalne żądanie" to niekoniecznie to samo?
            • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 22:03
              Jak ktoś jest nieobecny ponad 3 miesiące to raczej ma organizowany inny tryb nauczania, żeby w ogóle być klasyfikowanym.
            • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 22:28
              karmello29 napisała:

              > little_fish napisała:
              >
              > > Nieprawda. Moje jedno dziecko już przeszło przez system edukacji, drugie
              > kończy
              > > podstawówkę. Nigdy nie wymagano żadnych usprawiedliwień od lekarza.
              >
              > ale mozesz sobie nieprawdowac.u nas jest powiedziane jasno ze dluzsza nieobecno
              > sc wymaga zwolnienia lekarskiego-dluzsza czyli wiecej niz 3 miesiace z tego co
              > wiem .


              Komu lekarz ma wystawić to zwolnienie?? Dziecku? Nieletniemu, który nie pracuje??

              Przecież eZLA można otrzymać powodu własnej choroby i niezdolności do pracy, albo w celu opieki nad chorym członkiem rodziny.

              I tyle. Tak mówi ustawa. Na podstawie czego szkola wymaga zwolnienia lekarskiego? Na podstawie chyba własnych wymysłów.
        • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:36
          alessa28 napisała:


          > nieprawda-rodzic usprawiedliwia krotsze nieobecnosci,dluzsze wymagaja uspr od l
          > ekarza-corka chodzi do 3 klasy sp wiec wiem na biezaco.
          > ?

          Na podstawie jakiego przepisu? Lekarz to może jedynie wystawić Tobie elektroniczne eZLA z powodu niezdolności do pracy lub opieki nad członkiem rodziny. I tyle.
          Albo ręcznie na kartce napisać świstek dla szkoły, ale jest to bezprawne.
      • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:37
        Dlatego jestem przeciwna jakże powszechnemu w Polsce zwalnianiu dzieci z lekcji przez rodziców.
        Jeden zwalnia na tydzień bo dziecko jedzie na narty w Alpy i na dwa tygodnie bo all inclusive w Hiszpanii, inny zwalnia bo dziecko akurat leży pobite ze złamaną ręką. Sorry ale nie powinno być czegoś takiego. Albo dziecko jest chore (i wtedy lekarz i zwolnienie) albo obecność w szkole obowiązkowa. Jest obowiązek szkolny, jako społeczeństwo odpowiadamy za edukację dzieci i jak dziecko się w szkole nie pojawia, to powinny zadziałać służby.
        • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:40
          Już widzę jak społeczeństwo radośnie popiera takie zmiany...
        • ania357 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:31
          Ale Ciebie ten problem chyba nie dotyczy?

          Polska szkola i to co ma do zaoferowania nie jest warta rezygnacji z rodzinnego wyjazdu w optymalnym pod wzgledem pogody (a czasami jedynym mozliwym dla obojga rodzicow) terminie.
          • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:38
            No tylko jeśli chcemy kontrolować nieobecności ewentualnej patologii, to prawo będzie obowiązywać wszystkich. Czyli z jednej strony wołamy "trzeba kontrolować" , ale z drugiej, jak narzędzia kontroli dotkną i nas, to będziemy protestować? Bo pogoda, bo urlop, no tańsze loty...
            • shellyanna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:43
              Załatwi się zaświadczenie u zaprzyjaźnionego lekarza.

              • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 22:33
                shellyanna napisała:

                > Załatwi się zaświadczenie u zaprzyjaźnionego lekarza.
                >

                😅😅😅😅😅

                Jesuuuu
                Zwolnienie mozna otzrymac z powodu własnej choroby i niezdolności do pracy, albo w celu opieki nad chorym członkiem rodziny.
                Czego Wy ematki nie rozumiecie?
                Zwolnienie wystawione przez lekarza wędruje do ZUS. Na jakiej podstawie ma tam trafić eZLA dziecka?? Jeszcze młodocianego pracownika to rozumiem, bo ten jest zgłoszony do ZUS jako ubezpieczony, ale nieletnie dziecko?? Może być tylko w roli członka rodziny

                Dzizasz
            • ewa_mama_jasia Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:11
              Można kontrolować dzieci, co do których jest podejrzenie "patologicznego domu": pod opieką MOPS, zaniedbywane higienicznie, bez podstawowych akcesoriów uczniowskich, z rodzicami z którymi nie ma kontaktu lub są "awanturni".
              • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:41
                Jak chcesz kontrolować? Zadzwonisz, a pan powie że na tydzień do babci pojechali. I co zrobisz?
                • ania357 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:40
                  Takie dzieci w przypadku nieobecnosci w szkole powinny byc odwiedzone i obejrzane przez pracownika MOPSu.
                  • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:56
                    Takie, czyli jakie? Wszystkie? Biedne? Z rodzin wielodzietnych? Zaniedbane? W rodzinach, w których dzieci są pozornie zadbane (materialnie) też zdarza się przemoc. Czyli trzebaby odwiedzać domy wszystko nieobecnych dzieci - kto miałby to robić?
                    • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:50
                      little_fish napisała:

                      > Takie, czyli jakie? Wszystkie? Biedne? Z rodzin wielodzietnych? Zaniedbane? W r
                      > odzinach, w których dzieci są pozornie zadbane (materialnie) też zdarza się prz
                      > emoc. Czyli trzebaby odwiedzać domy wszystko nieobecnych dzieci - kto miałby to
                      > robić?

                      Nie znoszę wszelkich kontroli, nakazów, zakazów. Ale uważam, że przegięciem jest, że dziecko bez ważnej w przyczyny może chodzić do szkoły co drugi tydzień a i tak obowiązek szkolny jest spełniony. Uważam, że przy dużej ilości nieobecności powinien być skierowany pracownik MOPS lub kurator do sprawdzenia przyczyny. Zdrowotnie. Nie wiem czy jest jakaś baza danych o hospitalizacji. Cos na zasadzie lekarz z SORu w sandomierzu widzi że dziecko było już w 3 razy z urazami w innych szpitalach. Bo jeśli nie to przeciez latwo o ukrycie znęcania się nad dzieckiem. Dziś złamię dziecku rączkę pojadę do Krakowa, za tydzień nóżkę to do drugiego szpitala, a jak poleję wrzątkiem to do trzeciego. Gdyby była taka baza danych to może nie każdego lekarza, ale któregoś by coś takiego zaniepokoiło
                      • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:56
                        Baza zasadniczo jest ale nie jest dostępna dla każdego lekarza tylko dla lekarza rodzinnego, zresztą pacjent musi udostępnić taka możliwość.
                        • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:56
                          Powyższe dotyczy oczywiście wizyt w ramach NFZ.
                        • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:31
                          35wcieniu napisał(a):

                          > Baza zasadniczo jest ale nie jest dostępna dla każdego lekarza tylko dla lekarz
                          > a rodzinnego, zresztą pacjent musi udostępnić taka możliwość.
                          >
                          Że jakaś baza jest to wiem, ale nie jestem pewna czy jest dostepna dla lekarzy z innej np przychodni. Podam ci przykład. Idę z synem do endokrynologa i lekarka pyta się mnie czy wypisac mi receptę. Dzwonię do przychodni małego i proszę lekarza o wypisanie takiej samej recepty i nie ma problemu. Wydaje mi się, że lekarz powinien się zainteresować po co mi tyle tego leku.
                          • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:58
                            No ale ja tylko wyjaśniłam jak to działa. Cała reszta pytań nie do mnie tylko raczej do własnych zmienić przepisy w tym zakresie.
                            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:58
                              władnych*
                      • irma223 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:06
                        Ależ taka baza już jest! Nawet nie tylko dotycząca dzieci. Lekarz specjalności X, którego widzę po raz pierwszy w życiu, patrząc u siebie w monitor, wie i mówi mi, że miesiąc wcześniej byłam u lekarza specjalności Y w całkiem innej przychodni.
                        • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:36
                          irma223 napisała:

                          > Ależ taka baza już jest! Nawet nie tylko dotycząca dzieci. Lekarz specjalności
                          > X, którego widzę po raz pierwszy w życiu, patrząc u siebie w monitor, wie i mów
                          > i mi, że miesiąc wcześniej byłam u lekarza specjalności Y w całkiem innej przyc
                          > hodni.

                          No dobra skoro jest i lekarze mają dostęp, to po jakie licho zmieniając przychodnię muszę wypełnić druczek o przeniesieniu karty do innej przychodni. Przeciez te wszystkie badania, kontrole, leczenie powinno być na koncie pacjenta.
                          Druga sprawa. Skoro jest taka baza danych, to dlaczego muszę donieść zaświadczenie od endokrynologa o chorobie przewlekłej syna, żeby lekarka POZ przepisała mi lek ze zniżką.
                          • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 23:02
                            Baza jest, uprawniony jest lekarz, któremu się ten dostęp da. Nie musicie gdybać, wystarczy wejść na IKP i sobie przeczytać i sprawdzić kogo macie uprawnionego i do czego. Sytuacja opisana wyżej - że każdy lekarz widzi wszystkie wizyty u wszystkich innych lekarzy, jest z punktu widzenia obecnego dostępu do systemu niemożliwa.
                            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 23:20
                              Proszę. Tak wygląda sekcja przyznawania uprawnień w IKP. I tyle.

                              https://zapodaj.net/images/69c463e3b901b.jpg
                              • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 23:46
                                35wcieniu napisał(a):

                                > Proszę. Tak wygląda sekcja przyznawania uprawnień w IKP. I tyle.
                                >
                                > https://zapodaj.net/images/69c463e3b901b.jpg
                                >
                                Dzięki.
        • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:42
          chicarica napisała:

          > Dlatego jestem przeciwna jakże powszechnemu w Polsce zwalnianiu dzieci z lekcji
          > przez rodziców.
          > Jeden zwalnia na tydzień bo dziecko jedzie na narty w Alpy i na dwa tygodnie bo
          > all inclusive w Hiszpanii, inny zwalnia bo dziecko akurat leży pobite ze złama
          > ną ręką. Sorry ale nie powinno być czegoś takiego. Albo dziecko jest chore (i w
          > tedy lekarz i zwolnienie) albo obecność w szkole obowiązkowa. Jest obowiązek sz
          > kolny, jako społeczeństwo odpowiadamy za edukację dzieci i jak dziecko się w sz
          > kole nie pojawia, to powinny zadziałać służby.
          >
          Tylko, że w Polsce ten obowiązek szkolny to śmiech na sali. Frekwencja na poziomie 51% aby przejść do następnej klasy, to jest kpina.
          • shellyanna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:52
            Dlaczego? Jeśli uczeń ma oceny, z których wynika, ze materiał opanował, to najwyraźniej większa frekwencja nie jest nikomu do szczęścia potrzebna.
          • ania357 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:46
            Dopoki szkola notorycznie odwoluje lekcje z powodu rekolekcji/spotkania przedswiatecznego/dnia z wychowawca (u nas to kazdy czwartek przed zakonczeniem roku) czy jak w tym roku u nas z powodu uroczystosci poswiecenia sztandaru w kosciele (a nawet jak ich nie odwoluja, to opowiadaja dzieciom jakos kocopaly o jezusie na krzyzu i to bynajmniej nie na 2 przewidzianych na to godzinach religii tylko w ramach edukacji wczesnoszkolnej (3 kl SP) oraz godziny wychowawczej (6 kl SP), to oczekuje, ze nikt nie bedzie mi sie wcinal w sytuacjach, kiedy zabieram dobrze uczace sie dzieci w ciagu roku szkolnego na rodzinny wyjazd.
            • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:57
              A jednocześnie postulujesz, żeby MOPS odsiedział domy nieobecnych...
              • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:30
                Odwiedzał
            • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 21:27
              A ja oczekuję, że będziesz musiała przynajmniej poddać się zewnętrznej ocenie czy te dzieci faktycznie tak dobrze się uczą i są zupełnie bezproblemowe w szkole, że rodzic ot tak może je sobie zabrać na tydzień czy dwa. Dzieci nie są Twoją własnością i mają w pierwszej kolejności prawo do nauki oraz obowiązek nauki niezależnie od tego, co Ty uważasz za słuszne. Dlatego właśnie takie nieobecności powinna poprzedzać zgoda wychowawcy i dyrektora szkoły.
              Kwestie rekolekcji, jakiś tam poświęceń i innych kocopałów - jestem zdania, że w normalnej szkole nie powinny takie rzeczy mieć miejsca, oczywiście.
    • szafkanocna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:14
      dlaczegk takim hmmm istotom zywym nie mozna po prostu obcinac jaj?…
      • daszka_staszka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:22
        Oprócz jaj obcielabym też przynajmniej 1 rękę by już jej na nikogo nie podniosl
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:57
          Tylko się nie zajaraj tymi wizjami.
          • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:32
            Ah oh jakie wrażliwe na krzywdę patusów serduszko ❤️
          • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:41
            Pewnie, niech takie gnidy płodzą kolejne dzieci, najwyżej któreś z nich w końcu skatują, co tam.
            • better.call.kim Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:47
              Zrobią se nowe.
    • anilorak174 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:26
      System wspierania patologii ma się świetnie.
      • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:33
        Dokładnie. Rodziny objęte wsparciem MOPS powinny być regularnie, dokładnie monitorowane całościowo, również pod kątem stanu zdrowia dzieci i warunków, w jakich mieszkają. Dzieci powinny być kierowane na badania lekarskie przegladowe najrzadziej raz na kwartał.
        • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:45
          Zgadzam się w zupełności. I dzieci powinny być zabierane patusom, zanim zostaną zamordowane albo wyrosna na kolrjne pokolenie patusów. Zamiast dawania stodwudziestej szansy patorodzicom moze by tak sądy dawaly szanse tym dzieciom? 🤬
          • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:49
            Krótka piłka - bierzesz hajs z OPS, bo jesteś zbyt głupi lub leniwy, żeby pracować, za to płodny jak królik = państwo ma prawo do kontroli i egzekwowania wytycznych odnośnie do modelu życia.
            • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 17:53
              triss_merigold6 napisała:

              > Krótka piłka - bierzesz hajs z OPS, bo jesteś zbyt głupi lub leniwy, żeby praco
              > wać, za to płodny jak królik = państwo ma prawo do kontroli i egzekwowania wyty
              > cznych odnośnie do modelu życia.

              Dokładnie tak!
            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:33
              Nie przeginaj z łączeniem przemocy z pomocą materialną. Mieliśmy przemoc wśród wręcz bogatych rodziców..
              Nadmierna koncentracja na jednej grupie zawsze zacieśnia perspektywę.
              • 7katipo Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:27
                Ale co to ma do rzeczy?
                Nanga, opamiętaj się!
                Jesteś mądra i dobra dziewczyna; naprawdę nie czujesz niestosowności tego, co wypisujesz, w kontekście tematu wątku? 😤
              • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:05
                nangaparbat3 napisała:

                > Nie przeginaj z łączeniem przemocy z pomocą materialną. Mieliśmy przemoc wśród
                > wręcz bogatych rodziców..
                > Nadmierna koncentracja na jednej grupie zawsze zacieśnia perspektywę.
                >

                Nanga, ale serio uważasz, że kontrola, co sie dzieje z dziecmi w rodzinach niewydolnych finansowo i dostających pieniądze z puli wspólnej, to nadmierna koncentracja na tej grupie? Co to za argument, że są wszak rodziny niewydolne w innych względach i tam też dzieciom może być źle? Mamy sprawiedliwie nie próbować ratować nikogo, skoro nie da się za jednym zamachem uratować wszystkich?
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:37
                  A kto uratuje maltretowane dzieci z "dobrych rodzin" ?
                  Myślisz, że takich jest mało? Rodzice to tylko lepiej ukrywają, a raczej tresują w ukrywaniu te właśnie dzieci.
                  Chodzi mi o to, że jeśli tak jak tu na forum połączymy przemoc z biedą, tym łatwiej będzie dobrze sytuowanym własną przemoc ukrywać.
                  Czy kontrolować rodziny, którym udzielana jest pomoc materialna? Zamiast kontroli wolałabym uważność, otwartość, wtedy można zauważyć i to, co złe. Jak się po prostu kontroluje, ludzie zamykają się, pomoc powiązana z kontrolą poniża ich, prowadzi do roszczeniowości, rujnuje komunikację.
                  Na pewno kontrolować te, gdzie już do przemocy doszło. Ale to teżtrzeba umieć, mieć wypracowane metody, schematy.
                  Moja mama opowiada, że jej szef, jeszcze za komuny, stary pediatra, nie pytał dzieci, czy rodzice je biją, tylko: kto cie w domu bije, mama czy tata? I zaraz wiedział.
                  Nie mówię, żeby akurat tę, mam nadzieję przestarzałą już, metodę stosować. Ale trzeba umieć, żeby zarazem wiedziec, co się dzieje, ale nie budzić oporu, agresji wynikających z samego faktu bycia kontrolowanym.
                  Pomoc jest bardzo bliska przemocy, to znaczy pomagając bardzo łatwo stosować przemoc samemu o tym nie wiedzą, to zresztą bardzo dobrze widać w tym wątku.
                  • 7katipo Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:21
                    Pomic związana z kontrolą prowadzi do roszczeniowości.
                    Nanga, na litość.
                    Peron Ci odjeżdża wraz z infrastrukturą.
                    • 7katipo Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:21
                      *pomoc
                    • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:24
                      Taaa...2 moje koleżanki otrzymała dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej. W związku z tym musiała poddać się odpowiednim kontrolom. Jak to szło "pomoc związana z kontrolą prowadzi do roszczeniowości, poniża, zamyka..." Yeah...but no.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:02
                        A co ma dotacja na działalność do jałmużny na biezaczke?
                        • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:23
                          Jest pomocą. Beneficjent pomocy podlega kontroli.
                        • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:59
                          nangaparbat3 napisała:

                          > A co ma dotacja na działalność do jałmużny na biezaczke?
                          >
                          Jedno i drugie z pieniędzy podatników, poza tym to nie jałmużna, to pomoc, a pomoc ma iść na właściwe cele a nie psu w dupę czyli na fajki, dragi, alkohol czy luksusowe dobra kiedy nie są zaspokojone podstawowe potrzeby.
                          • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:05
                            Otóż. Wiec jeśli dostaję jałmużnę na uruchomienie działalności gospodarczej to nie mam problemu z tym, że przyjdzie pracownik odpowiedniego organu i skontroluje czy wydałam pieniądze na sprzęt, biuro, szyld i zakup togi a nie na wyjazd na Wyspy Bergamuty w celu prowadzenia badań nad obutymi kotami. A jak biorę zasiłek na utrzymanie dziecięcia to akceptuję to, że przyjdzie pracownik i sprawdzi czy utrzymuję dziecię w stanie dobrym, czy wsadzam do pieca na określoną liczbę zdrowasiek, bo jakieś takie blade i niedopieczone.
                          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 02:51
                            Ale tu mowa była nie o rozliczaniu pieniędzy, a o kontrolowaniu tego co dzieje się w rodzinach osób, którym udzielana jest pomoc. Człowiek otrzymujący pomoc z MOPSu ma być z góry podejrzany o znęcanie się nad dziećmi. I dlatego kontrolowany.
                            Ja jestem jeszcze gorsza, bo każdego bez wyjątku podejrzewam o przemoc wobec dzieci i sądzę, że ograniczenie podejrzeń do grupy stworzonej ze względu na ubóstwo jest zwykłą dyskryminacja ubogich rodziców z jednej strony i dzieci posiadających rodziców zamożnych z drugiej.
                            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:43
                              nangaparbat3 napisała:
                              > Ale tu mowa była nie o rozliczaniu pieniędzy, a o kontrolowaniu tego co dzieje
                              > się w rodzinach osób, którym udzielana jest pomoc. Człowiek otrzymujący pomoc z
                              > MOPSu ma być z góry podejrzany o znęcanie się nad dziećmi. I dlatego kontrolow
                              > any.

                              Gdyby ta rodzina była kontrolowana można by uniknąć skatowania dziecka ale to dla ciebie nie jest ważne.

                              'Godność' patologii stawiasz wyżej niż życie i zdrowie dzieci do jest po prostu OBRZYDLIWE.

                            • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:26
                              nangaparbat3 napisała:

                              > Ale tu mowa była nie o rozliczaniu pieniędzy, a o kontrolowaniu tego co dzieje
                              > się w rodzinach osób, którym udzielana jest pomoc. Człowiek otrzymujący pomoc z
                              > MOPSu ma być z góry podejrzany o znęcanie się nad dziećmi. I dlatego kontrolow
                              > any.

                              Jak dla mnie powinien być sprawdzany na okoliczność prawidłowego wydawania pieniędzy i ogarniania rzeczywistości, przynajmniej tego jej wycinka dotyczącego dzieci. Czyli dobrostan dziecka, począwszy od tego czy je regularnie, chodzi spać przed północą, myje się, ma odpowiednie do temperatury ubrania, nie jest chore czy w złym stanie psychicznym. Oceniając wnikliwie powyższe można zauważyć ślady znęcania na ciele czy psychice. Z grubsza. Dlaczego tak upierdliwie i detalicznie? Bo z MOPSu najczęściej korzystają rodziny trwale dysfunkcyjne, brzytwa Okhama. Temu procentowi co się w biedzie znalazł nagle i poza tym dobrze radzi sobie z opieką nad dziećmi i racjonalnym wydawaniem pieniędzy (jak już je ma) nie zaszkodzi jak pracownik będzie mu zaglądał do lodówki czy oglądał wnikliwie potomstwo, jakoś to przeżyje.


                              > Ja jestem jeszcze gorsza, bo każdego bez wyjątku podejrzewam o przemoc wobec dz
                              > ieci i sądzę, że ograniczenie podejrzeń do grupy stworzonej ze względu na ubóst
                              > wo jest zwykłą dyskryminacja ubogich rodziców z jednej strony i dzieci posiadaj
                              > ących rodziców zamożnych z drugiej.

                              Ja też nie mam większych złudzeń co do rodzaju ludzkiego, w tej materii też, ale to nie ma nic do rzeczy. Znowu brzytwa Okhama - statystyki pokazują że najdrastyczniejsze przypadki znęcania się nad dziećmi mają miejsce w okolicach tzw. marginesu społecznego, są połączone z niezaradnością, nałogami, trwałym ubóstwem, trwałym wykluczeniem, przestępczością. Więc chyba logiczne że tam należy sprawdzać najdokładniej. Czy może skoro występuje znęcanie w zamożnych domach z pracą i wykształceniem nie szukajmy go w tych z tatą po wyrokach i mamą nigdy nie pracującą bo to dyskryminacja? Nie szukajmy grzybów w lesie choć tam ich najwięcej bo rosną też czasem na łące?
                              • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:28
                                Dziękuję Andziu. Mialam odpisywać w ten sam s0osob, ale już nie bede, bo napisałaś wszystko co mogłam napisać
                              • maleficent6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:59
                                Zdaję się, że Nanga mocno broni patologii, bo nie można nikogo stygmatyzować poprzez biedę. Ale nie oszukujmy się, inaczej spojrzymy na rodzinę, gdzie jest jedno czy dwoje małych dzieci, matka się nimi opiekuje, ojciec traci pracę i potrzebują pomocy, by znowu stanąć na nogi. Inaczej na ludzi nigdy nie skalnych pracą, żyjących całe życie z zasiłków z kilkorgiem dzieci na stanie.
                                Jeśli ktoś nie chce być brany za patologię i kontrolowany jak patologia, to zawsze może iść do pracy i nie mnożyć się jak królik.
                                • 7katipo Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:00
                                  Otóż to. Rachunek prawdopodobieństwa.
                              • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:21
                                Andziu, mogę się podpisać pod twoim postem. Dokładnie o to chodzi.
                            • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:36
                              nangaparbat3 napisała:

                              > Ale tu mowa była nie o rozliczaniu pieniędzy, a o kontrolowaniu tego co dzieje
                              > się w rodzinach osób, którym udzielana jest pomoc. Człowiek otrzymujący pomoc z
                              > MOPSu ma być z góry podejrzany o znęcanie się nad dziećmi. I dlatego kontrolow
                              > any.


                              A przedsiębiorca ma być z góry podejrzany o degradację dotacji??? Czy po prostu kontrolowany pod kątem prawidłowego wykorzystania środków. Podobnie rodzic - nie jest z góry podejrzany o przemoc tylko kontrolowany pod kątem dbania i dziecko, na ktore państwo przekazało środki.
                              • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:25
                                Defraudację! Mój telefon nie zna tego słowa, choć jestem jak wiadomo złodziejką i oszustką jak każdy przedsiębiorca.
                                • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:44
                                  daniela34 napisała:

                                  > Defraudację! Mój telefon nie zna tego słowa, choć jestem jak wiadomo złodziejką
                                  > i oszustką jak każdy przedsiębiorca.

                                  Zna, zna. Dlatego go unika tongue_out
                        • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:13
                          nangaparbat3 napisała:

                          > A co ma dotacja na działalność do jałmużny na biezaczke?
                          >

                          Jak pogardliwie. Jałmużna na bieżączkę? Ależ to celowa pomoc dla konkretnego dziecka na zaspokojenie konkretnych potrzeb. Skoro ktoś dostaje kasę na to, by dziecko miało co jeść i nie chodziło boso, to raczej oczywiste, że należy sprawdzić, czy aby te potrzeby są zaspokajane, a nie, że ktoś okrada i podatników, i to dziecko i forsę zamiast na buciki dla małoletniego przeznacza na alko dla siebie.

                          Normalnym, niepoatologicznym ludziom też się zdarza otrzymać pieniądze podatników z tytułu grantu, doplaty a nawet zapomogi - jakos nie mają zazwyczaj problemu z przedstawieniem zestawienia wydatków tych kwot, faktur, rachunków. Ciekawe czemu, może dlatego, że ich nie defraudują? 🤔
                          • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:28
                            No wiesz, tu jalmuzna na bieżączkę; tam zasiłek na rzeżączkę, grant na kiłę zaś dają na siłę
                            • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:47
                              daniela34 napisała:

                              > No wiesz, tu jalmuzna na bieżączkę; tam zasiłek na rzeżączkę, grant na kiłę zaś
                              > dają na siłę

                              Tylko żadnych srodków anty coś nie obejmują granty...
                              • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:51
                                Niestety. A akurat powinny. Ale to już dyskusja toczy się w innej gałęzi.
                          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 02:53
                            Przecież tu nie chodziło o kontrolę po prostu wydatkowania otrzymanych pieniędzy, a o kontrolę tego co się dzieje w domu.
                            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:46
                              nangaparbat3 napisała:
                              > Przecież tu nie chodziło o kontrolę po prostu wydatkowania otrzymanych pieniędz
                              > y, a o kontrolę tego co się dzieje w domu.

                              I słusznie jak dowodzi ta i wiele innych spraw. Fakt dobrego zajmowania się dzieckiem powinien być podstawą do przyznania świadczeń.
                            • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:24
                              No i tu też chodzi o kontrolę wydatkowania pieniędzy. Człowiek, który otrzymuje pomoc na utrzymanie dzieci jest kontrolowany pod kątem dbania o dobrostan tychże dzieci. Państwo nie ma żadnego interesu w finansowaniu rodzin, które biorą środki a dzieci zaniedbują.
                          • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:45
                            Niepatologicznym ludziom zdarza się także zostać posądzonym o maltretowanie dziecka. Mało komfortowe, ale lepiej się dwa razy pomylić niż raz nie zauważyć.
                            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:53
                              little_fish napisała:
                              > Niepatologicznym ludziom zdarza się także zostać posądzonym o maltretowanie dzi
                              > ecka. Mało komfortowe, ale lepiej się dwa razy pomylić niż raz nie zauważyć.

                              Na moją koleżankę eks-mąż kilkukrotnie nasyłał MOPS - było to dla niej wkurzające ale jak sama powiedziała 'lepiej skontrolować 10 normalnych niż przeoczyć jednego maltretującego'.
                              • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:04
                                To samo powiedział mój mąż lekarce, która podejrzewała przemoc wobec dziecka
                                • azalee Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:13
                                  Kazdy normalny rodzic nie majacy sobie nic do zarzucenia zareaguje tak samo.
                                  Moj 3-letni syn spadl kiedys z kanapy tak nieszczesliwie, ze nabil sobie bardzo duzego sianiaka w dole plecow (siniak byl naprawde brzydki i dziwnie umiejscowiony).
                                  Na nastepnej wizycie badajaca go pediatra na ten widok spytala malego co mu sie stalo w plecy jednoczesnie pokazujac mezowi zeby nic nie mowil, bo to dziecko ma odpowiedziec.
                                  Moj maz byl bardzo zadowolony z jej reakcji, bynajmniej nie uznal tego za ponizajace.
                                  • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 16:11
                                    Dokładnie. Zresztą, ile razy przeciętnego, niepatologicznego rodzica spotka taka sytuacja? Nam się zdarzyło raz, przy dwójce dzieci. Z czego jeden już dorosły. Więc naprawdę nie jest to jakieś uciążliwe.
                                    • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:54
                                      Nigdy.
                                      • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:00
                                        Dlatego piszę, że fałszywe podejrzenia zdarzają się rzadko i nie są dla normalnych ludzi niczym strasznym.
                            • me-lissa Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:23
                              Do mnie kiedyś zapukała policja kiedy młoda w wieku dwóch lat miała mniej więcej dwutygodniowy etap (baaaardzo długie dwa tygodnie) potwornego wycia bo np ludzika duplo postawiłam z prawej a nie z lewej strony stołu. Nie miałam absolutnie żadnych pretensji do „donosiciela”. Innym razem zleciała spektakularnie z hulajnogi, osobiście zadzwoniłam po pogotowie bo krwi było dużo i miałam zero pretensji kiedy kazali mi być cicho i zapytali młodą co się stało. Clou mojego wywodu - jeśli nie masz nic za uszami troskę państwa o twoje dziecko przyjmujesz z wdzięczością, a już co najmniej bez urazy. Nanga, twierdzisz, że jest inaczej?
                              • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 20:34
                                Nanga nie jest odosobniona. Są ludzie, którzy każda kontrolę czy choćby pomysł że działanie ma cokolwiek wspólnego z kontrolą, traktują jak zamach. Wielokrotnie były chociażby tutaj, ale nie tylko tu, wątki o wizycie położnej, pielęgniarki środowiskowej, o bilansach w szkole- i zawsze trafia się część wołająca że nie będzie obca baba im po domu chodzić ani ich dziecka oglądać, nie są jakąś patologią żeby ktoś musiał do nich przychodzić a dziecko się leczy prywatnie! Pamiętam że jedna z forumowych durnot zacieszala się że "może do osiemnastki będą przychodzić i sprawdzać"
                          • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 02:58
                            iwoniaw napisała:
                            >
                            > Normalnym, niepoatologicznym ludziom też się zdarza otrzymać pieniądze podatnik
                            > ów z tytułu grantu, doplaty a nawet zapomogi - jakos nie mają zazwyczaj proble
                            > mu z przedstawieniem zestawienia wydatków tych kwot, faktur, rachunków. Ciekawe
                            > czemu, może dlatego, że ich nie defraudują? 🤔
                            >
                            >
                            Ekh.. ekm.. Gwoli ścisłości był niedawno wątek o pani defraudującej kasę z grantu.
          • ritual2019 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:20
            iwoniaw napisała:

            > Zgadzam się w zupełności. I dzieci powinny być zabierane patusom, zanim zostaną
            > zamordowane albo wyrosna na kolrjne pokolenie patusów.

            Zabierane i umieszczane gdzie?
            • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:34
              "Zabierane i umieszczane gdzie? "

              Szybciutko w rodzinach zastępczych, a potem pozbawianie praw rodzicielskich i do adopcji. Może nie wszystkie mają FAS, może znajdą się chętni.
              • ritual2019 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:47
                aandzia43 napisała:

                > "Zabierane i umieszczane gdzie? "
                >
                > Szybciutko w rodzinach zastępczych, a potem pozbawianie praw rodzicielskich i d
                > o adopcji. Może nie wszystkie mają FAS, może znajdą się chętni.
                >
                Mowisz ze tych rodzin zastepczych wystarczy...?
                • alicia033 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:41
                  ritual2019 napisał(a):


                  > Mowisz ze tych rodzin zastepczych wystarczy...?

                  jeśli sądy zaczną się wreszcie, zgodnie z przepisami, kierować dobrem dzieci i szybko odbierać patopłodzicielom prawa rodzicielskie, dzięki czemu te dzieci mogą trafić do adopcji, to wystarczy rodzin zastępczych. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby przeznaczać większe sumy na tę formę opieki, zamiast wspierać patolstwo w postaci np. kościoła katolickiego.
                  • livia.kalina Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:20
                    FAS i rad to na etapie życia płodowego. Odebranie dzieci po porodzie albo w niemowlęctwie nic nie daje. Moja przyjaciółka ma dwóch adoptowanych synów. Jako niemowlaki. Obaj są aktualnie w więzieniu. Jeden usiłował ich zamordować siekierą.
                    • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:34
                      Daje o tyle dużo, że nie dokłada się do tego zaburzeń powstałych wskutek zaniedbań po porodzie, za to jest szansa na wczesną rehabilitację.
                      • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:04
                        Co da wczesna rehabilitacja w przypadku uszkodzeń mózgu?
                      • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:05
                        Musisz wiedzieć o tym...a to czesto wychdozi w późniejszym wieku
                        Zalkeżnie od stopnia uszkodzenia mózgu - czasami nie da sie zrobić nic.
            • 71tosia Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:44
              Miałam o to samo spytać, zabrać i co dalej? Ilu jest chetnych by zaaopiekowac się 8 letnie dziecko po traumatycznych przejściach?
              Zabranie to doraźne działanie, konieczne w takiej sytuacji gdzy dziecko doświadcza przemocy ale trzeba mieć pomysł co dalej.
              • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:47
                No właśnie zabierać zanim dziecko ma osiem lat i bagaż traum, zaraz po pierwszych przejawach poważniejszego zaniedbania czy lekkiego znęcania. Ojczym tego ośmiolatka nie zaczął się nad nim znęcać wczoraj czy nawet miesiąc temu.
                • ritual2019 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:49
                  aandzia43 napisała:

                  > No właśnie zabierać zanim dziecko ma osiem lat i bagaż traum, zaraz po pierwszy
                  > ch przejawach poważniejszego zaniedbania czy lekkiego znęcania.


                  Mowisz.. a to jeszcze trzeba zauwazyc ale znowu, tych rodzin zastepczych jest tak duzo?

                  Ojczym tego ośm
                  > iolatka nie zaczął się nad nim znęcać wczoraj czy nawet miesiąc temu.
                  >

                  No wlasnie, ale to dziecko ma ojca, ma jakas rodzine oprocz matki, chodzilo do szkoly...
                  • mizantropka_20 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:05
                    Masz rację, nie zabierać, lepiej zostawić bo nie-da-sie.
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:36
                  Gdzie był ojciec? Czy wcześniej odwiedzał synów? Jak często? Ostatecznie to on uratował chłopca, chwała mu, ale przez kilka poprzednich tygodni chyba się z nim nie kontaktował. Może był chory. A może nie, i można było dziecku pomoc wcześniej.
              • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:04
                Nie pisz bzdur. Są pogotowia rodzinne, rodziny zastępcze..w ostateczności DD. Problemem nie ejst brak miejsc...tylko niechęć systemowa do odbierania dzieci patolom.
                Te dzieci i tak trafią do systemu...ale za póxno aby dać im szansę.
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:47
              Jest gdzie umieścić ale:
              - trzeba dzieci odbierać szybko, rodzicom dawać określony czas na ewentualną poprawę ( nie mówie o tak drastycznych sytuacjach)
              - pilnować czy taka rodzinie nie spodziewa sie kolejnego dziecka i monitorować
              - dopuścic wreszcie aby rodziny zastępcze z całego kraju mogły przejmowac opiekę nad dzieckiem (aktualnie jest to utrudnione)
              - zainwestować wreszcie w rodzinne domy dziecka
          • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:32
            Nie doczekamy się nidy....odbierane są dzieci jak juz jest bardzo źle, jak zyja latami w takiej patologii...potem dla tych dzieci juz nie ma nadzei. Za długo w szambie tkwiły
        • ritual2019 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:19
          triss_merigold6 napisała:

          > Dokładnie. Rodziny objęte wsparciem MOPS powinny być regularnie, dokładnie moni
          > torowane całościowo, również pod kątem stanu zdrowia dzieci i warunków, w jakic
          > h mieszkają. Dzieci powinny być kierowane na badania lekarskie przegladowe najr
          > zadziej raz na kwartał.

          Tiaaa, powinny to, powinny tamto, pytanie kto za to zaplaci.
          • maslova Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:45
            ritual2019 napisał(a):

            > Tiaaa, powinny to, powinny tamto, pytanie kto za to zaplaci.

            A, no tak, w takim razie nic nie róbmy.
          • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:36
            My, podatnicy. Pieniędzy jest dość.
            • ritual2019 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:52
              black.emma napisała:

              > My, podatnicy. Pieniędzy jest dość.

              Dosc? To popatrz na stan edukacji, opieki zdrowotnej, opieki nad seniorami itd...
              • runny.babbit Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:07
                Państwo patologiczne. Patola też nie ma pieniążków na dzieci, bo wydali na cygarety, alkohol, konsolę, telewizor etc. Polski nie stać na pomoc dzieciom, za to stać na dużo misiów i kolesi, no i kościół.
                • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:30
                  runny.babbit napisał(a):

                  > Państwo patologiczne. Patola też nie ma pieniążków na dzieci, bo wydali na cyga
                  > rety, alkohol, konsolę, telewizor etc. Polski nie stać na pomoc dzieciom, za to
                  > stać na dużo misiów i kolesi, no i kościół.
                  Dokładnie tak.
                • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:12
                  runny.babbit napisał(a):

                  > Państwo patologiczne. Patola też nie ma pieniążków na dzieci, bo wydali na cyga
                  > rety, alkohol, konsolę, telewizor etc. Polski nie stać na pomoc dzieciom, za to
                  > stać na dużo misiów i kolesi, no i kościół.

                  I męża pani marszałkini Witek
                  • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 03:09
                    paskudek1 napisała:

                    > I męża pani marszałkini Witek
                    >
                    >

                    To jest patologia..!
              • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:30
                Te problemy nie wynikają z braku środków tylko niewłaściwej dystrybucji.
        • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:30
          Ale zeby tak było MOPS musi byc dofinansowany. Za najnizsza krajową niikt tam pracować nie chce. Nie maja kasy na dojazdy do rodzin, na telefony. Rok temu na własne oczy widziałam komputer nadający się do muzeum techniki.
          Za mało pracowników, za słabo opłacanych...Brak szkoleń.
          • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:41
            hanusinamama napisała:

            > Ale zeby tak było MOPS musi byc dofinansowany. Za najnizsza krajową niikt tam p
            > racować nie chce. Nie maja kasy na dojazdy do rodzin, na telefony. Rok temu na
            > własne oczy widziałam komputer nadający się do muzeum techniki.
            > Za mało pracowników, za słabo opłacanych...Brak szkoleń.
            >

            A Ty myślisz, że w MOPSie zarabiają najniższą krajową? O święta naiwności! Wiem od wewnątrz jak wygląda praca w powiatowym MOPSie i poza kilkoma osobami, które mają konkretne zadania wymagające dotrzymania terminów nikt tam sobie rękawów nie wyrywa. Jakby panie zamiast się stleniać do domu po godzinie 13 pochodziły do tej 15 po domach klientów i sprawdzily naocznie sytuację to naprawdę nic by im się nie stało.
            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:03
              Lol. Ogloszen na stanowisko pracownika socjalnego jest sporo. Obejrzyj sobie kwoty.
              Wiesz od wewnątrz, interesujące. Do 13, mhmmm....
              • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:05
                Wierzyć mi nie musisz, więcej danych nie podam.
                • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:40
                  Ależ nie mam powodu w ogóle traktować tego typu wypowiedzi jako źródło czegokolwiek. Mam swoje doświadczenia, o których zresztą już kiedyś pisałam i naprawdę brednie o wychodzeniu o 13 i atrakcyjnych zarobkach w MOPSie nieszczególnie mnie interesują. A ogłoszenia są dostępne publicznie.
                  • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:44
                    Yup, u nas też co chwilę wakaty. Najczęściej na asystenta rodzinnego. taaaka fajna fucha ;p
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:00
                      U mnie w moim miescie aktualnie nie ma ani jednego! asystenta rodzinnego.
            • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:43
              Ja też mam wiedzę jak to w moim malym mieście powiatowym wyglada i tak, jest to najniższa krajowa. czasem z małym dodatkiem. Mogłam pracowac ale nie dziękuje.
              • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:49
                ponis1990 napisała:

                > Ja też mam wiedzę jak to w moim malym mieście powiatowym wyglada i tak, jest to
                > najniższa krajowa. czasem z małym dodatkiem. Mogłam pracowac ale nie dziękuje.
                >
                >
                Pensja zdaje się zależy od burmistrza. W opisywanym przypadku znajomy pracownik socjalny z kilkunastoletnim stażem zarabia z dodatkami niewiele mniej niż ja w dużym mieście. A na pewno zarabiają więcej niż w biedronce, dino czy na produkcji.
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:59
                  Pracownik socjalny? No na pewno nie. Wiem ile zarabiała dziewczyna w Łodzi. Odeszła jak cała masa innych.
                • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:57
                  Od burmistrza i od ustawy. W naszym mopsie były jakieś dodatki do pensji pracowników, ale je mocno obcięli i było o to ,,larmo" i teraz jest najniższa albo prawie najniższa. Smutne to. Prezydentowi miasta nie zależy na pracownikach.
                  • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:51
                    Pytanie czy prezydent ma z czego dawać. Zauważ ze ostatnio wszelkie podwyżki i dodatki wymylsane przez rząd idą z kasy gminy. Tzn rzad wymysla podwyżkę ale kasy na to nie daje...a sporo zabiera z podatków do puli panstowej
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:58
              Pracownik socjalny, ktory kontroluje takie rodziny...tak zarabia najniższą krajową.
              Od wewnątrz wiesz? Czyli co pracujesz tam i sama się stleniasz?
              • ga-ti Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:10
                Nie wiem, ile zarabia pracownik socjalny, wiem, że kiedyś jedna pracownica się żaliła, że jak zliczy wszystkie dodatki miesięczne klientki mopsu to wyjdzie więcej, niż ona sama zarobi.
                • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:15
                  Ja tez to kiedyś pisałam w kontekście znajomej, która od czasu do czasu musi się wypłakać w związku z tym właśnie faktem. Połączonym z atrakcjami w rodzaju: drzwi otwiera nagi patus i ochoczo zaprasza do środka, bo konkubiny akurat nie ma, ale może panie usiądą...
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:53
                  To jest bardzo częste. Te kobiety dostają jak my wszyscy 500+ na dziecko (o ile mają dzieci). Ich podopieczni dostają często bardzo duzo dodatków.
                  Ona się martwi za kupić jedzenie, opłacic orzewanie czy kupić nowe buty zimowe bo w grudniu dziecko wyrosło....a podopieczni tylko rączki wyciągać umieją. I bardzo czesto smieją sie im w twarz. Z tej roboty ucieka kto moze
        • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:23
          triss_merigold6 napisała:
          > Dokładnie. Rodziny objęte wsparciem MOPS powinny być regularnie, dokładnie moni
          > torowane całościowo, również pod kątem stanu zdrowia dzieci i warunków, w jakic
          > h mieszkają. Dzieci powinny być kierowane na badania lekarskie przegladowe najr
          > zadziej raz na kwartał.

          Proponuję przekierować zbędne ministerialne pierdzistołki do MOPS. Na coś się w kocu przydasz.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:38
            A jaka będzie jakość ich pracy?
            • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:28
              A teraz jaka jest?
    • trzebasiebawic Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:04
      Ja to nie pojmę chyba nigdy, że takie baby, są ZAWSZE płodne jak króliki. Nie znam naocznie ani jednej patusiary, która nie rodziłaby jak królica. One rodzą nawet po 40 jakby były wiatropylne. Jeszcze chyba nie widziałam ani jednej, która miałaby jakiś problem z niepłodnością.
      Mam nadzieję, że pójdą obydwoje do więzienia na bardzo długie lata a mops w końcu weźmie się na poważnie za te patolskie rodziny, choćby nagłaśniając te przypadki aby zmusić do reakcji, jeśli nie mają (podobno) przez rządową ochronę rodziny narzędzi do działania.
      • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:05
        Kogo zmusisz do reakcji, OPS czy sądy rodzinne?
        • trzebasiebawic Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:01
          Ja nikogo, bo nie mam takiej mocy sprawczej. W wolnej chwili nie zajmuje się też chodzeniem po patologii i sprawdzaniem czy wszystko jest ok.
      • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:46
        A to jest niesprawiedliwość losu, znam wiele rodzin które starają się latami i nie mogaą.. naprawdę porządni ludzie... świat jest okropny.
        • alessa28 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:31
          ponis1990 napisała:

          > A to jest niesprawiedliwość losu, znam wiele rodzin które starają się latami i
          > nie mogaą.. naprawdę porządni ludzie... świat jest okropny.

          a to prawda.patusiary nie dosc ze zachodza na klasniecie dlonią,to jeszcze rodza bez problemu ,nawet jak olewaja lekarzy i zdrowy tryb zycia -a normalne kobity jedza eko,latają po lekarzach ,chuchaja i dmuchaja a i tak zdarza sie czesto ze nie moga miec dziecka,rodza chore albo umieraja przy porodzie.
          juz dawno pozbylam sie zludzen na temat sprawiedliwosci
          >
          • alex_vause35 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 09:29
            Nie do końca, bo rodzą dzieci z wadami, FAS itp.
    • 1maja1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:28
      Przeczytalam, ze ta rodzina w Czestochowie mieszkala od miesiaca. To moze tlumaczyc, czemu dziecko nie chodzilo do szkoly.
      Kobieta wyglada na uposledzona, a nie dawno byl przypadek smierci 3 latki, tej polewanej zimna woda pod prysznicem, matka uposledzona.
      • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:16
        W tamtym przypadku matka wychowywała się w DD i tam polewanie zimną wodą było traktowane jako kara dyscyplinująca dziecko. Takie wzorce wyniosła i tak później dyscyplinowała swoje dzieci.

        W tym przypadku nie wiem skąd padł pomysł kładzenia dziecka na piecu węglowym. Chyba nawet upośledzona menelka powinna skumać, że to nie ma prawa się dobrze skończyć?
        • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:35
          Dodajmy, że pracownik MOPS wiedział że stosuje kary fizyczne i to bagatelizował, a za samo to matka powinna być postawiona przed sądem, a dziecko odebrane.
        • spirit_of_africa Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:49
          Z tego co ja wyczytałam, to polewanie było raczej próba ocucenia po skatowanie.
        • ga-ti Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:47
          Może coś zaświtało z nauki w podstawówce, jakieś nowelki, hm, tam do pieca na trzy zdrowaśki wkładali, więc i tak dobrze, że ona tylko na piec uncertain
      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:27
        Też miałam potworne doświadczenia, siedemnastolatka i upośledzona mama, upośledzona, ale bardzo chytra. Co ciekawe: w domu sterylnie czysto (ale to na marginesie).
        Od tamtego czasu sądzę, że jesli osoba z orzeczeniem o niepłenośprawności intelektualnej ma dzieci, to rodzina powinna być objęta stałą opieką i kontrolą, z prawdziwego zdarzenia. Ale w takiej kolejności: opieka, kontrola. Zresztą jak jest regularna pomoc, to wspierający bardzo dobrze widzi, co się dzieje w rodzinie. Przynajmniej powinien.
        • vessss Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 18:40
          Przede wszystkim nie powinna mieć w ogóle możliwości posiadania dzieci.
    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:28
      Zeby to zauwazyc trzeba tam być. Pracownik MOPSu ma do "opieki" tyle rodzin ze nie jest tam co tydzien..nawet co miesiąc. To jest paskudna praca, za najniższą krajową. Kto moze ucieka. W moim miescie ciagle są wakaty.
      Nie bronie tu nikogo...ale jak się nie dofinansuje opieki nad takimi rodzinami to bedzie jak jest.
      • szare_kolory Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:37
        Na te wszystkie oczywiste bolączki jest jedna odpowiedź: dziecko walczy o życie. Nie wiem co musiałoby się wydarzyć, żebym nie interweniowała gdybym widziała, że dziecku dzieje się krzywda.
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:52
          Najwyraźniej nie było nikogo, w każdym razie dorosłego, kto by widział.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:52
            Ani sąsiadów, którzy by słyszeli.
            • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:09
              Jesteś naiwna aż boli.
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:22
                Bo?
                • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:27
                  Ludzie widzą i słyszą, ale to ignorują.
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:59
                    Rozumiem.
                    W dyskusji poprzez słowo pisane, i krótkie, łatwo o dosłowne odczytanie ironicznego tekstu. Przepraszam.
          • szare_kolory Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 06:50
            nangaparbat3 napisała:

            > Najwyraźniej nie było nikogo, w każdym razie dorosłego, kto by widział.

            Jedyne, co tutaj jest wyraźne to to, że nie było żadnego dorosłego, kto CHCIAŁBY interweniowaćь, kogo OBCHODZIŁBY los tych dzieci. Bo nie spodziewam się, że pozostałe dzieci żyły w tym domu jak w raju.
        • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:02
          Musiałabyś widzieć. Oni tam mieszkali od miesiąca. Zapewne nie przyszły nawet jeszcze papiery z poprzedniego MOPSu, częstochowski mogl nawet nie wiedzieć ze mają takich delikwentów u siebie...no tak to działa.
    • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:30
      Myślę że gdyby zamiast pompować w patusów zasiłki sterylizować towarzystwo świat byłby przyjemniejszym miejscem.
      • alpepe Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:03
        Prawa człowieka się kłaniają, zamach na prawo człowieka do bezmyślego produkowania upośledzonych często dzieci.
        • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:18
          EU-GE-NI-KA!!!!!!!111111
        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:40
          Ciekawe że jak mowa o bezmyślnym rozmnażanie to prawa człowieka, a jak prawo do aborcji i ŚWIADOMEGO wyboru to jakoś prawa człowieka zastosowania nie mają i można zmusić do rodzenia...
      • login.na.raz Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:10
        Zgadzam się!!!
      • szmytka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:58
        No i zaraz.zleca.sie pikajace serduszka od eugeniki i hitleryzmu
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 02:58
          No ja bym jednak uważała, swego czasu nawet Korczak nie odrzucal eugeniki w całości i popatrz co go spotkało. Ubereugenika.
      • sferoplast Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:56
        Była kiedyś w Stanach niezwykle kontrowersyjna fundacja o nazwie Project Prevention, która oferowała ćpunom i pijakom 300 dolarów w zamian za sterylizację.

        Założycielka w wywiadach mówiła m.in. "We don’t allow dogs to breed. We spay them. We neuter them. We try to keep them from having unwanted puppies, and yet these women are literally having litters of children" i "we campaign to neuter dogs and yet we allow women to have 10 or 12 kids that they can’t take care of"

        Oczywiście podniósł się niebywały krzyk, że to eugenika i to tak strasznie nieetyczne, bo narkomani i alkoholicy nie są w stanie podjąć świadomej decyzji o ubezpłodnieniu (a o dziecku są?) A moim zdaniem to wspaniały pomysł i chciałabym zobaczyć coś takiego w Polsce.
    • kafana Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:36
      Potworne. Opieka mops i niemówiące dzieci cudnie po prostu.

      Ze streszczeniem poszło ci słabo.
      Zareagował biologiczny ojciec dziecka. Wujek zaniepokoił się tylko trochę - na tyle żeby powiedziec matce ze ma iść do lekarza- nie na tyle żeby wezwać policję.

      Mops ŻENADA - jestem za systemem skandynawskim.
      • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:39
        Oni tam mieszkali od miesiąca, tamtejszy MOPS mogł nawet jeszcze nie wiedzieć, ze ma pod opieka takie towarzystwo. Nie wiem czy wiesz ale papiery MOPS przesyła...pocztą polską.
        • szmytka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:59
          Tam jest, Że wrócili, pewnie byli na wyspach gościnnych poza miastem, a Częstochowa to jednak stała baza
          • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:42
            Nie mieszkali wczesniej w innym miescie.
    • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:42
      Rozumiem, że można mieć dosyć dziecka, zwłaszcza cudzego, ale polewanie wrzątkiem? Wtf, co jest nie tak z takimi ludźmi?
      Jestem za system skandynawskim. Odbierać jak najwcześniej, żeby nie powielać patologii.
      • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:45
        Matka patrzyła jak ojciec łamie nogi, potem patrzyła jak dzieciak kona pobity i podpalony, poparzony. Co to dziecko musiało czuć...leżąc tam i cierpiąc tak strasznie.
        • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:22
          Matka podobno z NI.
    • jozefrobotnik [...] 05.04.23, 18:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nangaparbat3 [...] 05.04.23, 19:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jozefrobotnik [...] 05.04.23, 21:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:54
            Odróżniasz obrzydzenie używanym przez ciebie jezykiem od wyrażanych treści?
            • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:10
              Cóż, furda torturowane dziecko, najważniejsze to miło i uprzejmie wyrażać się o patusach.
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:27
                Czy ja piszę albo daję do zrozumienia, że "furda"?
                Tu po prostu trzeba mi dowalić - popatrz, ile nicków się zleciało - bo nie podoba mi się lincz, kogo by nie dotyczył. A lincz, żeby był w pełni przyjemny, żeby można było sobie poużywać z przeświadczeniem, że mordując lub dręcząc człowieka ma się wszystkie racje po swojej stronie, jest się w pełni niewinną, prawą, dobrą ludzką istotą, więc żeby tak się czuć linczując, trzeba absolutnej jednomyślności. Nie ma znaczenia, czy to się odbywa w realu czy symbolicznie e necie..
                • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:32
                  popatrz, ile nicków się zleciało

                  I nawet przez sekundę nie przejdzie ci przez myśl że jak tyle osób, jak widzę również tych które normalnie zazwyczaj się ze sobą nie zgadzają, sugeruje ci że jest coś niepokojącego i nienormalnego w tym że wiecznie doszukujesz się winy nie tam gdzie trzeba i bronisz oprawców (bo to nie jest pierwszy taki wątek) to coś może być na rzeczy? Serio? Nawet przez chwilę?
                  Zasadniczo nie dziwi, ale szkoda.
                  • jozefrobotnik Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:59
                    Nanga ma niezdrowe podejście do zwyroli
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:02
                    Nie widzę. I zazwyczaj nie upieram się jakoś szczególnie przy swoich racjach, ale tu tak.
            • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:12
              A to nie ty przypadkiem używasz tego dokładnie języka w wątku obok? Już cię nie brzydzi?
    • kozica111 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:46
      MOPS bywa stanem umysłu..ale z 2 strony bywa to krzywdzące bo zdarzają się "siłaczki"
      Piekłabym na rożnie,a sąsiedzi co ślepi?.
    • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:48
      A ta siostra to co? Nie zaniepokoiło jej, że dzieciaki nie mówią? Kilkuletnie dzieci? Od razu bym zgłaszała, że kilkuletnie dzieci nie mówią i trzeba je odebrać. Już po tym wiadomo, że tam musiał ostry dramat odchodzić. Jakbym zobaczyła kilkuletnie dziecko, które nie mówi i widać, że jest zdrowe to bym nie odpuściła. Od razu bym zgłaszała, żeby sprawdzano taką rodzinę.
      • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:49
        Jaka siostra?
        • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:51
          Ta siostra:

          „ Rozmawialiśmy z przyrodnią siostrą chłopca, 29-letnią Magdaleną. Ona i ośmiolatek oraz rok młodszy chłopiec mają tego samego ojca. Natomiast matka ośmiolatka i siedmiolatka - jak wynika z wiedzy pani Magdaleny - ma jeszcze kilka niepełnoletnich dzieci z innym mężczyzną.

          Pani Magdalena miała trudne dzieciństwo, od dziewiątego roku życia była w domu dziecka. Przyrodnich braci poznała dopiero w styczniu tego roku. - Widziałam się z nimi trzy razy, ostatni raz 20 lutego. Nikt niczego nie podejrzewał, a chłopcy nic nie mówili, bo nie potrafią. Młodszy w ogóle nie mówi, a starszy (ośmiolatek - red.) parę słów - przekazała pani Magdalena.”
          • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:55
            Zresztą edukacja jest obowiązkowa od zerówki i co nikt nie zauważył, że dzieci praktycznie nie umieją się porozumiewać? Nikt z MOPSu też dziecka o nic nigdy nie zapytał?
          • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:07
            Serio zrzucasz winę na dziewczynę która sama wychowywała sie w domu dziecka?
            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:44
              Ja uważam, że być może cześć winy ponosi biologiczny ojciec, ten który zresztą uratował chłopczyka. Ale jak często go widywał? Może mógłby pomóc dzieciom o wiele wcześniej.
              • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:52
                Ze ty uważasz że zawsze należy dopatrywać się niewinności w oprawcach i winy w niewinnych to już wiemy z bardzo wielu wątków. Pytanie dlaczego.
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:00
                  Zacznij czytać ze zrozumieniem,.
                • jozefrobotnik Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:16
                  Nanga pewnie nie widzi niczego złego w katowaniu dziecka. Bo nikt normalny nie gada jak ona.
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:55
                    Własciwie w kontekście wielu wypowiedzi w tym wątku to dla mnie komplement.
                    • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:05
                      W kontekście wielu twoich wypowiedzi naprawdę nie dziwi że uważasz to za komplement.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:08
                        ok
                        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:08
                          to znaczy akceptuję twój brak zdziwienia
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:59
                      Ale ty juz sie wykazałaś w tym tamcie wielokrotnie.
                • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:39
                  35wcieniu napisał(a):

                  > Ze ty uważasz że zawsze należy dopatrywać się niewinności w oprawcach i winy w
                  > niewinnych to już wiemy z bardzo wielu wątków. Pytanie dlaczego.
                  >
                  Manipulujesz. Nanga nigdzie nie broniła i nie broni zwyrodniałych rodziców. Zastanawia się, kto i co mógł zrobić, żeby pomóc pomóc temu chłopcu i jego bratu i wcześniej wyrwać ich z tego patologicznego domu, w którym doszło do tragedii, konsekwencją której ośmiolatek leży w śpiączce farmakologicznej, a lekarze walczą o jego życie. A ty zamiast normalnie rozmawiać, a nie podpuszczać do hejtu, judzisz, manipulujesz i za wszelką cenę próbujesz z tej dyskusji zrobić jatkę, a nangę przedstawić w najgorszym świetle.
                  • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:13
                    Ona się już przedstawiła sama. Nie trzeba jej pomagać.
                  • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:58
                    Nanga zawsze broni matki-polki-biologicznej. Nie raz juz pisała, ze nie wazne czy pije, bije czy głodzi...taka matka lepsza niż rodzina zastępcza. Oraz ze jako rodzic ...ma prawo
                    • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 03:18
                      Może za mało czytam emamę i wpisy nangi, ale jak jestem tu kilkanaście lat, to nie przypominam sobie takich wpisów nangi. A może one i były, ale w innym kontekście?
                      • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 10:18
                        Jak jesteś ciekawa to nie musisz gdybać, nikt tych wątków nie usuwa. Pierwszy lepszy wątek o patologii i Nanga będzie w nim na pewno, możesz poczytać.
                        W każdym takim wątku bredzi o dokładaniu starań, przekonywaniu o pomocy itd. Na pytanie o konkrety nie odpowiedziała nigdy. W tym wątku też była pytana o konkrety, też nie odpowiedziała. Zawsze też niezależnie od kontekstu podkreśla dziesiątki razy że patologia występuje też w bogatych rodzinach- tak jakby ktoś temu zaprzeczał.
                        I zawsze ma taktykę szukania winy wszędzie wokół.
              • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:03
                Patrz wszyscy winni ...tylko jakos winy w zwyrodnialcu nie widzisz ani w mamusi...
                • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:46
                  Ja Cię bardzo przepraszam, ale ten człowiek też miał obowiązki wobec synów, pewnie widzenia co ileś, gdyby miał z dziećmi regularny kontakt, może wcześniej by się połapał, co się dzieje, i do tego potwornego by nie doszło.
                  Nie rozumiem w ogóle, dlaczego z góry (bo może miał powody, może chorował, może siedział w więzieniu albo był daleko, może ex go nie dopszczała - ok, niech wyjasni) zwalnia się go z całej odpowiedzialności, jedna chyba Skumbrie spytała o ojca.
                  I nie ma to nic wspólnego z rozgrzeszaniem matki i konkubenta, trzeba dużo złej woli, by w ten sposób pytanie o zachowanie się ojca interpretować.
              • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:57
                Dzisiaj pojawiła się wiadomość, że on wcześniej zgłaszał do MOPS-u podejrzenie znęcania się nad dziećmi. Wtedy para zmieniła miejsce zamieszkania. Cytat: "Jak zaznaczył pan Artur, w lutym tego roku osobiście powiadomił opiekę społeczną i kuratora sądowego w Olkuszu o tym, że Magdalena i jej 27-letni mąż mogą znęcać się nad Kamilem i Fabianem."

                Zaś rok wcześniej: "W czerwcu 2022 roku pracownik socjalny powiadomił sąd rodzinny w Częstochowie o zabezpieczeniu pieczy zastępczej dla piątki dzieci Magdaleny B. Kobieta wkrótce urodziła swoje szóste dziecko. Sąd w sierpniu umorzył jednak postępowanie."

                To jest przerażające, że instytucje traktują każdą taką sprawę osobno i nie dodają do siebie infomacji z różnych źródeł.

                Ten ojczym musiał być cholernie sprytny. Bo daty wyglądają tak - w lutym ojciec zauważa oparzenia od papierosów i zgłasza, nic się nie dzieje, w połowie marca dziecko trafia na SOR ze złamaną ręką i lekarze wierzą w wypadek, czyli nic nie budzi ich niepokoju. Nie mam mowy, żeby oparzenia od papierosów zgoiły się bez śladu do tego czasu. To jest dziecko z zaburzeniami rozwojowymi, podejrzewam, że ojczym i matka sprzedawali historię o samookaleczeniach albo coś w tym stylu.

                Ale ewidentnie te informacje w żaden sposób nie krążą, bo przecież gdyby zbiegały się w jedno miejsce, ktoś musiałby zauważyć cykl: sprawa o zabezpieczenie dzieci - zgłoszenie znęcania się - niepokojące obrażenia. Ale wychodzi na to, że każda instytucja miała tylko swój kawałek puzzli.
                • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:01
                  I jakoś ojciec nie wpadł na to, by zrobić dżihad, zawiadomić policję, czy choćby zabrać dziecko do siebie?
                  • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:18
                    A bo to wiadomo jak tam z prawami opieki i sytuacją tego ojca itd. Może faktycznie nie mógł. Kwestia też na ile on sam jest rozgarnięty, historia tej rodziny każe raczej przypuszczać że bardzo średnio.
                    A tak poza tym, to myślę że nawet wśród dużo bardziej ogarniętych osób przekonanie że powiadomienie MOPSu i kuratora sądowego wystarczy byłoby dość silne.
                    • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:24
                      Nie wiem, jak dla mnie trzeba być chyba mocno ograniczonym, by nie wpaść na to, że do własnego dziecka, które ktoś inny przypala papierosem, wzywa się policję.
                      • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:37
                        No i zapewne on jest ograniczony, nic przecież nie wskazuje na to żeby było inaczej.
                        I tak w sumie szczescie w nieszcześciu że na tyle kojarzył fakty że zebrał do kupy to że powiadomienie MOPSu i kuratora nic nie dało, więc kolejnym razem powiadomił już policję. Mimo wszystko wygląda na to że koniec końców to on uratował dziecku życie. A że nieudolnie, nieporadnie i z poślizgiem... No z tym nie ma co dyskutować.
                  • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:34
                    Akurat zabrać do siebie to średnio mógł, bo to porwanie rodzicielskie. Zgłosił do instytucji państwowych. Z indywidualnego punktu widzenia można rozważać, czy wystarczająco się starał, ale nie da się z tego już wybronić systemu. System dostał kolejno trzy sygnały (zgłoszenie pracownika socjalnego, zgłoszenie ojca, podejrzany wypadek) i potraktował każdy z nich osobno. To nie jest błąd pojedynczych pracowników systemu, tylko błąd systemowy. Ewidentnie albo nie ma centralnego systemu, gdzie schodzą wszystkie informacje dotyczące jednego dziecka albo są przepisy pozwalające zignorować fakt, że przy jednym dziecku palą się już trzy lampki.
                    • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:37
                      Ewidentnie albo nie ma centralnego systemu, gdzie schodzą wszystkie informacje dotyczące jednego dziecka

                      Oczywiście że nie ma.
                      • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:58
                        A wydaje mi się, że w odniesieniu do dzieci, co do których już raz zaistniała obawa, jednak powinno. Że powinna istnieć baza nazwisk dzieci, w sprawie których przeprowadzano interwencję, dostępna dla policji, sądów rodzinnych i lekarzy.

                        Bo lekceważenie pojedynczych sygnałów jest nagminne. Wahałam się, czy to pisać, ale napiszę. Mój syn ma autyzm, zwiał mi na spacerze i nie znalazłam go, ale czujni piwosze z baru Kurek przechwycili go w locie i kiedy zadzwoniłam na policję, już tam był.Parę dni wcześniej kupiliśmy mu huśtawkę, zdążył z niej zlecieć i miał na kości policzkowej ogromny siniak

                        Dowody nam sprawdzili, testu alkomatem nie proponowali, co już mnie zdziwiło. Wróciliśmy do domu, doczepilismy do kurteczki nasze numery telefonu, uporządkowaliśmy chronologicznie papiery lekarskie no i czekamy, aż ktoś wpadnie sprawdzić sytuację dziecka. Chyba się nie doczekamy, bo mija już czwarty miesiąc.
                        • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:04
                          A wydaje mi się, że w odniesieniu do dzieci, co do których już raz zaistniała obawa, jednak powinno.

                          Przecież to nie jest kwestia wydawania ani opinii. Powinno. Ale takiego systemu nie ma i raczej jeszcze długo nie będzie.
                          • maslova Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:16
                            > Powinno. Ale takiego systemu nie ma i raczej jeszcze długo nie będzie.

                            Za to jest rejestr ciąż... 😕
                        • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:51
                          Jakoś w przypadku aktywistki z dzieckiem z autyzmem służby zadziałały błyskawicznie, wtedy system działał.
                        • paszczakowna1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 15:47
                          Na to istnieją (na świecie) procedury. Tyle a tyle punktów za interwencje policyjne, tyle a tyle za dzieci z rodziny wcześniej zabezpieczone poza rodziną (w Polsce nagminne jest: czwórka dzieci już w pieczy zastępczej, ale noworodka zostawiamy, w końcu wobec niego jeszcze przemocy nie było), tyle a tyle za przemoc wobec kogokolwiek (ze zwierzętami włącznie) w domu, tyle a tyle za zamieszkanie osoby niespokrewnionej ("wujek" to poważny czynnik ryzyka), tyle a tyle za wiek dziecka (tu akurat inny przypadek, ale gros śmiertelnych pobić i śmiertelnych zaniedbań dzieci to dzieci do lat 4). Gdy się nazbiera, z automatu idzie zabezpieczenie dziecka. Tylko u nas standardów i komunikacji różnych instytucji nie da się wprowadzić, u nas ma być po uważaniu.

                          I tu nie ma "a bo PiS", bo wiele można zrobić z poziomu instytucji samorządowych.

                          Zacytuje Annę Krawczak:

                          "W zasadzie do wzbudzenia podejrzeń w tej konkretnej sprawie wystarcza wiedza o tym, jaki jest ogólny schemat prawidłowego rozwoju dziecka w wieku siedmiu lat, i jakie są wymagane pułapy osiągniętych umiejętności.
                          Jeśli ktoś dysponuje wiedzą bardziej specjalistyczną, na przykład jest pracownikiem ochrony zdrowia, to powinien również wiedzieć, że niezaopatrzone medycznie, przechodzone złamania u dzieci są właściwie neonem "UWAGA, PRZEMOC!" i dla ułatwienia ten neon miga wściekle różowym kolorem oraz załącza muzykę disco, aby nie można było go zignorować.
                          A jeśli ktoś jest pracownikiem socjalnym i wie, że w tej konkretnej rodzinie są inne dzieci, o których zabezpieczenie poza rodziną już wnioskowano, to poskładanie do kupy trzech elementów: wcześniejsze interwencje, niemówiący siedmiolatek, przechodzone złamania, dają logiczny wynik: interwencja z ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, ale biegiem.
                          A jeżeli ktoś jest nauczycielem i ma pod opieką niemówiącego siedmiolatka lub ośmiolatka mówiącego kilka słów, którzy to uczniowie doświadczają kolejnych absencji szkolnych, a do tego są zaniedbani, to pedagodzy powinni wykonać podstawowe kroki interwencyjne - wniosek o wgląd w sytuację rodziny w sądzie rodzinnym, aby sąd czuł oddech oświatowy na karku.
                          To jest wspólna odpowiedzialność i wynika ona z wiedzy, która powinna być wiedzą obowiązkową, egzekwowaną przez miasto i posiadającą osobne zarządzenie."
                      • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 18:33
                        Ale rejestr ciąż istnieje i jest centralny. Priorytety. 🤦🏻‍♀️
                    • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:51
                      Proszę Cię. Co do krajów w których jest, i jest do takich spraw specjalny urząd, Polacy zawsze biadolą że faszyści im białe dzieci odbierają i oddają muzułmanom na przechowanie.
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:56
                      Ale mogl zabrać na policję lub wezwać policję. Jakby przyjechali i spisali ze dzieciak ma przypalenia inaczej by to wyglądało.
                      Tatuś, którego starsza cóka wychowywała sie w domu dziecka tez nie jest bohaterem dla mnie
                  • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:55
                    Tego ojca gadanie tez bym dzieliła przez 10. Przypominam, ze starsza córka wychowywana była w domu dziecka.
                    Poza tym opowiadanie jak to niosł na własnych rękach dziecko do samolotu pogotowaia? NO litości...
            • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:15
              Domem dziecka można usprawiedliwiać to, że po kątach jest brudno, a dziecko znowu nie ma farbek na plastykę. Ale nie patrzenia na katowane, umierające dziecko i nie ruszenia palcem.
              • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:05
                Mówimy o siostrze tego chłopca. Nie o matce. Czytaj ze zrozumieniem.
                Ta siostra nie mieszkała z nimi, poznała tego brata w tym roku. Widziała raz czy dwa i nie był skatowany...
                • mgla_jedwabna Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 02:57
                  Faktycznie - moja pomyłka. W przypadku siostry już bardziej zrozumiałe jest, że nie podniosła larum.
            • barbaram1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:40
              hanusinamama napisała:

              > Serio zrzucasz winę na dziewczynę która sama wychowywała sie w domu dziecka?
              >
              I w dodatku dowiedziała się o istnieniu chłopców dwa miesiące temu? I w dodatku nie wiemy, ile razy i jak długo się z nimi widziała?
              Może to kogoś zdziwi, ale na tym świecie są osoby niemówiące lub mające duże problemy z mówieniem. I nie od razu taki przypadek z biegu kwalifikuje się do zgłoszenia na policję.
          • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:17
            Poznala ich teraz więzi zero, sama po domu dziecka więc też ze spaczonymi wzorcami. Dla niej to obce dzieci, a nie żadni bracia.
            • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:56
              I co? Obce dziecko to może być katowane? Dziewczyna się wychowała w domu dziecka, miała trudne przeżycia to myślałam o tym, że w domu się jej tez musiało dziać nie halo że w domu się nie wychowała. To fajnie jakby nie była obojętna na to, że coś złego dzieciakom się dzieje. Nawet obcym.
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:02
                Ona mogła w ogóle nie wiedzieć, nie znać tych chłopców.
              • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:04
                Nie znasz ani jednego dzieckaka z domu dziecka co?
        • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:55
          Doczytaj, bo jak zwykle komentujesz, a nie wiesz, o co chodzi.
      • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:50
        Oczywiście, wiem że są dzieci artystycznie niemówiące ale mówimy o rodzinie, której już dzieci wiele odebrano więc wiadomo, że coś niepokojącego może się dziać. Plus jeśli rodzic nie umie podać powodów nie mówienia dziecka a o to bym zapytała to by mnie bardzo zaniepokoiło jeśli dzieci by wyglądały na zaniedbane.
        • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:12
          mówimy o rodzinie, której już dzieci wiele odebrano

          A to skąd info?
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:45
          Odebrano dzieci byłemu mężowi matki i jego byłej żonie, to zupełnie inna rodzina.
        • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:43
          eriu napisała:

          > Oczywiście, wiem że są dzieci artystycznie niemówiące ale mówimy o rodzinie, kt
          > órej już dzieci wiele odebrano więc wiadomo, że coś niepokojącego może się dzia
          > ć. Plus jeśli rodzic nie umie podać powodów nie mówienia dziecka a o to bym zap
          > ytała to by mnie bardzo zaniepokoiło jeśli dzieci by wyglądały na zaniedbane.
          >
          I co konkretnie byś zrobiła?
      • skumbrie Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:57
        <A ta siostra to co?

        Raczej "a ojciec co"? Nie zaniepokoiło go, że dziecko w tym wieku nie mówi?
      • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:21
        eriu napisała:

        > A ta siostra to co? Nie zaniepokoiło jej, że dzieciaki nie mówią? Kilkuletnie d
        > zieci? Od razu bym zgłaszała, że kilkuletnie dzieci nie mówią i trzeba je odebr
        > ać. Już po tym wiadomo, że tam musiał ostry dramat odchodzić. Jakbym zobaczyła
        > kilkuletnie dziecko, które nie mówi i widać, że jest zdrowe to bym nie odpuścił
        > a. Od razu bym zgłaszała, żeby sprawdzano taką rodzinę.
        >
        nie obwiniaj tej dziewczyny !!
        • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:03
          Prawda jest taka, że dużo ludzi mogło zainterweniować prawdopodobnie. Np. Lekarz jakiś, który badał dziecko tak duże i widzi, ze ono nie mówi i mógł podpytać. Pytanie czy te dzieciaki w ogóle chodziły do lekarzy. czy w ogóle się pojawiały w placówkach jak powinny. A jeśli nie to dlaczego nikt nie skontrolował, ze dzieciaki obowiązku szkolnego nie wykonują i zerówkowego.

          Ale mimo wszystko ta dziewczyna to mogła być ostatnia realna szansa tych dzieci do interwencji przed tymi zdarzeniami. Owszem biedna dziewczyna swoje przeżyła z tego co napisane. Ale czy to znaczy, że nie mogła pomóc? No mogła. No chyba każdy dorosły ogarnie, że to nie jest normalne, że 7-8latek niemówiący to jest ogromna anomalia.
          • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:11
            Anomalia ale dla obcego człowieka nie powód do interwencji. Jakbym poznała rodzinę z dwójką niemówiących dzieci to bym raczej założyła chorobę niż przemoc. Kwestia na ile ta siostra była świadoma ogółu warunków w ich domu i czy sama ma że tak to ujmę, zdolności poznawcze- bo wzorców nie ma więc wiele rzeczy alarmujących dla większości ludzi jej mogło nie dać do myślenia.
      • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:22
        Siostra nie znała braci, dowiedziała się o nich niedawno, wedle niektórych portali.
      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:42
        Że nie mówią to jest temat przede wszystkim dla szkoły, chociaż z drugiej strony z artykułu nie miałam pewności, czy w ogóle nie mówią, czy o przemocy.
        • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:46
          Nie miałaś pewności?

          Nikt niczego nie podejrzewał, a chłopcy nic nie mówili, bo nie potrafią. Młodszy w ogóle nie mówi, a starszy (ośmiolatek - red.) parę słów - przekazała pani Magdalena
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:02
            Masz rację, dziękuję.
            No więc szkoła coś chyba jednak zawaliła.
        • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:18
          Jakiej szkoły? Tej, do której nie chodzili?
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:57
            Zanim się sprowadzili do tego mieszkania przed miesiącem ośmiolatek musiał był gdzieś chodzić.
            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:06
              Ach no to jak "musiał był" to faktycznie. To wyjaśnia sprawę. Mamy winnego. Szkoła!
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:11
                No chyba szkoła powinna przynajmniej dążyć do zdiagnozowania , w tym rozpoznania sytuacji środowiskowej ośmiolatka, który prawie nie mówi. Może zresztą okaże się, że szkoła różne ruchy wykonała, tyle że u nas wszystko idzie teraz potwornie powoli, znajomy dwulatek czekał pół roku na konsultację w PPP, co nie wiadomo, śmiać się czy płakać. Tu mogło być podobnie.
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:06
              Nieeeeee...nie musiał. Wiesz ile trwa zanim sie urzednicy połapią ze dziecko nie chodzi do szkoły?
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:53
                Wiem, że to bardzo różnie bywa, może nie chodził. Ale może chodziłi wtedy szkoła miała obowiązek zająć się niemówieniem dziecka. I w ogóle dzieckiem.
                • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 06:26
                  W pierwszej kolejności ten obowiązek mieli rodzice, rodzina. Dopiero później instytucje.
                • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:59
                  Być może dziecko chodziło do szkoły specjalnej, nie wiemy nic na temat jego ogólnego funkcjonowania i ewentualnego posiadania orzeczeń . Ośmiolatek w systemie edukacji powinien być trzeci rok.
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:09
                    Jeśli do specjalnej, to chyba tym bardziej szkoła powinna być w kontakcie z rodzicami i mieć pojęcie, co się dzieje w domu.
                    Szkoły podstawowe zresztą często piszą do sądów rodzinnych o wgląd w sytuację rodziny, najczęściej w zwiazku z przemocą lub absencją.
                    • triss_merigold6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:25
                      Tak, jeśli szkołę zmotywują inni rodzice, wkurzeni dysfunkcyjnym i agresywnym bombelkiem w klasie z ich dziećmi.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:47
                        Skąd Ty bierzesz takie rewelacje?
                    • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:43
                      Odniosłam się do stwierdzenia, że szkołę powinien zaniepokoić brak mowy.
                      Dlaczego "tym bardziej"?. Szkoły specjalne działają na takich samych zasadach jak ogólnodostępne.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:48
                        Ale mają bardziej wymagające dzieci, też bardziej potrzebna jest ścisła współpraca szkoły z rodziną. Wydaje mi się to oczywiste.
                        • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:39
                          Czy w związku z tym nauczyciel szkoły specjalnej ma odwiedzać dom każdego nieobecnego ucznia? Bo z racji obciążeń wiele z tych dzieci ma niską frekwencję.
                          Współpraca polega na działaniu obu stron. Co zrobić, jeśli rodzice nie chcą współpracy?
                          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:07
                            Zabiegać o nią.
                            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:36
                              nangaparbat3 napisała:
                              > Zabiegać o nią.

                              W jaki KONKRETNIE sposób?
                              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 03:02
                                Przekonać go, ze szkołą jest gotowa mu pomóc, a nie tylko rozliczać i zgłaszać skargi na dziecko. Przekonać, że jego dziecko jest dla szkoły ważne.
                                • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:41
                                  nangaparbat3 napisała:
                                  > Przekonać go, ze szkołą jest gotowa mu pomóc, a nie tylko rozliczać i zgłaszać
                                  > skargi na dziecko. Przekonać, że jego dziecko jest dla szkoły ważne.


                                  Pitu pitu sritu sritu. Pytałam o konkrety a nie romantyczne hasełka.
                                • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 09:52
                                  nangaparbat3 napisała:

                                  > Przekonać go, ze szkołą jest gotowa mu pomóc, a nie tylko rozliczać i zgłaszać
                                  > skargi na dziecko. Przekonać, że jego dziecko jest dla szkoły ważne.
                                  >
                                  Tobie to nie tylko peron odjechał. Powiedz mi proszę jak szkoła, rodzina, MOPS, ksiądz czy ktokolwiek miałby przekonać takiego zwyrola, że ktoś mu pomoże, skoro dziecko nie jest dla tej osoby ważne?
                                  Dla rodziców troskliwych ale mało lotnych taka pomoc jest. Chociazby durny asystent rodziny, który odpowiednio pokieruje i pomoże wypełnić papierki. Jak idziesz do pediatry i opiszesz co sie z dzieckiem dzieje to da skierowanie do powiedzmy neurologa i na rehabilitację. Później jakoś samo to idzie, bo są wizyty kontrolne i ewentualnie neurolog sam podpowiada co zrobić. Jeśli coś niepokoi panie w przedszkolu, to też podpowiadają co zrobić. Ale rodzicowi musi chcieć pomóc własnemu dziecku. Rodzic który katuje swoje dziecko chce mieć zwyczajnie święty spokój.
                                • maleficent6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:35
                                  nangaparbat3 napisała:

                                  > Przekonać go, ze szkołą jest gotowa mu pomóc, a nie tylko rozliczać i zgłaszać
                                  > skargi na dziecko. Przekonać, że jego dziecko jest dla szkoły ważne.
                                  >

                                  Balon ci odleciał, Nanga.
                                  Nie mówimy o zahukanej, młodej matce, której dziecko sprawia jakieś problemy i ona się wstydzi i boi reakcji placówki jak i innych rodziców, bo mimo że coś robi, to mało to daje i wie, że kolejny raz zostanie oceniona, posadzona o niewydolność (a przecież się stara lub nie wie co robić po prostu) - więc unika tego kontaktu.
                                  Mówimy o zwyrodnialcu, który polewał wrzątkiem dziecko i łamał mu kości. Uważasz, że jakby poczuł, że jego (no nie jego nawet) dziecko zostanie odpowiednio zaopiekowanie, a zwyrol dostanie wsparcie, jak wychowywać takie dziecko, to co? Coś by to zmieniło w takim człowieku? Poczuł by potrzebę opieki nad chłopcem, troskę i choć krztę uczucia? No nie, bo on tego nie robił dlatego, że nie miał innych narzędzi do wychowywania, że brakowało mu zasobów i wiedzy. On to robił, bo sprawiało mu to frajdę, lubił dominację nad chłopcem, lubił przemoc i ból chłopca sprawiał mu satysfakcję. Tym bardziej, że chłopiec jest upośledzony. Czyli z zasady gorszy sort i łatwiej można się wyżywać bez konsekwencji.
                                  Przeraża mnie to, że ty jako pedagog, tak bardzo starasz się zobaczyć człowieka w takim patusie.
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:57
                  Zacznijmy od tego ze tu winni są przede wszystkim rodzice. Bo ty ich winę rozmieniasz na drobne i winni wszyscy w koło.
                  Panie z MOPSu, które pewnie nawet jeszcze nie dostały papierów tej rodziny
                  Szkoła - która dzieciaka nie widziała na oczy zapewne.
                  • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 09:30
                    > Bo ty ich winę rozmieniasz na drobne i winni wszyscy w koło.
                    Panie z MOPSu, które pewnie nawet jeszcze nie dostały papierów tej rodziny
                    Szkoła - która dzieciaka nie widziała na oczy zapewne.

                    To dziecko miało złamania, które zdążyły już się zrosnąć. Czyli było katowane jeszcze przed przeprowadzką.
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:54
                      Tak i osoby które powinny zareagoiwać czy kontrolować są winne. Ale nanga nie widzi winy w rodzinach zauważ.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:53
                        Pogięło Cię do reszty.
                      • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:12
                        Przecież ta wina rodziców jest tak oczywista, że nie warto o tym wspominać. Ona jest bezdyskusyjna. Chodzi o to jak pisze nanga co zrobić żeby takie dziecko ochronić i wyrwać je ze szponów takich potworów. Bo takie dziecko jak jest niemówiące nie obroni się samo, bo nie powie komuś. Zreszta ktoś powinien zauważyć niepokojące sygnały i przerwać tę udrękę zanim życie trzeba ratować.
                        • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:11
                          > Przecież ta wina rodziców jest tak oczywista, że nie warto o tym wspominać. Ona jest bezdyskusyjna.

                          Dokładnie tak.

                          Wina służbo imo również jest bezdyskusyjna. Dziecko było od dawna bite (pozrastane kości), głodzone, czyli bierności służb NIE DA się wytłumaczyć przeprowadzką rodziny. Kości nie zrastają się z dnia na dzień, niedożywienie dziecka to również są dłuższe zaniedbania, a nie jeden niezjedzony obiad.

                          Przypadek warszawskiej aktywistki pokazał, że gdy się chce to można odebrać dziecko matce w ciągu kilku godzin. System ma na to procedury. Z jakiegoś powodu w tym konkretnym przypadku te procedury nie zadziałały, choć jakby urządzić patobingo ta rodzina uplasowałaby się wysoko.
                        • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:43
                          Nie warto wpisminać. Poczytaj sobie inne wpisy Nangi. Matka moze byc najgrosza, dziecko zaniedbywać, bić...ale biologiczna matka najważniejsza. Nanga od zawsze wybrania rodziców w takich sytuacjach.
                          • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:44
                            Ja nie twierdze, ze nie ma winy w MOPSIe, szkole, czy sasiadach. Mowie o tym jak do takich tematów podchodzi nanga. Matka mzoe tłuc dziecko ale to "matka".
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:52
                    Nie interesuje mnie wina rodziców, bo jest oczywista i tego się nie zmieni.
                    Interesuje mnie odpowiedź na pytanie: co można robić, że takich sytuacji było jak najmniej.
                    Co mogą/powinny robić instytucje powołane do - między innymi - chronienia dzieci.
                    Co nie działa w systemie.
                    Na pewno - jak sama piszesz - przeływ informacji.
                    To można zmienić.
                    • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:18
                      Szybsze, bardziej radykalne decyzje o odbieraniu dzieci. Skupienie się na tym, żeby ratować dziecko, a nie dbać o jedność rodziny. Niech to będzie nawet za cenę tego, że gdzieś może nastąpić pomyłka i będzie raban że "taki dobry tatuś i mało pije a dzieci odbierajo".
                      • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 15:57
                        Czyli kontrola. Upierdliwa kontrola mopsiarzy, dostajesz kasę czy ulgi od państwa - kontrolujemy czy nie przepierniczasz na bzdety, a jak przepierniczasz to zabieramy dzieciaki żeby nie głodowały i miały zeszyty do szkoły. Kontrolujemy tzw. porządne rodziny czyli wkraczamy natychmiast po pierwszym sińcu czy innych podejrzeniach znęcania.
                  • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:33
                    hanusinamama napisała:

                    >
                    > Szkoła - która dzieciaka nie widziała na oczy zapewne.
                    >
                    >
                    Chłopiec-Kamil-chodzil ze złamaniami do szkoły..
                    • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:49
                      wapaha napisała:

                      > hanusinamama napisała:
                      >
                      > >
                      > > Szkoła - która dzieciaka nie widziała na oczy zapewne.
                      > >
                      > >
                      > Chłopiec-Kamil-chodzil ze złamaniami do szkoły..

                      Ostatni raz był 29 marca, pięć dni przed wezwaniem do domu pogotowia. Złamanie zaopatrzone jakiś czas temu w szpitalu miał jedno, złamanie ręki, wtedy nie było albo nie zauważono śladów maltretowania. Całkiem prawdopodobne, że zwyrodnialec dobrał się do niego właśnie po 29 marca i poszedł na całość.
                    • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:45
                      BYł w szkole ze złamaniem zaopatrzonym, matka twierdziłą ze sie przewrócił.
                      • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:51
                        No i w sumie co dalej w takich sytuacjach powinno się robić? Szkoła ma sprawdzać każdy uraz? Złamanie zaopatrzone - czyli dziecko było u lekarza? Żądać zaświadczenia od lekarza? W sumie nie ma podstaw. Kontaktowa się z lekarzem też szkoła nie może. Za dużo dziur w tym systemie...
                        • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:03
                          Tak dokładnie dzieje się w Szwecji. Znajomy (Polak) był z dziewięcioletnim synkiem na SOR bo dzieciak spadł z trampoliny czy tam z czegoś w ogrodzie, trochę się potłukł, rozciął sobie łuk brwiowy i pojechali na szycie i prześwietlenie czy się nie połamał. Dziecko potem w szkole miało rozmowę z udziałem swojego nauczyciela wspomagającego (tu każde dziecko obcojęzyczne ma takiego nauczyciela w ojczystym języku) i psychologa. Domyślam się że po to, by wyłapać czy czasem nie zostało pobite.
                          • little_fish Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 16:42
                            No i super.
                            Ja uważam że lepiej trzy razy niepotrzebnie sprawdzić niż coś przegapić.
                      • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 09:32
                        hanusinamama napisała:

                        > BYł w szkole ze złamaniem zaopatrzonym, matka twierdziłą ze sie przewrócił.
                        >
                        > ten dzieciak NIE BYŁ maltretowany od kilku dni czy tygodni ale od miesięcy a może nawet lat- system jest zrąbany-to raz - ale dwa- zawinili przede wszystkim ludzie - ślepcy- niewidzący że coś jest bardzo nie tak, skupiający się tylko na wycinku sytuacji
              • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:56
                Ta rodzina była pod opieką MOPSu, który wiedział o istnieniu dzieci, ale nie interesował się, czy chodzą one do szkoły, np. wtedy, gdy dawał zasiłki na zakup wyprawek do szkoły lub podręczników?
                • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:03
                  Mops się interesował, nawet bywał na wizytach i w szkole.
                  • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:25
                    To słabo się interesował. Urzędnicy nie widzieli siniaków, połamanych kończyn u dziecka?
                    • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:53
                      Rodzina wyjechała z miejscowości wiele miesięcy temu, wróciła miesiąc temu, może wcześniej znęcania nie było albo nie na zauważalną skalę.
                    • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:19
                      To słabo się interesował.

                      Bardzo słabo. Złożył wniosek o umieszczenie dzieci w rodzinie zastępczej ale sąd odrzucił
                      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:46
                        Rozumiem, że odrzucenie przez sąd całkowicie zamknęło wszystkie możliwości odseparowania dzieci od ojczyma i matki?
                        • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:51
                          rosapulchra-0 napisała:

                          > Rozumiem, że odrzucenie przez sąd całkowicie zamknęło wszystkie możliwości odse
                          > parowania dzieci od ojczyma i matki?
                          >

                          No raczej tak - niby kto i na jakiej podstawie mial je separować?
                        • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:53
                          Na tamten moment tak, może ktoś poprawi, ale jak sąd nie widzi podstaw to nie wiem jaka miałaby być możliwość odseparowania. Chyba że chodzi ci o to czy można się było od tego postanowienia odwołać i czy ktoś to zrobił, tego nie wiem.
                          • daniela34 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 22:20
                            No tak. Oczywiście nazajutrz po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu mogły zaistnieć nowe, inne przesłanki do złożenia kolejnego wniosku, ale wiadomo, że to tak nie działa. MOPS znając rozstrzygnięcie też na ogół odpuszcza przynajmniej na jakiś czas o ile rodzice nie biegają z siekierami itp.
                    • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:43
                      Sąd nie widział. Obecnie panuje klimat „biorodzina jest najlepsza”.
                      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 21:48
                        Szkoda, że nie widział. Powinien teraz ponieść konsekwencje za pośrednie przyczynienie się do cierpienia tych dzieci.
      • szmytka1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:00
        Ta siostra widziala dzieciaki 3 x w życiu, niedawno diweidziala się o ich istnieniu
    • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 18:58
      Zamiast uprawiać rozdawnictwo socjalne, nalezalobybte środki przeznaczyć na rozwiązania systemowe i większą kontrole nad takimi rodzinami. Ale w zasadzie nikogo z rządzących los takich dzieci nie interesuje.
      • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:31
        no_name33 napisała:
        > Zamiast uprawiać rozdawnictwo socjalne, nalezalobybte środki przeznaczyć na roz
        > wiązania systemowe i większą kontrole nad takimi rodzinami. Ale w zasadzie niko
        > go z rządzących los takich dzieci nie interesuje.


        W pierwszej kolejności powinni odebrać wszelkie "+" ludziom o zamożności jematek.
        • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:35
          I dołożyć patusom, żeby mieli więcej fajek do gaszenia na dziecku?
          • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:39
            gr.ruuu napisała:
            > I dołożyć patusom, żeby mieli więcej fajek do gaszenia na dziecku?

            Nie - dołożyć choćby MOPS na zwiększenie liczby pracowników i pensji.
            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:40
              evening.vibes napisała:
              > gr.ruuu napisała:
              > > I dołożyć patusom, żeby mieli więcej fajek do gaszenia na dziecku?
              >
              > Nie - dołożyć choćby MOPS na zwiększenie liczby pracowników i pensji.

              I jak zawsze napiszę - kasa do ręki powinna być ZAWSZE ostatnią opcją. Asystent rodziny, pomoc rzeczowa, obiady w szkole itd.
              • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:42
                Przemocowiec potrzebuje więzienia a nie asystenta, a dziecko bezpiecznego miejsca z dala od patologicznej rodzinki a nie obiadów. To jest chore myślenie, żeby dziecko zostawiać i liczyć że nie zabiją
                • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:45
                  gr.ruuu napisała:
                  > Przemocowiec potrzebuje więzienia a nie asystenta, a dziecko bezpiecznego miejs
                  > ca z dala od patologicznej rodzinki a nie obiadów. To jest chore myślenie, żeby
                  > dziecko zostawiać i liczyć że nie zabiją

                  Ale rozumiesz, że MOPS ma pod opieką tysiące jak nie dziesiątki tysięcy rodzin a takie gdzie dochodzi do narażenia życia dzieci jest promil?
                  • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:25
                    Chodzi o przemoc bez czekania czy będzie narażenie życia czy nie
                    • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:55
                      gr.ruuu napisała:
                      > Chodzi o przemoc bez czekania czy będzie narażenie życia czy nie

                      Dobrze - prewencyjnie zabierajmy wszystkie. Gruuu przygarnie - kilka kolejnych (za darmo of course) nie zrobi jej i jej konkubentowi różnicy.
                      • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:16
                        Nie prewencyjnie tylko w przypadku wystąpienia przemocy bez czekania aż zamordują dziecko. Tak jak mamusia, która biła przy pełnej świadomości pracownika MOPS no ale ojej bo takie ma wzorce. No to w końcu dziecko nie przeżyło. A można je było uratować. A ja akurat miałam okazję z bardzo bliska obserwować, jak działa dawanie pierdyliarda szans patologicznemu rodzicowi i chwilowo mam zdecydowanie dość naprawiania skutków tego. Ale spokojnie, są ludzie gotowi się zająć. Tylko system działa jak działa
                        • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:15
                          gr.ruuu napisała:
                          > Ale spokojnie, są ludzie gotowi się zająć.

                          Majaczysz.
              • 1maja1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:43
                Zamiast kasy kupony, tak robia np w usa.
                • alpepe Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:17
                  Jedzenie też można wymienić na wódkę i fajki.
                  • marzeka11 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:30
                    Przeczytałam cały wątek. Dawno mnie nie ruszyła jakąś historia jak ta 🙁 niemówiący, skatowany 8-lstek, zdjęcie matki kilkorga dzieci w brudzie i ta jej bezmyślna twarz 🙁 i ten 27-latek, który został jej mężem i katował, bo miał przyzwolenie. Nie umiem sobie tego poukładać.
          • piesfafik Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:45
            Hanusina kilka razy napisala w tym watku ze MOPS jest niedofinansowany I brakuje ludzi bo zarabiaja grosze, zwlaszcza w porownaniu z ogromem pracy I odpowiedzialnosci jaka na nich ciazy.
            • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:51
              Mops jest dramatycznie biedny. Byłam ostatnio na zebraniu grupę interdysc. (ta od niebieskiej karty). Przemocowiecć wchodząc do siedziby instytucji, powinien poczuć szacunek i respekt, a tam bida taka, że może budzić litość lub pogardę. Przykro mi o tym pisać. No i poza mną nikt nie przyszedł.
            • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:52
              piesfafik napisała:
              > Hanusina kilka razy napisala w tym watku ze MOPS jest niedofinansowany I brakuj
              > e ludzi bo zarabiaja grosze, zwlaszcza w porownaniu z ogromem pracy I odpowiedz
              > ialnosci jaka na nich ciazy.

              Nie mówiąc, że jest to praca niewdzięczna, ciężka i niebezpieczna:
              tvn24.pl/lodz/podpalil-dwie-urzedniczki-bo-nie-zalatwily-jego-sprawy-dozywocie-ra616079-3175099
      • iuscogens Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:41
        To należałoby zacząć od zwiększenia pensji pracownikom socjalnym. Mało będzie chętnych do użerania się z patologią za kasę w okolicach minimalnej krajowej.
        • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:55
          Dokładnie, taki psi pieniądz za niebezpieczną pracę. Przecież do domu agresywnego patusa nie idzie się jak do czystego biura/korpo, a idzie z lękiem o swoje bezpieczeństwo. Nie ma chętnych do pracy i nic dziwnego.
          • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:58
            W dużych miastach nie ma, w małych miasteczkach to jest pożądana praca za niezłe pieniądze.
            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:08
              Skąd zatem tyle ofert za minimalną, jeśli jest to poządana praca?
            • ponis1990 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:11
              Które to miasteczka? Moje miasto liczące 45 tysięcy ludzi oferuje najniższą. Może jeszcze mniejsze?
    • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:18
      gdyby był casting na chętnego do obicia mordy i torturowania takich oprawców to ustawiam się w kolejce

      biedny dzieciaczek uncertain dawno mną aż tak nic nie wstrząsneło sad
      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:52
        Dobrze wiedzieć, w jakiej kolejce się ustawiasz.
        • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:48
          Bardzo dobrze. Przyzwoici ludzie nie mają wątpliwości.
        • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:55
          Wiesz co Nanga, mam dziecko w zbliżonym do tego chłopca wieku j nie, nie jestem za torturowaniem ale takie typy jak ten pan powinny być bezboleśnie eliminowane że społeczeństwa na stałe bo jak ktoś potrafi z zimną krwią torturować i doprowadzić do takiego stanu małe dziecko to z niego już nic dobrego nie będzie.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:59
            Nie chodzi mi o tego pana. Chodzi o osoby, które podnieca wyobrażenie torturowania, znęcania się. Kogokolwiek. Wina nie ma tu nic do rzeczy.
            • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:10
              Jedyną osobą, która wpadła na pomysł "podniecenia" w tym kontekście jesteś ty. Co także, biorąc pod uwagę ogół twoich wypowiedzi w takich wątkach, mówi sporo.
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:14
                No bo ty naprawdę masz problemy z rozumieniem niektórych tekstów. Już dawno zauważyłam, rozumiesz wszystko jeszcze bardziej dosłownie niż ja.
            • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:39
              nangaparbat3 napisała:

              > Nie chodzi mi o tego pana. Chodzi o osoby, które podnieca wyobrażenie torturowa
              > nia, znęcania się. Kogokolwiek. Wina nie ma tu nic do rzeczy.
              >

              Podniecanie?
              Jezu co tu masz w głowie?

              KARA za czyny ,i to.jak najbardziej proporcjonalna -chociaż zwyrol polany po głowie wrzątkiem ze złamanymi kończynami zostawiony na kilka dni w łóżku wiedziałby za co ..
              .ten dzieciak nie wiedzial dlaczego własny rodzic zafundował mu taka kaznie
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:54
                Sio.
            • azalee Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 15:14
              nangaparbat3 napisała:

              > Nie chodzi mi o tego pana. Chodzi o osoby, które podnieca wyobrażenie torturowa
              > nia, znęcania się. Kogokolwiek. Wina nie ma tu nic do rzeczy.

              Ale tutaj chodzi dokladnie o tego pana i jego wina jak najbardziej ma cos do rzeczy!
              Nie wierze ze ktos tak pozbawiony empatii moze byc pedagogiem.

              Ten zwyrol przez (co najmniej) kilka miesiecy katowal kilkuletnie dziecko, polewal je wrzatkiem (!!). Chec odwetu jest reakcja jak najbardziej naturalna w tym przypadku.

              A twoje pseudo filozoficzne pierdololo jest naprawde nie na miejscu w tym akurat watku.
          • no_name33 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:15
            milva24 napisała:


            > e że społeczeństwa na stałe bo jak ktoś potrafi z zimną krwią torturować i dopr
            > owadzić do takiego stanu małe dziecko to z niego już nic dobrego nie będzie.

            Też tak sądzę. Taka osoba już się nie zmieni.
          • alex_vause35 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:31
            Kiedyś wyjdzie, znowu się spiknie z podobną sobie patusiarą i będzie dręczył kolejne dziecko... Cudze albo i swoje.
            Niestety chłopy długo mogą się rozmnażać.
        • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:56
          Nanga, zrobiłaś już paczkę wielkanocną dla patorodzinki z okolicy?
        • alex_vause35 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:59
          W tym przypadku to jedyna słuszna kolejka.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:15
            No, ważne że kierunek słuszny!
            (to z piosenki, taki żart)
            • alex_vause35 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:31
              Masz sobie z czego żartować. Wszystko w porządku z tobą?
            • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 06:10
              Jakoś mnie nie dziwi, że jesteś w stanie sobie żartować w takim temacie….
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:09
                Całuski
                • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:33
                  Jesteś żenująca i infantylna. To tragedia, że mamy takich pedagogów. Powstrzymaj się z całuskami w wątku o skatowanym dziecku.
        • alessa28 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 07:56
          nangaparbat3 napisała:

          > Dobrze wiedzieć, w jakiej kolejce się ustawiasz.

          > ty jestes rabnieta nie od dzis .
          zawsze jestem za tym,zeby tego typu rzeczy przytrafialy sie dzieciom pikajacych serduszek,nie normalnych ludzi.
          jakby ci ktos skatowal dziecko to z pewnoscia cytowalabys dziela polskich poetow i prowadzila dlugie dysputy na temat dobroci ,milosierdzia ,oraz wyzszosci moralnej.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:14
            Och, ale mnie zażyłaś.
            Powtórzę: lincz, rzeczywisty czy wyobrażony, jest zły. Jest czystym złem, tym większym, im bardziej uczestnicy (i uczestniczki!) są przekonani o swojej słuszności.
        • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:36
          nangaparbat3 napisała:

          > Dobrze wiedzieć, w jakiej kolejce się ustawiasz.
          >
          Zdecydowanie jest to właściwa kolejka. ZERO tolerancji dla zwyroli
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:56
            Dla mnie zwyrolem jest osoba, która ustawia się w kolejce do torturowania kogokolwiek
            • runny.babbit Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:42
              nangaparbat3 napisała:

              > Dla mnie zwyrolem jest osoba, która ustawia się w kolejce do torturowania kogok
              > olwiek
              >
              Serio zrównujesz sytuację, gdy ktoś na forum, powodowany złością i bezsilnością fantazjuje o tym co by zrobił sprawcom, z sytuacją gdzie dziecko było katowane naprawdę
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:13
                Niczego nie zrównuje, pamiętam jednak, że od słów się zaczyna.
                • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 22:13
                  Co się zaczyna? Prześladowanie morderców? Biedactwa nie mogą spokojnie torturować dzieci?
              • mari614 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 03:55
                Nie udawaj, że ten ktoś kto tak fantazjuje nie zrobiłby tego naprawdę. Oczywiście zrobiłby to, może cudzymi rękami np. wybierając odpowiednich polityków.
                • runny.babbit Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:01
                  Póki co w naszej cywilizacji oceniamy kogoś za to co zrobił, a nie nasze wyobrażenia co by było gdyby.
                • black.emma Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:33
                  Widocznie zwyczajnie nie umiesz odróżnić fantazjowania od upuszczenia pary po tak drastycznej wiadomości. Podobnie ja nanga, którą to wprawia w krotochwilny nastrój.
                  • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 14:04
                    black.emma napisała:

                    > Widocznie zwyczajnie nie umiesz odróżnić fantazjowania od upuszczenia pary po t
                    > ak drastycznej wiadomości. Podobnie ja nanga, którą to wprawia w krotochwilny n
                    > astrój.

                    Jeśli to do mnie to nie masz racji
            • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:44
              A dla mnie egzaltowana pańcia litująca się nad patusem sadystą, że ktoś oburzony katowaniem dziecka bzidko się na temat patusa wypowiada.
            • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:27
              nangaparbat3 napisała:

              > Dla mnie zwyrolem jest osoba, która ustawia się w kolejce do torturowania kogok
              > olwiek
              >
              Ojoj
              A temu ojczymowi Kamila to order i psychologa?🤪
              A że zwyrolem jestem to fakt-wyciwto moja wypowiedz w której napisalam w brzydki sposób że za takie głupie gadanie dałabym ci z liścia
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:15
                Parę osób próbowało i źle na tym wyszły.
                • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 19:00
                  Spokojnie, ja bym pomogła
                  • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:26
                    triismegistos napisała:

                    > Spokojnie, ja bym pomogła
                    >
                    ❤️
      • mari614 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 03:51
        Mnie zastanawia czemu jesteście tak prymitywni, że cofacie się do czasów przed cywilizacją, przed Kodeksem Hammurabiego i popieracie uznaniowe samosądy, a jakoś nie zauważacie, że w tamtych czasach to dziecko było własnością rodzica bez żadnych praw i nikogo nie interesowało co z nim zrobią.
        • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 10:28
          mari614 napisał(a):

          > Mnie zastanawia czemu jesteście tak prymitywni, że cofacie się do czasów przed
          > cywilizacją, przed Kodeksem Hammurabiego i popieracie uznaniowe samosądy, a jak
          > oś nie zauważacie, że w tamtych czasach to dziecko było własnością rodzica bez
          > żadnych praw i nikogo nie interesowało co z nim zrobią.

          Nie ma związku
          Dziś jest dziś jest jak jest
          Widać jestem strasznie prymitywna głośno wyrażając chec dokopania zwyrodnialcowi.
          Wole być prymitywem wymierzającym karę bestii niż tępa dziunia szukająca dla niego usprawiedliwień i broniącą jego okrutnych czynów
          • mari614 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 18:25
            A jak Ty złamiesz jakąś normę społeczną to preferujesz żeby Ci dokopać w formie samosądu czy wolisz ponieść karę przewidzianą w prawie?
            Np. zapomnisz biletu na autobus, a pan kontroler da Ci w łeb kilka razy 😀
            • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 18:53
              mari614 napisał(a):

              > A jak Ty złamiesz jakąś normę społeczną to preferujesz żeby Ci dokopać w formie
              > samosądu czy wolisz ponieść karę przewidzianą w prawie?
              > Np. zapomnisz biletu na autobus, a pan kontroler da Ci w łeb kilka razy 😀


              Czy Ty właśnie przyrównalas polewanie wrzątkiem dziecka do nieskasowania biletu? 🤦‍♀️
              • mari614 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 22:03
                Chodzi o to czy system oparty o samosądy ma sens, a nie o porównywanie.
                • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 09:34
                  mari614 napisał(a):

                  > Chodzi o to czy system oparty o samosądy ma sens, a nie o porównywanie.


                  jakie samosądy ?
                  sąd niech sądzi- ja zgłaszam się jako chętna do wykonania jego "wyroku"

                  bycie legalistą i praworządnym wobec przestępców - nie oznacza wcale bycia cywilizowanym
                  • mari614 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 10:27
                    No spoko zmieni się prawo na legalne tortury wobec przestępców, a Ty zatrudnisz się jako kat.
                    Myślę, że jest szansa, że Zbigniew Ziobro to uchwali.
                    • marta.graca Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 10:30
                      Nie, nie ma szansy. Co najwyżej na tym sobie jego wiceministrowie popiszą.
                • karmello29 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 18:30
                  mari614 napisał(a):

                  > Chodzi o to czy system oparty o samosądy ma sens, a nie o porównywanie.

                  nie zrozumialas sierotko.porownujesz nieporownywalne.
                  tym ze nie kupi biletu nikogo nie skrzywdzi-polewanie dziecka wrzatkiem to bezposrednie zagrozenie zycia -jesli jestes w stanie rozpatrywac to na tym samym poziomie (samosad) to cos z toba mocno nie tak.





    • claudel6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:27
      to dziecko jest tak skatowane i poparzone, że jest w stanie śpiączki farmakologicznej. sad
    • claudel6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 19:30
      mam nadzieję, że kobieta wyląduje w więzieniu na czas całej swojej płodności.
      • joana012 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:01
        claudel6 napisała:

        > mam nadzieję, że kobieta wyląduje w więzieniu na czas całej swojej płodności.

        Wątpię. Nie ma trupa nie ma dużej winy. Odsiedzi 3 lata i jeszcze spłodzi trójkę dzieci bo z czegoś trzeba żyć
        • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 20:05
          Czy nie będzie trupa to nie wiemy
          • jozefrobotnik Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:20
            Nie będzie. Ta od małej Madzi raz wpierdol dostała w więzieniu a potem wielka celebrytka, i do tego w osobnej celi
            • gr.ruuu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:24
              Ja mówię o dziecku. Nie wiadomo czy przeżyje
        • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 19:28
          Ale powinno być usiłowanie zabójstwa.

          Zwróć uwagę, że prawie wszystkie te poprzednie sprawy wychodziły w szpitalu, kiedy sprawcy łżąc, że spadło ze schodów, jednak szukali pomocy. Tutaj nie, więc można chyba przyjąć, że mieli intencję zabić.
    • aagnes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:29
      Nie ma dnia bez takiej koszmarnej informacji. Teraz znowu przeczytałam o śmierci niemowlaka, rodzice pijani, w domu jeszcze 3 małych dzieci.
      To że mopsy są totalnie niewydolne to jedno, sama kilka lat temu zgłosiłam rodzinę, nasłuchałam się idiotyzmow o tym że mają ich na oku. W końcu interweniowała policja, zabrali dzieci od razu.
      Drugie to co mnie dobija to że te ludzkie śmieci są takie płodne, a jak proponuje się antykoncepcję (jak w tej rodzinie wyzej) to wykluczone bo to grzech.
      • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:52
        Ja proponowałabym 3000+ do spirali dla takich pań. To zdaje się na 5 lat kwestię płodności załatwia?
        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:58
          milva24 napisała:

          > Ja proponowałabym 3000+ do spirali dla takich pań. To zdaje się na 5 lat kwesti
          > ę płodności załatwia?

          W Polsce? W kraju, który na mapie dostępu do antukoncepcji, wiedzy o niej jest od trzech lat na szarym końcu w Europie???
          • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:06
            Wiem, że nierealne ale jakby co to ja jestem na tak.
            • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:36
              Ja też ale najpierw potrzebna jest PORZĄDNA edukacja, ddstugmatuzacja zarówno antykoncepcji jak i aborcji.
        • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:04
          To wezmą 3 tysięcy, założą i potem w domu wyjmą żeby grzechu nie było. Tyle będzie.
          • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:08
            To podwiązanie jajowodów 10 000+. I tak wyjdzie państwo taniej a już sobie nie rozwiążą w domu. Dla panów wazektomia, tak samo big_grin
            • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:11
              Nie można ludziom płacić za takie rzeczy. Trzeba informować. Potem jakiś prawnik wyczai okazję i pójdą pozwy, że nie wiedzieli, że na zawsze i że są skrzywdzeni i będą się dopominać odszkodowań.
              • milva24 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 19:13
                No pewnie, że informować i stosowne umowy do podpisu.
      • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:58
        To nie o grzech chodzi, a o wstręt takich ludzi do odpowiedzialności jakiejkolwiek. Każdej antykoncepcji (kobiecej) trzeba pilnować, chodzić regularnie do lekarza, takie patuski to zwyczajnie przerasta. Dasz tabletki za darmo, pominie. Dasz spiralę, nie wymieni na nową itd.
        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 21:59
          A kto powiedział że antykoncepcja musi być wyłącznie na receptę? Że po antykoncepcję trzeba chodzić co miesiąc? Bo nie da się inaczej?
          • waleria_bb Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:14
            To nie o to chodzi. Jak ktoś nie stosował anty, nie widział potrzeby i nie chciał, nic nie da nawet zapas tabletek na rok. Ponieważ takiej osobie musi najpierw zatrybić w głowie, że w ogóle warto dbać o antykoncepcję. Pracy o podstaw trzeba.
            • ga-ti Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:28
              I pewnie też alkohol, jak zapije to nie wie dzień - noc, kiedy, co... A i do gwałtów dochodzi, bo towarzystwo mało przytomne, koledzy przyszli.
              No i czy wart? Wszak mops da.
            • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:13
              To jest do rozwiązania bardzo prosto.Oferta: skrzynka wódki za sterylizację. W kolejki się będą ustawiać.
              • turbinkamalinka Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:48
                chicarica napisała:

                > To jest do rozwiązania bardzo prosto.Oferta: skrzynka wódki za sterylizację. W
                > kolejki się będą ustawiać.
                >
                To raczej nie przejdzie smile Ale już 1000zł miesięcznie przez rok pewnie by przeszło. Wiem, że dużo kasy ale to akurat z korzyścią dla wszystkich. Po pierwsze przestaną się rozmnażać, po drugie część się zachla lub zaćpa ze szczęścia tongue_out
          • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:40
            Ja miedziankę 10 lat nosiłam i była bardzo skuteczna. Zamieniłam na mirenę, bo po niej nie mam okresu.
        • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:02
          Przychodnia i MOPS mogą dopilnować najważniejszych terminów.
          Jak się chce, szuka się sposobów.
          Jak się nie chce, "niedasie"
          • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:11
            No ale patusiarnia nie chce właśnie, rozumiesz.
            W tym rzecz.
            • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:37
              A MA POKAZANE że można inaczej? W kraju w którym o antykoncepcji albo nie mówi się wcale albo mówi się w kontekście grzechu i rozpusty?
        • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:12
          Taniej wyjdzie zorganizować autobusy antykoncepcyjne i niech jeżdżą od patusa do patusa, niż leczyć i trzymać w pieczy zastępczej dzieci patusów, z ryzykiem, ze skończą jak rodzice, o ile przeżyją.
          • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:18
            To prawda, pod warunkiem że jeżdżący personel będzie traktował z szacunkiem - jak to nazwać - beneficjentki programu?
            • triismegistos Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:56
              Tak, to zdecydowanie najważniejsze w kontekście maltretowanych dzieci 🤦
              • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 06:27
                Nie będzie maltretowanych dzieci, jeżeli patusy dostaną trwałe metody antykoncepcyjne.
              • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:19
                No dobrze. Spróbuję.
                Cel: przekonanie osób niewykształconych, często z deficytem intelektualnym, z negatywnym stosunkiem do wszelkich instytucji, by zechciały korzystać z antykoncepcji. Zechciały, bo póki co takie jest prawo.
                Nie przekonasz do niczego osoby, której okazujesz pogardę czy chocby lekceważenie.
                Ergo: traktowanie beneficjentów z szacunkiem jest ważne, bo daje szanse na zrealizowanie celu, ostatecznie - zmniejszenia liczby maltretowanych dzieci w Polsce.
                • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 10:50
                  Przekonywać? Jeżeli dziecko trafia do systemu, a rodzina jest pod opieką mops, to z automatu pan leci na wazektomię, a pani po implant. Już sobie nie radzą, dlatego są pod opieką OPSu, więcej dzieci nie trzeba, żeby niszczyli życie kolejnemu. Plus ograniczenie zasiłków do czasowych, zamiast hodowania patologii latami. Oczywiście, jeżeli w domu są używki, to żadnych zasiłków. Jest na wódkę, czy papierosy to i na inne rzeczy powinno się znaleźć.
                  Dzieci odbierać natychmiast, im szybciej tym lepiej dla dziecka, bo ma szansę na lepsze wzorce.
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 11:59
                    To jest jawna przemoc.
                    • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:18
                      nangaparbat3 napisała:
                      > To jest jawna przemoc.
                      >


                      A połamanie kości, oblanie wrzątkiem i posadzenie na piecu to przemoc ukryta??
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:16
                        A co ma piernik do wiatraka?
                    • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:24
                      Nie, to jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa. Można było w kilka godzin odebrać dziecko, w dodatku o specjalnych potrzebach, wyciągnąć i odciąć je od matki, terapii itd, a latami wspiera się patusow, czekając uj wie na co? Aż zatłuką? Trwale uszkodzą? W interesie dziecka jest jak najszybciej trafić do normalnych warunków, wtedy ma szansę na normalną przyszłość, o ile w pakiecie z pato-rodzicami nie dostało FAS.
                    • azalee Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 15:21
                      nangaparbat3 napisała:

                      > To jest jawna przemoc.

                      Zabranie kasy na wodke i fajki to przemoc??
                      • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:14
                        Nie, zmuszanie do wazektomii i zakładanie na siłę spirali to przemoc. Tak nie można robić.
                        • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:34
                          Dlaczego zmuszanie? Chcą zasiłki, to kirzystaja z programu antykoncepcji, nie korzystają, to nie ma zasiłków. 🤷‍♀️
                        • azalee Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:36
                          W sytuacji gdzie dzieci sa odebrane za zaniedbania lub przemoc, wazektomia i spirala to PREWENCJA aby nie bylo kolejnych niewinnych ofiar.
                          Obydwa zabiegi sa odwracalne
                        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 09:53
                          eriu napisała:

                          > Nie, zmuszanie do wazektomii i zakładanie na siłę spirali to przemoc. Tak nie m
                          > ożna robić.
                          >


                          No popatrz. A ZMUSZAĆ do rodzenia można? To już nie przemoc?
                    • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:19
                      Chyba żartujesz.
                      Jest spirala/podwiązanie nasieniowodów, są pieniążki. Nie ma - nie ma pieniążków. Gdzie tu przemoc? To jest profilaktyka zamiast finansowania patologii.
                      • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 03:14
                        To jest oczywista przemoc i też - patologia.
                        • azalee Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:03
                          nangaparbat3 napisała:

                          > To jest oczywista przemoc i też - patologia.

                          Chemiczna kastracje pedofili tez nazywasz przemoca?
                          Bo mowimy o ubezplodnieniu ludzi, ktorym dzieci sa odbierane bo SA KRZYWDZONE.
                          • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:53
                            W dodatku nie siłą, a zachętą.
                • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 13:20
                  nangaparbat3 napisała:
                  > Cel: przekonanie osób niewykształconych, często z deficytem intelektualnym, z n
                  > egatywnym stosunkiem do wszelkich instytucji, by zechciały korzystać z antykonc
                  > epcji. Zechciały, bo póki co takie jest prawo.
                  > Nie przekonasz do niczego osoby, której okazujesz pogardę czy chocby lekceważen
                  > ie.
                  > Ergo: traktowanie beneficjentów z szacunkiem jest ważne, bo daje szanse na zrea
                  > lizowanie celu, ostatecznie - zmniejszenia liczby maltretowanych dzieci w Polsc
                  > e.


                  A jak się patus nie zdecyduje to dać mu dziecko do polewania wrzątkiem w nagrodę?
                • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 16:08
                  nangaparbat3 napisała:

                  > No dobrze. Spróbuję.
                  > Cel: przekonanie osób niewykształconych, często z deficytem intelektualnym, z n
                  > egatywnym stosunkiem do wszelkich instytucji, by zechciały korzystać z antykonc
                  > epcji. Zechciały, bo póki co takie jest prawo.
                  > Nie przekonasz do niczego osoby, której okazujesz pogardę czy chocby lekceważen
                  > ie.
                  > Ergo: traktowanie beneficjentów z szacunkiem jest ważne, bo daje szanse na zrea
                  > lizowanie celu, ostatecznie - zmniejszenia liczby maltretowanych dzieci w Polsc
                  > e.

                  To chyba logiczne że zaopatrywanie w antykoncepcje powinno odbywać się z zachowaniem standardów europejskich, jak każde działanie na linii lekarz/pielęgniarka-pacjent, chyba w tym wątku nikt nie wyobraża sobie sytuacji: te, Maryśka, chono tu, wystaw dupę, spiralkę założym! Nie wiem po co tekst o traktowaniu z szacunkiem, jakimś specjalnym szacunkiem, nie tym należnym wszystkim pacjentom?
                  • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:19
                    Aandziu, nie czytałaś jak tu się pisze o ludziach, do których program miałby być skierowany?
                    • nangaparbat3 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:21
                      Zresztą nie trzeba być patusem by w kontakcie z naszą opieką zdrowotną zł ostać potraktowanym/a jak pomiotlo.
                      • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:54
                        Czytałam jak się tu pisze, sama mielę w ustach przekleństwa tyle że mi na palce nie przechodzą. Ale jakie ma to przełożenie na traktowanie ludzi w szpitalach czy przychodniach, co mają nasze na forum pisania do stosunków lekarz-pacjent? Na forum możemy sobie pisać np. ale się baba (obojętna, niekoniecznie z patologii wink ) zaniedbała, upasła/zapuściła brodawki/nie była dawno u ginekologa/inne! Lekarzowi oko nie drgnie na jej widok (chyba że otworzy się szeroko bo już wieje grozą). Tak tak, polska służba zdrowia wiemy jaka bywa, jednak standardy powoli pną się w górę. Większość lekarzy, urzędników, sprzedawców spełnia swoje obowiązki bez komentarzy, stara jestem więc ma porównanie z sytuacją sprzed kilkudziesięciu lat. Nie wiem wiec po co dodatki o traktwoaniu bez pogardy kobiet otrzymujących bezpłatną antykoncepcję, z dużym prawdopodobieństwem będą traktowane jak reszta pacjentek czyli zazwyczaj nieźle, z rzadka bardzo dobrze i z rzadka fatalnie.
                    • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:44
                      Szanujesz ludzi, którzy sadzają dzieciaka na rozgrzanym piecu? Albo takich co gaszą papierosy na dziecku? Ewentualnie, takich co łamią nogi 8-latkowi?
                      Dla wszystkich byłoby lepiej gdyby tacy ludzie zniknęli ze społeczeństwa, a na 100% gdyby nie mieli kontaktu z żadnymi dziećmi i nie mieli możliwości zrobienia kolejnych.
                    • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:47
                      nangaparbat3 napisała:
                      > Aandziu, nie czytałaś jak tu się pisze o ludziach, do których program miałby być
                      > skierowany?

                      Ty na pewno do człowieka katującego dziecko mówisz 'mój kochany misiaczku'.

                      Peron odjechał razem z pociągiem...
                      • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:08
                        Nanga w tej odnodze nie pisze o ludziach katujących dzieci tylko o kobietach niewydolnych wychowawczo objętych hipotetyczną opieką antykoncepcyjną. Zresztą w Polsce nic takiego nie będzie miało miejsca jeszcze długo, a może nigdy, w każdym razie dokąd nie pogonimy kk z gospodarki i wpływów politycznych czyli może za następną sekularyzacją na dużą skalę.
                        • evening.vibes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:18
                          aandzia43 napisała:
                          > Nanga w tej odnodze nie pisze o ludziach katujących dzieci tylko o kobietach ni
                          > ewydolnych wychowawczo objętych hipotetyczną opieką antykoncepcyjną.

                          Pozwalanie na polewanie własnego dziecka wrzątkiem nie mieści mi się w pojęciu 'niewydolności wychowawczej'.

                          Nikt biednej kobiecie z samego faktu biedy i pobierania zasiłku antykoncepcji nie chce proponować.
                • wapaha [...] 06.04.23, 18:10
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 06:27
              Beneficjentów. Dla panów wazektomia, dla pań np. implanty.
        • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:31
          Mam znajomą która działa w fundacji organizującej rozmaite zbiórki. M. in. na rodziny z problemami.
          Kiedyś na fb ogłosiła zbiórkę dla jednej takiej pani, ewidentnie niewydolnej, sporo dzieci, tatusiowie różni, ale mający jedną wspólną cechę - wszyscy się stlenili, najmłodsze dość małe (były zdjęcia), pani oczywiście "samotna matka" ale po profilu na fb widać było że zaraz kolejny amant pogłaszcze po pipce i będzie kolejny drobiazg. Zaproponowałam, całkiem na poważnie, że w ramach zbiórki zapłacę pani za spiralę i wizytę u lekarza w celu założenia. Jezu, jaki tam się podniósł rejwach, że jako bezdzietna lambadziara nie rozumiem tego rodzinnego szczęścia i na pewno pani zazdroszczę takiego cudu, bo każde dziecko to szczęście, i że ona może i biedna ale jest bardzo szczęśliwa i zadowolona z życia bo ma dzieci.
          • triss_merigold6 [...] 06.04.23, 17:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:45
            Dzieci tez zadowolone, czy to mniej ważne?
            • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:22
              Nie pytałam bo się usunęłam z grupy. Podejrzewam że mniej ważne.
      • runny.babbit Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:21
        Niepopularna opinia - po prostu powinna być dostępna aborcja. Albo sterylizacja, nie mam na myśli przymusowej, tylko po prostu, nie chcesz mieć problemu z potencjalną ciąża to możesz się wysterylizować.
        • aagnes Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:23
          O tym to w ogóle już strach pisać, jeszcze wylądujemy za kratami na dużo dłużej niż patologia oblewająca wrzątkiem swoje dzieci.
        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 22:39
          runny.babbit napisał(a):

          > Niepopularna opinia - po prostu powinna być dostępna aborcja. Albo sterylizacja
          > , nie mam na myśli przymusowej, tylko po prostu, nie chcesz mieć problemu z po
          > tencjalną ciąża to możesz się wysterylizować.

          Oczywicie że powinna być. Jak normalny zabiegów medyczny. Antykoncepcja z dostępem jak np w Anglii. Też powinna być. A nie że większość pan tutaj pierddolila w wątku o żałosnym dostępie do antykoncepcji w Polsce, że jak mamy prezerwatywy w każdym kiosku to o co chodzi? Dostęp przecież jest. I co, każda by chciała żeby jej dowieźć do domu?
        • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 05.04.23, 23:06
          Sterylizacja dostępna to byłby największy prezent przecież. Ile jest kobiet, dla których ciąża jest niebezpieczna? Albo które nie chcą mieć dzieci? Albo miały już 3 cesarki?
        • borsuczyca.klusek Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 02:33
          To nie jest niepopularna opinia
    • vivi86 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 02:04
      Nie pierwszy raz. Za mnóstwo nieistotnych rzeczy osiedlowy monitoring widzi natychmiast.
    • cyniczny_mizantrop Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:40
      Przyznaję się bez bicia, jestem oziębłym, cynicznym mizantropem, ze spłyconym afektem, z psychopatycznym rysem osobowości. Gdyby trzeba było (w obronie własnej, czy rodziny) zabiłabym gołymi rękami bez mrugnięcia okiem. Ale za każdym razem jak czytam, że ktoś się znęca nad bezbronnym dzieckiem, albo zwierzęciem, to coś we mnie pęka. Jeżeli ja - psychol - nigdy bym się do tego nie posunęła i nigdy nawet nie podniosłam ręki na swoje, ani inne dzieci, to kim trzeba być? Powiedzcie, kim? Bo nazwać takie coś zwierzęciem, to obraza dla zwierząt.
      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 08:45
        Potworem.
      • wapaha Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 18:04
        Spytaj nangi ,będzie wiedziała
        Ciekawe czy właśnie tego pokroju nauczyciele nie zauważali ze dziecko przychodzi do szkoły z połamanymi konczynami
    • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:09
      Za biede dzieci zabierajo! A w Norwegii to dopiero! Starczy uderzyć guwniaka i jusz zabierajo!
      • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 12:26
        chicarica napisała:

        > Za biede dzieci zabierajo! A w Norwegii to dopiero! Starczy uderzyć guwniaka i
        > jusz zabierajo!
        >
        Ja słyszałam że wystarczy żeby dziecko smutne było i już zabierają...
        • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:25
          Polewane wrzątkiem na 100% tryskało radością. Co za chory kraj.
        • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 14:46
          Dokładnie. Przychodzo i zabierajo. Bo smutne. Świnta prawda panie, w polskiej parafii mówili.
        • eriu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:08
          Dziecko, któremu się dzieje poważna krzywda: wykorzystywane seksualnie, bite, przypalane itp będzie smutne. Trudno jak ktoś dostaje wp…ol w domu żeby chodził cały szczęśliwy.
          • berdebul Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 17:46
            Tutaj nikt nie zauważył. Dzieciak chodził połamany do szkoły i nikt niczego nie zauważył. Mieszkał wśród ludzi, a nie w grocie w głuszy, nikt nie słyszał.
            • ga-ti Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:26
              Podejrzewam, że połamany do szkoły nie chodził, siedział w domu po prostu.
              Ale myślę też sobie, że tak traktowane dziecko na pewno nie było przygotowane do lekcji, nie miało odrabianych prac domowych, nie przynosiło pierdyliarda rzeczy na technikę, no nikt mi nie wmówi, że nauczyciel nie zauważył, że to dziecko jest zaniedbane, nawet, jeśli bardzo starało się ukryć ślady fizycznej przemocy.
              Chyba, że w tej szkole pojawiał się rzadko. Napisane, że 8 lat, równie dobrze może być w 1 klasie (8 rocznikowo), zaczął niedawno, sporo chorował, bo taki słabiutki, stres szkolny, nieśmiały więc i nie mówi, znowu chory, a to święta, a to ferie, a później rodzinka się przeprowadziła, a zanim zapisała dziecko do nowej szkoły... Tak sobie dywaguję, bo nie mogę uwierzyć, że nikt nic nie zauważył, a tym bardziej, że zauważył i zlekceważył.
              • maleficent6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:39
                Chłopiec chodzi do szkoły specjalnej, jest też upośledzony. Wychowawczyni się wypowiadała, że był jakiś siniak czy zadrapanie, ale pytała mamy....i złamań nie było.
                Natomiast cała machina już raz ruszyła, więc ktoś coś jednak zauważył tyle, że jak zwykle system dał dupy.
                • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:04
                  Mamy pytała...pytanie kot moze dziecku w domu krzywde robić? Matka albo konkubent. Pytanie matki to jest nic-nie-robienie. Matka jak bije- zaprzeczy, konkubent- tak samo.
                  • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:06
                    pytanie kot moze dziecku w domu krzywde robić? Matka albo konkubent.

                    W tym akurat przypadku możliwości było w teorii więcej
                  • maleficent6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:19
                    hanusinamama napisała:

                    > Mamy pytała...pytanie kot moze dziecku w domu krzywde robić? Matka albo konkube
                    > nt. Pytanie matki to jest nic-nie-robienie. Matka jak bije- zaprzeczy, konkuben
                    > t- tak samo.
                    >

                    Nie łapiesz ironii, hanusina.
                    Przecież nauczycielka pytała mamy - czyli sprawa załatwiona, odpowiedzialność zrzucona, przecież mama nie mówiła, że bije to nie bije, nie? Przecież jakby biła, to by się przyznała - to takie oczywiste l.
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:03
              Ja myslalam ze oni w jakims domu na uboczu mieszkali. To był dom wielorodzinny.l Nikt nie słyszał ze dzieciak sie drze przypalany albo polewany wrzątkiem?
              • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:09
                Sąsiedzi wiedzieli, że tam się alkohol lał strumieniami, to też pewnie wiedzieli, że dzieci są bite. Pewnie zgłaszali to opiece i dlatego opieka wysyłała pisma do sądu.
              • 35wcieniu Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:09
                Może słyszał, ale przecież wokół mieszkała taka sama patologia.
                A czy dziecko, które nie mówi się drze to też inna kwestia, w sumie nie wiadomo.
    • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 19:49
      Wiem że wątek się zrobił mega długi ale właśnie wyskoczył mi na FB materiał o tym ze strony TVN. Nie wchodziłam w artykuł ale skopiowałam info dodane przed materiałem

      Ośmioletni Kamil z Częstochowy ma poparzoną całą twarz, tułów, ręce i nogi oraz nieleczone złamania obu rąk i nogi. Trafił do szpitala w poniedziałek, ale według lekarzy najstarsze obrażenia powstały miesiąc temu. W tym czasie chłopiec chodził do szkoły.

      W zeszłym roku opieka społeczna wnioskowała do sądu o zabezpieczenie chłopca i jego rodzeństwa w pieczy zastępczej. Sąd nie widział do tego podstaw. (pogrubienie moje)
      • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:03
        Czyli panie zarzucające wszystko co najgorsze osobom z otoczenia rodziny i instytucjom, które miały z nią kontakt, powinny przeprosić. Ktoś był na tyle zaniepokojony i zdeterminowany, że sprawa miała finał w sądzie. Szkoda, że sąd "nie widział podstawy", by uwierzyć mopsowi, szkole czy komu tam jeszcze.
        • paskudek1 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 06.04.23, 20:17
          iwoniaw napisała:

          > Czyli panie zarzucające wszystko co najgorsze osobom z otoczenia rodziny i inst
          > ytucjom, które miały z nią kontakt, powinny przeprosić. Ktoś był na tyle zaniep
          > okojony i zdeterminowany, że sprawa miała finał w sądzie. Szkoda, że sąd "nie w
          > idział podstawy", by uwierzyć mopsowi, szkole czy komu tam jeszcze.

          Klasyka. Rpdzona rzecz święta i instrukcje trzeba wykonywać
        • asia_i_p Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:45
          Mnie najbardziej przeraża, że zgłoszenie przez ojca podejrzenia znęcania się było już po tej rozprawie, a miesiąc potem dziecko trafiło do szpitala że złamaną ręką. Trzy sygnały w ciągu niewiele ponad roku i nikt nie pokojarzyl. Więc albo to leci do różnych szufladek i nawet nie ma szansy pokojarzyć albo wpada do jednej i tak sobie tam leży, a nikogo to nie obchodzi.
          • lauren6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 12:52
            > Trzy sygnały w ciągu niewiele ponad roku i nikt nie pokojarzyl.

            Na fb piszą, że ta rodzina była znana służbom. Podobno poszło kilka pism do sądu w (dlatego rodzina uciekła z Częstochowy), ale zero reakcji. Z tego by wynikało, że opieka społeczna czy szkoła zadziałały prawidłowo, ale sprawa utknęła na poziomie sądu rodzinnego.
            Mogło chodzić o to, że to rodzina wielodzietna z bardzo małymi dziećmi i trzeba by te dzieci rozdysponować po rodzinach zastępczych (a rodzin zastępczych brakuje).
            • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:09
              Rodzin zastępczych tak ogólnie w PL nie brakuje (tzn przydałoby sie więcej ale nie tu jest problem).
              Problem jest w opłacaniu takich rodzin.
              Jak 6 dzieci w Częstochowie potrzebuje takiej rodziny a akurat tam nie ma...ale są np w Katowicach...to jest problem. Bo kto za to zapłaci?
              Powinny Katowice (bo tam jest rodzina zastępcza) ale w sumie dzieci są z Czestochowy.
              Na to od lat brakuje kasy wiec kazdy broni jak może. Rodziny są- problem jest z finansowaniem i przekazywaniem tych dzieci miedzy gminami.
        • hanusinamama Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 13:06
          Za co przeprosić> Oni mieszkali w domu wielorodzinnym. Sadzisz, ze dzieciak polewany wrzatkiem i sadzany na piecu się nie darł?
          Sąsiaedzi głusi?
          • iwoniaw Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 19:56
            hanusinamama napisała:

            > Za co przeprosić> Oni mieszkali w domu wielorodzinnym. Sadzisz, ze dzieciak
            > polewany wrzatkiem i sadzany na piecu się nie darł?
            > Sąsiaedzi głusi?
            >


            No, najlepiej zwalic winę na sąsiadów. Nie mam pojęcia, jaka tam jest akustyka w budynku i co z innych mieszkań skychać, a czego nie. Ja np. ze zdziwieniem czytam wątki o hałasliwych sąsiadach, bo przez kilka dekad mieszkania w blokach budowanych w różnych technologiach słyszałam sąsiadów raptem parę razy i to raczej ekstremalnie hałasujących - remont z wiertarką, takie rzeczy. No jeszcze odgłosy z korytarza w czasach posiadania kiepskich, niewygłuszonych drzwi. Nie wszędzie są ściany z papieru. Nie wszędzie płacz dziecka wzbudza alarm - zwlaszcza jeśli ktoś ma akurat sam małe dzieci, ktore ryczą z okazji ząbkowania, kolek czy dwuletniego bólu istnienia, gdy odmówiono im kolejnej bajki w tv i cukierka zamiast kolacji, to raczej nie wezwie policji, bo u sąsiadów także dziecko się drze.
      • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:12
        Biedny dzieciak i biedne rodzeństwo kiss Co ten mały musiał przeżyć. Nie wiem nawet co napisać bo nóż się w kieszeni otwiera na takie coś.
        • chicarica Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 00:25
          Oesu wyskoczyła mi jakaś zakichana ikonka z całusem a miała być smutna buzia. Mniejsza z tym.
    • mizantropka_20 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 07.04.23, 11:05
      Nie byłam w stanie przeczytać artykułu do końca... Nie umiem i nie chcę sobie wyobrażać jak to dziecko musiało cierpieć i co ma głowie oprawca. Za podobne zbydlęcenie powinno być dożywocie bez prawa do amnestii i warunkowego przedterminowego zwolnienia. Ale to nie w Państwie PIS, gdzie rodzina im bardziej patologiczna tym bardziej święta.
      • rosapulchra-0 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 17:57
        Oprawca musiał być na ciężkich dragach połączonych z hurtową ilością najpodlejszego alkoholu i ta mieszanka zrobiła mu z mózgu papkę, czego konsekwencją było mordowanie dziecka na raty.
        • aandzia43 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 19:45
          rosapulchra-0 napisała:

          > Oprawca musiał być na ciężkich dragach połączonych z hurtową ilością najpodlejs
          > zego alkoholu i ta mieszanka zrobiła mu z mózgu papkę, czego konsekwencją było
          > mordowanie dziecka na raty.

          Ten typ pewnie był, ale nie musiał, vide Renata Krzymuska.
        • maleficent6 Re: I znowu: rodzina pod opieką MOPS. Poparzony 8 08.04.23, 21:21
          Nie musiał. Niektórzy krzywdzą dla przyjemności, dla poczucia władzy, dla podniecenia...
Pełna wersja