kochamruskieileniwe
06.04.23, 06:18
Tak czytam watki poświęcone świątecznemu jedzeniu i u wszystkich króluje żurek/barszcz biały.
A juest tu ktoś, u kogo tradycyjną zupą jest barszcz czerwony na wędzące? W dodatku barszcz bez zakwasu ?
U mnie to tradycyjna zupa na wielkanocne późne śniadanie (no... takie w stylu Ćwierczakiewiczowej

)
I jakos tak sie złożyło, że zarówno u męża, jak i męża siostry tez tak było.
U nas był podawany w bulionówkach do popijania, u męza siostry - wkrajali tam święconkę (bez ciasta drożdzowego) i dodawali białą kiełbasę i mnóstwo ćwikły. Ale to każdy indywidualnie na talerzu własnym. Tez dobre to wychodziło...