vivi86 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 17:02 Nie znajdziesz. Przeciez tu nie ma mowy o pomyłce. Baba sobie przekalkulował, że jak coś to najwyżej będzie wykroczenie. No i nie pykło. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 17:04 Ale ona nie zrobiła nic przez pomyłkę, tylko chciała oszukać sklep. "Wałbrzyszanka zważyła różnego rodzaju warzywa i owoce, ale za każdym razem wybierała naklejkę z ceną do buraków czerwonych, które były dużo tańsze" - przez pomyłkę można nabić zwykłe banany zamiast bio, a nie buraki zamiast bananów, jabłek, awokado i winogron. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 17:17 Korzystam tylko z samoobsługowych, genialny wynalazek. Odpowiedz Link Zgłoś
ingaki Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 17:58 Nie dalej jak wczoraj pani z 4 bananami w ręku kupowała w samoobsługowej kasie która nie ma wagi wiec tylko się skanuje i wkłada do siatki, banany były na sztuki to kliknęłam, że kupuje 2, zapłaciła i sobie poszła. Jak to kiedyś chłopak w jakimś teleturnieju opisywał gdzie pracuje to powiedział że w supermarkecie na dziale kradzieżowym czyli na kasach samoobsługowych (amerykański program). Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 18:37 Nie wiem jak można czegos nie skasować. No chyba, że to już w torbie, albo kieszeni. Celowo. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 19:27 Czasem się zdarza drobiazg przeoczyć. Ja kiedyś kasowałam produkty, a w koszu miałam torbę na zakupy. Jak już zapłaciłam i wzięłam do ręki torbę (nie wiem czemu nie pakowałam od razu) , to się okazało, że został pod nią jakiś proszek do pieczenia czy inny cukier waniliowy. I musiałam dokasować oddzielnie. No ale żeby tak w ogóle nie zauważyć, to chyba trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 18:45 Przecież przy kasach jest jeden pracownik do pomocy. Są takie warzywa gdzie wiesz że mozna się ebnąć i należy zapamiętać co się bierze, ja ostatnio poddałam się przy mandarynkach i wołałam sprzedawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 19:11 dwa_kubki_herbaty napisała: > Przecież przy kasach jest jeden pracownik do pomocy. Nie wszędzie, w Biedronkach nie ma. W Rossmanie też nie, chociaż nie o tych sklepach jest wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 19:29 W Kauflandzie generalnie jest, ale zdarza się że na chwilę odejdzie od tych kas. Albo dłuższą chwilę pomaga jakiemuś jednemu klientowi. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 13.04.23, 20:58 Jak się pomylisz lub zapomnisz, to wyjaśnisz. Też mi się zdarzyło. Nikt policji nie wzywał sni więzieniem nie straszył. Odpowiedz Link Zgłoś
virtualnie Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:12 Nie lubię kas samoobsługowych z jednego powodu. Nie można zeskanowanych towarów włożyć od razu do swojej torby. No i ciężko też zrobić duże zakupy, bo się nie mieszczą na półce po zeskanowaniu. Na drobne szybkie zakupy są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:20 Jak to nie można? W Kauflandzie jak najbardziej można wkładać zeskanowane do swojej torby. Odpowiedz Link Zgłoś
virtualnie Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:31 W Biedronce nie można, w Lidlu nie można,. w Leclercu nie można, w Auchan nie można. Zresztą to nie rozwiązuje sytuacji przy dużych zakupach, bo pólka na zeskanowane towary jest po prostu za mała. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:34 Dlatego ja najczęściej kupuję w Kauflandzie. Bo można 😁 I półka dużo większa niż w Biedronce. Odpowiedz Link Zgłoś
virtualnie Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:38 Jak się ma Kaufland po drodze do domu, a nie trzeba nadrabiać parę kilometrów. Poza tym często się zdarza, że kody na towarach są zatarte lub naddarte, na zwykłej kasie kasjerka wbije ci ręcznie numer, a w samoobsługowej co chwile wołasz pracownika i czekasz, aż raczy się pojawić albo skończy z innymi klientami. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:45 Też można samodzielnie wbić numer. Jeśli jest widoczny oczywiście. A jak nie to faktycznie trzeba czekać na obsługę. Fakt, Kaufland mam najbardziej po drodze, a personel w kasach samoobsługowych działa błyskawicznie. W przeciwieństwie do takiej na przykład Biedronki, gdzie nie ma nikogo dodatkowego i trzeba czekać aż podejdzie kasjerka ze zwykłej kasy. Wygoda zakupów samoobsługowych jak widać zależy od sieci i organizacji pracy w konkretnym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 22:24 virtualnie napisała: > > Zresztą to nie rozwiązuje sytuacji przy dużych zakupach, bo pólka na zeskanowan > e towary jest po prostu za mała. U mnie checkaouts na wieksze zakupy czyli z workami wygladaja tak jak zwykle tyle ze bez kasjera, tasma przesuwana itd. Zakupy wklada sie do wlasnych toreb jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:37 To akurat różnie, podobnie jak w lidlach, w niektórych w kasach samoobslugowych jest opcja wlasna torba w innych nie ma. Ja lubię najbardziej scan&go w carrefourxe, skanuje telefonem, wkładam do toreb w koszu, place i wyjeżdżam z zapakowanymi zakupami. Fakt zdarzyła mi się raz kicha z niezeskanowanymi towarami które dorzucił do kosza dziubdzius a ja ich nie zeskanowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:37 W kasach w Stokrotce jest taka opcja- mam własną torbę. I tą torbę trzeba umieścić na tej półce co zeskanowane towary. Wtedy można do niej wkładać. Ale nie można jej zestawić w trakcie skanowania, kiedy np się zapełni. Chociaż zdarzyło mi się, że miałam dużo rzeczy, w tym zgrzewkę takiej dużej wody Cechini Muszyna. Wtedy ekspedientka podeszła, coś kliknęła i po zeskanowaniu odstawiła ją na podłogę. Raz natomiast zawiesiłam kasę rogiem płaszcza Wszedł na tą półkę, potem się zsunął i kasa się zablokowała. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 21:41 W Kauflandzie też miłe panie kasują np zgrzewki napoju i nie trzeba ich wyciągać z koszyka nawet 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 13.04.23, 23:42 W lidlu ostatnio skasowałam tym ręcznym czytnikiem duży worek ziemi i pojawił się komunikat, że towaru nie muszę umieszczać w strefie pakowania. Całkiem spoko opcja dla zgrzewek czy innych dużych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 14.04.23, 08:56 Zawsze mysle aby isc do normalnej kasy ale tam jest od uja ludzi, oczywiscie 90% to zniecierpliwione emerytki ktore pytają jedną umordowaną robotą kasjerke czy mozna otworzyc druga kase. Ona odpowiada ze nie, bo jest sama a dwie inne panie rozladowuja tira. Wiec juz jest nerwowo i tlum sie wscieka a kolejka puchnie bo winogrona w gazetce byly w promocji a pani nabila bez wiec trzeba wyjasnic. Najlepiej z kierownictwem albo radą nadzorczą Jeronimo Martins. Wiec czlowiek mysli / ok, pojde do samoobslugowej. Mam 15 rzeczy, na pewno tym razem prawidlowo zwazy reklamowke, nie powali się przy wadze jakiegoś tymianku ze go nie ma mimo ze jest. Nie bedzie stękać zeby wlozyc do koszyka to co wlozone albo wyjac to co już wyjęte. Nie pochrzani sie nagle bo sie zakupy przesuną albo pani obok szturchnie wage. Nie moze tak byc, bo jest piatek, 17, wszyscy sie spiesza, nie ma obslugi, jest jedna jedyna pani na kasie ktora ma od groma roboty a inne po prostu nie podejdą bo nie mają jak a za mną stoi kolejka niczym do kolejki na kasprowy w majówkę. Musi być dobrze. Czując ba sobie setki spojrzeń, umęczonych i zniecierpliwionych oczy skanuję więc ostatnią rzecz, mąkę żytnią, którą owinęłam w cieniutką nednorazowke bo ma lekką dziurkę. I wtedy następuje przyspieszone bicie serca, bo skoro się rozsypała, znaczy się, że waga, rozróżniająca masę produktu do 140 miejsc po przecinku - na bank to wychwyci. Albo i nie. Bo niby czemu ktoś miałby tego nie przewidzieć. Mamy łaziki na Marsie. Międzynarodowe stacje kosmiczne. Systemy naprowadzające rakiety z dokładnością do pół metra. Roboty i sztuczną inteligencję. Dumanie przerywa dzwiek kasy, który skutecznie udowadnia, ze trzeba bylo sluchac intuicji i tam nie iść. „Potrzebne informacje”. 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 14.04.23, 09:25 Korzystam prawie codziennie z kas samoobsługowych w Biedronce. Raz zdarzyło mi się "ukraść" szynkę, co odkryłam dopiero w domu. Następnego dnia zgłosiłam to ale zostałam tylko pochwalana za uczciwość i obdarowana tą szynką . Podejrzewam, że Biedronka jak i każdy inny sklep ma wkalkulowane ryzyko kradzieży i pomyłek. Może im się to bilansuje z kosztami jakie musielibyśmy ponieść zatrudniając kasjerki. W tym konkretnym przypadku to było zamierzone oszustwo i kradzież Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoobsługowyc 14.04.23, 09:55 Ja tam lubię samoobsługowe zwłaszcza w Rossmanie i Lidlu. W Biedronce kiedyś źle się kasowało bo waga nie widziała bardzo lekkich produktów i trzeba było wołać obsługę, której nigdy nie było. Teraz podobno już jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cud_bogini_w_bikini Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 14.04.23, 10:42 Nie wiem, czy to kwestia konkretnego sklepu, ale "u nas" nadal nie widzi, co jest niesamowicie denerwujące. Odpowiedz Link Zgłoś
cud_bogini_w_bikini Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 14.04.23, 10:44 Dla równowagi w sklepie Społem ukradłam bułkę, a w Żabce 2 dni temu 1,5 litrową wodę Żabka z obsługą... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Właśnie dlatego "boję się" kas samoob 14.04.23, 12:52 A ja bardzo lubię w Decathlonie, tam się wszystko wkłada do pojemnika i samo skanuje ceny. No ale tam nie ma bułek i warzyw 😄 Odpowiedz Link Zgłoś