Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledztwa

14.04.23, 10:44
Pamiętacie ten wypadkek tramwajowy, w którym zginął czterolatek? Rzecz miała miejsce w Warszawie.
Są wyniku śledztwa. Niestety, motorniczy używał telefonu w tym czasie sad
tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-tragiczny-wypadek-na-jagiellonskiej-nie-zyje-dziecko-zarzuty-dla-motorniczego-6899815?fbclid=IwAR2UTv2gBf9En2Ab08SqarrD99mR9CDU39U3hlaZ9LpbH2MGg_UauRaBNho
    • brenya78 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 11:01
      A i tak komentarze w sieci, ze on niewinna lelija bo kto nie używa komórki i słuchawek podczas jazdy, a w ogóle i tak wina babci. Niedobrze się robi.
      Mam nadzieje ze koleś pójdzie do pierdla na długie lata, może się kierowcy naucza szanować życie pasażerów. Nie zliczę ile razy przytrzaśnięty mnie drzwi tramwaju, bo kierowca „pospieszał” wychodzących pasażerów zamykając kilkakrotnie drzwi.
      • sophia.87 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 11:07
        Świat się kończy, zgadzam się z Brenya.
        Też widziałam te komentarze. Zgroza.
      • szmytka1 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:01
        To są te uroki zachwalwnej komunikacji miejskiej, bo nie ma problemu z parkowaniem, brre
        • slonko1335 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:09
          bo rzeczywiscie malo jest przypadków kiedy ktoś spowoduje wypadek samochodowy i zginą wtedy niewinni ludzie...
          • szmytka1 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:40
            Wiesz, jak sama prowadzę, to jasne, że nie mam na ząowanie innych kierowców, ale ja nie korzystam z telefonu ani nie przytrzaskuje siebie drzwiami. Nikt mnie nie pospiesza jak szybko mam wysiadać, ani nie ruszą nerwowo
            • szmytka1 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:41
              Nie mam wpływu na zachowanie...
            • slonko1335 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:46
              Ależ ta babcia z dzieckiem też nie korzystali z telefonu i nie przytrzadkiwali się drzwiami i jednak dużo więcej osób ginie w wypadku samochodowym niż w komunikacji miejskiej z winy innego kierowcy.
              • szmytka1 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:50
                Ale jakby babcia wiozla wnuka własnym autem, nie gadalaby telefonem i nie wlokła go za autem. A wypadki owszem zdarzają się i pieszym i rowerzystów i tym na hulajnogaxh i tym co z domu nie wyślij także.
                • slonko1335 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:54
                  Ale nie wiesz czy nie wjechałby w nich kierowca który gadałby. Przy statystykach zabitych w wypadkach samochodowych i w tych w komunikacji miejskiej śmieszne jest twierdzenie że w aucie byłoby bezpieczniej...
                • silenta Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 17:05
                  W zeszły roku jakiś dziadek przejechał wnuka swoim autem.
                  • silenta Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 17:06
                    wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/8565335,mazowieckie-smierc-dziadek-wnuczek-wypadek-kosciol-slub.html
      • no_name33 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 22:47
        Komentarze mnie druzgoczą. Co za debilne społeczeństwo! Jak można usprawiedliwiać używanie telefonu w czasie jazdy??

        Przecież to rozpraszacz.
        • berdebul Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:10
          W tych tramwajach i tak nie widać ostatniej pary drzwi. Brak telefonu moglby skrócić reakcje od momentu jak ktoś pociągnął za linkę hamulca awaryjnego.
          • sophia.87 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:17
            Ewentualnie gdyby pan nie był tak zainteresowany telefonem to może by uważniej obserwował sytuacje i nawet nie widzac dziecka by zobaczył, że babcia jeszcze nie wysiadla
    • mia_mia Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 11:14
      Tam to jest taki odcinek, że pewnie i bez telefonu by ruszył, rutyna plus prosta droga, przepis na katastrofę, przy czym jeśli choćby minimalnie wzrosłyby szanse dziecka to nic go nie usprawiedliwia.
      • sophia.87 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 11:19
        No właśnie, gdyby choćby odrobinę zainteresowal się sytuacja to jednak musiałby zauważyć chociaż babcie
        • mia_mia Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 11:26
          O tym piszę, to taki odcinek gdzie podejrzewam usypia się czujność motorniczych, czy z telefonem czy bez, co jeszcze raz podkreślę nie umniejsza jego winy i z telefonu absolutnie korzystać nie powinien.
          • kubek0802 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:14
            Winą motorniczego są słuchawki i telefon, ale samo zdarzenie to moim zdaniem nieszczęśliwy wypadek. Ze słuchawkami czy bez nie miał szans widzieć zdarzenia, słyszeć z drugiego wagonu, a przyrządy nie wskazały mu nieprawidłowości.
            • brenya78 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:31
              Ruszył za szybko. Zamknal drzwi, nawet nie spojrzał, nie słyszał alarmu, zatrzymał sie po 28 metrach.
              • kubek0802 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:41
                Ale co miał zobaczyć jak drzwi drugiego wagonu nie widać? Jak rozumiem, skoro przyrządy nie wykazały żadnego błędu to nie było żadnego alarmu więc co miał usłyszeć?
                • anilorak174 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:44
                  Ze ktos krzyczy? Zobaczyć, ze macha? Upewnić się czy wszystko ok?
                  Ze słuchawkami na uszach i patrzeniem w telefon się nie da.
                  • kubek0802 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:52
                    A to jest realnie możliwe? Usłyszeć krzyk, czy zobaczyć machanie z drugiego wagonu gdy w pierwszym jest pełno pasażerów. Nawet bez słuchawek.
                    • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 13:01
                      kubek0802 napisała:

                      > A to jest realnie możliwe? Usłyszeć krzyk, czy zobaczyć machanie z drugiego wag
                      > onu gdy w pierwszym jest pełno pasażerów. Nawet bez słuchawek.

                      Lustra.
                    • mia_mia Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 13:17
                      Tam raczej nie ma ani pasażerów ani ruchu dlatego może usypia się czujność.
                    • anilorak174 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:27
                      Babcia wysiadła pierwsza. Zakładam, że była widoczba jak była poza wagonem.
                    • memphis90 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:01
                      Babcia dziecka przecież krzyczała i machała z zewnątrz…
                      • azalee Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:46
                        Babcia zostala w tramwaju przeciez.
                        • memphis90 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:34
                          „Do śmiertelnego wypadku doszło 12 sierpnia około godz. 11:40 na ulicy Jagiellońskiej na warszawskiej Pradze-Północ . Wtedy drzwi tramwaju linii nr 18, jadącego w kierunku pętli na Żeraniu, przytrzasnęły nogę 4-letniego chłopca. Dziecko podróżowało, razem z babcią. Kobiecie udało się bezpiecznie opuścić pojazd, jednak jej wnuczek został pociągnięty przez tramwaj. Dziecko zmarło.„
        • taje Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:16
          No nie wiem, czy by zobaczył bo podobno z pierwszego wagonu nie ma podglądu na drugi, gdzie zdarzył się wypadek. Nie wiem, czy prawda ale takie komentarze widziałam.
          • anilorak174 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:36
            To tramwaj starego typu. Tylne drzwi są lekko po skosie. Motorniczy mógł nie widzieć.
            To go nijak nie usprawiedliwia, bo mając świadomość prowadzenia takiego pojazdu powinien być o wiele bardziej czujny.
          • snakelilith Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:37
            Nie ma najmniejszego znaczenia, co by zobaczył, gdyby. On złamał podstawowe zasady bezpieczeństwa i w ten sposób odpowiada za to nieszczęście. Ze słuchawkami na uszach nie ma np. możliwości szybkiej reakcji na akustyczne sygnały, np. na krzyk pasażera (pasażerów), a to jest w tym zawodzie bardzo ważne.
            • taje Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:43
              Nie chcę go bronić ale z prawnego punktu widzenia (sprawstwo czy przyczynienie się) ma to znaczenie.
              • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:48
                taje napisała:

                > Nie chcę go bronić ale z prawnego punktu widzenia (sprawstwo czy przyczynienie
                > się) ma to znaczenie.

                Co ma znaczenie? Mial sluchawki na uszach i uzywal telefonu- prowadzac pojazd w dodatku z pasazerami - to jest zgodne z prawem? To dyskwalofikuje zdarzenie jako wypadek.
                • taje Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:53
                  Oczywiście nie jest zgodne z przepisami. Ale w śledztwie/procesie będą badać w jakim zakresie zachowanie maszynisty, w tym noszenie słuchawek przyczyniło się do śmierci chłopca.
                  • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 13:02
                    taje napisała:

                    > Oczywiście nie jest zgodne z przepisami. Ale w śledztwie/procesie będą badać w
                    > jakim zakresie zachowanie maszynisty, w tym noszenie słuchawek przyczyniło się
                    > do śmierci chłopca.

                    Skoro postawiono mu zarzuty to juz wiadomo. Nie ma znaczenia w jakim zakresie, on zlamal podstawowe przpisy bezpieczenstwa.
                    • brenya78 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:02
                      „ Skoro postawiono mu zarzuty to juz wiadomo. Nie ma znaczenia w jakim zakresie, on zlamal podstawowe przpisy bezpieczenstwa.”

                      Również podejrzewam ze przeprowadzono eksperyment procesowy czy było coś widać, jak widać, gdzie są lusterka, co mógł zrobić, czy słyszałby krzyki gdyby nie miał słuchawek, czy widziałby babcie wysiadające z tramwaju i postawiono odpowiedni zarzuty - a te są takie ze nie zachował ostrożności.
              • snakelilith Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:56
                Nie znam tak dobrze polskiego prawa. Ale możesz mieć oczywiście rację. Prawo i sprawiedliwość to dwie różne rzeczy. Faktem jest jednak, że to on jako pierwszy złamał regułę BHP, a to co się stało później może mieć z tym związek. Normalnie w takiej sytuacji odzywa się alarm i kierowca powinien go zobaczyć/usłyszeć.
                Z drugiej strony, nie wiem co to za technika. Jeżdżę trawmajami od 30 lat i u nas te drzwi się nie zamkną, jeżeli coś jest pomiędzy. Czujnik reaguje nawet na parasolkę/laskę, co wykorzystują nawet ludzie, by uniemożliwić odjazd trawmwau, gdy ktoś tam jeszcze dobiega i chce wsiąść. Czasem takie przymknięcie jest brutalne, lepiej nie wkładać dłoni, ale zaraz potem drzwi się otwierają.
                Ale widziałam też już awarie, takie np. że w kolei podmiejskiej (S-bahn) pociąg ruszył przy otwartych drzwiach, więc też nie do końca ufam technice.
                Mimo wszystko, nie wiadomo co by było, gdyby kierowca zachował się tu zgodnie z regułami. Być może dziecko by żyło.
                • berdebul Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:12
                  Nie ma czujnika w starych tramwajach, w nowych nie wiem. Mechanicznie są zamykane po naciśnięciu guzika przez motorniczego. Alarmu tez nie ma, jeżeli coś czy ktoś utknął.
            • eliszka25 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:47
              Dokładnie tak. Czy by to cokolwiek zmieniło w tym konkretnym przypadku, to już nie mnie oceniać. Jednak ze słuchawkami w uszach/na uszach motorniczy praktycznie nie ma szans zareagować odpowiednio szybko, bo zwyczajnie nie słyszy, co się wokół niego dzieje.
            • hanusinamama Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:13
              NO skoro nie miał szans zobaczyć tych dzwi...to ma znaczenie. Nie powinien uzywać telefonu...ale jakby go nie uzywał tez by nie widział
              Takie tramwaje nie powinny byc w uzytku i tyle
          • eliszka25 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:48
            Ale być może usłyszałby, że ktoś krzyczy?
            • taje Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 12:54
              Być może tak - na pewno to będzie badane.
              • daniela34 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 13:04
                Skoro postawiono mu zarzuty po 8 miesiącach to raczej już było badane. Bo o ile mi wiadomo to kabiny motorniczych są monitorowane, więc chyba przez 8 miesięcy nie ustalali jedynie tego, czy miał słuchawki i czy używał telefonu tylko coś jeszcze (sprawność systemu blokowania drzwi w pojeździe oraz właśnie to, czy korzystanie ze słuchawek i telefonu było przyczyną wypadku czy nie). Bo zarzut, który mu postawiono to nie "prowadzenie pojazdu w słuchawkach i rozmowa przez telefony" tylko "spowodowanie wypadku."
                • asia_i_p Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:19
                  Te 8 miesięcy chyba wynika z tego, że bardzo dluo nie można było się z nim porozumieć, miał zwolnienie od psychiatry.
                  • daniela34 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:35
                    No ale mam jednak nadzieję, że w tym czasie prokuratura coś robiła poza czekaniem - czyli właśnie eksperymenty i dowody z opinii. Do tego zarzuty nie były potrzebne.
            • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:22
              Próbowałam sobie to wyobrazić, ktoś krzyczy. Motorniczy nje ma słuchawek i słyszy krzyk, od razu wie, że to z jego powodu, z jego winy ktoś krzyczy?
              Raczej przez chwilę byłby zdezorientowany i też by od razu nie koniecznie zareagował.
              Niestety, swiat nie jest czarno-biały i dlatego dochodzenie trwa tyle czasu.
              • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:27
                Dochodzenie zakonczono, postawiono zarzuty wiec sa dowody.
              • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:28
                A inna sprawa, że prawo nie zabrania korzystania ze słuchawek ani motorniczemu, ani kierowcy autobusu ani kierowcy osobówki.
                I w każdym wypadku słuchawki w uszach mogą się przyczynić do spowodowania wypadku
                • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:33
                  Tramwaje Warszawskie i policja o tragicznym wypadku
                  TVN24
                  Po ośmiu miesiącach od tragicznego wypadku są zarzuty dla motorniczego po śmierci czteroletniego chłopca. Czterolatek wysiadał z wagonu, przytrzasnęły go drzwi, a tramwaj ruszył.


                  - W Prokuraturze Rejonowej Praga Północ przedstawiono kierującemu tramwajem mężczyźnie zarzut z art. 177 par. 2 kk. Zarzucono mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz przepisów Instrukcji dla pracowników Tramwajów Warszawskich i nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - powiedziała nam Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. - Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że w trakcie jazdy korzystał z telefonu i słuchawek, nieprawidłowo obserwował zdarzenia zachodzące w obrębie ostatnich drzwi, a po zamknięciu drzwi nie upewnił się, czy ruszenie z przystanku nie spowoduje zagrożenia dla pasażerów wysiadających i znajdujących się na przystanku. Na ocenę sytuacji wokół tramwaju poświecił zbyt mało czasu – dodała.

                  Jak widac jednak naruszyl szereg przepisow wiec nad czym tu dyskutowac?
                • ritual2019 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:25
                  banicazarbuzem napisała:

                  > A inna sprawa, że prawo nie zabrania korzystania ze słuchawek ani motorniczemu,
                  > ani kierowcy autobusu ani kierowcy osobówki.
                  > I w każdym wypadku słuchawki w uszach mogą się przyczynić do spowodowania wypad
                  > ku

                  Prawo nie zabrania ale korzystac nalezy po oszacowaniu i upewnieniu sie ze jest to bezpieczne. Kazdy prowadzacy pojazd jest odpowiedzialny za innych, prowadzacy pojazdy komunikacji publicznej szczegolnie i dodatkowo jak chocby te nieszczesne drzwi.
                  Nie korzystam ze sluchawek kierujac autem, telefon jest w etui, w torbie itp ale gdy wyswietla sie ze dostalam wiadomosc/email czy ktos dzwoni to odbieram gdy moge a jesli nie moge to oddzwaniam czy inaczej sie kontaktuje gdy to mozliwe. W tym przypadku stwierdzono ze naruszone zostaly przepisy.
              • mysiaapysia Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:34
                Że co proszę? Każdy normalny człowiek słysząc krzyki jednak się rozglądanie, spróbuję ustalić o co chodzi. Zwykły ludzki odruch. Oglądam się, ustalam o co chodzi, a jak nie dotyczy mnie to dopiero wtedy ignoruję.
                • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:05
                  Owszem ale zanim ogarniesz skąd dobiega krzyk i czy nawet sygnał pojazdu uprzywilejowanego to trwa kilka sekund, które mogą zadecydować o czyimś życiu
                  • snakelilith Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:09
                    banicazarbuzem napisała:

                    > Owszem ale zanim ogarniesz skąd dobiega krzyk i czy nawet sygnał pojazdu uprzyw
                    > ilejowanego to trwa kilka sekund, które mogą zadecydować o czyimś życiu

                    I dlatego nie należy mieć słuchawek na uszach, bo każda sekunda może być decydująca. Ty zapominasz, że on nie prowadził własnego samochodu w drodze do supermarketu, kiedy żona podaje mu przez telefon listę zakupów, a był tam w pracy. Dlatego odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów w swoim pojeździe.
                    • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 16:40
                      Ależ ja o tym nie zapominam i mam swoje zdanie na temat jego zachowania. Odnoszę się do tego, ze prawo nie zabrania korzystania sluchawek i pod tym względem prawa nie złamał.
                      Inna sprawa, że raczej problemem nie było samo korzystanie ze słuchawek a fakt, że gapił się w telefon i nie ogarnął co się dzieje.
                      • snakelilith Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 21:56
                        banicazarbuzem napisała:

                        > Ależ ja o tym nie zapominam i mam swoje zdanie na temat jego zachowania. Odnosz
                        > ę się do tego, ze prawo nie zabrania korzystania sluchawek i pod tym względem p
                        > rawa nie złamał.

                        Zabraniają tego przepisy BHP jego zawodu. On tam nie był prywatnie.
                        • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 22:06
                          Nie zabraniają tego żadne przepisy i dlatego kierowcy autobusu, tramwaju korzytsają ze sluchawrk w czasie jazdy, rozmawiają przez telefon. Bo przepisy w tej kwestii nie są jednoznaczne i tego nie zabraniają..
                          A szkoda, bo zakaz dobrze by zrobił kierowcom
                          • danaide2.0 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:28
                            A kodeks drogowy kierowcy tramwaju nie obowiązuje?
                            To w końcu można mieć słuchawki czy trzeba zestaw głośnomówiący?
                            Lata temu jechałam w kabinie kierowcy metra w Paryżu. Wolno im było palić, ale mieli zakaz słuchania radia (przed erą wi-fi). A u nas kierowcy z telefonami w łapie (sama interweniowałam). Zgroza.
                • berdebul Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:15
                  Prosty odcinek, na którym tramwaj porusza się z duża prędkością. Nie zatrzyma się w miejscu, niezależnie od krzyków. Czy mogło być szybciej/krócej gdyby nie miał słuchawek - sprawa dla sądu.
              • memphis90 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 15:04
                Nie, kufffa, ktoś biegnie za tramwajem, wrzeszczy i macha rękoma - na pewno po prostu płoszy gołębie… Skąd pomysł, ze daje do zrozumienia, ze dzieje się cos złego…
    • 1matka-polka Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 14:56
      Jakikolwiek kierowca w sluchawkach i z komorka w łapie, do odstrzalu🙄
      • banicazarbuzem Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 16:41
        Dokładnie tak powinno być.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 16:39
      No, a ja dzisiaj wracając do domu, widziałam kierowcę autobusu z nosem w komórce... Niestety ludzie to debile uncertain
    • leesha Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 22:49
      „Czterolatek jechał ze swoją babcią tramwajem starszego typu linii 18. Chłopiec wysiadł przy przystanku Batalionu Platerówek, drzwi przytrzasnęły mu nogę. Babcia dziecka została w środku tramwaju.
      Do zdarzenia doszło w drugim wagonie. Jak informował nas w sierpniu rzecznik Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz, w tramwaju nie ma monitoringu, a motorniczy nie mógł dostrzec w lusterku, co dzieje się na końcu pojazdu. Nie zauważył, że dziecko utknęło.
      Rzecznik Tramwajów Warszawskich przekazywał nam wtedy także, że drzwi były wyposażone w mechanizm, który zapobiega przytrzaśnięciu pasażera. Mechanizm ten został potem przetestowany w obecności prokuratora. Zadziałał prawidłowo. Prawidłowo zareagował też mechanizm zapobiegający jeździe z otwartymi drzwiami.
      "Tramwaj zahamował po użyciu hamulca bezpieczeństwa. Zahamował na dystansie 28 m w około cztery sekundy" - przekazały kilka dni po wypadku Tramwaje Warszawskie.”

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29661775,smierc-4-latka-na-torach-w-warszawie-motorniczy-z-zarzutami.html#s=BoxOpImg2
      • leesha Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 22:52
        Czy naprawdę to jest takie oczywiste, że motorniczy jest winny śmierci tego dziecka?
        Na szczęście sprawa trafi do sądu.
        • sophia.87 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 08:10
          Dla mnie jest, przecież skoro dziecko nie zdążyło wysiąść, a babcia nawet nie zaczęła wysiadac, to chyba jasne, że panu nie tylko był zajęty telefonem i miał słuchawki, ale jeszcze bardzo mu się spieszylo na pętlę, więc po prostu nie interesowało go co się dzieje w tramwaju. Niestety za to życiem zaplacilo dziecko.
          Mam córkę w tym samym wieku i nawet nie potrafię sobie wyobrazić jaka kara byłaby adekwatna za to co on zrobił.
          • leosia-wspaniala Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:37
            Tak, spieszyło mu się na pętlę... Bo oni mogą sobie wyścigi urządzać i wcale nie muszą się trzymać rozkładu.

            >nawet nie potrafię sobie wyobrazić jaka kara byłaby adekwatna za to co on zrobił.

            aż dziwne, ty się przecież lubujesz w wymyślaniu takich rzeczy
            • sophia.87 Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 15.04.23, 09:45
              Z pewnością dwa-trzy przystanki przed pętla, niemal bez pasażerów musiał się tak bardzo trzymać rozkładu.
              Och, doprawdy, zginęło dziecko, a ty musiałaś zabawic się w ataki personalne?
    • kafana Re: Tragiczny wypadek tramwajowy - wyyniki sledzt 14.04.23, 22:57
      Byłam świadkiem strasznej sytuacji. Starsza pani wysiadając z tramwaju potknęła się na schodkach i spadła tak, ze noga utknęła pod kołem. Jakiś przytomny gość rzucił się ja wyciągać a ja pędem do motorniczego żeby nie odjeżdżał. Nie widział. Strach pomyśleć co by było gdybym mu nie powiedziała…
Pełna wersja