Odpowiedzialność za psy.

15.04.23, 18:53
Pytam dla koleżanki.
    • gr.ruuu Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 18:54
      Czy w czasie L4 ciążowego kobieta może wyjść z psem na spacer?
      • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 18:58
        smile
    • la_bonne_cusine Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 18:57
      Treść się nie załadowała.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:00
        Dobre, że też tej pani nie przyjdzie do glowy odpowiedzialnosc za dzieci. A co jak w zoo wejda do klatki z lawami?
        • ichi51e Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:04
          Wziawszy pod uwagę co rodzice w zoo robią (tak łącznie z wzywaniem dzieci do klatek) sytuacja nie jest az tak nieprawdopodobna
          • ichi51e Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:08
            noizz.pl/zwierzeta/poznanskie-zoo-ma-dosc-bezmyslnosci-rodzicow/hgwl9hx.amp
            • ichi51e Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 20:04
              I w Gdańsku gdansk.naszemiasto.pl/nieodpowiedzialni-rodzice-problemem-gdanskiego-zoo/ar/c8-4713657
        • taki-sobie-nick Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:57
          dwa_kubki_herbaty napisała:

          > Dobre, że też tej pani nie przyjdzie do glowy odpowiedzialnosc za dzieci. A co
          > jak w zoo wejda do klatki z lawami?

          Reductio ad absurdum.
      • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:04
        Odpowiedź na pytanie zależy od miejsca zamieszkania. Niektóre gminy wprowadziły u siebie zapisy, że pies w miejscu ogólnodostępnym ma mieć kaganiec. W innych nie ma tego obowiązku, ale w przypadku pogryzienia człowieka będą prowadzone ustalenia, czy właściwie zabezpieczył psy.
        Tak wiem, chciałaś się pośmiać z matki zadajacej pytanie.
        • ichi51e Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:05
          Cześć z klatka pol biedy lepsza ta pierwsza co jak dzieci wbija się sąsiadom?
          • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:09
            Nic. Psy są u siebie.
            A najlepiej niech wszyscy zainteresowani zamkną drzwi na zamek.
        • eriu Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:30
          Własne mieszkanie nie jest miejscem ogólnodostępnym. Jak matka nie potrafi zamknąć drzwi do mieszkania na klucz żeby dzieci nie wyszły i one wejdą do mieszkania sąsiadów to jest wina matki i to sąsiedzi mają prawo wzywać policję akurat.
      • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:08
        Ta konkretna pani powinna a) zamykać drzwi do swojego mieszkania, b) nauczyć dzieci, że pod żadnym pozorem nie wolno bez pozwolenia wchodzic do cudzego mieszkania.
        • mid.week Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:11
          C) nie wolno biec do pieska i go głaskać
          • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:16
            Masz rację.
            Ja w ogóle myślę, że to fejk, nikt nie jest az tak głupi jak ta kobieta
            • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:26
              Ja myślę, że sprawiasz gigantyczną przyjemność autorce wątku krytykując rozmnożone kobiety.
              • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:36
                Nie wiem czy to do mnie czy do mid.week, ale ja też jestem rozmnozona kobieta.
                Krytykujemy głupotę.
                • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 20:16
                  Jaką głupotę? Ten post jest oczywiście głupi, ale podobnych, w 99 procentach sfabrykowanych tekstów.szczujących na określone grupy w internecie jest pełno. A autorka ma od dawna jazdę na ciężarne, młode matki i łyknie każdy kit znaleziony w necie, który je ośmiesza.
                  Tu masz niemal żywcem ściągnięty dialog że starej książki Musierowicz, równie autentyczny co post startowy.
                  • iwoniaw Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 20:26
                    To Musierowicz ściągnęła ten dialog z kawału z brodą tak długą, że się sam o nią potykał, tak gwoli ścislości.
                  • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 20:36
                    Jako młoda matka trojga nie czuję się w tym momencie zaszczuta.
                    A głupota madek w takim stylu to niestety fakt. Podobnie jak niechęć niektórych do psów, nawet gdy te psy znajdują się w swoim domu.
                    • kamin Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:02
                      Nie chodzi o "ten moment" tylko calkoksztalt działalności autorki na forum. Jeszcze jej się nie zdarzyło założyć normalnego wątku. Wszędzie te.glupie matki oszukują pracodawców, wyłudzają L4, a teraz jeszcze rzucają się razem z dziećmi na bezbronne psy.
                      • mid.week Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:11
                        każdy ma jakiegoś bzika big_grin
          • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 20:41
            Jedna z pierwszych rzeczy, które nauczylam moje, rozmaślone uczuciem na widok każdego zwierzątka. ZAWSZE pytamy najpierw właściciela, czy można. Z rękami z daleka od pieska i z odpowiedniej odległosci.
            • mid.week Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 21:57
              Ja sie z tym nie spotykam, mój pies nie wygląda jak słit blabladol, nikt go raczej nie chce tulać big_grin
              Czasem rodziców którzy sami lezą z bombelkiem do psa, bombelek już ma łapki w sierści a rodzic dla porządku "można pogłaskac?" Tak sobie myślę, że kiedyś zanim dokonczy zdanie to już łapek nie będzie...
              • mid.week Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 21:58
                *czasem widzę
              • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:09
                Dokładnie taką miałam wizję. Naprawdę oczekiwanie od nieznanego (może wkurzonego, może chorego, może zestresowanego piskami moich ukochań) zwierzęcia, że wykaże się wyrozumiałościa - spory optymizm...
                Moje ze szczególnym upodobaniem patrzyły na takie, co wyglądały jak coś od państwa Baskerville’ów, więc tego...
                • eriu Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:32
                  Są psy, które bardzo nie lubią dzieci, bo się zachowują i brzmią inaczej niż dorośli.
              • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:23
                A jakiego masz psa?☺
                Znamy kaukaza, który na widok dzieci kładzie się kołami do góry i każe się miziac, więc różnie to bywa ☺
                • mid.week Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:30
                  Czarnego i sporego psa gończego wink Jest łagodny i kochany ale jego żywioł to wąchanie, tropienie i gonienie. Dzieci i reszte mija obojętnie.
                  • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:37
                    To jest słitasny ☺
            • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:20
              I tak właśnie powinno być.
              Nasze dzieci nauczyl tego nasz kot; zwierzę nie zawsze ma ochotę na glaski ☺
              • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:43
                To może być to, moje były o chowane z kotem, który - BYŁ WSZAK U NAS PIERWSZY jednocześnie darzyl je głęboką pogardą i uczył szacunku do siebie, zupełnie przy tym nie stosując przemocy big_grin
                Strasznie płakały, jak umarł, aż mnie to nawet zaskoczyło, bo naprawdę je olewał. Ale co zwierzę w domu od maleńtasa, to jednak zwierzę.
                • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:58
                  To prawda ☺
                  Nie dziwię się, że plakaly, przecież był członkiem rodziny ☺ Nie macie juz innych zwierząt?
                  Nasz Kacper widzi w dzieciach głównie źródło pożywienia, jest na diecie, a dzieci zwykle go czymś czestuja gdy akurat nie patrzę, glaski mogą być ale wyłącznie wtedy gdy on tego sobie życzy ☺
                  • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:17
                    Oczywiscie, że mamy, ja bardzo nie chciałam, bo też byłam w żałobie, ale chłop - ze wzgledu na dzieci - przeforsował dość szybkie zatowarowanie następnego kota. Zgadnijmy, kogo kot pokochał najbardziej?Ale przynajmniej dziećmi nie gardzi, uważa je za istoty zupełnie sobie równe wink
                    O, to, to, to koty potrafią - pogardzam tobą, ale dej smaczka!
                    • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:18
                      I masz rację z tym członkiem rodziny, kiedy zadaniem domowym było drzewo genealogiczne - kot został na nim uzględniony. Pani (której ni cholery nie szanowałam), rzekła, zupelnie bez wyczucia: - Ale kot to nie jest rodzina.
                      Dziecko odrzekło wyniośle: - U nas jest.
                      Tadam.
                      • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 16.04.23, 09:01
                        Oczywiście, że kot najbardziej pokochał Ciebie. Zawsze bestia wyczuje kto go najmniej chciał i wprowadza środki zaradcze ☺
                        Nasz kot wszystkich oprócz pana, to kawalerski kot męża, uważa za istoty równe sobie ☺
                        A jedzenie to jego jedyne hobby, serio, on nie potrafi w wędki czy inne zabawki, na kazda próbę odpowiada sugestywnym spojrzeniem - "zgluplas"? Raz znalazł kontuzjowana papuzke w naszym ogrodzie, jak on uciekał 😂 a traume ma do dziś, nie schodzi juz z tarasu po tamtych wydarzeniach ☺

                        Masz mądre dziecko, chciałabym zobaczyć minę pani 😁 Mam nadzieję, że czegos ją to nauczyło.
                        Nasze też rysują Kacpra na portretach rodzinnych, a syn nawet psa, który ma być dopiero za rok czy dwa ☺
                        • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 16.04.23, 12:14
                          sophia.87 napisała:

                          Oczywiście!
                          Awww, z tym psem, to urocze jest! Już wiadomo, jaki będzie, jak rozumiem? Dlaczego za dwa lata? Czekacie na konkretnego szczeniaczka?

                          • sophia.87 Re: Odpowiedzialność za psy. 16.04.23, 12:31
                            Wiedziałam ☺
                            Nie, czekamy aż najmłodsza (roczna) podrosnie, a naszemu kociemu jedynakowi (lat 15) świat zewnętrzny jeszcze bardziej zobojetnieje.
                            Syn już gdy byłam w trzeciej ciąży wymogl na mnie obietnice, że kolejnego dziecka nie będzie, ma być pies 😂
                            Podoba mi się kilka ras, najbardziej pomeraniany☺, ale raczej weźmiemy szczeniaka (albo dwa☺) z fundacji lub schroniska. Za wiele im pomagam by nie wiedzieć jakie to ważne i jak bardzo niechciane kundelki potrzebują domu.
                            • annaboleyn Re: Odpowiedzialność za psy. 16.04.23, 12:36
                              <3
      • berdebul Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:12
        Są zamki, zasuwki, klucze. 🤦🏻‍♀️ Typowa maDka.
      • heca7 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:18
        Nie mam zielonego pojęcia jakie konsekwencje poniosą sąsiedzi za pogryzienie dziecka. Nigdy nikogo nie pogryzłam, może za napaść? big_grin
    • jednoraz0w0 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:31
      Kto jest w ciąży, koleżanka czy psy?
      • kadfael Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 19:46
        Może sąsiadka?
        • trudneslowa Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 21:29
          A może sąsiadka to suka? uncertain
    • iwles Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 22:04

      Ale jakie jest pytanie? Kto jest odpowiedzialny za psy?
      Zawsze właściciel.
      • babcia47 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:28
        Ok, tylko gdzie jest granica? Oraz gdzie jest odpowiedzialnosc dorosłych za siebie lub za dzieci? Przyklad: moja posesja, ogrodzona plus szer9ki żywopłot przy ogrodzeniu z tym, że pil9zony trochę niżej niż ulica więc widać co się dzieje w ogrodzie. Lato drzwi na5arasvotware, psy biega ja wolno po ogrodzie bo to ich teren. Nagle z roku wyrabianie histetyczny wrzask jakij starszej pani, se natychmiast mam zamknac w domu psy bo ons boi sie przejśc ulica chociaz psy na nia niezwracają uwagi i mają ją głęboko w odwłoku. W sumie mi ciśnienie podniosła ale zabrałam chociaż wilczycę była zdziwiona ale kundelek zaczął też z nerwów poszczekiwac. Druga historia. Na furtce mialam tabliczke z informacja ze uwaga zly pues cjocuaz z tum, ze bym sie nue zgodzila. Jeden z inkasentow z uporem maniaka wchodził mi sam do domi bez zaproszenia otwierajac drzwi z klamki. Mam wuayrołap i drzwi miedzy nim a teszta pomieszczen maja gałke by psy czy koty nie mogly same ich otworzyć inaczej juz za pierwszym razem wilczyca by go zjadła. Za plotem łagodna jak batanek, bawila sie z malymi dziecmi ale przez wiatrołap obcą osobe musual przeprowadzic domowniki wtedy był traktowany jak " swój". W powyższym przykładzie matka dopuszcza, ze dzieci chodzą po klatce i otwierają drzwi do cudzych mieszkań... hello. Dobra można zamknać na zamek ale jeżeli dzieci znajdą strych albo łom do zabawy? Juz mniejsza o psy ale gdy ktos spi lub jest pod prysznicem? Z drugiej strony co robi matka, że dzieci tak bez opieki wychodzą z mieszkania?
        • eriu Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:36
          Tego inkasenta to do dzielnicowego trzeba było zgłosić, bo to się nazywa włamanie.
        • iwles Re: Odpowiedzialność za psy. 16.04.23, 13:20

          No ale za psy odpowiedzialność zawsze ponosi właściciel.
          Tak jak za dzieci- opiekun prawny.
          Nie było pytania, czyja wina.
    • danaide2.0 Re: Odpowiedzialność za psy. 15.04.23, 23:25
      Myślę, że w tej konkretnej sytuacji odpowiedzialność powinny ponosić za drzwi. Jedne i drugie zbyt łatwo się otwierają. To niedopuszczalne.
      (Wpis wygląda na fejk. Ortografia na podejrzanie wysokim poziomie.)
Pełna wersja