luckaszweja
24.04.23, 22:03
Jak oceniacie:
1) Taniec Pani Anny z Alvaro (czy tam Enrique)?
2) Skasowanie po ok. 48 godzinach relacji z instagrama ukazujący te ich baciaty?
3) Wysyp newsów rodzinnych o szczęściu Pani Anny w zwiazku z Panem Robertem z ostatnich 12 godzin?
Czy uważacie, że agencja PR zdała egzamin i damage control się udał?
No i klasycznie ematkowo: kto przystojniejszy, Alvaro czy Robert?
(Dla czepiających się tematów, tag #totylkotaniec używany był do relacjonowania afery).