senin1
03.05.23, 09:38
ktore mnie naszlo po watku o prawniczkach.
otoz wygoglalam sobie Michnikowskiego, posluchalam, obsmialam sie, ale ...
wyskoczyl mi przy nim na YouTube Harry Belafonte
I co? no obsluchalam sobie tegoz z wielka przyjemnoscia, dal mi taki 'energy boost" ze az postanowilam sie tym podzielic.
Czy jest to niewybaczalny 'cringe"?
Czy moze tez takie macie?.....I niekoniecznie musi to byc Harry
Co was muzycznie kreci mimo iz "nie powinno"?