Dodaj do ulubionych

Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie

05.05.23, 20:58
Jakie polecacie? Ja uzywalam macedonskiego i z Cypru. Moze ktos trafil na jakies fenomenalne, ktore bije na leb inne jakoscia i smakiem?

( Hoummusiara jestem)
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:04
      Terrasana: jasne i ciemne
      • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:38
        Oo dzięki. A smakowo ktore lepsze do hummouska?
        • chococaffe Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 23:41
          imho jasne. Ciemnego uzywam do springrollsów
      • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:40
        Jest, znalazlam!
    • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:04
      sama zrob
      • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:14
        www.thermoprzepisy.pl/dodatki/pasta-tahini/

        z tym, ze nie daje oliwy z oliwek (uzywam tahini do chalwy/lodow/ciastek) tylko olej sezamowy
        • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:37
          No ale to tez wtedy nie wiadomo na jaki sezam trafisz i nuz wole kupic cos wyprobowanego
          • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:40
            to kup dobry sezam, ja nacielam sie tylko raz, jak stacjonarnie nie bylo, a tak za kazdym razem jest ok, bialy, 'slodkoorzechowy'

            w kupnym tahini nie wiem jakiego oleju uzyli i tez moze byc wtopa
            • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:45
              No ale jak odroznic? Sezam to sezam i ja sie nie znam... Gdzie kupujesz? Indyjski, z Afryki czy jaki?
              • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:50
                w zieleniaku w pobliskiej "Koziej Wolce" tongue_out juz chyba 4rok i do glowy by mi nie przyszlo dopytywac sie skad importowany tongue_out

                czarny tez jest w porzadku
                • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:08
                  Moze u Was rosnie ?
                  • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:11
                    niewykluczone
                • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:09
                  No mi sie trafialy gorzkie
              • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:51
                ja probuje po prostu
                • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:14
                  No ale to jak sprzedaja w Koziej Wolce i da sie sprobowac. Tu w necie lub zamknietych paczkach 😭
          • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:38
            Kurcze dla mnie kazdy sesam smakujectak samo
            • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 04:30
              Serio Asma ? Biały ,czy czarny to inny smak ,a co je łączy ? Wartości odżywcze 😃
              • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:14
                Mowie o białym
                Serio jak masz kilka na kupce to rozróżnisz który ma certyfikat a który nie ?wink))
                I w smaku rozpoznasz firme
                • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:29
                  Sa certyfikaty .Na opakowaniu jest nawet jak sprzedaży na kupce leży, to ma Cię poinformować sprzedający .Nie wybrzydzaj Asmuniu 😊
                  • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:44
                    Ale jak uprawiany jest Sezam nieekologiczny?
                • magia Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 12:26
                  nie rozroznisz po smaku, ktory ma certyfikat, ale często po wyglądzie.
                  Co do wyglądu, to w sprzedaży sa sezamy o roznym stopniu zanieczyszczenia (czarny moze miec jakis procent łuskanego, albo jakies kawałki np. gałązek). Dodatkowo bialy o roznym stopniu oczyszczenia ziaren. Ten najczystszy moze miec certyfikaty ale nie musi.
                  Co do smaku to nie rozpoznasz jakosci, bo smak zalezy od wielu czynników (kraj pochodzenia, warunki przechowywania, stopien wilgotnosci itd), jeden moze vyc bardziej orzechowy w smaku, drugi bardziej ziemisty, zaden nie powinoen pachnac grzybami.
                  • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 13:13
                    Chyba chodzi bardziej o to niemodyfikowane genetycznie i uprawiane konwencjonalnie.
    • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:10
      Ale czego oczekujesz? Sezamu z rodowodem? Przecież w tahini nic innego nie ma. Można samemu nawet zrobić, najlepiej z ekologicznego sezamu. Macedoński.....buahahaha.....
      • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:36
        Nie znam sie a wypowiem- snake w akcji.

        Tahini jest różne. Ciemniejsze i jasniejsze, mocniejsze w smaku i lzejsze.
        No z Macedonii, takiego uzywalam. Przeciez nie z Monachium.
        Nie mam zamiaru zajmowac sie wytwarzaniem tahini a jak chcesz to prosze.
        • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:42
          princesswhitewolf napisała:

          > Nie znam sie a wypowiem- snake w akcji.
          >
          > Tahini jest różne. Ciemniejsze i jasniejsze, mocniejsze w smaku i lzejsze.
          > No z Macedonii, takiego uzywalam. Przeciez nie z Monachium.
          > Nie mam zamiaru zajmowac sie wytwarzaniem tahini a jak chcesz to prosze.
          Pewnie też nie robi i nie ma zielonego pojęcia .Ale bardzo Cię lubi .Jest jak siostra miłosierdzia .Jak mnie wkurzają takie nawiedzone .Siemka Princessa .
        • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 23:48
          To co pokazujesz to jest humus, a nie tahini, wielka ekspertko od gorzkiego sezamu. Zamiast cudować jak zawsze, znajdź w w końcu sklep z organicznym/ekologicznym jedzeniem w twojej okolicy, bo ja dobre tahini kupują po prostu w drogerii, za 3,50 euro za słoik. A humus to twoja zmotoryzowana kuchnia powinna robić już chyba automatycznie podczas gdy ty śpisz gadżeciaro, ja do zmiskowania tahini i ciecierzycy z tym co lubię używam ręcznego blendera i zajmuje mi to 3 minuty.
          • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:35

            >Bo ja dobre tahini kupują po prostu w drogerii, za 3,50 euro za słoik

            Powiedziala specjalistka od tahini dla ktorej kazde tahini to to samo jak wyzej ujawnila. W drogerii mowisz miedzy psim jedzeniem a szczotkami do mycia ubikacji. A nie w Lidlu czy Also by bylo jeszcze taniej? Byle nalepka Bio a snejkowa kleka

            Teraz idzie to z Cypru u mnie. Ale ze szukam lepszych jeszcze wiec smiem pytac o lepsze.

            >A humus to twoja zmotoryzowana kuchnia powinna robić już chyba automatycznie podczas gdy ty śpisz gadżeciaro,

            Koscia ci w gardle stoi ze ktos ma cos a ty nie,ciom? Dlaczego wiec znowu wspominasz.
            Pisalam gdzies o tym ze pytam o to jak sie robi? Od lat robie.

            Zazdrosnica o wszystko 🤣 i ciagle to wychodzi...

            Nie nie robie recznym blenderem bo w przeciwienstwie do Ciebie nie jestem singielka o tu 4 osoby mieszkaja i jedza to.

            • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:03
              princesswhitewolf napisała:

              > Nie nie robie recznym blenderem bo w przeciwienstwie do Ciebie nie jestem singi
              > elka o tu 4 osoby mieszkaja i jedza to.
              >

              W przeciwieństwie do ciebie, to ja mam dużego mężczyznę w domu, który sporo je, a że jesteśmy od 20 lat małżeństwem nie mam ekonomicznego stresu, nie muszę więc pracować z motorkiem w tyłku od rana do nocy i mogę mój humus przyrządzać świeży każdego dnia. Ty możesz jeść twój drogi convenience food i tak się nikt na tym nie pozna. Dziecko nie potrafi tego jeszcze ocenić, cukrzycowa matka raczej nie ma subtelnego podniebienia, a dochodzący od wielkiego dzwonu facet zje coś u sobie.
              • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:16
                Nie nie masz zadnego mezczyzny w domu. Chyba ze masz urojenia. Sciemniasz.

                Wylewasz ciagle pomyje zazdrości o przedmioty materialne bo na socjalu siedzisz. Jakby byly dwie pensje w domu to nie byloby tyle zalu na forum o to co ktora ma a ty nie i udowadniania w czym to jestes lepsza

                Nie jadam convenience food. Zreszta cukrzykiem jestes ty i dlatego tak dobrze znasz temat. Nie nabierzesz mnie.

                Pogadaj z psychiatra. Z toba jest powaznie nie teges.
                • inny.kwiatek Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 03:41
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Nie nie masz zadnego mezczyzny w domu. Chyba ze masz urojenia. Sciemniasz.
                  >
                  > Wylewasz ciagle pomyje zazdrości o przedmioty materialne bo na socjalu siedzisz
                  > . Jakby byly dwie pensje w domu to nie byloby tyle zalu na forum o to co ktora
                  > ma a ty nie i udowadniania w czym to jestes lepsza
                  >
                  > Nie jadam convenience food. Zreszta cukrzykiem jestes ty i dlatego tak dobrze z
                  > nasz temat. Nie nabierzesz mnie.
                  >
                  > Pogadaj z psychiatra. Z toba jest powaznie nie teges.

                  Ty jesteś jakoś poważnie zaburzona
                • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:29
                  princesswhitewolf napisała:


                  > Wylewasz ciagle pomyje zazdrości o przedmioty materialne bo na socjalu siedzisz


                  No, cóż, życie prywatne wybitnie ci się nie ułożyło princes. Mąż cię zostawił, a one night stand, z którym masz dziecko też cię unika jak może, a to o czymś świadczy. Próbujesz więc sobie podreparować ego wydając całą zarabioną kasę na zbędne plastikowe pierdoły, ale lęki jak widać po natręctwach mąki pod listwami zostają. Więc nie bardzo wiem, czego ktokolwiek miałby ci zadrościć. Dla mnie jesteś chodzącą żałością, do tego intelektualnie mało sprawną.
                  I nie bardzo wiem kogo jeszcze twoje teksty o socjalach i biedzie u innych bawią. Prędzej ty pójdziesz spać pod mostem, bo przy byle stracie pracy, twój styl życia pójdzie się walić, niż ja kiedykolwiek będą musiała skorzystać z socjalu.
              • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:18
                Naprawde musze cie wygasic bo wpadasz i w kazdym watku zaczynasz od rozrabiania. Nie moj cyrk i nie moje malpy.
                • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 03:55
                  Wygaś pannę nasturcję ja już to dawno zrobiłem .To się nie zmieni nigdy .
      • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:37
        snakelilith napisała:

        > Ale czego oczekujesz? Sezamu z rodowodem? Przecież w tahini nic innego nie ma.
        > Można samemu nawet zrobić, najlepiej z ekologicznego sezamu. Macedoński.....bua
        > hahaha.....
        Zawsze musisz u niej błysnąć jakby ktoś czekał na twoją ocenę .Po co się babrać jak można kupić i nie jest łatwo jak czytam takie coś przechować. Z twojej ręki niczego bym nie zjadł to wygrywa .
      • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:40
        Jak rozpoznać ziarenko ekologiczne ?
        Hahahah
        Pod mikroskopem badasz ?
        • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 04:38
          Po etykiecie bo certyfikat Astmuniu .Ziarna sezamu się ciężko trawi ,a czarny jak czytam na necie najlepszy.
          • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:15
            Gdzie ten czarny kupujesz ?
            Muszę spróbować
            • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 18:03
              Piękna w Asia Shop .
    • taniarada Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:39
      Tu jest ranking z 2021 która pasta wygrywa i jakie ma właściwości .Sól ,olej i inne . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://vitapedia.pl/tahini-ranking&ved=2ahUKEwiNv-3j9t7-AhUSqosKHTIvCTkQFnoECBAQAQ&usg=AOvVaw16JwDKCN79qJ5GK-x58pre
    • danaide2.0 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 21:46
      Kupuję w Krukam, zapewne nie fenomenalne, natomiast GB nie łapie się nawet na 7 strefę wysyłki zagranicznej i już.
    • shellyanna Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:25
      Samodzielnie wykonane
    • berdebul Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:25
      Egipskie/izraelskie/libańskie. Ostrzejsze niż Cypryjskie, ale lubię takie.
    • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:25
      Zobacz jakie poleca/sprzedaje Ottolenghi. Wszystko co u niego kupiłam było absolutnie bezbłędne.
      • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:37
        A dobry pomysl! Dziękuję
      • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:42
        Znalazlam. Kupuje
        • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 22:49
          Miałam to samo, potwierdzam, że dobre.
      • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 05.05.23, 23:55
        Polecałabym zamiast snobować się na znane nazwisko i markę, kupować w przypadku tahini raczej ekologiczne produkty, bo sezam jest bardzo często obciążony rakotwórczym ethylen­oxidem.
        • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:11
          Ekologiczny w nazwie to obecnie często marketingowy gimmick. Ja jednak mam więcej zaufania dla uznanej kulinarnie i sprawdzonej przeze mnie osobiście marki , a taką jest Ottolenghi. Byłaś kiedykolwiek w jego restauracji albo kupowałaś jego produkty? Ja tak, wiele razy, i to jest jedna z niewielu marek, gdzie nigdy się nie zawiodłam a produkty były zawsze wyśmienitej jakości.
          • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:14
            Taje, snake musi nas pouczac i wyjasniac jakie to niewyrobione eko jestesmy i skladow ani czytac nie umiemy ani rozumiec nie umiemy i w ogole glupie gesi jestesmy, tak, ze ten, odpusc smile
            • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:36
              Dokladnie.
            • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:44
              mysiulek08 napisała:

              > Taje, snake musi nas pouczac i wyjasniac jakie to niewyrobione eko jestesmy i s
              > kladow ani czytac nie umiemy ani rozumiec nie umiemy i w ogole glupie gesi jest
              > esmy, tak, ze ten, odpusc smile
              >


              O, kogoś odcisk jak widać ciągle bardzoe boli. big_grin Ale jak tak bardzo na złość mamie chcesz odmrażać sobie uszy, to polecam ci gorąco sezam z Indi, kraje arabskie sprowadzają to tonami, bo Indie są po Sudanie największym producentem sezamu, z wartościami pestycydów rozwalającymi wszelkie normy. Ile raktowórczego syfu w siebie wrzucasz, mało mnie naprawdę obchodzi.
              • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:25
                nie ma mnie co bolec, to raczej ciebie uwiera, ze nie wszyscy lykaja twoje madrosci, odkopane w necie, bezkrytycznie

                tak, masz racje, niech cie nie obchodzi co ja jem, czym sie smaruje, na co wydaje moje wlasne pieniadze i na co umre
                nie mam zamiaru ciebie prosic o rady i pomoc a nie proszona tez ich nie mi nie udzielaj
                • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:06
                  mysiulek08 napisała:

                  > nie ma mnie co bolec, to raczej ciebie uwiera, ze nie wszyscy lykaja twoje madr
                  > osci, odkopane w necie, bezkrytycznie


                  Bardzo mi przykro, że jedyną wiedzę czerpiesz z internetu i wydaje ci się, że inni mają tak samo. Ale przypuszczam, że masz tylko olbrzymi dysonans poznawczy, bo kupiłaś tani i bezwartościowy silikon za duże pieniądze jako kosmetyk i jakoś sobie musisz swoej zachowanie zracjonalizować, najprościej jak widać według metody Kill the Messenger.
                  • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 16:04
                    nie kreuje sie na netowa ekspertke od wszystkiego jak ty (ostatnio z wielka pewnoscia weszlas w analize kolorystyczna 🤣)

                    coz, mam kaprys, kupuje tani silikon za duze pieniadze, zabronisz? juz ci napisalam, nic ci do moich wyborow i moich pieniedzy, tudziez miejsca zamieszkania i innych rzeczy, alez cie to uwiera snake, alez uwiera
                    • inny.kwiatek Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 02:49
                      Uwiera ją spokojna pewność siebie i własnych wyborów bijąca z Twoich wpisów.
                    • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 12:04
                      mysiulek08 napisała:


                      > coz, mam kaprys, kupuje tani silikon za duze pieniadze, zabronisz?

                      Już ci napisałam, że twoje wybory i zakupy latają mi koło doopy, że tak sobie rymnę. Ciebie jednak uwiera, że ktoś polecany przez ciebie produkt śmiał ocenić pod względem składu, a nie twojej osobistej i nie do końca zrozumiałej preferencji do tej konkretnej marki.

                      • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 17:41
                        nie ktos a ty, czego w koncu moglam sie spodziewac tongue_out

                        a co do zrozumienia preferencji, to dziw sie moze w skrytosci ducha, co?
          • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:36
            taje napisała:

            > Ekologiczny w nazwie to obecnie często marketingowy gimmick.

            Nie, to nie jest gimmick, jeżeli zna się ekologiczne certyfikaty. Ekologiczne produkty podlegają ścisłym regulacjom uprawy/hodowli oraz produkcji. Chyba mylisz też ekologiczne z "naturalne", określeniem, które nie podlega żadnym kontrolom. Ja osobiście nie ufam znanym i drogim markom, bo większość w testach wypada bardzo kiepsko. A polecanki przez celebrytów są marketingowym chwytem. Nie myśl, że ci ludzie robią to za darmo. Osobiście nie jesteś też w stanie wyczuć, czy w danym produkcie są metale ciężkie, pestycydy i inne paskudztwa, to mogą pokazać tyllo niezależne testy. Przy czy cena nie jest wyznacznikiem jakości. W Niemczech coś takiego się testuje, Öko-Test jest np. taką organizacją konsumencką z naciskiem na ekologię. I akurat przy produktach, jak właśnie sezam, które pochodzą w przytłaczającej części spoza Unii, warto być ostrożnym.
            • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:42
              W kuchni pierwszym testem jest mój smak i wiele produktów od razu odpada. A do Ottolenghiego mam absolutne zaufanie jeżeli chodzi o jakość produktów - na "prestiż" marki jestem absolutnie niewrażliwa.
              • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 00:55
                Acha, prestiż marki cię niby nie obchodzi, ale wierzysz celebrycie kupionym przez konkretną markę. big_grin
                I jasne, można kierować się tylko smakiem, choć w ekologiczym segmencie masz też pyerdylion produktów do wyboru i jak uczy moje doświadczenie większość smakuje lepiej od konwencjonalnych. U mnie w sklepie ekologicznym półka ugina się pod tahini od różnych producentów z różnych krajów. Ale ok, dla niektórych powierzchowność jest ważniejsza, princeska też kupuje markową kolorówkę kosmetyczną z znanymi nazwiskami na pudełku, bo to tak ładnie wygląda i trzyma jak przyklejone, no i drogim produktem można sobie ciężką harówę trochę wynagrodzić, czy zdrowe, czy niezdrowe dla skóry nie gra dla niej żadnej roli. Podobnie można oczywiście robić z żywnością.
                • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:09
                  Wierzę bo jadłam w jego restauracji, gotuję z jego książek i kupuję jego przyprawy a jestem kulinarnie bardzo wybredna. Możesz mi wierzyć albo nie ale różnica w jakości produktów kupowanych u Ottolenghiego a gdzie indziej jest uderzająca. Przy czym to nie są produkty sprzedawane pod jego marką, możesz je kupić również na amazonie czy gdzie indziej, on tylko wybiera odpowiadające mu produkty, używa ich w swojej restauracji i sprzedaje je w swoim sklepie online po cenach takich jak gdzie indziej. Jeśli będziesz w Londynie, gorąco polecam jego restauracje - mimo braku gwiazdek to są najlepsze restauracje, w których jadłam a byłam już w wielu kilkugwiazdkowych i jak dla mnie nie ma porównania. Rzadko się zachwycam ale Ottolenghi dla mnie jest geniuszem kulinarnym.
                  • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:17
                    taje napisała:

                    > Jeśli będziesz w Londynie, gorąco polecam jego
                    > restauracje - mimo braku gwiazdek to są najlepsze restauracje, w których jadła
                    > m a byłam już w wielu kilkugwiazdkowych i jak dla mnie nie ma porównania. Rzadk
                    > o się zachwycam ale Ottolenghi dla mnie jest geniuszem kulinarnym.

                    Dziękuję bardzo. Jak będę musiała skorzystać z restauracji w Londynie, to się może przyda. Mimo tego w jakość produktów pana uwierzę, gdy kto to przetestuje w laboratorium. Jak uczy doświadczenie, celebryci bardzo często uwikłani są w skandale związane z produktami żywnościowymi, co jest szczególnie wkurzające, gdy doliczają sobie za popularne nazwisko. A ja nie mam jak princes nowobogackiego przyzwyczajenia kupowania modych akurat produktów po zawyżonej cenie by ktoś nie pomyśłał, że mnie nie stać.
                • princesswhitewolf Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:10
                  Nie, nie kupuje kosmetykow ze wzgledu na nazwisko bo bym miala ich tony. Kupuje po przetestowaniu u znajomej MUA i jestem wierna 3-5 markom. To co kupuje jest przetestowane laboratoryjnie i nie na zwierzetach. Kazdy farmaceuta wie, ze barwniki naturalne tez powoduja alergie i nie jest tepakiem
                  Pocieszna jestes z ta swoja racjonalizacja wlasnych ograniczen.
                  Poruszasz sie po lini dosc prostackiego binarnego myslenia : tanie i ekologiczne- drogie i nie-ekologiczne.
                  Masz juz troche lat i nie nadazasz prawdopodobnie za zmianami na rynku. Wyobraz sobie ze sa drogie marki ekologiczne nie promowane przez zadne gwiazdy. I sa lepsze tzw Clean makeup ktory nie jest w oparciu te twoje nieoczyszczone Lily Lolo craps ale przebadany kazda jedna substancja.
                  Nigdy w zyciu nie kupilam niczego tylko dlatego ze jakas gwiazda tego uzywa. Nie nabieram sie tez na ekologiczno zielony marketing bo to sciema. Masz wyzej linka. Kieruje sie tym co zawiera produkt i powiadam ci tylko dlatego ze tahini ma bio nie oznacza ze ktos to przebadal i kontrolowal..do drogeryjnych firm trafia byle co.

                  Ja wierze taje bo probowala.
            • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:27
              certyfikaty sie po prostu kupuje, wszystko jest kwestia ceny

              no, tak, jakzeby inaczej ' bo u nas w niemczech' 🤣
              • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:00
                mysiulek08 napisała:

                > certyfikaty sie po prostu kupuje, wszystko jest kwestia ceny

                Niektóre certyfikaty się może kupuje, ale na szczęście w niektórych krajach Europy istnieją organizacje konsumenckie, które regularnie testują produkty z ekologicznymi certyfikatami i większą szkodą dla firmy byłoby tych regulacji nie spełniać. Nie możesz tego wiedzieć, bo z jednej kraju z wolną amerykanką na rynku i kompletną ignorancją dla tematów ekologii przeprowadziłaś się do drugiego z podobnym podjeściem.
                Za to wiara w polecane przez celebrytów produkty świadczy nie tylko o braku wiedzy, ale też o pewnej naiwności.
                • taje Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 13:54
                  Przecież ja tych produktów nie kupuję bo są eco albo nie, tylko dlatego, że są smaczne i dobrej jakości (wedle mojego podniebienia). Dużo lepsze niż to co kupowałam gdzie indziej. A Ottolenghi nie jest celebrytą ale nie chce mi się już tłumaczyć…
                  • snakelilith Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 14:04
                    taje napisała:

                    > Przecież ja tych produktów nie kupuję bo są eco albo nie, tylko dlatego, że są
                    > smaczne i dobrej jakości (wedle mojego podniebienia). Dużo lepsze niż to co kup
                    > owałam gdzie indziej. A Ottolenghi nie jest celebrytą ale nie chce mi się już t
                    > łumaczyć…

                    To jesteśmy zgodne, że dla ciebie jakość oznaczy tylko smak i kompatybilność z twoimi preferencjami, a dla mnie jednak także inne czynniki, jak np. brak pewnych ekologicznych obciążeń, których smakiem nie jestem w stanie wyczuć.
                    A o Ottolenghi wiele nie wiem. Znam jednak kilku lokalnych celebrytów, kucharzy z gwiazdkami i wiem, że sprzedają swoje nazwiska na produkty, których nigdy w życiu nie wzieliby do ust. Co nie znaczy, że ten tahini od niego jest zły. Sezam to sezam, nie każdy konwencjonalny jest od razu trujący, ja kupuję też marchewkę i kapustę bez certyfikatu, ale w przypadku produktów z nie lokalnej produkcji wolę zostać jednak po bezpiecznej stronie i kupować ekologiczny.
                • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 16:08
                  jak widac twoja wiedza o certyfikatach jest z gatunku poboznej wiary, mozna i tak

                  uu, zle igle wbijasz, ktore produkty kupuje od celebrytow?? pokaz, ciekawa jestem
                • mysiulek08 Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 16:13
                  o, nie wiedzialam, ze PL to tak pustynia ekologiczna 🤣
        • magia Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 06.05.23, 01:19
          juz nie jest. Od przynajmniej 2 lat każdy sezam przed wprowadzeniem na teren UE musi. miec badanoa na zawartosc tlenku etylenu. Jesli poziom jest przekroczony, nie zostanie wpuszczony taki statek/auto.
          To nie wszystko. Kazdy sezam na rynku jest juz z półki w sklepie czesto kontrolowany przez Ijhars/Sanepid.
          Wiec nawet jesli ktos sprowadzil sezam wczesniej to i tak miso go przebadac zanim wpusci na rynek, bo kary za cos takiego sa ogromne. Pomine koszty scagania tego z rynku.
    • chococaffe Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 07:17
      mały off top - do hummusu polecam też pestki granatu i tłuczone pistacje, pycha
      • samaasma Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:17
        Można hummus zeobic tez bez tahini wink))
        W necie mnóstwo przepisów
        Po co dobie zwracać glowe niepotrzebnymi dodatkami jak można zrobić z dostępnych wink))
        • chococaffe Re: Tahini - kuchenne polecajkowe pytanie 07.05.23, 09:27
          ???

          Nie wiem, nie próbowałam bez tahini. A dodanie pistacji i pestek granatu polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka