Dodaj do ulubionych

Dwa pytania dot. pływania

11.05.23, 22:38
Czy któraś uczyła się pływać w wieku mocno dojrzałym? Czy jest szansa na powodzenie, czyli zdobycie podstawowych umiejętności?

I drugie - czepek do pływania - jaki jest the best?
Obserwuj wątek
    • lilia-anna Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 22:51
      Ja. W wieku 44 lat smile Z instruktorem. Było mi głupio, że mąż i dzieci pływają, a ja nie.
      Czepek mam z Decathlonu, taki z wnętrzem, które nie szarpie włosów (ale też włosy mam do ucha, więc średnio jest za co szarpać). Nie był jakoś szczególnie drogi... No, zwykły taki wink
    • kaki11 Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 22:58
      Ja zapisałam się na lekcje pływania, zresztą zachęcona przez jedną z forumek w jakimś wątku. Ja co prawda nie od zera, bo coś tam umiem, ale myślę, że korygowanie wyćwiczonych błędów też pewnie najłatwiejsze nie jest, więc mam nadzieję, że efekty będą, pomimo dorosłości smile
      Czepek nawet nie wiem jaki mam, w sensie jakiś losowy ze sklepu sportowego, nic nie mogę polecić.
    • miodowa2 Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:02
      Pracuję na basenie i zapewniam Cię, że pływać uczą się z instruktorem nawet panie na emeryturze. I nikogo to nie dziwi.
    • zaspasniegowa Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:09
      Ja z instruktorką. Uczyłam się od podstaw i niezle mi idzie ale bardzo trudno jest mi opanować oddychanie w określonych odstępach czasowych. Moja instruktorka urodziła dziecko i niestety już się tym nie zajmuje. Próbowałam z kimś innym ale niestety nie potrafiła mi pomoc z tym oddychaniem. Planuje znowu sie zapisać i spróbować jeszcze raz.
      • turzyca Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:31
        Najważniejszą radą, którą dostałam w kontekście oddychania, jest to, że cały wydech musi być pod wodą. Nad wodą jest tylko wdech. To jest zresztą genialnym aspektem pływania, że wymusza regulacje oddechu, musisz oddychać w określonym tempie. Nie możesz wpaść w hiperwentylację. Jak załapiesz technikę i zaczniesz robić automatycznie, to będziesz miała uspokajającą stronę pływania, taką medytacyjną.

        Żeby było ciekawiej, wydawało mi się, że mam to opanowane, ale jak poszłam na specjalistyczny kurs kraula, to się okazało, że nie do końca, że jeszcze jest miejsce na wydech. I teraz bardzo często robię część treningu koncentrując się głównie na oddechu, podporządkowując wszystko oddechowi, wydłużając go lub skracając.
        Poszukaj może filmów instruktażowych? Mnie one sporo poukładały w głowie.
        • martishia7 Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:34
          Jak mówią instruktorki mojego dziecka - wszystkie bąbelki mają być pod wodą wink
        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:14
          turzyca napisała:

          > Najważniejszą radą, którą dostałam w kontekście oddychania, jest to, że cały wy
          > dech musi być pod wodą.


          To nieprawda , nie powinno sie (zresztą nie da ) wypuscic wszystkiego powietrza. Zresztą to powietrze które zostaję w płucach ma też wpływ na tzw pływalność
          Ba
          Chcąc płynąć sprintem najkorzystniej jest płynąć na tzw bezdechu lub z minimalna liczba oddechów




          >

          • zaspasniegowa Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 15:02
            Muszę sobie poszukać na YouTube. Udaje mi się płynąć i wziąć jeden, dwa oddechy i koniec. Za bardzo o tym myśle i przestaje ruszać rękami smile
            Ale to i tak dużo dla mnie bo zawsze bałam się wody.
            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:46
              zaspasniegowa napisała:

              > Muszę sobie poszukać na YouTube. Udaje mi się płynąć i wziąć jeden, dwa oddechy
              > i koniec. Za bardzo o tym myśle i przestaje ruszać rękami smile
              > Ale to i tak dużo dla mnie bo zawsze bałam się wody.

              zacznij treningi na sucho - codziennie wieczorem
              na początek test - weź głęboki oddech i trzymaj go-mierząc czas - przerwij gdy poczujesz ucisk w szyi, nic na siłę. I rób tak codziennie
              Jak zobaczysz, to da się wyćwiczyć możesz wprowadzić ćwiczenia w wodzie - najpierw w miejscu , kilka wdechów i wydechów. Potem wdech i bąbelkowanie do wody ustami, potem to samo ale samym nosem-potem ustami i nosem
              I nie rób na razie nic rekami. Weź sobie po prostu deskę i ruszaj nogami do kraula ( żabki) -ręce spokojnie lezą na desce lub ją trzymają przy rogach - i co jakiś czas nie przerywając pracy nóg- unoś głowę-bierz oddech-i wypuszczaj spokojnie do wody itd. Mozesz sie bawić że np. najpierw liczysz sobie do 3 zanim wypuścisz, potem czterech itd

              Nie psuj sobie humoru rękoma- póki nie ma dobrego oddechu wink
              • zaspasniegowa Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 18:50
                Ha! Wreszcie mam konkretną radę. Dzięki!
                • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 18:50
                  smile
              • fenoftala Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 20:23
                To ja z pytaniem o żabkę. Od razu mówię, że nie daję głowy pod wodę- nienawidzę mieć zalanych uszu i oczu. Więc pływam żabką powierzchniową z głową zawsze nad wodą. Zastanawiałam się ostatnio nad oddechem właśnie i się pogubiłam - kiedy wdech a kiedy wydech
                Płynę:
                1. shocko= ręce wyciągnięte do przodu , to wtedy nabieram powietrza czy wypuszczam?
                2. shocko] ręce na boki , to nabieram powietrza czy wypuszczam?

                • daisy Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 20:39
                  "Fizycznie" w żabce oddech jest skoordynowany z ruchem - ręce zagarniają wodę na boki i w dół, wypychając cię do góry, więc wtedy bierzesz oddech. Jeżeli pływasz z głową nad wodą, to hmm... pewnie nie ma znaczenia, jak sobie ustawisz oddychanie. Ale to bardzo niezdrowe dla kręgosłupa i średnio bezpieczne. Umiesz w ogóle nurkować, pływać zanurzając się pod wodę?
                • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 21:47
                  1. Głowy nie zanurzasz-dając klasycznego nura (oczy patrza na dno )ale patrzysz przed siebie,na koniec basenu .
                  2. Cykl jest taki : strzałka (pozycja wyjściowa do każdego stylu ),lekkie rozszerzenie rąk (wrzuc w internet hasło "skrzydło smoka" cos mi się kojarzy że powinno być. Jeśli nie to odezwij się na priv ,wysle jakiś swój filmik )-oddech i jednoczesne mocne zagarnięcie wody pod siebie ,łokcie ściskają boki klatki piersiowej -wypchnuecie wody-wydech i strzałka-wyleżenie
                  2. Żabka jest najtrudniejszym stylem bo jest synchroniczna tj obie ręce pracują w tym samym rytmie , to samo nogi. ALE ruch nog zaczyna się w polowie ruchu rąk i jest krótszy-przez co kończyny dolne i górne kończą cykl jednocześnie

                  3. Nie próbuj całości od razu. Cwicz pływając z deska (same nogi ,deska przy piersiach), z deska i oddechem (dłonie trzymaja rogi deski), dokładając potem pracę jednej ręki (ciągle z deska ), skrzydlo smoka i nogi do kraula, same rece ale w nogach banka. Dopiero na koncu jak poczujesz sie pewnie sprobuj poskładać wszystko do kupy 🙃

                  • taniarada Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 06:22
                    "Żabka jest najtrudniejszym stylem bo jest synchroniczna tj obie ręce pracują w tym samym rytmie , to samo nogi. ALE ruch.Zabka to jeden z najłatwiejszych stylów do pływania .
                    • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 11:32
                      Moze odpisze -ale nalusz jeszcze raz i składniej-o co ci chodzi
    • shellyanna Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:15
      Ja się prawidłowej techniki żabki i trochę kraula nauczyłam jak miałam ponad 20 lat. Bo poszłam sobie z nudów na basen jakoś tak w godzinach południowych i byłam na nim sama. A ratowników było dwóch. Nie mogli patrzeć na mój styl 🙄 i postanowili mnie nauczyc.
      Tani podryw, nieskuteczny, ale przynajmniej pożyteczny.
    • escott Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:32
      Prawidłowo stylami nauczyłam się pływać w wieku lat 38 i to była najlepsza decyzja w życiu, pędź, leć, pływanie jest najekstra smile Ja wprawdzie kochałam absolutnie wodę już wcześniej, ale bardzo, bardzo warto nauczyć się porządnie. Czepki imho są super podobne. Nie za cienki, żeby się niespodziewanie nie urwał przy wkładaniu i nie w kolorze, który będzie cię wkurzał wink
      • mallard Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 13:16
        escott napisała:

        > Ja wprawdzie kochałam absolutnie wodę już wcześniej, wink

        I tu jest sedno sprawy, bo jak ktoś wody nie lubi, a co gorsza boi się jej i przez to do wieku dojrzałego nie nauczył się pływać, no to już raczej się, moim zdaniem, nie nauczy...
        • taniarada Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 09:15
          Pewnie za stara jest ,ma beznadziejny czepek .Niech lepiej siedzi w domu .A tak poważnie są zajęcia z aerobiku na basenie ,w którym się można przyzwyczaić do wody .
    • berdebul Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:39
      Pewnie, ze szansa jest. Bierz instruktora i ucz się.

      Materiałowy imho. Nie ciągnie za włosy i nie pozostawia złudzeń, ze wyjdzie się z suchymi włosami, wiec nie ma rozczarowań.
    • damartyn Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:50
      Jeśli chcesz to bez problemu się nauczysz. Czepek silikonowy.
    • mia_mia Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:51
      Moja mama się nauczyła pływać jako mocno dorosła kobieta, w dodatku nigdy nie była wysportowana, pływa tylko żabką, ale ładnych parę basenów spokojnie robi.

      Ja uznaję tylko czepki materiałowe, ale nie zależy mi na tym, żeby włosy były suche.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Dwa pytania dot. pływania 11.05.23, 23:52
      Na basenie widziałam kobietę 40+ która z instruktorem uczyła się pływać, pierwszy raz widziałam takie poczatki.
      Lekcje na basenie dla dzieci, woda po pas a babka jak kamień w wodę.
      Byla dzielna bo widywalam ja przez pół roku, ona kladac się na wodzie z deską szla pod wodę, wierzgała nogami i stala w miejscu, ale byla dzielna i coraz lepiej jej szło, mimo tego, że widać bylo panikę w jej oczach.
      Nie wiem czy dalej trenuje zmienilismy godziny zajęc i już jej nie widzę.
      Ale mam wrażenie że z instruktorami to plywaja sami 40+ ale tacy co utrzymuja się na wodzie typu zabka odkryta, kraul z glowa nad wodą, jak tak plywasz to luzik, wskakujesz, kilka basenów, litr wody wypitej i już wiesz o co chodzi.
      Później tylko chodzisz, żeby zsynchronizować oddech, nogi, ręce.
      Czepek to nieporozumienie i tak przecieka.
      • taniarada Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 03:09
        Silikonowy przecieka ? Na naukę pływania nigdy nie za późno i tylko z instruktorem .Bariery z kontaktem z wodą przełamie .A do tego jak wysportowany to bajka 😊
      • lilia-anna Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 06:46
        Przecież czepka nie masz po to, by włosy były suche, tylko by kłaków w wodzie nie zostawiać...
        • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 08:32
          Ja zakładam czepek by chronić włosy. Ja idzie się na basen raz na rok, to nie robi różnicy, jak już raz w tygodniu, albo częściej to owszem, włosy mogą od chlorowanej ucierpieć. Ja mam silikonowy czepek Speedo i on nie gwarantuje może, że włosy zostają całkiem suche, ale moje są tylko lekko zwilżone na skroniach i na karku. Bardziej wrażliwe długości schowane wyżej są suche.
          Warto kupić czepk przeznaczony dla długich włosów. Ten jest nieco pojemniejszy. Ja mój naciągam mocno na czoło, kark i uszy. Przy okazji mniej się słyszy i pływanie jest bardziej metydatywne.
          • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:32
            Chyba jak pływasz tylko z głową nad wodą. Jak pływasz normalnie to w żadnym czepku nie ma szans, żeby włosy byly tylko trochę zwilżone.
            Aczkolwiek zgadzam się, że przy dłuższych włosach te czepki dedykowane, bo po prostu łatwiej się je zakłada i nie ciągną tak, bo nie trzeba ich aż tak naciągać, żeby nie zjechały. I z popularnych marek to właśnie speedo i arena. Mniej wiecej podobna jakość i cena.
            • enut Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 10:46
              arthwen napisał(a):

              > Chyba jak pływasz tylko z głową nad wodą. Jak pływasz normalnie to w żadnym cze
              > pku nie ma szans, żeby włosy byly tylko trochę zwilżone.

              Oj, zdziwiłabyś się.. Mam trenujące dziecko i nie raz wychodziło z suchymi włosami. Zawodowcy mają sposoby wink

              Szary człowiek nie ma szans na suche włosy. Czepek ma służyć temu, by włosy nie przeszkadzały podczas pływania. Ma się nie ruszać na głowie podczas pływania, więc przede wszystkim sprawdź rozmiar.

              • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 10:51
                enut napisała:

                >
                >
                > Oj, zdziwiłabyś się.. Mam trenujące dziecko i nie raz wychodziło z suchymi włos
                > ami. Zawodowcy mają sposoby wink
                >

                Ups Chyba nie moge się w takim razie nazwać zawodówcem/byłym zawodowcem mimo że plywam niemal od 4 dekad
                Nigdy nie zdarzyło mi się mieć suchych włosów
                Może ew.koncowki kitki zwinięte w ślimaka 😉


                > Szary człowiek nie ma szans na suche włosy. Czepek ma służyć temu, by włosy nie
                > przeszkadzały podczas pływania


                Czepek to przede wszystkim higiena
                U zawodowcow zas -cenne setne sekund


                .
                >
                • enut Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 11:05
                  wapaha napisała:

                  > Czepek to przede wszystkim higiena
                  > U zawodowcow zas -cenne setne sekund
                  >


                  Zgadzam się. Ale dla mnie, zwykłego człowieka, wkurzające są włosy, które przyklejają mi się do twarzy w trakcie pływania i zamiast sobie spokojnie medytować / delektować się pływaniem, muszę się opędzać od nich., Także tego, ZEN najważniejszy.
                  • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 11:15
                    Rozumiem, ja w jeziorze /morzu też plywam w czepku 😉
                • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:19
                  O to to, wapaha.
                  Jak zwinę kitkę w mocnego ślimaka i to nie nad karkiem tylko na czubku głowy, to jest szansa, że wnętrze tego ślimaka będzie tylko lekko wilgotne. Ale wtedy czepek się źle układa, więc wolę niżej i serio nie zdarza mi się, żeby z suchymi wychodzić wink
                  Przy czym mam ten komfort, że na basenie na który chodzę nikt mnie nie rozlicza z czasu w szatni, więc spokojnie za każdym razem myję głowę, tak więc ganc egal, czy mokre czy suche po pływaniu, bo i tak będę je moczyć wink
                  Natomiast nie wyobrażam sobie pływania w materiałowym czepku, jak tu niektórzy polecają, materiałowe beznadziejnie trzymają włosy, a mi ma się nic nie plątać przed oczyma.
                  • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:49
                    arthwen napisał(a):

                    > O to to, wapaha.


                    ja sporadycznie- poza mikrocyklami treningowymi gdy miałam kilka treningów dziennie codziennie ( wtedy nie myłam po kazdym treningu tylko 1x dziennie)- włosy myję zawsze- zawsze dokładnie, metodą omo, po wytarciu ich ręcznikiem często odzywka i jeszcze przy suszeniu-olejek


                    ja nie lubię czepków materiałowych bo nie lubię odczucia że jest mi zimno w głowę wink
                  • suki-z-godzin Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 08:11
                    arthwen napisał(a):


                    >
                    > Natomiast nie wyobrażam sobie pływania w materiałowym czepku, jak tu niektórzy
                    > polecają, materiałowe beznadziejnie trzymają włosy, a mi ma się nic nie plątać
                    > przed oczyma.

                    Ja nie narzekam, ale może dlatego, że mam włosy łatwo poddające się czepkowi. Jedna spinka i nic nie wyłazi ani się nie wysuwa.
                    Czepki gumowe wspominam jako najgorszy koszmar, przysparzający bölu, a że nie zależy mi na suchošci głowy, to wolę materiałowe.
                    • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 12:48
                      Suki myślę ze ten też by ci podpasowal -w dotyku jak materiał ale to jest silikon taki specjalny

                      • suki-z-godzin Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 13:20
                        łomamusiu, jaki drogi - za tyle to ja sobie turystyczne buty quechua kupię! smile
                        ale obadam przy następnej wizycie, co to za ustrojstwo.
                        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 13:56
                          suki-z-godzin napisała:

                          > łomamusiu, jaki drogi - za tyle to ja sobie turystyczne buty quechua kupię! smile
                          > ale obadam przy następnej wizycie, co to za ustrojstwo.
                          >

                          Będziesz miała aż do trumny hehe
                          Obadaj -bo fajny jest i po wyjściu z wody szybko schnie,nie rozciąga się (z materiałowych po jakimś czasie robią sie szmatki )
            • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 12:18
              arthwen napisał(a):

              > Chyba jak pływasz tylko z głową nad wodą. Jak pływasz normalnie to w żadnym cze
              > pku nie ma szans, żeby włosy byly tylko trochę zwilżone.

              Odezwała się specjalistka. big_grin Nie pływam z głową nad wodą. Połowę czasu pływam zwykle też na plecach, a tu masz głowę automatycznie w wodzie. Polecam wydać trochę więcej forsy, bo są dobrze przylegające czepki. Opłaca się.
              • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:20
                Obstawiam, że pływam sporo więcej niż ty i na czepki rocznie wydaję wielokrotnie więcej niż ty wink
                • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:37
                  Obstawiać to sobie możesz konie na wyścigach. A to ile pływasz nie ma w temacie żadnego znaczenia, co najwyżej tylko to, co kupujesz jako czepek. Nie mam żadnego powodu by coś wymyślać, bo u mnie na pływalni nie ma obowiązku czepka, więc nie musiałabym go nosić. Gdyby chodziło o przeszkadzające mokre pasma, to też dałabym sobie radę, po to są gumki i spinki. Ale ja czepka używam, by chronić moje włosy przed chlorowaną wodą i ten od Speedo się sprawdza. Nawet odżywkę pod niego na włosy nakładałam, gdyby włosy mi się bardziej zmoczyły, to by mi to wszystko spływało, ale tak się nie działo. Więc wierz, albo i nie wierz, zwisa mi to i powiewa.
                  Faktycznie jednak tak jest, że kupiłam sobie drugi, marki Arena, bo kolor mi się podobał i ten jest do doopy. Nie dosyć, że silikon jest inny, cieńszy, to czepek jest do tego mniejszy i włosy mam po nim też mokre.
                • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:51
                  arthwen napisał(a):

                  > Obstawiam, że pływam sporo więcej niż ty i na czepki rocznie wydaję wielokrotni
                  > e więcej niż ty wink
                  >
                  ja nie wiem jak niektórzy ludzie to robią- że mają suche włosy -może chodzi też o czas ? bo jak wchodzę na krótki start to faktycznie po tych kilkudziesięciu sekundach te włosy są mniej mokre ?
                  w normalnym treningu, w pływaniu każdym stylem , nawrotach ( szybowanie pod wodą) - nie ma opcji by włosy były suche
                  • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 21:07
                    wapaha napisała:

                    > w normalnym treningu, w pływaniu każdym stylem , nawrotach ( szybowanie pod wod
                    > ą) - nie ma opcji by włosy były suche

                    Nic nie robią inaczej. Tylko mają pewnie lepiej dopasowany czepek. Nie wiem ja ty "szybujesz pod wodą", ja płynąc krytką żabką jestem też całkiem pod wodą i to dosyć długo, bo staram się pływać zgodnie z techniką. Inaczej pływać nie będę, bo bardziej szkoda mi kręgosłupa niż włosów. Z tego powodu pływam też dużo na plecach. Ale może faktycznie jestem jakimś cudem świata i woda się przede mną otwiera jak Morze Czerwone przed Mojżeszem, albo, co jest bardziej prawdopodobne, po prostu trafiłam na mój czepek, a ty i inne pływające macie po prostu pecha. Life.
                    • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 21:57
                      Szybowanie pod woda oznacza-po każdym odbiciu od ściany płyniecie ok 5-7 m pod wodą o wykonywanie odpowiednich ruchów w zależności od stylu (delfin -strzałka i nogi do delfina, kraul -strzałka i nogi do delfina ,grzbiet -strzałka na plecach i nogi do delfina, żabka-jeden ruch delfinowy z jednoczesnym ściągnięciem zabkowym rąk do dołu i wyjście z wody )
                      W praktyce daje to na przykładzie dzisiejszego dnia przy dystansie 2600m na basenie 50m -ok 365 ok 70cm pod lustrem wody czyli w całkowitym zanurzeniu

                      Nie jesteś Mojżeszem ani nie masz magicznego czepka -po prostu mniej -rzadziej-krocej zanurzasz głowę może masz też włosy mniej podane na zmoczenie
                      • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 10:21
                        wapaha napisała:


                        > Nie jesteś Mojżeszem ani nie masz magicznego czepka -po prostu mniej -rzadziej-
                        > krocej zanurzasz głowę może masz też włosy mniej podane na zmoczenie

                        Nie wiem czy rzadziej. Jeżeli przebywam na basenie około 45 minut, połowę z tego płynę żabką, nie za szybko, by nie robić technicznych błędów, a połowę na plecach, bo to świetnie pomaga mi na kręgosłup i głowa leży w wodzie, to w nieszczelnym czepku powinna dostać się do środka. A jak napisałam, jedynie włosy na skroniach i karku robią się lekko wilgotne.
                        I nawet gdyby zanurzała głowę rzadziej niż ty, to nie jest argument na niewydolność czepka jako takiego. Większość ematek nie będzie pływać tyle ile ty i tak jak ty, nie zrobią z tego też zawodu, a jak będą pływać tyle ile ja i tak jak ja, to do większości celów fintessowo- zdrowotno-rekreacyjnych wystarczy. Dlatego polecam nie rezygnować z poszukiwań, gdy tani no name czepek z decathlonu okaże się do kitu.
                        Ale ja mam faktyczne niskoporowate włosy i nie mam długich, więc wszystko wygodnie mi się w czepku mieści.
                        Swoją drogą, od kilku tygodni chodzę na aqua fitness, czego do tej pory całkowcie nie doceniałam jako sport. Z przyrządami zwiększającymi opór wody działa szybciej i efektywniej od pływania, a jest przyjemniejsze od treningu siłowego na sucho. I tu też ciągle wpadam głową pod wodę, bo uparłam się ćwiczyć bez pasa wypornościowego, a przy niektórych ćwiczeniach (np. z piankowymi hantlami pomiędzy nogami) tracę jeszcze koordynację i idę nogami w górę, a górną częścią ciała w dół. Jestem jedyną osobą w grupie w czepku i jedyną, która wchodząc pod prysznic ma suche włosy.
                        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 10:31
                          snakelilith napisała:

                          > wapaha napisała:
                          >
                          >
                          > Jestem jedyną osobą w grupie w czepku i jedyną, która wchodząc pod
                          > prysznic ma suche włosy.


                          To sprawdz jakie Inni maja czepki ale powiem od razu że to nie ma większego znaczenia o ile czepek nie jest materiałowy

                          Kwestią budowy włosa
                          Cbdu
                          • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 10:53
                            wapaha napisała:



                            > Kwestią budowy włosa


                            Aż sprawdziłam w necie. I nie. To zależy od materiału i rozmiaru czepka. Najmniej wody przepuszczają te z neoprenu i zaraz potem z silikonu. Popularne czepki są jednak z gumy, albo lateksu.
                            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 11:17
                              Pozostane przy swojej opinii popartej długoletnim doświadczeniem 😉
                        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 10:57
                          snakelilith napisała:

                          Z przyrządami zwiększającymi opór wody działa sz
                          > ybciej i efektywniej od pływania, a jest przyjemniejsze od treningu siłowego na
                          > sucho.

                          Szybciej i efektywniej w jakim sensie ?
                          Przeciez plywajac tez mozesz robic jednostki silowe,do tego wlasnie sluza odpowiednie przyrzady :pletwy,wioselka (ja mam 3 rodzaje ) banka ,gumy oporowe

                          Działa inaczej-ani lepiej ani gorzej ani szybciej an wolniej. Ew pracuje mniej mięśni bo sam ruch pływania angażuje niemal wszystkie podczas gdy konkretne ćwiczenie działa na wybrane partie



                          • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 13:30
                            wapaha napisała:


                            > Szybciej i efektywniej w jakim sensie ?
                            > Przeciez plywajac tez mozesz robic jednostki silowe,do tego wlasnie sluza odpow
                            > iednie przyrzady :pletwy,wioselka (ja mam 3 rodzaje ) banka ,gumy oporowe

                            Dokładnie w tym sensie. Większość ludzi za pływanie uważa czynność w wodzie bez "odpowiednich przyrządów".

                            >
                            > Działa inaczej-ani lepiej ani gorzej ani szybciej an wolniej. Ew pracuje mniej
                            > mięśni bo sam ruch pływania angażuje niemal wszystkie podczas gdy konkretne ćw
                            > iczenie działa na wybrane partie

                            Działa szybciej. O ile działania na nogi nie potrafię tak dokładnie określić, bo są wytrenowane jazdą na rowerze stacjonarnym, to efekty na ramionach są prawie błyskawiczne. Nie pływałam do tej pory z "odpowiednimi przyrządami" dlatego widzę dużą różnicę. Nie polecam też aquafitnessu zamiast pływania, a dodatkowo, więc się już tak nie denerwuj. Nikt ci twojego sportu nie zabiera.
                            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 13:59
                              Ty to jednak jesteś przypadek specjalny

                              Skoro nie pływałaś z przyrządami to skąd wiesz ze ćwiczenia z przyrządami działa szybciej niż plywanie z przyrządami?

                              Eot
                            • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 17:36
                              Ee, przecież to oczywiste, że skoro pływasz powoli to ćwiczenia są u ciebie bardziej skuteczne - bo po prostu przy ćwiczeniach w końcu te mięśnie uruchamiasz.
                              • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 18:49
                                arthwen napisał(a):

                                > Ee, przecież to oczywiste, że skoro pływasz powoli to ćwiczenia są u ciebie bar
                                > dziej skuteczne - bo po prostu przy ćwiczeniach w końcu te mięśnie uruchamiasz.
                                >

                                Nie bardzo wiem, co chcesz mi przez to powiedzieć. Jeżeli sugeruejsz, że nie jestem wytrenowana, to może masz trochę rację, bo 3-4 lata temu miałam ginekologiczne problemy, przez które nie mogłam chodzić regularnie na basen, potem była pandemia, więc faktycznie dopiero od kilku tygodni znowu pływam.
                                Nie pływam aż tak wolno, a po prostu w umiarkowanym tempie, bo to ma też sprawiać przyjemność, ja nie biję rekordów. U mnie na pływalni w olimpijskim basenie rzadko też ma się pas tylko dla siebie, więc muszę się dopasować do współpływających, choć niektóre seniorki zadziwiają mnie swoją kondycją. Biorąc pod uwagę, że basen powstał w 1975 roku, niektóre może pływają tam od samego początku.
                                A co do efektów, to ramiona do tej pory szybciej reagowały na trening siłowy na sucho, więc byłam pewna, że chcąc uzyskać formę górnej części ciała do lata, będę musiała dodatkowo do pływania i stacjonarnego roweru wrócić do treningu siłowego, co latem jest upierdliwe. Widzę jednak, że aqua fitness przy tym samym zainwestowanym w to czasie, działa jak przyjemny trening siłowy i działa szybciej od tylko pływania. Przypuszczam, a prawa fizyki dają do tego przyczynek, że przy pracy z wyporowymi przyrządami trzeba zainwestować więcej siły. Przy tylko pływaniu w spokojnej wodzie opór nie jest szczególnie duży. Więc jeżeli sugerujesz, że nie umiem pływać i nie wiem jak to działa, to pudło.
                        • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 02:14
                          Snakelith: ja używam wyłącznie czepków silikonowych, porządnych i wcale nie tanich, mam chyba ze 4, wszystko modele do długich włosów i nie ma siły, żeby włosy były suche. Tzn tak, jak pływasz powoli nawet zanurzając głowę, a do tego włosy masz krótkie to nawet uwierzę. To jakoś jest skorelowane, bo jak mam okres i idę pływać tak na pół gwizdka to też nie są aż tak mokre jak zwykle (ale suche też nie), mimo tego, że głowę zanurzam normalnie.
                          Standardowo pływam szybko, bo staram się poprawiać swój czas i wydolność, technicznie nie muszę się bać, że jak szybciej to coś przeoczę, bo technikę mam dobrą, a do tego pływam regularnie i często (dobra, nie tyle co wapaha wink ).
                          • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 18:58
                            arthwen napisał(a):

                            > Snakelith: ja używam wyłącznie czepków silikonowych, porządnych i wcale nie tan
                            > ich, mam chyba ze 4, wszystko modele do długich włosów i nie ma siły, żeby włos
                            > y były suche. Tzn tak, jak pływasz powoli nawet zanurzając głowę, a do tego wło
                            > sy masz krótkie to nawet uwierzę. To jakoś jest skorelowane, bo jak mam okres i
                            > idę pływać tak na pół gwizdka to też nie są aż tak mokre jak zwykle (ale suche
                            > też nie), mimo tego, że głowę zanurzam normalnie.


                            Arthwen: może być, że twoim zdaniem pływam na półgwizdka, w czym nie widzę niczego złego, ale powoli chyba narracja zaczyna ci się walić, bo na początku było "nie, w żadnym wypadku, włosy zawsze są mokrusie". Teraz przy okresie mogą jednak nie być aż tak mokre, pomimo tego, że głowę zanurzasz. Ciekawe. big_grin
                            I moje włosy nie są krótkie, zwykle mam takie do ramion. Chyba napiszę do firmy Speedo list dziękczynny, bo trafił mi się jakiś cudo czepek, robiony dokładnie na moją głowę. I do ekspedientki nieistniejącego już u mnie sklepu Karstadt Sport, która ten czepek mi doradziła. Szkoda tylko, że nie zostawiłam sobie metki z numerem modelu, bo widzę, że to wcale nie jest takie proste.

                            • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 15.05.23, 13:08
                              Owszem, są mokre zawsze, ale jak na pół gwizdka, to nie są ociekające wodą tongue_out Przy normalnym pływaniu, z nawrotami, nie ma takiej opcji, żeby były tylko lekko mokre.

                              Ja mam włosy do połowy tyłka, więc tak, do ramion to dla mnie krótkie.
                              • snakelilith Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 10:43
                                arthwen napisał(a):


                                > Ja mam włosy do połowy tyłka,
                                >

                                To może właśnie w tym przyczyna. Dla mnie taka długość to upierdliwość level hard, nie tylko przy pływaniu. Przypuszczam do tego, że znalezienie czepka, gdzie wszystko można upchnąć i silikon dobrze przylega jest zadaniem typu mission impossible. Więc może od tego trzeba było naszą dyskusję zacząć.
      • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:20
        Ja uczę pływać głównie dorosłych. Albo od zera (ostatni sukces to 26latek który uczyl się od zera i zdał egz.z pływania do sil specjalnych )ale też od tzw ząbki czy -przemieszczania się 😉, Ucze też doskonalenia techniki

        Dorosłych dobrze się uczy bo wiedza czego chcą,sa zmotywowani i świadomi ruchu
    • primula.alpicola Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 05:44
      Parę lat temu nauczyłam.się kraula z instruktorką.
      Czepek zakładsm tylko jeśli basen tego wymaga, z materiału.
    • jkl13 Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 07:31
      Ja. Nauczyłam się pływać w ramach prezentu dla siebie na 40 urodziny. Wcześniej panicznie bałam się wody, miałam problem w zanurzeniu głowy w wodzie, w basenie z wodą do kolan...
      Uczyłam się z instruktorem, po 3 miesiącach z brodzika przeszłam na głęboki basen, a po roku śmigałam po kilka kilometrów. I pokochałam pływanie, od tamtego czasu chodzę regularnie na basen i nadal bardzo mi się to podoba.
      • jeste_m_sobie Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 16:56
        Serio? Ja mam jak Ty kiedyś: boję się wody, brzydzę się basenu, ewentualnie mogę do brodzika. Zanurzenie głowy w wodzie tylko po zimnym trupie, bo gdy czuję wodę na twarzy, wpadam w panikę (nauczyłam się myc włosy nie mocząc twarzy). Czy ktoś miał jak ja?
        • jkl13 Re: Dwa pytania dot. pływania 14.05.23, 17:43
          Serio, serio. Ale ja nigdy nie brzydzilam się basenu, po prostu bałam się wody. Teraz pływam ok 5 km tygodniowo i sprawia mi to prawdziwą przyjemność.
    • hanusinamama Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 07:53
      Tak jest. W czasie kiedy moja starsza trenuje, obok uczy się od września pływac facet na oko w moim wieku - 40 lat. Zaczynał od podstaw ( łacznie z pływaniem chwile w pasie wypornościowym). Robi bardzo dobre postępy. Pływa, teraz szlifuje technikę.
      Nigdy nie jest za póżno. Powodzenia.
      Czepek musi być przede wszystkim...wygodny
    • karambol45 Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:04
      Ja jestem dowodem na naukę pływania po 40 tce,
      Bałam się że się utopię, jak nie czułam dna to nie było siły abym popłynęła dalej , na wszelakich wyjazdach z mężem i dzieciakami siedziałam jak mimoza i to mnie wkurzyło, powiedziałam dosyć
      ćwiczyłam , zawzięłam się i teraz jestem lepsza od swoich najbliższych w pływaniu, plecy przestały mnie boleć
      teraz chodzę na basen sama z siebie i mam frajdę z tego
      najważniejszy jest instruktor , ja miałam do swojego zaufanie i pilnie wykonywałam polecenia
      skutkiem ubocznym tej nauki pływania jest fakt , że mam motywację do innych działań bo przecież jak nauczyłam się pływać po 40 tce to dlaczego mają mi nie zrobić innych rzeczy
      • karambol45 Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:05
        ups
        oczywiście mam nie zrobić innych rzeczy
    • suki-z-godzin Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:11
      Wprawdzie nauczono mnie pływać już w drugiej klasie podstawówki na zajęciach basenowych, ale kiedy po 40 rozpoczelam dzienne studia, okazało się że wf nadal jest obowiązkowy. Wybrałam basen, i miałam okazję i odświeżyć, i podszlifować technikę wszystkich stylów, od żabki po motylka smile
      Na jednym torze część młodszych ode mnie, ale dorosłych, uczyła się pływać.

      A czepek akurat wzięłam taki pstrokaty, materiałowy z decathlona.
    • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:16
      Sporo osób zaczyna w wieku dorosłym i mocno dojrzalym i jest w stanie się nauczyć
      Zatem enjoy 🙃

      Czepki -decathlonowe są dla mnie za grube i twarde (np nabaji),fajne czepki ma Tyr, finis
      • hanusinamama Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 10:54
        Decathlonowe są dobre do zrobienia sobie "opaski do pływania". Jak miałam dłuższe włosy to upchnięcie ich w czepku było mordęgą (mam ich dużo i sa grube). Robiłam kita na czubku, a na głowe zakładałam taką diy opaskę (ścięty sam czubek). Cieńszy czepek mi się porwał po takiej zabawie
        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 11:17
          Dobrze,że są już czepki na długie włosy-nie trzeba kombinować i sie męczyć
          • hanusinamama Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:23
            Ja w tym nie umiem pływać. Tzn zanurzać głowy. Robi mi się taki wypornościowy balon smile Nie umaiłam tego założyć tak aby mi tam nie zostawało sporo powietrza. Bardzo mi przeszkadzał przy nawrotach ale może tako ja tak mam smile
            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 17:52
              nigdy nie miałam potrzeby stosować ale widze że dziewczynki je mają
              • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 00:44
                Ja stosuję, bo włosy mam długie. Żaden balon mi się nie robi, ale to może dlatego, że skoro woda dostaje sie do środka to powietrze też ma którędy uciec wink
    • bablara Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 09:53
      W tym roku kończę 50 lat. W zeszłym zaczęłam się uczyć pływać od zera. Generalnie nie bałam się wody bo chodziłam już wcześniej na aqua-aerobic, ale głębokość mnie przerażała. W tej chwili śmigam 3 stylami, motylkiem tylko w płetwach , bo on jednak potrzebuje solidnego napędu z nóg. I polecałabym indywidualne zajęcia z instruktorem, tak żeby całkowicie był skupiony na Tobie. Przed każdymi takimi zajęciami powinnaś sobie zrobić rozgrzewkę. Mi najlepiej pływa się , po 45 minutach aqua. A jak dla mnie czepek nie ma znaczenia. Używam go , bo włosy mi przeszkadzały...a tam gdzie się uczę nie jest wymagany.
      • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 21:58
        Bablara ale super. Brawo 🙃
    • kozica111 Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 13:43
      Pływać każdy może, czepek, problem wtórny.
    • cojapaczem Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 18:39
      nauczyłam się sama tylko na plecach trochę przed 30tką
    • ida_listopadowa Re: Dwa pytania dot. pływania 12.05.23, 22:35
      Chodze na basen 3 razy w tygodniu na 6:30 rano od juz chyba 7 lat, tak sie wkrecilam jak wreszcie poszlam na indywidualne lekcje z trenerem. Wczesniej plywalam jakos, ale przeplyniecie jedym ciagiem tych 2 km wydawalo mi sie abstrakcja, teraz jest normalnesmile.

      Najstarsza osoba, ktora moj trener uczyl plywac od zera, miala 78 lat. Na zajecia przychodzi tez uczyc sie plywac mnostwo facetow po 40, ktorzy chca startowac w triatlonie. Gwarantuje wiec - nie bedziesz ani sama ani najstarsza.

      Koniecznie wez lekcje indywidualne, to robi ogromna roznice. Nawet jezeli panicznie boisz sie wody, instruktorzy maja na to cwiczenia i to dziala.

      Jest to sport rozwojowy, nawet po latach sie czegos uczysz, nigdy nie bedzie nudno. A to nawroty koziolkowe, albo skoki. Samo dopracowanie i przyspieszenie kraula to sa dlugie miesiace cwiczen, zawsze jest cos do roboty.

      Czepek jest po to, aby ci woda szybko splywala, dlatego ci prawie lysi tez plywaja w czepkach. Ja mam czepki silikonowe Speedo i bardzo polecam. Czepek zaklada sie na mokre lub zwilzone wlosy - wtedy nie ciagnie. Po prostu jak bierzesz prysznic przed basenem to z glowa i wtedy zakladasz czepek.

      Z czasem nabedziesz sprzetu, płetw, wiosełek, zatyczek, rurki i takich tam, ale na poczatek musisz miec ten czepek, okularki i kostium plywacki (a nie plazowy). Bardzo polecam okularki speedo IQ ze zmienianym noskiem, dzieki czemu dopasujesz je do twarzy, one sa troche wieksze i nie robią worów pod oczami. Jak masz wiecej kasy, to bardzo fajne czepki i okularki ma tez Tyr.

      Powodzenia, nawet sie nie zastanawiaj.
      • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 13.05.23, 11:18
        Ida piąteczka!🙃
        Fajnie ze złapałaś bakcyla
      • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:46
        o 6:30 poszłabym na dno od razu...

        przyjmij wyrazy podziwu!!!
    • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 15.05.23, 15:28
      na basenie pływam w czepku materiałowym (gumy nie znoszę), w morzu - w naoprenowym (prawdziwy cud!)

      ucz się pływać! i nie żadne tam sprinty wyczynowe, tylko total immersion, to niemal jak powrót do łona matki. cudownie odpręża.

      nie wiem co wapaha na to, ale ja biorę oddech co 3 ruchy ramion do żabki/kraula. częściej nie muszę. płynę powoli.
      • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 15.05.23, 17:17
        stephanie.plum napisała:


        >
        > nie wiem co wapaha na to, ale ja biorę oddech co 3 ruchy ramion do żabki/kraula
        > . częściej nie muszę. płynę powoli.
        >

        oddech co 3 w kraulu jest optymalny, prawidłowy i wpływający na właściwe ułożeni i pracę ciała ( biodra, miednica , nogi wink - ćwiczeniowo -jesli chcesz-spróbuj sobie robic zadania ze zmienną liczbą oddechów np.
        3/5/3/7 etc
        3/5/7 etc
        2/4/6 etc

        ale - nie wiem co masz na myśli mówiąc o oddechach w żabce ?

        p.s. spróbuj pływania z rurką czołową - fajne doświadczenie ( a przy okazji możliwość ćw. technicznych)
        • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 15.05.23, 18:16
          w żabce?
          oddech - pod wodą - pod wodą - pod wodą - oddech, - pod wodą - pod wodą - pod wodą - oddech i tak sobie płynę.
          rozgarniam wodę, oglądam dno...
          • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 07:17
            Czyli trzy cykle (ręce +nogi )na jeden oddech ?
            • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:39
              tak, najbardziej tak lubię, i nie, nie miotam się w wodzie, te cykle nie są nadmiernie szybkie.
              ale gdy warunki są trudniejsze (morze), albo gdy mam "gdzieś dopłynąć", to biorę oddech co dwa cykle.

              na pewno pływam niepoprawnie, ale za to w ogóle mnie to nie męczy i jestem "niezatapialna".

              moim najsłabszym punktem na razie są nogi do kraula, mam wrażenie, że ich ruch, jeśli jest energiczny, "wypompowuje" ze mnie powietrze.

              zresztą, co ja piszę. od kilku miesięcy nie byłam w wodzie...

              :~(
              • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:44
                Jak Ci dobrze ,to dobrze. Dla organizmu twoja technika jest zdrowsza niż żabka dyrektorska


                To może jak sobie gadamy to jest to dobry moment żeby iść? 😉
                Co do nóg w kraulu -unikaj kopania wody, zgięcie kolana jest tylko nieznaczne a ruch zaczyna się w biodrze. Poćwicz sobie na sucho
                • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:55
                  ja czekam jeszcze moment i zacznę sezon w lokalnym zbiorniku wodnym. może wreszcie odżyję, bo jestem wykończona pracą i choróbskami (własnymi i rodziny).

                  kopania wody w kraulu, to próbuję oduczyć młodego, i tu dzięki za pomysł, poćwiczymy na sucho. u mnie to jest, obawiam się, raczej brak kondycji niż kwestia kopania wody, bo "wiem" że ruch z biodra itd.

                  ale miło się gada o pływaniu, rozmarzyłam się!

                  dzięki

                  :~)
        • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:42
          a i nie, żadnych rurek!

          :~D

          ja nawet okularków nie używam, chyba, że basen z chlorem. najchętniej pływałabym bez niczego, ale kostium wkładam, stabilizator na jedno kolano, czepek, a jak się wybieram na dłużej, to i "pamelkę" sobie przyczepiam.
          • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:45
            To jak ty to dno bez okularkow oglądasz? 🫣😉
            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:51
              Ziutka mówi.ze jesteś spoko -jak chcesz mogę ci wyslac mój filmik instruktazowy -jak ćwiczyć na sucho pracę nóg do kraula, i o co w tym ruchu chodzi
              • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:01
                A CO U ZIUTY???

                bo jakoś mi znikła kobieta. przynajmniej Ją ode mnie pozdrów, jeśli możesz!

                o filmik pięknie proszę, będę zaszczycona.

                Dzięki bardzo.
                • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:05
                  Na stephanie.plum@gazeta.pl ?

                  Ziuta żywa, piękna i z nową energia. Już ja kopsam w tylek niech się odezwie
                  • kazimierav Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:12
                    ja słyszałam, że Ziuta się strasznie leni ostatnio
                  • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:49
                    tak, sprawdzę pocztę!!!
                    • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:08
                      Poszło 🙃
                      • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:58
                        kobieto, jesteś BOSKA!

                        :~)
                        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 15:01
                          😘
                          Jakby co -pisz śmiało
                          • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 15:03
                            nie będę się krępować.
                            • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 15:05
                              🙃👍
                • kazimierav Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:20
                  stephanie.plum napisała:

                  > A CO U ZIUTY???
                  >
                  > bo jakoś mi znikła kobieta. przynajmniej Ją ode mnie pozdrów, jeśli możesz!

                  Ja słyszałam, że Ziuta ma już prawie miesiąc bana za to, że przeklęła w wątku o serialu.
                  Podobno jednej z modek ostatnio pogorszyło się zdrowie psychiczne.

                  Jak ją spotkałam, kazała Cię pozdrowić!

                  P.S. Pływanie z rurką jest fajne - można pływać dużo większe dystanse bez zmęczenia i podczas płynięcia skupić się na szlifowaniu techniki. Ja kupiłam bo mi Wapaha kazała, ale nie żałuję i polecam! Słuchaj się jej, ona zajebiście uczy.



                  • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:56
                    mam zamiar słuchać się jej! zacznę od filmiku o nogach.

                    ciekawa historia o tym banie, droga Kazimiero!

                    :~)

                    (podpytaj Ziutę, co to za wątek o serialu, bo chyba przegapiłam).

                    poza tym, miło mieć wieści, że jest OK.
                    • kazimierav Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 19:06
                      Serial the diplomat.
                      Nic tam się takiego nie wydarzyło interesującego. Ziuta wyraziła swoją opinię o serialu dosadnymi słowy.
                      A że podobno regulamin się zmienił i już nie można na forum przeklinać, to zonami wykorzystała swoją władzę i oportunistycznie połączyła stosowanie się do regulaminu z personalnymi impulsami, dając bana na...wait for it...trzy miesiące. 😂
                      Żal peel.
                      • narttu_koira Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 20:59
                        kazimierav napisał:

                        > Żal peel.

                        zawsze mnie rozczula słodka wiara adminów, że userzy nie mają pojęcia o vpn, zmianie przeglądarki i jeszcze że `wierzą w gusła o czkającym forum 🤡
                        pozdrów Ziutę, niech no się tam trzyma!
                  • suki-z-godzin Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 19:26
                    kazimierav napisał:

                    > Ja słyszałam, że Ziuta ma już prawie miesiąc bana za to, że przeklęła w wątku o
                    > serialu.
                    > Podobno jednej z modek ostatnio pogorszyło się zdrowie psychiczne.


                    podobno ma bardzo uciążliwą czkawkę, przez którą traci koordynację
            • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 12:58
              jak? oczamy!

              ja sobie patrzę pod wodą bez okularków. problem jest tylko gdy chlor, albo gdy jezioro bardzo "kwitnie", bo wtedy szczypie trochę w oczy.
              • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 13:03
                Musisz mieć wzrok ryby -przecież to wszystko zamazane i niewyrazne
                • stephanie.plum Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:04
                  no tak, ale ja lubię zamazane i niewyraźne.
                  kiedy dno "się oddala", nie widać go, a kiedy się przybliża, widać. chyba, że woda jest pełna żyjątek, to masz rację - niewiele można zobaczyć.
                  najładniejsze są bąbelki powietrza które ulatują z rąk i łapią światło.

                  a byłaś kiedyś w Łagowie? tam jest jezioro, gdzie masz widoczność jak brzytwa. widać wszystko wyraźnie na kilka metrów w głąb. zupełnie niesamowite.
                  • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:09
                    Nie,nie byłam
                    Ja zawsze w okularkach 😉
            • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:33
              Wapaha: a ja jak mogę to miałabym pytanie o okularki.
              Problem mam taki, że muszę mieć korekcyjne (i na dodatek na inna wada na każde oko), używam aktualnie Aqua Sphere Eagle, i ogólnie to one są bardzo fajne, ale jednak drogie i coraz słabiej dostępne (za jedną soczewkę koło stówki, plus osobno oprawki), a powłokę antyfog mają o kant dupy potłuc. Tzn nowa jest ok, ale jest totalnie nieodporna na ścieranie i nawet głupie wypłukanie okularków ją zmywa niemalże w oczach. I po pół roku w zasadzie są do wywalenia (próbowałam płynami jakoś tę powłokę reanimować, ale efekt jest tak mizerny, że w ogóle nie ma o czym gadać).
              Jesteś w stanie coś polecić przy takich warunkach? Mogę nawet droższe sobie kupić, byleby były na jakiś sensowny czas, bo jak na razie wywalam 2-3 stówki (czasem wymieniam tylko szkła, bez oprawy) co pół roku i mnie to trochę irytować zaczyna.
              • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 14:38
                Nie ma nic sensownego,wszystkie po jakimś czasie parują 😐
                Można przedłużyć żywotność kilkoma mykami
                -nie dotykać w środku palcami
                -po osuszeniu wkładać do saszetki (ja trzymam wraz ze strojem w czepka)
                -przed pływaniem poslinic i zanurzyć w wodzie
                Dlatego ja lubię szwedki -bo są tanie ,można je sobie indywidualnie dopasować,i mniejszy żal wywalać
                • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 15:17
                  Nie ma tanich okularków korekcyjnych do pływania wink heh.
                  Ja trzymam nawet nie w saszetce, a w oryginalnym plastikowym etui, noszę w tym, po pływaniu chowam spowrotem, i tak łażę na basen z wielką torbą, bo 2 odżywki, szampon, wcierka, olejek... etui na okularki mi już przy tym całkiem nie robi wink
                  Sposób ze ślinieniem znam, ale on powoduje jedynie szybsze ścieranie tej warstwy (przetestowane parę par okularków temu), więc tego akurat nie polecam - tzn można ślinić, jak już warstwy nie masz, wtedy owszem, odrobinę mniej parują.

                  Ale jakby ci kiedyś ktoś z klientów polecił jakieś korekcyjne dobre, to daj znać, proszę!
                  • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 15:41
                    Oki, dam znać 🙃
                    (Mój mąż ćwierć wieku temu dorabiał szuka do okularów do nurkowania scubapro, )

                    "Moi" z wadami wzroku zakładają do pływania soczewki
                    • martishia7 Re: Dwa pytania dot. pływania 18.05.23, 09:36
                      Ja też mam soczewki i okulary niekorekcyjne, zwykłe z Decathlona (mają bdb anty-fog).
              • kazimierav Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 19:09
                arthwen, a nie myślałaś o soczewkach kontaktowych jednodniowych?


                • arthwen Re: Dwa pytania dot. pływania 16.05.23, 19:53
                  Nie.
                  Nie bardzo mogę nosić soczewki w ogóle.
    • panna_lila Re: Dwa pytania dot. pływania 17.05.23, 19:45
      ależ się pięlnie wątek rozwinął, dziękuję miłe pływaczkismile

      Ćwiczę dalej i nie wymiękam, nie wiedziałam że machanie w wodzie nogami jest takie męczącesad, a co jak co ale nogi mam silne.
      • madami Re: Dwa pytania dot. pływania 18.05.23, 13:02
        Na mnie zawsze działa metoda małych kroczków, niektórych sie wrzuca na głęboką wodę u mnie absolutnie nie, krok za krokiem, oddech za oddechem, machnięcie za machnięciem - tak się nauczyłam pływać, najpierw metr, potem dwa, potem 5, potem pół basenu z odpoczynkiem
        • wapaha Re: Dwa pytania dot. pływania 19.05.23, 08:50
          madami napisała:

          > Na mnie zawsze działa metoda małych kroczków, niektórych sie wrzuca na głęboką
          > wodę u mnie absolutnie nie, krok za krokiem, oddech za oddechem, machnięcie za
          > machnięciem - tak się nauczyłam pływać, najpierw metr, potem dwa, potem 5, po
          > tem pół basenu z odpoczynkiem


          i to jest najlepsza metoda- rzucenie na głęboką wodę uczy niektóre jednostki przeżyć tongue_out ale u innych powoduje traumę.
          Uczenie się krok po kroku-pozwala nie tylko oswoić się , ale też poznać, zapamiętać, zakodować właściwe nawyki
          Miałam kilku straumatyzowanych podopiecznych - i każdy z nich miał swoje tempo uczenia się ( wynikające tez ze sprawności fizycznej ale i obaw , cierpliwości, wyobrażeń )
    • maly_fiolek Re: Dwa pytania dot. pływania 18.05.23, 12:12
      Nauczyłam się pływać w wieku 39 lat smile. Idzie dobrze! Czepek - gumowy, masz suche włosy.
    • madami Re: Dwa pytania dot. pływania 18.05.23, 13:00
      Ja się uczyłam jako 20 latka, wcześniej miałam paniczny strach przed głębokością ale trafił mi się chłopak świetny pływak i tak mędził aż się nauczyłam wink teraz pływam bardzo dobrze, może nie wyczynowo ale dobrze, pod wodą przepływam prawie cały basen, nurkuję ( mam nawet deepa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka