Dodaj do ulubionych

Nocna prohibicja w Krakowie

17.05.23, 23:10
Było już? Jak nie, to chętnie przeczytam, co sadza ematki.
Czy 5,5 h bez sprzedaży alkoholu w nocy cokolwiek zmieni, może poza bankructwem nocnych monopolowych? Coś czuje. , ze wroca stare klimaty meliniarskie i pędzenie samogonow. Krakowianki zadowolone?
Obserwuj wątek
    • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:23
      W sumie tak. Całodobowych i tak właściwie niewiele już jest, a to, co się dzieje w weekendowe wieczory na Starym Mieście, jest mocno niefajne, zwłaszcza odkąd wrócili turyści potrafiący iść Floriańską z wódą pitą z gwinta. Mnie nie robi różnicy. I nie sądzę, by klimaty meliniarskie powróciły.
      • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 00:38
        pursuedbyabear napisała:

        > W sumie tak. Całodobowych i tak właściwie niewiele już jest, a to, co się dziej
        > e w weekendowe wieczory na Starym Mieście, jest mocno niefajne

        ale to nie ma dotyczyć knajp tylko sklepów. Czyli całodobowe sklepy zbankrutują bo one na tym właśnie jechały, a ten biznes przejmą knajpy.
        • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 04:53
          No toteż mówię, że całodobowych sklepów w centrum Krakowa już i tak jest niewiele.
    • simply_z Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:26
      lepiej, w poniedziałek minęło mnie stado pijanych angoli w lateksach, z gołymi zadkami.
      • leosia-wspaniala Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 09:20
        I myślisz, że oni się zaopatrywali "U Szwagra"?
        • simply_z Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 12:07
          A kto ich tam wie
    • livia.kalina Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:42
      to cios lewackich bojówkarzy w konserwatywną dziennikarkę śledczą Elę Gawin.
      • woman_in_love Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 06:22
        Mentzen otworzy teraz tajny wyszynk i będzie rozpijał Polaków, jak jego przodkowie w 19 wieku
      • triismegistos Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 06:31
        Weszłam w ten wątek żeby to napisać 🤣
      • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 06:58
        O tak, to jest słuszny głossmile. Ją to dotknie najbardziej, kanał jej padniesmile.
      • lauren6 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 08:20
        Podobno odebrali im prawa rodzicielskie do Marysi?
        • triismegistos Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:55
          Tak
          • livia.kalina Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 16:27
            Pozwól jednak Triss, że się nieco dla Lauren rozpiszę wink

            Anżej na głosówce stwierdził, że Elce odebrali, natomiast wczoraj Elka powiedziała, że jednak nie bo udało jej się przekonać do siebie sędziego (zdoxowała go- Witolda S.) Rozmawiali godzinę i okazało sie, że syn sędziego, bardzo przystojny (możliwe, że jest wiecej tych synów bo raz mówiła, że ma 12 lat, a raz, ze 18 lat), ogląda lajty Elki i jest nią zachwycony. Przy niedzielnym schabowym uprosił ojca o łaske dla Elki. Teraz obaj oglądają jej lajty boże i są zachwyceni już obaj.
            • lauren6 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 18:39
              Dzieje się w uniwersum big_grin
            • memphis90 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 20:37
              Mam koleżankę- sędzię, która - choć może nie powinna - pokazywała mi takie różne wrzuty na jutuba jej osobistych Eli Gawin, które jej - jako „ich” sędzi, orzekającej w ich sprawach rodzinnych typu opieka nad dziecmi- linki do filmów z życia jakoś podsyłają. Pamietam panią w bieliźnie, która na rozgrzebanym barłogu wyła jakieś „maj hart wil gołoooon”… 😳 Podejrzewam, ze autorka była zachwycona, w końcu wrzuciła to ze swoimi danymi na ogolnie dostępny kanał…
            • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 06:55
              Livia, myślałam, że jestem jedyna durna tutaj, która traci czas na oglądanie tego😂
              • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:04
                nie jedyna ale tam kilka frapujących wątków jest , z przeszłości

                dlaczego zaburzona nastolatka nie była leczona ? dlaczego ojciec za wszelką cenę przepchnął ja przez liceum i studia ? pisząc jej streszczenia lektur i używając swoich wpływów w światku akademickim
                pisząc jej pracę magisterska na 3

                notabene Elka za tym tęskni , za bezkarnością i miękkim lądowaniem ( a gdybym była żoną prokuratora ? )

                dziecko i materializm

                wciąga mimo tańców Elki żenujących
                a człowiek się zastanawia co ta istota chce

                długo by pisać
                wciąga uniwersum jak bagno , nomen omen

                a na Elkę trafiłam dzięki Emamie , wstydź się
                • waleria_bb Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 00:07
                  Skąd wiesz, że Elka była zaburzoną nastolatką? Może to zaczęło się w dorosłym życiu.
                  Ona przede wszystkim od lat chleje i trudno wyrokować o jej zdrowiu psychicznym, jak to kobieta zniszczona przez alkohol.
                  • livia.kalina Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 22:26
                    Elka z dumą opowiada, jak w różnych okresach swojego życia wpadła w szał i demolowała różne rzeczy- w czasie narzeczeństwa z Andrzejem i pierwszych lat po ślubie (jeszcze bez dziecka) - o tym jak sie bili, jak wybijali szyby w oknach, tłukli wszystkie naczynia i demolowali meble. O tym jak wpadała w szał i demolowała mieszkanie jakiemuś facetowi z pracy jej ojca (sama wtedy była studentką)- bo nie chciał jej pożyczyć jakiegoś filmu. Zdemolowała mu mieszkania i jakieś cenne kolekcje - było głosno o tym na całym wydziale u starego Gawina. Gawin wtedy musiał zwracać temu człowiekowi pieniądze i uciszać temat w pracy.
                • konsta-is-me Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 11:04
                  Serio pytasz, dlaczego kochający ojciec przepchnął ja przez szkoły ?
                  I na co mieli ja leczyc- zaburzeń osobowości się nie da wyleczyć.
                  • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 11:39
                    No nie, kochający rodzic robi wszystko, żeby pomóc dziecku (korepetycje, psycholodzy, opieka), ale nie wykorzystuje swojej pozycji, żeby dziecko coś osiągnęło. To jest obrzydliwe!
                    • konsta-is-me Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 19:13
                      Szczególnie w latach 70/80-tych w PRL się korzystało z psychologów, prawda ?
                      Wtedy nawet nie było zdefiniowanych wielu pojęć / chorob.
                      Zresztą skąd wiadomo, że coś było z nią nie tak wtedy?
                      Ojciec przecież sam był wykształcony, on się uczył z nią, więc niejako sam jej dawał korepetycje, już nie przesadzaj ,ona jest zaburzona, nie uposledzona.
                      • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:08
                        Ale jaka upośledzona ? Elka jest głęboko zaburzona osobowościowo. Gawin wiedział ,że ona musi pójść do klubu a on zrobić skrypt .I robił . Czytał , streszczał i podsuwał pod nos córci. A potem i tak poprosił o 3 na dyplomie
                      • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:11
                        A teraz matka wie ,że trzeba utrzymywać córkę z problemem alkoholowym i nic z tym nie robić.
                        Brat chyba nie wie
                        • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:13
                          przypomnijmy , dla ścisłości ,że córka ma 53 lata i cały czas na garrnuszku czyimś
                        • konsta-is-me Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 01:50
                          Podobnież brat ma też problem alkoholowy.
                          A jak już ktoś "nie wie" to prędzej matka, przecież mało internetowa jest a Elka nie chodzi do niej pijana.
                          Ona jest straszliwie zaburzona, ja nie wiem co to jest ,ale nigdy nie widziałam osoby ,która tak lgnie do szkodzących jej osób, czyli choćby jej chłopak , który upokorzył ja chyba w każdy możliwy najwymyslniejszy sposób , co powoduje, że ona jeszcze bardziej go kocha.To się w końcu źle skończyć, ona zapije sie na śmierć, albo znajdzie jakieś dziwne towarzystwo ,które jej coś zrobi.
                      • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:33
                        Ale ja nie pisałam o stanie kogokolwiek, pisałam o wykorzystywaniu swojej pozycji żeby przepchnąć dziecko. Zawsze jest to obrzydliwe, czy teraz, czy PRL. A psycholodzy byli. I korzystało sie.
                      • waleria_bb Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 00:03
                        Elka ma ponad 50 lat i tu zgodzę się, było inne podejście do terapeuty, psychologa. Rodziców wymuszających na dziecku studia lub konkretny zawód jest mnóstwo i w dzisiejszych czasach. Elka i tak miała lekko pod tym względem, że studiowała mało wymagający i rokujący kierunek, a potem otrzymała wsparcie w działalności jako fotograf. Jestem ostatnią osobą, która będzie wyrokować i grzmieć, że kogoś skrzywdzili rodzice i jak to tak, mogli inaczej itd. Są przypadki beznadziejne, gdzie starania ojca i matki dadzą guzik, bo dorosła osoba i tak się stoczy.
            • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:13
              Elka jest solidnie zaburzona od zawsze
              jej mitomania to pikuś , ot zabawne epizody

              są poważniejsze kwestie niż jej bajkowe opowieści o licznych kochankach i jej oddziaływaniu na wszystkich napotkanych mężczyzn
              • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:15
                ale wątku o Eli Gawin nie da się założyć , skasują
                choćby o M nic nie było
      • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 18:18
        to i ja się przyznam ,że śledzę to universum bo akcja wartka

        chyba dla niektórych będzie to problem
        Elka nieżle się "odpaliła" na tę nowinę
        • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 12:33
          Kurde a ja w ogóle nie wiem ococho. To zjawisko w rodzaju petardy?
          • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 13:37
            jednoraz0w0 napisał(a):

            > To zjawisko w rodzaju petardy?

            Nie do końca.
            Ela Gawin to przykry przykład zjawiska internetowego, kobiety upadłej, która swój upadek i patologię od lat ze szczegółami relacjonuje w sieci.

            Jeżeli masz czas to tutaj dziewczyna wszystko wyjaśnia:

            www.youtube.com/watch?v=_xOJ2Tt8qYU&t=362s
            i ciąg dalszy:

            www.youtube.com/watch?v=AwjQbluYqY8
          • ludborka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 19:32
            Nie idź w tę stronę, z Ceglarskiej się już nie wraca 🤣
            • duola77 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 20:59
              Touch smile
            • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:34
              big_grin
      • ludborka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 19:31
        Gorzej jak za komuny, bo ona pamięta, że przecież kartek na wódkę nie było
        • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 08:34
          Nie pamięta nawet, że była 13 smile. Mówiła, że było dobrze, bo można było chlac przez całą dobę (no, można było, w lipcu też będzie można).
    • turbinkamalinka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:45
      Raczej wątpię aby to sprzedaż zmiejszyło. Obstawiam, że raczej człowiek jak już pójdzie przed zamknięciem, to zamiast powiedzmy 2 piw kupi 4. Albo zamiast 0,5 kupi 3/4
      • ichi51e Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:47
        No właśnie nie mówiąc już o tym ze taksówkarze będą mieć zapas i w razie W chętnie podwiózł poloweczke..
    • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 17.05.23, 23:51
      Ganc egal. Ostatnio potrzebę zakupu alkoholu w nocy to miałam na studiach. Wątpię żeby chciało mi się jeszcze kiedykolwiek imprezować w ten sposób tongue_out
    • sol_13 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 00:05
      Wyższe ceny alko w klubach/pubach, likwidacja nocnych.
      Taksówki dowożące flaszki ze sklepow zlokalizowanych poza strefą zakazu.
      To już funkcjonuje w wielu miastach, zwłaszcza na Śląsku.
    • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 00:10
      W mnie w mieście też były takie przymiarki bo ludzie pijo i się awanturujo. Ale prawda jest taka, że jak ktoś się chce napić to sposób znajdzie.
      • waleria_bb Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 00:23
        Zwłaszcza turyści, którzy chcą ostro zaimprezować i przygotują się wcześniej, zakazy nic nie zmienią. Choć w przypadku Krakowa jestem w stanie zrozumieć próby ograniczenia tego, pamiętam ulicę Szewską z 2016/2017 i to było coś strasznego, rozbite szkło, latające butelki, wrzaski, pełno zgonującej młodzieży/studentów rozwalonych na chodniku i to wszystko koło godziny 22, kiedy w zasadzie imprezy się rozkręcają dopiero. Mieszkałam blisko i to był autentycznie traumatyczny rok.
        • leosia-wspaniala Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 09:27
          I Szewska dalej jest syfiasta w nocy (w dzień w sumie też nieprzyjemna IMO), ale przecież nie przez monopolowe, których tam nie ma, tylko przez kluby i dżentelmenów z UK.
          • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:09
            Mowisz ze Polacy tam mieszkajacy w Polsce tam nie imprezuja?
            • waleria_bb Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 00:09
              Imprezują na pewno, choćby polskich studentów od groma.
              • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 01:50
                Różnica jest taka, że polskim studentom koło północy kończy się forsa na chlanie w mieście, a kawalerom z UK nie.
                • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 08:45
                  Czyli gdyby forsy wystarczylo to by imprezowali dluzej. 😀
                  • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 12:37
                    Nie. To jest różnica z punktu widzenia funkcjonowania tych sklepów. Natomiast różnica między osobostydentami a osoboturystami jest taka, ze studenci w tym mieście jednak żyją na co dzień, nie mogą chlać noc w noc bo musza w międzyczasie się uczuć i pracować, o innych elementach życia nie wspominając, No i niemała część na weekendy jedzie do domu rodzinnego. A turyści przyjeżdżający na tanie chlanie przyjeżdzają po to żeby się narąbać i jak się narąbią to wracają do siebie a na ich miejsce przyjeżdzają następni, gotowi żeby się narąbać.
                    • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 13:25
                      Polacy zyjacy w Polsce tez Ida sie narabac jak to nazywasz. Ludzie pija alkohol gdy Ida out, co w tym dziwnego? Ci turysci ktorzy przyjezdzaja zeby miec good time przynosza zyski barom, pubom i restauracjom. Jesli sie nie podoba to moga zastosowac limity i nie sprzedawac alkoholu np od 20.00.
                      • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 13:34
                        Nie rozumiesz. Polak czy ktokolwiek żyjący w danym miejscu nie imprezuje dzień w dZien, noc w noc. A turyści którzy przyjeżdzają konkretnie po to jak się narabia to wracają do swoich domów gdzieś tam, a na ich miejsce są nowi turyści gotowi do narąbania, którzy przyjeżdzają konkretnie po to, wiec wybierają miejsca gdzie mogą kulić alkohol całą noc. Rozrysować?
                        • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 14:11
                          To wystarczy zamnknac lokale od poniedzialku do piatku i problem z glowy.
                          Twoj poziom ignorancji puka w dno ale z drugiej strony. Studenci czy inni ludzie tez imprezuja w tygodniu, wszystko zalezy od indywidualnych okolicznosci.A jesli fantastyczne polskie spoleczenstwo tego nie robi jak ty glupio sugerujesz to cale szczescie ze robia to turysci bo te puby, bare itd by sie nie urrzymaly gdyby do nich chodzili tylko w weekendy tylko Polacy mieszkajcy w Polsce i wypijali jedno piwo bezlakoholowe.
                          • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 14:21
                            Kobieto, chodzi o zamknięcie sklepów na 5 godzin. Jak sądzisz, jaki procent ludzi ma potrzebę zakupu alkoholu w sklepie o 4 rano?
                            W większości Europy są podobne lub ostrzejsze przepisy i co? Nic. Już nie histeryzuj, że polactwo znowu coś robi źle.
                          • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 14:54
                            ritual2019 napisał(a):

                            > Twoj poziom ignorancji puka w dno ale z drugiej strony. Studenci czy inni ludzi
                            > e tez imprezuja w tygodniu, wszystko zalezy od indywidualnych okolicznosci.

                            W odróżnieniu od ciebie ja Kraków i jego nocne życie znam od kilku dekad, wiem jak wyglądało w latach 80, 90, dwutysięcznych, wiem jak się zmieniło gdy Polska weszła do Unii i Kraków stał się tania pijacka destynacją na wieczory kawalerskie (nawet tak był reklamowany w niektórych zagranicznych biurach podróży).
                            • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 15:07
                              Co w końcu doprowadziło do pojawiania się napisów "no stag nights" na drzwiach licznych barów i hosteli w centrum miasta. Taka to wartość dodana była z tych zagranicznych imprezowiczów.
                            • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 18:18
                              Ale trzeba przyznać, że Brexit i pandemia trochę ukróciły. Teraz niestety zaczęli znowu wracać, a to akurat taki rodzaj turystów, bez których Kraków spokojnie przeżyje. Bo może i wydają kasę na alko, ale koszty generują (realnych zniszczeń i ekhem "zanieczyszczeń") takie, że nijak w podatkach od tego wypitego alkoholu się nie zwróci.
        • mava1 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 16:27
          >pamiętam ulicę Szewską z 2016/2017 i to było coś strasznego, rozbite szkło, latające butelki, wrzaski, >pełno >zgonującej młodzieży/studentów rozwalonych na chodniku

          to moze wystarczyłoby uruchomić wiecej (w ogóle?) patroli policji, która wystawia sowite mandaty czy zgarnia towarzystwo do izby wytrzewień? miesiac, dwa czy pół roku wystarczyłoby na zaprowadzenie porządku. Jakos na Żoliborzu nie mają problemu z "pilnowaniem porządku" (nawet mysz nie zakłóci spokoju Jarozbawa) a na Szewskiej tak...
          • waleria_bb Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 00:07
            Trudno mi się do tego odnieść, mieszkałam tylko rok w Krakowie. Mieszkanki od dziesięcioleci pewnie mogą napisać coś więcej. Nie wiem, czy patrole policji pojawiały się później, czy było ich dużo, po 22 już się nie zapuszczałam w te rejony.
            • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 09:05
              Szewska była kiedyś fajna ulicą, chodziłam tam codziennie, na spacery z synem, do Bagateli, na Jagiellońską, Planty, BWA. Syf zaczął się, kiedy otwarli Pasję (piekło, samo złosmile
          • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 00:11
            Ale Żoliborz był reklamowany zagranicznym turystom jak miejsce idealne zeby się tanio nachlać w pięknych okolocznościach? Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby policja miała prikaz traktować ich po macoszemu bo przynoszą jakiś tam dochód.
            • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 14:36
              Problem jest w większości z obcokrajowcami i te mandaty są zwyczajnie nieściągalne.
    • panna.nasturcja Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 01:31
      A bankructwo monopolowych to jest coś złego?
      • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 01:38
        Jeżeli legalny interes bankrutuje na rzecz nielegalnych to nie jest to nic dobrego.
        • panna.nasturcja Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 01:41
          Po nielegalny jednak nie wszyscy sięgną. Za wieloma nałogami stoi łatwa dostępność uzależniacza.
          • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 08:11
            Nałogowiec to akurat z doopy wyciągnie flaszkę jak go przyciśnie. Taki zakaz jest w stanie ostudzić ewentualnie turystów, którzy o nim wcześniej nie wiedzieli. Ale i to na krótko, bo następnym razem się po prostu lepiej przygotują.
            • madami Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 12:55
              Na turystów alkoholowych pewnie jakoś podziała wink
            • zla.m Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 13:16
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Nałogowiec to akurat z doopy wyciągnie flaszkę jak go przyciśnie. Taki zakaz je
              > st w stanie ostudzić ewentualnie turystów, którzy o nim wcześniej nie wiedzieli
              > . Ale i to na krótko, bo następnym razem się po prostu lepiej przygotują.

              Albo pojadą gdzieś indziej i będzie płacz.
              • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 14:29
                No właśnie niech jadą.
          • aqua48 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 12:09
            Ten kto nie potrzebuje alkoholu na cito zaopatrzy się wcześniej, ten kto będzie potrzebował wyciągnie spod ziemi. Moim zdaniem żadna prohibicja nie uzdrowiła w cudowny sposób alkoholików.
            • midge_m Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 20:27
              Tylko to nie jest prohibicja a ograniczenie dostępności alkoholu. I w wielu krajach to działa. W wielu krajach nie ma monopolowych 24h/7, dostępnych na każdym kroku, czy alkoholu na stacjach benzynowych (to jest dopiero absurd).
            • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 22:30
              tu raczej nie chodzi o uzdrawianie alkoholików tylko może o próbę sprawienia, żeby Kraków przestał być wymarzoną pijacką destynacją.
        • dyzurny_troll_forum Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 02:43
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Jeżeli legalny interes bankrutuje na rzecz nielegalnych to nie jest to nic dobr
          > ego.

          "Wszystko co jest nielegalne jest bardziej opłacalne"
        • turbinkamalinka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:44
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Jeżeli legalny interes bankrutuje na rzecz nielegalnych to nie jest to nic dobr
          > ego.

          Ale te monopole nie zbankrutują. Owszem spadną trochę obroty ale nie o tyle żeby je zamknąć. Co najwyżej kilku sprzedawców straci pracę. Moim zdaniem ludzie zamiast kupować mniej alkoholu, będą kupować więcej.
          • little_fish Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 16:58
            Oczywiście że będą kupować więcej. Zrobią zapasy, a jak już będą mieli, to wypiją 😉
      • cegehana Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 21:33
        Dla pracowników raczej tak.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 05:43
      Alkohol jako raki mógłby dla mnie w ogóle nie istnieć, natomiast mam wątpliwość czy to rozwiązanie ukróci zjawiska przeciwko którym jest wymierzone, czyli pijackich ekscesów w centrum miasta. Zapasy będą zrobione przed północą, a obecnie ludzie więcej odjeżdżają na substancjach odurzających typu dragi i dopalacze, niż alko.
    • little_fish Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 06:46
      Bardzo jestem ciekawa jakiż to procent alkoholu kupowany był w tych godzinach - czy ten zakaz będzie miał serio jakiś istotny wpływ na "życie miasta". Kto będzie chciał, zrobi zapas i tyle.
    • iberka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 07:01
      Byłam "za", na wczorajszej sesji trzymałam kciuki i niech dzieje się.
    • tonik777 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 08:03
      Oczywiście, że zmieni. Właściciele wszelkiego rodzaju knajp już zacierają ręce. Podejrzewam również, że całodobowe franczyzowe sklepy w okolicach centrum przestaną być już całodobowe.
      • leosia-wspaniala Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 09:30
        >Właściciele wszelkiego rodzaju knajp już zacierają ręce.

        Wątpię, czy jak ktoś kupował "Extra Mocne" o 2 w nocy to pójdzie z braku laku do knajpy po piwo za 15 złotych albo na szota wódki za 10 (strzelam, wódki nie piję).
        • turbinkamalinka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:47
          leosia-wspaniala napisał(a):


          > Wątpię, czy jak ktoś kupował "Extra Mocne" o 2 w nocy to pójdzie z braku laku d
          > o knajpy po piwo za 15 złotych albo na szota wódki za 10 (strzelam, wódki nie p
          > iję).

          Za to zamiast 3 piw kupi 6. I jedyni którzy na tym stracą to będą skacowane żulki, które o 2 w nocy nie wydębią na piwo od imprezowiczów smile
    • netlii Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 08:22
      Będzie jak w Szwecji alko-taxi czy też alko-uber wink
    • berdebul Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 08:36
      W mojej okolicy tez to obowiązuje. Podobno zrobiło się bezpieczniej na stacjach benzynowych, w tej gminie. Za to w ościennych już mniej, bo nietrzeźwi kierowcy jeżdżą po prostu dalej.
      • biala_ladecka Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 10:29
        Alkohol na stacjach to jest w ogole jakies kuriozum.
        • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:11
          biala_ladecka napisała:

          > Alkohol na stacjach to jest w ogole jakies kuriozum.
          >
          Dlaczego?
          • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 19:44
            Dlatego, że każdy kierowca może sobie małpkę kupić i wypić w drodze.
            • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 20:24
              pursuedbyabear napisała:

              > Dlatego, że każdy kierowca może sobie małpkę kupić i wypić w drodze.

              😀 zawsze moze, jesli bedzie chcial wypic to zrobi to.
              • czerwonylucjan Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 08:57
                I nalezy im to tak wspaniale ulatwiac sprzedacac alkohol na stacjach 24/24?
                • ritual2019 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 10:47
                  czerwonylucjan napisał(a):

                  > I nalezy im to tak wspaniale ulatwiac sprzedacac alkohol na stacjach 24/24?

                  Czy ty kupujesz alkohol na stacji benzynowej i pijesz go prowadzac auto?
                  Stacje benzynowe sprzedaja chleb, kawe, jedzenie dla kotow, mrozona pizze, alkohol itd. Klient moze kupic alkohol o 14.27 a moze o 2.27 co jest bez znaczenia bo nadal nie moze przekroczyc limitu prowadzac auto bez znaczenia gdzie kupil alkohol.
                  • czerwonylucjan Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 20:55
                    Hehe nie moze.. a czy przed wejscie do auta sprawdza go policjant?
            • berdebul Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 20:36
              Dlatego należy zlikwidowac małpki. Jak trzeba kupić litr, czy pół, to spożycie spada. Małpki to typowy napój alkoholików.
    • leosia-wspaniala Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 09:08
      Bez różnicy, nie kupuję alkoholu w środku nocy, a barów to nie dotyczy. Nie wiem też czy te 5,5 godziny to powód do powrotu melin, bez jaj big_grin Studenci będą robić większe zapasy na imprezy i tyle. Albo powstaną jakieś usługi typu bolt z alkoholem. Zamów bułkę, wódka gratis. Bułka 100 zł.
      • kubek0802 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 09:26
        Na takiej Litwie np. jest zakaz od 20 we wszystkich sklepach i jakoś od wielu lat funkcjonują. Więc i Kraków da radę przez 5 godzin.
    • madami Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:17
      To nie tak, pogadajcie z ludźmi, którzy problem alkoholizmu znają od podszewki. Wielu wydaje się - ZAKAZAĆ i problem rozwiązany. Tu nie da się go łatwo rozwiązać. Problem łatwego dostępu alkoholu powoduje, że łatwo jest urządzić spontaniczną popijawę, i tyle. Prohibicja na pewno ukróci posiadówki na ławkach w okolicach monopolowych. Natomiast alkoholizm jak był tak będzie, może powstaną wtedy meliny - kto wie?
      • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:41
        Bo alkoholizm to problem złożony a na złożony problemy rzadko pomagają proste rozwiązania typu zakaz. Najpierw trzeba by było przysiąść i się zastanowić jakie są mechanizmy powstania nałogu.
        • madami Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 12:54
          Mamy miliard przykładów, że ograniczenie dostępności nie koniecznie powoduje zmniejszenie konsumpcji, były juz prohibicje, monopolowy od 13, przykład Szwecji itp itd. a ludziska dalej piją...

          • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 12:59
            No piją i właśnie należy zadać pytanie dlaczego piją?
            • madami Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 13:06
              Niestety ale nikt nie pyta uncertain obserwuję na twiterze krucjatę antyalkoholową, że tanie piwo w Biedronce - zakazać, że ludzie piją na pikniku z dziećmi - zakazać. generalnie króluje narzekanie - że piją po czym następuje konkluzja - zakazać zakazać i jeszcze raz zakazać ( głosy polityków, dziennikarzy, lekarz czy aktywistów).
              Uśmiałam się też ( w duchu) gdy powołują się na statystyki z Europy Zachodniej - ponoć tam spożycie alko spada ( i tam jest super więc u nas oczywste - zakazać!) ale niestety ominięto statystki spozycia narkotyków, które rosną niela pionowo.... ale to spoko bo narkotyki zakazane przecież ...
              • borsuczyca.klusek Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 13:23
                Jeszcze do listy warto dopisać ludzi uzależnionych od legalnych psychotropów.
              • berdebul Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 18:42
                Akurat zakaz sprzedaży alkoholu na piknikach dla dzieci, czy plażach to słuszny trop. Polskie plaże stoją piwskiem.
                • little_fish Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 07:34
                  Mało kto, z tych którzy MUSZĄ się napić piwa na plaży, kupuje je właśnie tam. Za drogi interes.
                  • berdebul Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 20:35
                    Nie wiem, czy muszą, ale kupa rodziców żłopie piwsko cały dzień, siedząc na słońcu, co bywa ze kończy się tragicznie. Gdyby kończyło się tylko dla nich, to miałabym w doopie, ale większość Sebixów z Karynami, koneserów piwa z plastikowych kubków, ma pod opieką bombelki.
      • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 16:39
        Ale to właśnie o to chodzi w tym zakazie - ograniniczyć posiadówki na ławkach w okolicach monopolowych, tudzież picie na ulicach praktykowane przez turystów w ścisłym centrum.
        NIkt tu nie postuluje zakazu jako sposobu walki z alkoholizmem, serio.
        • bajeczka38 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 16:52
          Akurat zakaz palenia w knajpach moim zdaniem miał jakieś przełożenie na zmniejszenie liczby palaczy. Wiadomo, że nie tylko to miało wpływ, ale pamiętam zadymione knajpy 20 lat temu, a dziś palaczy na ulicach widuję sporadycznie.
          A jako mieszkanka Krakowa, ideę ukrócenia popieram. Widzę tych wszystkich zapitych ludzi wieczorami pod sklepami całodobowymi. Nie wiem, czy to pomoże, ale warto się przekonać.
          • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 18:41
            Moim zdaniem nie miał.
            Przełożenie miało to, że palenie tradycyjnych papierosów wyszło z mody i pojawienie się e-papierosów.
            Nie znam nikogo, kto rzucił palenie, bo w knajpach nie można wink (Ale fakt, że palaczy znam bardzo mało.)
            • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 12:35
              Miał. Nikt nie rzucił z tego powodu ale dla kolejnych pokoleń papieros w knajpie przy powie lub kawie przestał być oczywistością.
              • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 18:22
                Kolejne pokolenie to podobno drastycznie zwiększyło ilosci wypalanych papierosów, tyle że w wersji e. Przynajmniej tak czytałam na ematce, bo moje osobiste dziecię nie potwierdza (ale jego klasa i szkoła jest specyficzna, zobaczymy w LO).
                • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:33
                  Tak, ale zakaz jest chyba bez mała od 20 lat, a nowa fala papierosowa to jest dość nowy trend. Papierosy wróciły do przestrzeni publicznej kilka lat temu, jak w pierwszym sezonie Dead to me Judy zapaliła papierosa to pamietam dokładnie to zaskoczenie, ze o w mordę, a tego to daaaawno nie grali, chyba zaraz palenie wróci i to wróci w wielkim stylu. No i wróciło.
                  • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 23:53
                    Jakie 20 lat? W 2010 wszedł zakaz.
                    • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 00:22
                      Ale wcześniej już były częściowe zakazy, już nie pamietam co w jakiej kolejnosci, czy restauracje czy najpierw były wymagane sale dla niepalących ale z cała pewnością jak byłam w ciąży pod koniec ubiegłego stulecia to jak wychodziłam ze znajomymi do miasta to szliśmy gdzieś gdzie była sala dla niepalących i to był dość nowy wynalazek bo wcześniej wszędzie można było siekierę powiesić.
                      • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 14:34
                        Na początku tego stulecia, to ja byłam po świeżo zdanej maturze i na studiach - więc imprezowało się trochę, a dokładniej to ciągle wink W restauracjach sale z podziałem dla palących i niepalących były od zawsze, w knajpach się zdarzały czasami, ale nijak nie było to narzucone odgórnie.
                        • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 14:39
                          arthwen napisał(a):

                          > Na początku tego stulecia, to ja byłam po świeżo zdanej maturze i na studiach -

                          > W restauracjach sale z
                          > podziałem dla palących i niepalących były od zawsze,

                          Jeśli na początku tego stulecia byłaś zaraz po maturze to twoje „od zawsze” jest nieco inne niż moje 🤪
                          • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 23.05.23, 18:03
                            Być może, ale za czasów moich rodziców z opowieści wiem, że było podobnie wink
                            Generalnie wiadomo, że "zawsze" nie odnosi się do prawdziwego zawsze, bo papierosy istnieją ile? Nawet nie 100 lat jeszcze, a jak doliczymy fajki, to okaże się, że restauracje są "młodsze" wink
                            • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 23.05.23, 18:05
                              No i akurat w latach o których dyskutujemy to prowadziłam bujne życie towarzysko-imprezowe, więc przeglad krakowskich knajp miałam prawdopodobnie bogatszy niż ty, zapewne wtedy już stateczna pani big_grin
      • mid.week Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 07:16
        To nie ma byc walka z alkoholizmem tylko z nocnym chlaniem na ławeczkach
        • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 08:51
          Zgadzam się. Nie chodzi o prohibicję tylko o zakaz sprzedaży alkoholu w określonych godzinach. Przecież ktoś kto planuje spotkanie ze znajomymi w domu kupuje trunki, które chce podać wcześniej (w ilościach potrzebnych na tę domówkę). Nigdy nie zdarzyło mi się kupować piwa/wina/wódki w tych godzinach. Myślę, że te kilka godzin, które mają być objęte zakazem sprzedaży alko dotkną dość specyficzna klientelę, tych którzy chcą się "dobić/dopic".
    • kaki11 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 11:29
      Dla mnie samej, to zupełnie nic nie zmienia, ale ja ani nie mieszkam w samym Krakowie, a na spotkaniach tam, to nie jest problem albo kupić sobie piwo w restauracji albo ustalić zaopatrzenie w alkohol na domówkę wcześniej. Wydaje mi się, że z w kwestii zachowania turystów też zmieni bardzo mało, bo i zaopatrzenie się, byle solidniej do 22 lub picie w pubach i na ogródkach dalej będzie jak najbardziej możliwe i nie będzie problemem. Zmieni w kwestii utrzymania tych nie dużych całonocnych sklepów po za centrum miasta, bo dla nich nocna sprzedaż to dość duże źródło dochodu.
      • jednoraz0w0 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 12:37
        kaki11 napisał(a):

        >Wydaje mi się
        > , że z w kwestii zachowania turystów też zmieni bardzo mało, bo i zaopatrzenie
        > się, byle solidniej do 22 lub picie w pubach i na ogródkach dalej będzie jak na
        > jbardziej możliwe i nie będzie problemem.

        Dla tych dla których Kraków był celem pijackiej wyprawy przestanie nim być, jak ktoś ma zamiar wyjechać na weekend gdzieś gdzie się może nawalić to wybierze inne miejsce. I dobrze.
        • kaki11 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 14:44
          Jak dla kogoś Kraków był celem tylko pijackiej wyprawy, to wszelkie otwarte knajpy, dyskoteki i inne podobne stoją dla niego otworem. A takie przybytki były interesujące dla tych którzy jadą tylko na planie. Jak ktoś przyjechał pozwiedzać miasto a przy okazji chce się napić wieczorem w mieszkaniu/pensjonacie/hotelu to kupi przed 22, najwyżej kupi więcej na zapas a później dopiero co by się nie zmarnowało
    • kasterson Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 16:44
      To chyba lobby lokali nocnych, nie wiem jak tam, ale u nas właściciele się skarżą, że ludzie na dyskoteki przychodzą już pijani, żabka w okolicy, piwo można kupić za 3 zł a flaszkę za 30 zł. A w knajpie musza zapłacić 25 za piwo i 250 za flaszkę więc rachunek jest prosty, niejeden wychodzi w trakcie imprezy się napić w żabce a w lokalu jeden drink całą nockę sączy.
      • sol_13 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 19.05.23, 23:58
        O to, to.
      • arthwen Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 18:24
        Przecież ten zakaz ma obowiązywać od północy. Tacy, którym zależy, żeby się uchlać przed dyskoteką to i tak robia to wczesniej i tu nic się nie zmieni...
    • demono2004 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 18.05.23, 21:05
      Ematka jak zwykle, nie zawiodła smile Na wszystko się zgodzą!
      • czerwonylucjan Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 11:41
        Trudno, aby ematke intersowaly prpblemy ochlejusow
    • mava1 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 16:19
      Ogłaszanie prohibicji teraz jest tak samo bezsensowne, jak było w PRLu. Jakos nikomu nie zaszkodziła godz. 13.00 czy brak nocnych sklepów. Jak doswiadczenie pokazuje, zaraz zostanie zagospodarowana nisza i rozwiną się znowu mety, dostepne 24 h na dobę.
      • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 16:28
        Żadnych met nie będzie, ludzie, na Boga.
        Ile razy trzeba wam napisać, że chodzi o pięć nocnych godzin? Przez pozostałe dziewiętnaście alkohol jest w Krakowie dostępny dosłownie na każdym rogu. Zwłaszcza w centrum, gdzie jeden sklep z wódżitsu jest oddalony od drugiego o max 50 metrów, a knajpy są drzwi w drzwi.
        • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 16:36
          Dokładnie tak 👍
        • mava1 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 17:22
          >Ile razy trzeba wam napisać, że chodzi o pięć nocnych godzin?

          iiii?
          sama urządzałam ongis parapetówę i zabrakło alkoholu, akurat w ciągu tych "5 godzin". Jako ze nie było nocnego sklepu wtedy to meta jak najbardziej sie przydała.
          I przyda sie innym "w potrzebie".
          jakby nie patrzeć dostepność alkoholu i tak bedzie całodobowa - dla turystów, jak ktos pisał, u taksówkarzy.
          Co najwyżej będzie drożej a taksówkarze nie będa narzekać, że mało zarabiają.
          • dominika9933 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 18:31
            Mava, urzadzalas raz i ongiś. My ze znajomymi spotykamy się często, tak co trzy, cztery tygodnie, i nigdy alkoholu nam nie brakuje. A jakby zabrakło to co? Przecież impreza trwa dalej, to nie jest tlen. Dla mnie to wydumany problem.
          • pursuedbyabear Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 08:04
            mava1 napisał(a):

            > iiii?
            > sama urządzałam ongis parapetówę i zabrakło alkoholu, akurat w ciągu tych "5 go
            > dzin". Jako ze nie było nocnego sklepu wtedy to meta jak najbardziej sie przyda
            > ła.
            > I przyda sie innym "w potrzebie".

            Iiii? Urządzasz parapetówki tak często, że niezbędny jest ciągły dostęp do alkoholu?
            To się robi zapas o 23, issue solved. Matko, no zupełnie jakby kartki na żywność mieli wprowadzić... A krakusy w większości mają na tę rzekomą "prohibicję" i tak wywalone, a nawet ją popierają. Dziwne, nie?...
    • marianna1960 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 18:19
      Brawo Kraków.
    • shellyanna Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 19:11
      W Poznaniu funkcjonuje od dawna. Nie widzę minusów.
      • little_fish Re: Nocna prohibicja w Krakowie 20.05.23, 21:19
        O, nawet nie wiedziałam. Ale chyba tylko w centrum?
        • shellyanna Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 05:44
          Chyba tak. Zreszta w Warszawie z tego co kojarzę również.
          W czasach, kiedy imprezy i spotkania odbywają się w restauracjach / klubach to ma znaczenie zerowe.
          Jeśli ktoś chce / musi się napić to ma do dyspozycji mnóstwo knajp. I jeśli jest już w stanie nieważkości, jest większa szansa, ze mu nie sprzedadzą. Poza tym cena jest wyższa. Bezpieczniej bez żulerni pod każda żabka.
          • sol_13 Re: Nocna prohibicja w Krakowie 21.05.23, 20:38
            shellyanna napisała:

            > Chyba tak. Zreszta w Warszawie z tego co kojarzę również.

            Nie.
            • shellyanna Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 08:19
              Chyba tak. W centrum.
            • shellyanna Re: Nocna prohibicja w Krakowie 22.05.23, 08:21
              Sorry. Faktycznie. Pomyliłam z Wrocławiem. Tak czy siak - jestem za.