gosiat
15.11.04, 08:13
Pamiętam dwie sytuacje z mojego niemowlęctwa. Dodam, że nie mam młodszego
rodzeństwa i nie miałam z niemowlakami do czynienia aż do 18 roku życia, więc
to muszą być moje wspomnienia, a nie obrazy, które później oglądałam przy
innych dzieciach.
1. Kąpiel. Leżę w wodzie w wannie i czuję, że nie moge się kontrolowanie
ruszać. Mama mnie myje i słyszę jak mówi do taty : "Trzymaj jej główkę, no
trzymaj!"
2. Obudziłam się ze spania w dzień w wózku i dobrałam się do swojej pieluchy w
której była kupa. Rozmazywanie jej było przyjemnie

Pamiętam, że była
ciepła. Wspomnienie kończy się tym, że przychodzi mama.
Moi rodzice przeprowadzili sie do innego miasta gdy miałam równo 3 lata.
Pamiętam kilka sytuacji ze starego mieszkania i tamtego podwórka. Pamiętam
takie sceny, że:
1. Mój starszy brat je banana (to musiały być lata 70-te, kiedy jeszcze były
banany

).
2. Jakiś chłopiec huśta się na huśtawce, a ja czekam na swoją kolej.
3. Jest zima. Spadłam z sanek w zaspę śniegową i musiałam z mamą wracać do
domu, a tata z bratem pojechał dalej. Bardzo płakałam.
4. Jestem na podwórku. Znalazłam biedronkę i pytam mamy "Czy ona ma namalowane
oczy?" A mama odpowiada: "A ty masz namalowane oczy?".
5. Bawię się w łóżeczku ze szczebelkami. Mama gotuje coś w kuchni. Przychodzi
mój brat i straszy mnie, że ma pająka. Ja boję się i płaczę. Mama przybiega i
mnie uspokaja.
A co Wy pamiętacie?